Vabank - portfel tratata - Indywidualne kroniki giełdowe - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

6 7 8 9 10 11 12

Vabank - portfel tratata

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 23 stycznia 2019 22:03:25
Nie wiem za bardzo czy kontynuować dyskusję, mam mieszane uczucia ale chciałbym Wam przedstawić jak np wyglądają elementy systemu edukacji z punktu widzenia osoby o duszy libertariańskiej.

Część osób oburza się że religia jest w szkołach, inni chcą jej jeszcze więcej.
Część osób oburza się że jest gender i homofilia w szkołach inni chcą jej jeszcze więcej
Dla części osób żołnierze wyklęci to byli zbrodniarze a dla innych Witold Pilecki był największym bohaterem
Część osób chce żeby ich dzieci szły do szkoły w wieku 5 lat a inni chcą w wieku 7 lat

Każda część uważa że jest mądrzejsza od drugiej i ma prawo decydować czego uczone są dzieci drugiej strony.

Ja bym chciał żyć w świecie gdzie program nauczania nie jest układany przez ministerstwo i każdy rodzic ma prawo wyboru takiej szkoły jaka mu odpowiada.
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.
Edytowany: 23 stycznia 2019 22:04

Mlody
Dołączył: 2011-07-01
Wpisów: 9
Wysłane: 23 stycznia 2019 22:13:20
Witam serdecznie,
Zwykle nie zabieram głosu w podobnych dyskusjach, ale poczułem się w obowiązku wesprzeć gospodarza, jako "sprzymierzeniec". Może i system nie jest zły, ale jego egzekwowanie jest co najmniej mało efektywne. W idealnym systemie, wszystkie strony powinny być zadowolone - jednak tak nie jest. W każdym przypadku mam wrażenie, że udajemy że jest dobrze, bo nikt nie wymyślił niczego lepszego. Na uczelniach wyższych studenci udają, że się uczą. Wykładowcy, że nauczają, a uczelnie, że płacą wykładowcom. System działa. Pracujący płacą podatki (albo jeżeli są "zaradni" to unikają płacenia), Państwo z podatków socjal, chodniki, szpitale i hordy urzędników, a obywatele... No właśnie. "Chodniki" są zwykle źle zaprojektowane, bo kryterium najniższej ceny. W szpitalach na NFZ to za wiele nie można, więc jak chce się przeżyć dłużej niż do 60'tki to prywata. Hordy "specjalistów" w urzędach same gubią się już w przepisach, które zmieniają się każdego dnia. A obywatele okradanie się nawzajem nadal nazywają zaradnością.
Ostatnio jeden z robotników powiedział mi, że w poprzedniej pracy miał wypadek i ucięło mu palec u nogi. Dostał 800zł renty i dorabia na czarno, bo by mu rentę zabrali. Powiedział nawet, że ten wypadek to była jak wygrana w totka. Pozostali pokiwali głowami i powiedzieli zaradny. Osobiście nie wierzę, że chodziło o palec u nogi, ale nic tylko czekać kolejnego takiego "wypadku".
System pomocy, od systemu wykorzystywania dzieli jedynie cienka linia. To tworzy patologie i wpadamy w spiralę napędzania coraz to większych patologii, zarówno u biednych, jak i bogatych.
W każdym społeczeństwie znajdą się altruiści, którzy pomogą potrzebującym - tym prawdziwie potrzebującym. Znajdą się też specjaliści i Ci którzy zrobią "taniej". Pełny wolny rynek też nie jest dobry, o czym przekonałem się na własnej skórze, kiedy była szefowa zaniżała stawki, bo pracowała hobbystycznie, a czasem dopłacała do interesu, bo mogła (12 mieszkań i mąż z zawodu "dyrektor"). Mimo to pozostawienie decyzji słabo opłacanym urzędnikom, jak spożytkować publiczne pieniądze jest nie tylko nie trafione, ale i może prowadzić do patologicznych zachowań (przekręty, nie trafione decyzje, czy poczucie - "ja decyduję o Twoim losie").
Zarządzanie poprzez małe samorządy - mniej urzędników, ale wybieranych w oparciu o inne kryteria niż najniższa pensja i finansowanie oparte np. o "zrównoważoną kartę wyników". Prostsze i bardziej stałe przepisy i władze centralne zredukowane do armii i polityki ponad regionalnej/międzynarodowej. Żadnych dotacji, tylko ulgi, szkolenia i wsparcie niefinansowe. Skoro moja firma ma konkurować z firmą z UK, to niech moje miasto i system będzie bardziej konkurencyjny niż Birmingham. Ja zarobię więcej, moje miasto też. "Bezrobotni" też patrzą, gdzie dostaną więcej zasiłku, ale czy chcę aby moje miasto konkurowało i pod tym względem?
Każdy jest inny i potrzebuje czego innego, dlaczego więc wszyscy mamy płacić na to samo? Dlaczego mamy pozwalać na wykorzystywanie i eksploatowanie systemu, który sprzyja tworzeniu zachowań patologicznych? Czy na prawdę nie ma lepszych rozwiązań, które zadowolą większą liczbę osób?
Przepraszam, trochę się rozpisałem
Pozdrawiam

