pixelg
CDPROJEKT - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

CDPROJEKT [CDR]

AKTUALNY KURS: 233,00 zł (-0,85%) 21-10-2019 17:00
krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 576

sasky
sasky PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 2 475
Wysłane: 23 października 2018 13:31:43 przy kursie: 144,30 zł

GRAF78
Dołączył: 2010-11-28
Wpisów: 1 080
Wysłane: 23 października 2018 14:18:59 przy kursie: 144,30 zł
Krewa czy poziom 100 jest realny?
Edytowany: 23 października 2018 14:33


krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 576
Wysłane: 23 października 2018 14:33:21 przy kursie: 144,30 zł
Edytowany: 23 października 2018 14:36

Elderion
Dołączył: 2018-04-03
Wpisów: 21
Wysłane: 23 października 2018 19:52:04 przy kursie: 144,30 zł
Mam pytanie i proszę o sprostowanie, jeśli coś pokręciłem. O ile dobrze pamiętam, to w aktualnym programie motywacyjnym, tj. na lata 2017-2021 jest mowa o wydaniu 2 gier AAA. Dodatkowo, o ile pamiętam, jest też warunek przychodowy (bodajże skumulowane 1.1 mld?). Jedną z gier jest Cyberpunk 2077. Wiadomo coś na temat drugiej?
I od razu drugie pytanie - czy ktoś trafił na aktualną liczbę aktywnych graczy Gwinta oraz przychody z niego? Kojarzę, że jakiś czas temu spółka dzieliła się tą informacją Z góry dzięki.

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 576
Wysłane: 23 października 2018 20:23:57 przy kursie: 144,30 zł
CD PROJEKT - analiza techniczna

Na dzisiejszej sesji notowania spółki przełamały wsparcie długoterminowej średniej, która to trzykrotnie w ciągu roku ratowała kurs z opresji. Gdyby tego było mało, notowania spadły poniżej ostatniego lokalnego dołka. Oznacza to, że jesteśmy w piątej fali, fali impulsu - a to wraz ze wspomnianym zejściem poniżej średniej oznaczać może dłuższą depresję na walorze. W tej sytuacji należy oczekiwać zejścia w kierunku wsparcia 126,50 zł, skąd popyt powinien pokusić się o wyprowadzenie korekty.


kliknij, aby powiększyć

abcabc
Dołączył: 2015-12-28
Wpisów: 206
Wysłane: 23 października 2018 23:03:58 przy kursie: 144,30 zł
Przychody z Gwinta nie były wyróżnione w sprawozdaniu, ale jeśli dobrze pamiętam, można było je oszacować z góry bo wynik Gwinta był liczony razem z GoG a potem przeniesiony. Zakładając, że wynik GoG drastycznie się nie różni, to różnica pomiędzy sprawozdaniami z grubsza odpowiada za Gwinta. Można też szacować z góry przez wynik całego GoG w poprzednich kwartałach, czyli niewiele :)

thommat
thommat PREMIUM
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-11-17
Wpisów: 101
Wysłane: 24 października 2018 07:08:59 przy kursie: 144,30 zł
Odnośnie przychodów z gwinta... czasem czytam o porównaniach Gwint do innych karcianek, np. Hearthstone i jaki % tego powinien Gwint "uszczknąć". A temat jest mi dość bliski, uwielbiam karcianki. W Hearthstone gram od bety i Gwinta też musiałem spróbować (specjalnie dla niego uruchomiłem Windowsa na Macu ;-). Nie mam wiele czasu, a lubię grać taką talią jaka mi się podoba - czyli jestem dobrym graczem/klientem dla wszystkich producentów, bo karty/packi kupuje. I tu zaczyna się różnica... gwinta odpaliłem i nie wiem czy wydałem na niego 150 zł, dało mi to możliwość zrobienia kilku dobrych talii, a im więcej grałem tym więcej "beczek" z kartami dostawałem za free. Można było odnieść wrażenie, że mnie tymi beczkami zasypują - jaką kartę chciałem to mogłem stworzyć, grałem wszystkim. Potem się trochę znudziło, miałem czas tylko na krótkie sesje przez tableta/komórkę, a tu tylko HS działa... wczoraj odpaliłem z ciekawości Gwinta 2.0 po resecie kart i mam.... 160000 pyłu do tworzenia kart, jedna legendarna karta to 800 pyłu (1600 wersja animowana). Nie wiem ile Gwint ma w sumie kart, ale mogę zapewne stworzyć wszystko. Dodatkowo w Gwint jest ograniczenie ilości legendarek w talii do chyba trzech (co automatycznie sprawia, że talie są tańsze w tworzeniu niż w HS - a w HS karta to 1600/3200 odpowiednika pyłu). Reasumując Gwint to raczej nie jest coś na czym można "doić" graczy, bo oni nie czują potrzeby płacić, wszystko mają! Dodatkowo wczoraj za samo przejście samouczka (nie ma możliwości pominięcia) zostałem znów zarzucony beczkami/odłamkami za rangę na której skończyłem swoją przygodę w Gwint. Thronebreaker to jest pierwsze COŚ co może sprawić, że warto wydać ekstra kasę na Gwint (są jakieś karty które się w Throne zdobywa i w Gwint można grać). Pytanie jaka jest wartość tych kart

Dla porównania - w Hearthstone teraz są trzy dodatki w roku, żeby móc grać czym się chce to co te 4 miesiące należy wydać więcej niż ja wydałem jednorazowo na Gwint...

Podobne różnice są np przy zakończeniu sezonu (miesiąca) w HS i w Gwint, Gwint zarzuca gracza beczkami (chyba, że w 2.0 coś się zmieniło).

abcabc
Dołączył: 2015-12-28
Wpisów: 206
Wysłane: 24 października 2018 19:59:44 przy kursie: 143,30 zł
Dla akcjonariuszy to niezbyt dobrze, że nie chcą zarobić :)

Ale to również źle dla samej gry, bo to zabija tzw. endgame. Zawsze musi być coś do zrobienia, nawet dla tych, którzy siedzą 24/7 przez rok. Może nie być nic do zrobienia dla tych, którzy wydają po kilka tys. miesięcznie, ale to też dyskusyjne czy tak powinna wyglądać karcianka. Raczej dla takich graczy w szczególności powinny być jakieś nowe wydarzenia i unikalne rzeczy do zdobycia. Nawet jeśli to tylko upiększenia kart.

thommat
thommat PREMIUM
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-11-17
Wpisów: 101
Wysłane: 24 października 2018 20:12:16 przy kursie: 143,30 zł
Chodzi o jak największą range na koniec sezonu :-) dlatego się gra, a dodatkowo dla przyjemności i rozrywki, szybka partyjka dla relaksu :-) natomiast gra powinna 'zmuszac' do wydawania pieniędzy , w gwint tego nie ma. Może w HS jest to za bardzo posunięte, ale w stosunku do Gwint to przepaść.


Mc Dollar
Mc Dollar PREMIUM
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2018-05-18
Wpisów: 14
Wysłane: 25 października 2018 17:05:37 przy kursie: 151,00 zł
Kwestia poglądu czy powinna zmuszać. Może lepiej budować szeroką bazę graczy i keszowac w oparciu o mikropłatnosci za reklamy (bo to darmowe dla graczy) + płatności dla upartych niż twarde wymaganie płatności.
Pisze były gracz w Hearthstone,

thommat
thommat PREMIUM
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-11-17
Wpisów: 101
Wysłane: 25 października 2018 19:23:35 przy kursie: 151,00 zł
Może źle użyłem słowa zmuszać - chodziło mi o to, że jeśli chcesz mieć wszystkie najlepsze karty już, nie masz czasu na grindowanie areny to płać. W HS muszę za to płacić, w Gwint absolutnie nie. Co do reklam to akurat uważam inaczej, w karciankach typu CCG i TCG nie powinno ich moim zdaniem być. A bynajmniej nie znam jakiejś popularnej w której by reklamy były. Natomiast w kwestii Gwinta 2.0 jest jeszcze zakres zmian, które części graczy nie podobają się np. Lifecoach negatywnie się o nich wypowiadał na Twitch i chyba już Gwinta porzucił (przedtem dla Gwint porzucił HS).
A dodatkowo i HS, i Gwint mogą zostać zmiecione przez MTG Arena i nową karcianke Valve
Edytowany: 25 października 2018 19:24

Elderion
Dołączył: 2018-04-03
Wpisów: 21
Wysłane: 29 października 2018 16:56:33 przy kursie: 148,20 zł
thommat napisał(a):
Odnośnie przychodów z gwinta... czasem czytam o porównaniach Gwint do innych karcianek, np. Hearthstone i jaki % tego powinien Gwint "uszczknąć". A temat jest mi dość bliski, uwielbiam karcianki. W Hearthstone gram od bety i Gwinta też musiałem spróbować (specjalnie dla niego uruchomiłem Windowsa na Macu ;-). Nie mam wiele czasu, a lubię grać taką talią jaka mi się podoba - czyli jestem dobrym graczem/klientem dla wszystkich producentów, bo karty/packi kupuje. I tu zaczyna się różnica... gwinta odpaliłem i nie wiem czy wydałem na niego 150 zł, dało mi to możliwość zrobienia kilku dobrych talii, a im więcej grałem tym więcej "beczek" z kartami dostawałem za free. Można było odnieść wrażenie, że mnie tymi beczkami zasypują - jaką kartę chciałem to mogłem stworzyć, grałem wszystkim. Potem się trochę znudziło, miałem czas tylko na krótkie sesje przez tableta/komórkę, a tu tylko HS działa... wczoraj odpaliłem z ciekawości Gwinta 2.0 po resecie kart i mam.... 160000 pyłu do tworzenia kart, jedna legendarna karta to 800 pyłu (1600 wersja animowana). Nie wiem ile Gwint ma w sumie kart, ale mogę zapewne stworzyć wszystko. Dodatkowo w Gwint jest ograniczenie ilości legendarek w talii do chyba trzech (co automatycznie sprawia, że talie są tańsze w tworzeniu niż w HS - a w HS karta to 1600/3200 odpowiednika pyłu). Reasumując Gwint to raczej nie jest coś na czym można "doić" graczy, bo oni nie czują potrzeby płacić, wszystko mają! Dodatkowo wczoraj za samo przejście samouczka (nie ma możliwości pominięcia) zostałem znów zarzucony beczkami/odłamkami za rangę na której skończyłem swoją przygodę w Gwint. Thronebreaker to jest pierwsze COŚ co może sprawić, że warto wydać ekstra kasę na Gwint (są jakieś karty które się w Throne zdobywa i w Gwint można grać). Pytanie jaka jest wartość tych kart

Dla porównania - w Hearthstone teraz są trzy dodatki w roku, żeby móc grać czym się chce to co te 4 miesiące należy wydać więcej niż ja wydałem jednorazowo na Gwint...

Podobne różnice są np przy zakończeniu sezonu (miesiąca) w HS i w Gwint, Gwint zarzuca gracza beczkami (chyba, że w 2.0 coś się zmieniło).


Nie mam porównania z Hearthstone, więc trudno mi powiedzieć, czy "mocniej" wyciskają gracza z gotówki, czy mniej. Na pewno w HS jest więcej kart, więc jest więcej "okazji" żeby wydać pieniądze. Weź natomiast pod uwagę, że jeśli grałeś w Gwinta na becie (szczególnie od zamkniętej bety), to za sam fakt bycia królikiem doświadczalnym, dostałeś w trakcie dużo beczek, kart, kawałków kark i innych bajerów. Z racji dużych zmian i oficjalnej premiery, to wszystko zostało przemielone na skrawki kart i był w stosunku 1:1, dzięki czemu jesteś w stanie zrobić dokładnie tyle samo kart, ile miałeś przed resetem. Jak będzie się zbierało karty świeżemu graczowi, to nie wiem (też grałem na becie i mam trochę zaburzone porównanie). Kojarzę natomiast (albo mi się wydaje), że pomysł na Gwinta był trochę taki, aby nie była to gra P2W, stąd faktycznie nie ma/nie było/nie będzie potrzeby wydawania góry pieniędzy, żeby móc wygodnie grać.
Inna sprawa, która mnie trochę niepokoi (zarówno jako gracza jak i inwestora) to kierunek, w którym idzie Gwint. A dokładnie to częstotliwość z jaką ten kierunek ulega zmianie.;) Pamiętam, że na samym początku pomysł na grę był przedstawiany jako stosunkowo mała, szybko i prosta odskocznia dla "niedzielnego" gracza w średnim wieku, pracującego w korpo, który ma pieniądze - ze 2 krótkie partie dziennie i sporo możliwości wydania posiadanych pieniędzy, bez czasu na "farmienie kart" pomiędzy spotkaniami w pracy. Tyle, że do tej pory nie ma wersji mobilnej, więc nie wiem jakbym miał grać i wydawać "pomiędzy spotkaniami w pracy". Później "w jakiś sposób" miało to iść w kierunku e-sportu, stąd Gwent Masters, regularne Open-y i Challengery. Tyle, że po drodze, w trakcie sezonu (Mastera oczywiście), CD Projekt wprowadził taką rewolucję, że trzeba uczyć grać się od nowa. Ba, nawet ostatni Open nie był jakoś strasznie promowany, a kolejny ma być chyba w marcu. Same zmiany też są trochę "dziwne" (chociaż kilka miesięcy były de facto zapowiadane w liście do graczy), zmieniają w moim odczuciu kompletnie rozgrywkę. Jedyne co się nie zmieniło, to de facto wygląd kart. I to wszystko po 2 (nie pamiętam dokładnie, +/- tyle) latach bety, gdzie istotnym elementem testów był balans całej rozgrywki. Trochę tak jakby przez te 2 lata zastanawiali się, jakim produktem ma być Gwint, a nie starali się dopracować pomysł na produkt. Osobiście trzymam za nich kciuki, ale przestaję już trochę rozumieć kierunek zmian.

thommat
thommat PREMIUM
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-11-17
Wpisów: 101
Wysłane: 30 października 2018 07:18:59 przy kursie: 148,20 zł
W HS też grałem na becie :) Natomiast już kończąc tą dyskusję to też mam wątpliwości co do tego czy CDR wie do czego dąży w kwestii Gwinta - dobry przykład z wersją mobilną i redukcją ilości rzędów teraz. Przecież jedyne sensowne wytłumaczenie dla redukcji to właśnie łatwiejsza implementacja na urządzeniach mobilnych. Ale czy tego nie wiedzieli, jak Gwint projektowali? Też trzymam kciuki za Gwint, ale na tą chwilę jest nudny i mało widowiskowy, bynajmniej taki był w wersji 1.0.

Elderion
Dołączył: 2018-04-03
Wpisów: 21
Wysłane: 30 października 2018 11:51:49 przy kursie: 152,40 zł
Ano właśnie, implementacja na urządzeniach mobilnych tłumaczyłaby tę zmianę, tyle że CD Projekt do tej pory ani razu nie zająknął się na ten temat, w tym kontekście. W liście natomiast w liście otwartym pada takie stwierdzenie:

Cytat:

Jeśli liczyć talie obu graczy, pole bitwy składa się teraz z 8 rzędów i nie mają one większego wpływu na przebieg rozgrywki. Ich liczba odbija się jednak niekorzystnie na jednym z największych atutów GWINTA — ilustracjach i animacjach, które przedstawiają karty. Po zagraniu na planszę są one zbyt małe, by można je było w pełni docenić. Dlatego planujemy gruntownie przebudować warstwę wizualną gry, od A do Z. Zastanawiamy się nawet nad ograniczeniem liczby rzędów do dwóch — walki w zwarciu i walki dystansowej. Będziemy to, oczywiście, jeszcze dokładnie testować, ale sam pomysł powinien uświadomić Wam, jak poważnie podchodzimy do sprawy.


Czytając to "wprost" rozumiem, że już teraz wg nich to wszystko było małe, nieczytelne i "niedoceniane" i nie ma związku z wydaniem gry na urządzenia mobilne.


Ja osobiście nie spodziewam się wersji mobilnej w najbliższym czasie. Zaczynam odnosić wrażenie, że CD Projekt próbuje osiągnąć efekty synergii z innymi produkcjami, typu Thronebreaker i zbudować ekosystem wokół tego rozwiązania. Widzę, że w Gwincie są karty, które można zyskać/które pochodzą z Thronebreakera. Dodatkowo, sam Thronebreaker jest dostępny jedynie przez gog-a. Ma to jakiś sens (coś jak Blizzard z Battle.net) i może się uda. Natomiast w tym kontekście (oraz tego co pisałeś o potrzebie płacenia), jeśli gra zmieni trochę charakter i CD Projekt będzie mocniej rozwijał tryby jednego gracza, to porównania z HS mogą być trochę nie na miejscu. Fajnie byłoby poznać liczbę graczy Gwinta, której nie mogę się doszukać. Na becie nie było tłumów. Ciekawe jak to teraz wygląda.

Swoją drogą, CD Projekt zapowiadał termin podania liczby sprzedanych egzemplarzy Thronebreaker-a?

thommat
thommat PREMIUM
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-11-17
Wpisów: 101
Wysłane: 30 października 2018 12:24:56 przy kursie: 152,40 zł
Jeśli największym atutem Gwinta mają być animacje i ilustracje to nigdy nie osiągną sukcesu jako gra karciana :( A rzędy były świetne do grania "na pogodę" w Gwint 1.0.
Hearthstone też miał kilka dodatków singleplayer, natomiast oczywiście w porównaniu do Thronebreaker to był to "mały pikuś" :) A wersja mobilna moim zdaniem musi być, gra karciana bez mobilnej wersji ze współdzieloną kolekcją nie odniesie dużego sukcesu. Na razie na tym polu HS jest liderem, ale i on ma swoje bolączki.

lelo-pakero
Dołączył: 2009-11-14
Wpisów: 531
Wysłane: 30 października 2018 13:43:21 przy kursie: 152,40 zł
To mamy benchmark dla możliwej sprzedaży Cyberpunka. Sprzedaż w 3 dni wartości 725mln$ dawałaby ok. 12 mln kopii. Tymczasem zachodni analitycy spodziewali się 400-500mln$ i 6-8 mln kopii w premierowy weekend. Ciekawe ile pójdzie kopii do końca kwartału. Dla porównania obecnie najbardziej optymistyczna rekomendacja dla CDR zakłada sprzedaż 15 mln kopii CP2077 w kwartale premiery dając maksymalną wycenę na poziomie 240 zł (BOŚ). Sprzedaż RDR2 robi jeszcze większe wrażenie, gdy weźmiemy pod uwagę, że gra nie wyszła póki co na PC-ty, które zapewne dołożyłyby parę mln kopii.

Cytat:
Rockstar Games® is proud to announce that the critically acclaimed Red Dead Redemption 2 has achieved the single-biggest opening weekend in the history of entertainment*. With over $725 million in worldwide retail sell-through during its first three days, Red Dead Redemption 2 is the second-highest grossing entertainment launch of all time next to Rockstar Games' previously released title, Grand Theft Auto V, which achieved over $1 billion in retail sell-through in three days.


www.businesswire.com/news/home...
Edytowany: 30 października 2018 13:57

Greenthumb
Dołączył: 2014-12-16
Wpisów: 162
Wysłane: 30 października 2018 15:52:07 przy kursie: 152,40 zł
Ciekawe będzie porównanie wolumenów pre-orderów RDR i ekstrapolacja na tej podstawie, a to już chyba niedługo.
Z której strony by nie spojrzeć to CP ma szansę na okolice premierowego przychodu RDR - GTA5, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że za rok może być ok. 150mln konsol (obecnie ok 130), a do tego jeszcze PC-ty.
Z płatnymi dodatkami i wersją multi w perspektywie 1-2 lat po premierze singla i kolejnej odsłonie Wiedźmina liczby mogą stać się zbyt abstrakcyjne dla rodzimych analityków.
Od wielu tygodni wszyscy cieszą się ze spektakularnego przebicia największego balona GPW, a tu może się okazać, że za parę lat GPW będzie zwyczajnie zbyt mała dla CDR. Shhh

Johnny Bravo
Johnny Bravo PREMIUM
Dołączył: 2010-10-19
Wpisów: 258
Wysłane: 30 października 2018 23:00:25 przy kursie: 152,40 zł
Elderion napisał(a):
Fajnie byłoby poznać liczbę graczy Gwinta, której nie mogę się doszukać. Na becie nie było tłumów. Ciekawe jak to teraz wygląda.

mam w tej chwili rozegraną jedną grę rankingową, 38 mmr po przegranej, co daje miejsce 85545 w rankingu. po tygodniu od rozpoczęcia sezonu w becie dawno miałbym pozycję +100000, jednocześnie mając znacznie więcej mmr. ogólnie w mojej opinii od zeszłorocznego patcha Midwinter update gra stacza się po równi pochyłej. ja ciągle próbuję się przekonać do nowego gwinta, ale chyba się poddam mimo spędzenia ponad 1100h z tą grą w becie. to moje osobiste odczucia, mogą nie pokrywać się ze stanem faktycznym
Trade what you see, not what you think! - Joe Ross

Elderion
Dołączył: 2018-04-03
Wpisów: 21
Wysłane: 31 października 2018 20:34:40 przy kursie: 158,30 zł
@Johnny Bravo
Ok, zagrałem w sumie 14 gier - dzisiaj 2, zacząłem od MMR 378 z pozycją 50895, zmiany poszły tak: MMR -> pozycja 48553, MMr 441 -> pozycja 47162. Wychodzi, że cudów nie ma. W sumie to trochę "bieda".

@Greenthumb
Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że Cyberpunk to jednak "troszkę" inna kategoria gier niż RDR. Fakt, że obie gry będą AAA, to wg mnie jeszcze nie do końca powód, aby je traktować tak samo. Robienie ekstrapolacji jednego na podstawie drugiego, to nie do końca może być dobry pomysł. To mimo wszystko różne typy gier. Raczej spojrzałbym w jaki sposób sprzedawały się inne popularne, duże i dobre gry RPG w stylu serii The Elder Scrolls czy może Diablo. Obie serie sprzedały się w sumie w 50mln egzemplarzy (seria Wiedźmina do tej pory jakoś 25mln), z czego Skyrim i Diablo 3 po 30mln egzemplarzy. Jak dla mnie, to ogromnym sukcesem będzie, jeśli Cyberpunk sprzeda się tak samo dobrze jak Skyrim czy Diablo, w efekcie będąc grą sprzedającą się +/- 3 razy lepiej niż Wiedźmin 3. Traktuję to zdecydowanie jako górną granicę sprzedaży w zbliżonym okresie po premierze i mocno się zdziwię, jeśli Cyberpunk dojdzie do tego poziomu. Mimo wszystko obie marki i oba studia są znane dużo lepiej i dużo dłużej niż CD Projekt i Cyberpunk.
Śmiem też twierdzić, że skoro program motywacyjny na lata 2016-2021 zakłada 1.1 mld skumulowanego zysku, z uwzględnieniem szacunków odnośnie sprzedaży Cyberpunka (oraz jeszcze jednej gry AAA której jeszcze nie zapowiedzieli), to zarząd również nie spodziewa się miliardów zysku w krótkim czasie. Do tej pory zrobili +/- połowę potrzebnego wyniku i wątpię, mniej więcej resztę powinien zrobić Cyberpunk, pewnie z lekką górką.
Edytowany: 31 października 2018 20:34

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,596 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d