pixelg
GETBACK - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

GETBACK [GBK]

AKTUALNY KURS: 3,75 zł (-17,04%) 16-04-2018 09:04
leszczcomeback
0
Dołączył: 2013-01-01
Wpisów: 25
Wysłane: 17 czerwca 2018 21:03:20
Historia się tworzy na naszych oczach w stylu scenariusza do "Wilk z Wall Street".
Ponizej link do wywiadu z KK z 20 luty 2018, czyli zaledwie 4 miesiące temu.
Proponuję delikatny powrót do bliskiej przeszłosci i wysłuchać, bo w zestawieniu z dziejszą sytuacją to jest kosmos, wielki blef, KK mówi o audytach, ratingach - pełen odjazd, od początku jest bardzo ciekawie, ale przykładowo od 04:50 jest ta część, która spowodowała, że dokupiłem akcji (ogólnie dużo z portfela nie straciłem dzięki dywersyfikacji i cięciu strat) :

www.youtube.com/watch?v=wPIc4D...


Takie proste, może dziecinne pytanie : Czemu waszym zdaniem KK wciskał ten kit tak długo, po co ? Czy on 4 miesiące temu mówił to dla dobra spółki, miał nadzieję, że wszystko się ułoży ?

Edytowany: 17 czerwca 2018 21:18

mareksus
0
Dołączył: 2016-11-08
Wpisów: 123
Wysłane: 17 czerwca 2018 22:24:35
Szef KNF: Kary za aferę GetBack mogą skutkować odebraniem licencji.

gospodarka.dziennik.pl/news/ar...

No i bardzo dobrze. Szkoda tylko, że tak późno.

Koruptos
3
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2017-08-24
Wpisów: 196
Wysłane: 18 czerwca 2018 01:15:01
mareksus napisał(a):

Jeśli chodzi o instytucje finansowe udzielające rekomendacji spółce, wydane zapewne po raporcie za II kw. 2017r., to przytoczę tylko kilka:

06 lis wycena 35.30 JP Morgan
02 paź wycena 31.84 Związek Maklerów i Doradców
27 wrz kupuj 30.00 Wood & Company
11 wrz kupuj 30.00 Haitong Bank

od takich instytucji oczekuje profesjonalizmu, dociekliwości. To są instytucje społecznego zaufania, przecież to na podstawie ich rekomendacji Kowalski podejmuje decyzje inwestycyjne.


"Instytucje zaufania społecznego"? Co to takiego?

Jeśli ktokolwiek na podstawie ich rekomendacji (rozumianej sensu stricte jako wycena) podejmuje decyzje inwestycyjne, to nie dziwota, że potem taki krzyk.Sprawdzałeś jaka jest historyczna trafność takich rekomendacji?


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
191
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 553
Wysłane: 18 czerwca 2018 07:42:07
mareksus napisał(a):
anty_teresa napisał(a):
Moim okiem patrząc na ujawnione i w tej chwili dostępne publicznie informacje to:

1 - ratingi podmiotów były na poziomie spekulacyjnym - przykładowo dla Euroratingu było to ryzyko przewrotki wysokie i średni lub wysoki poziom odzysku wierzytelności. I te 65 proc. moim zdaniem mieści się w tej skali. O jakiej więc odpowiedzialności audytorów mowa? Agencje właściwie oceniły poziom ryzyka spółki..........


Dość śmiałe stwierdzenie. Na dzień dzisiejszy 65% dla wierzycieli to propozycja zarządu. Już teraz wiadomo, że to nie realne. Ostatecznie uda się pewnie odzyskać 20 - 25% i to za parę lat.