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 25 stycznia 2019 20:14:46
Wracając do giełdy to zmieniłem dzisiaj moją kopalnię srebra z AG na EXK. Wybierając AG kierowałem się głównie tym jak reagowało na zmiany ceny srebra ale ostatni czas pokazał że gdy srebro idzie w górę to AG rośnie mniej niż jak spada. Przyjrzałem się innym spółkom też tym mniejszym i EXK ma podobny stosunek ceny do wk ale w porównaniu z innymi ma dużo więcej zapasów a np mniej niż AG Property Plant and Equipment które szybko traci na wartości. Przepływy operacyjne wydają się ok. Historycznie stosunek ceny z bodajże 2011 roku do obecnej też jest lepszy niż AG.

Aaa no i EXK produkuje głównie złoto, dowiedziałem się dość istotnej informacji dla mnie że srebro jest w zasadzie wydobywane trochę jako produkt uboczny. Jest go dużo do wydobycia i dużo do recyklingu
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.
Edytowany: 25 stycznia 2019 20:23


tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 4 lutego 2019 16:22:12
Skoro podwyżki stóp w USA odwołane, chciałem na lekkim lewarze rozegrać sobie Best Buy putami i postawić stelaż na Tesli (calendar spread+rozegranie ratio spreadami na putach i callach). Wszystko tak jak robią chłopaki z usstocks, ale kurde nic nie mogę zrobić bo mam problemy z notowaniami w IB. Mam puste kolumny opcji, w ogóle kwotowań nie mam.

Wczoraj widziałem kwotowania putów na Best Buya, to tygodniowe płaciły w piątek na ATM ok 2% a to jest przecież tylko zobowiązanie kupna akcji których wycena mi aktualnie odpowiadała. Super stawka
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.
Edytowany: 4 lutego 2019 16:32

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 4 lutego 2019 17:18:28
Zgodnie z poradą jednego z moich nauczycieli zainstalowałem TWS stable i działa.

W związku z tym że na razie nie za bardzo mam dochody z firmy przez najbliższe 3 miesiące a koszt utrzymania pozycji long CHF/USD był jednak spory w kwestii moich wydatków oraz miałem ok 5% długu na kapitale to zredukowałem całe zadłużenie oraz sprzedałem ok 15% pakietu w kopalni metali szlachetnych z zyskiem 10%. Zaciągnąłem jednakże zobowiązanie bezodsetkowe a generujące dodatnie przepływy pieniężne w postaci wspomnianych wcześniej putów na BBY oraz otworzyłem na lekkim lewarze stelaż na Tesli. Całkowite zlewaroanie na majątku to ok 12% przy czym dzięki temu zlewarowaniu powinienem zarabiać ok 1% majątku miesięcznie w postaci dodatnich przepływów pieniężnych, takie są założenia, mam nadzieje że Cashflow nie spadnie poniżej 0,5%, wydaję ok 0,4%. Odsetki od kredytu na stelaż to ok 0,1% majątku rocznie
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.
Edytowany: 4 lutego 2019 17:27

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 12 lutego 2019 00:19:42
W zeszły piątek zredukowałem znacznie ilość wystawianych putów na BBY, w zasadzie zostawiłem sobie symbolicznie jednego. Strategia rozegrania na Tesli pozostaje bez zmian, generuje spory Cashflow i pozwala zarabiać w zasadzie każdej sytuacji z wyjątkiem mocnego odbicia po wcześniejszych spadkach, tzn. zbyt mocnego odbicia. Oprócz tego sprzedałem odrobinę Atlasest ze stratą, potrzebuję extra gotówki na operację oczu i aparat na zęby. Takie prozaiczne, ale cóż poradzić. Spodziewam się jutro powrotu do spadków, zamierzam na otwarciu amerykańskiej giełdy kupić trochę śmieciowych, niestety 2 dniowych putów na SPY. Z ceną wykonania tak ok 1,5% poniżej otwarcia na SPY. Mam nadzieję że wejdą co najmniej w okolice ATM a nawet w cenę z 1% To będzie bardzo niewielka pozycja, ale jak się powiedzie to w przyszłości będę mógł znacznie agresywniej zagrać
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 20 lutego 2019 17:49:25
Na Atlasiku zapowiada się że będzie przymusowy wykup albo wezwania. Ryzyk fizyk, zobaczymy na ile są uczciwi. Albo będę ponad 20% w plecy albo ze 200% do przodu. Nie wiem co myśleć o tych ludziach, inna religia. Po naszych spodziewałbym się najgorszego
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 22 lutego 2019 07:35:52
Wydaje mi się, że może dziś dojść do małego krachu podczas sesji w USA. Tak z -2%. Zagram chyba śmieciowymi opcjami put na SPY.
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 27 lutego 2019 14:55:54
Dzisiaj ponownie kupię trochę śmieciowych opcji put na SPY
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.
Edytowany: 27 lutego 2019 14:58

bankrucik
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 3 780
Wysłane: 27 lutego 2019 17:50:02
tratata napisał(a):
Na Atlasiku zapowiada się że będzie przymusowy wykup albo wezwania. Ryzyk fizyk, zobaczymy na ile są uczciwi. Albo będę ponad 20% w plecy albo ze 200% do przodu. Nie wiem co myśleć o tych ludziach, inna religia. Po naszych spodziewałbym się najgorszego


warto czasami czytać inne fora

skopiuje
A tutaj dla jasności, dlaczego Atlas kosztuje, tyle ile kosztuje, czyli praktyka wyprowadzania pieniędzy z Atlasa z pominięciem akcjonariuszy mniejszościowych, artykuł z 2009 roku...

https://en.globes.co.il/en/article-1000413848

No i jeszcze jeden starszy artykuł opisujący właściciela Atlas Estates.

http://www.globes.co.il/en/article-1000371753
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

teraz również na twitter.com


tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 27 lutego 2019 18:00:03
Bankrucik, wiem o tym ale to wcale nic nie znaczy. W obrocie jest ok 3mln akcji Atlasa. Im się opłaca dać nawet 8zł za akcje a potem zrobić emisję akcji w Londynie na 500mln akcji po dobrej cenie jeśli u nas się fajnie zachowają. Oni zresztą mają znacznie więcej biznesów. Dodam też że wygląda na to, że moja max strata może być ok 3% bo skupowali akcje wyżej niż średni kurs z ostatnich 3 miesięcy.


Rozegranie putami BBY dało w 4 tygodnie ok 13% zysku, samo trzymanie akcji dałoby 18% zysku ale to tylko po dzisiejszym wystrzale związanym z dobrymi wynikami. Ogólnie to cały czas strategia była powyżej trzymania akcji i miałbym te 13% zysku gdyby kurs wynosił dzisiaj 62usd a nie 70 usd jak jest dzisiaj po wynikach. Chyba kończę z rozegraniem BBY bo cena zrobiła się dla mnie wysoka i mogą domknąć lukę. Poszukam innej spółki dywidendowej do rozegrania
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 27 lutego 2019 19:47:47
Jeszcze jedno bankrucik, ja nawet jakbym chciał a nie chcę nie mogę sprzedać tak sobie tych akcji. Mam ich trochę za dużo. Zauważ, że dziennie obroty ledwo przekraczają 100tys zł
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 8 marca 2019 13:53:02
W związku z krachem eksportu Chin, na otwarciu giełdy amerykańskiej kupię śmieciowe opcje put na SPY.

Edit
Kupię także franki za kredyt w dolarach.
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.
Edytowany: 8 marca 2019 14:00

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 22 marca 2019 08:41:39
Wrzuciłem na swoje fb poranne przemyślenia po studiach na Asbiro, to wrzucę je tutaj. Trochę o moich poglądach ekonomicznych, trochę o etycznych i trochę o politycznych. Nie jest to bezpośrednio związane z portfelem inwestycyjnym, ale jest to jeden z moich poglądów który prawdopodobnie będzie miał wpływ na moje decyzje życiowe w tym inwestycyjne i konsumpcyjne.

Na ostatnim zjeździe ASBiRO na zajęciach z etyki zrozumiałem że dewaluacja wartości jest gigantyczna. Kiedyś dla ludzi najważniejszy był Bóg i ludzie byli gotowi oddawać za niego życie, potem był Bóg, Honor, Ojczyzna i ludzie też za to oddawali życie a teraz jest Życie i nie ma za co oddawać życia. Moim zdaniem przyjdzie czas, że tą wartością będą Pieniądze i ludzie znowu za nią będą oddawali życie. Dlaczego tak myślę, ano dlatego że spodziewam się w przyszłości, nie wiem kiedy bankructw wielu krajów. Formalnych albo nieformalnych. Czyli przestanie spłacania długów albo spłacanie ich fałszywymi pieniędzmi, czyli takimi dodrukowanymi przez bank centralny. Jak ktoś nie spłaca długów to odwiedza go wierzyciel albo windykator, jak ten dług jest duży to idzie do sądu a jak jest wielki to idzie się bić. Niewielki dłużnik, Grecja zbankrutowała i nie odpuszczono jej długów, była i chyba jest dobijana tym długiem cały czas. Ciekawe co by było gdyby zbankrutowało większe państwo, np Włochy albo jedno z mocarstw. Myślę że poszliby się bić. To jest też różnica między keynsizmem a austriacką szkołą ekonomii. Wg Keynesa zadłużać trzeba się na potęgę bo to napędza konsumpcję, wojna jest dobra bo nie ma bezrobocia i jest wielka konsumpcja militarna, nie ma znaczenia że nawet żywność jest racjonowana. To jest dobre niezależnie od tego jakby źle żyłoby się ludziom. Keynes odpowiadał, na zarzut że taki system musi upaść bo kiedyś kończy się zdolność kredytowa mówiąc że na końcu i tak wszyscy będziemy martwi. Ja się z tym jako narodowiec (miłość do przodków żyjących i potomków narodu) całkowicie z tym nie zgadzam. Jak ja umrę, będą inni teraz bardzo młodzi Polacy dalej żyli i trzeba im zapewnić dobre warunki, jak najlepsze. Wróćmy jednak do konfrontacji Austriaków z keynsistami (mała litera nieprzypadkowo). Bankructwo to nie jest generowanie strat, tylko utrata płynności finansowej, czyli brak gotówki na zapłacenie rachunków, rat kredytów itd. W systemie Austriackim, Wolnościowym zakłada się jakikolwiek brak długów państwa, minimalne koszty związane z wydatkami na obronę przed wrogiem wewnętrznym i zewnętrznym i tyle. Te koszty w razie dużych problemów finansowych w przeciwieństwie do długu można obciąć. U keynsistów jest dług na potęgę. Dług tak duży że publikują dane o długu oficjalnym wartym powiedzmy ok 1 000 000 000 000zł i długu ukrytym, który jest 3 razy większy. Bankructwo jest w zasadzie pewne, nie znana jest tylko data. Totalna paranoja, ludzie dla których najwyższą wartością jest życie, przez swoją niewiedzę i głupotę będą mordowali się za długi

Jak już tutaj coś napisałem to napiszę też że szybko zamknąłem pozycję we frankach oraz wczoraj sprzedałem znaczną ilość akcji kopalni złota i srebra z zyskiem ok 35%. Nie zrobiłem tego dlatego że straciłem wiarę w kilkaset % zysku ale dlatego że chcę zainwestować w coś co wydaje mi się pewniejsze.
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.
Edytowany: 22 marca 2019 08:53

tratata
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 776
Wysłane: 27 marca 2019 14:20:42
Inwestycja a właściwie spekulacja o której pisałem to Atlas Estates. Nabrałem bardzo dużo wiary w to, że intencją głównych akcjonariuszy nie jest przymusowy wykup po bardzo niskiej cenie
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
6 7 8 9 10 11 12

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,268 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c

Zapraszamy na czaty

AD.bx ad3d