pixelg
GETBACK - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56

GETBACK [GBK]

AKTUALNY KURS: 3,75 zł (-17,04%) 16-04-2018 09:04
makk
0
Dołączył: 2009-12-01
Wpisów: 13
Wysłane: 4 kwietnia 2018 21:54:52 przy kursie: 6,05 zł
czy ktoś pokusi się o parytet ewentualnej konwersji obligacji na akcje i jak taki model mogłoby matematycznie wyglądać ?

Jelen
0
Dołączył: 2018-03-11
Wpisów: 95
Wysłane: 4 kwietnia 2018 22:04:16 przy kursie: 6,05 zł
@Eldorian dobrze ująłeś problemy GBK z perspektywy ich modus operandi. Tez zastanawiałem się kiedyś czy powtarzane przez nich tezy ze są bardziej efektywni niż konkurencja nie były na wyrost, narazie życie pokazuje ze chyba były. Pytanie teraz tylko jak droga cenę zapłacą za to.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 4 kwietnia 2018 22:19:19 przy kursie: 6,05 zł
makk napisał(a):
czy ktoś pokusi się o parytet ewentualnej konwersji obligacji na akcje i jak taki model mogłoby matematycznie wyglądać ?


Wszystko zależy od giełdowego kursu i momentu w jakim taka propozycja by powstała. Teraz jest zbyt wcześnie na próbę antycypacji takiego parytetu. I nie tylko ze względu na brak pewnych parametrów, ale przede wszystkim dlatego, że do takiego scenariusza jest jeszcze daleko od strony fundamentalnej (biorąc oczywiście pod uwagę dynamikę procesów w tej spółce).

Podstawowy scenariusz jest taki, że uplasują emisję 20 mln akcji i rozwiąże się w ten sposób znaczna część problemu obsługi zadłużenia. Przecież dziś poszedł komunikat o emisji kolejnej dużej porcji obligacji. Choć może nie podoba im się oprocentowanie, to mimo wszystko pozyskują finansowanie i tym finansowaniem są w stanie rolować większość zapadającego długu. Pozyskanie 200 mln z emisji powinno dać pewnego rodzaju bufor.

Do tego dochodzi możliwość miękkiego dogadywania się z poszczególnymi posiadaczami obligacji - wydłużanie okresu spłaty i obniżanie oprocentowania. Mogą też część pakietów sprzedać, w pierwszej kolejności do zarządzanych funduszy. Maja też trochę certyfikatów inwestycyjnych obcych funduszy, które mogą próbować upłynnić.

Dopiero potem jest temat postępowania naprawczego czy sanacji i takich działań jak konwersja zadłużenia na kapitał.

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


makk
0
Dołączył: 2009-12-01
Wpisów: 13
Wysłane: 4 kwietnia 2018 22:43:43 przy kursie: 6,05 zł
dzięki, pytałem także a propos ruchu quercusa czy nie było to jakieś przygotowywanie pod tego typu ruchy na przyszłość , wiadomo że pierwszym celem była ochrona w tym " psychologiczna" klientów ich tfi.

Elderion
0
Dołączył: 2018-04-03
Wpisów: 21
Wysłane: 4 kwietnia 2018 23:20:37 przy kursie: 6,05 zł
anty_teresa napisał(a):
Witaj na forum @Elderion
Twój wywód wydaje się dość logiczny, ale są dwie sprawy:

1. Kruk przejął PRESCO i według deklaracji jest z tego powodu mocno zadowolony. PRESCO w pewnym momencie przestało mieć odpowiednie odzyski, a Kruk chwali sobie to przejęcie... Czyli są jednak zasadnicze różnice w modelach biznesowych. Best także przywiązywał dużą wagę do swojego systemu informatycznego i oczekiwał zwiększenia efektywności.


Zgadza się. Może nieprecyzyjnie to ująłem - jestem sceptycznie nastawiony do pomysłu, jakoby Getback był w stanie opracować model, który jest systematycznie lepszy od modeli przyjętych przez CAŁĄ konkurencję. Gdyby okazywali się lepsi od większości podmiotów - jestem w stanie uwierzyć, ale nie od wszystkich. Oczywiście nie odrzucam możliwości, że znaleźli unikalne modus operandi. Uważam to natomiast za mało prawdopodobne. W systemy informatyczne, automatyzację, nawet AI i boty, inwestują wszystkie liczące się podmioty, ale to przestaje dawać przewagę konkurencyjną. Powiedziałbym raczej, że pozwala nie odpaść od reszty, jak to stało się w przypadku PRESCO. Pragnę jeszcze zauważyć, że Kruk miał jedną, kompletnie nie-techniczną przewagę - model biznesowy zakładający posiadanie własnego BIG-u, chyba wywiadowni (tego nie jestem pewien). Dodatkowo, przede wszystkim, posiadał dużo większą bazę dłużników, a to samo w sobie daje ogromną przewagę, bo zwiększa szansę skutecznego kontaktu z dłużnikiem.

anty_teresa napisał(a):

2. Można autorsko odrzucić "złotego grala". Ale jak popatrzeć w udostępnione dane finansowe w szczególności krzywą odzysków to wygląda na to, że ten gral istniał:


kliknij, aby powiększyć


Tutaj mamy dla portfeli z ostatnich 5 lat krzywą z której suma odzysków to ca 176 proc. Czyli tylko niewiele mniej niż Kruk zakłada przez CAŁY prognozowany okres spłat dla portfeli kupionych w latach 2015-2017.

Oni pokazują, że odzyskują więcej. I te młodsze portfele uzasadniały taki kształt tych krzywych, przy czym takie portfele powinny być oczywiście droższe, więc IRR niekoniecznie musiał wypadać lepiej.

Jak rozumiem, Ty twierdzisz, że nie istnieje i krzywa jest kłamstwem, albo manipulacją. Jest ułożona tak aby wyglądała właśnie w ten sposob. Być może pewnym rozwiązaniem zagadki jest powiązanie spółki z grupą Czarneckiego. Ona mogła nabywać portfele od Getinu nieco taniej, albo bez przetargów. W koncu wszystko było w rodzinie.


Żeby ocenić faktyczne powód kształtu tej krzywej, należałoby poznać szczegóły dotyczące struktury tych portfeli. Takich danych naturalnie nie posiadam. Mogę jedynie dywagować, że może być to mocno związana z podkreślonym przeze mnie fragmentem, oraz deklaracjami prezesa o kupowaniu "lepszych" portfeli. Jeśli "lepsze" znaczyło "młodsze", to jak najbardziej tłumaczy to wyższe odzyski. Z mojego doświadczenia, to działa tak: najwyższe odzyski mają zawsze portfele bankowe, "młodsze" sprawy, statystycznie, spłacają się lepiej niż starsze. Lepiej, oraz z przyczyn technicznych, szybciej- w ciągu 150 dni łatwiej złapać człowieka pod adresem korespondencyjnym niż po 500 dniach, a żeby w ogóle rozpocząć procedurę windykacji, należy dostarczyć cesję. Prócz tego są inne prozaiczne rzeczy, typu aktualność telefonu kontaktowego itp. itd. Jeśli Getback bazował na połączeniu młodych, bankowych portfeli oraz agresywnej windykacji, to mógł odzyskiwać szybciej niż inni, oraz proporcjonalnie więcej w odniesieniu do wartości portfela. I to tłumaczyłoby mi krzywą. Przyjmując to założenie (które wydaje mi się sensowne, bazując na słowach prezesa) dostajemy krzywą dużo lepszą niż u konkurencji (np. Kruka). Byłbym natomiast ostrożny z bezpośrednim porównywaniem krzywej zbudowanej o, jak rozumiem, średnie odzyski z posiadanych portfeli, ponieważ portfele te powinny różnić się profilem. Powinny, ponieważ Getback, zgodnie z deklaracjami, przez jakiś (jak rozumiem- początkowy) czas kupował poza licytacjami. No i ta część o stworzeniu nowej "niszy", która pozwoli bankom na wcześniejszą sprzedaż pakietów. To byłby ten "złoty gral" - regularny dostęp do dobrych pakietów, młodych spraw, kupowanych tanio, w przeciwieństwie do konkurencji, która musiała brać udział w licytacjach. I tutaj mi zaczyna "trzeszczeć" - skoro mają dostęp "na wyłączność" do dużego rynku, to po co agresywnie grają na licytacjach? Możliwe, że ten rynek faktycznie istniał lub istnieje, lecz jest zbyt mały, żeby zapewnić na tyle duży wzrost, a to zmusiło spółkę do wypadu na zewnątrz, a w tym nie miała doświadczenia (bo skąd?). Jeśli udział pakietów kupowanych na licytacjach zaczął rosnąć, to powinno skończyć się to zmianą rentowności, czego spółka była świadoma.

anty_teresa napisał(a):

Ostatnim elementem innowacyjnej układanki było kupowanie portfeli. Większość z nich nabywa się na aukcjach na rynku, zgodnie z zasadą: bierze ten, kto da więcej. Teoretycznie więc łatwo można było się stać dużym, kupując drogo. Tyle że ten biznes byłby nierentowny.
GetBack poszedł inną drogą. Na wolnym rynku kupował niewiele ponad 30 proc. wierzytelności, resztę portfeli nabywał w transakcjach prywatnych. Pierwszym tego rodzaju spektakularnym zakupem było przejęcie od Raiffeisena portfela kredytów konsumenckich o wartości 2 mld złotych. Innowacja polegała na tym, że po pierwsze były to dość świeże wierzytelności (około 150 dni po wypowiedzeniu kredytu – standardem na rynku są 500-dniowe). Po drugie utraconą na nich wartość bank mógł sobie wliczyć w koszty uzyskania przychodu. Ale żeby bank mógł szybciej wygenerować stratę, włożono je do spółki komandytowej. W ten sposób firma tworzyła zupełnie nowy rynek na dopiero psujące się portfele kredytowe, które dotąd banki same windykowały. Rozwiązanie było sprytne, bo wszyscy na tym wygrywali – banki mogły sprzedawać wierzytelności szybciej i drożej, a firma windykacyjna miała na nich wyższe odzyski.
Na początku jednak wszyscy mówili, że GetBack oszalał, bo kupuje portfele po 17 proc. ich wartości, gdy na rynku ceny dochodziły do 11 proc. Tyle że firma kupowała zupełnie innej jakości towar. To były świeże portfele, na których łatwo przekraczano plany zakładanej windykacji.


To wg mnie podsumowanie modelu. 150 dni, to bardzo młode sprawy. Jeśli w dodatku były odkupywane, zanim bank zaczął poważnie windykować, to Getback dostawał portfel do windykacji jako pierwszy - praktycznie inkaso. Bez komornika, spraw sądowych, ścigania dłużnika. Z "nisko wiszącymi owocami", że tak to ładnie nazwę. Konkurencja na licytacjach kupowała natomiast portfele z których "nisko wiszące owoce" zebrała wcześniej windykacja wierzyciela pierwotnego - i to pewnie nie jedna.
Pozostaje także kwestia kosztów agresywnej windykacji oraz zmiany struktury portfeli - cost to collect, o którym wspomniano wyżej. Z tego co piszesz, to Getbackowi wskaźnik ten wzrósł z ~20 proc. do ponad 23%, a to wg mnie bardzo duży wzrost kosztów i obawiam się, że to nie będzie koniec. Coraz większa ilość portfeli, które obsługują, robi się "stara". Rok, półtora od zakupu co pewnie przekłada się na 6-12 miesięcy od wprowadzenia do obsługi operacyjnej (optymistycznie licząc), co najczęściej wyczerpuje ścieżkę polubowną i powoli należy przenosić klientów do windykacji sądowej, a to zwiększa koszty postępowania: sądowe, komornicze (a tutaj wiele opłat należy ponieść "z góry"), operacyjne (prawnik musi się tym zająć, a nie pracownik call center). I stwarza również problemy operacyjne - komornika trzeba pilnować, a dodatkowo "wbić się" do niego. Komornicy także mają swoją przepustowość spraw i nie "przerobią" wielkiej ilości spraw. Jak wchodzisz na ścieżkę sądową, to musisz także przerobić większą ilość pism od sądu, komorników, dłużników. Pisma trzeba odebrać, przeczytać, odpisać, wysłać, a to operacyjne wyzwanie. Tutaj również mogły pojawić się "zatory".
Oczywiście, w tym przypadku również nie ma pewności, że Getback odbił się o ten problem - może znaleźli rozwiązanie. Ja wiem jak te procesy optymalizować, ale nie kompletnie ominąć. Tyle że optymalizacja jest dość powszechnie znana na rynku, chociaż jest zaawansowana technicznie. Może Getback wdrożył coś lepszego? Tego nie wiem. Wątpię natomiast, bo metody które znam, bazują na "nauce" na historii, której Getback po prostu nie posiada, więc musiałby był "ekspercko" dużo, dużo lepszy od reszty. Jeśli posiada ekspertów- to będzie grało. Jeśli nie, to muszą mieć dane, informacje, a do tego nie mają "stażu" na rynku, ani działalności pobocznych (jak np. Kruk).