Nie wiem skąd wziąłeś te 20-25 proc. Może dasz jakąś argumentację? Bo ja widzę, bardzo konserwatywną wycenę portfeli i przy tej wycenie biorąc tylko pod uwagę płynne aktywa dostaniemy pokrycie zobowiązań w wysokości 76 proc.

mareksus napisał(a):

Jeśli chodzi o instytucje finansowe udzielające rekomendacji spółce, wydane zapewne po raporcie za II kw. 2017r., to przytoczę tylko kilka:

06 lis wycena 35.30 JP Morgan
02 paź wycena 31.84 Związek Maklerów i Doradców
27 wrz kupuj 30.00 Wood & Company
11 wrz kupuj 30.00 Haitong Bank

od takich instytucji oczekuje profesjonalizmu, dociekliwości. To są instytucje społecznego zaufania, przecież to na podstawie ich rekomendacji Kowalski podejmuje decyzje inwestycyjne.

Jeśli uważasz, że BM powinny pełnić rolę audytu (bo tak rozumiem słowo dociekliwość) to nie mam pytań. Wszystkie wspomniane instytucje ( A TO NIE SĄ INSTYTUCJE RATINGOWE) działają na podstawie publicznie dostępnych danych, które nie były prawdziwe jak się potem okazało.

mareksus napisał(a):

Podczas, gdy już za II kw. 2017r. raporty publikowane przez spółkę wskazywały na nieprawidłowości.
Cyt. "Ciekawym ćwiczeniem analitycznym jest ocena sygnałów ostrzegawczych, jakie można było odnaleźć w sprawozdaniach finansowych spółki za pierwsze dwa kwartały 2017 r. Wskazują one na wątpliwą wiarygodność raportowanych sprawozdań finansowych GetBacku." art. Parkiet z dnia 9.06.2018 www.parkiet.com/Parkiet-PLUS/3...


To jest bzdura. Teraz znajduje się wielu ekspertów, którzy mówią, że coś było widoczne, a to nie jest prawda, bo wszystko w zasadzie da się wytłumaczyć. Już pierwszy fragment tekstu mówi, że sprzedaż do podmiotów powiązanych powinna być wykazywana w cenie sprzedaży, a także, że powinna ujawniać się w kosztach zamiast być pokazywana jako zysk.

Cytat:
Każdy analityk, oceniający dane zaprezentowane w Tabeli 1 (które były łatwo dostępne w sprawozdaniach spółki), powinien zadać sobie następujące pytanie: jakim cudem w pierwszym półroczu 2017 r. łączna wartość sprzedaży do podmiotów powiązanych przewyższyła wartość całkowitych przychodów (bez aktualizacji portfeli) o prawie 45 proc. (438,8 mln zł vs 303,4 mln zł)? Jeżeli bowiem sprzedaż do podmiotów powiązanych stanowi część całkowitych przychodów, to arytmetycznie rzecz ujmując, jej udział w tych przychodach nie powinien przekroczyć 100 proc. Jedynym sposobem, dzięki któremu wartość sprzedaży do jakiegokolwiek podmiotu może przewyższyć wartość przychodów ogółem, jest ujęcie tej transakcji w przychodach w kwocie stanowiącej różnicę pomiędzy wartością, za którą sprzedano dany pakiet wierzytelności, a wartością bilansową tego pakietu w dniu zbycia. Innymi słowy, w przychodach ujmowany jest zysk ze zbycia tego pakietu, zamiast odrębnego wykazania wartości sprzedaży w przychodach, a wartości bilansowej zbytego pakietu w kosztach.

Jeżeli transakcje takie mają charakter fikcyjny (tzn. nakierowane są na zawyżenie księgowych zysków i/lub pozbycie się toksycznych aktywów z bilansu), to wówczas celem przyświecającym takiemu ich ujęciu w przychodach może być chęć ich ukrycia. Jeżeli bowiem w całkowitych przychodach ujęty zostaje jedynie zysk z takiej transakcji, to wówczas marża na niej zrealizowana (sztuczna) pozostaje niewidoczna. A to właśnie marża na sprzedaży (zwłaszcza gdy znajduje się na sztucznie wysokim poziomie) mogłaby zwrócić uwagę na fikcyjność tych transakcji.

