Bartosz Kazimierczuk – prezes Tower Investments - Jeszcze w tym roku chcemy zadebiutować na GPW - czat inwestorski - StockWatch.pl - portal informacyjno-analityczny poświęcony inwestycjom na polskiej giełdzie i rynkach globalnych.
AD.bx ad0a
StockWatch.pl
AD.bx ad0b

Bartosz Kazimierczuk – prezes Tower Investments - Jeszcze w tym roku chcemy zadebiutować na GPW

Dyskusja odbyła się dnia: 06.12.2017, godziny 06:00
Bartosz Kazimierczuk – prezes Tower Investments - Jeszcze w tym roku chcemy zadebiutować na GPW Bartosz Kazimierczuk – prezes Tower Investments
6 grudnia gościem czatu inwestorskiego w StockWatch.pl będzie Bartosz Kazimierczuk – prezes Tower Investments. Zapraszamy do zadawania pytań związanych z ofertą publiczną spółki i planami przeniesienia (jeszcze w tym roku) akcji notowanych na NewConnect – wraz z akcjami nowej emisji – na główny parkiet GPW.

Tower Investments opublikował prospekt emisyjny sporządzony w związku z ofertą publiczną do 500.000 nowo emitowanych akcji serii C. Na jego podstawie spółka zamierza również wprowadzić do obrotu na rynku regulowanym 121.329 akcji serii A, 250.250 akcji serii B oraz do 500.000 akcji serii C i do 500.000 praw do akcji serii C. Zapisy na akcje w transzy detalicznej zostaną przeprowadzone w dniach 8-13 grudnia, w transzy inwestorów instytucjonalnych w terminie 8-14 grudnia. Spółka oczekuje, że wpływy z emisji akcji wyniosą ok. 37,2 mln zł (netto). Pozyskane środki zostaną przeznaczone na nabycie kilku atrakcyjnych nieruchomości, co pozwoli deweloperowi na zwiększenie liczby realizowanych jednocześnie projektów. Funkcję oferującego pełni Dom Maklerski BOŚ SA.

Grupa Tower Investments działa w branży deweloperskiej od 2005 roku. Spółka specjalizuje się w kompleksowej obsłudze deweloperskiej największych sieci handlowo-usługowych: od wyboru odpowiedniej lokalizacji, poprzez zakup nieruchomości i uzyskanie niezbędnych zezwoleń administracyjnych, aż po realizację obiektu „pod klucz”. Ponadto jest właścicielem marki SHOPIN, pod której nazwa kryją się parki oraz galerie handlowe. Dotychczas powstały 4 obiekty: w Garwolinie, Łodzi, Płocku oraz City SHOPIN w Warszawie. Kolejne parki handlowe pod marką SHOPIN planowane są w Mrągowie, Tychach i Pleszewie.

Pod koniec ubiegłego roku spółka podjęła decyzję o realizacji inwestycji usługowo-mieszkaniowych. Strategia dewelopera zakłada, że pierwszy tego typu projekt zostanie oddany do użytku w pierwszym kwartale 2020 roku. Tower Investments SA – spółka dominująca Grupy – od lipca 2016 roku notowana jest na rynku NewConnect.

Zapis dyskusji

  • moderator: Witam na czacie inwestorskim z Bartoszem Kazimierczukiem, prezesem Tower Investments. Dziś rozmawiamy na temat planów związanych z ofertą publiczną spółki i przeniesieniem notowań akcji z NewConnect na główny parkiet GPW.
  • moderator: Przypominam zasady organizacyjne czata: pytania są przesyłane najpierw do moderatora. Publikowane są pytania wybrane przez Gościa czata wraz z odpowiedziami.
  • moderator: Informacja dla dziennikarzy relacjonujących przebieg czata: wykorzystanie cytatów z dzisiejszej rozmowy w Państwa materiałach redakcyjnych wymaga podania źródła. W razie pytań czy wątpliwości prosimy o kontakt: biuro@stockwatch.pl
  • moderator: Już można zadawać pytania, na które nasz Gość zacznie odpowiadać o 9:30. W razie problemów z wyświetlaniem odpowiedzi prosimy o odświeżenie strony - klawisz F5.
  • Bartosz Kazimierczuk: Dzień dobry, serdecznie zapraszam do zadawania pytań, jestem do Państwa dyspozycji do godziny 11:00.
  • Gość: Dzień dobry Czy uważa Pan, że uchwalone ograniczenie handlu w niedzielę może spowodować ograniczenie wydatków inwestycyjnych na nowe sklepy przez sieci dyskontowe?
    Bartosz Kazimierczuk: Wręcz przeciwnie, dyskonty zacierają ręce, ponieważ zakaz handlu w niedzielę, dotknie głównie duże galerie i hipermarkety. Spowoduje to znaczny wzrost obrotu w soboty i poniedziałki.
  • Gość: Czy mają PAństwo już konkretne cele inwestycyjne, czy inwestorzy dowiedzą się tylko, że wpływy z emisji zostaną przeznaczone na " nabycie kilku atrakcyjnych nieruchomości" ?
    Bartosz Kazimierczuk: Wszystkie cele emisyjne są konkretnie nazwane w Prospekcie emisyjnym. Mamy 7 celów emisji, z czego 6 w Warszawie, 1 w Radomiu. Są to lokale i grunty, na których powstaną nowe obiekty handlowe.
  • Majk: Z oczekiwanych wpływów z emisji i wielkości emisji wynika, że liczycie na cenę w okolicy 80 zł za akcję przy cenie na rynku nieco ponad 60… Wierzy Pan, że drobni inwestorzy zapiszą się na nowe akcje zamiast wziąć kwity z parkietu?
    Bartosz Kazimierczuk: Ostateczna cena emisyjna musi być kompromisem między oczekiwaniami spółki a potencjałem rynku. Kiedy rozpoczynaliśmy prace nad prospektem, akcje kosztowały ponad 80 zł - stąd tak obliczone cele emisyjne.
  • Gość: Kto jest tak naprawdę waszym klientem w segmencie mieszkaniowym?
    Bartosz Kazimierczuk: Na tym etapie mamy w przygotowaniu jeden projekt mieszkaniowy w Tychach – w ramach projektu MultiTower, który łączy funkcje mieszkaniową, biurową i handlową. W przypadku tego projektu będzie to najnowocześniejszy apartamentowiec w tym mieście.
  • Marek: Jak wygląda zagęszczenie obiektami typu Biedronka, Netto itp. w Polsce na tle krajów zachodnich?
    Bartosz Kazimierczuk: Udział nowoczesnego formatu w handlu spożywczym wynosi w Polsce obecnie około 60 proc., przy średniej europejskiej 75 proc. Od około 20 lat rośnie o 1,5 proc. rocznie, co wskazuje, że pozostało jeszcze 10 lat intensywnej ekspansji sieci.
  • Gość: Z informacji dostępnych w sieci wynika, że macie unikalny biznes i nie ponosicie właściwie ryzyka, bo przed startem budowy macie już podpisaną umowę z dyskontem. Po co więc wchodzicie w segment mieszkaniowy zamiast robić to, co się Wam sprawdza?
    Bartosz Kazimierczuk: Sytuację taką wymusza rynek. Brakuje miejsc na wolnostojące obiekty handlowe. Funkcja handlowa musi być łączona z funkcja mieszkaniową.
  • Gość: Czy w przypadku braku albo opóźnienia realizacji w umowach z inwestorami zapisane są kary umowne? A jeśli tak to jakiej wielkości?
    Bartosz Kazimierczuk: Kary umowne zwykle są związane z opóźnieniami w budowie. Te kary przenosimy na generalnych wykonawców.
  • Gość: Czy spółka jest właścicielem jakiegoś obiektu handlowego czy wszystkie sprzedała? A jeśli jest to gdzie go widać w bilansie spółki?
    Bartosz Kazimierczuk: W portfelu są dwa obiekty handlowe: w Warszawie na Szwedzkiej oraz SHOPIN Łódź. Wszystkie nieruchomości trzymamy na zapasach ponieważ przeznaczone są do szybkiej rotacji.
  • Gość: Czy Pana zdaniem jest sens tworzenia REITów bez odpowiedniego ustawodawstwa?
    Bartosz Kazimierczuk: Dopóki nie ma odpowiedniej ustawy, która zapewni ulgi podatkowe, takiego sensu nie widzę.
  • Gość: Dlaczego struktura grupy kapitałowej jest tak skomplikowana?
    Bartosz Kazimierczuk: Struktura wynika z historycznych przejęć spółek od Grupy Budner. Planujemy dostosowanie struktury w pierwszym kwartale.
  • Analytyk: Dlaczego spółka nie ma rachunku segmentowego z podziałem na formę realizacji, czy typy obiektów?
    Bartosz Kazimierczuk: W naszej opinii, działamy w jednym segmencie (deweloperskim), które przeznaczone są do szybkiej sprzedaży, typy obiektów traktujemy drugorzędnie.
  • Analytyk: Z czego wynikają wysokie przychody finansowe w sprawozdaniu za okres 9 miesięcy tego roku?
    Bartosz Kazimierczuk: Wynikają ze sprzedaży udziałów w spółce celowej. Część naszych klientów kupuje nieruchomości jako aktywa, a inni właśnie jako udziały w spółkach celowych.
  • Gość: Z prospektu wynika, że spółka obraca akcjami lub innymi notowanymi papierami wartościowymi. Jakimi i dlaczego oraz czy zamierzacie kontynuować grę pieniędzmi inwestorów?
    Bartosz Kazimierczuk: Firma nie obraca pieniędzmi inwestorów, zakupy akcji miały miejsce przed upublicznieniem spółki i odbyły się na konkretne zlecenie objęte umową przedwstępną.
  • Gość: Jakie jest zadłużenie jednostek konsolidowanych metodą praw własności? Pytam o wskaźnik zadłużenia ogólnego i finansowy dług netto do kapitałów własnych.
    Bartosz Kazimierczuk: W tej chwili zadłużenie vs kapitały własne to mniej więcej 1:1, przy czym wartość zapasów ma wielkość zbliżoną do wartości długu.
  • Gość: Czemu spółka odstąpiła od realizacji Shopin Mall w Jaśle?
    Bartosz Kazimierczuk: Nasza zasada ograniczonego ryzyka inwestycyjnego jest najważniejsza. W Jaśle przedmiotem sprzedaży miała być spółka, a nie nieruchomość i liczba ryzyk była w naszej opinii zbyt wysoka.
  • Tratatata: Jakie jest oprocentowanie obligacji serii A i serii B?
    Bartosz Kazimierczuk: 660 punktów ponad WIBOR, czyli nieco ponad 8 proc. w skali roku.
  • Gość: Czy "10 lat intensywnej ekspansji sieci" nie gryzie się z "Brakuje miejsc na wolnostojące obiekty handlowe. Funkcja handlowa musi być łączona z funkcja mieszkaniową." ?
    Bartosz Kazimierczuk: Oznacza to, że będzie coraz mniej wolnostojących obiektów, a coraz więcej w ramach funkcji łączonej. Jednak żadna sieć nie planuje zmniejszenia wydatków na inwestycje.
  • tomek123: Jak to możliwe, że w tym kwartale w bilansie pojawiło się 9,3 mln zł udziałów w jednostce stowrzyszonej i jednocześnie pokazaliście tyle samo zysku w rachunku wyników? Ktoś dał spółce udziały?
    Bartosz Kazimierczuk: W związku z utratą kontroli nad spółka celową Tower Mehoffera poprzez sprzedaż części udziałów, naszym obowiązkiem było przeszacowanie pozostałych udziałów do wartości rynkowej.
  • Gość: Kto jest Waszym głównym konkurentem? Pytam o firmy notowane i nienotowane na GPW.
    Bartosz Kazimierczuk: Rynek naszej konkurencji jest całkowicie rozdrobniony. Nie ma w Polsce ani jednego podmiotu, który miałby chociaż 2 proc. udziału w rynku, a na giełdzie nie jest notowany ani jeden podmiot, który specjalizuje się w takim zakresie w obsłudze sieci handlowych.
  • Gość: Dlaczego odstąpiono od projektu Stare Babice?
    Bartosz Kazimierczuk: Na dzień zapadalności umowy przedwstępnej nie był osiągnięty wystarczający poziom komercjalizacji. W takich sytuacjach zawsze odstępujemy od projektu.
  • Gość: Czy obiekty pod marką Shopin są realizowane po pełnej komercjalizacji?
    Bartosz Kazimierczuk: Po osiągnięciu 70 proc.
  • Gość: Czy w projektach mieszanych (multitower) nabywacie grunt także po sprzedaży (przeniesieniu własności) lokali?
    Bartosz Kazimierczuk: Warunkiem przystąpienia do projektu Multi Tower jest co najmniej 30 proc. przedsprzedaż mieszkań i 70 proc. komercjalizacji powierzchni usługowej.
  • Gość: Jak księgujecie i rozliczacie potem przez wynik wydatki na budowę obiektów?
    Bartosz Kazimierczuk: Wszystkie zakupy nieruchomości i wydatki na ich realizację przechodzą przez zapasy. Wynik rozpoznawany jest w momencie sprzedaży.
  • Gość: Nie jesteście zbyt znaną inwestorom spółką, wyceniacie nowe akcje powyżej ceny rynkowej i chcecie wejść w segment, w którym nie macie doświadczenia. Dlaczego inwestorzy mają zapisać się na akcje?
    Bartosz Kazimierczuk: Podstawowym segmentem, w którym działamy są obiekty usługowo-handlowe. Tu mamy ponad 20 lat doświadczenia. Obiekty wielofunkcyjne stanowią jedynie niewielką część naszej działalności, a pierwsze realizacje planujemy we współpracy z deweloperami mieszkaniowymi, na przykład YIT.
  • Gość: Dlaczego wzorem większości deweloperów po przejściu na MSSF nie pokazujecie wyników w rachunku kalkulacyjnym?
    Bartosz Kazimierczuk: Ze względu na szybką rotację nieruchomości nie pokazujemy ich w pozycji nieruchomości inwestycyjne, co oznacza, że nie dochodzi do ich przeszacowania.
  • Gość: Dlaczego w tym roku (dane za okres listopad 16 - lipiec 17) pomimo zbliżonego poziomu sprzedaży w okresie porównawczym (listopad 15 - lipiec 16) tak mocno spadł EBIT?
    Bartosz Kazimierczuk: Wynika to z różnego księgowania przychodów i ze zmniejszenia zaangażowania w serwis deweloperski, w którym w praktyce przychody są równe zyskom. Dla nas najważniejszym parametrem jest zysk netto.
  • Gość: Dlaczego przed debiutem nie kupiliście udziałów w spółkach współkontrolowanych aby pokazać pełnię biznesu? Teraz to trochę kot w worku z napisem zysk...
