PURE - Spółki od A do Z - NewConnect - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2

PURE [PUR]

AKTUALNY KURS: 59,00 zł (+6,50%) 23-07-2019 17:00
BalROCK
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2013-06-09
Wpisów: 28
Wysłane: 14 czerwca 2019 10:17:50 przy kursie: 50,20 zł
@tomasz321 był Pan może na spotkaniu inwestorskim?

Ciekaw jestem opinii, bo sam mam znikome doświadczenie w odbiorze takich spotkań. W mojej ocenie spólka robi bardzo dobre wrażenie, w dużej mierze dzięki szerokim kompetencją Prezesa Jelenia - bardzo dobrze rozumie obszar działalności spółki, a jednocześnie płynnie porusza się w obszarze finansowym.

Z innych rzeczy, które wyłapałem, a które w mojej ocenie są istotne (zaznaczam, że jestem biotechnologiem, a r. kap. zajmuję się hobbystycznie :))
- spółka w przyszłości nie wyklucza kolejnej emisji akcji - to mnie nieco zaniepokoiło (szczególnie, że w kwestii prawa poboru nie padła jasna deklaracja), ale z drugiej strony spółka wie po co zasysa pieniądze, a przy rosnącej kapitalizacji emisja warta 10-15 mln (bo takie mogą być kolejne potrzeby spólki za 1.5-2 lata) bedzie miała organiczone zanczenie
- prezes nie wyklucza emisji obligacji (w miesjce akcji)
- zespół ma dobry success rate i bez wątpienia wygrywa 'z rynkiem' o granty NCBiR
- za horyzoncie mamy wirtualne instytuty badawcze, (500 mln w obszar onkologii z horyzontem 5 lat) - to może być źródło kolejnych duzych pieniędzy dla spółki
- spólka w zasadzie nie ma swojego sprzętu, wszystko zapewnia Park Technologiczny (włącznie z serwisem itp), ale nie udało się uzyskać bardziej szczególowych informacji jaka jest konstrukcja umowy z WPT (np. jakie jest ryzyko, że ich nagle wyrzucą)
- napływ nowych ludzi jest powoli zamykany (maks 3-4 osoby do zatrudnienia zostały)
- powstaje dział handlowy/marketingowy co sugeruje, że mają co sprzedać
- w najbliższym czasie do zespołu ma dołaczyć doświadczony naukowiec (polak po 20 latach w USA). Zastanawiam się czy to nie może być Priebe (obecnie figuruje jako członek advisory board). Jeśli moje przypuszczenie jest słuszne to ... mam nadzieję, że prezes ma podstawy, żeby mieć o nim lepsze zdanie niż ja mam (Priebe nie przekonuje mnie naukowo, ale w kwestiach sprzedaży nauki jest dość sprawny).
- konstrukcja grantu z NCBR w zasadzie ogranicza do 0 ryzyko, że firma bedzie musiała oddać dotację

- projekt aptamerowy to kilka gałezi: 1/ platforma - w zasadzie gotowa do generowania zysków (w mojej ocenie firma nie docenia jej potencjału, szacunki co do możliwych wpływó finansowych z tej strony są bardzo ostrożne) 2/ 'wkłady' do aparatów do aferezy - potencjalnie łatwe i szybkie do komercjalizacji, ale potencjał dochodowy oceniam przeciętnie 3/ pozostałe kwesti na bardzo wczesnym etapie - trudne do oceny

- projekty immunoonko - są na zaskakując wczesnym etapie (przed spotkaniem liczyłem, że są dalej). proof-of-concept jest i z technicznego punktu widzenia projekt w zasadzue nie może się nie udać (coś znajdą) - pytanie - jak dobre będzie to co znajdą, bo to bedzie dramatycznie rzutowało na potencjał zarobkowy. W strajnej sytuacji wyniki mogą być interesujące naukowo - bezwartościowe komercjalizacyjnie.

GRAF78
Dołączył: 2010-11-28
Wpisów: 1 069
Wysłane: 15 czerwca 2019 18:13:12 przy kursie: 50,20 zł
Korzystając z okazji że jesteś z tej branży zapytam:
Co ta spółka produkuje? i jak oraz kiedy zamierza swój produkt sprzedawać?

BalROCK
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2013-06-09
Wpisów: 28
Wysłane: 16 czerwca 2019 15:24:02 przy kursie: 50,20 zł
W zasadzie to należałoby powiedzieć, że ... nic :)

Spólka prowadzi badania w dwóch obszarach

- immunooknologii - ten obszar docelowo powinien dostarczyć na rynek nowy lek przeciwnowotworowy. Spólka oczywiście nigdy nie będzie go produkowała - jej rolą i strategią, jest dociągnięcie badań nad takim innowacyjnym lekiem jak najbliżej badań klinicznych (im dalej takie badania pociągną tym wyniki tych badań więcej są warte, a zysk z postępem może rosnąć wykładniczo), potem odsprzedaż do big pharma. Tu warto zaznaczyć, że z takich projektu często jako produkt uboczny powstają metody diagnostyczne - też o sporym potencjale zarobkowym
- zastosowanie tzw. aptamerów w aferezie, czyli najprościej rzecz ujmując zewnątrzustorojowemu oczyszczaniu krwi z toksyn. Co do produkcji - jak wyżej, choć tu potencjał zarobkowy mniejszy (ale i szanse na niego większe)

Reasumując, chyba najlepiej powiedzieć, że spółka produkuje ... wiedzę, ale na bardzo wysokim poziomie w bardzo konkretnym obszarze badawczym, którą to wiedzę potencjalnie sprzedać można za bajońskie sumy.

Warto zaznaczyć, że wspomniane wyżej umowy/odsprzedaż można zrobić na wielu różnych etapach projektu w bardzo różnej formie formalno-prawnej. Kwestią kompetencji władz spółki będzie prawidłowa ocena potencjału komercjalizacyjnego projektu i odpowiednie dobranie czasu i sposobu spieniężenia go. W mojej pcenie władze Pure takie kompetencje mają. Inna sprawa, że prowadzone badania mogą okazać się wtopą - interesujace naukowo, słabe zarobkowo. Prawdopodobieństwo, że tak może być tutaj oceniam raczej nisko.

Co do kiedy: niestety w mojej ocenie później niż myślałem. Liczyłem, że któryś z projektów bedzie gotowy do pierwszych zarobków w 2020 (pomijam to platformę selekcyjną dla aptamerów, bo ta już generuje przychód, ale stosunkowo mały i raczej w najbliższym czasie to się nie zmieni). Po tym co usłyszałem na spotkaniu oceniam, że jest to mało prawdopodne.


Analityk Fundamentalny
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 280
Wysłane: 17 czerwca 2019 10:49:45 przy kursie: 50,40 zł
Witam,

w nawiązaniu do dnia inwestora w zeszłym tygodniu na którym miałem być przyjemność - zresztą również było kolega @Tomasz321. Oto moje spostrzeżenia tak na szybko :)

Spółka potwierdziła mniej więcej to co o niej wiadomo. Jest na początku swojej drogi, ma dwa projekty nazwijmy to lecznicze i dwa powiedzmy produktowe. To jest szansa na pewną dywersyfikację i widać, że zarząd zdaje sobie sprawę z prawdopodobieństwa zakończenia sukcesem badań dlatego chce zwiększać ilość projektów nad którymi pracuje. Rozumieją, że inwestorzy oczekują rezultatów, aczkolwiek w miarę jasno i uczciwie komunikują stadium w którym się obecnie znajdują. Prezes i ekipa, która przyprowadził wydają się być ludźmi na poziomie, którzy skupienie są na pracy, a nie na PR. To nie są ludzie typu Kąkolewskiego (GB) czy Lisieckiego (Wprost) - kto był na ich prezentacjach na różnych konferencjach to wie o czym mówię :)

Ryzyk jest dużo, albo nawet bardzo dużo - to moje zdanie. Spółka jest w początkowej fazie rozwoju i mimo, że działa w dość obiecującej branży to nie znaczy, że ona będzie wygranym. Tego nikt tak naprawdę nie wiem. To co na plus na pewno to fakt, że Prezes przyprowadził 3 osoby z kadry (dyrektorzy), którzy nam poopowiadali o tym co to jest i jak powinno się rozumieć ich projekty. Na plus też, że pojawili się 4 członkowie RN w tym jeden z istotniejszych akcjonariuszy Dr. Wesołowski (założyciel Prospera) - to że on jest w RN Pure ja osobiście odczytuję jako plus. Zresztą prezes RN (P. Trznadel) też się bardzo fajnie wypowiedział i z pasją, ale też jasnym tłumaczeniem o szansach ale i zagrożeniach jakie można spotkać inwestując w tę spółkę. Choć w tym wypadku trzeba pamiętać o jego doświadczeniu (np. praca w biurach maklerskich, private equity, robienie wielu IPO) - on wie co powiedzieć - choć trudno z tego robić zarzut to warto mieć to z tyłu głowy.

Laboratorium widzieliśmy, choć produktów już nie - cząsteczek nie widać, ale fiolki były ;). Ciekawostką jest fakt, że kupili jednego robota wykonujące podstawowe prace, aby odciążyć ludzi, którzy w tym czasie mają myśleć koncepcyjnie zamiast zajmować się powtarzalną pracą. To brzmi fajnie dość. Korzystanie z WPT również - to też pokazuje ich pewną dbałość o koszty.

Jeśli chodzi o ryzyka związane z tą firmą:

1) oczywiście nie wiadomo czy się uda, kursem będzie rzucało i jak się nie uda to wycena może spaść o 50% czy 90%.

2) na razie trochę mało projektów a statystyka jest nieubłagana - choć będą prawdopodobnie poszerzać portfolio.

3) Chwalą się ,ze pozyskali 90 mln dofinansowania - i jest to prawda. Ale na razie kasy wpłynęło bardzo mało - oczywiście jest to związane z faktem, ze tak się rozkłada cykl produktu, a z NCBiR (i innych fundatorów zresztą też) dostajesz kasę po jej wydaniu i przedłożeniu kwitów. Pisze o tym, bo spotkałem się z tekstami - ta spółka jest niedowartościowana bo samych dotacji jest więcej niż jej kapitulacja - to totalne nieporozumienie co do wycen jak i tego na co kasa idzie i co z tego może być. Aczkolwiek pełna zgoda, że są dość skuteczni w pozyskiwaniu kasy z NCBiR - to jest zdecydowanie na plus. Zapewne dla uwiarygodnienia przydałoby się również pozyskać dofinansowanie ze środków UE tak jak próbuje to zrobić SCPFL.

4) Odległe terminy zakończenia prac - w zasadzie lata 2021-2023. Co prawda jest mowa o szansie na komercjalizację pierwszego leku w okolicach I fazy badań klinicznych pod koniec 2020 ale nie mam przekonania czy to realne. inna sprawa, że Prezes wie, że jest potrzebne uwiarygodnienie spółki. niewykluczone więc, ze będzie chciał podpisać jakiś kontrakt aby to pokazać.

Ogólnie fajne spotkanie i szczerze mówiąc jestem zaskoczony niewielką obecnością uczestników. To oczywiście fajnie dla mnie (:)) ale się dziwię. Tak na oko odliczając ludzi z PB, członków RN to było z 20 inwestorów. A można było spokojnie porozmawiać z prezesem dość długo, zadawać niewygodne pytania i przysłuchiwać się pytaniom innych ludzi z dużą wiedzą medyczną.

P.S. Prezes potwierdził, że już nie może wszystkiego w spółce i statut został zmieniony - wcześniej mógł mianować większość członów RN. Tłumaczenie dlaczego tak było przekonało mnie - o ile oczywiście nie kłamał - ale nie mam podstaw aby wysnuwać takie opinie.

pozdrawiam
Przemek
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

tomasz321
tomasz321 PREMIUM
Dołączył: 2013-10-13
Wpisów: 100
Wysłane: 17 czerwca 2019 11:48:12 przy kursie: 50,40 zł
Na początku napiszę, ze ja nie jestem zdziwiony ilością inwestorów na spotkaniu z taką spółką jak Pure. Na polskim rynku kapitałowym zostało stosunkowo niewielu inwestorów interesujących się poważnie spółkami jako takimi a starupy a szczególności biotechnologia jest tak bardzo nieznana dziedziną, że zazwyczaj ludzie boją się tego dotknąć. Do tego wiele firm w przeszłości okazało się wydmuszkami, to na pewno nie pomaga. Jeżdżę po wielu spotkaniach inwestorów ze spółkami, sporo rozmawiam z ludźmi i temat jest właściwie zawsze ten sam. Natomiast jeśli będzie tak jak mówi Wojtek Białek , że biotech będzie (być może) po gamingu lokomotywą giełdy, wtedy wszyscy będą się na tym “znali”. A to można opanować, naprawdę - trzeba wykonać wysiłek – czytać, jeździć i uczyć się i wyciągać wnioski. W każdym razie my już będziemy wtedy z przodu peletonu :) Kilku osobom już to mówiłem i możecie nie potraktować mnie poważnie- ale dla mnie polskie startupy to Stany w latach 70-tych, gdzie w garażu powstawało Apple. Kto odkryje perły na naszym rynku może wygrać bardzo, bardzie wiele.....

Dobra zostawmy marzenia, do roboty :)

Spostrzeżenia z wizyty w spółce. Generalnie zgadzam się w Analitykiem Fundamentalnym w ocenie całościowej. Dopisuję kilka punktów.

1) Prawdopodobieństwa- leki biologiczne mają o wiele większe prawdopodobieństwa dowiezienia do celu (kilka razy większe niż leki syntetyczne) i do tego kupowane są one przez Big Farmę często na etapie przedklinicznej lub najpóźniej po pierwsze klinicznej. Prawdopodobieństwa te wynoszą statystycznie (z tego co zrozumiałem) 70% do fazy przedklinicznej, potem od przedklinicznej do rejestracji leku 25%. Tych cyfr do końca nie jestem pewien, muszę zgłębić temat.Najbardziej wrażliwe na sukces lub nie jest podanie leku zwierzętom (faza przedkliniczna) , jak mówią naukowcy to co działa w laboratorium niekoniecznie może działać w organizmie żywym. Dlatego, jak zadziała możliwa jest umowa parteringowa z Big Farmą. To oczywiste i logiczne. Jednocześnie zwracam uwagę, ze Big Farma żadnego leku syntetycznego nie dotknie na tak wczesnym etapie, właśnie ze względu na bardzo słabe prawdopodobieństwa, a leki biologiczne jak najbardziej tak. To zwiększa szanse na sukces takich firm jak PB.

Prawdopodobieństwo w odniesieniu do urządzeń (wyrobów) medycznych jest znacząco większe niż leków- ale nikt nie odważył się szacować na ile, a szkoda bo inwestowanie to szacunki prawdopodobieństwa sukcesu. W każdym razie badania nad dwoma lekami (mniejsze prawdopodobieństwo i większe pieniądze), dwoma urządzeniami medycznymi (większe prawdopodobieństwo i mniejsze pieniądze) robią mix inwestycyjny i są, w moim przekonaniu wyjściem do analizy każdego inwestora.

Firma rozwijała i rozwija też platformy technologiczne (m.in.do generowania przeciwciał i aptamerów), nie było o tym mowy na spotkaniu a to ważny element. To kosztuje, są oczywiście na to dotacje z NCBiR-u ale to coś w rodzaju unikalnych narzędzi aby lepiej i bardziej pewnie rozwijać nowe projekty i dodatkowo generować przychody z tematów zleconych

2) Najbardziej prawdopodobne podpisanie w pierwszej umowy parteringowej w fazie przedklinicznej aby się uwiarygodnić na rynku, potem (przy kolejnych umowach) będą raczej przesuwać ten czas. Im później umowa tym oczywiście i większe ryzyka ale też większe pieniądze.

3) Kiedy pierwsza umowa parteringowa ?- 2020, 2021r, z tym że jak wynika z harmonogramów, termin ten przypada na większość rozwijanych projektów.

4) kompetencje, zespół badawczy – w moim przekonaniu wygląda to bardzo dobrze : leki biologiczne i aptamety, własne platformy technologiczne, ok. 80 osób zatrudnionych z tego zdaje się 40 lub 45% z tytułami doktora, wiele osób z zespołu ma doświadczenie międzynarodowe, 5% rotacji zespołu

5) planowany system motywacyjny- m.in za staż zagraniczny (patrz doświadczenie), za kamienie milowe, za konkretną pracę, ale nie za staż pracy bo liczą się pomysły i młode osoby mogą więcej czasami wnosić do spółki- przyznam, że ten system myślenia mi się to podoba i to bardzo

6) Poza Prezesem Filipem Jeleniem, kluczowym personelem P. Jurkiem, M.Matusiewicz, przewodniczący Rady Nadzorczej p. Andrzej Trznadel, to też ważny, lub nawet bardzo ważny element tej układanki. W takiej firmie poza aspektami naukowymi ważny jest ktoś kto żelazną ręką trzyma wszystkie formalne sprawy w garści, wie jak i od kogo pozyskiwać pieniądze, pilnować terminów (np: NCBiR), komunikować się z rynkiem. Rozmawiałem z p. Trznadelem kilkakrotnie dopytując o różne szczegóły dotyczące firmy – i w moim przekonaniu p. Trznadel jest najbardziej się do tego nadaje, to profesjonalista znający swoją robotę.

