Z Piotrem Wojdą, wiceprezesem Mennicy Wrocławskiej , o rynku złota inwestycyjnego i działalności spółki rozmawia Kamil Gemra
StockWatch.pl: Jaki był dla Mennicy Wrocławskiej niedawno zakończony rok?
Piotr Wojda: Rok 2011 możemy zdecydowanie uznać za udany. Rozbudowaliśmy nowe kanały dystrybucji, poprawiliśmy dochodowość i zostaliśmy najszybciej rozwijającym się dilerem złota i srebra inwestycyjnego w Polsce, osiągając przychody przekraczające 80 mln złotych.
Jak wygląda rynek złota inwestycyjnego w Polsce? Kto jest Waszym głównym konkurentem i jaką zajmujecie pozycję?
Klienci zainteresowani inwestycją w złoto, a więc świadomi powagi sytuacji gospodarczej na świecie to w Polsce coraz liczniejsze grono. Obserwujemy systematyczny przyrost nowych klientów, jak i klientów powracających. Mennica Polska tradycyjnie kojarzona ze handlem złotem inwestycyjnym szacuje sprzedaż za 2011 rok na około 1 tonę kruszcu. Mennicy Wrocławskiej udało się pozyskać klientów na połowę tej ilości, ale koniec roku cechował się dużą dynamiką przyrostu sprzedaży. Coraz więcej klientów oczekuje różnorodnej oferty i błyskawicznej dostawy, więc liczymy że ta różnica w sprzedaży ulegnie w przyszłym roku zatarciu.
Kto przede wszystkim jest klientem Mennicy Wrocławskiej?
Klient zainteresowany inwestowaniem w złoto to każda osoba chcąca zabezpieczyć przyszłość swoją i bliskich w niepewnych czasach. Nabywając złote sztabki czy monety uniezależniamy swoją inwestycję od koniunktury gospodarczej, wiary w papierowy pieniądz czy w zdolność rządu do utrzymania budżetu w ryzach. Złoto to dziś jedyny prawdziwy pieniądz niezależny od prędkości działania pras drukarskich. Dziś każdy powinien mieć choć część portfela inwestycyjnego w fizycznym złocie. Polacy coraz częściej to rozumieją, więc spektrum typowego klienta jest bardzo szerokie – od osób kupujących monetę jednouncjową po klientów zostawiających u nas kilka milionów złotych.
Jakie kanały dystrybucji sztabek są wykorzystywane w Państwa firmie?
Mennica Wrocławska rozbudowała swoje kanały sprzedaży głównie poprzez popularyzację sklepu internetowego www.mennicawroclawska.pl , rozbudowę sieci sprzedaży własnych placówek w Warszawie, Krakowie, Lublinie, Białymstoku i Opolu oraz nawiązanie współpracy z Alior Bankiem.
Jakie sztabki są najchętniej kupowane przez klientów?
Dziś zdecydowany prym wiedzie sztabka o wadze 100 gramów, mająca wartość ok. 19 tys. zł.
Wspomniał Pan o umowie z Alior Bankiem. Jak układa się współpraca i czy planujecie kolejne takie umowy z innymi instytucjami?
Współpraca układa się doskonale. Wyniki zaskoczyły nawet największych optymistów w banku. Obecnie sprzedaż prowadzona jest we wszystkich placówkach własnych Alior Banku w Polsce (prawie 200 oddziałów). Jest to najbardziej innowacyjny projekt tego typu w naszej części Europy – klienci Alior Banku uzyskali dostęp do sztabek złota dostępnych od ręki, czego na taką skalę nie odważył się zrobić żaden inny bank w Polsce.
Prowadzimy obecnie szereg ciekawych rozmów z innymi bankami i instytucjami, ale ze względu na poufny charakter rozmów wolałbym nie wymieniać ich z nazwy.
Czy działalność Waszej spółki to tylko sprzedaż złota? Jaka jest struktura przychodów firmy?
Oprócz złota posiadamy w swojej ofercie również monety i sztabki z platyny, palladu i srebra. To również bardzo ciekawy segment inwestycji oferujący nieco inną korelację z szerokim rynkiem akcji, a więc idealny na potrzeby dywersyfikacji. Udział w sprzedaży pozostałych metali szlachetnych nie przekracza u nas obecnie 20%. Dodatkowo prowadzimy działalność usługową polegającą na przechowaniu depozytów nabytych w naszej firmie monet i sztabek. Wynajem skarbca również zyskuje na popularności, co pokazuje, że niektórzy klienci nie wierzą w skrytki bankowe.
Jaką część środków Pana zdaniem powinni lokować w złocie inwestorzy indywidualni? Co przemawia za tym aby kupować złoto fizycznie, a nie np. poprzez ETFy?
Jeśli traktujemy złoto jak pieniądz, musimy sobie odpowiedzieć na pytanie ile środków powinniśmy trzymać w gotówce w niepewnych czasach. Historia uczy, że gotówka króluje w czasach zawieruchy gospodarczej, napięć społecznych czy konfliktów zbrojnych. Ekspozycja na złoto winna zależeć od naszej wiary w to, czy bardzo dotknie nas nasilający się kryzys. Osoby z głęboką wiarą w poprawę sytuacji poprzez ingerencję państwową mogą ograniczyć się do inwestycji na symbolicznym poziomie, a zwolennicy teorii o upadku systemu i powrotu do barteru nie powinny w swoim portfelu posiadać nic poza złotem.
Spółka działa stosunkowo niedługo, bo od 2010 roku. Jakie są Państwa plany na 2012 rok?
Spółka istnieje od połowy 2010 roku, lecz swą działalność operacyjną poprzez uruchomienie sklepu www.mennicawroclawska.pl rozpoczęła na początku minionego roku.
Po dużym sukcesie minionego roku mamy apetyt sięgnąć po miano lidera rynku. Głęboko wierzę, że innowacyjne podejście do biznesu, dalszy rozwój kanałów sprzedaży oraz wprowadzenie nowych, rewolucyjnych na polskim rynku produktów pozwoli nam zrealizować te ambicje. W 2012 skupimy się również na działalności edukacyjnej jak choćby szerzenie wiedzy na temat bezpiecznych form inwestycji poprzez dalszy rozwój portalu www.rynekzlota24.pl, współpracę z innymi serwisami internetowymi oraz z think-tankami takimi jak Instytut Misesa czy Pafere.
Państwa spółka zdecydowała się zadebiutować na NewConnect. Skąd taka decyzja i kiedy można się Was spodziewać na alternatywnym rynku?
Spółka ma dostęp do finansowania dzięki Grupie Trinity, która jest równocześnie większościowym udziałowcem w firmie. Plany debiutu na NewConnect dotyczą przede wszystkim zwiększenia rozpoznawalności marki i wiarygodności wśród inwestorów, również tych instytucjonalnych, a w mniejszym stopniu związane są z koniecznością pozyskania kapitału. Plany debiutu dotyczą połowy roku.
Dziękuję za rozmowę.