    Bartosz Kazimierczuk: Nasz biznes polega na sprzedaży udziału w spółkach, których nieruchomość przeznaczona jest na sprzedaż, a zysk pojawia się w przypadku sprzedaży udziałów w przychodach finansowych lub - jak w przypadku Tower Mehoffera - w przychodach finansowych oraz w przeszacowaniu pozostałych w grupie udziałów.
  • Gość: Czy zarząd, właściciele lub podmioty powiązane są posiadaczami obligacji spółki?
    Bartosz Kazimierczuk: Główny akcjonariusz Floryda 1 sp. z o.o. s.k.a. oraz ja osobiście jesteśmy poręczycielami obligacji, ale ich nie obejmowaliśmy.
  • Biko231: Czy spółka różni się czymś od Kleba Invest?
    Bartosz Kazimierczuk: Zasadniczo. Składem działu operacyjnego, przygotowaniem merytorycznym do obsługi sieci, liczbą realizacji projektów i dzisiejszą skalą biznesu oraz zasięgiem naszego działania.
  • Biko231: Z czego będzie pochodził zysk w IV kwartale skoro nadal podtrzymujecie prognozy? Czy on będzie gotówkowy, czy też z przeszacowania?
    Bartosz Kazimierczuk: Zysk będzie gotówkowy i będzie wynikał ze sprzedaży głownie z raportów bieżących dotyczących sprzedaży obiektów Biedronka do funduszy Metropolitan Investment SA.
  • Gość: Jaki jest termin spłaty należności w wykazanych w bilansie?
    Bartosz Kazimierczuk: Największe pozycje na należnościach to VAT i zaliczki wpłacone właścicielom nieruchomości. Ich rozliczenie nastąpi w różnych okresach, w zależności od realizacji projektów.
  • Gość: Z czego wynika tak wysoki poziom należności względem sumy bilansowej na dzień 31.07.2017 r. i dlaczego macie tak dziwnie przesunięty okres rachunkowy?
    Bartosz Kazimierczuk: Jak wspomniałem, największe pozycje na należnościach to VAT i zaliczki wpłacone właścicielom nieruchomości. Ich rozliczenie nastąpi w różnych okresach, w zależności od realizacji projektów. Przesunięcie roku obrachunkowego wynika z zaleceń KNF. Od 2018 rok obrachunkowy będzie taki sam jak rok kalendarzowy.
  • Gość: Czy obecni akcjonariusze spółki będą mieli prawa poboru?
    Bartosz Kazimierczuk: Nie.
  • Gość: Czy na akcje można zapisać się tylko w BOSiu? Czy trzeba posiadać u nich konto?
    Bartosz Kazimierczuk: Zapraszamy na stronę http://bossa.pl/ – tam opisana jest cała procedura zapisów na akcje.
  • Gość: Cena emisyjna jest wyższa od rynkowej. Czy rynek nie wycenia efektywnie spółki? Wynika to z niskiej płynności New Conect?
    Bartosz Kazimierczuk: Cena emisyjna jeszcze nie jest określona, a faktem jest że rynek małych spółek jest słaby. Stąd nasza niska wycena, która zapewne wynika również z faktu obecności na rynku NewConnect. Dlatego planujemy przeniesienie notowań na główny parkiet.
  • Gość: Zamierzacie regularnie komunikować się z inwestorami, czy czat organizujecie tylko gdy potrzeba kapitału na inwestycje?
    Bartosz Kazimierczuk: Z akcjonariuszami komunikujemy się regularnie. Przedstawiciele spółki odpowiadają na wszystkie pytania, chociażby przez adres mailowy info@towerinvestments.pl. Formuła czatu inwestorskiego bardzo mi się podoba i na pewno będziemy z niej korzystać w przyszłości.
  • inwestor_2k: Wasze akcje na NC charakteryzują się nikłym zainteresowaniem inwestorów, uważane są wręcz za niepłynne. Co zamierzacie zrobić, by tę sytuację zmienić i żeby na głównym rynku papier nie był niepłynny?
    Bartosz Kazimierczuk: Zwiększenie płynności chcemy zapewnić przez przejście na GPW oraz stosunkowo dużą transzę akcji w nowej emisji przeznaczoną dla inwestorów indywidualnych. Stanowi ona do 100 tys. akcji.
  • Gość: Jaki macie udział w rynku? Chodzi o budowę obiektów dla sieci handlowych.
    Bartosz Kazimierczuk: To jest rynek całkowicie rozdrobniony. Wszystkie sieci handlowe budują kilkaset obiektów rocznie. Żaden podmiot nie ma istotnych udziałów w rynku.
  • pasha: Dlaczego akcjonariusze nie będą mieli prawa poboru? Takie emisje, źle się kojarzą.
    Bartosz Kazimierczuk: Naszą intencją jest pozyskanie nowych akcjonariuszy z grona takich inwestorów, dla których spółki NewConnectowe są niedopuszczalne, a spółki na GPW wręcz przeciwnie.
  • Gość: Skoro budowanie Biedronek jest takim bezpiecznym biznesem, to ile można na tym zarobić? Zwykle za niskim ryzykiem idzie niska marża.