Podsumowując – bardzo dobre spotkanie, odbieram je pozytywnie. Dobrze zobaczyć ludzi, laboratoria, Radę Nadzorcza, zarząd. Dla mnie czy warto jeździć, jest poza dyskusją - to to zwiększa szansę na prawidłową analizę takiej spółki jak Pure Biologics, a o to w tym najbardziej chodzi.


Analityk Fundamentalny
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 280
Wysłane: 17 czerwca 2019 19:02:32 przy kursie: 50,40 zł
BalROCK napisał(a):
@tomasz321 był Pan może na spotkaniu inwestorskim?

Ciekaw jestem opinii, bo sam mam znikome doświadczenie w odbiorze takich spotkań. W mojej ocenie spólka robi bardzo dobre wrażenie, w dużej mierze dzięki szerokim kompetencją Prezesa Jelenia - bardzo dobrze rozumie obszar działalności spółki, a jednocześnie płynnie porusza się w obszarze finansowym.

Z innych rzeczy, które wyłapałem, a które w mojej ocenie są istotne (zaznaczam, że jestem biotechnologiem, a r. kap. zajmuję się hobbystycznie :))
- spółka w przyszłości nie wyklucza kolejnej emisji akcji - to mnie nieco zaniepokoiło (szczególnie, że w kwestii prawa poboru nie padła jasna deklaracja), ale z drugiej strony spółka wie po co zasysa pieniądze, a przy rosnącej kapitalizacji emisja warta 10-15 mln (bo takie mogą być kolejne potrzeby spólki za 1.5-2 lata) bedzie miała organiczone zanczenie
- prezes nie wyklucza emisji obligacji (w miesjce akcji)
- zespół ma dobry success rate i bez wątpienia wygrywa 'z rynkiem' o granty NCBiR
- za horyzoncie mamy wirtualne instytuty badawcze, (500 mln w obszar onkologii z horyzontem 5 lat) - to może być źródło kolejnych duzych pieniędzy dla spółki
- spólka w zasadzie nie ma swojego sprzętu, wszystko zapewnia Park Technologiczny (włącznie z serwisem itp), ale nie udało się uzyskać bardziej szczególowych informacji jaka jest konstrukcja umowy z WPT (np. jakie jest ryzyko, że ich nagle wyrzucą)
- napływ nowych ludzi jest powoli zamykany (maks 3-4 osoby do zatrudnienia zostały)
- powstaje dział handlowy/marketingowy co sugeruje, że mają co sprzedać
- w najbliższym czasie do zespołu ma dołaczyć doświadczony naukowiec (polak po 20 latach w USA). Zastanawiam się czy to nie może być Priebe (obecnie figuruje jako członek advisory board). Jeśli moje przypuszczenie jest słuszne to ... mam nadzieję, że prezes ma podstawy, żeby mieć o nim lepsze zdanie niż ja mam (Priebe nie przekonuje mnie naukowo, ale w kwestiach sprzedaży nauki jest dość sprawny).
- konstrukcja grantu z NCBR w zasadzie ogranicza do 0 ryzyko, że firma bedzie musiała oddać dotację

- projekt aptamerowy to kilka gałezi: 1/ platforma - w zasadzie gotowa do generowania zysków (w mojej ocenie firma nie docenia jej potencjału, szacunki co do możliwych wpływó finansowych z tej strony są bardzo ostrożne) 2/ 'wkłady' do aparatów do aferezy - potencjalnie łatwe i szybkie do komercjalizacji, ale potencjał dochodowy oceniam przeciętnie 3/ pozostałe kwesti na bardzo wczesnym etapie - trudne do oceny

- projekty immunoonko - są na zaskakując wczesnym etapie (przed spotkaniem liczyłem, że są dalej). proof-of-concept jest i z technicznego punktu widzenia projekt w zasadzue nie może się nie udać (coś znajdą) - pytanie - jak dobre będzie to co znajdą, bo to bedzie dramatycznie rzutowało na potencjał zarobkowy. W strajnej sytuacji wyniki mogą być interesujące naukowo - bezwartościowe komercjalizacyjnie.



Pozwolę sobie skomentować:
1. "spółka w przyszłości nie wyklucza kolejnej emisji akcji" -

tak to jest jasne - ta będzie nie ma bata - no chyba, że za bardzo duże pieniądze bardzo szybko sprzedadzą pierwszy projekt - ale ja na to bym nie stawiał. W wypadku biotechu to nic dziwnego - oczywiście pytanie jak te pieniądze pożytkują.

2. "prezes nie wyklucza emisji obligacji (w miesjce akcji)"

W chwili obecnej obligacje to raczej pieśń przyszłości - nie ma wyspecjalizowanych instytucji, które y chciały w takie papiery inwestować. jeśli już to fundusze wolą w akcje - ryzyko w tym wypadku jest podobne (trudno mówić o jakiś poważnych zabezpieczeniach na obligacjach w wypadku takich spółek jak PB) a zysk byłby ograniczony.

3. "zespół ma dobry success rate i bez wątpienia wygrywa 'z rynkiem' o granty NCBiR"

- to jest na pewno plus - ale warto pamietać to o czym pisałem - jeszcze tej kasy fizycznie nie dostali (dostali tylko małą część) - ale oczywiście lepiej wygrywać takie granty niż nie :)

4. "- spólka w zasadzie nie ma swojego sprzętu, wszystko zapewnia Park Technologiczny (włącznie z serwisem itp), ale nie udało się uzyskać bardziej szczególowych informacji jaka jest konstrukcja umowy z WPT (np. jakie jest ryzyko, że ich nagle wyrzucą)"

Nie mam poczucia (może niesłusznie), że to jest istotne ryzyko - zawsze moogą się pokłocić ale w chwili obecnej nikt by na tym nie wygrał więc ja przewiduję harmonię w działaniu. pamiętajmy, ze WPT też ma się utrzymywać więc musi mieć klientów.

5. " konstrukcja grantu z NCBR w zasadzie ogranicza do 0 ryzyko, że firma bedzie musiała oddać dotację
".
jakbyś mógł rozwinąć ten temat bo ja takiego przekonania nie mam. Dostają etapami po przedstawieniu poniesionych kosztów (5-6 milestonesów w projekcie mniej więcej) - ale zawsze NCBiR może zakwestionować, że nie dołożyli starań jak rozumiem - i wtedy mógłby yć problem. Pytanie czy takie ryzyko jest realne i istotne - na razie faktycznie nie ma podstaw chyba, aby tak twierdzić. Ale ja z tyłu głowy mam tę świadomość.

6. "w najbliższym czasie do zespołu ma dołaczyć doświadczony naukowiec (polak po 20 latach w USA). Zastanawiam się czy to nie może być Priebe (obecnie figuruje jako członek advisory board). Jeśli moje przypuszczenie jest słuszne to ... mam nadzieję, że prezes ma podstawy, żeby mieć o nim lepsze zdanie niż ja mam (Priebe nie przekonuje mnie naukowo, ale w kwestiach sprzedaży nauki jest dość sprawny)."

Jakbyś mógł napisać więcej - bo jak wiadomo o sukcesie tej firmy będą decydować (i decydują) ludzie

7. " projekty immunoonko - są na zaskakując wczesnym etapie (przed spotkaniem liczyłem, że są dalej). "

Podobnie oceniam jeśli chodzi o projekty lekowe. No ale stąd też taka wycena - jakby byli dwa kroki dalej to pewno już wycena set milionów a nie dziesiąt. Pytanie czy z tych prpojektó, które mają choć jeden wypali - to wtedy wszystko zmieni.