Podsumowując. Jeśli był gral, to byłaby nią pewnie nisza, o której mowa. Jeśli się skończyła, to mamy "piękną katastrofę". W przypadku przyziemnych, operacyjnych rzeczy, Getback musiałby był po prostu dużo lepszy od innych, a wtedy "gadało by się" o tym na mieście. Nawet z NSA wyciekają tajemnice, a o Getbacku wiadomo tylko tyle, że kupują. Generalnie trzeba przyjąć bardzo dużo założeń, które tłumaczyłyby efektywność, ale za to stoją w kontrze do aktualnej sytuacji z emisją ratunkową oraz pożyczką w tle. Alternatywą jest chyba jedynie "zmowa grubych z funduszu" w celu "oskubania drobnych", ale jakoś w to nie wierzę.:)
Edytowany: 4 kwietnia 2018 23:34

addison
27
Dołączył: 2009-01-06
Wpisów: 2 233
Wysłane: 4 kwietnia 2018 23:47:10 przy kursie: 6,05 zł
to pewnie nie do sprawdzenia, ale można założyć, że wyniki robione pod czarnym były robione na pakietach, które getback brał z grupy Czarneckiego. dostawał świeże pakiety, zrobił wynik i został sprzedany.

legolas
0
Dołączył: 2018-01-29
Wpisów: 22
Wysłane: 5 kwietnia 2018 00:20:05 przy kursie: 6,05 zł
Tak czytam sobie te wypowiedzi, z niektórymi teoriami się zgadzam z niektórymi nie, m.in. bardzo dużą merytoryczną wartość wniosł nam do tematu @Elderion, jednak na ten moment uważam, że jest zbyt dużo nieznanych nam zmiennych, aby móc cokolwiek wyrokować w tej sprawie i dyskusja staje się powoli trochę jałowa.

Każdy przedstawia tu swoje teorie, rozkłada spółkę na czynniki pierwsze, szuka przyczyn itd., problem jest tylko jeden: wszyscy bazują na starych danych.

Nie zamierzam absolutnie bronić gbk,, bo jasne jest, że coś się dzieje, ale na dzień dzisiejszy jestem absolutnie daleki od wskazywania co...

Prawda jest też taka, że od samego początku na tej spółce była tzw. "emocjonalna spekuła" i spora grupa ludzi szukających szybkiego zarobku i bujająca kursem.
Odnosząc się do możliwych scenariuszy, chyba każdy przypomina sobie jakie dziwne teorie były tworzone, gdy spółka "ociągała się" z rejestracją PDA.

Jakkolwiek może to brzmi w tym momencie już śmiesznie, ale powtórzyłbym słowa prezesa z ostatnich tygodni o cierpliwości i wstrzymałbym się z wyrokami do końca WZA i raportu rocznego.

lesgs
lesgs PREMIUM
31
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 871
Wysłane: 5 kwietnia 2018 08:17:40 przy kursie: 6,05 zł
@Elderion

Mam kilka pytań.

Wcześniej pisałem o tym, że pewnym momencie pakiet wierzytelności musi stać się kosztem. Dobrze opisałeś pochodzenie tych kosztów. Pytanie brzmi, po jakim czasie średnio to następuje? W związku z tym, jaka jest historia kupna pakietów przez Getback w czasie i to, że (według mnie) pakiety wierzytelności pozabankowych szybciej stają się kosztem.

Co do "młodych pakietów": Rozumiem, że te młode pakiety pochodzą od spółek związanych z Czarneckim. Jeżeli są to młode, niezłe pakiety, to dlaczego jego banki same nie windykują. Decyzja o zbyciu pakietu to decyzja biznesowa, i jeżeli została podjęta pod naciskiem (np. dla uatrakcyjnienia oferty Getback lub szybkiej poprawy struktury bilansowej jego banków, które ostatnio mocno cierpią) to władze jego spółek mogły działać ze szkodą dla akcjonariuszy, a to już zahacza o kryminał.

Wiem, że na rynku pojawiły się pakiety Raiffeisena. Ten Polski bank jest albo na sprzedaż, albo musi wejść na giełdę. To mogło być przyczyną wyczyszczenia struktury bilansowej i zbycia pakietów. To, trochę wymuszone na władzach banku działanie mogło być czynnikiem jednorazowym wpływającym na strukturę rynku wierzytelności.