Przykładowo załóżmy, że spółka sprzedała za 150 zł pakiety o wartości księgowej 100 zł, wykazując dzięki temu sztuczny zysk wynoszący 50 zł. Ujęcie w przychodach jedynie zysku z tych transakcji sprawia, iż zysk ten rozmywa się w całkowitych przychodach i jest niewidoczny. Jeżeli natomiast spółka ujęłaby w przychodach kwotę 150 zł, a wyksięgowane wartości bilansowe zbytych pakietów ujęła jako odrębną pozycję kosztów (np. jako „wartość księgowa sprzedanych wierzytelności"), wówczas każdemu wnikliwemu czytelnikowi sprawozdania finansowemu rzuciłaby się w oczy podejrzanie wysoka marża uzyskana na tych transakcjach (wynosząca 50 proc. wartości księgowej tych zbywanych pakietów).


Problem w tym, że działalność zarządzania funduszami polega także na nabywaniu pakietów dla tych funduszy. Ale przychodem spółki jest opłata za zarządzanie w takiej aktywności, a nie przychód ze sprzedaży pakietów. Prezentacja zastosowana przez Getback jest więc bardzo racjonalna. W innym przypadku obraz działalności też byłby zamazany. Warto też np zobaczyć, że spółki deweloperskie sprzedaż swoich nieruchomości komercyjnych pokazują też jako zysk w pozostałej działalności, a nie jako przychód i koszt. Właśnie dlatego, żeby nie zamazywać opłat z czynszów.
Inny "ekspert" wskazywał na wykładzie na WallStreet, że GetBack miał duży udział obrotów ze spółkami powiązanymi, że to był jeden z sygnałów ostrzegawczych. A z komunikatu KNF wynika, że karuzela była na spółkach niepowiązanych... Itd. Itd. Itd.

mareksus napisał(a):

Co do KNF to nie reagowała jak GB przekroczył ustalony limit emisji obligacji. Pozostawała bierna. Obudzili się po pół roku, dopiero jak zrobiło się na prawdę gorąco wokół spółki.

Ale jaki ustalony limit przekroczył GetBack? Ja o takim nie słyszałem. Z chęcią poczytam. Dla każdej emisji limit 150 osób był zachowany, a polskie prawo nie regulowało zdaje się sumarycznej liczby obligatariuszy w emisjach niepublicznych. 150 wynika tylko z oferty którą trzeba robić z prospektem lub bez. Wywrotka miała miejsce po prospektach, zarówno akcji i obligacji.


fre0n
0
Dołączył: 2011-05-19
Wpisów: 127
Wysłane: 18 czerwca 2018 08:25:31
Cytat:
mareksus napisał(a):

Co do KNF to nie reagowała jak GB przekroczył ustalony limit emisji obligacji. Pozostawała bierna. Obudzili się po pół roku, dopiero jak zrobiło się na prawdę gorąco wokół spółki.

Ale jaki ustalony limit przekroczył GetBack? Ja o takim nie słyszałem. Z chęcią poczytam. Dla każdej emisji limit 150 osób był zachowany, a polskie prawo nie regulowało zdaje się sumarycznej liczby obligatariuszy w emisjach niepublicznych. 150 wynika tylko z oferty którą trzeba robić z prospektem lub bez. Wywrotka miała miejsce po prospektach, zarówno akcji i obligacji.


wydaje mi się że zarzut został źle ujęty.
całość była robiona zgodnie z prawem - stąd teraz pomysły na pilnie i zmianę prawa - zmianę ilości emisji/wielkości itp bez prospektu

natomiast tutaj problemem i zarzutem jest fakt że całość była robiona w zawrotnym tempie a informacje z spółki nie były podawane na bieżąco więc kolejny inwestorzy nie byli realnie ocenić ryzyka - emisje prywatne były plasowane szybko i non stop bez ujawniania tego raportami

i nagle - pada na rynek informacja o zadłużeniu na ponad 2mld


no i coś o czym już tutaj dawno wspomniałem
- nie równość rynku umówmy się fakt spadku akcji nie trwał 2-3 dni tylko od końca ubiegłego roku i był dlatego że jedni wiedzieli więcej a inni wiedzieli tyle co KK kłamał.

-> wyjście NN z całej inwestycji (akcje i prawdopodobnie duży pakiet obligacji) na sam koniec przed zawieszeniem
Edytowany: 18 czerwca 2018 08:33

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
191
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 553
Wysłane: 18 czerwca 2018 08:58:02
Przepraszam, ale spółka co miesiąc mniej więcej podawała ile obligacji wyemitowała. W kwocie 2 mld zaskoczenia nie ma dla osób które śledziły komunikaty spółki. Każda pojedyncza emisja akcji pewnie nie spełniała kapitałowego wymogu MAR i w związku z tym nie było konieczności komunikowania tego przez ESPI.

sahar
2
Dołączył: 2015-11-25
Wpisów: 108
Wysłane: 18 czerwca 2018 09:12:22
Buczek od dawna przewidywał, że coś jest nie tak. Poniżej super wypowiedz Konrada :).... Artykuł z początku kwietnia 2018.

www.parkiet.com/Wierzytelnosci...


"- Ten model biznesowy, który mamy jest odpowiedni. Koncentrujemy się na pracy. Nie będzie żadnego obniżania oprocentowania obligacji. Po stronie kapitałowej widzimy bardzo duże zainteresowanie i popyt inwestorów, którzy są w stanie dostarczyć duże wolumeny kapitału o długim horyzoncie czasowym. Ci inwestorzy doceniają nasz model biznesowy, jak i ten zarząd – mówił Kąkolewski.

- Jako zarząd nie będziemy proponować emisji akcji poniżej 10 zł za walor, bo coś się może wydarzyć. Nic się nie wydarzy – przekonywał Kąkolewski.

- Znamy się z Sebastianem Buczkiem, cenimy się, ale jasnym tekstem chcę powiedzieć, że nie będziemy obniżali żadnego oprocentowania. Jeśli magister może dać radę profesorowi, to niech on zacznie wypłacać dywidendę swoim akcjonariuszom, zamiast skupować akcje z pokrzywdzeniem praw mniejszościowych akcjonariuszy. Sebastian Buczek doskonale wie, że brakującym ogniwem naszych dywagacji jest działalność TFI. Współpracujemy natomiast z różnymi TFI. Jego porady odbieram trochę jako końskie zaloty, abyśmy objęli współpracą również Quercus TFI. Jestem otwarty na te zaloty, tylko niech Sebastian Buczek zmieni metody. Dajemy mu bardzo dobre warunki na obligacjach i są one wykupowane w terminie – twierdził Kąkolewski."

No i czekam jeszcze na jakieś info z onet-u o Paczuskiej, albo P.

"- Chcę zdementować, że spółka potrzebuje nagłego zastrzyku 200 mln zł, aby dalej funkcjonować. Nie wiem, skąd prezes Buczek ma takie informacje– mówiła z kolei Anna Paczuska, wiceprezes GetBacku."



_olo_
8
Dołączył: 2014-05-08
Wpisów: 485
Wysłane: 18 czerwca 2018 09:21:35
Mnie zastanawia jak na podstawie historii kontaktów pomiędzy PFR a spółką opisanych w komunikacie PFR, m.in:
Cytat:
dn. 12.04.2018
Do sekretariatu PFR SA wpłynęła przesyłka adresowana do prezesa zarządu PFR, której nadawcą był prawnik GetBack SA. Zawartość przesyłki stanowił list i ogólne materiały dotyczące Getback S.A. Dokumenty nie były w żaden sposób analizowane.

prokuratura chce w sądzie wygrać zarzut próby wyłudzenia z PFR tych 250mln? Skoro nie prowadzili żadnych rozmów o finansowaniu jak twierdzi PFR (postępowanie prokuratury chyba na wniosek PFR a nie z tzw. "urzędu"), a tym bardziej o jego zabezpieczeniu.

adashi2
0
Dołączył: 2018-05-06
Wpisów: 127
Wysłane: 18 czerwca 2018 10:01:00
anty_teresa napisał(a):

Nie wiem skąd wziąłeś te 20-25 proc. Może dasz jakąś argumentację? Bo ja widzę, bardzo konserwatywną wycenę portfeli i przy tej wycenie biorąc tylko pod uwagę płynne aktywa dostaniemy pokrycie zobowiązań w wysokości 76 proc.


