Ukraina - dewaluacja hrywny? - Branże i sektory - forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
ZNAJDŹ SPÓŁKĘ
lub dowolny tekst
AD.bx ad0c
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Obserwuj ten wątek | RSS
idź do strony: << < 112 113 114 115 116 117 [118] > >>
Ukraina - dewaluacja hrywny? Opcje
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 28 listopada 2016 10:47:11
Trochę demonizujecie Rosję. Przede wszystkim nie stać ich na rozpoczęcie działań wojennych.

Natomiast cytowany artykuł to nic innego jak kreowanie nieistniejącego zagrożenia. W jakim celu? Ano przede wszystkim, że temat dobrze się sprzeda.
Cytat:
białoruska opozycji alarmuje, iż mogą to być przygotowania do przejęcia militarnej kontroli nad terytorium kraju, lub agresji na terytorium Ukrainy, krajów bałtyckich czy Polski.

Pójdźmy może dalej, nie krępujmy się - Berlin! A co...

Na szczęście redaktorowi wystarczyło zdrowego rozsądku, by w końcówkę tej paplaniny wpleść zdanie
Cytat:
Potencjalna agresja zdaje się być wyjątkowo mało prawdopodobna
Salak
Stopień: Krasomówca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 504
Wysłane: 28 listopada 2016 11:33:52
Ja tez nie lubie demonizowac Rosji, i nie uwazam ze chieliby miec duza wojne i chieliby wkroczyc (nie mowiac juz o okupacji - abyt duze koszta tej calej zabawy) do PL - jestesmy za duzi i zbyt awanturni zeby to mialo wiekszy sens.
Co mnie natomiast niepokoi, to to ze mozemy zostac wciagnieci w jakis konflikt wbrew naszym intecjom, np gdyby cos sie dzialo na Lotwie lub Estoni, nawet nie przy naszej bezposredniej granicy. No i co wtedy? Bo przeciez wszedzie robimy duzo szumu o nato i artykul 5, ze sojusz, ze wschodnia flanka, itd., i gdyby cos sie "nagle" zeczelo tam dziac to nie wypadaloby nie pomoc, no bo przeciez sojusz i bratnia pomoc...a wtedy sprawy moga juz sie potoczyc wlasnym torem Silenced
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 28 listopada 2016 11:46:16
Salak,
wątpię również, by Rosja odważyła się na interwencję w krajach bałtyckich, nawet pod hasłem obrony praw mniejszości rosyjskiej. Bo na dobrą sprawę tych tęskniących za d.ZSRR jest garstka. A głównym powodem "tęsknoty" jest nieumiejętność i niechęć asymilacji. Nie chcieli nauczyć się estońskiego lub łotewskiego i zostali niejako w sposób naturalny wypchnięci poza społeczność. Wykonują (lub nie) najmniej płatna pracę i psioczą, że to wina unii. To jest margines - głośny, jak to każdy margines.
Ci, którzy potrafili się dostosować, za nic nie zechcą powrócić pod skrzydełka dwugłowego orła.
Salak
Stopień: Krasomówca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 504
Wysłane: 30 listopada 2016 15:25:30
Krewa,

To nawet nie o to chodzi ze "...tych tęskniących za d.ZSRR jest garstka.", ale o to ze ta mniejszosc moze byc wykorzystana jako pretekst do pewnych ruchow politycznych.
Do tego taka mniejszosc mozna dosc sprawnie manipulowac, szczegolnie gdy piszesz ze "..zostali niejako w sposób naturalny wypchnięci poza społeczność. Wykonują (lub nie) najmniej płatna pracę i psioczą...To jest margines - głośny, jak to każdy margines.."
Ci co sa niezadowoleni, sa bardziej zdesperwani, latwiej ich podpalic, zwerbowac i zmanipulowac.
Akcja na Ukranie pokazala dosc wyraznie ze, zeby "zaczac rewolucje" nie trzeba duzo gdy grunt jest przygotowany. Jakas ultra ogranizacja o znamionach partii politycznej, jakas bojowka, akcja w mediach spolecznosciowych, dobra dezinformacja i moze paruset najemnikow i awantura zapewniona.
A jak ta awanture sie rozegra, to juz inna sprawa.... ale sluzby rosyjskie maja bardzo dobre zaplecze i doswiadczenie do organizowania takich "spontanicznych przewrotow", szczegolnie na "swoim podworku" Angel