Zapraszam do dyskusji w szczególności w kwestiach okołomedycznych :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

BalROCK
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2013-06-09
Wpisów: 28
Wysłane: 18 czerwca 2019 11:14:17 przy kursie: 49,60 zł
@Analityk Fundamentalny - zgadzam się z większością konkluzji. Ale:

Cytat:
3. "zespół ma dobry success rate i bez wątpienia wygrywa 'z rynkiem' o granty NCBiR"

- to jest na pewno plus - ale warto pamietać to o czym pisałem - jeszcze tej kasy fizycznie nie dostali (dostali tylko małą część) - ale oczywiście lepiej wygrywać takie granty niż nie :)


Jasne, przepływy pieniędzy z NCBir są bardzo mocno kontrolowane, a ich wydatek na cokolwiek innego niż zaplanowano w praktyce niemożliwy. Co więcej, nie należy tych wpływów traktować jao element podwyższający wycenę spółki, bo to są pieniądze do spalenia w procesie badawczym, a ich spalenie nie musi przynieść spółce zarobku (kontraktów, umów, produktu gotowego do odsprzedaży - o tym niżej). Można (w mojej ocenie) podwyższać swoją wycenę spólki, kiedy dostaje NOWY projekt, bo to m.in. dywersyfikuje portfolio badawcze i zwiększa szanse na zyski.

Cytat:
4. "- spólka w zasadzie nie ma swojego sprzętu, wszystko zapewnia Park Technologiczny (włącznie z serwisem itp), ale nie udało się uzyskać bardziej szczególowych informacji jaka jest konstrukcja umowy z WPT (np. jakie jest ryzyko, że ich nagle wyrzucą)"

Nie mam poczucia (może niesłusznie), że to jest istotne ryzyko - zawsze moogą się pokłocić ale w chwili obecnej nikt by na tym nie wygrał więc ja przewiduję harmonię w działaniu. pamiętajmy, ze WPT też ma się utrzymywać więc musi mieć klientów.


W kontekście ryzyka sprzętowe - brak własnego sprzętu - absolutnie na plus (serwisowanie sprzetu badawczego jest zazwyczaj drogie jak pierun), kwestie WPT - tez nie wypatruję tu duzych ryzyk, nie wierzę w to, że Park miałby wygnać PB, inna sprawa co by było jakby WPT splajtowało (nie znam i nie wiem czy w ogóle są dostępne takie dane na ich temat) albo właściciele zaczeli jakieś kombinacje (np. polityczne; zaznaczam, że nie wiem jaka jest struktura właścicielska WPT - możnaby to sprawdzić)

Cytat:
5. " konstrukcja grantu z NCBR w zasadzie ogranicza do 0 ryzyko, że firma bedzie musiała oddać dotację
".
jakbyś mógł rozwinąć ten temat bo ja takiego przekonania nie mam.


A prosze bardzo :)
Pierwsza kwestia - kasa jest etapowana, realizują kamień milowy, raportują, NCBR akceptuje raport -> wypłata transzy na kolejny kamień. Akceptacja raportu w zasadzie zamyka rozliczenia finansowe, jedynie gdyby NCBR, CBA, KAS czy któś jeszcze dopatrzyłby się wałków to byłoby ryzyko. Czyli, zagrożeniem zwrotu objeta jest tylko kasa na obecnie realizowany milestone. Uczestniczyłem w kilku projektach NCBR i nie słyszałem o sytuacji, żeby do takiej sytuacji doszło (co nie znaczy, że dojść nie może)

Druga kwestia - ryzyko czysto naukowe, że milestona nie osiągniemy. Kluczem jest tutaj to jak wyśrubowane są wymogi poszczególnych milestonów (to spólka w projekcie zapewne opisywała, czytaj w istotnym stopniu sama decydowała o stopniu wyśrubowania). Milestony często pisze się dość ogólnie, co daje pewną swobodę. Obrazowo pisząc -i ch zadaniem na ten moment jest z wyprodukowanych wcześniej części złożyć gotowy do dalszych prac rozwojowych np. samochód. Milestone nie mówi czy ma to być to Superszybkie Ferrari, czy nieco wolniejsze Porsche - ważne, że ma 4 koła, kierownicę i jeździ stosunkowo szybko. Przenosząc na grunkt immunologii - maja uzyskać przeciwciało bispecyficzne, które na założonym poziomie specyficzności rozpozna swoje targety i z założona siłą się z nim zwiąże. Oczywiście najlepiej by było, żeby było ono najlepsze z możliwych, ale minimalne wymagania trudno nie spełnić (ale im lepsze tym wiecej warte). Przy takiej bibliotece fragmentów przeciwciał jaka dysponują spełnienie minimalnych wymogów nie nastręcza trudności specjaliście (tak jak wyłowienie ziemniaka z grochówki niej est trudne na kucharza).
Idąc dalej - zakładając, że PB uzyska przeciwciało i idzie z nim na myszy (b. przedkliniczne) ... i nagle okazuje się, że przeciwciało jest toksyczne. To oczywiście źle dla nas jako inwestorów, ale nie oznacza konieczności zwrotu kasy do NCBR, bo milestoną na tym etapie brzmi zazwyczaj "ocena bezpieczeństwa podania w modelu zwierzęcym" - ocena jest negatywna, trudno (dla nas inwestorów oczywiście potencjalna katastrofa :) ).

Co do obaw, że NCBR
Cytat:
może zakwestionować, że nie dołożyli starań jak rozumiem
- może , ale to dla NCBR droga przez mękę. Pamietajmy, że agencja to głównie urzędnicy, a nie naukowcy. Nie wiem co PB musiałby robić, żeby na coś takiego się naciąć (znam przypadek, który może zostać zakwestionowany, ale kierownikiem tego projektu jest taki nieogar, że głowa mała). W PB zespołybadawcze raportują postępy raz w tygodniu, więc bezwładność w rekacji góry na problemy w realizacji zadań jest w zasadzie zerowa.

I kończąc przydługi wywód: Priebe (jeśli to o niego chodzi :)) Chemik medyczny, ostatnie lata osiadł nieco na laurach naukowo, potrafii czasami rzucać pomysłami z lat 90-tych. Nie jest na pewno specem od przeciwciał czy aptamerów (co może wskazywać, że to nie o niego chodzi :)). Z drugiej strony, zawsze miałem poczucie, że ma bardzo szerokie horyzonty. W latach śwetności (co najmniej 10 lat temu) rozkręcał w USA start-upy, niektóre nawet na giełdę potem doszły, kilka stworzonych przez niego związków jest obecnie sprzedawanych jako narzędzia do badań w biologii molekularnej. Pojęcie o robieniu z nauki dochodowego biznesu ma. To co może dla spólki wnieść to kontakty w USA. Ale gdyby okazało się, że to o niego chodzi, nie potraktowałbym tego jako automatycznego bonusu do wyceny spółki. Raczej jako informację neutralną z małym plusem.
Edytowany: 18 czerwca 2019 11:17

tomasz321
tomasz321 PREMIUM
Dołączył: 2013-10-13
Wpisów: 100
Wysłane: 19 czerwca 2019 07:26:05 przy kursie: 49,60 zł
BaiRock, na początek proponuję przejść na Ty ale tak chyba łatwiej. Twoja wiedza, spostrzeżenia, to, że jesteś wewnątrz branży, znasz zagadnienia, ludzi i masz ciekawe spojrzenie- to wszystko jest bezcenne dla tej dyskusji o tej spółce. Może dzięki temu, wszyscy jak tu jesteśmy, łącząc różne kompetencje będziemy dochodzili do dobrych, unikalnych analiz (znając trochę rynek analityków profesjonalnych - biotech to tragedia !- odważnie taki wniosek piszę).

Daj znać jak kiedyś pojedziesz na jakąś podobną imprezę ze spółkę typu biotech, jak ostatnio na dzień inwestora w Pure, dobrze jest pogadać czasami na żywo, w każdym razie namiary na mnie masz w swojej skrzynce odbiorczej tutaj na stockwatch.

pozdrawiam

BalROCK
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2013-06-09
Wpisów: 28
Wysłane: 19 czerwca 2019 10:43:33 przy kursie: 48,40 zł
Tak mnie jeszcze jedno (chyba istotne) przemyślenie naszło.

W długoterminowej perspektywie wydaje mi sie istotne co Pure jako innowacyjne pomysły ma pod stołem, a nie na stole. No bo wyobraźmy sobie sytiację, że za 12 miesiecy Pure podpisuje parenting, dostaje na konto powiedzy 200 mln PLN i co dalej. Teoretycznie tak obszar onko jak i aptamery można stosunkowo łatwo rozszerzyć o kolejny schorzenia jak pierwszy pomysł chwyci. W tym upatruje szans na to, że spółka nie okaże się wydmuszką, tudzież okazją do szybkiego zarobku i kasacja. Ale trzeba z jakimś prawdopodobieństwem założyć, że pomysły mogą się skończyć tak szybko jak się zaczęły (nie mówię, że jest ono duże, ale jednak).

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,252 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d