Ja tylko kwestii formalnej. Bo te 76% to może nam wynikać przy założeniu kontynuacji działalności i przy jakichś (nieznanych nam) przyjętych krzywych odzysku, które nie wiadomo skąd mogły być wzięte - nie wiadomo czy są może zbyt konserwatywne czy raczej zbyt mało konserwatywne. Nie uwzględnia to raczej wariantu sprzedaży gołych portfeli, kosztów wygaszania działalności i kosztów upadłości likwidacyjnej. A tak się to przecież najprawdopodobniej zakończy, bo tutaj sam rebranding marki połączony z mega emisja ratunkową raczej już nie wystarczy, jakieś bardzo silne ograniczenie skali działalności (co jest w moim odczuciu jedynym sensem ppu/sanacji) nie wiem czy coś istotnego rozwiąże, bo co to da, że jak wszystko idealnie pójdzie to spółka odrobi straty za 20 lat. W moim odczuciu prawdopodobieństwo przybycia zewnętrznego inwestora ciągle spada, zaś prawdopodobieństwo pseudo nacjonalizacji (co zaczyna być jedynym scenariuszem ratunku dla obligacji) w najlepszym razie pozostaje stałe i niskie.

Ludzie się niepokoją jak będzie wyglądał operacyjnie raport za 18Q1. Pomyślmy jak będzie wyglądał raport za 18Q2...

sewasto
0
Dołączył: 2017-10-10
Wpisów: 15
Wysłane: 18 czerwca 2018 10:09:39
anty_teresa napisał(a):
Przepraszam, ale spółka co miesiąc mniej więcej podawała ile obligacji wyemitowała. W kwocie 2 mld zaskoczenia nie ma dla osób które śledziły komunikaty spółki. Każda pojedyncza emisja akcji pewnie nie spełniała kapitałowego wymogu MAR i w związku z tym nie było konieczności komunikowania tego przez ESPI.


Czyli wszystko było OK, tylko głupi Kowalski kupił obligacje spółki, spółki będącej na giełdzie posiadającej reiting, rekomendacje kilku rekomendowanych biur maklerskich, etc. Przyznam się, że wkurzcie mnie wy tzw analitycy, Kowalski nie uwzględnił ryzyka, pytam jakiego ryzyka - oszustwa, a wy analitycy uwzględniliście to, przecież to wasza praca, za to bierzecie pieniądze. Teraz rozpisujecie się, a w sumie piszecie dyrdymały.


Jakub2018
0
Dołączył: 2018-06-18
Wpisów: 1
Wysłane: 18 czerwca 2018 10:43:24
Witam,

Jestem tu nowy i z gory przepraszam za powtorzenie watku ale czy sa tutaj osoby zainteresowane odkupem obligacji ?
Jesli tak to w jakim procencie ?
Bede z Panstwem szczery - nie mam cierpliwosci aby czekac na wynik ukladu w zwiazku z tym jestem zdecydowany na sprzedaz (o ile to oczywiscie technicznie mozliwe w aktualnej sytuacji).

Jeszcze raz przepraszam jesli powtorzylem watek i prosze o kontakt osoby ktore sa zainteresowane potencjalnym odkupem.

Pozdrawiam
Jakub

win1248
0
Dołączył: 2014-03-12
Wpisów: 529
Wysłane: 18 czerwca 2018 11:04:41
Zawieszone obligi chyba tylko na umowe cywilno-prawną. Czasami bywa to ważne, bo nawet jeżeli obligatariusz nic nie odzyska, obligi są niewykupione i wiszą, to dodatkowo jest karany brakiem straty (brak transakcji sprzedaży=brak straty). I jeżeli w następnym roku odkuje się np na akcjach nie może rozliczyć zysku ze stratą na obligach i płaci normalnie podatek. Głupota kompletna, ale nie od dzisiaj wiadomo, że nasz konający ryneczek kapitałowy to III świat.

Maupa_w_niebieskim
28
Dołączył: 2016-02-29
Wpisów: 927
Wysłane: 18 czerwca 2018 11:10:30
Owszem na umowę cywilno-prawną (te notowane na Cat i te nienotowane). Jest jedno 'ale' w przypadku zdematerializowanych (nie majacych formy dokumentu) - po dniu wykupu (mimo, że takowy nie nastąpił) nie da się tego sprzedać w ogóle.

win1248
0
Dołączył: 2014-03-12
Wpisów: 529
Wysłane: 18 czerwca 2018 11:28:55
Dlatego też, jeżeli ktoś ma zysk nawet w tym roku na akcjach i np obligi z emisji publicznych zapadające w 20 roku, powinien sobie podatkowo te obligi zoptymalizować, tyle przynajmniej może zrobić.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
191
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 553
Wysłane: 18 czerwca 2018 12:22:48
adashi2 napisał(a):
anty_teresa napisał(a):

Nie wiem skąd wziąłeś te 20-25 proc. Może dasz jakąś argumentację? Bo ja widzę, bardzo konserwatywną wycenę portfeli i przy tej wycenie biorąc tylko pod uwagę płynne aktywa dostaniemy pokrycie zobowiązań w wysokości 76 proc.

Ja tylko kwestii formalnej. Bo te 76% to może nam wynikać przy założeniu kontynuacji działalności i przy jakichś (nieznanych nam) przyjętych krzywych odzysku, które nie wiadomo skąd mogły być wzięte - nie wiadomo czy są może zbyt konserwatywne czy raczej zbyt mało konserwatywne. Nie uwzględnia to raczej wariantu sprzedaży gołych portfeli, kosztów wygaszania działalności i kosztów upadłości likwidacyjnej. A tak się to przecież najprawdopodobniej zakończy, bo tutaj sam rebranding marki połączony z mega emisja ratunkową raczej już nie wystarczy, jakieś bardzo silne ograniczenie skali działalności (co jest w moim odczuciu jedynym sensem ppu/sanacji) nie wiem czy coś istotnego rozwiąże, bo co to da, że jak wszystko idealnie pójdzie to spółka odrobi straty za 20 lat. W moim odczuciu prawdopodobieństwo przybycia zewnętrznego inwestora ciągle spada, zaś prawdopodobieństwo pseudo nacjonalizacji (co zaczyna być jedynym scenariuszem ratunku dla obligacji) w najlepszym razie pozostaje stałe i niskie.
Ludzie się niepokoją jak będzie wyglądał operacyjnie raport za 18Q1. Pomyślmy jak będzie wyglądał raport za 18Q2...


Tak, to pobieżne wyliczenie przy założeniu kontynuowania działalności. Akurat jeśli chodzi o konserwatyzm to raczej wiadomo - metoda stress test, czyli mocno konserwatywna. Ja jednak zakładam, że likwidacji nie będzie, bo to najmniej optymistyczny wariant dla wszystkich interesariuszy. W inwestora/nacjonalizację też nie wierzę. Ale (być może naiwnie) myślę, że GetBack nie był szykowany jako typowa piramida. To nie jest casus Amber Gold. Te portfele były kupowane z rynku i w kolejce po nie stały także inne instytucje. I to ma szansę nadal działać o ile znajdzie się ktoś kompetentny do ciągnięcia wózka. Oczywiście w 1 i 2 kw. będą nadal jakieś odpisy, bo tam urzędował przecież stary zarząd i kupowano portfele, które jeszcze przez stress testy nie poszły. Poziom zaspokojenia to nie będzie jednak 20 proc.

sewasto napisał(a):
anty_teresa napisał(a):
Przepraszam, ale spółka co miesiąc mniej więcej podawała ile obligacji wyemitowała. W kwocie 2 mld zaskoczenia nie ma dla osób które śledziły komunikaty spółki. Każda pojedyncza emisja akcji pewnie nie spełniała kapitałowego wymogu MAR i w związku z tym nie było konieczności komunikowania tego przez ESPI.


Czyli wszystko było OK, tylko głupi Kowalski kupił obligacje spółki, spółki będącej na giełdzie posiadającej reiting, rekomendacje kilku rekomendowanych biur maklerskich, etc. Przyznam się, że wkurzcie mnie wy tzw analitycy, Kowalski nie uwzględnił ryzyka, pytam jakiego ryzyka - oszustwa, a wy analitycy uwzględniliście to, przecież to wasza praca, za to bierzecie pieniądze. Teraz rozpisujecie się, a w sumie piszecie dyrdymały.


Nie, nie wszystko było OK. Kąkolewski i zarząd zataił naturę zobowiązań (opcje put), które diametralnie zmieniają optykę. Rasował też wyniki, wobec czego wszystko wyglądało korzystniej niż faktycznie było. Tym niemniej proponowałbym aby nie obwiniać wszystkich wokół, z instytucjami ratingowymi i KNF na czele, bo przynajmniej na razie wygląda, że one są bez winy. Jeśli Kowalskiemu wystarczy, sam fakt, że S&P nadaje rating, ale już nie czyta, że ten rating oznacza iż ryzyko jest duże i spółka może upaść, to tak - jest głupi. To co jest problemem to oszustwo i zatajenie prawdy. To jest pierwotne źródło problemów spółki i jej obligatariuszy. Natomiast teksty typu NAGLE występuje 2 mld zł. NAGLE okazuje się, że spółka płaciła za dług 10 proc. rocznie oznaczają, że interesariusze nie pilnowali swojej inwestycji, bo te informacje były publicznie dostępne.

kszyrztow
0
Dołączył: 2013-02-01
Wpisów: 66
Wysłane: 18 czerwca 2018 12:53:10
Przepraszam jeśli nie na temat bądź ten wątek juz był ale trafiłem na artykuł :
www.parkiet.com/Wierzytelnosci...
z którego wynika że Getback miał wyemitować obligacje o oprocentowaniu ...28%. Poniżej wklejam fragment artykułu:
"Spółka podała, że zakres oprocentowania jej obligacji wynosi od 4,5 proc. do 28 proc. (sic!)"
Czy to możliwe aby Parkiet cos pomylił czy też emisja obligacji o takim oprocentowaniu odbyła sie np "w tajemnicy".
Pytanie bierze się stąd iż choć obligacje nie leżą w zbyt wielkim moim zainteresowaniu to jednak na takie oprocentowanie jako
na coś niespotykanego uwagę bym zwrócił. Inna sprawa iż tak na tej stronie jak i na Money.pl nie spotkałem się z informacjami o takiej emisji. To była ona czy Parkiet cos pomylił?

Kakarotto
20
Dołączył: 2013-05-08
Wpisów: 1 052
Wysłane: 18 czerwca 2018 13:14:19
anty_teresa napisał(a):
...Tym niemniej proponowałbym aby nie obwiniać wszystkich wokół, z instytucjami ratingowymi i KNF na czele, bo przynajmniej na razie wygląda, że one są bez winy ...


Obwiniać bez dowodów nie wypada. Ale oceniać można.thumbright

To co Anty_Teresa napisał wygląda trochę jak powtórka z AmberGold czyli "to nie nasza sprawa była, to nie było w zakresie naszych kompetencji". Pan Marek Belka nazwał wówczas pokrzywdzonych "analfabetami". Ja bym nie szedł tą drogą. Czemu? Ano temu choćby że jak ktoś idzie do sklepu gdzie sprzedają rowery, samochody, pralki, cokolwiek to nie musi być specjalistą z każdej branży. Wiadomo że rozeznać się warto, ale gdzie jest kontrola? Są urzędy w tym kraju zobowiązane to pilnowania i nakładania kar na nieuczciwe praktyki. Tutaj (getback) urzędy były nieskuteczne.