    Bartosz Kazimierczuk: Średnia marża z naszych ostatnich 10 realizacji, to około 30 proc. Realizacja takich obiektów wymaga jednak specjalistycznego know-how, które na rynku jest rzadko spotykane.
  • Gość: Nie tak dawno Boś wycenił akcje spółki na ponad 110 zł. W jednym z wywiadów w Parkiecie mówił Pan, że ta wycena jest konserwatywna. Dlaczego w takim razie sprzedajecie akcje tak nisko, przy założeniu że cena emisyjna będzie oscylować w granicach 60 zł.
    Bartosz Kazimierczuk: Z jednej strony to wartość fundamentalna spółki, a z drugiej to kondycja rynku. Naszym podstawowym celem jest szybki wzrost przez pozyskanie dużej liczby nowych projektów. W tym celu emisja jest konieczna.
  • Gość: Macie długoterminowe umowy z sieciami sklepów, czy każda budowa np. nowej Biedronki to nowy przeterg?
    Bartosz Kazimierczuk: Nie jesteśmy firmą budowlaną i nie bierzemy udziału w przetargach, natomiast organizujemy przetargi dla generalnych wykonawców i w ten sposób wyłaniamy partnerów do budowania obiektów.
  • small_blind: Dzień dobry, przyznam szczerze, że nie słyszałem wcześniej o tej spółce. Jak zamierzacie przebić się do świadomości inwestorów po przejściu na główny rynek?
    Bartosz Kazimierczuk: Przewidywalnością, dowożeniem prognozowanych zysków i profesjonalizmem w relacjach z akcjonariuszami oraz planowaną w przyszłości dywidendą.
  • Gość: Zakładacie rozwój organiczny, czy w grę wchodzą również akwizycje?
    Bartosz Kazimierczuk: Akwizycje w tej branży praktycznie się nie zdarzają i również my nie planujemy takich czynności.
  • pax: Dzień dobry, nie wiem czy to pytanie już padło, ale chciałem zapytać o politykę dywidendy. Czy spółka ma taką, a jeśli nie to w jakiej perspektywie ją rozważa?
    Bartosz Kazimierczuk: Za 2017 dywidenda nie jest planowana, natomiast od 2018 roku tę decyzję pozostawimy akcjonariuszom mniejszościowym.
  • Gość: Na rynku nie ma podobnych spółek. Rynek jest bardzo rozdrobniony. Co jest najważniejszym czynnikiem dla oceny i wyceny spółki? Od czego zależą jej przyszłe wyniki finansowe?
    Bartosz Kazimierczuk: Takie spółki jak nasza powinny być wyceniane na podstawie osiąganych wyników w danym roku obrachunkowym i potencjału na przyszłość. Liczba jednocześnie prowadzonych projektów wynika wprost z dostępności kapitału. Im więcej środków, tym więcej projektów. Im więcej projektów, tym wyższy zysk.
  • lotnik: Witam, czy udziałem w emisji zainteresowanie zgłaszały jakieś fundusze?
    Bartosz Kazimierczuk: W ramach road show jest i było wiele spotkań z funduszami. Ich poziom zainteresowania okaże się jutro przy budowaniu księgi popytu. Dla wszystkich zainteresowanych przypominam, że przyjmowanie zapisów w transzy detalicznej odbywa się w dniach 8-13 grudnia, instytucje 8-14 grudnia.
  • Gość: Na GPW coraz więcej wezwań na akcje i widać tendencję do opuszczania giełdy przez solidne firmy. Dlaczego Wam zależy na notowaniu na GPW? Jakie wymierne korzyści przynosi to spółce?
    Bartosz Kazimierczuk: Obecność na GPW, to z jednej strony certyfikat jakości, a z drugiej pełna przejrzystość. Tego oczekują nasi klienci. Ponadto znacząco wzrasta możliwość pozyskiwania kapitału. To z kolei pozwala na szybszy rozwój.
  • halapenio: Czy w tej branży można mówić o sezonowości i cykliczności? Jeśli tak, to jak ona wygląda? Kiedy zarabia się najwięcej, a kiedy są chudsze czasy
    Bartosz Kazimierczuk: Owszem branża ma swoją sezonowość – sieci mają najwięcej otwarć w IV kwartale (dopinanie planów inwestycyjnych). Od 2018 roku będziemy starać się jednak rozkładać nasze otwarcia na wszystkie cztery kwartały.
  • Gość: Jakie największe wyzwania stoją przed spółką w najbliższym czasie?
    Bartosz Kazimierczuk: Jeśli emisja się powiedzie, co oznacza, że pozyskamy środki, zanotujemy zapewne kolejny skokowy wzrost liczby projektów. Taki etap zawsze jest wyzwaniem i wymaga szczególnego zaangażowania.
  • Gość: Czy może Pan w prostych słowach opisać profil działalności spółki? Z jednej strony działacie w branży deweloperskiej, ale z drugiej nie jesteście spółką budowlaną i nie bierzecie udziału w przetargach. Jaka dokładnie jest wasza rola?
    Bartosz Kazimierczuk: Najważniejsze dwa etapy naszej działalności to etap wyszukiwania lokalizacji, a po akceptacji przez sieć, uzyskanie wszystkich pozwoleń administracyjnych. Te dwa obszary tworzą w większości nasz know-how i są docenianie przez klientów.
  • halapenio: A co z cyklicznością w biznesie? Czy obecna sytuacja, nie jest aby górką, hoss? Ile jeszcze potrwają dobre czasy?
    Bartosz Kazimierczuk: Dobre czasy, czyli intensywna ekspansja sieci, trwa już od ponad 20 lat i wg prognoz potrwa kolejne 10. Potem wejdziemy w fazę rynku nasyconego, co stanowi zupełnie inne wyzwania dla spółek takich jak nasza - czyli relokacje, zmiany operatorów itd.
  • Gość: Czy obecnych akcjonariuszy spółki obowiązują lock-upy na sprzedaż akcji?
    Bartosz Kazimierczuk: Lock-upy nie obowiązują, jednak akcje największego akcjonariusza nie są w ogóle dopuszczone do obrotu i stanowią zabezpieczenie dla obligacji.
  • Gość: Inwestując w spółkę muszę widzieć co się w niej dzieje, a obecna forma prezentacji danych niestety uniemożliwia analizę. Czy jesteście gotowi na większą otwartość po debiucie i dostosowanie rachunku wyników do potrzeb drobnych inwestorów?
    Bartosz Kazimierczuk: Spółka jest całkowicie otwarta dla wszystkich akcjonariuszy, żadne pytania przesyłane do firmy nie pozostają bez odpowiedzi.
  • Gość: Jak na polski rynek macie teoretycznie dużą transzę dla drobnych względem instytucji. Dlaczego?
    Bartosz Kazimierczuk: Chcemy poprawić płynność po wejściu na GPW. To jest również oczekiwanie dotychczasowych akcjonariuszy.
  • pasha: Czy znany jest termin debiutu na GPW?
    Bartosz Kazimierczuk: Chcemy zadebiutować jeszcze w 2017 roku, chociaż konkretną datę wyznaczy GPW.
  • Gość: W Polsce praktycznie nie występuje aktualnie bezrobocie. Na ile brak rąk do pracy i presja na wyższe płace jest problemem dla spółki?
    Bartosz Kazimierczuk: Stanowi to głównie problem dla naszych klientów, czyli sieci oraz spółek budowlanych, które wykonują dla nas prace budowlane. Jednak sieci najwyraźniej sobie z tym radzą ponieważ nie zwalniają tempa ekspansji, a w przypadku spółek budowlanych nasze kontrakty to zaledwie 3-4 miesięczne budowy, co jest łatwe do zaplanowania.
  • Wojetek: Za środki z emisji akcji zamierzacie kupić "kilka atrakcyjnych nieruchomości". Czy biorąc pod uwagę obecne przyśpieszenie w gospodarce jak i ostatnie wzrosty cen nieruchomości w Polsce; nie uważa Pan że obecnie na rynku jest drogo ?
    Bartosz Kazimierczuk: Drogie są głównie nieruchomości przeznaczone pod obiekty mieszkaniowe, natomiast nieruchomości będące celem naszej emisji w części objęte są już umowami przedwstępnymi, co oznacza, że cena nie ulegnie już zmianie.
  • Gość: Ale czy tak komunikacja o której Pan pisze nie mogłaby się odbywać za pomocą raportów okresowych i zawartych tam ujawnieniń?
    Bartosz Kazimierczuk: Raporty okresowe mają pewną zwyczajową strukturę, która nie spełnia oczekiwań wszystkich akcjonariuszy, stąd nasza otwartość na konkretne pytania.
  • Gość: Czy w trakcie budowy dokonujecie przeszacowań wartości nieruchomości?
    Bartosz Kazimierczuk: Nie. Wszystkie nieruchomości znajdują się na zapasach.
  • Gość: Kto objął udziały w spółce która jest teraz konsolidowana metodą praw własności? Czy był to ktoś powiązany ze spółką i jej lub podmiotami zależnymi?
    Bartosz Kazimierczuk: Nie, to inwestor finansowy.
  • Gość: Ile z prognozowanego na ten i przyszły rok zysku będzie miało charakter gotówkowy?
    Bartosz Kazimierczuk: Proszę śledzić raporty bieżące. Głównie raporty kwartalne i raport roczny. MAR czuwa, więc nie możemy ujawniać takich rzeczy wcześniej.
  • Gość: Skąd pomysł na własny format Shopin? Jakie jest nasycenie rynku tego typu obiektami?
    Bartosz Kazimierczuk: Parki handlowe to bardzo modna formuła w mniejszych miastach. Format SHOPIN wyróżnia się tym, że poza największymi miastami operator spożywczy jest właścicielem lokalu, a nie jego najemcą.
  • Gość: Czy członkowie zarządu spółki mają doświadczenie w zarządzaniu projektami mieszkaniowymi? To nie to samo co komercja...
    Bartosz Kazimierczuk: Spółka pozyskała wybitnego specjalistę od jednej z największych firm deweloperskich mieszkaniowych i małymi krokami w ten obszar biznesu wchodzi.
  • Mirek: Czy w spółce jest program motywacyjny dla członków zarzadu, albo zarząd dostaje okresowo nagrody, których wysokość jest gdzieś zapisana?
    Bartosz Kazimierczuk: Z uwagi na zarząd jednoosobowy, dotychczas takiego planu motywacyjnego nie było. Po rozszerzeniu zarządu z pewnością taki plan zostanie wprowadzony.
  • Gość: Po co właściwie wchodziliście na NC skoro tak szybko są przenosiny na główny rynek? Uważacie, że ten krok był udany?
    Bartosz Kazimierczuk: Taki był pierwotny plan, aby wejście na NC potraktować jako pre-IPO. Dzisiaj dużo łatwiej przechodzić jest na rynek główny, bo spółka jest już znana i przejrzysta.
  • Gość: Czyli zapas cały jest w koszcie historycznym?
    Bartosz Kazimierczuk: Tak, jest w koszcie wytworzenia.
  • Gość: Co uważa Pan za największą przeszkodę w realizacji prognoz finansowych na przyszły rok?
    Bartosz Kazimierczuk: Najtrudniejsze w naszym procesie inwestycyjnym są procesy administracyjne w urzędach. Natomiast jest to jedynie przeszkoda czasowa, a nie uniemożliwiająca dokończenie projektu.
  • Wojetek: Planujecie rozwój marki SHOPIN o nowe parki handlowe. Kiedy można się spodziewać realizacji projektów w Mrągowie, Tychach i Pleszewie ? Czy są plany kolejnych parków pod tą marką poza wymienionymi ?
    Bartosz Kazimierczuk: Realizacje SHOPIN Pleszew planujemy na 2018, Mrągowo i Tychy na 2019/2020. W przygotowaniu są też kolejne parki pod tą marką.
  • Gość: Czy macie plan B w razie niepowodzenia emisji?
    Bartosz Kazimierczuk: Oczywiście. Wówczas zrealizujemy nieco mniej projektów w najbliższym roku i kolejnym.
  • Gość: Sprzedaliście już jakieś obiekty w formule Shopin?
    Bartosz Kazimierczuk: Poza Łodzią - wszystkie.
  • Gość: Jaka jest minimalna do zaakceptowania cena emisyjna przez dotychczasowych właścicieli?
    Bartosz Kazimierczuk: Jutro do godz. 15:00 jest budowana księga popytu. Nie chciałbym podpowiadać zarządzającym, jaki poziom jest do zaakceptowania.
  • Mirek: Jaki jest minimalny IRR do zaakceptowania przy kalkulacji waszych projektów?
    Bartosz Kazimierczuk: Historyczne wyniki pokazują, że tylko w jednym projekcie zeszliśmy poniżej 20 proc. Średnia natomiast jest przy około 30 proc.
  • Gość: Ile obiektów i o jakiej wielkości (licząc w mkw) macie obecnie w pipelinie na 2018 i 2019r? Ile ma zabezpiczone finansowanie?
    Bartosz Kazimierczuk: W 2018 roku planujemy realizację 11 projektów. Wielkości nie podajemy w metrach kwadratowych, ponieważ częściowo są to stacje paliw i restauracje fast-food. Dla wszystkich obiektów z prognozą na 2018 r. finansowanie jest zabezpieczone.
  • Gość: Ile powierzchni wybudowaliście i sprzedaliście lub sprzedacie w latach 2016-2017?
    Bartosz Kazimierczuk: Przez te dwa lata wybudowaliśmy i sprzedaliśmy kilkanaście projektów. Najważniejszym partnerem w tym roku była Biedronka, której średnia wielkość to 1.200 mkw.
  • Gość: Czy w momencie rezygnacji z projektu musicie płacić kary umowne w związku z nie dojściem do skutku umowy przyrzeczonej na grunt?
    Bartosz Kazimierczuk: Kary umowne naliczane są jedynie za opóźnienie w realizacji projekt, tzn. za proces budowlany. Jeśli nie dochodzi do zakupu działki, umowy przedwstępne ulegają rozwiązaniu bez wzajemnych kar. Wynika to z faktu, że przyczyny nie dojścia do skutku nie są zawinione przez żadną ze stron, a wynikają zwykle z przyczyn obiektywnych.
  • Gość: Fajnie spółka wygląda, ale prospekt trochę niechlujny... Mam nadzieję, że w biznesie bardziej zwracacie uwagę na szczegóły :)
    Bartosz Kazimierczuk: Uwagę przekażemy twórcom Prospektu. W realizacji naszych projektów jesteśmy natomiast wyjątkowo pedantyczni.
  • Gość: Jak wygląda u Was efektywność fiskalna? Czemu w strukturze nie ma FIZu?
    Bartosz Kazimierczuk: Nie stosujemy optymalizacji podatkowej i nie mamy w przyszłości takich planów.
  • Gość: Dlaczego koncentrujecie się na Warszawie - tak wynika z najważniejszych projektów w pipelinie
    Bartosz Kazimierczuk: Takie są obecnie oczekiwania rynku i naszych najważniejszych klientów. Spodziewam się, że w 2019/2020 będą kolejne zmiany geograficzne w naszych projektach.
  • Gość: Na jakim etapie jest zaawansowanie prac w 4 największych projektach, które macie w pipline?
    Bartosz Kazimierczuk: Projekty na 2017 r. prawie wszystkie są gotowe. Z planów na 2018 r. część jest już na etapie pozwolenia na budowę, a część jest gotowa do sprzedaży.
  • Gość: Jak zachowują się obecnie ceny gruntów inwestycyjnych? Czy ich ewentualny przyszły wzrost może mieć wpływ na Wasze wyniki?
    Bartosz Kazimierczuk: Grunty inwestycyjne już teraz są drogie, kolejne wzrosty cen są dla nas argumentem do podwyższania cen dla sieci. Nie spodziewam się spadku marży w latach 2018-2019.
  • Gość: Czy macie jakiś komitet inwestycyjny czy o realizacji lub nie danego projektu decyduje jednoosobowy zarząd?
    Bartosz Kazimierczuk: O realizacji projektów decyduje szereg kryteriów, które są tożsame z kryteriami stosowanymi przez sieci, czyli naszych klientów. Żadna z tych decyzji nie wynika z chęci lub niechęci kogokolwiek w spółce.
  • Gość: Czy obiekty typu Shopin są sprzedawane właścicielom poszczególnych lokali, czy inwestorom zewnętrznym? Pytam oczywiście poza głównym obiektem
    Bartosz Kazimierczuk: Kupującymi są zwykle inwestorzy zewnętrzni, dotychczas nie zdarzyło się, aby najemca odkupił lokal.
  • Gość: Napisał Pan wcześniej, że rynek na którym działacie nie jest cykliczny... Jak to możliwe? Przecież w obiektach komercyjnych - centra handlowe widać taką cykliczność objawiającą się wzrostem yieldów. Na samym rynku inwestycyjnym także...
    Bartosz Kazimierczuk: Nie wytwarzamy dużych galerii handlowych, tylko przede wszystkim obiekty dla sieci głównie spożywczych. W przysłowiowej "Biedronce" nikt nie patrzy na yieldy, a jedynie na tempo rozwoju sieci.
  • Gość: Czy sprzedaż Shopinów realizowana jest po 100 proc. komercjalizacji, czy także w przypadku niepełnego najmu?
    Bartosz Kazimierczuk: Do tej pory sprzedawaliśmy obiekty wynajęte w 100 proc. Inna formuła oznaczałaby zbyt duże upusty cenowe.
  • AT: Czy nie odczuwacie obecnie presji na ceny usług budowlanych?
    Bartosz Kazimierczuk: Owszem, firmy budowlane narzekają na dużą liczbę zleceń i brak rąk do pracy. Jednak nie ma to dotychczas wymiaru finansowego.
  • Gość: Chcecie wejść w segment mieszkaniowy, który co roku bije rekordy. Czy nie boicie się tego, że jesteśmy już za górką cyklu i zostaniecie z mieszkaniami w bilansie?
    Bartosz Kazimierczuk: Dotychczas pracujemy wspólnie z deweloperami mieszkaniowymi, a w przyszłości decyzję o obiektach mieszanych czyli mieszkaniowo-usługowych będą zapadać po komercjalizacji części handlowej i częściowej przedsprzedaży mieszkań.
  • Gość: Macie jakiś docelowy udział długu w finansowaniu działalności, albo poziom, którego nie chcielibyście przekroczyć?
    Bartosz Kazimierczuk: Celem jest, aby dług i kapitały własne nie przekroczyły dzisiejszego poziomu, czyli mniej więcej 1:1.
  • Gość: Czy spółka lub jej podmioty zależne udzielała pożyczek podmiotom powiązanym w okresie od 2016 r?
    Bartosz Kazimierczuk: Pożyczki w ramach grupy, w szczególności dla spółek celowych, to standard dla takich grup kapitałowych jak nasza. Pożyczek poza grupą kapitałową nie udzielamy.
  • Gość: Ile Biedronek do tej pory zrobiliście i sprzedaliście?
    Bartosz Kazimierczuk: W tym roku 4, z czego ostatnia została otwarta przy ulicy Dereniowej na Ursynowie. Są aktualnie w procesie sprzedaży.
  • Bartosz Kazimierczuk: Serdecznie dziękuję za udział w czacie i wszystkie zadane pytania. Dobrego Mikołaja!
  • moderator: Ja również w imieniu redakcji StockWatch.pl serdecznie dziękuję za gorącą dyskusję. Dziś pod względem liczby pytań i odpowiedzi na jednym spotkaniu padł rekord :) Zapraszam na kolejne czaty.

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com
AD.bx ad3a

Logowanie


Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło

Ostatnio zaktualizowane dane

AD.bx ad3b
AD.bx ad3d