Tak wiec nie chodzi o to ze cos takiego moze byc zorganizowane oddolnie, przez mniejszosc rosyjskojezyczna na Lotwie czy w Estoni, ale o to ze taka mniejszosc moze zostac perfidnie wykorzystana do skalkulowanych politycznych zagrywek przy testowaniu gdzie jest granica wytrzymalosci USA i ich sojusznikow w NATO (co juz ma miejsce - patrz ukraina, syria)...i mozna tez zaistniec chec testowania mocy artykulu 5.... a moze tylko element w negocjacjach w sprawach tarczy rakietowej? troche miskalkulacji i moze sie zagotowac.
takie sa spekulacje, zobaczymy jak bedzie Pray

ostatnio o tym pisali:
http://foreignpolicy.com/2016/11/16/how-world-war-iii-could-begin-in-latvia/

a jak nie zaprazy to przedruk z orginalu

http://www.express.co.uk/news/world/734797/WW3-Latvia-Baltic-states-defence-against-Russia-Vladimir-Putin-donald-trump

pozdrawiam


krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 1 grudnia 2016 10:46:33
Ukraińcy czerpią garściami pomysły, zrealizowane w swoim czasie w innych krajach - Gruzji, Polsce itd - i stara się zaimplementować je na swoim gruncie. A może by tak coś w zamian? Przecież z pewnością mają czym się pochwalić. Ot, chociażby genialny w swojej prostocie pomysł na zaopatrywanie wojska w spadochrony, należące... do wojska.

Bierzemy spadochrony, sporządzamy protokół o ich nieprzydatności do użytku i sprzedajemy za grosze zaprzyjaźnionej firmie, która przepuszcza je przez łańcuszek kolejnych podmiotów. Następnie te same spadochrony wojsko kupuje jako nowe i nieśmigane, po cenie rynkowej. Proste? Ba!
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 435
Wysłane: 1 grudnia 2016 21:02:30
Czytam, o wątkach takich jak „wojna hybrydowa”, „manewry”, „rakiety” i wszelkiego innego rodzaju pobrzękiwania szabelką. Głównie dotyczy to Rosji i Ukrainy, dostaje się trochę państwom nadbałtyckim i Polsce.

Jeżeli popatrzeć na całe to „baraszkowanie” z daleka można również wysnuć zupełnie odmienne wnioski. Bowiem, jeżeli nagle zapanowałby pokój i ogólna miłość, zbędni staliby się niektórzy przywódcy i bardzo wielu ludzi o konfrontacyjnych poglądach, no i wielu przemysłowców, dostawców i przedstawicieli innych zawodów. W tym też dziennikarzy, publicystów, itp.

Ten smutny los dotknął by osoby po obu stronach bariery. Dlatego, oni nie muszą się nawet umawiać w tych kwestiach a i tak będą jednym głosem obwieszczać o zagrożeniach, hybrydach, rakietach, itp. Zbyt wiele interesów tu narażonych, by nastroje uległy szybkiej zmianie.

Czy będzie wojna? Nie trzeba, wystarczy mówić o zagrożeniach. W końcu wszyscy zaangażowani w te przepychanki doskonale wiedzą, że jak zaczną ginąć obywatele, to ich własny los będzie również przesądzony. Wystarczy popatrzeć na to, jak wiele karier u nas w Polsce budowanych jest w oparciu o tworzenie poczucia zagrożenia. Jeżeli zwiększamy wydatki na zbrojenia – to maleją nasze potencjały w innych dziedzinach. Jeśli stwarzamy poczucie strachu, możemy tworzyć własne, półlegalne armie. To wspaniały Świat, oparty na prostych zasadach rządzenia strachem i niepewnością. No, i nie trzeba się zajmować innymi, na ogół bardzo trudnymi sprawami społecznymi.

Oczywiście, Ukraina może czuć się w tym poszkodowana, ale sama nic nie zrobi, a nikt nie wychyli nosa by ich poprzeć. Stąd utrzyma się status quo. I to pomimo hiobowych informacji o manewrach, rozmieszczeniach, wymianach strzałów, itp. Uważam, że Prezydentowi Ukrainy taka sytuacja odpowiada – wszystko zło może zwalić na Rosjan, może odkładać reformy, tworzyć zręby państwa militarystycznego. Generalnie, rząd na Ukrainie z wyraźną łatwością wpisuje się w ten scenariusz – gdyby tylko jeszcze amerykanie dali im więcej broni.

Nie mówię tu o desperatach. Zdajemy sobie sprawę przecież z tego, że jeśli np. {tu wstawić nazwę państwa} doprowadzimy do desperacji, nie zawahają się oni użyć swojej broni atomowej – na zasadzie „po nas choćby potop”.

Tak na marginesie, w moich okolicach w jednym z salonów kosmetycznych oferowany są "paznokcie hybrydowe"?! Signum temporis.
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 1 grudnia 2016 21:28:54
To ja jeszcze dorzucę 5 groszy w temacie pobrzękiwania szabelką.
Ukraina postanowiła przeprowadzić próby rakietowe na południu kraju. Rzecz jasna, Rosja wykazała swoje niezadowolenie, gdyż próby miałyby miejsce blisko jej terytorium. Nie chcę wnikać kto ma rację i jaki jest cel takich prób. Mnie rozbawiło następujące:

- Nikt nas nie zatrzyma! Będziemy działać w interesie ukraińskiego narodu, nie zważając na pogróżki ze strony Rosji! - powiedział główny cukiernik Ukrainy.

- Zmniejszyliśmy strefę przeprowadzania prób rakietowych - oświadczyła służba prasowa powietrznych sił Ukrainy.

lesgs napisał(a):
Uważam, że Prezydentowi Ukrainy taka sytuacja odpowiada

Ba! Skoro sam główny cukiernik i jego przyjaciele kontrolują zamówienia Ukroboronpromu, opiewające na miliardy hrywien. Spadochrony przy tym to zabawa dla dzieci w wieku przedszkolnym

Edytowany: 1 grudnia 2016 21:29
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 2 grudnia 2016 09:50:06
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ


Naczelny cukiernik Ukrainy ma teraz pod górkę. Dotychczasowy zbawca narodu ukraińskiego i mąż stanu staje się ofiarą medialnej nagonki. Nawet organ Sorosa, do niedawna wychwalający poRoshenkę pod niebiosa, zmienia powoli ton i zamiast peanów publikuje oskarżenia.

W sukurs tubie Sorosa przychodzi - ło matko! - Frankfurter Allgemeine Zeitung. Pismaki nagle odkryli, że w należącej do prezydenta stacji telewizyjnej pracownikom wypłaca się sporą część wynagrodzenia pod stołem. Wiecie-rozumiecie, że w ten sposób budżet państwa, będącego na kroplówce MFW, nie otrzymuje kilku dodatkowych hrywien. Proceder na Ukrainie powszechny, ale prezydentowi i należącym do niego firmom nie przystoi. Ciekawe, czy w rosyjskiej fabryce poRoshenki też stosują podobne praktyki? Nie sądzę.

Czytelnicy tabloidów też mają powód do niewybrednych żartów z prezydenta - za sprawą malowidła na ścianie prywatnej cerkwi poRoshenki, obrazującego rodzinę cukiernika jako świętych.

A to dopiero początek. Były kompan prezydenta Onyszczenko został oskarżony bowiem kilka miesięcy temu o liczne nadużycia. Facet jednak okazał się nie w ciemię bity i dał dyla do Anglii. Gdy został oskarżony o zdradę państwa - udał się do brytyjskich służb z dowodami na brudne rączki prezydenta. Następnie poleciał do stanów i przekazał kompromitujące ukraińskiego cukiernika dokumenty tamtejszym służbom.

Czas przygotować popkorn u wygodnie usiąść na kanapie - nowy sezon House of cards zapowiada się wybornie.
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-03-02
Wpisów: 1 319
Wysłane: 3 grudnia 2016 15:23:00
krewa napisał(a):
Salak,
wątpię również, by Rosja odważyła się na interwencję w krajach bałtyckich, nawet pod hasłem obrony praw mniejszości rosyjskiej. Bo na dobrą sprawę tych tęskniących za d.ZSRR jest garstka. A głównym powodem "tęsknoty" jest nieumiejętność i niechęć asymilacji. Nie chcieli nauczyć się estońskiego lub łotewskiego i zostali niejako w sposób naturalny wypchnięci poza społeczność. Wykonują (lub nie) najmniej płatna pracę i psioczą, że to wina unii. To jest margines - głośny, jak to każdy margines.
Ci, którzy potrafili się dostosować, za nic nie zechcą powrócić pod skrzydełka dwugłowego orła.

Nie wiem czy masz rację Krewa
Jak pokazuje historia Rosja nie potrzebuje większej ilości zwolenników wystarczy jest jeden tak zwany "pokrzywdzony"
a nawet jak go nie ma są w stanie "stworzyć" takiego a nawet zrobić jakiś fotomontaż czy inny przekręt, że dzieje mu/im się krzywda.
Ostatnio "w żartach" Pan P. podał w wypowiedzi publicznej, że granica Rosji nie kończy się nigdzie ..... przypadek to - czy może wymknęło mu się a może dał nową wskazówkę dla swoich "wyznawców".
Tak nieobliczalnych ludzi z rozbudowanym ego i płaczącym po dawnym ZSRR należy się obawiać.
Zobacz co się stało przez okres rządów od 2000 roku. Powiedział, że rozpad ZSRR to największa tragedia w historii nikt na to nie zwrócił uwagi. Przebudowywał siły zbrojne wydawało się to logiczne, że chce wzmocnić cały kraj. Po blamażu w Gruzji wojsk postawiono na gwałtowną restrukturyzację struktur i procedur. Teraz armia jest wielokrotnie sprawniejsza, stosunkowo liczna i ma nieco sprzętu który stawia w szachu NATO - które przez lata z politowaniem podchodziło do Rosji.
Przy bezkompromisowości decyzji i posiadanych środkach Rosja grając vabank może osiągnąć wiele praktycznie bez wystrzału tak jak to miało miejsce na Krymie. Osiągnęli to tylko przez zaskoczenie i brak gotowości i zdecydowania struktur ukraińskich.
Pokaż mi gotowość choćby w 1/4 NATO na reakcję. Rosjanie w każdej chwili (kilka dni) są w stanie wykonać jakieś działania bojowe w ilości 50-100tyś ludzi. Wystarczy to do zajęcia krajów bałtyckich w 2 dni. NATO nie zdąży nawet zareagować. Co mogą 4 czy nawet 16-20 myśliwców które unikają konfrontacji zgodnie z doktryną - aby nie drażnić Rosji. Już wielokrotnie były sytuacje w których rosyjskie samoloty powinny zostać zestrzelone .... a odważyła się tylko na to Turcja.
NATO nie zareaguje .... bo nie będą w stanie wysłać ani samolotu ani okrętu. W obwodzie Kaliningradzkim są siły (rakiety) które są w stanie kontrolować cały ruch lotniczy nad Polską, Bałtykiem i krajami skandynawskimi a także ruch transportowy na Bałtyku.
Słynne systemy S-400 i systemy rakiet przeciw-okrętowych. Żaden samolot bojowy, transportowy czy okręt nie podpłynie nawet w okolice Litwy bez zgody Roajan. O czym my więc mówimy. NATO nie ma kontrśrodków. S-400 jest w stanie zestrzelić praktycznie każdą rakietę włącznie z manewrującymi.
A NATO aktualnie nie ma środków zabezpieczających. O słynnych rakietach Iskander chyba nie ma co wspominać w zasięgu których jest nawet Berlin. Czy w takiej sytuacji NATO postawi się w przypadku niepewności co zrobi Trunp. Dotychczas cała doktryna obronna w Europie opierała się na obecności sił i środków bojowych amerykańskich - i myślano, że tak będzie zawsze. Przespano moment "radykalizacji" Rosji a raczej go zlekceważono. Rosja od setek lat była nieobliczalna. Niemców też kiedyś zlekceważono - później były ustępstwa itd. Ja bym nie lekceważył sytuacji bo to wygląda tak samo. Przekuwamy lemiesze na armaty... Tam nie ma typowej "demokracji tylko system wodzowski i nie liczą się jednostki tylko wizja wodza. Pamiętasz co było przed 2 wojną albo głód na Ukrainie. Mordowanie milionów własnych ludzi lub niewygodnych przeciwników to nie nowina.
Ja takim ludziom nie ufam.
Ludzi chorych psychicznie i frustratów nie można lekceważyć.
Chyba nie bierzesz pod uwagę sytuacji gospodarczej i politycznej w Rosji. Ludziom obiecano, że będzie dobrobyt - stąd dopłaty do pensji, emerytur. Teraz średki się kończą więc coraz to inne powody na wytłumaczenie czemu jest coraz gorzej. Naród radziecki zaciśnie pasa - gdy mu wytłumaczą, że "wróg u bram". Stąd wymyślanie kolejnych konfliktów.Think
Parkiet weryfikuje naszą wiedzę i czujność przy każdym zleceniu (:
a każdy jest mądralą ....po fakcie... :) :)
Edytowany: 3 grudnia 2016 15:28
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-03-02
Wpisów: 1 319
Wysłane: 3 grudnia 2016 15:35:26
Salak napisał(a):
Krewa,

To nawet nie o to chodzi ze "...tych tęskniących za d.ZSRR jest garstka.", ale o to ze ta mniejszosc moze byc wykorzystana jako pretekst do pewnych ruchow politycznych.
Do tego taka mniejszosc mozna dosc sprawnie manipulowac, szczegolnie gdy piszesz ze "..zostali niejako w sposób naturalny wypchnięci poza społeczność. Wykonują (lub nie) najmniej płatna pracę i psioczą...To jest margines - głośny, jak to każdy margines.."
Ci co sa niezadowoleni, sa bardziej zdesperwani, latwiej ich podpalic, zwerbowac i zmanipulowac.

Akcja na Ukrainie pokazała także jak łatwo znaleźć lokalnych i przyjezdnych najemników którzy za 1000E są w stanie wziąć karabin i zabić znienawidzonych sąsiadów którym lepiej się powodzi w imię powrotu terenów do macierzy (Matuszki Rosji). Widzieliśmy ilu najemników z Kaukazu zjechało takich po których nikt nie będzie płakał i których śmierć łatwo ukryć w takim kraju jak Rosja stąd jeżdżące krematoria i tajne pogrzeby w nieznanym miejscu.
Z siłą najemną i argumentacją polityczną KGB, FSB i propaganda nigdy nie miały problemu. Przypadki wciąż widzimy także na naszym podwórku.
Parkiet weryfikuje naszą wiedzę i czujność przy każdym zleceniu (:
a każdy jest mądralą ....po fakcie... :) :)
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 4 grudnia 2016 08:53:42
baks napisał(a):
...są w stanie wziąć karabin i zabić znienawidzonych sąsiadów którym lepiej się powodzi w imię powrotu terenów do macierzy (Matuszki Rosji)


Ponad 100 stron wątku psu pod ogon.
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 14 grudnia 2016 15:22:18
krewa napisał(a):
Bierzemy spadochrony, sporządzamy protokół o ich nieprzydatności do użytku i sprzedajemy za grosze zaprzyjaźnionej firmie, która przepuszcza je przez łańcuszek kolejnych podmiotów. Następnie te same spadochrony wojsko kupuje jako nowe i nieśmigane, po cenie rynkowej. Proste? Ba!


Ależ ja naiwny... Sądziłem, że używane spadochrony to szczyt możliwości, że na więcej Ukraińcom zabraknie fantazji. Na szczęście prokuratorzy wyprowadzili mnie z błędu. W 2010 roku ukraińska armia sprzedała pewnej firmie stare helikoptery, bo nie nadawały się do użytku. A teraz ta sama firma sprzedała te same helikoptery nowej, lepszej armii ukraińskiej. W stanie nienaruszonym - czyli nie nadającym się do użytku. Nie przeszkodziło to decydentom w przyjęciu sprzętu na stan.
Salak
Stopień: Krasomówca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 504
Wysłane: 14 grudnia 2016 16:59:22
@ krewa

mi sie to kojarzy ze scenami z Lord of War, i podobno najwieksza kradzieza sprzetu wojskowego jaki nastapil po rozpadzie ZSRR


http://www.youtube.com/watch?v=0jW9UDlWd7U


ps
co do sprawy Onyszczenki - ten to kozak. U nas Adas dyktafony gdzies za ksiazkami chowal, kelnerzy jakies miktofony pod stolem przyklejali, a ten centralnie na bezczela zegarkiem rozmowy nagral (tak bynajmniej podali)...kurde 007 sie naogladal, i poszedl z duchem czasu blackeye
Edytowany: 14 grudnia 2016 20:42
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 15 grudnia 2016 08:48:11
Helikoptery, spadochrony i ukraińska "Sowa i przyjaciele" to jednak nic nadzwyczajnego - nic, czego nie można byłoby spodziewać się. Mnie trapi inna kwestia, kwestia umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina. Opór stawia jeden kraj - Holandia. Bez zgody Holandii tej umowy nie da się wprowadzić w życie. Skąd ten opór? Czy gdyby Malezja była członkiem UE to też torpedowałaby tę umowę?
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 19 grudnia 2016 14:11:40
Największy bank Ukrainy zmienił właściciela. Jeszcze do wczoraj posiadaniem Privatbanku szczycił się Kołomojski, od dzisiaj zaś bank przeszedł w ręce państwa poprzez nacjonalizację.

Kołomojski nie wygląda na specjalnie zmartwionego, gdyż pozbył się dużego kłopotu. A Poroszenko i Grojsman nie mieli wyboru i wzięli to na klatę - upadek takiego giganta mógłby zachwiać i bez tego niestabilnym systemem bankowym.
Salak
Stopień: Krasomówca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 504
Wysłane: 23 grudnia 2016 09:55:27
Cyber warfare, level hard....
Cytat:
Grupie rosyjskich hakerów udało się zainfekować aplikację złośliwym oprogramowaniem. Z raportu CrowdStrike wynika, że od końca 2014 roku aż do 2016 roku wirus rozprzestrzeniał się wśród ukraińskich żołnierzy, dostarczając separatystom dokładnych danych dotyczących rozmieszczenia jednostek artyleryjskich przeciwnika.

CrowdStrike sugeruje, że mogło to być przyczyną niezwykle wysokich strat, poniesionych przez siły ukraińskie. Z ogólnodostępnych danych wynika, że armia Ukrainy straciła ponad 50 proc. broni artyleryjskiej w ciągu dwóch lat trwania konfliktu i ponad 80 proc. haubic D-30. To największy odsetek strat wśród wszystkich rodzajów broni, jaka jest na wyposażeniu ukraińskiej armii.


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nowe-oblicze-cyberwojny-rosyjscy-hakerzy-zainfekowali-aplikacje-ktorej-uzywali/5y3y2tr

pozdrawiam i Wesolych Swiat wave
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 31 grudnia 2016 12:37:50
Wszelkiego rodzaju podsumowania mijającego roku są niezwykle modne. Postanowiłem dotrzymać kroku panującemu trendowi i podsumować wydarzenia na Ukrainie. Moim zdaniem całość 2016 roku można niezwykle trafnie spuentować dwoma faktami z grudnia.

1. W piątek prokurator wojskowy Ukrainy podał do publicznej wiadomości, że w tym jednym tylko dniu w strefie ATO strona ukraińska poniosła straty. Bilans ofiar - 8. Już sama liczba pozwala przypuszczać, że w strefie ATO trwają zacięte i krwawe walki, niczym swojego czasu na donieckim lotnisku. Fakty są jednak nieco inne - 3 osoby ranne, 1 popełniła samobójstwo a 4 osoby zgineły, bawiąc się granatem odłamkowym RGD-5.

2. Śledczy prokuratury generalnej Ukrainy prowadzi dochodzenie ws Majdanu. Zabrakło jemu do materiału dowodowego jednej drobnej rzeczy - oryginału pisma, w którym Janukowycz miałby się zwracać do Putina z prośbą o wprowadzenie rosyjskich wojsk na Ukrainę. Śledczy uznał, że oryginał tego pisma musi znajdować się w administracji prezydenta Putina, w związku z czym wystąpił do Peczerskiego sądu rejonowego w Kijowie o wydanie zgody na dostęp do rzeczy i dokumentów, znajdujących sie w posiadaniu administracji prezydenta Putina. Sąd stanął na wysokości zadania i zezwolił na taki dostęp. Gdyby jednak urzędnikom w administracji prezydenta Putina przyszło do głowy coś głupiego, to sędzia postraszył, iż w przypadku nieudostępnienia wskazanych dokumentów sąd wyda nakaz wejścia do budynku administracji i konfiskaty rzeczowych dowodów.



Chciałbym to zobaczyć - żołnierze ukraińskiej jednostki specjalnej wdzierają się do budynku nr 23 przy ulicy Iljinki w Moskwie, torując drogę śledczemu.
- Gleba, ku%$#, gleba! Wiesz z kim tańczysz?

Edytowany: 1 stycznia 2017 17:33
serpico
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-10-06
Wpisów: 1 335
Wysłane: 11 stycznia 2017 21:50:14
Salak
Stopień: Krasomówca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 504
Wysłane: 16 stycznia 2017 08:58:10
@ serpico



no dobrze, ale jakis komentarz do tego? na co chcialbys zwrocic uwage?
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: Engineer , Flight Crew, StockWatcher
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 765
Wysłane: 19 stycznia 2017 20:01:51
W trakcie wieczornej prasówki oczy me przykuł tytuł w czołowej ukraińskiej gazecie.
Hrywna będzie najbardziej stabilną walutą świata w 2017 roku - Bloomberg
No, Bloomberg to ci nie Grojsman i nawet nie prezeska Hontarewa. Bloomberg to autorytet nie do podważenia.
Sukces, jednym słowem.

Ponieważ tytuł mocno cuchnął Czerską, postanowiłem spojrzeć na raport źródłowy i zobaczyć skąd się ta stabilność bierze. Sprawa jest prosta - Bloomberg ocenia, że zmienność ukraińskiej hrywny wyniesie w 2017 roku 0,6%. Normalnie safe haven, gdyby nie prognozowana inflacja na poziomie 10%
Edytowany: 19 stycznia 2017 20:37
Użytkownicy przeglądający ten wątek
Gość

Skocz do forum
idź do strony: << < 112 113 114 115 116 117 [118] > >>

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,340 sek.

Wiadomości z ostatniej chwili

    Więcej w serwisie wiadomosci.stockwatch.pl