INGBSK - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4

INGBSK [BSK]

AKTUALNY KURS: 187,60 zł (+0,86%) 14-12-2018 17:00
WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 18 stycznia 2010 20:37:46 przy kursie: 73,90 zł
Tyle zysku ile ryzyka thumbright
Ciekawe co teraz zrobisz. wave

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 17 lutego 2010 17:17:30 przy kursie: 67,80 zł
Uwaga: ciekawy moment. Bank wcale dał ciała, jak to dzisiaj lamentują analitycy. Miał swoją strategię i ją realizował. Pozwolił spadać przychodom, ale zarabiał pieniądze. Jest jednym ze stabilniejszych banków na GPW i ma bardzo dobre wyniki. O wiele lepsze niż w 2008 r.
Korzystna wycena, chociaż rozrzut obłędny:
http://www.stockwatch.pl/gpw/ingbsk,wykres-swiece,wycena.aspx
Wskaźnikowo jest gdzieś pośrodku pod względem C/WK, zaś atrakcyjnie niewiele jeśli chodzi o C/ZO:
http://www.stockwatch.pl/Stocks/Sector.aspx?SectorId=12

Profil wyniku tego banku jest jeszcze inny niż BRE czy Kredyt Banku. Tutaj mieliśmy do czynienia ze sporym spadkiem wyniku odsetkowego w IV kwartale oraz utrzymaniem wyniku prowizyjnego. Znaczy to że bank przyhamował udzielanie kredytów, za to podtrzymał aktywność obsługi bieżącej. Bardzo dobre dla stabilności. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że wprawdzie przychody znacznie spadły, zarówno w ujęciu rocznym jak i kwartalnym, to jednak wynik roczny na sprzedaży jest o wiele lepszy! Dlatego że spadły też koszty odsetek. W sumie więc bank kończy rok na luksusowych wskaźnikach rentowności:
Rentowność sprzedaży 56,60%
Rentowność działalności operacyjnej 60,21%
Rentowność brutto 17,85%
Rentowność netto 14,39%
A do tego dochodzi jeszcze ponad 67 mln zł na poziomie całkowitych dochodów, tj. z głównie z rewaluacji aktywów finansowych, bo wynik na zabezpieczeniach jest oczywiście ujemny. Patrząc całościowo, to są niemal wyniki z hossy.

Druga rzecz to produktywność kosztów ogólnych, mój ostatni konik w wymiarowaniu sprawności banków. Dla INGBSK wynosi on 25 tys. zł miesięcznie na jeden etat, a same koszty ogólne 15 tys. zł na jeden etat. Czyli poziom Kredyt Banku (póki co najniższy w sektorze), zaś dochodowość przekraczająca BRE.
Szukam jeszcze negatywów, które zwykle kryją się poza bilansem. Tutaj jest ponad 14 mld zł zobowiązań warunkowych udzielonych, ale zbalansowane przez 12,5 mld zł zobowiązań warunkowych otrzymanych. Duże kwoty, jednak nie przechylone, choć w przeszłości saldo było na plus.

ING był ponoć jednym z bardziej zagrożonych przez kryzys banków, choć całość była oczywiście tabu. Widać jak remontuje swoją strukturę finansową, wskaźnik Altmana ma najwyższy od trzech lat. Zakumulował też dużą gotówkę, ponad 3 mld złotych, mimo ujemnych przepływów operacyjnych za IV kwartał i cały rok. Rozsądnie nią gospodaruje, wstrzymał inwestycje i skupił się na zarabianiu. Jest ujemna strona tego rodzaju strategii: może w ten sposób tracić rynek i przepuszczać okazje do zarobku. Czas reakcji jest jednak niedługi, uruchomienie akcji kredytowej nie zajmuje wiele czasu. Tylko po co to robić, gdy stopy procentowe leżą na podłodze. Jeśli ktoś lubi banki i uważa obecny trend szerokiego rynku za wzrostowy, to korekta jest szansą dokupić trochę INGBSK'u.
Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Vox
Vox PREMIUM
Dołączył: 2008-11-23
Wpisów: 4 807
Wysłane: 17 lutego 2010 18:43:07 przy kursie: 67,80 zł
zgoda że ING trzyma się mocno fundamentalnie. ale rynek też wycenia go odpowiednio wysoko.
w moim odczuciu, wycena rynkowa jest optymalna (brak premii dla kupujących).

natomiast w marcu zeszłego roku chodził po 200 PLN-ów. to była piękna cena.
Edytowany: 17 lutego 2010 18:44


max50
Dołączył: 2008-11-15
Wpisów: 42
Wysłane: 12 maja 2010 18:56:19 przy kursie: 75,85 zł
Dlaczego ten bank nie jest notowany wyżej ?
- przy tych wynikach powinien kosztować więcej, przynajmniej wyceniając go wskaźnikowo.


Marcin Osiecki
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 854
Wysłane: 12 sierpnia 2010 00:59:03 przy kursie: 81,20 zł
Omówienie skonsolidowanego sprawozdania finansowego ING Banku Śląskiego za I półrocze 2010 r.

