pixelg
SNIEZKA - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2

SNIEZKA [SKA]

AKTUALNY KURS: 89,00 zł (+0,00%) 07-05-2021 16:34
Analityk Fundamentalny
118
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 607
Wysłane: 21 września 2019 09:20:25 przy kursie: 69,50 zł
anty_teresa napisał(a):
knypsiu,
no właśnie nie. Inwestowanie w budynki czy nowe przedsiębiorstwa nie jest ogólnie rzecz ujmując "zyskożercze". Inwestuje się gotówkę a nie zysk i jej wydawania ma wpływ na bilans, a nie na koszty i zyski. Oczywiście gotówka na inwestycje może pochodzić z zysków, tylko że jak napisałem nie jest to obciążające samo w sobie. Taki budynek się amortyzuje i ta amortyzacja dopiero obciąża wyniki. W przypadku inwestowania w przedsiębiorstwa, czyli przejęcia o ile przejmuje się rentowny podmiot jest wręcz zyskotwórcze - konsoliduje się wyniki nowego podmiotu w grupie.


O ile kupuje się spółkę, która po przejęciu generuje zyski ;) - w praktyce (polskiej ale nie tylko) różnie z tym bywa. Choć akurat wydaje się, że to nie jest przypadek Śnieżki - w segmencie węgierskim zyski się pokazują - inna sprawa czy wystarczające, aby ocenić zakup jako podnoszący wartość całej grupy. no ale tutaj to wypadałoby przynajmniej poczekać jeden rok, aby to w miarę obiektywnie i na chłodno ocenić.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Relacje Inwestorskie
0
Grupa: Emitent
Dołączył: 2018-09-06
Wpisów: 12
Wysłane: 28 listopada 2019 10:50:34 przy kursie: 72,00 zł
Grupa Kapitałowa Śnieżka opublikowała wyniki za III kwartał 2019 roku

W III kwartale 2019 roku Grupa Kapitałowa Śnieżka wypracowała wyższe przychody ze sprzedaży i zyski niż rok wcześniej – przede wszystkim dzięki sprzyjającej koniunkturze na rynku farb dekoracyjnych w Polsce oraz konsolidacji wyników Poli-Farbe osiągniętych na Węgrzech – obecnie drugim największym rynku Grupy. Równolegle Śnieżka kontynuowała też największy w swojej historii cykl inwestycyjny. W latach 2018-2022 nakłady na ten cel mogą wynieść ponad 300 mln zł.

– W III kwartale 2019 roku, na który przypada druga część sezonu remontowo-budowlanego, Grupa Kapitałowa Śnieżka osiągnęła 246,1 mln zł przychodów ze sprzedaży (+33,7% r/r), 51,4 mln zł zysku EBITDA (+33,3% r/r) oraz prawie 36 mln zł zysku netto (+34,5% r/r). Zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 33,8 mln zł i był o 29,6% wyższy niż rok wcześniej.

– Po trzech kwartałach 2019 roku skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 575,6 mln zł i były o 18,8% wyższe w porównaniu do poprzedniego roku. Największy udział w skonsolidowanym wyniku Grupy za trzy kwartały 2019 roku miały przychody ze sprzedaży osiągnięte w Polsce, które wzrosły o 4,8%, do 393,9 mln zł i miały 68% udziału w łącznych przychodach. Istotny wpływ na zwiększenie sprzedaży w tym okresie miało powiększenie się grupy kapitałowej o węgierską spółkę produkcyjną Poli-Farbe Vegyipari Kft. i jej spółki zależne w Rumunii i na Słowacji prowadzące działalność handlową.

– Przychody Grupy wypracowane na Węgrzech (po konsolidacji wyników Poli-Farbe od 15 maja br.) wyniosły 71,6 mln zł. Na koniec września br. udział węgierskiego rynku w skonsolidowanych przychodach wzrósł do 12,4%, ale docelowo może przekroczyć 20%.

– Od początku roku, tj. w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2019 roku, Grupa zanotowała wyższe zyski: zysk brutto ze sprzedaży w wysokości 246,8 mln zł (+21,3% r/r), zysk na działalności operacyjnej (EBIT) w wysokości 87,0 mln zł (+7,0% r/r), wynik EBITDA w wysokości 105,8 mln zł (+11,3% r/r), oraz skonsolidowany zysk netto w wysokości 70,4 mln PLN (+9,1% r/r). Jednocześnie – ze względu na wyższe koszty – Śnieżka osiągnęła niższe marże niż rok wcześniej, za wyjątkiem marży brutto na sprzedaży, która wzrosła do wysokości 42,9%.

– W III kwartale 2019 roku Grupa wydała na inwestycje 23,4 mln zł. Do końca 2019 roku planowane jest zakończenie modernizacji (w tym automatyzacji) i rozbudowy linii do produkcji farb kolorowych w zakładzie Lubzinie, a w I kwartale 2020 roku – farb białych w Pustkowie (oba zakłady są zlokalizowane w woj. podkarpackim). Na początku 2020 roku powinny zakończyć się także główne wdrożenia zaplanowane w ramach transformacji cyfrowej Change IT, która ma zapewnić Śnieżce kolejne przewagi konkurencyjne w zakresie nowoczesnych metod zarządzania sprzedażą oraz relacjami z klientem. Ponadto w III kwartale br. ruszyła budowa nowoczesnego Centrum Logistycznego w Zawadzie k. Dębicy, które pozwoli na szybsze i tańsze zaopatrywanie rynku w produkty Śnieżki. Nowy obiekt ma zostać oddany do użytku w I kwartale 2022 roku.

Zapraszamy do lektury raportu podsumowującego trzy kwartały 2019 roku: www.serwis-korporacyjny.sniezk...

Zespół Relacji Inwestorskich FFiL Śnieżka SA
Edytowany: 28 listopada 2019 10:51

Analityk Fundamentalny
118
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 607
Wysłane: 17 grudnia 2019 10:31:03 przy kursie: 85,50 zł
Królewna dywidend - omówienie sprawozdania finansowego GK Śnieżka po III kw. 2019 r.

Śnieżka to spółka, która na rynku kapitałowym jest od 2003 roku, czyli naprawdę już dość znaczny czas. W lutym bieżącego roku spółka ogłosiła przejęcie węgierskiego przedsiębiorstwa Poli-Farbe. Transakcja zakupu 80 proc. akcji tego podmiotu została sfinalizowana w maju 2019 roku i od połowy drugiego kwartału 2019 roku jej wyniki są konsolidowane w GK Śnieżka.

Ostatnie omówienie wyników spółki było dość dawno, bo aż 4 lata temu. Trzeba jednak przyznać, że dział relacji inwestorskich na bieżąco w ostatnim czasie wkleja krótkie podsumowanie wyników na forum. Spółka w sprawozdaniu rocznym przedstawia naprawdę dość dużo interesujących informacji i opisów związanych zarówno z samym rynkiem jak i działalności spółki. Do tego dział relacji inwestorskich odpowiada na pytania analityków, które czasami są drobiazgowe i męczące. Za to na pewno należy przyznać plus. Zobaczmy jednak jak wyglądają twarde liczby.


Wyniki trzeciego kwartału musiały być pod względem sprzedaży istotnie lepsze niż rok wcześniej. To oczywiście efekt konsolidacji Poli-Farbe. Co równie ważne, zaraportowane wyniki pokazały również poprawę w ujęciu wartościowym.



kliknij, aby powiększyć


Spółka przedstawiła 33,7 proc. wzrost sprzedaży w trzecim kwartale 2019 oraz 18,5 proc. w ujęciu narastającym. Warto wspomnieć, że wyniki węgierskiej spółki są konsolidowane od 15 maja 2019 roku. Gdybyśmy wyłączyli ten efekt to można szacować wzrost sprzedaży w trzecim kwartale r/r na ok. 7,5-8,0 proc. Celowo piszę o szacunku, ponieważ spółka nie udostępniła niestety pojedynczych wyników Poli-Farbe od momentu konsolidacji. Na szczęście mamy segment geograficzny Węgry, który w chwili obecnej w zdecydowanej części składa się właśnie z operacji przeprowadzanej przez tę spółkę.

Również zysk brutto na sprzedaży urósł i rok do roku jego dynamika wyniosła 33,5 proc., czyli tylko minimalnie mniej od wzrostu sprzedaży. Na pierwszy rzut oka może to sugerować, że marże w przejętej spółce nie muszą być wcale niższe niż w dotychczasowej GK Śnieżka. Jednak gdy przyjrzymy się zmianą podstawowego surowca wpływającego istotnie na koszt wytworzenia (biel tytanowa) można nabrać pewnych wątpliwości. Zysk brutto na sprzedaży w trzecim kwartale wyniósł 104,1 mln zł w porównaniu do 78,0 mln zł rok wcześniej. Niestety na poziomie zysku operacyjnego już nie jest tak dobrze. Co prawda absolutna wartość jest zauważalnie większa (44,1 mln zł w porównaniu do 34,1 mln zł rok wcześniej), ale procentowo nie wygląda to już znakomicie. Rentowność operacyjna w trzecim kwartale wyniosła 17,9 proc. w porównaniu do 18,4 proc. rok wcześniej, co przekłada się na dynamikę r/r na poziomie 29,4 proc.

Niższa dynamika zysku operacyjnego od marży handlowej ma swoje przyczyny w kosztach sprzedaży i zarządu. Te pierwsze wyniosły 40,7 mln zł (+36,8 proc. r/r), a spółka tłumaczy ich wzrost przede wszystkim wyższymi wydatkami na marketing (ogólnopolskie kampanie reklamowe) jak i wprowadzeniem planowanych podwyżek wynagrodzeń. Wyraźnie widać, że zarząd Śnieżki świadomie buduje rozpoznawalność swoich marek, również przez ogólnopolskie kampanie telewizyjne, co najwidoczniej musi kosztować. Z kolei koszty zarządu wyniosły 18,4 mln zł (+39,6 proc. r/r) a przyczyną ich wzrostu mają być koszty transakcyjne nabycia udziałów w Poli-Farbe, wzrost zatrudnienia o kilkadziesiąt etatów, inwestycje w nowe oprogramowanie informatyczne w ramach projektu cyfrowej transformacji Change IT i podwyżka wynagrodzeń. W tym pierwszym wypadku (koszty transakcyjne) zakładam jednak, że są to koszty one-off poniesione w pierwszym półroczu niż w trzecim kwartale. Warto tutaj zaznaczyć, że tłumaczenie zarządu odnosi się do danych narastająco za 9 miesięcy. Z kolei zwiększenie etatów będzie miało skutek również w kolejnych okresach. Dynamiki wzrostu kosztów sprzedaży i zarządu są zauważalnie szybsze od dynamik sprzedażowych. Wydaje się jednak, że ze względu na transakcję przejęcia należy poczekać z wyciąganiem wniosków. Zobaczymy jak wartości te będą się kształtowały w ujęciu rocznym.

