StockWatch.pl

Znajdź spółkę lub dowolny tekst

StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Obserwuj ten wątek | RSS
idź do strony: << < [1] 2 3 > >>
Qvo vadis mWIG40? Opcje
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Tuesday, January 20, 2009 11:03:04 AM
Wiem że kryzys, wiem że niektóre spółki lipne, wiem że półtora roku temu było sporo za drogo.
Ale żeby polecieć na ryj o ponad 75%? Przesada? Histeria? Przed nami w oddali duże wzrosty?
Prawie to samo można napisać o sWIG80 ale tam spadło "tylko" o 70% zatem wybrałem mWIG40.
owner
Stopień: Złotousty
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 9/16/2008
Wpisów: 2,335
Wysłane: Tuesday, January 20, 2009 11:10:37 AM
tadekmazur napisał(a):
Ale żeby polecieć na ryj o ponad 75%? Przesada? Histeria?


loadnie nas usiaki pociagneli, trzeba przyznac d'oh!
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Tuesday, January 20, 2009 12:23:32 PM
Największe katastrofy zdywersyfikowanych indeksów w historii:
Bessa japońska 0.180 na Nikkei225
Bessa internetowa na Nasdaq 0.216
Bessa na SP500 podczas wielkiego kryzysu (skorygowana o ogromną wówczas deflację) 0.225
Jak dotąd mWIG40 0.247.
Więcej niż bessa leszczy 1994 na WIGu 0.284.

Robi wrażenie. Stąd chyba wniosek praktyczny że chyba niewiele już spadnie.
Teoretycznie mWIG40 i sWIG80 są mniej powiązane z zagranicą, a bardziej z polską gospodarką, która wcale nie jest taka najgorsza. Oberwiemy przy okazji kryzysu światowego, ale z umiarem, mniej niż większość państw. A później doganianie Europy itd. - powinno być dobrze lub chociaż nieźle.

Dlatego nie rozumiem czemu poleciało poniżej 1500 i ze zdziwieniem obserwują coraz niższe poziomy.
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Tuesday, January 20, 2009 2:21:48 PM
Jeszcze powiniennem dopisać że bessa japońska trwała (trwa?) kilkanaście lat na zerowej inflacji. Co przy wypłacanych dywidendach przez te kilkanaście lat sprawia że w realu aż tak nisko nie zeszło.
A bessa internetowa na Nasdaq startowała od totalnego przegrzania (C/Z ponad 100!!!!).
Zatem tak naprawdę ciężkość bessy na mWIG40 jest porównywalna tylko ze zwałą podczas Wielkiego Kryzysu.
Ale wtedy leciało wolniej, bo aż 3.5 roczku, a u nas półtora.
Albo to już koniec spadków na mWIG40 albo wyjdzie z tego jakaś kosmiczna głupota.
Zwłaszcza wobec prawdopodobnie dobrej przyszłości (tej dalszej) polskiej gospodarki.
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Wednesday, January 21, 2009 6:11:33 AM
Absolutny rekordzista świata. Sześć kolejnych kwartałów dwucyfrowych spadków. Teraz idzie siódmy i nabiło już 7% dalszego spadku. Według mojej orientacji na indeksie niebranżowym nigdy i nigdzie na świecie nie było takiego numeru.
To jakieś totalne zaprzeczenie mechaniki rynków. W kolejnych kwartałach spadki o: 20,12,17,21,15,33 procent.
Teraz jeszcze dorzucili 7, a otwarcie będzie chyba z luką bessy.
Czy ktoś zna "lepszy" indeks?
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Wednesday, January 21, 2009 3:11:59 PM
Widzę że niezbyt interesujecie się średniakami i zamiast wątku dyskusji wyszedł z tego mój mikro-blog.
Niech i tak będzie. Dzisiaj mWIG40 dalej podąża w odchłań. Spadł w sumie z 5736 na 1351 co daje besse 0.235.
Jak spadnie do 1290 to rekord świata zostanie ustanowiony. Kontrakty na indeks są jeszcze "lepsze". Spadek z 5640 na 1300 czyli bessa 0.230.
Czyżby czas na zakupy?
Oczywiście zawsze może być taniej, ale czy może być dużo taniej? Chyba NIE !!
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 11/16/2008
Wpisów: 269
Wysłane: Thursday, January 22, 2009 12:40:34 AM
No właśnie.. W końcu ktoś poruszył ten temat! Z zapartym tchem oglądam kolejne poziomy mWIGu..

Katastrofa po prostu.. Co dziwne - nie słyszałem, aby jakiś TFI MiŚ upadł.. Zastanawiam się, czym oni jeszcze zarządzają i jak zarabiają na "zarządzanie"..

Kolejne poziomy, setki (1700, 1600, 1500...) padają - we wtorek liczyłem, że chociaż Grunwald go powstrzyma, ale było podobnie..

w20 miał swoje lepsze chwile w tej bessie, natomiast mWIG spada 1,5 roku BEZ KOREKTY !!!

Czas chyba pisać nowe podręczniki AT..
Edytowany: Thursday, January 22, 2009 12:42 AM
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Thursday, January 22, 2009 10:49:17 AM
Rzeczywiście trzeba by coś napisać nowego o AT. Siódmy kwartał pod rząd spada na ryj. Absolutna rewelacja do analizy intelektualnej. Pozostaje mi tylko żałować że wszedłem w stosowny fundusz po piątym kolejnym. No i teraz leżę i kwiczę.
Jednocześnie dziękując Opatrzności że nie wszedłem wcześniej.
Mechanika rynków już nie istnieje. Nawet korekty są zbędne. Skrajne długoterminowe wyprzedanie nic nie znaczy.
Ten indeks zwariował. Nie tylko nową AT trrzeba pisać. Przecież od strony fundamentów rynek też jakoś zapomniał że w skład mWIG40 nie wchodzą ani upadające amerykańskie banki ani nierentowni producenci samochodów - tylko wiele całkowicie zdrowych firm ze sporym potencjałem rozwoju na wiele lat. W dodatku dzieje się to w kraju który w wyjątkowo małym stopniu cierpi na globalnym kryzysie.
Jakaś szajba.
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 11/16/2008
Wpisów: 269
Wysłane: Thursday, January 22, 2009 12:26:15 PM
tadekmazur napisał(a):
Rzeczywiście trzeba by coś napisać nowego o AT. Siódmy kwartał pod rząd spada na ryj. Absolutna rewelacja do analizy intelektualnej. Pozostaje mi tylko żałować że wszedłem w stosowny fundusz po piątym kolejnym. No i teraz leżę i kwiczę.
Jednocześnie dziękując Opatrzności że nie wszedłem wcześniej.
Mechanika rynków już nie istnieje. Nawet korekty są zbędne. Skrajne długoterminowe wyprzedanie nic nie znaczy.
Ten indeks zwariował. Nie tylko nową AT trrzeba pisać. Przecież od strony fundamentów rynek też jakoś zapomniał że w skład mWIG40 nie wchodzą ani upadające amerykańskie banki ani nierentowni producenci samochodów - tylko wiele całkowicie zdrowych firm ze sporym potencjałem rozwoju na wiele lat. W dodatku dzieje się to w kraju który w wyjątkowo małym stopniu cierpi na globalnym kryzysie.
Jakaś szajba.


Ja z kolei zaciskam zęby i dokupuję niektóre spółki z mWig'u..

Obawiam się, że indeks ten jest poza jakimkolwiek zainteresowaniem, kogokolwiek...
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Thursday, January 22, 2009 12:35:42 PM
Możesz sobie nawet z jeden lub dwa kontrakty na mWIG40 kupić. Są obecnie notowane z bardzo atrakcyjną ujemną bazą.
Na długo w ten sposób się nie bardzo da bo trzebaby rolować co przy słabej płynności mogłoby być drogie i trudne.
Ale do marca lub czerwca można powalczyć. Powinno być dobrze.
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 11/16/2008
Wpisów: 269
Wysłane: Thursday, January 22, 2009 3:08:57 PM
Jadą, jadą MiŚie, śmieją im się pysie...

No ciekawe, czy obroni 1350pkt.. To chyba -76% od szczytu.

PS Szczerze nie sądzę:)
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Thursday, January 22, 2009 3:47:54 PM
Cholera wie dokąd poleci. Gdyby patrzeć technicznie to w strefie 1260-1200 "musi" się zatrzymać.
Osobiście myślę że nawet nieco wyżej może być to twarde dno, ale mysleć to ja sobie mogę.
Czy może minąć 1000pkt? Chyba nie, ale jeśli SP500 pójdzie w okolice 500pkt to kto wie czy nie zobaczymy wyników trzycyfrowych jesienią. Ale nie popadajmy w paranoję lub pesymizm. Jesteśmy w pobliżu dna całej bessy średniaków.
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 11/16/2008
Wpisów: 269
Wysłane: Thursday, January 22, 2009 7:07:25 PM
tadekmazur napisał(a):
Cholera wie dokąd poleci. Gdyby patrzeć technicznie to w strefie 1260-1200 "musi" się zatrzymać.
Osobiście myślę że nawet nieco wyżej może być to twarde dno, ale mysleć to ja sobie mogę.
Czy może minąć 1000pkt? Chyba nie, ale jeśli SP500 pójdzie w okolice 500pkt to kto wie czy nie zobaczymy wyników trzycyfrowych jesienią. Ale nie popadajmy w paranoję lub pesymizm. Jesteśmy w pobliżu dna całej bessy średniaków.


Eh, myślę, że zobaczymy. Bo powiedz mi kto kupi nasze MiŚie ???

TFI to już trupy, Kowalski długo nie kupi akcji ani udziałów w funduszach.
OFE i zagranica są zainteresowane głównie W20.

A wiadomo co grawitacja w bessie powoduje - ciągłe spadki.

Dlatego nasza giełda to kasyno i powinni najzwyczajniej zabronić OFE inwestycje na giełdzie.

Nasi analitycy, zamiast uspokajać nastroje i teraz zacząć namawiać ludzi do zakupów - cały czas zapatrzeni w USA, cała GPW to tylko "psy Pawłowa": futy czerwone -> PKC; S&P500 przełamał wsparcie -> PKC.
USA zielone -> poczekaj, na futy...itp..

Sobolewski powinien beknąć za to, że dopuszcza do zabawy naszym rynkiem przez większych graczy - typu JPM.
Oraz za takie "debiuty" jak JWC, czy LCCorp - cena 7,5zł i dopuszczalny lewar 100:1 (dzisiaj 0,59zł i dalej spada).
TAK SIĘ NIE BUDUJE ZAUFANIA DO GIEŁDY
Dlatego mamy co mamy - masakrę na MiŚiach, a na w20 pałują się już tylko OFE/TFI vs JPM i reszta..
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Thursday, January 22, 2009 8:06:18 PM
Niestety masz sporo racji, ale miejmy nadzieję że przynajmniej za parę lat będzie dużo wyżej.
Ja tam już niczego nie sprzedam i nawet te trzycyfrowe wyniki przetrzymam. Może ich nie bedzie?
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Friday, January 23, 2009 3:08:55 PM
O rany!! Jeszcze misiom nie dosyć spadków. Przynajmniej wolniej ostatnio spadają niż duże.
Swoją drogą Hońdo kiedyś ciekawie pisał o cyklach względnej siły małych względem dużych.
W sumie konkluzja była taka że niedługo zacznie się okres przewago małych i średnich nad dużymi.
Może już się zaczął?
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Friday, January 23, 2009 4:20:27 PM
Kolejny rekord świata pobity!!! Dziś intra było 11% niżej niż na początku roku. Tym samym na ten moment notujemy SIÓDMY KOLEJNY DWUCYFROWY KWARTALNY SPADEK. Może trochę przesadzam bo do końca bieżącego kwartału jeszcze daleko, ale w sensie intra to jest ten nowy rekord. Czegoś takiego nie było na żadnym zdywersyfikowanym indeksie.
Nigdy i nigdzie. Niesamowite.
konik
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/15/2009
Wpisów: 412
Wysłane: Friday, January 23, 2009 4:32:28 PM
hehe, widze tadek ze fascynuje cie ten temat. niech ci bozia twoje pilne wyliczenia i obserwacje wynagrodzi dwucyfrowymi wzrostami przez nastepne 7 kwartalow.

kiedys byla mowa o 7 latach tlustych i 7 latach chudych. coz teraz swiat przyspieszyl wiec trzeba to odniesc do kwartalow :)
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Friday, January 23, 2009 4:44:17 PM
Dzięki. A temat fascynujący - największa i najostrzejsza bessa wszechczasów na ..... polskim spowolnieniu.
Co tam Wielki Kryzys, co tam bańka japońska, co tam załamanie Nasdaq. To my jesteśmy najlepsi.
Myślałby kto że spadamy z jakiegoś paranoicznego poziomu. Owszem, z wysoka bo C/Z=34.7 na szczycie do niskich nie należał. Jednak zarówno Japońce w 1990 jak i Nasdaq w 2000 lecieli z C/Z ponad 100!!!!
Nie wiem ile było w 1929.

Przegięcie wszechczasów? Przed nami ostry powrót przynajmniej do 2500? Nie wiem, ale obserwuję z zainteresowaniem.
Zaryzykowałbym prognozę że dno już blisko. W końcu pojawi się jakiś kwartał wzrostowy - choćby na zasadzie korekty, a potem zrobi się już mało czasu na pogłębianie dołków. Bo twarde dno na rynkach powinno pojawić się w tym roku.
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 10/24/2008
Wpisów: 1,118
Wysłane: Saturday, January 24, 2009 3:53:29 PM
Tadek,
Tak sie fascynujesz spadkiem, ale czy tempo spadku nie jest podobne do wzrostów? Czy skala nie ta sama? Bessy zawsze były szybsze od hoss... Jak dla mnie to spada powoli...
Niemniej koniec powinien być już blisko. Arkusze pustawe, spadki mniejsze niż na W20... To ostatnia fala bessy...
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 1/18/2009
Wpisów: 1,156
Wysłane: Saturday, January 24, 2009 7:00:35 PM
Jak dla mnie to spada szybko i cholernie konsekwentnie, bez istotnych korekt (same płaskie).
Być może Waćpanna lubisz jeszcze wiekszą szybkość.
A moja fascynacja średniakami jest coraz bardziej praktyczna. Rzeczywiście, ten segment rynku powoli ma już dość bessy.
Wcale nie musi od razu lecieć wysoko, ale zaczyna być coraz bardziej bezpieczny - w tym sensie, że dużo już nie zleci.
Użytkownicy przeglądający ten wątek
Gość

Skocz do forum
idź do strony: << < [1] 2 3 > >>

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 3/29/2008
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0.388 sek.

StockWatch Worx