win1248
0
Dołączył: 2014-03-12
Wpisów: 529
Wysłane: 18 czerwca 2018 13:23:59
Masz za wysokie wymagania. Mamy demokrację w stylu turecko-rosyjskim, rynek kapitałowy też w tym zakresie się mniej więcej plasuje. Przestępstwa gospodarcze nie są karane, o ile nie wiążą się z uszczupleniem puli rządzących na rozdawnictwo (np vat , za który niedługo pewnie zaczną rozstrzeliwać) . Natomiast jeżeli ktoś tobie coś zabierze, odzyskanie tego jest niezmiernie trudne i pozostaje bezkarne.. Zresztą przecież nieoddający długów to są "poszkodowani" nękani przez firmy windykacyjne. Długi najlepiej, żeby się przedawniały od razu, tylko podatki powinny rosnąć ;)

mrk
17
Dołączył: 2008-08-30
Wpisów: 1 945
Wysłane: 18 czerwca 2018 13:51:47
Kakarotto napisał(a):
anty_teresa napisał(a):
...Tym niemniej proponowałbym aby nie obwiniać wszystkich wokół, z instytucjami ratingowymi i KNF na czele, bo przynajmniej na razie wygląda, że one są bez winy ...


Obwiniać bez dowodów nie wypada. Ale oceniać można.thumbright

To co Anty_Teresa napisał wygląda trochę jak powtórka z AmberGold czyli "to nie nasza sprawa była, to nie było w zakresie naszych kompetencji". Pan Marek Belka nazwał wówczas pokrzywdzonych "analfabetami". Ja bym nie szedł tą drogą. Czemu? Ano temu choćby że jak ktoś idzie do sklepu gdzie sprzedają rowery, samochody, pralki, cokolwiek to nie musi być specjalistą z każdej branży. Wiadomo że rozeznać się warto, ale gdzie jest kontrola? Są urzędy w tym kraju zobowiązane to pilnowania i nakładania kar na nieuczciwe praktyki. Tutaj (getback) urzędy były nieskuteczne.


Jakie dokładnie urzędy były wg Ciebie nieskuteczne (w ramach obowiązującego prawa)?
To niewykonalne, żeby skontrolować każdy podmiot czy przypadkiem nie sprzedał do indywidualnych więcej obligacji niż jest w stanie obsłużyć albo czy nie zawarł w nich niebezpiecznej opcji przedterminowego wykupu (bo gdyby nie to to pewnie Geback jeszcze trochę by pohulał).
Można zastanawiać się nad skutecznością audytora, bo on miał najlepszy wgląd w sytuację spółki, ale formalna pociągnięcie go do odpowiedzialności jest moim zdaniem mało prawdopodobne.

win1248
0
Dołączył: 2014-03-12
Wpisów: 529
Wysłane: 18 czerwca 2018 14:00:26
W okolicach debiutu GB i przed nawet "mówiło się" oraz "dziwiono się" dynamice zysków getback. Nawet chyba pytano wprost kk w jednym z jego 1345 wywiadów, czy on wie co się o nich mówi, kk odpowiedział bodaj że wie, ale ... i tutaj słynna litania o niezależnych audytorach, know how, zyskach itd. Gdyby organy były dociekliwe zaintereoswały by się. Jak ktoś mówi, że kradną, to przynajmniej powinien to sprawdzić. A organy , podobnie jak analitycy sprawdzają tylko pod względem formalnym, byle się nikt nie przyczepił potem (i rzeczywiście się nie przyczepia). KNF powinna być jak policja rynku kapitałowego, a nie jak za przeproszeniem półślepy kontroler biletów w autobusie, to samo tyczy się prokuratury, działającej co najmniej ociężale.
Edytowany: 18 czerwca 2018 14:02

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,161 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +156,86% +31 371,74 zł 51 371,74 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d