Na poziomie salda z działalności finansowej nie odnotowujemy bardzo istotnych zmian. Tutaj może to trochę dziwić, ponieważ jednak wzrosło zadłużenie, więc powinny się pojawić odsetki. Być może zostało to skompensowane różnicami kursowymi. Trudno powiedzieć, ponieważ spółka w kwartalnych sprawozdaniach nie przedstawiła noty w tym temacie. W efekcie końcowym zysk netto wyniósł 36 mln zł i był wyższy o 34,5 proc. niż rok wcześniej.

Jeśli zerkniemy okiem na wyniki narastająco po 3 kwartałach to widzimy dynamikę sprzedaży na poziomie 18,8 proc. r/r, do czego w największym stopniu przyczyniła się konsolidacja wyników węgierskiej firmy przez ok. 4,5 miesiąca. Z kolei na poziomie zysku operacyjnego dynamika ta osłabła już tylko do 7,0 proc. Jak to często przy przejęciach bywa jest to efekt po pierwsze pewnych dodatkowych kosztów transakcyjnych (np. doradztwo) jak i też ogólnego wzrostu zatrudnienia w Grupie. Zarząd Śnieżki zresztą jasno komunikował, że w chwili obecnej rentowność ulegnie, miejmy nadzieję, że czasowemu, obniżeniu. W efekcie końcowym zysk netto wzrósł narastająco o 9,1 proc. i wyniósł 36,0 mln zł.

Spójrzmy teraz jak prezentowała się rentowność spółki w poprzednich kwartałach. Trzeba pamiętać, że występuje tutaj zauważalna sezonowość, co skutkuje osiąganiem wyższych przychodów w drugim i trzecim kwartale każdego roku obrotowego. Obrót w tym okresie stanowi zazwyczaj 2/3 przychodów rocznych. Z kolei sprzedaż w miesiącach zimowych często osiąga zaledwie 50 proc. tej realizowanej w letnim kwartale.



kliknij, aby powiększyć


Pierwsze co rzuca się od razu w oczy na powyższym wykresie to negatywne piki rentowności w czwartym kwartale. Jest to tzw. „oczywista oczywistość” biorąc pod uwagę fakt istnienia wspomnianej wyżej sezonowości w sprzedaży farb. Taka rozbieżność w sprzedaży zazwyczaj przekładać się będzie na rentowność operacyjną. Nie musi się to wydarzyć na poziomie marży brutto na sprzedaży, ale już koszty sprzedaży, a zwłaszcza koszty zarządu wykazują jednak w sobie pierwiastki stałe. To mówiąc wprost powoduje, że w kwartałach gdzie sprzedaż jest niska rentowność ma prawo się obniżać. I tak się dzieje w przypadku GK Śnieżka.

Marża brutto na sprzedaży porusza się na przestrzeni ostatnich kilkunastu kwartałów w przedziale 39-44 proc., czyli jest w miarę stabilna. W analizowanym kwartale wyniosła 42,3 proc., czyli była o 0,07 p.p. niższa niż rok wcześniej. Oczywiście biorąc wzrost sprzedaży o ponad 1/3 to nie ma to zauważalnego wpływu na marżę w ujęciu wartościowym.

Proszę spojrzeć raz jeszcze na wykres. Rentowność na sprzedaży, operacyjna oraz zysku przed opodatkowaniem w ostatnich kilku kwartałach prawie nakłada się na siebie. Oznacz to, że saldo na pozostałej działalności operacyjnej jak i finansowej istotnie nie wpływało na raportowane wyniki. Skupmy się zatem na analizie zyskowności na sprzedaży.

Zużycie materiałów i energii w latach 2017-2018 stanowiło 63-66 proc. całości kosztów rodzajowych i aż 96-99 proc. w porównaniu do kosztu wytworzenia sprzedanych produktów. Może ten ostatni wskaźnik nie jest najszczęśliwszy, ponieważ z pewnością część kosztów materiałów czy energii alokowana jest do kosztów sprzedaży i zarządu. Ne ulega jednak wątpliwości, że to właśnie surowce stanowią podstawowy czynnik decydujący o koszcie wytworzenia i pośrednio również marży brutto osiąganej na sprzedaży.

Możemy przyjąć, że podstawowymi surowcami używanymi w produkcji farb jest biel tytanowa, żywice, rozpuszczalniki oraz opakowania (przede wszystkim plastikowe i metalowe). Głównym surowcem dla przemysłu farb i lakierów jest biel tytanowa, m. in. produkowana w Polsce przez Grupę Azoty. Bazując na danych z raportów właśnie tej spółki można nakreślić pewien trend historyczny dla tego surowca. Otóż cena po dołkach w roku 2016 zaczęła rosnąć osiągając swoje maksimum bliskie 3,000 EUR za tonę na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2018 roku. Od tego momentu nastąpił spadek cen bieli tytanowej i w trzecim kwartale bieżącego roku jej średnia cena wynosiła 2,650 EUR/t czyli o 10 proc. mniej niż rok wcześniej. Widać, że w tym segmencie produkcyjnym istnie dość duża cykliczność, która ma bardzo duże przełożenie na końcowe ceny produktu (surowca w rozumieniu GK Śnieżka).

Patrząc na ostatnie zmiany cen trzeba bezdyskusyjnie stwierdzić, że jest to korzystna sytuacja dla Śnieżki, choć patrząc w przyszłość nie sposób nie zauważyć, że największy impet spadku cen r/r został chyba zrealizowany. W szczególności wczytując się w informacji płynące z Grupy Azoty, gdzie wprost mówi się o tym, że „w trzecim kwartale na rynku bieli tytanowej warunki były stabilne ze względu na wystarczającą podaż TiO2 w stosunku do niższego, stłumionego popytu, a także ze względu na wprowadzone przez największych globalnych producentów programy stabilizacji cen”. Oczywiście pytanie jak się zachowa rynek w półroczu słabszym popytowo (jesień-zima) i czy będą dalsze obniżki cen tego surowca na rynku.

Powyższa analiza zmiany cen bieli tytanowej wraz z podniesieniem cen sprzedaży produktów przez Śnieżkę na przestrzeni 2018 roku powinno powodować zauważalnie wyższą marżę brutto na sprzedaży. Jednak jak spojrzymy na marżę brutto na sprzedaży w analizowanym kwartale w porównaniu do roku poprzedniego to widzimy wręcz jej procentowy, minimalny (wspomniane już wcześniej 0,07 proc.), ale zawsze spadek.

Zakładam, że wytłumaczenia mogą być trzy. Spółka zmieniła istotnie miks sprzedaży, co wpłynęło na rentowność. Drugim pomysłem jest istotny wzrost innych surowców bądź kosztów wchodzących w skład kosztu wytworzenia. Obydwa tłumaczenia nie wydają mi się jednak zbyt prawdopodobne. Osobiście obstawiam, choć jest to jednak spekulacja ze względu na brak szczegółowych danych, że jednak rentowność na pierwszym poziomie w spółce Poli-Farbe jest po prostu niższa niż w dotychczasowej GK Śnieżka, co obniża ogólną marżę brutto na sprzedaży.

Warto pamiętać o tym, że spora cześć pozostałych surowców (poza bielą tytanową) to pochodne ropy naftowej a ich ceny mogą być, choć w różnym stopniu i w różnym okresie, powiązane z notowaniami ropy naftowej. To co jednak w pewien sposób neutralizuje efekt ewentualnych podwyżek surowców to fakt, że takie podwyżki dotykają również zachodnich konkurentów działających w Polsce. To zresztą dobrze było widoczne w 2018 roku w Polsce, gdzie Śnieżka (i nie tylko ona) zaczęła podnosić ceny swoich wyrobów w odpowiedzi na rosnące (wcześniej) ceny surowców, w szczególności bieli tytanowej.

Zobaczmy w takim razie jak wygląda kwestia świadczeń pracowniczych i wszędzie znanej presji płacowej. Koszty świadczeń pracowniczych w 2018 roku wyniosły 77,5 mln zł co stanowiło ok. 16,3 proc. wszystkich kosztów rodzajowych. Gdybyśmy założyli podwyżki tylko o 350 zł (w takiej skali jak podwyżka płacy minimalnej w 2020 roku vs 2019: 2.600 / 2.2250) dla pracowników polskich spółek Grupy Kapitałowej Śnieżka (ok. 880 osób wg danych na koniec 2018 roku) to otrzymamy dodatkowy koszt roczny na poziomie 4,2 mln zł, co stanowi około 5,3 proc. zysku operacyjnego za rok 2018. Jest to wartość zauważalna, ale jednak nie krytyczna. Spółka podkreśla, że nie zatrudnia ludzi z płacą minimalną i efekt ten nie powinien jej bezpośrednio dotknąć. Pełna zgoda, ale jednak presja płacowa osób zarabiających kilkaset złotych więcej (lub jeszcze więcej) również może się pojawić, czego zresztą zarząd spółki jest świadomy.

Potwierdza to zresztą głębsza analiza kosztów wynagrodzeń, oparta na danych za lata 2017-2018. Widać wyraźnie, że produkcja farb nie jest zbyt pracochłonna. Co ciekawe jednak tylko ¼ kosztów pracowniczych została ujęta w koszcie wytworzenia produktów, natomiast ok. 30 proc. w kosztach sprzedaży, a reszta (ok. 45 proc.) w kosztach zarządu. W efekcie koszty świadczeń pracowniczych w 2018 roku stanowiły tylko 6,0 proc. kosztu własnego sprzedaży, choć było to o 0,3 p.p. więcej niż rok wcześniej. Jeśli odniesiemy jednak koszty świadczeń pracowniczych do kosztów sprzedaży to mamy już udział prawie 18-procentowy, a w kosztach zarządu stanowią one około 1/3. Bardzo jestem ciekaw jak te dane będą się prezentować za rok 2019 już po konsolidacji Poli-Farbe.