Wreszcie "Złoty Graal": czyżby chodziło tu tylko o prywatnie kupowane pakiety ze spółek Czarneckiego? Wraz z całym opisem jak wyżej? A może to te właśnie "młode pakiety" bardzo szybko się starzeją? Zarówno Getin jaki i Noble musiały szybko wbić się w rynek, tym bardziej, że po piętach deptał im bardzo mocno Alior. To mogło być źródłem intensywnej kampanii kredytowej i powodować obniżkę jakości udzielanych kredytów. Takie kredyty mogą się spłacać bardzo źle, pomimo mniejszych kosztów obsługi niż kredyty pozabankowe.

Medelin
0
Dołączył: 2012-02-26
Wpisów: 129
Wysłane: 5 kwietnia 2018 13:15:47 przy kursie: 6,30 zł
Niektórzy tu narzekają na politykę informacyjną spółki no to proszę Getback szuka specjalisty do relacji inwestorskich Whistle
www.pracuj.pl/praca/specjalist...

Jedno z wymagań szczególnie zwróciło moją uwagę:
- Przygotowywanie informacji na spotkania inwestorów (w szczególności potencjalnych Obligatariuszy)

a co oferują? m. in. :
- Stabilne warunki zatrudnienia w odnoszącej sukcesy organizacji finansowej
Vae victis !

Nanako
6
Dołączył: 2018-02-20
Wpisów: 201
Wysłane: 5 kwietnia 2018 13:25:43 przy kursie: 6,30 zł
Myślicie, że dzisiaj po sesji będzie informacja odnośnie tej pierwszej emisji z podaną ceną?

Jeśli nie to jaki sens miało wstrzymanie głosowania nad drugą emisją do 6 kwietnia. Z tego co Kąkol mówił na walnym wynikało, że chce zamknąć sprawę emisji w ciągu kilku dni, robiąc przerwę do 6 można było sądzić, że chce mieć wiedze odnośnie pierwszej emisji i jej ceny...

A może scenariusz drugi, że widzę już ma, ale się z nią jeszcze nie podzielą co wtedy na walnym?
Głosują nad emisją czy kolejna przerwa?


fre0n
0
Dołączył: 2011-05-19
Wpisów: 127
Wysłane: 5 kwietnia 2018 13:38:05 przy kursie: 6,30 zł
liczę że przerwa w NWZA była decyzja głównie Arbis, który gdzieś w rozmowach z innymi akcjonariuszami którzy mają znaczę pakiety doszedł do jakiś ustaleń czy ewentualnie potrzebował czasu na rozważenie innych opcji.

Nie było nigdzie wcześniej mowy o tej pożyczce od Arbis a ona wbiła się w przerwę w posiedzeniu.

Możliwe że trwają dodatkowe rozmowy itp o których pewnie dowiemy się ostatni.

aczkolwiek zastanawia mnie połączenie: bardzo dużych obrotów w ostatnich dniach + informacji o okrojonym prawie poboru (czy też warunkowym prawie poboru)
niestety nie ma info żadnego na kiedy stan akcji był ważny kiedy ta emisja miałaby czy miała miejsce etc.

Kwota pożyczki przewyższa 1 emisje ale też nie jest kwotą 60% z całych dwóch emisji, więc jest ona w coś innego wpasowana pytanie w co.

No i jeszcze Quercus który tutaj się wmieszał :)

pytek21
11
Dołączył: 2018-03-28
Wpisów: 169
Wysłane: 5 kwietnia 2018 13:44:03 przy kursie: 6,30 zł
Cały czas pojawiają się informacje o bankructwie, czy niefrasobliwości zarządzających GBK przy zakupach.


Cytat:
Elderion pisze:
Podsumowując. Jeśli był gral, to byłaby nią pewnie nisza, o której mowa. Jeśli się skończyła, to mamy "piękną katastrofę". W przypadku przyziemnych, operacyjnych rzeczy, Getback musiałby był po prostu dużo lepszy od innych, a wtedy "gadało by się" o tym na mieście. Nawet z NSA wyciekają tajemnice, a o Getbacku wiadomo tylko tyle, że kupują. Generalnie trzeba przyjąć bardzo dużo założeń, które tłumaczyłyby efektywność, ale za to stoją w kontrze do aktualnej sytuacji z emisją ratunkową oraz pożyczką w tle. Alternatywą jest chyba jedynie "zmowa grubych z funduszu" w celu "oskubania drobnych", ale jakoś w to nie wierzę.:)


Przecież "gadali o tym na mieście".
Pozatym jedyne informacje o niewłaściwych zakupach pochodzą od konkurencji. Ostatnio anty_teresa to skrytykowała:

Cytat:
Kolego, ale to nie tylko wypowiedzi prezesów innych firm, a ich działania o tym świadczą. Kruk w zeszłym roku kupił chyba tylko 1 portfel w Polsce. Krupa nigdy nie mówił o kogo chodzi, mówił tylko, że wyceny pakietów są wysokie i nie chce brać udziału w walce konkurencyjnej. To dlatego między innymi Kruk wyszedł za granicę Polski. Podobnie BEST przestał nabywać portfele bankowe, bo uznał, że przy tej cenie nie będzie miał odpowiedniego zwrotu.


Best miał kupować we włoszech i tez nie kupił, Kruk umoczył we Włoszech. Sądzę, że zakładanie że wszystko jest winą GBK jest przesadą. A czarny PR przeciw GBK będzie skutkował czasowym odsunięciem od źródełka obligacji i lepsze ceny pakietów u konkurencji. Gra tu się toczy o wysoką stawkę.


A mnie zastanawia coś innego.
Czy nie byłoby logiczne żeby GBK skupował obligacje skoro panikarze są gotowi oddać je za 50-60-70%? Czy musiałby to raportować gdzieś? Obroty nie są jakoś pecjalnie duze ale kilka milionów mógłby śiągnąć po zaniżonej cenie, co dodatkowo byłoby jego zyskiem. Z drugiej strony takie działąnie mogłoby na dłuższą metę być postrzegane jako nieetyczne, tylko kogo to obchodzi....

yodyod
8
Dołączył: 2011-11-23
Wpisów: 413
Wysłane: 5 kwietnia 2018 13:53:12 przy kursie: 6,30 zł
Dzień dobry!

Koniec tej historii jest oczywisty. Winni i ich winy te znane i jeszcze nieznane wszystkim też

Otwierane i wypijane szampany w wiadomych miejscach we Wrocławiu też.

Ale odnoszę wrażenie że wahadło w dyskusjach (wszyscy Polacy znają się na piłce, skokach... no i na windykacji) przekręciło się tak bardzo, że podsumuje to jednym zdaniem trawestacja

A teraz Krupa my

Jak to się skończyło dla obywateli spod znaku jednej partii to odpowie dzisiejsza konferencja o 14 tej

Grzebmy a jakże, ale na miłość Boską grzebmy zimnych a nie Tych w których jeszcze buzuje krew

Elderion
0
Dołączył: 2018-04-03
Wpisów: 21
Wysłane: 5 kwietnia 2018 15:30:03 przy kursie: 6,30 zł
lesgs napisał(a):
@Elderion
Mam kilka pytań.

Wcześniej pisałem o tym, że pewnym momencie pakiet wierzytelności musi stać się kosztem. Dobrze opisałeś pochodzenie tych kosztów. Pytanie brzmi, po jakim czasie średnio to następuje? W związku z tym, jaka jest historia kupna pakietów przez Getback w czasie i to, że (według mnie) pakiety wierzytelności pozabankowych szybciej stają się kosztem.


Dobre pytanie. Jak rozumiem, pytasz po jakim czasie portfel przestaje pracować, tj. kiedy przestają spływać z niego spłaty i/lub kiedy firma przestaje wykonywać na nim działania windykacyjne. Powiedziałbym, że w momencie odsprzedaży takiego pakietu. Firmy czasami sprzedają swoje pakietu na rynku wtórnym, jeśli stwierdzają, że koszty pracy na portfelu (listy, telefony itd.) są wyższe od potencjalnych zysków, czy żeby poprawić wskaźniki, np. odzysk do wartości portfela. Spotkałem się z szacunkami odzysku, zakładającymi spłaty z portfeli przez kilkanaście (i więcej) lat. Póki wszyscy dłużnicy nie spłacą zadłużenia lub zadłużenie to nie zostanie umorzone, zawsze istnieje niezerowe prawdopodobieństwo aktywacji klienta, a to przekłada się na niezerową wartość oczekiwaną spłat w zakładanej perspektywie czasowej.
Powiedziałbym w związku z tym, że może dobry, bankowy portfel nie stanie się szybciej "kosztem", ale raczej dużo szybciej nastąpi wypłaszczenie krzywej aktywacji nowych klientów i szybciej uzyska się maksymalne spłaty z takiego portfela. Getback, podobno windykował agresywnie, co w krótkim terminie powinno zwiększyć odzyski, ale w długim terminie portfele powinny szybciej schodzić z maksymalnego odzysku, przy większym koszcie windykacji. Żeby windykować "agresywnie", trzeba iść do sądu dużo szybciej, z dużo większą ilością spraw, częściej dzwonić, wysyłać windykatorów terenowych. Dlatego tym bardziej ciekawa jest krzywa wklejona wyżej, zakładająca szybkie osiągnięcie wysokich spłat, przy długim okresie spłaty. Jeśli faktycznie, w długim terminie, są w stanie tak dobrze windykować, to gratulacje - trzeba kupować akcje. Tylko po co wtedy "na już" potrzebują miliarda?

lesgs napisał(a):

Co do "młodych pakietów": Rozumiem, że te młode pakiety pochodzą od spółek związanych z Czarneckim. Jeżeli są to młode, niezłe pakiety, to dlaczego jego banki same nie windykują. Decyzja o zbyciu pakietu to decyzja biznesowa, i jeżeli została podjęta pod naciskiem (np. dla uatrakcyjnienia oferty Getback lub szybkiej poprawy struktury bilansowej jego banków, które ostatnio mocno cierpią) to władze jego spółek mogły działać ze szkodą dla akcjonariuszy, a to już zahacza o kryminał.

Wiem, że na rynku pojawiły się pakiety Raiffeisena. Ten Polski bank jest albo na sprzedaż, albo musi wejść na giełdę. To mogło być przyczyną wyczyszczenia struktury bilansowej i zbycia pakietów. To, trochę wymuszone na władzach banku działanie mogło być czynnikiem jednorazowym wpływającym na strukturę rynku wierzytelności.


Banki to windykują, tylko że nie zawsze "same". Dużo również zależy od potrzeb i strategii banku. Od jakiegoś czasu windykacja wchodzi w kredyty hipoteczne:
www.forbes.pl/gielda/windykato...

Banki to sprzedają za stosunkowo mały procent wartości, chociaż są to kredyty zabezpieczone na nieruchomości! Sprzedaje się takie portfele za powiedzmy 20-40 procent wartości, podobno z kilku powodów: żeby szybciej odzyskać pieniądze, żeby nie ponosić kosztów windykacji, psuć sobie renomy (niech windykator idzie do sądu i to o nim piszą gazety, a nie fajny bank), a także (co pewnie jest głownym powodem), żeby poprawić sobie bilans. O ile mi wiadomo, to zbyt duża ilość "złych" kredytów (niespłacanych od x miesięcy) obniża możliwość ekspansji kredytowej, a to w końcu na tym banki zarabiają. Gdy wyrzucisz taki kredyt z ksiąg, nie dość, że dostajesz gotówkę, to jeszcze współczynniki ryzyka zaczynają wyglądać lepiej i możesz sprzedawać więcej, nowiutkich kredytów. Stare odpisujesz i wszyscy się cieszą.

lesgs napisał(a):

Wreszcie "Złoty Graal": czyżby chodziło tu tylko o prywatnie kupowane pakiety ze spółek Czarneckiego? Wraz z całym opisem jak wyżej? A może to te właśnie "młode pakiety" bardzo szybko się starzeją? Zarówno Getin jaki i Noble musiały szybko wbić się w rynek, tym bardziej, że po piętach deptał im bardzo mocno Alior. To mogło być źródłem intensywnej kampanii kredytowej i powodować obniżkę jakości udzielanych kredytów. Takie kredyty mogą się spłacać bardzo źle, pomimo mniejszych kosztów obsługi niż kredyty pozabankowe.


To trochę jak wyżej. Nie chcę za bardzo pływać, ale takie działanie miałoby sens - Getin generalnie miał problemy ze spłatami, więc wyrzucenie ich do własnej spółki rozwiązuje 2 problemy - czyści się bilans, oraz otrzymuje zastrzyk kapitału. Przy okazji buduje się spółkę z majątkiem i "know-how", którą można sprzedać. W pewnym momencie dość "modne" zrobiło się budowanie spółek windykacyjnych przez banki (choćby wspomniany Alior) z dość trywialnych powodów - skoro tak czy siak trzeba windykować złe kredyty, a nie chce się ich sprzedawać za ułamek wartości, to lepiej "upchać" to w swojej spółce. Wszystko tak czy siak zostanie w rodzinie, a dostaje się 2 ciastka - bank pozbywa się tego, co dla niego "złe", spółka natomiast jest dobrze postrzegana, bo posiada duży portfel bankowy, a to dobre.;)

Niemniej, to naturalnie tylko domniemania, które pasują mi do sytuacji Getbacku. Szczegółów dotyczących pakietów nie ma możliwości poznać. Wiadomo, co i za ile było kupowane po IPO, ale struktura posiadanych portfeli a także strategia windykacji będą tajemnicą. Nie wiadomo dokładnie, które portfele jak i za ile pracują, więc wszystko trzeba opierać na agregatach, a to tylko zaciemnia obraz. Faktem są jedynie potrzeby kapitałowe "na już", a to pasuje jedynie do problemów z płynnością, bo ekspansję planuje się w strategii na lata. Nowe portfele także powinni móc nabywać z bieżącego cashflow - w teorii kupione już portfele powinny płacić bardzo dobrze, bardzo szybko. Jeśli nie płacą, to albo nie są dobre, albo posiadane nie weszły do "produkcji", a skoro nie weszły do produkcji, to po co kupować kolejne?

limakslimak
1
Dołączył: 2018-03-28
Wpisów: 26
Wysłane: 5 kwietnia 2018 15:48:10 przy kursie: 6,30 zł
Zastanawia mnie tylko nieporadność działań zarządu. Jeśli szybkość ich rozwoju była zasługą głownie tanich i dobrych portfeli od Getin banku to trudno mi uwierzyć że nie wzięli pod uwagę tego ,że portfele nabywane na rynku będą dużo trudniejsze w obsłudze i dużo mniej rentowne.
Już wcześniej ktoś zadał to pytanie, dlaczego wyszli po gotówkę akcjonariuszy tak późno? Były do tego dużo lepsze momenty, kiedy otoczenie rynkowe i cenna akcji były dużo bardziej dogodne. To że będzie problem z rolowaniem długo było widać pewnie dużo dużo wcześniej.

Chung
Chung PREMIUM
7
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-09-23
Wpisów: 49
Wysłane: 5 kwietnia 2018 16:09:38 przy kursie: 6,30 zł
Wzięli to pod uwagę, pytanie jakie dyskonto dali i czy nie za małe...
25% PEKAO, 20% LOTOS, 15% CRJ, 20% SCPFL - 20% inne.

Ponek
4
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 194
Wysłane: 5 kwietnia 2018 20:17:19 przy kursie: 6,30 zł
Czarne chmury zebrały się nad spółką, a tu powołanie fundacji HopeBack. Świat zwariował ;)

Jelen
0
Dołączył: 2018-03-11
Wpisów: 95
Wysłane: 5 kwietnia 2018 20:48:40 przy kursie: 6,30 zł
www.forbes.pl/biznes/konrad-ka...
Cytat:
...inwestorzy zaczęli dawać upust swym emocjom we wpisach na internetowych forach spółki: „Akcje GetBacka to dno”, „Składam doniesienie do prokuratury”, „Sprzedałem gniota”.


Ciekawy ale jakże prawdziwy wniosek z artykułu - jedynym wygranym na dziś jest L. Czarnecki 😀

Kod:
Proszę dodawać krótki cytat, posty z gołym linkiem są usuwane
Edytowany: 5 kwietnia 2018 20:58

limakslimak
1
Dołączył: 2018-03-28
Wpisów: 26
Wysłane: 5 kwietnia 2018 20:50:21 przy kursie: 6,30 zł
Ponawiam pytanie, dlaczego wyszli po gotówkę akcjonariuszy tak późno? Były do tego dużo lepsze momenty, kiedy otoczenie rynkowe i cenna akcji były dużo bardziej dogodne. To że będzie problem z rolowaniem długo było widać pewnie dużo dużo wcześniej. Panie Anty_Teresa gdyby miał pan chwilę był bym wdzięczny za odpowiedź która będzie miała choć trochę sensu, bo sam takiej odpowiedzi znaleźć nie mogę.

Ponek
4
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 194
Wysłane: 5 kwietnia 2018 22:32:43 przy kursie: 6,30 zł
Jeszcze jedno (pomijając fundację) - ciekawe jak się ma sprawa funduszu OFWD
Odpuścili doktorowi Czarneckiemu?

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,553 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +166,51% +33 302,99 zł 53 302,99 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło