pixelg
GRUPAAZOTY - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

17 18 19 20 21 22 23

GRUPAAZOTY [ATT]

AKTUALNY KURS: 34,20 zł (+1,94%) 02-06-2020 17:00
krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 6 364
Wysłane: 6 sierpnia 2019 09:05:10 przy kursie: 41,78 zł
GRUPA AZOTY - analiza techniczna na życzenie

Notowania ATT znalazły się w strefie konsolidacji, utworzonej w drugiej połowie maja i czerwcu. Z uwagi na wyróżniające się słupki wolumenu w trakcie powstawania tej strefy, należy oczekiwać, że pełnić ona będzie rolę solidnego wsparcia. Dodatkowe wsparcie stanowi chmura Ichimoku. Szanse na kontynuację wzrostów nie są bezpowrotnie utracone tak długo, jak długo nie zostanie naruszona sekwencja coraz wyżej uplasowanych dołków - w tym przypadku lokalny dołek z połowy maja 2019.


kliknij, aby powiększyć

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 083
Wysłane: 12 września 2019 22:45:10 przy kursie: 37,50 zł
Nawozy zrobiły robotę - omówienie sprawozdania finansowego Grupy Azoty po II kw. 2019 r.

Przychody grupy kapitałowej Grupa Azoty (dalej Azoty) wyniosły w drugim kwartale 2,74 mld zł i były o 358 mln zł (15 proc.) wyższe r/r. Głównym powodem zwyżki jest konsolidacja przejętego w poprzednim kwartale Compo Expert, które osiągnęło w raportowanym kwartale 369 mln zł obrotów.
Sprzedaż „starych” Azotów była o 11 mln zł niższa r/r, prawdopodobnie między innymi dzięki akwizycji chemiczny potentat istotnie zwiększył znaczenie eksportu w sprzedaży. Obroty zrealizowane poza granicami Polski wyniosły 54 proc. w porównaniu do 49 proc. przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Z ujawnionych danych wynika, że nowy nabytek w grupie uzyskał sprzedaż mniejszą o 4 proc. r/r. (369 mln zł vs. 385 mln zł). Spadek w walutach transakcyjnych był jednak większy. Compo w pierwszym półroczu ok. 38 proc. sprzedaży ulokowało na rynkach z płatnościami dolarowymi, natomiast 61 proc. w Europie, czyli płatnościami w EUR. O ile kurs EUR/PLN w II kw. był r/r stabilny, to kurs USD/PLN zwiększył się o 6,4 proc.

Marża brutto na sprzedaży wyniosła 22,1 proc. i w stosunku do ubiegłego roku wzrosła o 8,1 p.p. Należy jednak pamiętać, że przed rokiem mieliśmy wyjątkowo słaby okres, czyli efekt niskiej bazy. Marża w porównaniu do 2 kw. 2017 r. była mniejsza o 0,4 p.p., natomiast w porównaniu do 2 kw. 2016 r. wyższa o 1,5 p.p.

Zysk brutto na sprzedaży wyniósł 604 mln zł i był o 271 mln zł wyższy r/r, 114 mln zł wyższy względem II kw. 2017 r. i 160 mln zł wyższy w porównaniu do II kw. 2016 r. Koszty sprzedaży wyniosły 222 mln zł i były o 37 proc. wyższe r/r, natomiast koszty ogólnego zarządu zamknęły się kwotą 224 mln zł (+13,5 proc.). Ze względu na akwizycję porównanie wprost nie daje się ocenić, ale można próbować wyciągać wnioski na podstawie udziału w sprzedaży. Udział kosztów sprzedaży w przychodach wyniósł w II kw. br. 8,1 proc. i zwiększył się r/r o 1,3 p.p., natomiast udział kosztów zarządu w obrotach wyniósł 8,2 proc. i był o 0,1 p.p. niższy r/r. Teoretycznie wzrost kosztu sprzedaży względem przychodów należałoby ocenić negatywnie, tym niemniej pamiętajmy jednak o tym, że spółka sprzedała w tym roku znacznie więcej na eksport, w szczególności do krajów Ameryki Północnej i Południowej, a także Azji. Skoro większe są odległości dostaw, to można się spodziewać, że większe są także koszty logistyki.


kliknij, aby powiększyć


Raportowany EBIT wyniósł w II kw. 127 mln zł i był o 169 mln zł wyższy r/r. Przez wynik przeszło jednak parę zdarzeń jednorazowych zarówno w ostatnim raportowanym kwartale jak i przed rokiem.
Około 22 mln zł kosztów wygenerował odpis w Chorzowie w wyniku przeprowadzenia testu na utratę wartości. Dodatkowo w czerwcu podczas przestoju remontowego na instalacjach amoniaku i mocznika Urząd Dozoru Technocznego zdiagnozował usterki na spawach kotłów, co wyłączyło je z produkcji (obecnie na 2 liniach produkcja jest wznowiona, natomiast na kolejnej nadal trwa usuwanie usterek). Na skutek czasowego unieruchomienia instalacji oszacowano utracone korzyści na kwotę 7 mln zł. Skorygowany wynik operacyjny wyniósł 156 mln zł i był o 191 mln zł wyższy r/r, 18 mln zł (13 proc.) wyższy w relacji do 2017 r., oraz o 84 mln zł wyższy w relacji do II kw. 2016 r.
Niestety, spółka nie ujawnia wprost jaki operacyjny wpływ na wynik miał nabyty Compo Expert, ale można próbować go szacować. Zgodnie z prezentacją wynikową podmiot ten uzyskał w I półroczu 2019 r. 86 mln zł EBITDA. Ze sprawozdania półrocznego wiadomo, że w tym samym okresie EBIT wyniósł 59 mln zł, więc kwartalna amortyzacja wynosi ok. 13-14 mln zł. Skoro EBITDA Compo w II kw. wyniosła 41 mln zł, to EBIT ukształtować się powinien w okolicy 27-28 mln zł. A zatem o ile Azoty odnotowały w II kw. br. gigantyczny skok wyniku w relacji do 2018 r., to organicznego wzrostu względem 2017 r. już niestety nie ma. Za to jest znów w stosunku do 2016 r. (+80 proc.).

Z kronikarskiego obowiązku podam Państwu rozkład kosztów rodzajowych, natomiast od razu nadmienię, że nie wszystkie nadają się do porównań. Po pierwsze, od tego roku mamy MSSF 16 w związku z czym inaczej prezentowane są koszty najmu. Kiedyś opłaty za użytkowanie wieczyste gruntów, dzierżawę operacyjną sprzętu czy pomieszczeń obciążały pozycję opłaty i podatki lub usługi obce, natomiast teraz są prezentowane jako amortyzacja i koszty finansowe leasingu. Z tego powodu te 4 pozycje nie są porównywalne wprost. W zasadzie mamy do porównania tylko koszty pracownicze i koszty materiałów i energii, przy czym wprost tych danych też nie da się porównać ze względu na akwizycję.


kliknij, aby powiększyć


Jedyne co możemy zrobić, to porównać relacje kosztów do przychodów. Koszty osobowe w II kw. stanowiły 16,6 proc. przychodów, czyli o 1 p.p. więcej niż przed rokiem. To nieco dziwi ze względu na fakt, że Compo Expert ma zdaniem zarządu spółki unikatowe technologie, które powinny dawać extra marżę i tym samym mniejszy udział w przychodach. Z drugiej strony koszt siły roboczej w Niemczech jest zdecydowanie wyższy niż w kraju, więc wnioskowanie nie jest wcale takie oczywiste.
Jedyne co tak naprawdę widać to znaczący spadek udziału kosztów materiałów i energii – 55,1 proc. w II kw. br. i 59,8 proc. w II kw. 2018 r. Z tego można wyciągnąć jasny wniosek, że poprawiły się relacje cenowe surowców i produktów.

Dokładne informacje na temat tego, co działo się pod „skórą” wyników przynosi nam dopiero rachunek segmentowy i dane operacyjne. Całkowity wolumen sprzedaży nawozów był w drugim kwartale niższy r/r, w szczególności przez znacznie niższą sprzedaż nawozów azotowych i amoniaku. W tym miejscu trzeba jednak dodać, że wykresy przedstawiają dane proforma, czyli tak jakby Compo-Expert był spółka grupy także w okresie porównawczym, a to oczywiście prawdą nie jest. Spadek sprzedaży w wymienionej grupie produktowej wynika najprawdopodobniej z awarii instalacji amoniaku i mocznika w Policach. Z drugiej strony tonaż uzupełnił dodatkowy wolumen nawozów specjalistycznych z Compo Expert.


kliknij, aby powiększyć


Przychody segmentu nawozowego wyniosły 1,57 mld zł i były o 467 mln zł (42 proc.) wyższe r/r. Zwyżka oczywiście wynika z akwizycji, ale nawet po odjęciu przychodów Compo Expert dostaniemy organiczny wzrost o 98 mln zł, czyli 9 proc. Skoro spadły wolumeny sprzedaży to należy domniemywać, że wzrosły ceny produktów i faktycznie tak się stało.

Ceny mocznika na rynkach światowych wzrosły o ok. 11 proc., a dodatkowo dolar umocnił się o 6 proc. r/r, więc efektywny wzrost ceny w eksporcie był większy o ok. 17 proc. Za to ceny na podstawowym, krajowym rynku były wyższe o 12 proc. r/r.


kliknij, aby powiększyć


Wyrażone w polskiej walucie ceny saletry amonowej na rynkach międzynarodowych zwiększyły się o ok. 23 proc., natomiast krajowe były wyższe o 10 proc. r/r


kliknij, aby powiększyć


Ceny nawozów wieloskładnikowych zarówno w handlu zagranicznym jak i krajowym wzrosły o kilkanaście procent.


kliknij, aby powiększyć


Jak wspomniałem wcześniej, w tym kwartale w Azotach mieliśmy znacznie mniejszy udział kosztów materiałów i energii w przychodach. Podstawowym powodem takiego stanu rzeczy był spadek cen gazu. Na rynku dnia następnego na TGE ceny gazu spadły r/r o ponad 30 proc., co oczywiście korzystnie wpływało na marżę. Dodatkowo zbliżenie cen gazu w Polsce do cen za wschodnią granicą kraju znacząco ograniczyło możliwości wypychania krajowej produkcji nawozami z importu, a zatem i presję na obniżkę cen wywołaną niższymi cenami gazu. W tym miejscu należy dodatkowo przypomnieć, że Azoty zmieniły politykę informowania o cenach, w związku z czym importerom ciężej oszacować opłacalność sprzedaży zagranicznego nawozu - przy takim spadku cen gazu wydaje się, że było to ważnym czynnikiem.


kliknij, aby powiększyć


Inne surowce do produkcji nawozów takie jak fosforyty (4 proc. w dolarach), czy sól potasowa (14 proc. w dolarach) drożały, ale ze względu na ich wielokrotnie mniejszy udział w kosztach materiałów (w całym 2018 r. stosunek kosztów fosforytów i soli potasowej do kosztów gazu wyniósł ok. 29 proc.), sumaryczne koszty okazały się niższe. Podobnie było z drożejącą energią.

Co ciekawe spółka wykazała brak wzrostu z tytułu większych obciążeń emisji CO2, przy rynkowym dwukrotnym wzroście cen. To w pierwszej chwili szokujące, ale jeśli się zastanowić nad sposobem rozliczania kosztów emisji to mogło się tak zdarzyć. Przypomnę, że certyfikaty umarzane są dopiero w roku kolejnym niż odbywa się faktyczna emisja. Certyfikaty te można nabywać w momentach emisji i wykazywać jako koszt cenę ich zakupu, ale wiele spółek biorących udział w rozliczaniu kosztów emisji, część ekspozycji zabezpiecza kontraktami terminowymi, a na część zawiązuje rezerwy. Jest możliwym, że spółka we wcześniejszym kwartale zawiązała większe rezerwy (pod wyższe oczekiwane ceny) niż faktycznie tego wymagały rzeczywiste warunki rynkowe, w związku z czym nastąpiła korekta i per saldo koszty emisji w kwartale mogły się nie zmienić.

Choć awaria w Policach obniżyła wyniki II kw. to dzięki bardzo korzystnym relacjom cenowym produktów i surowców spółka osiągnęła wysokie marże. Rentowność zysku brutto na sprzedaży (łączna, także na sprzedaży do innych segmentów) wyniosła w II kw. 18,1 proc. w porównaniu do 3,94 proc. przed rokiem, czy 15,3 proc. dwa lata temu. Zysk brutto zamknął się kwotą 375 mln zł zysku, tj. o 308 mln większą niż w analogicznym okresie 2018 r. (w II kw. 2017 r. zysk wyniósł 250 mln zł).
Znaczną część nadwyżki zabrał wzrost kosztów, w szczególności kosztów sprzedaży. Te wzrosły o 58 mln zł (58 proc.), natomiast koszty ogólnego zarządu zwiększyły się o 18,7 mln zł (+24 proc.). EBIT segmentu zamknął się kwotą 126 mln zł zysku wobec 121 mln zł straty przed rokiem i 66 mln zł zysku w II kw. 2017 r. Jest lepiej nawet jeśli wyjąć z wyników tego segmentu EBIT przejętego Compo Expert.
Gdyby nie awaria, to zdaniem prezesa Polic, W. Zasadzkiego, wynik mógł być o ponad 20 mln zł wyższy.


kliknij, aby powiększyć


Wolumen sprzedaży w segmencie tworzyw był bardzo zbliżony r/r. Drobne różnice wystąpiły jedynie na kaprolaktamie.


kliknij, aby powiększyć


Przychody segmentu wyniosły 381 mln zł, co oznacza spadek o 39 mln zł (9,3 proc.). Jasnym jest, że w takim układzie musiała nastąpić korekta cen sprzedaży. Ceny PA6 spadły w pierwszym półroczu o 10 proc., co idealnie wpisuje się w spadek obrotów segmentu. Ceny fenolu w zasadzie się nie zmieniły, natomiast ceny benzenu w II kw. 2019 r. spadły o kilkanaście procent r/r.


kliknij, aby powiększyć


W takim układzie, przy rosnących kosztach pracy wynik nie mógł się utrzymać. Marża brutto wyniosła 68 mln zł, co daje rentowność na poziomie 14,4 proc. Przed rokiem wynik na tym poziomie był o 28 mln zł (29 proc.) wyższy, natomiast marża wyższa o 4,4 p.p. Koszty sprzedaży uległy obniżeniu o 7 proc., natomiast mocno (+26 proc.) wzrosły koszty zarządu. W efekcie spadku marży i wzrostu kosztów operacyjnych EBIT segmentu wyniósł tylko 9,5 mln zł w porównaniu do 45,4 mln zł przed rokiem. W segmencie tym wyniki miały się poprawiać pod koniec 2018 r. w związku z wygasaniem pierwszych kontraktów zawieranych po otwarciu kolejnej instalacji poliamidów. Niestety, w ostatnim czasie mocno popsuła się koniunktura gospodarcza w segmencie Automotive, więc efektów nie widać. Wiadomo, że dekoniunktura nie będzie trwała wiecznie, ale na lepsze wyniki niestety trzeba poczekać. Niedługo może wzrosnąć rentowność mierzona na poziomie EBITDA w związku z oddaniem instalacji compoudingu (modyfikacji tworzyw), ale pierwsze kontrakty podobnie jak przy poliamidzie mogą być z mniejszą rentownością (zdobywanie rynku), a w dodatku EBIT obciąży amortyzacja (roczny koszt przy 10 letnim okresie rozliczania to dodatkowe 11 mln zł). Na dodatek w kolejnym kwartale będziemy obserwować efekt awaria na jednej z linii produkcyjnych PA6.


kliknij, aby powiększyć


W segmencie chemicznym sytuacja była bardzo zróżnicowana. Sumaryczne wolumeny sprzedaży spadły głównie przez niższą sprzedaż mocznika do zastosowań technicznych. Nieco też spadł wolumen alkoholi OXO, co spółka argumentuje niekorzystnym otoczeniem rynkowym.


kliknij, aby powiększyć


Jeśli zerknąć na wykres cen to faktycznie delty pomiędzy propylenem (główny surowiec) a OXO (2-EH) spadły i kurczą się od paru kwartałów. Z prezentacji wynika, że przychody ZAK z tytułu sprzedaży OXO były o 15 proc. niższe r/r.


kliknij, aby powiększyć


Gorzej dzieje się także na rynku melaminy. W okresie porównawczym przypadał szczyt cenowy tego produktu, natomiast w tym roku następuje dość szybka utrata cen sprzedaży. W ujęciu r/r cena melaminy w kontraktach długoterminowych spadła o ok. 8 proc., natomiast na rynku spot o ponad 16 proc. Nie może dziwić, że Puławy ze sprzedaży melaminy uzyskały przychody o 14 mln zł (11 proc.) mniejsze r/r. Na szczęście melaminę produkuje się z mocznika, a ten z gazu ziemnego, który jak wspomniałem był o 30 proc. tańszy r/r. Niestety, jak duży udział w koszcie wytworzenia ma gaz, a jaki energia potrzebna do produkcji mocznika i potem melaminy, nie wiem. Należałoby jednak założyć, że ciężko było odrobić utratę przychodów.


kliknij, aby powiększyć


Słabszą koniunkturę na rynku chemicznym widać także w przypadku bieli tytanowej. Przychody ze sprzedaży pigmentu w Policach spadły o 10 proc. (10 mln zł), natomiast EBITDA obniżyła się o 22 mln zł. Spadek cen surowców jak ilmenit czy szlaka nieco równoważył spadek cen produktów, ale należy pamiętać o tym, że wraz ze spadkiem cen sprzedaży rośnie udział kosztów stałych takich jak amortyzacja czy płace, które notabene w Polsce dynamicznie rosną.


kliknij, aby powiększyć


Przychody segmentu chemicznego wyniosły 681 mln zł i były o 64 mln zł (8,5 proc.) niższe r/r. Dzięki sytuacji na rynku mocznika i gazu ziemnego udało się jednak utrzymać wyrażoną procentowo marżę brutto na sprzedaży – 16 proc. obecnie, 15,2 proc. przed rokiem. Niestety w związku ze spadkiem przychodów zysk brutto na sprzedaży skurczył się o 8,3 mln zł (5,5 proc.) i osiągnął poziom 144 mln zł. Koszty operacyjne (sprzedaży o 2,2 mln zł (5,2 proc.), zarządu o 1 mln zł (2,1 proc.)) segmentu wzrosły, ale dzięki utrzymaniu marży zysk na sprzedaży skurczył się tak naprawdę nie tak mocno – 11 mln zł (-18 proc.). Niestety, w tym segmencie odnotowano wysokie ujemne saldo pozostałej działalności (-14 mln zł). Można zgadywać, że to efekt odpisów w Chorzowie. W konsekwencji EBIT segmentu spadł z ponad 62 mln zł, do niecałych 37 mln zł (-25,9 mln zł, -41 proc.)


kliknij, aby powiększyć


Podsumowując, wyniki spółki poprawiły się tylko dzięki segmentowi nawozowemu. Częściowo dzięki podwyżkom cen sprzedaży, natomiast bardzo ważnym czynnikiem były ceny gazu. Chemię, tworzywa kompleksowo omówiłem, ale wsparcia nie było także z segmentu energetycznego i segmentu pozostałych, gdzie spadki wyniosły odpowiednio 7,3 mln zł oraz 8,8 mln zł. Na szczęście koniunktura, a w zasadzie relacja cenowa pomiędzy nawozami i surowcami jest tak dobra, że Azoty odnotowały per saldo jeden z najlepszych drugich kwartałów.


kliknij, aby powiększyć


W kolejnym kwartale wyniki wspierać będzie także niska cena gazu, ale znacznie poważniej niż w tym kwartale na wynikach segmentu nawozowego odłoży się sytuacja z awarią/naprawą w Policach. W pozostałych segmentach póki co nie widać większych katalizatorów zmian, oczywiście poza czynnikami sezonowymi.

Przepływy operacyjne wyniosły 488 mln zł i były o 176 mln zł wyższe r/r, trzeba jednak dodać, że nie są do końca porównywalne ze względu na implementację od tego roku MSSF 16 (opłaty leasingu operacyjnego będące do końca 2018 r. w przepływach operacyjnych, są obecnie częściowo wykazywane w jako opłaty leasingowe w przepływach finansowych). Przepływy z działalności inwestycyjnej były ujemne na 217 mln zł, czyli w zasadzie się nie zmieniły r/r.


kliknij, aby powiększyć


Największe nakłady w II kw. poniesiono na wytwórnię nawozów granulowanych w Puławach 25 mln zł. Drugie co do wysokości obciążenia rodziła inwestycja w modernizację i budowę instalacji kwasu azotowego (22,7 mln zł), natomiast niewiele mniejsze miał kluczowy projekt grupy, czyli wytwórnia propylenu i polipropylenu metodą PDH (22,1 mln zł). Warto jeszcze wspomnieć o 17 mln zł wydatków na wytwórnię tworzywach modyfikowanych.

Strategiczny projekt Polimery Police nabiera coraz realniejszych kształtów. W maju podpisano umowę na kompleksową realizację według formuły pod klucz. W ramach umowy Koreańczycy zaprojektują, wybudują kompleks petrochemiczny składający się z instalacji odwodornienia propanu (PDH), wytwarzania polipropyleny, systemy konfekcjonowania, logistyki i spedycji PP oraz terminal przeładunkowy w Policach. Wynagrodzenie wykonawcy wynosi 993 mln EUR, a więc grubo ponad 4 mld zł. Efekty inwestycji powinny być widoczne w 2024 r.

Drugi pod względem budżetu projekt (ponad miliard złotych), czyli blok węglowy dla Puław też wchodzi w fazę realizacji. W lipcu zarząd spółki podjął uchwałę w sprawie wyboru Polimeksu na generalnego wykonawcę inwestycji.

Obecny wskaźnik dług netto do EBITDA wynosi około 2,1, co jest poziomem zupełnie akceptowalnym. Trzeba jednak brać pod uwagę szeroki program inwestycyjny. Same Polimery Police mają pochłonąć ok. 1,5 mld EUR, czyli blisko 6,4 mld zł w ciągu 4,5 roku. Do tego mamy miliard z Puław na elektrownię i prawie 600 mln na modernizację instalacji kwasu azotowego. Dodając do tego 150 mln zł na ZAK i ponad 100 mln na compundy mamy wydatki na horyzoncie w kwocie 8,3 mld zł. Oczywiście takiej kwoty nie da się sfinansować z bieżącego Cashflow. W PDH mają wejść Koreańczycy (130 mln USD, czyli ok 0,5 mld zł), a w Policach robiona jest emisja z PP, więc część pieniędzy wyłoży ARP i Skarb Państwa. Azoty jednak będą musiały wyłożyć 66 proc. z podwyższonego kapitału w portowej spółce. To jednak i tak wszystko mało więc trzeba będzie zaciągać dług. Według zarządu spółki trwają rozmowy i wszystko jest na dobrej drodze, aby dopiąć finansowanie projektu.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 10 października 2019 11:53

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 6 364
Wysłane: 18 października 2019 11:36:16 przy kursie: 34,84 zł
GRUPA AZOTY - analiza techniczna

Obserwujemy rozwinięcie odreagowania przeceny, zapoczątkowane z wybronionego w przeszłości poziomu 30 zł. Kupującym udało się pokonać opór w okolicy 34 zł, co otwiera przed kursem drogę w kierunku kolejnej strefy oporu 36,50-36,80 zł. Wskaźniki techniczne potwierdzają lokalne przesilenie i wygenerowały już sygnały korekcyjne.


kliknij, aby powiększyć


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 083
Wysłane: 18 listopada 2019 17:24:32 przy kursie: 34,14 zł
Zimna wojna – omówienie sprawozdania finansowego Grupa Azoty po III kw. 2019 r.

Chemiczny czempion pomimo niskiego sezonu na rynku nawozów, nieprzewidzianych awarii i spowolnienia gospodarczego na rynku chemicznym pokazał inwestorom bardzo dobre wyniki. Ich omówienie zacznę od rachunku segmentowego, a następnie przejdę do syntezy na poziomie grupy.

Przychody dywizji nawozowej wyniosły w III kw. br. 1,52 mld zł i były o 413 mln zł (37 proc.) wyższe r/r. Wzrost sprzedaży to przede wszystkim efekt ujęcia w wynikach Compo Expert, którego sprzedaż w III kw. wyniosła 334 mln zł. W przypadku danych like for like (czyli tak jakby nowy nabytek był w grupie także w okresie porównywalnym) wzrost sprzedaży wyniósł 91 mln zł (+6 proc.) r/r.
Przychody ze sprzedaży nawozów azotowych w takim ujęciu były o 9 proc. (+41 mln zł) wyższe r/r i wyniosły 512 mln zł, obroty zrealizowane na nawozach wieloskładnikowych skurczyły się o 2 proc. (463 mln zł vs. 474 mln zł, -11 mln zł), natomiast w przypadku nawozów azotowych z siarką mamy wzrost o 19 proc. (28 mln zł).

Grupie udało się poprawić obroty pomimo spadku wolumenu sprzedaży podstawowych produktów. Ilościowy regres nastąpił we wszystkich grupach, ale największy dotknął nawozów azotowych (przede wszystkim saletry amonowej i roztworu mocznika, przy wzroście nawozów saletrzanych) i wieloskładnikowych.


kliknij, aby powiększyć


Skoro malały wolumeny sprzedaży, a przychody rosły to musiały wzrosnąć ceny. I tak faktycznie było. Rynkowe ceny saletry amonowej były o 13 proc. wyższe r/r.


kliknij, aby powiększyć


W takim samym tempie rosły ceny mocznika:


kliknij, aby powiększyć


W przypadku nawozów wieloskładnikowych dynamika wzrostu cen była prawie o połowę niższa:


kliknij, aby powiększyć


Trzeba podkreślić, że wyższe r/r ceny udało się spółce utrzymać pomimo wyraźnie niższych kosztów gazu ziemnego i fosforytów. Mamy więc zjawisko odwrotne od zeszłorocznego kiedy, pomimo bardzo niekorzystnej sytuacji z ceną kluczowego surowca, Azoty bardzo wstrzemięźliwie podchodziły do podwyżek cen.


kliknij, aby powiększyć


Warto jednak wspomnieć, że koszty części surowców w rozpatrywanych okresach rosły. W przypadku soli potasowej zwyżka wyniosła niecałe 8 proc., siarki ponad 10 proc. Prawdopodobnie wyższe też były ceny energii i węgla. Na TGE ceny energii r/r były nieco niższe, ale trzeba wziąć pod uwagę dwa aspekty. Po pierwsze Grupa Azoty zabezpiecza swoją ekspozycję kontraktami terminowymi i efektywna cena zużycia była najprawdopodobniej w okresie porównawczym niższa, bo zabezpieczana częściowo przed nagłym skokiem. Po drugie spółka prawdopodobnie posiada kontrakty długoterminowe ze stałą ceną, tak jak to ma miejsce w przypadku węgla – na tym rynku spadek cen w portach ARA nie przełożył się na spadek polskich indeksów węgla dla energetyki zawodowej.
Koszty własne segmentu nawozowego były o 10 proc. niższe r/r., a przecież mamy dodatkowe źródło ich powstawania jakim jest Compo Expert.

W efekcie korzystnych uwarunkowań marża brutto na sprzedaży była relatywnie wysoka. Rentowność na tym poziomie rachunku wyników wyniosła 23,6 proc. (18,8 liczona ze sprzedażą pomiędzy segmentową) i była o 21 pp. wyższa r/r (+17 pp. dla sprzedaży uwzględniającej obrót wewnętrzny) i 7,9 pp. wyższa w porównaniu do III kw. 2017 r. Zysk brutto wyniósł 359 mln zł w porównaniu do 28 mln zł przed rokiem i 169 mln zł w III kw. 2017 r.


kliknij, aby powiększyć


Koszty sprzedaży tego segmentu wyniosły w III kw. 154 mln zł i były o 65 proc. wyższe r/r. Jednak ich rozpatrywanie wprost mija się z celem w związku z akwizycją Compo. Oceny tej pozycji lepiej dokonywać przez udział w przychodach – 10,1 proc. obecnie i 8,4 proc. przed rokiem. Taki wzrost trzeba ocenić negatywnie w kontekście spadku wolumenów sprzedaży. Za to koszty ogólnego zarządu utrzymały poziom sprzed roku – 6,5 proc. Ostatecznie wynik operacyjny segmentu wyniósł 106 mln zł i był o 243 mln zł wyższy r/r i 98,5 mln zł wyższy od rezultatu odnotowanego w III kw. 2017 r. Choć rezultat musi już budzić uznanie biorąc pod uwagę sezonowość, to mógł być on wyraźnie wyższy gdyby nie usterka na instalacji amoniaku w Policach. Zarząd spółki szacuje, że w jej wyniku utracono możliwość zarobku ok. 42 mln zł.

W segmencie tworzyw mamy zgoła odmienną sytuację niż w nawozach. Wolumeny sprzedaży były bardzo zbliżone, ale pomimo to przychody dywizji spadły do 338,6 mln zł (-14,7 mln zł, - 6,8 proc.). To efekt spadku cen PA6 na rynku o ponad 13 proc. Niestety wpływ spadku cen na wynik został tylko w bardzo ograniczonym zakresie zamortyzowany przez spadek cen surowców – benzen potaniał o 8 proc., natomiast fenol nawet zdrożał (+7,5 proc.).


kliknij, aby powiększyć


Wpływ na wyniki musiała mieć także awaria na linii Poliamidów II. Od 8 lipca do 11 września (ok. 2 miesięcy!) instalacja z pewnością nie pracowała zgodnie z założeniami o ile w ogóle pracowała. Wydaje się, że aby wywiązać się z kontraktów Azoty musiały produkt nabywać u konkurencji. To tłumaczyłoby bardzo słabą rentowność segmentu – 9,8 proc. w porównaniu do 17,8 kwartał wcześniej i 21,2 przed rokiem. Koszty operacyjne pozostały stabilne, ale z 17 mln zł zysku EBIT zrobiło się prawie 13 mln straty. Możliwe, że kolejny kwartał będzie lepszy, ale segment pozostaje pod presją spowolnienia gospodarczego w Europie, w szczególności odczuwalnego w branży motoryzacyjnej.


kliknij, aby powiększyć


Segment chemiczny jest w spółce najbardziej zróżnicowany produktowo. Wolumen sprzedaży w tej dywizji spadł głównie za sprawą mniejszej sprzedaży mocznika i alkoholi OXO.


kliknij, aby powiększyć


W zasadzie we wszystkich grupach produktowych poza mocznikiem nastąpił regres cen sprzedaży. W III kw. 2018 r. najważniejszym produktem segmentu były alkohole OXO, ale sytuacja się diametralnie zmieniła. Przychody z ich sprzedaży spadły w III kw. o 51 proc. i wyniosły zaledwie 78 mln zł. Spadki cen i wolumenów wynikają ze spowolnienia gospodarczego i dużej nadprodukcji w całym łańcuchu. Spread cenowy pomiędzy alkoholem a głównym surowcem jakim jest propylen był niski, a przecież doszły do tego rosnące ceny energii. Teoretycznie lepiej przedstawiała się sytuacja na rynku plastyfikatorów – delty do benzenu wzrosły, ale przez spadek cen sprzedaży rośnie przecież udział kosztów stałych jak amortyzacja czy koszty pracownicze. Ze sprawozdania ZAKu wynika, że cały segment OXO wygenerował prawie 11 mln straty na poziomie EBITDA, czyli o 6 mln zł więcej r/r.


kliknij, aby powiększyć


Spadały także ceny malaminy – niecałe 10 proc. Przychody ze sprzedaży tego produktu skurczyły się nieco bardziej – 16 proc. Melaminę produkuje się jednak z mocznika, a ten jest pochodną gazu ziemnego. Wydaje się, że opłacalność produkcji melaminy dzięki spadkowi cen gazu mocno się nie zmieniła. Taki też pośredni wniosek można wysnuwać na podstawie wyników segmentu chemicznego w Puławach.


kliknij, aby powiększyć


Ceny bieli tytanowej od paru kwartałów sukcesywnie spadają (w III kw. ok -10 proc.). Na szczęście spadają także ceny podstawowych surowców do produkcji: ilmenitu i szlaki o ok. 10 proc. Oczywiście rentowność produkcji musi być mniejsza gdyż płace i amortyzacja rosną. Segment pigmentów w Policach odnotował spadek EBITDA z 21 mln zł w III kw. 2018 r. do obecnych 15 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Przychody ze sprzedaży mocznika do zastosowań technicznych były o 21 proc. niższe r/r i wyniosły 117 mln zł. W tym przypadku to efekt głównie spadku wolumenu sprzedaży, który jak można odczytać z wykresu załączonego do prezentacji spadł chyba nawet w większym tempie. Z pewnością produkcja mocznika była znacznie bardziej opłacalna niż przed rokiem, a spadek wolumenu należy prawdopodobnie wiązać przede wszystkim z awarią w Policach i brakiem zdolności do produkcji.

Łącznie przychody zewnętrzne segmentu chemicznego wyniosły 574 mln zł i były o 181 mln zł (24 proc.) niższe r/r. Marża brutto na sprzedaży wyniosła 16,8 proc. w porównaniu do 21 proc. kwartał wcześniej i 12,9 proc. przed rokiem. O takim obrazie wyników zdecydowały przede wszystkim koszty gazu ziemnego, który jest surowcem do produkcji melaminy i mocznika technicznego (wysokie przed rokiem i o 50 proc. niższe w raportowanym okresie). W związku z mniejszymi wolumenami sprzedaży spadły koszty sprzedaży – 7 mln zł (14,9 proc.). Za plus trzeba uznać także spadek kosztów ogólnego zarządu o 2,1 mln zł (-4,6 proc.). Segment chemiczny wygenerował ostatecznie prawie 13 mln zł zysku operacyjnego w porównaniu do 36,6 mln zł zysku kwartał wcześniej i zaledwie 3 mln zł przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Na poprawę wyników największy wpływ miał segment nawozowy i w mniejszym stopniu chemiczny. Gorzej wygląda sytuacja w tworzywach, które w tej chwili pozostają obciążeniem dla wyników.


kliknij, aby powiększyć


Na poziomie grupy kapitałowej przychody wyniosły 2,56 mln zł i były o 10,3 proc. wyższe r/r. Przychody krajowe zwiększyły się o 80 mln zł (6,6 proc.), natomiast eksport wzrósł o 159 mln zł (14,4 proc.), co wiąże się głównie z nabyciem Compo Expert. W ujęciu ilościowym najmocniej poza krajem wzrosła sprzedaż do Ameryki Południowej 55,6 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Marża brutto wyniosła 20,6 proc. w porównaniu do 22,1 proc. kwartał wcześniej i 9,4 proc. przed rokiem, natomiast wynik na tym poziomie zamknął się kwotą 527 mln zł (+307 mln zł, +140 proc.)
Wzrost udziału eksportu, a zatem i odległości dostaw do pewnego stopnia uzasadnia wzrost kosztów sprzedaży (35 proc.) i ich udziału w przychodach (8,2 proc. vs. 6,7 proc.). Azoty zakończyły III kw. z wynikiem operacyjnym w kwocie 106 mln zł, co oznacza wzrost o 232 mln zł r/r.


kliknij, aby powiększyć


Znacznie lepsze rezultaty finansowe znalazły odzwierciedlenie w przepływach. Cashflow operacyjny wyniósł w III kw. 509 mln zł w porównaniu do 325 mln zł przed rokiem. Okres lipiec-wrzesień to na rynku nawozowym niski sezon więc obserwujemy uwalnianie gotówki z kapitału obrotowego. W III kw. jego saldo spadło o 154 mln zł, natomiast przed rokiem o 297 mln zł. Co istotne, saldo środków pieniężnych z działalności operacyjnej po wyłączeniu zmian w kapitale obrotowym jest większe niż raportowana EBITDA – wysokie wyniki mają bardzo zdrowy charakter. Grupa Azoty w ostatnim raportowanym okresie zintensyfikowała wydatki inwestycyjne. Cashflow z tej aktywności był ujemny na kwotę 530 mln zł, czyli na inwestycje wydano więcej niż spółka wygenerowała operacyjnie.


kliknij, aby powiększyć


Jeśli chodzi o inwestycje to najwięcej gotówki wydano w tym kwartale na modernizację instalacji kwasu azotowego (39 mln zł) w Puławach. Relatywnie wysokie nakłady obserwowaliśmy też w przypadku modernizacji węzła gazu syntezowego w ZAKu (15 mln zł) i nowej wytwórni tworzyw modyfikowanych w Azoty Compounding (15 mln zł). Ostatnia z instalacji ma być uruchomiana już za kilka tygodni i powinna poprawić sytuację w tworzywach przynajmniej na poziomie EBITDA. Coraz bliżej jest do finalizacji dużych inwestycji. W przyszłym roku działalność powinna rozpocząć wytwórnia nawozów granulowanych na bazie saletry amonowej.

Coraz pełniejszego obrazu nabiera także sztandarowy projekt grupy czyli Polimery Police. W III kw. podpisano umowę finansowania z Koreańczykami, którzy wyłożą 130 mln EUR czyli ponad 0,5 mld zł. Jesteśmy też w trakcie emisji akcji w Policach, która ma przynieść około 1,1 mld zł. Nowej gotówki z tytułu emisji będzie w całej grupie kapitałowej oczywiście mniej, bo Grupa Azoty posiada bezpośrednio 66 proc. akcji Polic i zamierza wziąć udział w podwyższeniu kapitału tej spółki zależnej.

Prospekt emisyjny Polic ujawnił też parę ważnych informacji dotyczących finansów. Jak informowano już wcześniej spółka będzie wytwarzać docelowo ok. 437 tys. ton polipropylenu, co ma dawać przychody na poziomie 685 mln dolarów rocznie, czyli 2,65 mld zł przy dzisiejszym kursie. Instalacja ma zużywać 500 tys. ton propanu, co przy dzisiejszym notowaniu w ARA na poziomie 400 USD/t (dane CME Group) daje koszty na poziomie 800 mln zł. Na konferencji wynikowej wiceprezes Zawadzki mówił jednak o cenach nieco wyższych 500-600 USD/t. Mamy zatem rozrzut kosztów głównego surowca na poziomie 770 – 1160 mln zł.

Najważniejsza informacja jaka się pojawia w prospekcie emisyjnym to stwierdzenie, że propan ma stanowić około 50 proc. kosztów operacyjnych a zatem całkowite wydatki gotówkowe powinny wynieść od 1,54 mld zł do 2,32 mld zł. Z tego wniosek, że EBITDA może wynosić od 330 do 1 110 mln zł. Skoro jednak prezes twierdził, że pozostałe koszty poza propanem wyniosą około 1 mld zł, to bezpieczniej przyjąć byłoby rozrzut kosztów na poziomie 1,7 mld zł do 2,26 mld zł i rozrzut EBITDA na poziomie 390 mln zł do 950 mln zł. Według prognoz analityków EBITDA może wynieść około 900 mln zł, czyli bliżej górnego przedziału, ale bardziej wiarygodne wydają się słowa prezesa i wynik EBITDA na poziomie 600-700 mln zł. Przy 1,5 mld EUR zaangażowanego kapitału mamy dla tych ostatnich wartości EV/EBITDA na poziomie 9-10. Ale już przy 950 mln EBITDA (liczone od ceny według CME) dostaniemy wskaźnik na poziomie 7. Na bazie ujawnionych informacji finansowych ciężko doszukać się powodów sprzeciwu jednego z akcjonariuszy (Acron) na walnym zgromadzeniu, któremu nie spodobał się pomysł objęcia emisji w Policach. Być może zdecydowały o tym inne przesłanki niż biznesowe – pozycja konkurencyjna Acronu.

Nie bez znaczenia jest też kontrakt na budowę bloku kogeneracyjnego w Puławach. Jak wiadomo powstanie on w technologii węglowej, ale będzie spełniał normy BAT. Planowana emisja CO2 ma wynieść 500 kg/MWh. To niedużo jak na technologię węglową, ale więcej niż w przypadku bloku gazowo-parowego. W przypadku porzuconej technologii obecne otoczenie (wysokie ceny uprawnień CO2 i energii, niskie koszty gazu) wydaje się sprzyjać, ale wszystkie ceny są zmienne i trzeba opierać się na długoterminowych prognozach, którymi nie dysponuję, więc nie jestem w stanie stwierdzić co jest dla spółki lepsze. Ważne aby ten blok w końcu powstał i zastąpił w części stare jednostki w Puławach. Przed Azotami okres wysokich wydatków inwestycyjnych. Wydaje się, że spółka zaczęła też powoli myśleć o dalszym rozwoju. Na 2020 r. zapowiedziano nową strategię.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 19 listopada 2019 12:05

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 6 364
Wysłane: 8 stycznia 2020 11:18:19 przy kursie: 30,50 zł
GRUPA AZOTY - analiza techniczna na życzenie

Kurs akcji Grupy Azoty w ostatnich miesiącach porusza się w obszarze wyznaczonym przez dwie zbieżne linie. Na chwilę obecną nic nie zapowiada wybicia górnego ramienia, czyli pełnego ukształtowania się klina. Warto obserwować zachowanie kursu akcji względem niebieskiej strefy 30,20-30,50 zł gdyż w przeszłości miała ona istotny wpływ na kształtowanie się wykresu cenowego.


kliknij, aby powiększyć

le rom
Dołączył: 2010-01-20
Wpisów: 958
Wysłane: 14 stycznia 2020 15:56:13 przy kursie: 31,08 zł
angry3
Oględnie sadząc, celujemy w 27 a może i dalej - i z tym się można zgodzić. Jak zwykle, krążenie to bajery, a prawda w danym czasie i przestrzeni jak jutrzenka się zjawi . Sek w tym, że dla każdego w różnym czasie jest ona inna, toteż każdy subiektywny osąd podlega krytyce.
Np. BOŚ z dn.16.07.2019 "kupuj" docelowo 51,5 zł - i nikt tu nie powinien się rumienić. To tylko osąd subiektywny. A innego nie masz.

le rom
Dołączył: 2010-01-20
Wpisów: 958
Wysłane: 9 lutego 2020 23:56:15 przy kursie: 28,22 zł
angry3 ....a maj ma być gorący, onegdaj nasz Kantor 19% Opensa and Rainbee, głupio wyszło patrząc z Tarnowa, lecz nie z Moskwy, dyć SP+PZU to 41%, a tu leci wprost na 25 i można by się wzmocnić, ale głupio to wszystko wyszło i co on ma tu robić?.

fundamentalny
Dołączył: 2018-09-29
Wpisów: 44
Wysłane: 7 kwietnia 2020 20:40:31 przy kursie: 24,70 zł
Jutro święto dla GRUPY AZOTY.
Wynik roczny pokaże nam jaka sytuacja w spółce.
Akcje spadają od kilku lat, a to może być okazją do zakupu, tym bardziej, że cena jest atrakcyjna.

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 6 364
Wysłane: 9 kwietnia 2020 09:09:38 przy kursie: 25,50 zł
GRUPAAZOTY - analiza techniczna na życzenie


Na wykresie ATT ukształtowała się formacja odwróconej głowy z ramionami. Przełamaniu linii szyi towarzyszył skokowy wzrost wolumenu. Problem w tym, że zasięg wzrostów wynikający z wysokości formacji został już w pełni zrealizowany a dalszemu rozwinięciu zwyżki przeszkodziła linia nadrzędnego trendu spadkowego. Kontynuacja wzrostów, o ile miałaby nastąpić, możliwa byłaby dopiero po pokonaniu linii spadków. A więc przed nami test siły popytu. Wskaźniki wyprzedzające sugerują, że z tej potyczki popyt ma szanse wyjść zwycięsko.

kliknij, aby powiększyć


Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Kanopus
Kanopus PREMIUM
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-09-22
Wpisów: 1
Wysłane: 13 kwietnia 2020 14:14:21 przy kursie: 25,50 zł
krewa napisał(a):


Możesz wymienić nazwy tych współczynników wyprzedzających?



krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 6 364
Wysłane: 13 kwietnia 2020 14:49:41 przy kursie: 25,50 zł
Do wskaźników wyprzedzających można zaliczyć RSI i OBV. Zazwyczaj linia trendu prowadzona po szczytach / dołkach oscylatora jest przełamywana wcześniej niż odpowiednik tej linii na wykresie cenowym. Niestety, OBV na naszym grajdołku jest miarodajny tylko w przypadku najbardziej płynnych walorów. Najlepsze sygnały padają, gdy linia spadków / wzrostów jest pokonywana zarówno na RSI jak i OBV
Poniżej masz przykład na ATT - 7 listopada padła linia spadków na RSI a 22 listopada na wykresie cenowym.


kliknij, aby powiększyć

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 6 364
Wysłane: 14 kwietnia 2020 19:55:17 przy kursie: 27,80 zł
I proszę - wskaźniki wyprzedzające nie kłamią. Mamy wybicie i mocny pozytywny sygnał w postaci świecy powyżej chmury.


kliknij, aby powiększyć

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 083
Wysłane: 14 kwietnia 2020 21:28:25 przy kursie: 27,80 zł
Instalacji mocznika wirus nie tyka! – omówienie sprawozdania finansowego GK Grupa Azoty po IV kw. 2019 r.

W IV kwartale widoczne były kolejne sygnały osłabienia koniunktury w Europie. Produkt krajowy brutto wzrósł o 1,2 proc. względem 1,5 proc. kwartał wcześniej, a to musiało odbić się na wynikach branży chemicznej.

Wyniki skonsolidowane
Przychody Grupy Azoty wyniosły w IV kw. 2019 r. 2,6 mld zł i były o 156 mln zł (5,6 proc.) niższe r/r. Rzeczywisty spadek jest nawet nieco większy – trzeba przypomnieć, że Compo Expert zostało przejęte w listopadzie i nie w pełni kontrybuowało do sprzedaży w okresie porównawczym. Sprzedaż samego przedmiotu akwizycji zmniejszyła się o 7,6 proc., przy czym mówimy tutaj o danych za pełne okresy październik-grudzień.

Przychody w Polsce spadły o 152 mln zł (-9,8 proc.), w Niemczech o 74 mln zł (-30 proc.), Azji o 17 mln zł (-21,9 proc.). Spadki na wspomnianych rynkach zagranicznych zostały skompensowane wzrostem sprzedaży do innych krajów Unii Europejskiej (+21 mln zł, +3 proc.) i Ameryki Południowej (+63 mln zł, +300 proc.).


kliknij, aby powiększyć


Pomimo spadku sprzedaży grupie udało się wybronić marżę. Rentowność zysku brutto na sprzedaży wyniosła w raportowanym kwartale 18,7 proc. czyli o 2,1 pp. więcej niż przed rokiem. Zysk brutto zamknął się kwotą 494 mln zł tj. o 29 mln zł (6 proc.) większą niż w ostatnim kwartale 2018 r. Zwyżka na poziomie rentowności nie pozwoliła jednak pokryć kosztów operacyjnych. Te dotyczące sprzedaży zwiększyły się o 41,6 mln zł (+21,6 proc.), natomiast koszty ogólnego zarządu wzrosły kosmetycznie – 6,6 mln zł (2,7 proc.). Udział kosztów sprzedaży w przychodach wyniósł 8,9 proc. w porównaniu do 8,2 proc. kwartał wcześniej i 6,9 proc. przed rokiem. Na poziomie zysku ze sprzedaży Azoty odnotowały w IV kw. 10,4 mln zł zysku, czyli o 19 mln zł mniej r/r. Niestety spółka zamknęła okres operacyjną stratą w wysokości 28 mln zł w porównaniu do 10,8 mln zł zysku przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Na taki obraz wpłynął głównie odpis na aktywach wydobywczych w Siarkopolu w wysokości 28,8 mln zł. (w okresie porównawczym odpis na 6,1 mln zł na instalacji przerobu tłuszczów w Chorzowie). EBIT skorygowany o odpisy z tytułu testu na utratę wartości był na progu rentowności (0,5 mln zł zysku), natomiast w okresie październik-grudzień 2018 r. 17 mln zł. Próg rentowności operacyjnej nie oznacza oczywiście, że spółka nie wygenerowała w tym okresie gotówki – EBITDA skorygowana o odpis wyniosła 196 mln zł (198 przed rokiem).

Z rachunku rodzajowego wynika, że zaszły dwie istotne zmiany w pozycjach kosztowych. Pierwszą i najważniejszą jest spadek kosztów zużycia materiałów i energii o kwotę 310 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Ze sprawozdania na temat informacji niefinansowych wynika, że głównym surowcem wykorzystywanym w spółce jest gaz ziemny. Za to z prezentacji wynikowej dowiadujemy się, że na cenach gazu spółka w IV kw. 2019 r. zaoszczędziła 302 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Drugim co do wielkości obciążeniem kosztowym jest energia. W związku z tym, że akurat to dobro jest wykorzystywane we wszystkich segmentach grupy wykres cen zamieszczę w części dotyczącej sprawozdania skonsolidowanego – w cenach rynkowych mamy spadek o 13 proc. r/r. Azoty jednak mogą zabezpieczać cenę energii kontraktami terminowymi i niestety nie jest jasne jaka była cena efektywna.


kliknij, aby powiększyć


W celu lepszego zobrazowania zachowania poszczególnych pozycji kosztowych usunąłem z wykresu koszty materiałów i energii oraz amortyzację i usługi obce, które są nieporównywalne r/r ze względu na wprowadzenie MSSF16 od stycznia 2019 r. Obserwujemy wzrost kosztów podatków i opłat o 6 mln zł wynikający prawdopodobnie z wyższych kosztów rozliczania praw do emisji i znaczący wzrost kosztów związanych z wynagrodzeniami pracowników – 96 mln zł, co oznacza 24 proc. r/r. Za część tego wzrostu prawdopodobnie odpowiada nabycie Compo Expert, gdyż spółka tak zaczęła być konsolidowana dopiero pod koniec kwartału. Jeśli jednak zerkniemy na wskaźnik kosztów pracowniczych do przychodów to wzrósł on z 14,2 proc. w IV kw. 2018 do obecnych 18,7 proc. Wygląda na to, że strona społeczna wywalczyła znaczące podwyżki płac, a to w świetle dekoniunktury może być bolesne dla wyników – zwiększa się baza kosztów stałych i efekt dźwigni operacyjnej. Wysoka dynamika płac wyjaśnia także nieco wzrost kosztów sprzedaży.


kliknij, aby powiększyć


Wiemy już jakie wyniki spółka pokazała w sprawozdaniu, ale żeby zrozumieć przyczyny zmian trzeba sięgnąć do rachunku segmentowego.

Rachunek segmentowy
Nawozy
Przychody (do odbiorców zewnętrznych) w dywizji nawozowej wyniosły w IV kw.1,52 mld zł i były o 47 mln zł (3,2 proc.) wyższe r/r. Wzrosty sprzedaży to przede wszystkim efekt lepszych cen sprzedaży produktów, gdyż wolumeny w IV kw. zaliczyły jednak spadki:


kliknij, aby powiększyć


Na rynku krajowym, gdzie Azoty plasują większość produkcji, rosły ceny nawozów azotowych. W przypadku mocznika odnotowano zwyżkę o 9 proc., jego roztworów 8 proc., a w przypadku saletry amonowej 6 proc.

kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć


Jednocześnie korektę cen zaliczyły nawozy wieloskładnikowe, przy czym mówimy głównie o cenach na rynkach zagranicznych (12,3 proc. w przeliczeniu na PLN).

Ceny głównego surowca do produkcji (gaz ziemny) na rynku spot ukształtowały się na poziomie ok. 13 EUR/MWh i były niższe o blisko 50 proc. r/r. Nieco mniej spadły ceny w kontraktach długoterminowych, ale spadek ten wyniósł prawie 30 proc.


kliknij, aby powiększyć


Wydawać by się mogło, że wzrost cen produktów i dynamiczny spadek kosztów najważniejszego surowca powinien mocno pociągnąć w górę wyniki dywizji nawozowej i tak faktycznie się stało, choć pozostaje mały niedosyt. Marża brutto wzrosła z 17,3 proc. do 24 proc., a w wartościach nominalnych zysk brutto na sprzedaży zwiększył się o 108 mln zł (42 proc.). Trzeba zwrócić uwagę, że zachowanie gazu to jedno, ale spółka poniosła wyższe koszty innych surowców – fosforyty używane do produkcji nawozów obciążyły wynik brutto kwotą o 18 mln zł wyższą, a sól potasowa o 13 mln zł.
Niestety o 50 mln zł wzrosły koszty sprzedaży, a ich udział w przychodach zwiększył się z 8,6 proc. do 11,7 proc. Na poziomie operacyjnym segment zaliczył zwyżkę wyniku z poziomu 7,3 mln zł do 75 mln zł. Poprawa jest oczywiście znacząca, ale gdyby nie taka dynamika kosztów sprzedaży mogło to wyglądać lepiej.


kliknij, aby powiększyć


Niestety tak dobrze nie było w innych segmentach.

Tworzywa
Przychody w dywizji tworzyw wyniosły 327 mln zł i były o prawie 11 proc. niższe r/r. Wolumeny w ujęciu r/r w zasadzie się nie zmieniły, więc spadek sprzedaży wynika tylko ze spadku cen produktów.
Niestety znacznie wolniej niż ceny produktów spadały ceny surowców. Różnica ceny (delta) poliamidu i benzenu spadła o 200 EUR na tonie, a w przypadku Fenolu różnica zmniejszyła się o 400 EUR. Nieznacznie lepsza była delta na produkcji kaprolaktamu, ale akurat tonaż sprzedaży jest około 7 razy mniejszy niż tworzyw.


kliknij, aby powiększyć


W konsekwencji obserwujemy dalszy spadek rentowności. Marża brutto zmniejszyła się z 19,7 proc. do 7,7 proc. a zysk na tym poziomie skurczył się z 72 mln zł do 25 mln zł. Kwota ta nie wystarczyła na pokrycie kosztów operacyjnych które wyniosły 57 mln zł. Podobnie jak w przypadku nawozów wzrosły w tym segmencie mocno koszty sprzedaży (19 proc.) co przy stabilnym wolumenie trzeba ocenić negatywnie. Kwotowo nie był to jednak duży wzrost (2,6 mln zł). Koszty ogólnego zarządu zwiększyły się o 10 mln zł (32 proc.) Wytłumaczeniem tak wysokiego wzrostu może być fakt zakończenia inwestycji w instalację do produkcji tworzyw modyfikowanych (compound). Zdarzenie to mogło też wywrzeć dodatkową presję na rentowność. Przypomnę, że przy wprowadzeniu drugiej linii PA6 obserwowaliśmy spadek marżowości, co spółka ustami prezesa zarządu tłumaczyła koniecznością wejścia na rynek – możliwe, że i tym razem było tak samo. Trzeba jednak przyznać, że zarząd nie ma szczęścia jeśli chodzi o terminy i trafia z oddawaniem instalacji w okresy spowolnienia rynku. Wróćmy jednak do wyników. EBIT segmentu zamknął się stratą na poziomie prawie 36 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Chemia
W segmencie chemicznym przychody wyniosły 631 mln zł i były o 214 mln zł (25 proc.) niższe r/r. Spadek sprzedaży miał złożony charakter, ale można powiedzieć, że obniżka to zarówno efekt spadku cen jak i wolumenów. O blisko połowę spadł wolumen sprzedaż alkoholi OXO, o około 25 proc. wolumen mocznika do zastosowań technicznych. W przypadku plastyfikatorów, melaminy i bili tytanowej zmiana wolumenów nie miał istotnego charakteru:


kliknij, aby powiększyć


Ceny zarówno alkoholi jak i plastyfikatorów były niższe r/r. Jednocześnie spadały także ceny propylenu, ale udało się zachować deltę tylko na plastyfikatorach (spadek kosztów propylenu o 24 mln zł). Oczywiście produkcja musiała być mniej opłacalna, bo przy spadku cen produktów rośnie udział kosztów stałych (płace i amortyzacja)


kliknij, aby powiększyć


W przypadku melaminy obserwujemy od dość długiego czasu trend spadkowy. Głównym surowcem do jej produkcji jest mocznik, a wiec pośrednio gaz ziemny, którego ceny spadały. Nie umiem niestety oszacować czy spadek cen gazu był na tyle duży, aby uzyskać zbliżoną rentowność brutto na sprzedaży.


kliknij, aby powiększyć


Podobnie znacząco niższe r/r były ceny bieli tytanowej. Z rachunku segmentowego Polic wynika, że spadek cen znacząco obniżył opłacalność produkcji tego produktu – rentowność (brutto na sprzedaży) nadmorskiej spółki w segmencie pigmentów spadła z 23,5 proc. w IV kw. 2018 r. do 12 proc. obecnie.


kliknij, aby powiększyć


Marża brutto segmentu chemicznego wyniosła 12,4 proc. w porównaniu do 14,7 proc. przed rokiem i 16,8 proc. w poprzednim kwartale, natomiast zysk brutto na sprzedaży spadł o 37 proc. r/r i wyniósł 78 mln zł. Jak widać znacząco wyższa opłacalność produkcji mocznika zamortyzowała częściowo skutki zachowania cen produktów i surowców w zakresie alkoholi i bieli tytanowej. Dość zaskakująco spadły w tej dywizji koszty sprzedaży – o 22,5 proc. Jednak jeśli odnieść je do przychodów to udział prawie się nie zmienił – teraz mamy 6,4 proc., a przed rokiem 6,2 proc. Koszty ogólnego zarządu prawie się nie zmieniły, ale mocne uderzenie w wynik przyszło ze strony pozostałej działalności operacyjnej spółki, która obciążyła wynik okresu kwotą prawie 17 mln zł. Prawdopodobnie tutaj pojawił się odpis na Siarkopol (do segmentu przypisano siarkę), który został częściowo skompensowany innymi zdarzeniami, ale nie mam co do tego pewności gdyż kwotowo bardziej ten odpis pasuje do segmentu pozostałych. Tak czy owak finalnie strata operacyjna segmentu wyniosła ponad 30 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Jak widać poniżej utrzymanie wyników na poziomie skorygowanym (formalnie wynik jest jednak niższy, ale ze względu na skalę działalności różnica nominalna nie jest duża) to jedynie zasługa poprawy w segmencie nawozowym. We wszystkich pozostałych segmentach Azoty odnotowały regres, co w dużej mierze związane jest koniunkturą na rynku chemicznym, a po części z prawdopodobnie także z presją płacową.


kliknij, aby powiększyć


Przepływy i inwestycje
Cashflow z działalności operacyjnej był rekordowy i zamknął się kwotą 855 mln zł, ale trzeba zaznaczyć, że spółka chyba nieco zmodyfikowała prezentowanie faktoringu odwrotnego. Faktoring odwrotny to finansowanie dostawców (a nie spływu należności), czyli pewnego rodzaju forma kredytu kupieckiego – z tego instrumentu Azoty zaczęły korzystać w 2018 r., ale saldo było wówczas niewielkie. Na koniec roku Azoty pokazują zobowiązanie z tytułu factoringu w kwocie 446 047 tys. zł, natomiast na koniec roku 2018 132 833 tys. zł – czyli mamy wzrost o ponad 300 mln zł. Tego wzrostu zobowiązań factoringowych nie widać w przepływach z działalności finansowej, jest tam natomiast 695 mln zł spłaty zobowiązań z tytułu factoringu odwrotnego. Wniosek z tego taki, że zaciąganie zobowiązań na factoring widoczne jest w działalności operacyjnej i o tą kwotę są niejako zawyżone. Po korekcie dostalibyśmy CF operacyjny w IV kw. na poziomie 160 mln zł, czyli raczej dość mizernym. Co prawda nie jestem w 100 proc. przekonany czy tak właśnie jest, ale postaram się o to dopytać na zbliżającym się czacie.

kliknij, aby powiększyć


Przepływy z działalności inwestycyjnej wyniosły w IV kw. 146 mln zł i były najniższe od 6 kwartałów. Warto w tym miejscu jeszcze raz napisać, że spółka zakończyła budowę instalacji compoundów, a dwa najważniejsze projekty jakie się w tej chwili toczą to Polimery w Policach oraz nowy blok dla Puław. Te inwestycje powstaną dopiero za parę lat, natomiast w najbliższej przyszłości na wyniki spółki będzie oddziaływać pandemia koronawirusa.

Zgodnie z raportem Grupa Azoty już odczuwa skutki epidemii. Pojawiły się ograniczenia zamówień w segmencie Tworzyw, co w zasadzie dziwić nie może skoro stoją fabryki samochodów (branża motoryzacyjna jest jednym z głównych odbiorców tego segmentu). W przypadku segmentu chemicznego Azoty odczuwają ograniczenie produkcji kontrahentów (OXO, melamina, pigmenty) i problemy transportowe. Z informacji w sprawozdaniu wynika, że na rynki objęte w szczególny sposób koronawirusem kierują ok. ¼ produkcji alkoholi. W przypadku melaminy ograniczenia nie będą widoczne w I kw. br., ale nie można wykluczyć wpływu w kolejnych miesiącach.

W najważniejszym dla spółki sektorze nawozowym sytuacja nie jest jednak zła – spółka nie odnotowała ograniczeń popytu, ale problemy z logistyką, co może utrudnić realizację zamówień eksportowych. Wiemy jednak, że eksport nawozów to mniejszość w przychodach segmentu (35 proc.). Dodatkowo utrudnienia transportowe mogą ograniczyć import nawozów (podobnie jak zachowanie złotego), dzięki czemu spółka uplasuje nadwyżki na rynku krajowym. Dodatkowo w sukurs znów przyszedł gaz i jego cena. W I kw. ceny gazu na TGE były o prawie 15 proc. niższe r/r.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 15 kwietnia 2020 13:43

decimus
decimus PREMIUM
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2020-04-12
Wpisów: 42
Wysłane: 20 maja 2020 17:11:22 przy kursie: 29,90 zł
Opór przebity na dużym obrocie, jutro wyniki. Co o tym sądzicie?

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 083
Wysłane: 25 maja 2020 20:14:06 przy kursie: 30,85 zł
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta – omówienie sprawozdania Grupy Azoty po I kw. 2020 r.
Wyniki największej polskiej spółki chemicznej mocno przebiły rynkowy konsensus. Analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się 2,88 mld przychodów i 224 mln zł zysku operacyjnego, natomiast spółka pokazała odpowiednio 3,1 mld zł (7,8 proc. powyżej konsensusu ) i 286 mln zł (27,5 proc. powyżej konsensusu). Jak widać wpływ koronawirusa i suszy został przez rynek przeszacowany.

Jak sama nazwa wskazuje chemiczny koncern tworzy grupę i to dość mocno zdywersyfikowaną. W związku z tym zaproponuję omówienie w pierwszej kolejności sytuacji w wiodących segmentach, a dopiero potem przejdę do wyników skonsolidowanych.

Segment Nawozy-Agro
Przychody segmentu nawozowego ze sprzedaży do klientów zewnętrznych wyniosły 1,93 mld zł i były o 170 mln zł (8,1 proc.) niższe r/r. Spadek ten wynika przede wszystkim z niższych cen, gdyż wolumen jednak wzrósł, choć zmieniła się nieco jego struktura. Grupa odnotowała znaczący wzrost jeśli chodzi o nawozy azotowe, regres w nawozach wieloskładnikowych i kosmetyczne zmiany w zakresie nawozów specjalistycznych i nawozów z domieszką siarki.


kliknij, aby powiększyć


Ponad połowa przychodów segmentu Agro pochodzi od nabywców krajowych w związku z czym istotniejsze jest zachowanie cen nawozów w Polsce, w szczególności jeśli chodzi o nawozy azotowe.
Większość średniokwartalnych cen nawozów była tylko nieznacznie niższa r/r, ale w marcu, kiedy prawdopodobnie plasowano większe wolumeny ceny były jednak znacząco niższe r/r.


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


Znaczące spadki odnotowano za to przy okazji RSM, czyli roztworu mocznika – ok. 8 proc.


kliknij, aby powiększyć


W bałtyckich portach ceny saletry amonowej były o 3,9 proc. wyższe r/r co wraz z wyższym kursem dolara (3,4 proc.) dawało już zauważalnie lepszą cenę. Za to we Francji odnotowano kilkunastoprocentowe spadki cen. Niestety ceny mocznika spadły o prawie 10 proc. czego już sytuacja walutowa nie zdołała zrekompensować. Dramatycznej przecenie na rynkach eksportowych uległ nawóz RSM – spadek o 31 proc. r/r.


kliknij, aby powiększyć


Przecenie uległy także nawozy wieloskładnikowe i fosforowe. Cena DAPu w bałtyckich portach spadła o 24 proc., natomiast ceny nawozów wieloskładnikowych w Niemczech zmniejszyły się o prawie 10 proc. Niski popyt na ten rodzaj nawozów związany z suszą spowodował także istotne zmniejszenie wolumenów sprzedaży.


kliknij, aby powiększyć


Na szczęście spadały także koszty produkcji, w szczególności za sprawą taniejącego gazu ziemnego. Notowania błękitnego paliwa spadły o 40 proc. dzięki czemu koszty wytworzenia produktów zmniejszyły się o 8,1 proc. (przy spadku przychodów zewnętrznych i sprzedaży międzysegmentowej na poziomie 9,2 proc.).


kliknij, aby powiększyć


Niestety rosły koszty stałe takie jak koszty pracownicze i amortyzacja, ale do tego jeszcze wrócimy. Zysk brutto na sprzedaży wyniósł 523 mln zł i był o 81 mln zł (13 proc.) niższy r/r. Marża na tym poziomie rachunku wyników wyniosła 21,1 proc. (liczona dla sumarycznej sprzedaży na zewnątrz i wewnątrz) w porównaniu do 22,1 przed rokiem (na sprzedaży zewnętrznej odpowiednio 27,1 proc. oraz 28,8 proc. przed rokiem). W związku ze wzrostem wolumenów, ale także stawek frachtowych koszty sprzedaży wzrosły o 11,5 proc. i osiągnęły poziom 198 mln zł. Koszty ogólnego zarządu zwiększyły się (głównie na skutek wzrostu płac) o niecałe 8 mln zł i wyniosły 101 mln zł. Dywizja ta odnotowała także zysk w linii pozostałej działalności na kwotę prawie 7 mln zł w porównaniu do ponad 1 mln zł straty przed rokiem. Finalnie EBIT wyniósł 231 mln zł i był o 30,5 mln zł mniejszy r/r.


kliknij, aby powiększyć


Segment Chemia
Zaskakująco dobrze poradziła sobie chemia. Przychody ze sprzedaży na zewnątrz wyniosły 685 mln zł i były o 8,9 proc. niższe r/r (wewnętrzne spadły o 10,1 proc.), głównie za sprawą kilkunastoprocentowego wzrostu wolumenów, przede wszystkim mocznika do zastosowań technicznych.


kliknij, aby powiększyć


Choć na pierwszy rzut oka mocznik determinuje zachowanie wolumenów to przy analizie przychodów trzeba zwrócić uwagę na różnice cen produktów. Z prezentacji wynika, że wartość sprzedaży mocznika odpowiadała za ok. 23 proc. sprzedaży segmentu, alkoholi OXO za 21 proc., melaminy 15 proc., bieli ok. 12 proc. Najmniejsze przychody przypadają na plastyfikatory – 8 proc. Jak już wspomniałem wcześniej ceny mocznika na rynkach zagranicznych spadły o 8 proc., ale ceny gazu skurczyły się o 40 proc. więc można założyć, że warunki ekonomiczne przy produkcji były korzystne.

Teoretycznie nie da się tego powiedzieć o alkoholach. Spready pomiędzy ceną OXO i propylenu skurczyły się, podobnie jak opłacalność dalszego przerobu w łańcuchu (oxo-plastyfikatory). Mimo to ZAK wykazał wyższy zysk EBITDA w segmencie niż przed rokiem (9 mln zł vs. 5 mln zł).


kliknij, aby powiększyć


W przypadku melaminy ceny kontraktowe spadły o 11 proc., więc szybciej od cen mocznika, ale znów dystans do cen gazu mógł już zbilansować efekt spadku cen. Przyznam szczerze, że nie wiem jakie jest zużycie jednostkowe i za jaką część kosztu wytworzenia odpowiada gaz w produkcji melaminy. Trzeba jednak pamiętać, że spread to nie wszystko, bo w grę wchodzą także koszty stałe jak wynagrodzenia, w których przypadku spadek ceny produktu oznacza nawet bez wzrostu wynagrodzeń większy udział w koszcie, a jak wspomniałem wynagrodzenia w Grupie Azoty rosły.


kliknij, aby powiększyć


Ceny spadały także na rynku bieli tytanowej, ale jak pokazuje raport Polic udało się na produkcji pigmentów utrzymać marżę brutto na sprzedaży i wynik operacyjny.


kliknij, aby powiększyć


Azotom udało się per saldo utrzymać zysk brutto na poziomie sprzed roku – 156 mln zł vs. 158 mln. Co ciekawe, pomimo wzrostu wolumenów spółka wykazała w tym segmencie spadek kosztów sprzedaży o 3,5 mln zł (-8,5 proc.) oraz spadek kosztów ogólnego zarządu (-2 mln zł, -4,7 proc.). Chemia zakończyła pierwszy kwartał z zyskiem operacyjnym na poziomie 78 mln zł w porównaniu do 74 rok wcześniej.


kliknij, aby powiększyć


Segment Tworzywa
Przychody segmentu tworzyw wyniosły 373 mln zł i były o 8,8 proc. niższe r/r. Podobnie jak w pozostałych segmentach spadek przychodów jest wynikiem niższych cen sprzedaży. W dywizji tworzyw wolumeny były zbliżone r/r, choć nieco inaczej rozłożyły się na poszczególne produkty. Wzrosła sprzedaż tworzyw naturalnych, a spadła kaprolaktamu, głównie ze względu na kłopoty logistyczne i problemy kontrahentów we Włoszech, co spółka wykorzystała do zwiększenia przetwórstwa na własnych instalacjach. Zwraca uwagę brak wzrostu tworzyw modyfikowanych, a przecież w zeszłym roku oddano kolejną instalację.


kliknij, aby powiększyć


Ceny tworzyw spadają już od ponad roku, a dodatkowo spada spread pomiędzy cenami produktów, a benzenem.


kliknij, aby powiększyć


W tym kontekście nikogo nie powinien dziwić spadek marży brutto na sprzedaży. Obecnie rentowność wyniosła 8,67 proc. w porównaniu do 17 proc. przed rokiem. Koszty operacyjne wzrosły o 10 proc. (4,5 mln zł) w związku z czym mamy stratę operacyjną na poziomie 10 mln zł w porównaniu do prawie 40 mln zł zysku przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Jak widać poniżej, na tle historycznych dokonań należy pozytywnie ocenić wynik w chemii. Przez ostatni rok mamy słabą sytuację w segmencie tworzyw, natomiast najważniejszy dla wyników na poziomie skonsolidowanym jest segment nawozowy. W tym przypadku mamy regres r/r, ale w porównaniu do 2018 r. czy 2017 r. wyniki wyglądają całkiem przyzwoicie.


kliknij, aby powiększyć


Wyniki skonsolidowane
Skoro wiemy już co działo się w poszczególnych segmentach to przejdę do wyników skonsolidowanych. Przychody wyniosły 3,1 mld zł i były niższe o 7,8 proc. Największy spadek odnotowano w Polsce (204 mln zł), ale w ujęciu względnym najmocniejszy regres zaliczyła sprzedaż w Azji i Ameryce Południowej (31 proc. i 30 proc.). Wzrosty odnotowano jedynie w krajach pozostałych. Udział eksportu w sprzedaży wzrósł z 50 proc. do 52 proc.


kliknij, aby powiększyć


Zysk brutto spadł o 13,9 proc. i wyniósł 730 mln zł, koszty sprzedaży wzrosły o 8 proc., natomiast koszty zarządu spadły o 2 proc. EBIT wyniósł 286 mln zł i był niższy o 122 mln zł, przede wszystkim za sprawą segmentu nawozowego i tworzyw, przy wzroście wyniku segmentu pozostałych.


kliknij, aby powiększyć


Z rachunku rodzajowego wynika, że udział kosztów materiałów i energii w przychodach zmniejszył się z prawie 55 proc. do 50 proc., a więc sytuacja surowcowa sprzyjała budowaniu wyników. Za to udział wynagrodzeń zwiększył się z 12,7 proc. do 14,2 proc. (wzrost kosztów o 11 mln zł). Zbliżoną kwotę utraty zysków spowodował wzrost kosztów usług obcych (12 mln zł), natomiast spadek amortyzacji został zrekompensowany wzrostem pozostałych kosztów.


kliknij, aby powiększyć


W linii finansowej widzimy obciążenie na kwotę prawie 34 mln zł przy 12 mln zł przed rokiem. Z jednej strony obserwujemy wzrost przychodów z 6 do 17 mln zł, z drugiej wzrost kosztów z 18 do 51 mln zł. Jak się można domyślać jest to pochodna zmian kursów walutowych. Azoty posiadają kredyty walutowe na łączną sumę 200 mln EUR, przy czym dla kredytów tych stosowana jest rachunkowość zabezpieczeń, w związku z czym różnice kursowe z ich wyceny nie obciążają wyniku, tylko odnoszone są na kapitał własny. Z rachunku przepływów wiadomo, ze spółka zapłaciła ponad 36 mln zł odsetek w porównaniu do 21 mln przed rokiem. Ile z tego ujęto w wyniku niestety nie wiemy, a przypomnę, że część odsetek na finansowanie budowy aktywów trwałych może być kapitalizowana na bilansie i wejść na wynik dopiero jako amortyzacja. Z pewnością na wynik (ale pozytywnie!) zadziałało zabezpieczenie finansowania polimerów w Policach. W tym miejscu zacytuję fragment z omówienia Polic:

Cytat:
Przypomnę, że kontrakt na budowę instalacji jest wyrażony w EUR (993 mln EUR wynagrodzenie podstawowe + 20 mln EUR dodatkowe), a płatność będzie następować po osiągnięciu kamieni milowych przez projekt, prawdopodobnie do końca 2022 r. Taki projekt ma swoją ekonomiczną opłacalność tylko do określonej kwoty inwestycji, ale to mniej ważna sprawa niż zapewnienie środków zapewniających finansowanie projektu. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że ktoś oferuje pożyczkę 100 mln USD, na sfinansowanie prac za 400 mln zł. Jeśli kurs USD spadłby do poziomu 3 zł to nagle okaże się, że zamiast 400 mln zł mielibyśmy 300 mln zł dostępnych środków na finansowanie. Nasze zobowiązanie byłoby mniejsze, ale zabrakłoby gotówki na opłacenie prac. Z punktu widzenia bezpieczeństwa inwestycji najważniejsze jest zapewnienie stałego strumienia gotówki, który w przypadku Polic w dużej części wyrażony jest w EUR.

Dla wkładów własnych spółek Grupy Azoty, Police zawarły forwardy o nominale 160 mln EUR (ok. 670 mln zł planowanych wkładów na kwotę 1,4 mld). Forward zapewnia stałą cenę przeliczenia. Wkład finansowy Lotosu ma wynieść 500 mln zł i jak się można domyślać to właśnie tej pozycji dotyczy zakup 105 mln opcji kupna EUR (440 mln zł) – w tym przypadku spółka nie zapłaci więcej niż wynosi kurs wykonania opcji, ale może zapłacić mniej przy korzystnym, niższym kursie. Mamy jeszcze opcję kupna 300 mln EUR, ale nie względem złotówki a amerykańskiego dolara, co jak rozumiem zabezpiecza finansowanie zapewniane przez Hyundai i KIND (130 mln USD), a także częściowo kredyt, a w zasadzie wypłatę jego transz. W związku z osłabieniem złotego wycena zawartych transakcji walutowych dała ekstra 34 mln zł zysku, ale to zysk niepowtarzalny i w dodatku w dłuższym okresie okaże się jedynie czynnikiem, który pokryje większy budżet projektu wyrażony w złotym. Po opodatkowaniu 24 proc. stopą podatkową zysk netto wyniósł 22,6 mln zł, ale tak naprawdę wynik ekonomiczny okresu lepiej oddaje EBIT.


Skoro derywaty dały 34 mln zł ekstra zysku w rachunku wyników, to po uwzględnieniu kosztów odsetkowych w pełnej zakładanej wysokości dostalibyśmy zysk na poziomie 19 mln zł, a z rachunku wyników mamy stratę większą o 22 mln zł. A zatem mamy ok. 40 mln zł kosztów nie do końca jasnego pochodzenia. Mogą to być ujemne różnice kursowe, koszty zmiany finansowania lub wzrost wyceny rezerw w związku z kolejnym obniżeniem stóp procentowych na rynku.

Wynik brutto wyniósł 256 mln zł w porównaniu do 399 przed rokiem, natomiast wynik netto 196 mln zł w relacji do 323 mln zł uzyskanych w I kw. 2019 r.

Przepływy i inwestycje
Grupa Azoty pokazała dość wysokie przepływy operacyjne – nominalnie 506 mln zł. (181 mln zł przed rokiem). Trzeba dodać, że na taki obraz mógł mieć wpływ factoring odwrotny. Zmiana stanu zobowiązań wykazana w przepływach wyniosła + 150 mln zł, natomiast z bilansu wynika, że zobowiązania z tytułu dostaw i usług spadły o 48 mln zł. Wobec powyższego można szacować pozytywny wpływ factoringu odwrotnego na kwotę ok. 200 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Jednocześnie spółka spłaciła 613 mln zł zobowiązań z factoringu odwrotnego co zrefinansowała kredytem (647 mln zł). W przepływach z działalności finansowej widzimy także wpływy z emisji akcji w Policach, oczywiście przypadające na akcjonariuszy niekontrolujących. Na nabycie aktywów trwałych spółka wydała w tym w kwartale 620 mln zł. Większość z tej kwoty wynika z przekazania zaliczek na budowę projektu polimery w Policach.

Zadłużenie

Na dzień bilansowy zadłużenie netto grupy wynosiło 3,3 mld zł (wzrost o 323 mln zł), co wraz ze spadającą kroczącą roczną EBITDA spowodowało wzrost wskaźnika długu netto do EBITDA z 2,1 na koniec roku do obecnych 2,6. To poziomy bezpieczne, a spółka w dodatku posiada limity na kwotę 2,9 mld zł. Trzeba jednak pamiętać, że to zadłużenie wzrośnie w związku z uruchomieniem kredytów na budowę projektu Polimery Police. Podpisane listy mandatowe opiewają na kwotę ok. 4,2 mld zł, co oznacza, że dług finansowy netto może wynieść 7,5 mld zł, co przy obecnej EBITDA dawałoby wskaźnik długu netto na poziomie 5,8. To poziom potencjalnie niebezpieczny, ale banki są świadome, a inwestycja ma finansowanie projektowe. Taki poziom zadłużenia wystąpi raczej chwilowo pod koniec inwestycji, zanim zacznie ona generować EBITDA, co spowoduje obniżenie wskaźnika.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 26 maja 2020 21:54

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 6 364
Wysłane: 26 maja 2020 12:27:57 przy kursie: 31,40 zł
GRUPA AZOTY - analiza techniczna

Wykres i analizę sporządziłem na życzenie w dniu 20 maja, ale przez nieuwagę nie opublikowałem na wątku spółki, więc naprawiam swój błąd.
Na pierwszym wykresie widać dwie formacje ORGR, o realizacji zasięgu pierwszej z nich pisałem w poprzedniej analizie na wątku spółki. Teraz mamy do czynienia z pełnym ukształtowaniem kolejnej, większej ORGR. Przełamaniu linii szyi towarzyszy skokowy wzrost wolumeny, podobnie jak w pierwszym przypadku - zaznaczyłem czerwonymi strzałkami. Zasięg większej ORGR to 44 zł, przestanie obowiązywać w chwili zejście poniżej linii szyi.



kliknij, aby powiększyć


A teraz spójrzmy na wykres poniżej, w interwale tygodniowym. Strefa cenowa w okolicy 45 zł w przeszłości wielokrotnie zmieniała bieg wydarzeń na wykresie cenowym. Na dodatek będzie wzmocniona linią spadków. To kolejny argument za wyczerpaniem potencjału zwyżki właśnie na wskazanym poziomie 44 zł.


kliknij, aby powiększyć

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
17 18 19 20 21 22 23

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,998 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +105,95% +21 190,00 zł 41 190,00 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d