ING Bank Śląski zaprezentował w II kwartale bardzo dobre wyniki. Spółka wypracowała zysk netto na poziomie 192 mln zł, co jest osiągnięciem o 9 mln zł lepszym niż w II kw. 2009 roku. O wiele większą poprawę możemy natomiast zaobserwować porównując półrocza. Przez dwa pierwsze kwartały tego roku bank osiągnął wynik netto równy 369 mln zł, a to aż o 105 mln zł więcej niż w analogicznym okresie ub. roku. Warto podkreślić, iż nie jest tutaj obecny silny efekt niskiej bazy, ponieważ pierwsze półrocze 2009 r. nie było wcale dla spółki bardzo słabe. Dla banku kryzysowy był w zasadzie tylko IV kw. 2008 r. kiedy w raportach finansowych znalazła się duża strata (-129 mln zł). Odpisy z tytułu utraty wartości kredytów, które były niższe o 79 mln zł h/h, mają istotny wpływ na wyniki. Widać także, iż w stosunku do portfela kredytów nie mają dużych rozmiarów, co może trochę niepokoić. Portfel kredytowy banku nie wydaje się jednak bardzo ryzykowny, ponieważ znajdują się tam znaczące ilości należności od sektora publicznego (6,2 mld zł), kredyty udzielone podmiotom sektora finansowego innym niż banki (3,3 mld zł), a dominującą częścią należności detalicznych są kredyty hipoteczne.

Struktura dochodów pozostaje zdrowa, ponieważ kluczowy dla końcowego wysokiego zysku był przede wszystkim dobry wynik z tytułu odsetek. Bardzo mocno spadły koszty odsetkowe zarówno w II kwartale (o 97 mln zł) jak i porównując półrocza (o 311 mln zł). W ING efekt końca wojny depozytowej widać chyba najsilniej ze wszystkich opisywanych ostatnio banków. Przychody z tytułu odsetek także spadły lecz na szczęście wyraźnie słabiej. W ten sposób bank miał w pierwszym półroczu o 109 mln zł lepszy wynik odsetkowy niż rok wcześniej. Koszty odsetkowe stanowią ok. 46% przychodów z tytułu odsetek, co jest wynikiem bardzo przyzwoitym, lepszym od wielu konkurentów jak np. BZWBK, BRE, czy też Kredyt Banku. W wynikach widać ponadto, że kampania marketingowa dotycząca korzystania z banku przez tani dla klientów kanał internetowy („...to tylko mamy za darmo co zrobimy sami....”) przynosi rezultaty. Wynik z tytułu opłat i prowizji był niższy o 9 mln zł h/h. Spadek o prawie 8 mln zł prowizji związanych z prowadzeniem rachunków klientów (nota 5.2).

W rachunku wyników mogą mieć jakieś znaczenie jeszcze dwie pozycje. Bank zarobił w pierwszych dwóch kwartałach 2010 r. o 48 mln zł więcej na instrumentach finansowych wycenianych przez rachunek zysków i strat. Analiza noty 5.3 prowadzi do wniosku, że to dzięki lepszemu wynikowi na instrumentach dłużnych, ponieważ pozycje wyniku na instrumentach pochodnych oraz z operacji wymiany w dużym stopniu się kompensują. Dotyczą głównie zarządzania ryzykiem walutowym (kursowym). Z kolei zyski z rewaluacji instrumentów finansowych przeznaczonych do sprzedaży, znajdujące się w sprawozdaniu z całkowitych dochodów, były porównując półrocza o 41 mln zł gorsze. Warto zwrócić jeszcze uwagę na dość mocno rosnące koszty działania banku (o 52 mln zł). Odpowiadają za to przede wszystkim koszty pracownicze (nota 5.6). Ich wzrost jest za szybki i należy ten fakt ocenić negatywnie.

Suma bilansowa banku wzrosła przez ostatnie pół roku o 1,7 mld zł do poziomu 61,6 mld zł. W aktywach jest o 1,2 mld zł więcej kredytów. Wzrost nastąpił głównie w segmencie klientów detalicznych (nota 5.11). Oprócz tego przykuwają uwagę duże przetasowania w portfelu dłużnych papierów wartościowych. Jest to jednak raczej zamęt księgowy. Szczegóły znajdują się w opisie do noty 5.10. Po prostu bank zdecydował się na umieszczenie znacznych ilości posiadanych obligacji skarbowych i bonów pieniężnych w klasyfikacji inwestycji dostępnych do sprzedaży. Wcześniej znajdowały się one w aktywach fin. wycenianych przez RZiS. Zobowiązania wobec klientów spadły o 1,6 mld zł, co jest wynikiem niższych depozytów klientów detalicznych. Wzrost sumy bilansowej był możliwy głównie dzięki większym zobowiązaniom wobec banków komercyjnych, a także transakcjom repo (nota 5.14). Współczynnik wypłacalności wygląda bezpiecznie i wzrósł do 12,56%. W sprawozdaniu z przepływów nie ma czego analizować. Bank ma i tak tyle papierów dłużnych, że w każdym momencie może sobie zapewnić wielkie ilości gotówki na dalszą kredytową ekspansję.

Bardzo dobrze wyglądają rentowności banku. Po wynikach II kwartału znowu nastąpiła poprawa. Jest to praktycznie powrót do czasów hossy. ROE wynosi już prawie 14%. Trochę martwić może jednak dalszy spadek 12 miesięcznych przychodów (o 62 mln zł kw/kw).
Rentowność sprzedaży 62,06%
Rentowność działalności operacyjnej 65,17%
Rentowność brutto 21,77%
Rentowność netto 17,68%

Zaktualizowane wskaźniki oraz wyceny mnożnikowe znajdują się na stronie spółki:
http://www.stockwatch.pl/gpw/ingbsk,wykres-swiece,wskazniki.aspx

Wycena mnożnikowa jest utrudniona, ponieważ ING raportuje inaczej niż inne banki. Zamiast zysku operacyjnego w rachunku wyników znajdujemy wynik na działalności podstawowej, gdzie nie ma uwzględnionych ani kosztów działania, ani odpisów. Zatem tak samo jak w przypadku ostatnio omawianego banku Nordea problem dotyczy EBIT-u. Tym razem jednak wskaźniki nie są zawyżone, lecz zaniżone. Z tego powodu ocena mnożników C/ZO, EV/EBIT i EV/EBITDA wskazuje na niedowartościowanie. Zrobiłem szybką symulację ile by wynosiły te wskaźniki, gdyby sprowadzić je do wspólnego mianownika. To znaczy, aby były równoważne z takimi bankami jak np. BRE, BZWBK, Millennium, KB lub Citi Handlowy. Wyniki są następujące: C/ZO = 12,3, EV/EBIT = 74,3, EV/EBITDA = 65,2. Bank jest zatem rozsądnie wyceniony, chociaż C/ZO pozostawia jeszcze miejsce do wzrostów. Wkrótce mnożniki zostaną poprawione, w celu zapewnienia porównywalności danych pomiędzy bankami.

Powyższa treść przez 30 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 11 marca 2011 13:17

Kamil Gemra
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 12 sierpnia 2010 08:29:13 przy kursie: 81,20 zł
Sytuacja techniczna:


kliknij, aby powiększyć


Zakres 6M. Interwał 1D. Papier znajduje się w trendzie wzrostowym, choć akcjonariusze musieli liczyć się z częstymi korektami. Ważny poziom to okolice 800 zł. Podczas ostatnich sesji udało się go przebić. Obecna trudna sytuacja rynkowa powoduje, że ciężko będzie utrzymać to wsparcie. Tym samym ING powinien testować okolice niebieskiej linii a być może dalej fioletową.

Marcin Osiecki
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 854
Wysłane: 23 listopada 2010 16:47:12 przy kursie: 92,20 zł
Krótkie omówienie skonsolidowanego sprawozdania finansowego ING Banku Śląskiego SA za III kwartał 2010 r.

Przedstawione przez bank wyniki finansowe były minimalnie lepsze od oczekiwań. Oceniałbym je umiarkowanie pozytywnie. Zysk netto wyniósł w III kwartale 192 mln zł, wobec 211 mln zł w analogicznym kwartale 2009 roku. Jest to rezultat co prawda niższy o 19 mln zł, jednak teraz Spółka lepiej wypada na podstawowej działalności bankowej. Wtedy w wypracowaniu tak dobrego wyniku pomógł bardzo dobry wynik z pozycji wymiany. Zresztą wyraźnie to widać, iż kiedy zmienność na rynku walutowym jest mniejsza to banki mniej zarabiają na wymianie walut (mniejsze spready). Kiedy dodamy do rezultatu pokazanego w RZiS dodatkowe zyski z rewaluacji aktywów finansowych dostępnych do sprzedaży to otrzymamy na całkowitych dochodach aż 245 mln zł w III kw. br. A to jest już osiągnięcie lepsze od ekwiwalentnego okresu ub. roku o 22 mln zł. Narastająco za 9 miesięcy 2010 r. bank wypracował na czysto 561 mln zł, co oznacza poprawę o 87 mln zł r/r. Całkowite dochody od początku roku także okazały się znacznie lepsze (więcej o 125 mln zł). Krótko mówiąc raport nie rozczarowuje. Baza niska wcale nie była bo ING łagodnie przeszedł przez kryzys finansowy.

Rachunek wyników
Porównanie kwartalnych wyników odsetkowych jest optymistyczne. Rezultat z tego tytułu wyniósł 410 mln zł, co oznacza poprawę o 32 mln zł. Tym bardziej może się on podobać, ponieważ lekko rosną przychody z tytułu odsetek przy jednoczesnym spadku kosztów odsetkowych. Poprawa marży odsetkowej także jest zauważalna przy analizie okresu za 3 kwartały narastająco. Jednak w tym przypadku klucz do lepszych wyników polega nadal na mocniejszym spadku kosztów odsetkowych (-24,8 proc.) niż przychodów (-7,1 proc.). Wskaźnik odsetkowego C/I jest przyzwoity (45 proc.). Rezultaty prowizyjne podlegają jedynie kosmetycznym zmianom. Kwartalny wynik był nieco lepszy (2,5 mln zł), a okres skumulowany za trzy kwartały nieco gorszy (-6 mln zł). W samym III kw. minimalnie wyższe były odpisy z tytułu utraty wartości kredytów, jednak już spojrzenie na okresy 9-miesięczne prowadzi do konkluzji o znacznej poprawie (mniej o 77 mln zł). Koszty działania banku rosną przede wszystkim z powodu wzrostu kosztów pracowniczych (nota 5.6), jednak można to dostrzec jedynie przy porównaniu narastających okresów za trzy kwartały.

Bilans oraz przepływy pieniężne
Suma bilansowa wzrosła od początku br. o 2,3 mld zł, osiągając poziom prawie 62,2 mld zł. W aktywach widać transfery w ujmowaniu portfela papierów dłużnych. Znaczny wzrost pozycji "Inwestycje dostępne do sprzedaży" (plus 4,5 mld zł) i spadek aktywów finansowych wycenianych przez RZiS (minus 4,4 mld zł). Te pierwsze są wyceniane przez sprawozdanie z całkowitych dochodów, zatem możemy się w przyszłości spodziewać większych różnic pomiędzy końcowymi wartościami umieszczonymi w RZiS oraz w sprawozdaniu z CD. Taki zabieg nie musi być wcale oceniany negatywnie. Po prostu zysk netto będzie mniej podatny na zyski lub straty z wyceny obligacji. Od początku roku portfel kredytowy urósł o 2,7 mld zł, osiągając 33,3 mld zł. Wzrost widać zarówno w kredytach detalicznych, jak i dla korporacji (nota 5.11). Ujemne przepływy z działalności operacyjnej są spowodowane głównie brakiem pozyskania nowych depozytów, przy jednak prowadzonej akcji kredytowej. Współczynnik wypłacalności wynosi 13,3 proc., co jest dobrą wartością.

Rentowność, wskaźniki i wycena
Rentowności są bardzo stabilne i pozostają na dobrym poziomie. Przychody z ostatnich czterech kwartałów wzrosły o 0,6 proc. kw/kw, osiągając poziom 3980 mln zł. ROE także jest przyzwoite, chociaż nieco spadło ostatnio do wartości 13,10 proc.
Rentowność sprzedaży 62,49%
Rentowność działalności operacyjnej 20,05%
Rentowność brutto 21,18%
Rentowność netto 17,14%

Aktualne wskaźniki wraz z wycenami znajdują się na stronie Spółki:
http://www.stockwatch.pl/gpw/ingbsk,wykres-swiece,wskazniki.aspx

Na tle sektora akcje banku wydają się być racjonalnie wycenione przez rynek. Mnożnik C/WK (2,02) odbiega co prawda trochę w górę od średniej, lecz Spółka ma dobre rentowności i generuje przyzwoite, przewidywalne zyski operacyjne oraz netto. Wskaźnik C/ZO jest obecnie na poziomie 14,02, co nie jest wartością wysoką. Podobnie jest z kroczącym C/Z, które kształtuje się blisko poziomu 16,5. Marżowość ING Banku Śląskiego zbliża się już powoli do stanu sprzed spowolnienia gospodarczego. Spółka ma koszty na niezbyt wysokim poziomie oraz stabilnie się rozwija. Jakość portfela kredytowego jest satysfakcjonująca. Nie widać specjalnych zagrożeń, które mogłyby powstrzymać bank w dalszej, ale spokojnej ekspansji.

Powyższa treść przez 30 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 11 marca 2011 13:17

wak
Dołączył: 2009-03-31
Wpisów: 41
Wysłane: 24 stycznia 2011 22:13:14 przy kursie: 82,15 zł
Witam,

Pytanie do technikow: Czy to juz zmiana trendu, czy dopiero po przebiciu EMA200?


kliknij, aby powiększyć

Teresa
Teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-07-31
Wpisów: 4 713
Wysłane: 24 stycznia 2011 22:26:36 przy kursie: 82,15 zł
Ja to widzę tak.
Trend nadal wzrostowy.

kliknij, aby powiększyć

Grafika poglądowa w skali logarytmicznej.

W skali liniowej widać to jeszcze lepiej.
A wiesz przynajmniej dlaczego przegrałeś?...

Marcin Osiecki
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 854
Wysłane: 12 marca 2011 02:55:52 przy kursie: 86,00 zł
Omówienie skonsolidowanego sprawozdania finansowego ING Banku Śląskiego SA za 2010 r.

Bank pokazał wyniki finansowe zgodne z oczekiwaniami. Zysk netto w IV kwartale wyniósł 192 mln zł i był wyższy o 77 mln zł niż w analogicznym kwartale 2009 roku (plus 59 proc.). W całym 2010 roku Grupa ING Banku Śląskiego wypracowała na czysto 753 mln zł, co jest osiągnięciem lepszym o 158 mln zł r/r (plus 27 proc.). Głównymi czynnikami poprawy rezultatów są mniejsze koszty ryzyka kredytowego (niższe odpisy na złe kredyty), lepsza marża odsetkowa (mniejsze koszty odsetkowe) oraz umiarkowane tempo nowej akcji kredytowej. Generalnie wyniki można oceniać jako bardzo dobre. Należy uczciwie powiedzieć, iż są to najlepsze roczne rezultaty w historii, a więc ocena po prostu nie może być negatywna. Gdyby porównać tą instytucję finansową z innymi przedstawicielami sektora to wyraźnie widać, iż ING znajduje się w środku stawki. Zarówno jeśli chodzi o skalę działalności, poziom wyników finansowych, jak również rodzaj strategii (agresywna, czy konserwatywna). Spółka postępuje raczej w sposób umiarkowany. Nie zachowuje się może jak Getin Noble Bank lub PKO BP, które ostatnio notują bardzo wysoką dynamikę, ale także nie przypomina Pekao SA, który zajmuje się przez ostatnie lata głównie odcinaniem kuponów, nie wnosząc praktycznie nic nowego do własnego biznesu.


kliknij, aby powiększyć


Rachunek wyników
Na pierwszym wykresie znajdują się szczegóły dotyczące osiągnieć odsetkowych banku na przestrzeni ostatnich ośmiu kwartałów. Spokojny trend rosnący na wyniku odsetkowym netto można uznać za bardzo pozytywny. Szkoda jednak, że jest to przede wszystkim zasługa spadających kosztów odsetkowych, związanych z ewidentnym zakończeniem, przynajmniej na razie, wojny depozytowej. Niestety roczne przychody odsetkowe spadły o 129 mln zł r/r, czyli o ok. 4 proc. Za to odbicie w górę tych przychodów dało się już zauważyć w drugiej połowie 2010 r. Dobrze wypadł zwłaszcza ostatni kwartał. Rezultat prowizyjny także był lepszy, chociaż nie są to różnice wyraźne (plus 23 mln zł). Rachunek segmentowy wskazuje na ogromną poprawę w bankowości korporacyjnej. Segment korporacyjny przyniósł w 2010 r. aż 222 mln zł zysku netto, wobec straty 118 mln zł w 2009 r. To głównie dzięki niższym kosztom ryzyka. Poprawa nastąpiła także w segmencie detalicznym (plus 56 mln zł), który także w trudnym 2009 roku radził sobie przyzwoicie.

Koszty działania banku powiększyły się o 95 mln zł r/r (plus 6 proc.). Operacyjny wskaźnik C/I (koszty do dochodów) spadł, ale niestety nieznacznie, z 60 proc. w 2009 r. do niecałych 59 proc. w 2010 r. Szczegółowe informacje dotyczący kształtowania się odpisów z tytułu utraty wartości kredytów zostały przedstawione na drugim wykresie. Poprawa była zdecydowanie bardziej widoczna w pierwszej połowie roku. Mniejszy spadek kosztów ryzyka w II połowie 2010 roku jest spowodowany prawdopodobnie przyspieszeniem w tym okresie ekspansji kredytowej. Sprawozdanie z całkowitych dochodów wskazuje na prawie identyczny rezultat do tego zaprezentowanego w rachunku wyników. Wyniosły one 761 mln zł, czyli o 18 proc. więcej niż w 2009 roku.


kliknij, aby powiększyć


Bilans oraz przepływy pieniężne
Suma bilansowa banku wzrosła o 4,6 mld zł, osiągając poziom 64,5 mld zł. Po lewej stronie bilansu zwraca uwagę większa o ok. 4 mld zł wartość pozycji "Kredyty i inne należności udzielone klientom". Najwyższa dynamika jest obserwowana dla kredytów detalicznych (nota 20.2). Jakość portfela kredytowego należy ocenić pozytywnie. Należności z utratą wartości stanowią 4,1 proc. kredytów brutto. Z punktu widzenia spłacalności najlepiej wyglądają kredyty hipoteczne (minimalne odpisy), a najgorzej pozostałe kredyty dla przedsiębiorstw (nota20.3). Spółka ma duży portfel papierów dłużnych o wartości 23 mld zł (nota 17). Wzrost sumy bilansowej został sfinansowany głównie większymi o 3,7 mld zobowiązaniami finansowymi. Depozyty zachowują się z kolei niezwykle stabilnie. Współczynnik wypłacalności wzrósł do rozsądnej i bezpiecznej wartości 13,2 proc., przede wszystkim dzięki niewypłacaniu dywidendy.

Rentowność, wskaźniki i wycena
Przychody z ostatnich 12 miesięcy zanotowały wzrost o 1,3 proc. kw/kw i osiągnęły wartość 4,07 mld zł. Rentowności konsekwentnie się poprawiają. Są już praktycznie tak dobre jak w rewelacyjnym dla bankowości 2007 roku. Zyskowność kapitałów własnych wzrosła do poziomu ok. 14 proc. Nie jest to poziom rekordowy, ale Spółka posiada teraz większe fundusze własne. Nie osiągnęła tego dzięki nowym emisjom akcji, lecz za pomocą zatrzymywania dużej części zysków. Przez dwa lata bank nie wypłacał dywidendy, ale ma się to teraz zmienić.
Rentowność sprzedaży 64,31%
Rentowność działalności operacyjnej 21,96%
Rentowność brutto 22,98%
Rentowność netto 18,52%

Na stronie Spółki znalazły się już aktualne wskaźniki oraz wyceny:
http://www.stockwatch.pl/gpw/ingbsk,wykres-swiece,wskazniki.aspx

Rynkowa wycena akcji Spółki wydaje się być prawidłowa. Prawie wszystkie mnożniki wskazują na optymalną wycenę z punktu widzenia fundamentów. Ani księgowo (C/WK = 1,98), ani dochodowo (C/ZO = 12,53) kurs akcji nie odbiega od sektorowych średnich. Kroczące C/Z jest na poziomie ok. 15. Zarząd banku proponuje, aby wypłacić 15 zł dywidendy na jedną akcję. Stanowi to ok. 26 proc. skonsolidowanego zysku za 2010 rok. Nie jest to wysoka stopa wypłaty dywidendy. ING Bank Śląski rozwija się w niezwykle zrównoważony sposób. Praktycznie w niczym nie można dostrzec żadnej skrajności. Myślę, że należy to zaliczyć do pozytywów. Możliwe, że Grupa powinna bardziej skupić się na kontrolowaniu ryzyka operacyjnego, zwłaszcza w kontekście styczniowej afery z zakładaniem rachunków internetowych uczniom w szkołach pod przykrywką szkolenia z bezpiecznej bankowości internetowej, przeprowadzonego przez kilku pracowników lokalnych oddziałów banku. Niby jest to drobiazg, ale odbija się negatywnie na wizerunku marki, jaką w Polsce buduje od wielu lat ING Bank Śląski.

Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 12 marca 2011 10:51


Deogracias
Deogracias PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2012-10-10
Wpisów: 402
Wysłane: 18 lutego 2014 13:25:41 przy kursie: 133,00 zł

Omówienie wyników oraz sytuacji finansowej i rynkowej ING Bank Śląski (dalej ING) za okres od 1 października do 31 grudnia 2013 roku (opublikowane 12 lutego 2014)


Grupa ING ma mocną i ustabilizowaną pozycję w polskim sektorze finansowy. W zależności od segmentu rynku zajmuje miejsca w okolicach połowy pierwszej dziesiątki.

Udział rynkowy ING* na koniec 2013 wynosi:
- 6,91% w depozytach od klientów
- 5,24% w udzielonych kredytach
- 6,17% patrząc na sumę bilansową
* - dane zbiorcze na temat sektora bankowego w niniejszym opracowaniu pochodzą ze stron NBP.

Jest to znaczący udział w rynku, ale nie tak duży, by osiągać poziomy rentowności i efektywności zbliżone do liderów sektora.

Jak każdy z dużych banków, ING ma dość złożoną strukturę kapitałową, ale warto zwrócić uwagę, że w strukturze grupy nie ma spółek ubezpieczeniowych - obecność grupy ING na rynku ubezpieczeniowym jest realizowana poza grupą kapitałową notowaną na GPW. Z tej przyczyny mocno eksploatowane przez inne banki źródło przychodów prowizyjnych w postaci bancassurance nie jest zbyt widoczne w wyniku ING.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku spółek asset management oraz towarzystwa funduszy inwestycyjnych - również są one poza strukturami ING.

ING zamknął rok 2013 następującymi wolumenami:
- suma bilansowa 86,7 mld zł (wzrost o 10,8% w stosunku do końca 2012)
- udzielone kredyty 52,2 mld zł (+ 6,6%)
- depozyty od klientów 67,5 mld zł (+ 16,4%)
- przychody 3 243 mln zł (+ 2,5 %)
- zysk netto 961 mln zł (+ 15,5 %)

Analiza sprawozdania finansowego


kliknij, aby powiększyć


Jak wygląda dynamika rozwoju biznesu ING na tle rynku? Na to pytanie odpowiada powyższy wykres. W ciągu ostatnich kilku lat ING rozwija się szybciej niż rynek, zarówno patrząc na depozyty jak i na kredyty. Skokowy wzrost kredytów na początku 2012 roku wynika z objęcia udziałów w spółce leasingowej grupy ING, która wcześniej nie była ujęta w strukturach ING.


kliknij, aby powiększyć


Powyższa tabelka pokazuje wzrosty wolumenów w 2013 i od początku 2 kwartału 2010 - czyli 15 kwartałów wstecz (wybór daty wynika z dostępności danych publikowanych przez NBP). W każdym ujęciu ING osiąga wyniki powyżej średniego tempa rozwoju rynku.


kliknij, aby powiększyć


ING jest bankiem o bardzo dobrej sytuacji płynnościowej (dużo więcej ulokowanych depozytów klientów niż udzielonych kredytów) co widać na powyższym wykresie.
Tradycyjnie ING jest bankiem specjalizującym się w depozytach i prowadzącym bardzo ostrożną politykę kredytową. Pozwala to na stabilizację bazy przychodów odsetkowych w porównaniu do konkurentów.


kliknij, aby powiększyć


Powyższy wykres przedstawia strukturę przychodów ING.
W 4 kwartale 2013 struktura przychodów kształtowała się następująco:
- przychody odsetkowe - 66,9%
- przychody prowizyjne - 31,1%
- inne przychody - 2,1%

Największą wagę mają przychody odsetkowe - czyli różnica pomiędzy stopą rynkową (WIBOR 3M) a oprocentowaniem depozytów (zasadniczo niższe niż WIBOR) i kredytów (powyżej WIBOR).
Przez kilka ostatnich lat z tego źródła ING czerpał około 60% przychodów.
Przychody prowizyjne również kształtują się dość stabilnie - w granicach 28-38%.
Ostatnia pozycja (inne przychody) ujmuje wpływ zmiany wyceny instrumentów finansowych i rachunkowości zabezpieczeń wycenianych przez rachunek wyników oraz wynik operacji na książce banku.
Inne przychody, patrząc historycznie, są pozycją o największej zmienności. Zdarzały się kwartały kiedy ING notował na tej pozycji ujemny wynik.
Porównując do konkurentów - struktura przychodów ING jest bardzo konserwatywna, a bank w niewielkim stopniu angażuje się w ryzykowne operacje na rynku finansowym.


kliknij, aby powiększyć


Przechodząc z poziomu przychodów niżej w rachunku wyników docieramy do pozycji kosztów oraz odpisów i rezerw związanych z utratą wartości niespłacanych kredytów.

Poziom kosztów, mierzony popularnym wskaźnikiem C/I, jest lekko powyżej średniej rynkowej i wyraźnie wyżej niż w przypadku liderów rynku. W 2013Q4 C/I wyniosło 53,8% w porównaniu do 53,3%. W całym 2013 bank raportuje C/I na poziomie 55,5%, w porównaniu do około 53% dla całego sektora bankowego.

Bardzo mocną stroną ING jest bardzo ostrożna polityka kredytowa. Udział kredytów nieregularnych wynosi nieco ponad 4% w porównaniu do 7% dla całego sektora. Poziom pokrycia odpisów na niespłacane kredyty zawiązanymi rezerwami wynosi 60%.

Dochodząc do poziomu zysku netto/brutto widzimy, że ING od 2011 ustabilizował zyski netto na poziomie około 200 mln złotych kwartalnie i 800-850 mln złotych rocznie. Wynik na koniec 2013 jest powyżej średniej długookresowej i wynosi 960 mln, należy jednak pamiętać, że ING w 1 kwartale 2013 osiągnął 120 mln złotych zysku z wyniku na inwestycjach (rekordowy wynik patrząc na lata 2007-2013) i wyniki 2014Q1 mogą sprowadzić zyski do wspomnianego poziomu rzędu 800 mln zł. Pamiętajmy jednak, że ta stabilizacja zysku netto ma miejsce przy wzroście wolumenów o kilkadziesiąt procent, możemy więc mówić o wyraźnym spadku rentowności działalności ING (wskaźnik ROA (zwrot z aktywów) spadł z 1,29% w 2011 do 1,18% w 2013). Średnia rentowność sektora bankowego w tym okresie również spadała (z 1,82% do 1,61%).

Poza zyskiem netto w przypadku banków warto również sprawdzić sprawozdanie z całkowitych dochodów. Są tu pozycje raportowane w bilansie, ale poza rachunkiem wyników.
Istnieją kategorie instrumentów finansowych, przy których zmiana wartości godziwej jest odnoszona w aktywa jako wzrost/spadek ich wartości, a z drugiej strony w kapitał z aktualizacji wyceny (a nie w wynik finansowy jako zysk lub strata).

Wynik na całkowitych dochodach to +105 mln zł w 2013Q4 oraz -473 mln zł w całym 2013. Liczby te należy interpretować jako odpowiednio wzrost (w 2013Q4) i spadek (w całym 2013) wartości portfela instrumentów finansowych należących do banku. W zależności od typu instrumentu finansowego zmiany wartości są ujmowane w wyniku finansowym (w pozycji inne przychody), bądź właśnie w sprawozdaniu z całkowitych dochodów. Zatem mniej więcej połowa zysku wypracowanego w 2013 została skonsumowana przez spadek wartości posiadanych instrumentów finansowych, uszczuplając kapitał ING.

Sprawozdanie z przepływów pieniężnych w przypadku banku ma mniejszą wagę niż w przypadku firm produkcyjnych czy handlowych. Pamiętajmy, że są to po pierwsze firmy w pewnym sensie "handlujące" pieniądzem, a po drugie mają one bardzo duże systemowe rezerwy płynności w postaci całego systemu bankowego, a w ostateczności w postaci wsparcia banku centralnego.
Saldo przepływów operacyjnych jest warunkowane saldem wpłat i wypłat depozytów/ kredytów, a także operacjami z NBP. Trudno je traktować jako wiążący wyznacznik oceny "zdrowia" działalności podstawowej. W tej roli lepiej sprawdzi się omówiony wcześniej wskaźnik L/D (kredyty do depozytów).
Saldo przepływów inwestycyjnych oraz finansowych w 2013 roku nie wykazuje żadnych operacji godnych zasygnalizowania.

>> Strona analityczna spółki w serwisie
>> Podsumowanie danych o sektorze w serwisie Stockwatch.pl

Podsumowanie

ING za 2013Q4 oraz za cały 2013 rok pokazał solidny poziom zysku – co inwestorzy lubią (przy czym należy pamiętać o nieujmowanej w zysku stracie na instrumentach finansowych). Rozwój działalności biznesowej przebiega poprawnie, aczkolwiek bez wielkich fajerwerków - bank sukcesywnie zwiększa liczbę klientów, wolumeny biznesowe oraz rozwija swoje usługi.

Cieniem na wynikach ING kładzie się stabilizacja poziomu zysku w ostatnich 3 latach, mimo dużego i ponadprzeciętnego w stosunku do rynku wzrostu kwot udzielanych kredytów i przyjmowanych depozytów.

Do mocnych stron ING należą:
- rozbudowana sieć detaliczną na atrakcyjnym rynku (Śląsk)
- ostrożna polityka kredytowa
- bardzo dobra pozycja płynnościowa
- ugruntowana pozycja i marka na rynku depozytów (ING był prekursorem kont oszczędnościowych)

Należy jednak pamiętać o następujących czynnikach ryzyka dla wyniku finansowego ING związanych bądź bezpośrednio ze spółką, bądź z całym sektorem bankowym:
- duże jednorazowe dochody z działalności inwestycyjnej w 2013Q1 (co może być trudne do powtórzenia w bieżącym kwartale)
- wysoki poziom kosztów w porównaniu do liderów sektora
- obniżka opłat związanych z interchange
- niskie stopy procentowe, co będzie ograniczać marżę na depozytach
- zmiany w OFE (zarówno jako ograniczenie popytu na akcje ING, jak i ograniczyć zyski z ING PTE)

Podstawowe wskaźniki giełdowe dla ING kształtują się na następujących poziomach:
- C/Z wynosi 18,20 w porównaniu do średniej dla sektora bankowego 21,20 (wycena około 14% poniżej średniej)
- C/WK wynosi 2,03 w porównaniu do średniej dla sektora bankowego 1,68 (około 21% powyżej średniej)

Wynikałoby z tego, że aktualna wycena ING jest zbliżona do średniej sektora bankowego.

Czy powoli rysujące się na horyzoncie ożywienie gospodarcze pozwoli na przełamanie wyraźnego trendu stabilizacji zysków ING i rozwiązanie kwestii związanych z rentownością, jakie był wcześniej zasygnalizowane? Najbliższe 2-3 kwartały powinny dać odpowiedź na to pytanie...


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj


Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Nowy wpis >>> Jak obniżyć podatki do zapłacenia za 2018 rok?
Zapraszam na bloga - https://dariuszgrupa.pl
>> Obserwuj na Twitterze

Poproś analityków Stockwatch o analizę fundamentalną >>> Przycisk w profilu spółki

sasky
sasky PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 2 340
Wysłane: 5 listopada 2015 08:20:22 przy kursie: 125,55 zł

Deogracias
Deogracias PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2012-10-10
Wpisów: 402
Wysłane: 8 lutego 2016 23:44:54 przy kursie: 112,55 zł
Poniżej krótkie graficzne podsumowanie wyników ING za 2015 rok.

Wersja "basic" - porównanie podstawowych pozycji w rachunku zysków i strat.
Pozycja z (+) zwiększają wynik, pozycje z (-) zmniejszają wynik finansowy.


kliknij, aby powiększyć


Wersja "advanced" - wskazanie jak poszczególne elementy wpływały na osiągnięty zysk.
Punktem wyjścia jest zysk w 2014 roku. Potem widać czy poszczególne elementy zwiększały lub zmniejszały zysk w 2015. Ostatecznie otrzymujemy wynik zaraportowany za 2015


kliknij, aby powiększyć


Będę się starał wrzucać takie podsumowanie dla wszystkich banków na forum.
Na bieżąco (tzn. krótko po publikacji wyników) grafiki będą się pojawiały na twitterze.

Zwracam uwagę, że jest to tylko wizualizacja podstawowych wartości ze sprawozdania finansowego - a nie kompleksowe jego omówienie.
Nowy wpis >>> Jak obniżyć podatki do zapłacenia za 2018 rok?
Zapraszam na bloga - https://dariuszgrupa.pl
>> Obserwuj na Twitterze

Poproś analityków Stockwatch o analizę fundamentalną >>> Przycisk w profilu spółki

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 001
Wysłane: 23 lipca 2017 21:21:14 przy kursie: 189,00 zł
INGBSK - analiza techniczna na życzenie



kliknij, aby powiększyć

Notowania INGBSK znajdują się w umiarkowanym trendzie wzrostowym, który na dodatek stopniowo wytraca swój impet. Widać to chociażby po przebiegu linii ADX, która wymknęła się z objęć kierunkowych. Taki układ najczęściej występuje w okolicach ekstremów i zapowiada lokalną korektę.
Jak widać, znaczącą presję na kurs akcji wywiera zielona wznosząca się linia - piersze odejście na niższe poziomy miało miejsce na początku marca, natomiast w maju dotknięcie linii zaowocowało pojawieniem się sporego knota.
Na poniższym wykresie widać skąd ta linia się wzięła -jest to górny pułap długoterminowego kanału wzrostowego. Stanowi on opór i pojawiąjąca się w tych okolicach podaż jest zjawiskiem naturalnym. W tej sytuacji należy liczyć się z możliwością wystąpienia lokalnej korekty do poziomów wsparć, zaznaczonych na wykresach poziomymi zielonymi liniami. Do znaczącego ożywienia na wykresie cenowym mogłoby dojść dopiero wówczas, gdyby notowania wydostały sie górą z obszaru kanału. Na chwilę obecną nie widać jednak ku temu przesłanek.


kliknij, aby powiększyć


Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

_olo_
Dołączył: 2014-05-08
Wpisów: 290
Wysłane: 12 października 2018 12:33:21 przy kursie: 169,00 zł
Chyba KNF bierze się za depozytariuszy funduszy jak wskazuje ten komunikat
Cytat:
Komisja Nadzoru Finansowego w dniu 12 października 2018 r. jednogłośnie nałożyła na ING Bank Śląski SA karę pieniężną w wysokości 500 tysięcy złotych, na podstawie art. 232 ust. 1 ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi, w brzmieniu sprzed zmiany dokonanej ustawą z dnia 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz niektórych innych ustaw (dalej: „ustawa zmieniająca”) – dalej: „ustawa o funduszach inwestycyjnych”,

a dot. m.in.:
Cytat:
(...)poprzez niezapewnienie, aby wartość netto aktywów i wartość jednostki uczestnictwa (...) była obliczana zgodnie z przepisami prawa, w związku z wyceną aktywów wskazanego funduszu i wymienionych subfunduszy.

i na zakończenie komunikatu:
Cytat:
Nieprawidłowości w ustaleniu wartości aktywów netto przypadających na jednostkę uczestnictwa prowadzą lub mogą prowadzić do wystąpienia niekorzystnych skutków majątkowych dla uczestników funduszu inwestycyjnego.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,301 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d