Dodatkowo bazując na danych z sprawozdania jednostkowego spółki matki policzyłem średnie wynagrodzenie miesięczne. Wyniosło one wg moich szacunków ok. 4,7 tys. zł w 2018 roku i było wyższe o ok. 7,6 proc. niż w roku poprzednim. Z kolei w pozostałych spółkach grupy (przede wszystkim Ukraina, Białoruś oraz Rafil) wynosiło ono tylko 2,5 tys. zł, co jednoznacznie wskazuje jakie dysproporcje płacowe istnieją między rynkiem polskim, a ukraińskim i białoruskim. A w tym wypadku trzeba podkreślić, że w 2018 roku w danych znajdują się liczby z przejętej na początku 2018 roku spółki Radomska Fabryka Farb i Lakierów, gdzie pensje są zapewne zbliżone do tych w spółce matce. Średnie wynagrodzenie w pozostałych spółkach w 2017 roku (bez Rafil-u) wynosiło ok. 1,7-1,8 tys. zł miesięcznie.

Pewien problem mam z oszacowaniem wpływu zmian w cenach energii elektrycznej. Z jednej strony generalnie panuje przekonanie, że nie jest to przemysł energochłonny i rosnące cen energii elektrycznej nie powinny mieć dużego wpływu na wynik. Z drugiej jednak patrząc na roczne sprawozdania z działalności i część poświęconą niefinansowym danym można próbować coś wyszacować i pospekulować. Spółka nie podaje wprost ile zużyła MWh, ale zakładając, że podstawowa produkcja jest realizowana w zakładzie w Brzeźnicy to można szacować średnie zużycie energii na poziomie 20 tys. MWh rocznie, co może dać negatywny efekt kosztowy na poziomie ok. 2,0 mln zł rocznie. Oczywiście w stosunku do wartości rocznych zysków osiąganych przez grupę na poziomie ok. 80 mln zł nie jest to wartość przesadnie istotna.

Polak, Węgier dwa bratanki

Analizę sprzedaży proponuję zacząć od jednego slajdu pokazującego rozbicie na kategorie produktowe.



kliknij, aby powiększyć


Proszę spojrzeć na strukturę przychodów według kategorii produktowych, gdzie bezsprzecznie królują wyroby dekoracyjne (po prostu przede wszystkim farby i lakiery), które stanowiły w całkowitym obrocie za trzeci kwartał 76,1 proc., a narastająco za 9 miesięcy ok. 77 proc. Trzeba jednak zauważyć, że ich udział w obrocie spadł odpowiednio o 1,9 proc. oraz 1,1 proc. Drugim istotnym segmentem jest chemia budowlana (np. masy i gładzie szpachlowe czy tynki), której udział w strukturze sprzedaży wzrósł o 1,7 p.p. i osiągnął w trzecim kwartale ok. 13,9 proc. Na wykresie również wybija się trzecia kategoria czyli towary, których udział w analizowanym kwartale wzrósł o 0,9 p.p. do poziomu 7,7 proc. całości sprzedaży. Nie mamy danych szczegółowych struktury sprzedaży Poli-Farbe, ale można chyba przyjąć założenie, że to jest właśnie główny powód tej lekkiej zmiany w strukturze sprzedaży.

Patrząc na rynek krajowy można go również podzielić ze względu na kanały dystrybucyjne. W takim wypadku kanał niezależny (hurtownie ogólnobudowlane, niezależne sklepy z farbami + sprzedaż internetowa) generuje w Śnieżce ok. 2/3 przychodów, podczas gdy sprzedaż w kanale wielko- (Castorama, Leroy Merlin, et.) i średnio-powierzchniowym (Mrówka, etc.) to ok. 1/3. Wydaje się, że jest to dość zrównoważony podział kanałów dystrybucyjnych i nie generujący istotnych ryzyk ani dużego uzależnienia od jednego odbiorcy.

Krótko zobaczmy jak rozkładała się sprzedaż w ujęciu geograficznym. W tym momencie trzeba zaznaczyć, że spółka, po przejęciu węgierskiej firmy, postanowiła zmienić segmenty poprzez wydzielenie co oczywiste Węgier oraz włączenie Rosji i Mołdawii w segment pozostałe. Poniżej informacja z ostatnich 6 porównywalnych kwartałów.



kliknij, aby powiększyć


Rynek krajowym absolutnie dominuje w strukturze sprzedaży i w ostatnim kwartale stanowił 61,0 proc. w porównaniu do 77,0 proc. rok wcześniej. Spadek udziału nie jest związany z problemami na tym rynku, lecz przejęciem Poli-Farbe. Dzięki tej transakcji rynek węgierski z prawie 20,0 proc. udziałem w trzecim kwartale awansował bezsprzecznie na drugie miejsce. Ponieważ trzeci kwartał jest dość reprezentatywny (okres żniw dla tej branży) można przyjąć, że udział segmentu Węgry będzie kształtował się na mniej więcej tym poziomie w kolejnych okresach. Niewątpliwie pozytywnie należy ocenić dywersyfikację sprzedaży idącą w kierunku kraju Europy Środkowo-Wschodniej o jednak bardziej ugruntowanej sytuacji gospodarczo-politycznej (Węgry) niż wcześniejsza ekspansja (Białoruś i Ukraina).

Jeśli chodzi o rynek farb i lakierów to Śnieżka jest liderem na rynku krajowym w zakresie farb dekoracyjnych, gdzie pierwsza czwórka (Śnieżka, AkzoNobel, PPG, oraz Tikkurila) posiada około 75 proc. rynku co może trochę przypominać oligopol. Prezes Śnieżki szacował udział w rynku w kwietniu bieżącego rynku na około dwadzieścia kilka procent. Według informacji branżowych na rynku krajowym działa około 70 przedsiębiorstw, lecz na znacznie mniejszą skalę. Dość powiedzieć, że szacunki mówią o posiadaniu przez kolejne 10 podmiotów ok. 15 proc. rynku oraz przez kolejne 50 podmiotów reszty udziałów w rynku.

W wypadku rynku węgierskiego nie znam dokładnych danych, ale można zakładać, że spółka jest blisko pierwszego miejsca na rynku. Na pewno jest w pierwszej trójce, ponieważ koncentracja tamtejszego rynku jest chyba jeszcze wyższa niż polskiego. Poli-Farbe zrealizowała sprzedaż w 2018 roku na poziomie ok. 39 mln EUR przy szacowanym rynku farb dekoracyjnych na Węgrzech (najważniejszy segment dla spółki) na poziomie ok. 100 mln EUR. Można wręcz podejrzewać że w wypadku tamtego rynku naprawdę istnieje struktura oligopolistyczna, a 3 największe firmy (Poli-Farbe, Trilak oraz Akzo Nobel) kontrolują ponad 75 procent rynku.

Po analizie sprzedaży przejdźmy teraz do wyników segmentów. Spółka dokonała podziału w oparciu o geograficzne rynki zbytu, co w moim odczuciu daje dość prawdziwy obraz tego co się dzieje w spółce.
Firma podaje, że wynik segmentu wyliczany jest poprzez odjęcie od przychodów ze sprzedaży kosztu własnego sprzedaży oraz części kosztów sprzedaży (głównie kosztów marketingowych i kosztów transportu), przypisanych do poszczególnych segmentów. Oznacza to, że pozostała część kosztów sprzedaży, a także całość kosztów zarządu i pozostałej działalności operacyjnej trafia do pozycji „koszty nieprzypisane”. Niestety o ile sam podział jest jak najbardziej pomocny, to szczegółowość danych (w zasadzie tylko przychody i zysk operacyjny na poziomie rachunku wyników) wiele nie wnosi, przynajmniej dla mojej analitycznej duszy.

Polska to wciąż podstawa

Oczywiście przejęcie węgierskiego Poli-Farbe budzi największe zainteresowanie, ale analizę segmentów zacznę jednak od obecnego i zapewne przyszłego lidera czyli rynku polskiego.



kliknij, aby powiększyć


Dwa zdania o podstawach krajowego rynku farb, gdzie popyt pochodzi przede wszystkim z rynku remontowego (szacunki mówią tutaj o ok. 75-80 proc. całości sprzedaży) oraz wykańczania nowo oddanych mieszkań (pozostałe 20-25 procent). Jasno pokazuje to, że w zasadzie większe znaczenie informacyjne ma w takim razie wzrost PKB danego kraju niż też ilość oddanych do użytku nowych mieszkań w danym okresie. W chwili obecnej trudno zresztą narzekać na te dwa parametry (PKB i liczba oddanych mieszkań), choć oczywiście można się zastanawiać nad ich dynamiką w przyszłości. Śnieżka podkreśla również, że w ostatnim czasie klienci wybierają towary droższe, co oczywiście należy wiązać z bogaceniem się społeczeństwa oraz większą świadomością ekologiczną (ochrona środowiska, etc.). Taki trend wydaje się być dla spółki korzystnym ze względu na możliwość osiągania wyższych (przynajmniej wartościowo, o ile nie procentowo) marż, jak i możliwość konkurencji nie tylko na polu cenowym.

Spółka szacuje krajowe zużycie na poziomie ok. 13-14 litrów farb rocznie na mieszkańca, co pozostaje w tyle za bogatymi krajami Europy Zachodniej gdzie wskaźnik ten wynosi w okolicach 19-20 litrów. Taka rozbieżność oczywiście sugeruje znaczący potencjał wzrostu rynek (ilościowego, choć to ma też bezsprzeczne przełożenie również na wartości) w długim terminie. Ja tutaj jednak bym zaznaczył, że nie możemy przecież być pewni, że Polacy doskoczą do tej średniej europejskiej. Choć oczywiście dane te wskazują, że potencjał do wykorzystania zdecydowanie widać.

Sprzedaż na rynku krajowym w trzecim kwartale wzrosła o 5,9 proc, natomiast narastająco plus był na troszkę niższym poziomie (+4,8 proc.). Spółka zakłada, że w całym 2019 roku wartość polskiego rynku farb i lakierów nieznacznie wzrośnie, przy niewielkim spadku wolumenu sprzedaży rzędu 1 proc. Widać, że optymizm lekko przygasł, ponieważ jeszcze w maju (po bardzo dobrych wynikach pierwszego kwartału) szacunki spółki mówiły o kilkuprocentowym wzroście wartościowym, a ilościowym na poziomie 1,0-1,5 proc. Choć nie ma o co kruszyć kopii, różnice nie są zasadnicze i trudno mieć oczekiwania, aby zarząd spółki precyzyjnie szacował wzrosty rynku. Warto też podkreślić, że zakładany minimalny spadek ilościowy rynku przy jego wzroście wartościowym oznacza po prostu wyższą cenę za produkt w przeliczeniu na litr. To oczywiście pozytywna informacja potwierdzająca wskazywany przez spółkę trend pewnej migracji klientów w stronę produktów droższych. Podsumowując można stwierdzić, że w chwili obecnej Śnieżka rośnie najprawdopodobniej trochę szybciej niż rynek.

Z kolei rentowność operacyjna segmentu krajowego wyniosła w analizowanym kwartale 28,6 proc., czyli o 1,3 p.p, lepiej niż rok wcześniej. To wraz z wyższą sprzedażą sprawiło, że zysk operacyjny osiągnął wartość 42,8 mln zł i był o prawie 11 proc. wyższy niż rok wcześniej. Z kolei w tym wypadku zysk operacyjny narastająco urósł tylko o 3,9 proc., czyli wolniej od sprzedaży. Odpowiedzialnym za to jest drugi kwartał, gdzie zyskowność operacyjna była aż o 4,0 p.p. niższa niż rok wcześniej. Wytłumaczeniem nie powinny być koszty związane z przejęciem spółki węgierskiej, ponieważ zakładam, że są one alokowane do pozostałych kosztów nieprzypisanych. Wydaje się jednak, że trzeba przyjąć założenie, że to rosnące koszty pracownicze (podwyżki oraz zwiększenie zatrudnienia) zadziałały negatywnie przy spadającej sprzedaży r/r w drugim kwartale. Czy spółce uda się w tym segmencie w ujęciu rocznym osiągnąć dynamikę zysku operacyjnego lepszą od dynamiki sprzedaży? Mogę tylko spekulować, ale nie musi to być łatwe. Czwarty kwartał podlega sezonowości, czyli niskie przychody co da również wartościowo niską marżę na pierwszym poziomie, a koszty sprzedaży i koszty zarządu (pamiętajmy o zwiększonym zatrudnieniu i inwestycjach) są jednak bardziej stałe, co oczywiście oznacza, że będą bardziej obciążać wynik niż w kwartałach z wysoką sprzedażą. No ale pożyjemy, zobaczymy.

Spróbujmy teraz przeanalizować wyniki spółki węgierskiej. Będzie to niestety dość karkołomne zadanie, ponieważ możemy spojrzeć tylko na 4,5 miesiąca bez, co zrozumiałe, danych porównawczych.



kliknij, aby powiększyć


Po pierwsze dla uproszczenia można założyć, że Śnieżka na Węgrzech wcześniej praktycznie nie istniała. Mam nadzieję, ze zarząd spółki się na mnie nie obrazi za to stwierdzenie, ale sprzedaż roczna w okolicach 3,0 mln zł nie powalała na kolana. Patrząc z kolei na drugi kwartał widzimy 22 mln zł sprzedaży, a pamiętajmy, że tylko połowa kwartału była konsolidowana. Dla uproszczenia przyjąłbym, że drugie tyle zostało sprzedane w pierwszej części Q2 2019. Z kolei sprzedaż trzeciego kwartału w okolicach 49 mln zł zapewne zawiera ok. 1,0 mln zł sprzedaży Śnieżki na rynku węgierskim, a nie spółki Poli-Farbe. W efekcie szacuję, że sprzedaż Poli-Farbe za drugi i trzeci kwartał to wartość zbliżona do 90 mln zł. Gdybym przyjął identycznie rozłożenie po kwartałach jak na rynku polskim w roku 2018 to wyszłoby, że oczekiwana sprzedaż za rok 2019 Poli-Farbe wynosi 145-150 mln zł. To jednak porównując do wyników 2018 roku (168 mln zł obrotu) oznaczałoby istotny spadek. Oczywiście analiza ta ma co najmniej jedną słaboś, czyli brak pewności czy rozkład sprzedaży po kwartałach jest zbliżony do rynku polskiego.

Drugi znak zapytania to rentowność. Narastająco po trzech kwartałach widzimy zysk operacyjny w wysokości 13,3 mln zł co daje rentowność na poziomie 18,7 proc., czyli dość wysokiej. Przypomnę, że węgierska spółka w 2018 roku miała rentowność EBITDA (więc po dodaniu amortyzacji) na poziomie 8,2 proc. Oczywiście takie porównanie wprost jest nieuprawnione, ponieważ nie bierze pod uwagę sezonowości i niższych rentowności w okresach mniejszej sprzedaży, czyli pierwszym i czwartym kwartale, podobnie jak i nieuwzględnianie w tej rentowności kosztów zarządu (zakładam, że są one w pozycji nieprzypisane). Tym niemniej wyniki mogą trochę zastanawiać, choć oczywiście cieszą. W szczególności nadzwyczaj dobrze wypadł drugi kwartał (przypominam, że de facto połowa tylko była konsolidowana z Poli-Farbe), w którym rentowność operacyjna osiągnęła aż 25,5 proc., czyli prawie o 1 p.p. lepiej niż wynika na rynku polskim. Niestety nie znamy przyczyn, aż tak dobrego rezultatów osiąganych w segmencie węgierskim w analizowanych kwartałach.

W tym miejscu chciałbym również krótko omówić trzeci segment – pozostałe.



kliknij, aby powiększyć


Na powyższym wykresie ująłem zarówno segment pozostałe (Rosja, Mołdawia i inne kraje) ale również wyniki segmentów Ukraina oraz Białoruś. Cieszą wzrosty zarówno sprzedaży (+14,0 proc. r/r w ujęciu kwartalnym) jak i rentowności operacyjnej (+47,3 proc. r/r w ujęciu kwartalnym oraz 20,2 proc. narastająco za 9 miesięcy). Wzrosty sprzedażowe to przede wszystkim zasługa segmentu pozostałe, choć również Ukraina (+3,4 proc.) jak i Białoruś (+4,3 proc.) również rosną. Niestety nie do końca widać z raportów Spółki jaka jest przyczyna istotnego wzrostu sprzedaży w segmencie pozostałe. Z informacji uzyskanych od spółki wywnioskowałem, że wykazywana tam jest również sprzedaż zagraniczna spółek Poli-Farbe w Rumunii i na Słowacji, co może być wytłumaczeniem tych wzrostów.
Spółka podkreśla, że w wypadku rynku ukraińskiego jest zadowolona z wdrażanej tam strategii, która powoduje brak wzrostów sprzedażowych (w zasadzie płasko w ujęciu narastającym) przy jednak zauważalnej poprawie rentowności o dynamice narastająco na poziomie 9,0 proc. r/r. W wypadku Białorusi widać jednak spadek sprzedaży (o 2,4 proc. narastająco) jest efektem przesunięcia popytu na tamtejszym rynku w kierunku tańszych produktów. W tym wypadku Prezes Mikrut jasno dał do zrozumienia, że spółka będzie rozważała modyfikację swojej strategii i przebudowanie portfolio produktów w stronę tych, które pozwolą na lepsze możliwości rywalizacji cenowej.
Na sam koniec analizy segmentowej rzućmy jeszcze okiem na koszty nieprzypisane. One bowiem również w całkiem sporym stopniu decydują o końcowej rentowności spółki.

kliknij, aby powiększyć

Pierwsze na co należy zwrócić uwagę to jednak fakt, że przejęcie spółki w ostatecznym rozrachunku podnosi zysk operacyjny w ujęciu wartościowym. Widać to dobrze na wykresie porównując rentowność operacyjną spółki w analizowanym kwartale z danymi z roku poprzedniego. Oczywiście widzimy też, że koszty nieprzypisane (k. zarządu i część ogólnych kosztów sprzedaży plus saldo pozostałej działalności operacyjnej) również rośnie. Jest to jednak dość naturalna tendencja. Z jednej strony jest to efekt kosztów związanych z transakcją (doradztwo, koszty transakcyjne) z drugiej po prostu rozrostu organizacji, która często potrzebuje więcej komórek i ludzi również do zarządzania i nadzorowania większą organizacją. W efekcie końcowym średnie kwartalne koszty zarządu w 2018 roku wynosiły ok. 14,5 mln zł, podczas gdy w 2019 (dane za 3 kwartały) 18,3 mln zł. Należałoby jednak oczekiwać w niedalekiej przyszłości, że dynamika wzrostu kosztów nieprzypisanych będzie malała i będzie niższa od dynamiki przychodowej. W takim wypadku jest szansa na bardzo pozytywne zadziałanie dźwigni operacyjnej.
Podkreśliłbym jeszcze dość niską rentowność w czwartym kwartale 2018 roku, która częściowo jest oczywiście naturalna za sprawą niższej sprzedaży i co za tym idzie wartości marży brutto na sprzedaży. Do tego doszły jednak już zwiększone koszty zarządu o 50 proc. wyższe w Q4 2018 niż rok wcześniej (być może już część kosztów związanych z potencjalną transakcją nabycia węgierskiej spółki) oraz ujemne saldo na działalności operacyjnej na -3,6 mln zł. To ostatnie było związane z dokonaniem odpisu aktualizującego wartość zapasów. To daje szansę na skokową poprawę wyników w czwartym kwartale 2019 roku, o ile znowu nie zaskoczy nas taka niemiła niespodzianka.
Zadłużenie, choć wyższe niż wcześniej, pod kontrolą



kliknij, aby powiększyć


Wskaźnik zadłużenia ogólnego wyniósł 57 proc. i był aż o 12 proc. wyższy niż rok wcześniej. Jest to oczywiście w zdecydowanej części efekt zaciągnięcia finansowania obcego na potrzeby transakcji nabycia Poli-Farbe oraz rozpoznania opcji zakupu pozostałych 20 proc. udziałów w węgierskiej spółce. Opcja ta w wartości 23,5 mln zł (3,3 proc. bieżącej sumy bilansowej) wykazywana jest jako pomniejszenie kapitałów własnych i powiększenie zobowiązań więc wpływa na wartość tego współczynnika. Spółka z pełną świadomością zostawiła 20 proc. udziałów w rękach pana Antala Szabó właściciela, ale również zarządzającego spółką. Osoba ta nadal pozostała u sterów spółki i jest odpowiedzialna za dalszy rozwój spółki. Taka sytuacja może być oczywiście szansą na tzw. win-win. Trzeba jednak zaznaczyć, ze prezes Śnieżki poinformował, że w chwili obecnej spółka nie zamierza finalizować drugiego etapu nabycia Poli-Farbe czyli odkupić 20 pozostałych procent udziałów.
Z kolei zadłużenie finansowe netto wynosi obecnie niecałe 172 mln zł czyli dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Wskaźnik finansowy dług netto / EBITDA wynosi obecnie 1,57 w porównaniu do 0,84 rok wcześniej oraz 2,19 w poprzednim kwartale. Nie są to oczywiście powody do niepokoju, ponieważ bezwzględna wartość jest nadal na bezpiecznym poziomie. Spółka zresztą, co mnie osobiście cieszy, przyjmuje raczej konserwatywne podejście w kwestii finansowania kapitałem obcym. Jednoznacznie wyraził to prezes Mikrut stwierdzając, że obecnie niewskazane byłoby większe zadłużanie grupy, a kolejne akwizycje nie będą rozważane wcześniej niż w 2022 roku. Czyli de facto roku, w którym powinno być widać zdecydowaną większość efektów synergii z tytułu nabycia węgierskiego przedsiębiorstwa.

Kilka zdań należy poświęcić zarządzaniu kapitałem obrotowym. Tutaj znowu muszę przypomnieć o pewnej nieporównywalności danych r/r ze względu na nabycie węgierskiej spółki.



kliknij, aby powiększyć


W dodatku dane za drugi kwartał zawierają pozycje bilansowe przejętej spółki węgierskiej, ale tylko połowę (znów data 15 maja się kłania) pozycji z rachunku wyników (sprzedaż i koszt własny), co oczywiście ma pewien wpływ na obliczone wskaźniki.

Jeśli chodzi o rotację zapasów to w wypadku spółki o takiej sezonowości nie ma co specjalnie patrzeć na dane na koniec czwartego i pierwszego kwartału. Jest to związane z faktem, że w pierwszym przypadku zapas jest odnoszony do niskiej bazy (koszty własnego z czwartego kwartału) więc rotacja wyjdzie wyższa niż w poprzednich kwartałach. Z kolei w drugim wypadku zapas na koniec pierwszego kwartału jest już budowany już pod dobrą sprzedaż oczekiwaną w drugim kwartale, natomiast sposób liczenia wskaźnika odnosi go do kosztu z pierwszego. W każdym razie rotacja w trzecim kwartale wyniosła ok. 71 dni i były o 1,5 dnia lepsza niż rok wcześniej. Co ważne podobnie zachowują się zobowiązania handlowe, których rotacja wyniosła 74 dni (+5 dni r/r). Oznacza to, że zapasy są de facto finansowane przez dostawców. Oczywiście nie jest idealnie ponieważ udzielić trzeba jeszcze kredytu kupieckiego odbiorcom i powstają należności. Na koniec trzeciego kwartału ich rotacja wynosiła 64 dni, czyli o 5 dni lepiej niż rok wcześniej.

Podsumowując, cykl konwersji gotówki wyniósł 61 dni co daje poprawę aż o 13 dni w ujęciu rocznym. Oczywiście pierwszym powodem tłumaczącym tę poprawę, który przychodzi na myśl jest konsolidowanie wyników węgierskiego podmiotu. Jednak gdy przeanalizuje się dane jednostkowe spółki matki (FFiL Śnieżka SA) to widać, że spółka poprawiła rotację na zobowiązaniach handlowych r.r aż o 13 dn. Z kolei rotacja należności i zobowiązań to zmiany +/- do dwóch dni. Mogę więc zaryzykować stwierdzenie, że poprawa cyklu gotówki to zasługa wydłużenia cyklu zobowiązań w spółce matce oraz krótszego okresu rotacji należności w przejmowanej spółce węgierskiej.

A magyar jövedelmezőség keresésekor / w poszukiwaniu węgierskiej rentowności /

W lutym bieżącego roku Śnieżka ogłosiło zakończenie z sukcesem negocjacji i podpisanie umowy przejęcia 80 proc. udziałów w węgierskiej spółce Poli-Farbe Vegyipari Kft. Transakcja została sfinalizowania w połowie maja i od tego momentu spółka jest konsolidowana przez grupę kapitałową.
Wartość tej transakcji wyniosła 104 mln zł, co skutkowało ujęciem również wartości firmy w kwocie 47,3 mln zł. W dniu 12 grudnia spółka podała, że końcowe rozliczenie transakcji wzrosło o 8,7 mln zł z tytułu rozliczenia uzyskanych w przeszłości z zatrzymanych przez przejmowaną spółkę dotacji. Oznacza to, że ostateczna cena nabycia udziałów wyniosła 8,677mld HUF, czyli przekładające na bliższe nam złotówki - 112,6 mln.



kliknij, aby powiększyć


Jeśli spojrzymy na powyższe wyniki to rzucają się w oczy przede wszystkim dwie rzeczy. Po pierwsze spółka węgierska ma istotnie niższą rentowność na poziomie EBITDA oraz zysku netto w porównaniu do GK Śnieżka. Różnice te w 2018 roku wynosiły 8,1 oraz 5,3 p.p., czyli całkiem sporo.

Po drugie trzeba jednak zaznaczyć, ze trend rentowności Poli-Farbe jest na przestrzeni kilku lat jednoznacznie spadkowy. W roku 2018 spółka osiągnęła rentowność EBITDA niższą o 3,2 p.p. niż 3 lata wcześniej. Podobnie sytuacja się miała w zakresie rentowności netto, gdzie spadek wyniósł 2,1 p.p. Oczywiście słabsze wyniki 2018 roku można by wytłumaczyć dość dokładnym audytem przejęciowym i chęcią wyczyszczenia bilansu. Tutaj mamy jednak trend kilkuletni, który jest, w mojej ocenie, trochę zastanawiający i niepokojący. Wprost nasuwa się pytanie o powody istotnej utraty rentowności, w szczególności, że jak opisałem wcześniej osoba sprzedająca udziały jest jednocześnie prezesem i dalej zarządza spółką. Śnieżka wręcz podkreśla, że kluczowi menedżerowie Poli-Farbe dalej biorą aktywny udział w zarządzaniu spółką. Oczywiście z jednej strony jest to plus i wiadomo, że część nieudanych przejęć to właśnie efekt bezmyślnego pożegnania się z starą kadrą kierowniczą i wprowadzanie desantu ze strony przejmującego. Z drugiej jednak strony warto pamiętać o tej dość słabej, w porównaniu do Śnieżki, rentowności. To jednak w pewnym sensie zapewne stawia pytania o odpowiedzialność osób, które tą spółką kierowały do tej pory. Nie można jednak wykluczyć, ze ta niższa rentowność spowodowana była np. czynnikami obiektywnymi (koszty zakupu surowców, wydatki marketingowe czy R&D), a po przejęciu przez Śnieżkę będzie szansa poprawy tych parametrów.

Oczywiście trzeba też zauważyć, że gdyby spółka prezentowała rosnące zyskowności i/lub podobną rentowność co obecnie Śnieżka to zapewne cena (jak i mnożniki) za przejęcie tego podmiotu byłyby na innych poziomach. Zarząd spółki matki podkreśla plusy tej transakcji wymieniając wśród nich zbliżony model biznesowy oraz portfolio produktowe, przejęcie firmy na rynku rozwojowym, dywersyfikację geograficzną czy wreszcie możliwe synergie na poziomie surowców, opakowań, optymalizacji formulacji, R&D. W zasadzie trudno się z tymi argumentami nie zgodzić i należy tylko trzymać kciuki za powodzenie w poprawianiu rentowności tej spółki.

Zarząd jednostki dominującej zakłada również, że powrót do rentowności EBITDA na poziomie procentowym sprzed przejęcia będzie możliwy nie wcześniej niż od roku 2022. Dodatkowo prezes Śnieżki zaznacza, żeby nie trzymać go za słowo, że będzie to już właśnie rok 2022. To może trochę zastanawiać, ponieważ wydaje się, że część synergii w kwestii bazy surowcowej czy opakowaniowej powinna być możliwa do uzyskania w krótszym okresie czasu. W jednym z wywiadów w zasadzie zostało już potwierdzone, że węgierska spółka uzyskała już dostęp do tańszych surowców, a optymalizacja portfolio i formulacji dla najważniejszych produktów powinna się sfinalizować do końca 2020 roku.

To jest, przynajmniej w moim odczuciu, jednak również sugestia, że kwestie słabszej rentowności tego podmiotu leżą trochę głębiej i wymagają dość istotnych zmian, również zapewne w strategii samej spółki. Oczywiście powodem tak ostrożnego (w kwestii termin) celu może być również oczekiwanie jednak pewnego pogorszenia marżowości w starej części GK Śnieżka. Warto przypomnieć, ze rentowność EBITDA 16,8 proc. z roku 2018 była najwyższą w ostatnich przynajmniej 5 latach. To oczywiście świadczy dobrze o spółce, ale tez stawia pytania, czy jej utrzymanie w długim okresie będzie możliwe. Ale można też spojrzeć na tę kwestię jeszcze z innej strony i założyć, że po prostu zarząd Śnieżki nie próbuje budować zbyt dużych oczekiwań i miło zaskoczy inwestorów istotnie poprawiając rentowność przejętego podmiotu już w latach 2020-2021.

Królewna Śnieżka dywidendą stoi



kliknij, aby powiększyć


W zasadzie trudno określić spółkę innym mianem niż dywidendowej potęgi. O ile można dyskutować z tym stwierdzeniem pod względem stopy dywidendy, to jednak trend nieprzerwanej wypłaty od 15 lat musi budzić uznanie i szacunek. Sumarycznie spółka w tym okresie wypłaciła 370 mln zł, co stanowi ponad 1/3 obecnej kapitalizacji Śnieżki. Spółka wypłaciła za ostatni rok obrotowy 2,6 zł na 1 akcję (0,1 zł więcej niż proponował wstępnie zarząd), co dało stopę dywidendy w okolicach 2,7 proc., a wskaźnik wypłaty w okolicach 52 procent. Wskaźnik stopy dywidendy spada od kilku lat co jest jednak przede wszystkim efekty wyższej wyceny spółki niż w we wcześniejszych okresach. To oczywiście skutkuje wyższym mianownikiem (wskaźnik stopy dywidendy to w uproszczenia dywidenda / kapitalizacja spółki) i obniżeniem wskaźnika w ujęciu procentowym. Śnieżka zamierza utrzymać dotychczasową dynamikę wypłacanej dywidendy, choć pamiętać trzeba o dość znacznych wydatkach Capex w ramach jak to określa prezes zarządu „największego w historii Śnieżki cyklu inwestycyjnego” przewidzianego na lata 2018-2022.

Wyżej wspomniane nakłady inwestycyjne mają wynieść w latach 2018-2022 ponad 300 mln zł. Jeśli spojrzymy na cash flow to w okresie ostatnich 7 kwartałów (Q1 2018-Q3 2019) widzimy już wypływy na poziomie 230 mln zł. Przede wszystkim jest to związane z procesem M&A dotyczącym Poli-Farbe (106 mln zł) jak i inwestycjami w majątek (modernizacja i rozbudowa linii do produkcji farb w zakładzie w Lubzinie czy projekt Change IT). Warto też pamiętać, że spółka zamierza wydać do końca 2020 roku ok. 77 mln zł na realizację I etapu budowy Centrum Logistycznego w Zawadzie. Budowa powinna być zakończona w 2022 i umożliwić lepsze zarządzania zapasem, co powinno pozytywnie wpłynąć na optymalizację produkcji i odpowiedź na sezonowe wzrosty zapotrzebowania na farbę.

Podsumowanie

Gdy spojrzymy na obecny wskaźnik C/Z to wynosi on obecnie 15,5, przy wycenie wg C/WK na poziomie 3,5 a EV/EBITDA ponad 11. I tutaj, w moim odczuciu, leży podstawowy problem Śnieżki w rozumieniu inwestora. Po prostu wycena tej firmy oddaje już, a przynajmniej w części, poprawę jej wyników w nadchodzących kwartałach. Spółka rozwija się stabilnie, przy okazji nie zapominając, aby zadłużenie nie było zbyt wysokie. Śnieżka dzieli się również systematycznie zyskami z akcjonariuszami i dba o relacje inwestorskie. Innymi słowy, bardzo fajna spółka o kapitalizacji, która być może uwzględnia te plusy.

W chwili obecnej spółka raportuje 12 miesięczny zysk netto na poziomie 69,3 mln zł, co daje EPS (zysk na 1 akcję) w wysokości ok. 5,5 zł. Co do wyników w 2020 roku to nie należy chyba jednak oczekiwać cudów, pamiętając o sezonowości. To po prostu znaczy, że chociaż wyniki węgierskiej spółki są konsolidowane tylko przez 7,5 miesiąca w roku 2019, to jednak wyniki 2020 roku nie musi być tutaj zauważalnie lepszy. Jeśli byśmy przyjęli, że GK Śnieżka będzie w stanie zarobić o 5-10 proc. więcej niż obecnie to nie wpłynie to istotnie na wycenę wskaźnikową. Co prawda można oczekiwać pewnych synergii, które wpłyną pozytywnie na marżę handlową w Poli-Farbe, ale z drugiej strony będą całoroczne koszty finansowania tego przejęcia, co wpłynie negatywnie na zysk netto. Osobiście zakładam jednak, że GK Śnieżka będzie w stanie poprawić zysk netto w roku 2020 w porównaniu do roku bieżącego i szybciej zrealizować przynajmniej część synergii. To wraz z kolejną dywidendą oraz zbliżaniem się roku 2022 (oczekiwana EBITDA 16-17 proc. przez niektórych inwestorów) powinno wpływać pozytywnie na kurs. A przecież jest jeszcze jeździec na białym koniu dla polskiej giełdy czyli program PPK. Akurat Śnieżka jako inwestycja portfelowa wydaje się być idealnym kandydatem dla takich funduszy.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 205 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.
Edytowany: 25 sierpnia 2020 16:21


rafsty
rafsty PREMIUM
9
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 301
Wysłane: 19 grudnia 2019 14:27:47 przy kursie: 86,00 zł
Cytat:
a wskaźnik wypłaty w okolicach 52 procent

Szlachectwo zobowiązuje, a Spółka, która ma wskaźnik wypłaty dywidendy ca. 50% nigdy nie powinna zmniejszać nominalnej kwoty dywidendy na akcję. Po prostu nie przystoi Speak to the hand
Edytowany: 19 grudnia 2019 14:28

Analityk Fundamentalny
118
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 607
Wysłane: 19 grudnia 2019 17:10:25 przy kursie: 86,00 zł
Ja bym dyskutował :) Dywidendy samo w sobie są tylko pewnym środkiem do budowania wartości dla akcjonariuszy przecież. Jeśli spóka ma przed sobą duże inwestycje, z których zamierza osiągnąć zwrot istotnie wyższy niż koszt kapitału to ja nie mam nic przeciwko, ze nawet drastycznie ograniczy dywidendę. Oczywiście mając taką historię warto, aby nadal płaciła :)
I to moje założenie jest tylko prawdziwe w wypadku jeśli faktycznie te inwestycje przełożą się w rozsądnej perspektywie na zbudowanie wartości. Czy tak będzie - zobaczymy. Na pewno fajne jest to, ze się dostaje co roku dywidendę - oprócz wpływu cashu to jednak potwierdzenie, że spółka posiada środki pieniężne :).
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

rafsty
rafsty PREMIUM
9
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 301
Wysłane: 20 grudnia 2019 18:15:41 przy kursie: 84,00 zł
Masz rację, ale w warstwie teoretycznej.
To, co piszesz, to raczej jest postulat. Dlatego zgadzam się, ale też tylko teoretycznie. :)
Praktycznie polityka podziału zysku i budowania wartości to duuuuużo, dużo więcej, niż dywidenda i capex.

1. Sam Philip Fisher pisze, że firma, która dorosła do płacenia dywidendy, nie powinna tej dywidendy obniżać. A to jest guru inwestowania growth, a nie value, czy income!

2. Mam w portfelu dwie firmy. Obie dzisiaj świetne. Jedna płaci dywidendy, druga nie. Za 10 lat obie firmy niespodziewanie zbankrutują (mniejsza o przyczyny: technologia, konkurencja, oszustwo, kryzys, konflikt itp.). Po jednej zostanie mi trochę grosza, może nawet sporo, po drugiej zero. Która okazała się być atrakcyjniejszą pod kątem budowania wartości dla akcjonariuszy?

Piękne hasło. Gotowiec do prezentacji inwestorskiej. Jak widzę coś takiego, to od razu zapala mi się żółta lampa.

3. Faktem jest, że cała masa ludzi na świecie inwestuje "pod dywidendy", ponieważ ich przyszłe albo bieżące(!) życie na emeryturach zależy od tych dywidend.

Warto podkreślić ku przestrodze, że Polaków też to czeka, ale Polacy niestety tego nie wiedzą. Polacy generalnie mało co wiedzą o ekonomii, finansach i rynkach finansowych. To zapowiada katastrofę :( Jako społeczeństwo budujemy teraz PRL bis, który potencjalnie skończy się pokoleniem emerytów - nędzarzy, tak samo jak skończył się PRL oryginalny. Nie wchodzę w politykę, tylko stwierdzam fakt. Zarzuty, które mogę postawić obecnemu rządowi dotyczą też poprzednich. Ten problem jest w PL uniwersalny i ponadczasowy.
Nawet program PPK nie akcentuje dywidend! Przynajmniej nie zauważyłem. Dobrze byłoby więc zatroszczyć się o nie samemu.

Akademicy mogą sobie opowiadać, że w "idealnym świecie" reinwestycja zysków jest tożsama z wypłatą dywidendy. Ale świat idealny nie jest. Notabene: podatek od dywidendy jest kosztem tej nieidealności.
W Stanach na przykład ludzie po prostu utrzymują poziom życia właśnie dzięki dywidendom.

Wartość dla akcjonariuszy, której nie da się rozsądnie spieniężyć jest bezwartościowa.

Można ewentualnie wyzbywać się akcji, ale kurs musi rosnąć i być regularnie splitowany. Notabene: split to jeden z elementów budowania i zwrotu wartości dla akcjonariuszy. (U nas to oczywiście zostało obrócone w farsę jakieś 15(???) lat temu. Taka moda była na splitowanie bez sensu.)

A jeśli kurs nie rośnie i nie ma dywidend, to gdzie jest wartość do zrealizowania?

Życie z dywidend determinuje dobór spółek do portfela.

No to spróbujmy dobrać Śnieżkę.
Dividend grower? Nie, bo Spółka potrafi dywidendę obniżyć. Taki ruch zdyskwalifikowałby firmę z różnych portfeli i indeksów, co ucięłoby zainteresowanie wielu inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Na długo. Jeden taki ruch i pokutujesz latami.
Dividend yielder? Chyba bez komentarza. :))) <3% to mało nawet na warunki amerykańskie.

W tym momencie Spółka spada z radarów inwestorów dywidendowych. Czyli stabilnego akcjonariatu, na którym powinno jej zależeć.

Pozostają jeszcze inne stategie.

Value? Chyba raczej niekoniecznie. No chyba, że ten capex to jakiś złoty strzał. Problem w tym, że jeśli tak jest i ma to zająć parę lat, to konkurencja tego nie przeoczy.

Growth? W produkcji farb? Potencjalnie to możliwe. Nowe materiały, nano-tech, super/hiper powlekanie... Jak przeczytam, że wygrali przetarg na pomalowanie teleskopu Webba, to się zainteresuję.
I obawiam się, że takie jest też podejście wielu funduszy. Bo tam też są ludzie ze swoimi uprzedzeniami i uproszczeniami.

No i tak jakoś firma nie załapała mi się do żadnej strategii dającej w miarę stabilny akcjonariat. Pozostają yield chaserzy, swingerzy, scalperzy, gamblerzy, amatorzy itp.

Kurs oczywiście powyższemu zaprzecza, bo Śnieżka od 2011r. pięknie rosła. Ale to jest mały rynek, na którym jest mały wybór. Wystarczy być przyzwoitym biznesem i nie uskutecznić jakiejś grubej wtopy, żeby Cię dostrzegli. Normalnie byłoby znacznie trudniej.

4. Piszesz, że
Cytat:
"Dywidendy samo w sobie są tylko pewnym środkiem do budowania wartości dla akcjonariuszy przecież."

Święte słowa! Środkiem, czyli narzędziem. A każde narzędzie ma swój zakres zastosowań.
Stosowanie niewłaściwych narzędzi w niewłaściwym czasie może mieć opłakane skutki. Zupę jemy łyżką, nie widelcem.

Mam w portfelu firmy, które nie płacą dywidend. Nie wykazują nawet zysku. Firma nie musi mieć zysku, żeby budować wartość. Nie musi też płacić dywidendy. Amazon. Adobe. Długie lata Apple. Ale wszystko ma swój czas i miejsce. Dla Śnieżki ten czas, aby tak budować "wartość dla akcjonariuszy", minął długie lata temu.

Cokolwiek "wartość dla akcjonariuszy" znaczy. Bo bardzo lubimy posługiwać się tym określeniem. Mam podejrzenie, że właśnie dlatego, iż ciężko jest je precyzyjnie zdefiniować. W ten sposób Zarząd myśli jedno, inwestorzy drugie i wszyscy są zadowoleni. Tylko kasy na rachunku w DM nie widać.

5. Zwróciłeś może uwagę jak u nas deklaruje się politykę dywidendową? Np. "Spółka będzie płacić 50% zysku z uwzględnieniem potrzeb inwestycyjnych."
A jak to ma zrobione np. Texas Instruments? "All the free cash flow."

Dostrzegasz subtelną różnicę?

Jeśli TXN będzie miał 2m cashu i 1m capexu, to odda 1m.
Jeśli polska spółka będzie miała 2m zysku i 0 (zero) capexu, to odda... 1m!
Pytanie: co się dzieje z pozostałym milionem / miliardem???

Teoretycznie jest on akumulowany, żeby później budować wartość akcjonariuszy. Np. w postaci dużych, inkrementalnych inwestycji. Ale gdy do takich dochodzi, okazuje się, że... no dywidenda jednak może być zagrożona. No to gdzie jest ta gromadzona latami kasa, się pytam?

No i dodajmy, że formalnie nie jest w gestii Zarządu, ile % zysku łaskawie odda właścicielom. I tutaj chyba akurat wypłacono więcej, niż deklarował Zarząd, więc mieliśmy przykład praktyczny prawdziwości tej tezy.

6. Tak jak pisałem na początku: budowanie wartości i podział zysku to znacznie bardziej skomplikowana sprawa, niż dywidenda i capex. I proces powinien być tak zaprojektowany, żeby dywidenda na akcję nie spadała.
Amerykanie mają to dopracowane do perfekcji. I dlatego u nich to tak fajnie działa. No i giełda w świadomości społecznej i gospodarczej ma trochę inne miejsce.

Do europejskich firm / analityków / zarządzających to nie dociera, a jest wykonalne prawnie.
Chociaż niektórzy ogarniają. Notowany w Stanach Garmin jest zarejestrowany w Szwajcarii, a płaci powoli rosnące dywidendy. Od 2011r. nawet kwartalnie. Czyli da się.
Edytowany: 20 grudnia 2019 18:26

Relacje Inwestorskie
0
Grupa: Emitent
Dołączył: 2018-09-06
Wpisów: 12
Wysłane: 27 marca 2020 17:23:14 przy kursie: 70,00 zł
Grupa Kapitałowa Śnieżka opublikowała wyniki za 2019 rok

W 2019 roku Grupa Kapitałowa Śnieżka osiągnęła lepsze wyniki sprzedaży, jednak koszty – związane m.in. z konsolidacją węgierskiej spółki Poli-Farbe i rozwojem spółki dominującej – przełożyły się na zyski i marże, które były niższe niż w rekordowym roku 2018. Śnieżka zamierza skoncentrować aktywność na swoich kluczowych rynkach, na bieżąco dostosowując ją do rozwoju sytuacji w związku z pandemią choroby COVID-19.

– W 2019 roku Grupa wypracowała skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 717,1 mln zł, czyli o 22,2% wyższe niż rok wcześniej. To przede wszystkim rezultat dołączenia do Grupy spółki Poli-Farbe Vegyipari Kft. i konsolidacji jej wyników, ale także wyższej sprzedaży w Polsce i na Ukrainie. Niższe przychody Grupa Kapitałowa Śnieżka osiągnęła na Białorusi.

– Na koniec 2019 roku cztery główne rynki – Polska, Węgry, Ukraina i Białoruś – odpowiadały za 95,4% skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży. Rynek węgierski zwiększył swój udział już do 13,9%, plasując się w strukturze sprzedaży na drugim miejscu zaraz po rynku polskim, na którym Śnieżka osiągnęła ok. 2/3 łącznych przychodów ze sprzedaży. Udział pozostałych dwóch kluczowych rynków – ukraińskiego i białoruskiego – wyniósł odpowiednio 10,8% i 3,7%.

– W minionym roku Grupa wypracowała skonsolidowany zysk netto w wysokości 62,7 mln zł – czyli o 1,2% niższy niż rok wcześniej. Zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 59,5 mln zł. Wynik EBITDA zwiększył się do 106,8 mln zł (+8,6% r/r), choć wyższe koszty sprzedaży oraz koszty ogólnego zarządu wpłynęły na marżę EBITDA, która wyniosła 14,9% (spadek o 1,9 p.p. r/r). Nieznacznie, do 42,4% wzrosła natomiast marża brutto na sprzedaży – przede wszystkim dzięki utrzymującemu się w ubiegłym roku popytowi na farby i lakiery z segmentów cenowych premium oraz średniego zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech oraz na Ukrainie.

– Nakłady na inwestycje w spółkach Grupy w 2019 roku osiągnęły rekordowy poziom 196,4 mln zł, co oznacza wzrost o 165,7% w porównaniu z poprzednim rokiem.

– Poza integracją węgierskiej spółki, w 2020 roku spółka planuje kontynuację cyklu inwestycyjnego. W trakcie są m.in. budowa Centrum Logistycznego w Zawadzie oraz finalizacja inwestycji w zakładach produkcyjnych w Lubzinie i Pustkowie. Jednocześnie, w związku z trwającą pandemią COVID-19 wywołaną przez koronawirusa, zarząd przygotowuje się na różne scenariusze rozwoju sytuacji i nie wyklucza podjęcia działań wzmacniających płynność finansową Śnieżki – w tym czasowego ograniczenia wydatków nie związanych bezpośrednio z działalnością operacyjną.

Zapraszamy do lektury raportu podsumowującego 2019 rok: www.serwis-korporacyjny.sniezk...

Zespół Relacji Inwestorskich FFiL Śnieżka SA
Edytowany: 27 marca 2020 17:26

Relacje Inwestorskie
0
Grupa: Emitent
Dołączył: 2018-09-06
Wpisów: 12
Wysłane: 22 maja 2020 17:23:48 przy kursie: 80,20 zł
Grupa Kapitałowa Śnieżka opublikowała wyniki za I kwartał 2020 roku

Pandemia COVID-19 nie miała negatywnego wpływu na wyniki Śnieżki osiągnięte w pierwszym kwartale br. – na wszystkich kluczowych rynkach sprzedaż była wyższa niż rok wcześniej. W spółkach z grupy kapitałowej podjęto jednak szereg działań zabezpieczających działalność operacyjną oraz płynność finansową. Jak co roku, Śnieżka planuje też wypłacić dywidendę.

W ciągu trzech pierwszych miesięcy 2020 roku Grupa Kapitałowa Śnieżka osiągnęła skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 167,8 mln zł, czyli o 30,5% wyższe niż rok wcześniej.

Tradycyjnie najwyższe przychody Grupa osiągnęła w Polsce. Sprzedaż na polskim rynku wzrosła o 1,6% r/r, do 106,0 mln zł. Jednocześnie udział Polski w strukturze sprzedaży zmniejszył się do 63,2% na rzecz Węgier, które z udziałem na poziomie 19,7% stanowiły drugi największy rynek Grupy. Na rynku węgierskim przychody ze sprzedaży wypracowane przez Grupę wyniosły 33,0 mln zł.

W porównaniu z poprzednim rokiem Grupa osiągnęła także znacząco lepsze wyniki sprzedażowe na swoich rynkach numer trzy i cztery. Na Ukrainie przychody wzrosły o 17,7%, do 16,1 mln zł, a na Białorusi o 15,6%, do 6,8 mln zł.

W I kwartale 2020 roku Grupa zanotowała także wyższe zyski: zysk na działalności operacyjnej (EBIT) w wysokości 20,1 mln zł (+16,2% r/r), wynik EBITDA w wysokości 28,1 mln zł (+24,3% r/r) oraz skonsolidowany zysk netto w wysokości 15,3 mln zł (+8,7% r/r). Zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 14,2 mln zł (+1,3% r/r).
Mimo obostrzeń i utrudnień związanych z pandemią, Śnieżka kontynuuje największy w swojej historii cykl inwestycyjny rozpoczęty w 2018 roku. W pierwszych trzech miesiącach roku wydała na ten cel kwotę 41,3 mln zł, tj. o 284,0% wyższą niż w analogicznym okresie ub.r.

Po przeanalizowaniu sytuacji płynnościowej, zamierzeń inwestycyjnych, a także możliwego wpływu pandemii COVID-19 na przyszłą kondycję spółki – zarząd FFiL Śnieżka SA zarekomendował wypłatę dywidendy z zysku netto osiągniętego w 2019 roku na takim samym poziomie jak w roku ubiegłym. Propozycja zakłada przeznaczenie na dywidendę kwoty 32,8 mln zł, tj. 2,6 zł na jedną akcję. Decyzję w sprawie dywidendy podejmą akcjonariusze na walnym zgromadzeniu spółki, które zostało zwołane na 16 czerwca br.

Zapraszamy do lektury raportu podsumowującego I kwartał 2020 roku: www.serwis-korporacyjny.sniezk...

Zespół Relacji Inwestorskich FFiL Śnieżka SA

le rom
33
Dołączył: 2010-01-20
Wpisów: 1 201
Wysłane: 2 lipca 2020 12:02:52 przy kursie: 84,20 zł
angry3 Kiedy z kursem boomm?. Spółka wprawdzie załadowana, ale znacznie odskoczyła od realności.
Wypłaciła oczekiwaną div-> 2,6 zł i co dalej ? Czarny kotek wszedł za wysoko i zejść się wzdryga. Biały kotek przygląda się z poziomu 20-40 zł i ani myśli wyżej wchodzić. Bez środków nadzwyczajnych czarny kotek zdechnie na tej wysokości 84 zł, albo spadając coś sobie uszkodzi.
Na ratunek przychodzą Relacje inwestorskie.
Czy uratuje się czarny kotek- black live matter .

Relacje Inwestorskie
0
Grupa: Emitent
Dołączył: 2018-09-06
Wpisów: 12
Wysłane: 16 września 2020 18:19:04 przy kursie: 91,80 zł
Grupa Kapitałowa Śnieżka opublikowała wyniki za I półrocze 2020 roku

Następstwa walki z pandemią COVID-19 – w tym przejście wielu firm na pracę zdalną – spowodowały, że wiele osób zdecydowało się na większe remonty albo drobne prace renowacyjne w swoich mieszkaniach, domach i ogrodach. To poskutkowało dużym wzrostem popytu na materiały remontowo-budowlane i przełożyło się pozytywnie na wyniki Grupy Kapitałowej Śnieżka za pierwsze półrocze br.

– W I półroczu 2020 r. Grupa Kapitałowa Śnieżka wypracowała skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 431,1 mln zł, czyli o 30,8% wyższe niż rok wcześniej.
– Największy, 64,7% udział w całkowitych przychodach Grupy stanowiła sprzedaż zrealizowana w Polsce, która wzrosła o 14,3% r/r, do 278,8 mln zł. Poza „efektem walki z pandemią”, lepszy wynik na tym rynku to rezultat z utrzymującego się trendu wybierania przez klientów wyrobów premium (w tym farby marki Magnat i produkty do drewna marki Vidaron) oraz wyższego popytu na produkty ze średniej półki cenowej.
– Na Węgrzech, których udział w strukturze sprzedaży zwiększył się z 6,9% do 19,7%, przychody wypracowane przez Grupę wyniosły 85,0 mln zł i były o 273,2% zł wyższe w porównaniu z poprzednim rokiem. To m.in. rezultat konsolidacji wyników Poli-Farbe za pełen okres sprawozdawczy (w okresie porównywalnym zostały ujęte wyniki od 15 maja do 30 czerwca 2019 roku). Na Ukrainie, rynku numer trzy dla Grupy, przychody wyniosły 38,3 mln zł, tj. były o 6,6% wyższe, z kolei na Białorusi, rynku numer cztery – 13,0 mln zł, tj. były o 6,4% niższe niż rok wcześniej.
– W efekcie w pierwszym półroczu 2020 roku Grupa Kapitałowa Śnieżka zanotowała wyższe zyski: zysk na działalności operacyjnej (EBIT) w wysokości 64,1 mln zł (+49,5% r/r), wynik EBITDA w wysokości 80,7 mln zł (+48,2% r/r) oraz zysk netto w wysokości 52,4 mln zł (+52,3% r/r). Zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 47,8 mln zł (+42,7% r/r).
– Śnieżka kontynuowała też cykl inwestycyjny, w pierwszym półroczu przeznaczając na ten cel 62,8 mln zł. Największą część tej kwoty stanowiły wydatki związane z budową Centrum Logistycznego w Zawadzie k. Dębicy, które pozwoli skokowo zwiększyć efektywności procesów logistycznych. Uruchomienie obiektu jest planowane na początku 2022 roku.

Zapraszamy do lektury raportu podsumowującego I półrocze 2020 roku: www.serwis-korporacyjny.sniezk...

Zespół Relacji Inwestorskich FFiL Śnieżka SA
Edytowany: 16 września 2020 18:21


Relacje Inwestorskie
0
Grupa: Emitent
Dołączył: 2018-09-06
Wpisów: 12
Wysłane: 20 listopada 2020 11:21:44 przy kursie: 88,40 zł
Grupa Kapitałowa Śnieżka podsumowała sezon 2020. Sprzedaż i zyski w górę

Ten rok sprzyjał remontom oraz odświeżaniu mieszkań, domów i ogrodów. W rezultacie Grupa Kapitałowa Śnieżka zakończyła trzy pierwsze kwartały br. wzrostem przychodów ze sprzedaży o 18,5%, a zysku netto o 25%. W samym trzecim kwartale br. Grupa osiągnęła wyniki porównywalne do ubiegłorocznych.

– Szturm na sklepy i markety budowlane, który obserwowaliśmy w maju i czerwcu, nie przyniósł spadku popytu w kolejnych miesiącach tegorocznego sezonu. Było wręcz przeciwnie i dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni również ze sprzedaży w trzecim kwartale. Patrząc na cały sezon wiemy, że klienci decydowali się na zakup przede wszystkim tych produktów, które znają i do których mają zaufanie. Można to tłumaczyć tym, że wielu z nich przez wzgląd na bezpieczeństwo ogranicza czas spędzany w sklepach. Dodatkowo polscy klienci chętnie sięgali po rodzime marki, takie jak Śnieżka, Magnat, Vidaron. Dzięki temu Śnieżka zwiększyła udziały w rynku i niezmiennie pozostaje liderem rynku farb i wyrobów dekoracyjnych w Polsce – skomentował wyniki Piotr Mikrut, prezes zarządu FFiL Śnieżka SA.

Przychody
Pierwsze trzy kwartały 2020 roku przyniosły wzrost skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży do 682,2 mln zł – to o ponad sto milionów więcej niż w ciągu pierwszych trzech kwartałów ub.r. Wpływ na tak dużą dynamikę przychodów Grupy miał wzrost popytu na produkty Śnieżki w II kwartale 2020 roku, powiązany z wiosenną falą pandemii COVID-19 i jej następstwami – m.in. przejściem wielu firm na pracę zdalną i w efekcie ograniczeniem mobilności części społeczeństwa. Do wzrostu przyczyniła się również konsolidacja wyników węgierskiego Poli-Farbe za cały okres sprawozdawczy.

Zyski
W okresie pierwszych dziewięciu miesięcy 2020 roku Grupa zanotowała także wyższe zyski: EBIT w wysokości 107,1 mln PLN (+23,1% r/r), EBITDA w wysokości 132,2 mln PLN (+25,0% r/r) oraz skonsolidowany zysk netto w wysokości 88,0 mln PLN (+25,0% r/r). Zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 80,4 mln PLN (+19,6% r/r).

Inwestycje
W okresie styczeń-wrzesień 2020 roku Grupa kontynuowała cykl inwestycyjny, przeznaczając na ten cel kwotę 86,0 mln PLN, tj. o 59,8% wyższą̨ niż w analogicznym okresie ub.r. Największą cześć tej kwoty stanowiły wydatki związane z budową Centrum Logistycznego w Zawadzie. Pomimo sytuacji epidemicznej obecnie prace trwają nieprzerwanie i spółka ocenia, że termin ukończenia tej inwestycji zostanie utrzymany, tj. będzie to początku 2022 roku.

Zapraszamy do lektury raportu podsumowującego pierwsze trzy kwartały 2020 roku: biznes.pap.pl/espi/pl/reports/...

Zespół Relacji Inwestorskich FFiL Śnieżka SA

le rom
33
Dołączył: 2010-01-20
Wpisów: 1 201
Wysłane: 1 lutego 2021 21:57:56 przy kursie: 89,80 zł
angry3 Jest coś w tym, że miast 50 ktoś stawia 90. Tu dywidenda 2,6-3 zł, Eps=6-9.

Relacje Inwestorskie
0
Grupa: Emitent
Dołączył: 2018-09-06
Wpisów: 12
Wysłane: 30 marca 2021 08:05:32 przy kursie: 89,60 zł
[IR] Grupa Śnieżka – podsumowanie 2020 roku

Miniony rok był wyjątkowo udany dla producentów farb oraz preparatów do ochrony i dekoracji drewna. W Polsce – na najważniejszym dla Grupy Śnieżka rynku – lockdowny i inne skutki pandemii COVID-19 spowodowały, że wiele osób zdecydowało się na przeprowadzenie remontu. Jeszcze większe zainteresowanie wyrobami dekoracyjnymi było widoczne na Węgrzech – drugim najważniejszym rynku Grupy.

Polscy klienci, podobnie jak węgierscy czy ukraińscy, chętnie sięgali po farby dekoracyjne, zwłaszcza te wyższej jakości. Pandemia COVID-19 nie przełożyła się więc negatywnie na nasze wyniki na dwóch głównych rynkach, a wręcz je wsparła. Pozytywny wpływ było widać przede wszystkim w pierwszej części sezonu, zaś w kolejnych miesiącach popyt unormował się i wrócił do poziomów obserwowanych przed pandemiąskomentował wyniki Piotr Mikrut, prezes zarządu FFiL Śnieżka SA.

Przychody
W 2020 roku łączne przychody ze sprzedaży wszystkich spółek Grupy wyniosły 821,3 mln zł. Oznacza to wzrost o 14,5% (ponad 104 mln zł) w porównaniu z poprzednim rokiem.

Zyski i dywidenda
W minionym roku zwiększyły się zyski Grupy: na działalności operacyjnej – do 102,5 mln zł (+29,8%), EBITDA – do 136,1 mln zł (+27,4% r/r) oraz zysk netto – do 86,2 mln zł (+37,6%). Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł niemal 78 mln zł (+31,0% r/r).

Zarząd zarekomendował wypłatę dywidendy z zysku za 2020 rok w kwocie 45 424 000,80 zł, tj. w wysokości 3,60 zł na jedną akcję.

Nowy model operacyjny
W 2020 roku Grupa przystąpiła do wdrażania zaplanowanej wiele lat temu zmiany w modelu operacyjnym. Kluczowym etapem tego procesu było przeniesienie na początku 2021 roku Pionu Handlowego z FFiL Śnieżka SA do kontrolowanej przez nią w 100% spółki zależnej – Śnieżka Trade of Colours Sp. z o.o.

W wyniku zmiany FFiL Śnieżka SA – oprócz tego, że niezmiennie wyznacza strategię i zarządza Grupą – stała się centrum kompetencji w zakresie zarządzania łańcuchem dostaw (zakupy, dystrybucja, magazynowanie, logistyka, przepływ informacji), IT, produkcji i technologii oraz badań i rozwoju. Spółka dominująca będzie także pełnić rolę centrum usług wspólnych. Z kolei Śnieżka Trade of Colours stała się centrum kompetencyjnym w zakresie sprzedaży i marketingu.

Inwestycje
Grupa w dalszym ciągu prowadzi budowę Centrum Logistycznego w Zawadzie. W 2020 roku Śnieżka ukończyła pierwszy etap inwestycji i rozpoczęła jej drugi etap. Oddanie obiektu do użytku jest planowane zgodnie z pierwotnymi założeniami na pierwsze miesiące 2022 roku.

Z raportem za rok 2020 można zapoznać się m.in. tu: biznes.pap.pl/espi/pl/reports/...

Zespół Relacji Inwestorskich FFiL Śnieżka SA

micmak
40
Dołączył: 2011-02-18
Wpisów: 473
Wysłane: 30 marca 2021 08:07:43 przy kursie: 89,60 zł
przychody maja niskie tempo, ale zysk już cieszy. Boo hoo!

zeszły rok był idealny na remonty, malowanie etc.
ujeżdżam byki ===>>

Lekarstwo na FIAT MONEY?
Portfel akcji na bazie surowców i surowców rolnych głupsze! ==>>>

Edytowany: 30 marca 2021 08:08

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 8,808 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,37% +33 874,13 zł 53 874,13 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło