pixelg
Kiedy dno bessy? - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kiedy dno bessy?

resor
23
Dołączył: 2009-03-18
Wpisów: 395
Wysłane: 10 maja 2021 00:00:40
serio, nie wierzę w historie o drugiej wenezueli u nas. jak u nas bedzie 8% to pepiki beda pod naszymi biedronkami koczować.
jak juz powyzej wspomniano, szok popytowy sie kiedyś skończy. nie ma argumentów przed wzrostem niekontrolowanym inflacji, w sensie u nss niby lokalnie

absmak
24
Dołączył: 2020-06-17
Wpisów: 155
Wysłane: 10 maja 2021 02:03:00
Wenezuela naturalnie nie, zbyt duże wtloczenie w tryby Europy i dywersyfikacja gospodarki. Ale skoro ludzie odpowiadajacy za polityke pieniężna twierdza, że wyższe stopy to wyższa inflacja, to człowiek siła rzeczy nerwowo spogląda na konto, mając na uwadze co się stało w Turcji, gdzie narracja była identyczna.
Edytowany: 10 maja 2021 02:03

Pedro123
5
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2015-12-08
Wpisów: 42
Wysłane: 10 maja 2021 07:45:42
Absmak, szczerze mówiąc nie do końca Cie rozumiem. Przytaczasz jakiegos statystycznego Kowalskiego z 15 tys. oszczędności i z rekami za przeproszeniem w dupie, zeby potwierdzic swoja teze, a to nie jest statystyczny Polak.
Ludzie w Polsce przeszli przez komunizm, a mlodzi sa juz bardziej wyedukowani finansowo. Pierwesza grupa sobie radzi, moj ojciec, rocznik 50, ktory z finansami malo ma do czynienia jak widzial co sie dzieje to kupil sobie waluty i sie zatowarowal w firmie - intuicyjnie wiedzial co sie swieci, bo nie pierwszy raz mamy inflacje. Druga rowniez, zobacz jak wiele rachunkow maklerskich powstalo, jak rozkrecilla sie budowlanka, konsumpcja, produkcja, nawet inwestycje. Ludzie bezsprzecznie korzystaja na tej polityce monetarnej.
Zreszta Szutnik, bardzo dobrze Ci to wyjasnil, alternatywa jest spadek gospodarczy i bezrobocie. Uwierz mi, ze ta Twoja grupa statystyczna, bardziej skorzysta na prosperity, tracac 4% rocznie oszczednosci niz siedzac na bezrobociu przez najblizsze kilka lat. Nie wiem, ktory ty rocznie jestes, ale chyba pamietasz co sie dzialo w latach 90 / 00

Nie bede juz komentowal, jak to bys chcial, zeby wszystko bylo tanie, a jednoczesnie robotnik mogl utrzymac rodzine z jednej pensji, stac go na dom, oczywiscie nie na kredyt, a jezeli juz to max na 5 lat i jeszcze dostawal 5% rocznie od banku ze swoich oszczednosci. Tak jeszcze nigdy nigdzie nie bylo i nie bedzie.

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


resor
23
Dołączył: 2009-03-18
Wpisów: 395
Wysłane: 10 maja 2021 09:27:20
moze tez warto uzmysłowić fakt ze wciaz ponad 80% Polaków zarabia jakos ponizej 5200 i absolutnie nie ma zmartwien w co zainwestować oszczędności bo ich nie ma. przy okazji dorzucę ze statystycznie maja półtora dzieciaka i realnie nie płacą już podatku - to w kwestii kwoty wolnej od podatku

mihumor
mihumor PREMIUM
41
Dołączył: 2021-01-30
Wpisów: 181
Wysłane: 10 maja 2021 10:08:16
Chyba rzeczywistość nie jest czarno biała i nie dostrzegam momentu, w którym staliśmy na rozdrożu w prowadzeniu polityki monetarnej i mieliśmy tylko dwie możliwości jak tu się sugeruje. Pomiędzy tym co rysujecie jest zapewne jeszcze ze setka możliwości pośrednich. Nie jest tak, że albo ubieramy kożuch albo idziemy w samych gaciach.
Drugi bardzo słaby argument i zarazem figura retoryczna kiepska to prezentowanie danych jako rzekomy dowód na powodzenie tej polityki monetarnej. U nas spadek tylko -2,7% (to jest ta niby prosperita?) a średnia w UE ok -6%. Tylko te dane w chyba w żadnym stopniu nie wynikają ze zróżnicowania polityki monetarnej w krajach ze spadkami -10% a u nas. To raczej efekt długotrwałości całkowitego zamknięcia gospodarek, który u nas wynosił ZERO dni a w krajach o największych spadkach ludzie w przemyśle, budownictwie i większości usług nie pracowali nawet po 90-120 dni roboczych i wszystko tam było zamknięte, nawet z chaty wychodzić nie było można dalej niż do śmietnika i to raz dzienni. To efekt zwykłej polityki i tak oni jak my płacimy za te decyzje cenę. Oni głębokim spadkiem PKB, my znaczną statystyką śmierci nadmiarowych. Ta druga rzecz nie wynika tylko z tego bo to uproszczenie ale to czynnik ze sporym znaczeniem. Moja firma w skutek pandemii nie odpuściła nawet godziny mimo, że o prospericie trudno mówić.
Ten przykład z ojcem i kupowaniem waluty to zdecydowanie mi się kojarzy ze zmierzchem komuny. Zabezpieczanie się prze inflacją kupowaniem towaru w magazyn jest już absurdalne, by to miało sens musiałbym mieć magazyny do rotacji towaru typu 500- 700 dni. Gdy się takie rzeczy pisze warto może rozważyć jaki jest koszt takiego magazynowania bo powierzchnia magazynowa nie jest chyba darmowa i nie każdy obraca złotem na paletach a towar ma to do siebie, ze miewa też terminy przydatności Na dziś bym powiedział, że to nie jest kraj dla oszczędzających. Ja na dziś nie oszczędzam, kupuję wszystko jak leci, wydaję jak nigdy bo trzymanie kasy na dziś nie ma sensu. Z obligów kupuję tylko te zamienne z kasy na 500+ bo tylko te nie dają straty. Tyle, ze to drobne kwoty bo nie mam piętnastu dzieci.
Edytowany: 10 maja 2021 10:10

absmak
24
Dołączył: 2020-06-17
Wpisów: 155
Wysłane: 10 maja 2021 10:18:28
Pedro, po pierwsze to zmień swój ton, jak sam określiles z dupy.

Po drugie, tak niewątpliwie Twój ojciec rocznik 50, który reaguje tego samego dnia na wydarzenia na świecie i zabezpieczający waluty i towar, to ktoś wymierny statystycznie :D Człowiek to jednak zabawna istota upraszczajaca rzeczywistość na podstawie swojej bliskiej banki towarzyskiej. Mój ojciec jest tuż przed wiekiem emerytalnym i o dziwo ma nadal specjalistyczne stanowisko. Ale fakty są takie, że przeciętny 64-latek to raczej nie specjalista, czy ktoś zabezpieczający kursy walut z dnia na dzień, tylko często schorowany człowiek z miasta powiatowego z jakimiś zaskorniakami. Co z tego, że mój czy Twoj są ogarnięci i zdrowi, to tylko nasza bańka. Nieumiejętność wyjrzenia poza swój nos, to pierwszy krok ku zakrzywieniu rzeczywistości, która nie jest kolorowa.

Dane o oszczędnościach są akurat szeroko dostępne, odsyłam do takowych, pewnie zdziwi Cię to, że kilkadziesiąt % nie ma żadnych oszczędności, a spora część z reszty nie więcej jak te 15-20 tys.

Edukacji finansowej w Polsce nie ma, przykro mi. Tzn. edukacja finansowa młodzieży to bitcoin :)))

benyrac
benyrac PREMIUM
6
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2020-04-05
Wpisów: 104
Wysłane: 10 maja 2021 10:39:48
Edukacji finansowej w Polsce nie ma, przykro mi. Tzn. edukacja finansowa młodzieży to bitcoin :)))

Niestety ale nie moge sie z tym zgodzic biorac pod uwage fakt ile sie otworzylo nowych kont maklerskich w I oraz II kwartale 2020.

Jesli ktos chce to wystarczy poczytac kilka blogow o inwestowaniu i juz czlowiek jest swiadomy iz lokaty nic nie placa wiec warto zainteresowac sie obligacjami skarbowymi indeksowanymi inflacja itp.

Co do oszczednosci to niestety ale wydaje mi sie ze niewielki % spoleczenstwa ma np powyzej 100 K zl oszczednosci bo wiekszosc ma kredyty a te osoby ktore moglby miec oszczednosci wola je "wydawac".
Cztery najbardziej niebezpieczne slowa w inwestowaniu to :
Tym razem jest inaczej.
John Templeton

absmak
24
Dołączył: 2020-06-17
Wpisów: 155
Wysłane: 10 maja 2021 11:09:29
Wzrost liczby rachunków maklerskich ma świadczyć o wzroście edukacji finansowej ? :) Ja bym raczej powiedział, że tylko część z tego grona to świadomi inwestorzy, którzy wiedzą chociaż czym są zlecenia obronne, zaś wielu z nich weszło na zasadzie, no szwagier zarobił na Mercu, a sąsiad od lat trzyma CDR. Nieprzypadkowo połowa polskojezycznego giełdowego internetu, to obecnie kozetka dla pacjentów tych spółek oraz wszelkich Biomedow :) Jeszcze dochodzi kwestia strachu przed inflacja, więc czynnik ucieczki.

Oczywiście bardzo bym chciał, aby co roku na giełdę przyplywalo chociaż kilka tysięcy świadomych inwestorów, ale co po moim chceniu ?

mihumor
mihumor PREMIUM
41
Dołączył: 2021-01-30
Wpisów: 181
Wysłane: 10 maja 2021 20:02:34
Gatnar z RPP tak dziś się wypowiedział:
"Jeżeli w maju inflacja CPI będzie 4,5 proc., to w czerwcu może być już 5 proc. Musimy dbać o to, by nie odkotwiczyły się oczekiwania inflacyjne Polaków i nie stracili oni zaufania; żeby wiarygodność nasza jako Rady nie ucierpiała" - dodał.

Gatnar spodziewa się uderzenia odłożonego popytu i powstania presji na rynku pracy.

"Na razie w kwietniu zadziałały czynniki podażowe, bo cena ropy w ubiegłym roku była rekordowo niska (...), mamy złotego o 5 proc. słabszego niż rok temu, a więc te wszystkie czynniki bardzo silnie działają proinflacyjnie. Do tego jeszcze dojdzie teraz odblokowanie popytu i Polacy zaczną wydawać, przymusowe oszczędności, środki zgromadzone na kontach"
Czyli jedziemy dalej do góry a RPP wysyła już w pole pierwszych harcowników.

Kakarotto
37
Dołączył: 2013-05-08
Wpisów: 1 105
Wysłane: 10 maja 2021 21:46:21
Do momentu aż reforma OFE nie będzie zakończona można zapomnieć o podwyżkach stóp procentowych. Te akcje mają dobrze się sprzedać, w dobrej cenie.


absmak
24
Dołączył: 2020-06-17
Wpisów: 155
Wysłane: 10 maja 2021 22:00:15
Dokładnie, odroczony popyt z przymusowych oszczędności plus jeszcze silniejsza presja płacowa niż przed pandemia, wynikająca z niczego innego jak właśnie inflacji, oczywiście oprócz stałych czynników demograficznych.

007
007 PREMIUM
16
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-09-04
Wpisów: 325
Wysłane: 10 maja 2021 22:06:54
Tak się zastanawiam, czy my mieszkamy w tym samym kraju. Od kilku lat mamy rynek pracownika, a płace rosną kilka procent powyżej inflacji. Znalezienie kogoś nawet do prostej pracy bez wymagań graniczy z cudem i nawet pandemia za wiele tu nie zmieniła. Epidemia spowodowała, że wzrosły oszczędności zarówno gospodarstw domowych jak i przedsiębiorstw. Kołodko opisał to fajnie w Rzepie podając konkretne dane. Problem polega na tym, że te oszczędności nie wynikają z chęci oszczędzania, zwłaszcza że są głównie na lokatach, tylko z braku możliwości ich wydania. Przedsiębiorcy też mają inne powody wstrzymywania się z inwestycjami niż brak pieniędzy. Mając to na uwadze oczywistym jest że obniżki oprocentowania nie miały przełożenia na wzrost gospodarczy i trudno je merytorycznie uzasadnić, a te sprzed roku wywołały jedno wielkie zdziwienie na rynku. Mamy jedną z najniższych realnych stóp procentowych na świecie, praktycznie zerowe bezrobocie, jedne z lepszych perspektyw wzrostu gospodarczego, a ci pseudo ekonomiści z NBP zastanawiają się nad wprowadzeniem ujemnych stóp procentowych. Tu nie ma żadnego wyboru pomiędzy inflacją, a wzrostem gospodarczym. Nie na tym poziomie stóp procentowych. Jedyne logiczne uzasadnienie tego stanu rzeczy to obniżanie realnego zadłużenia państwa kosztem oszczędzających. W efekcie NBP igra z ogniem, bo jak inflacja ruszy to rzeczywiście taki wybór pomiędzy inflacją a wzrostem się pojawi, tylko że wtedy to stopy będą bliżej 10 niż zera co spowoduje rzeczywisty dramat tych, którzy przyzwyczajeni do niskich stóp nabrali za dużo kredytu.

szamot-kb
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-08-11
Wpisów: 440
Wysłane: 10 maja 2021 23:00:35
Przy 10% wibor 3m to lawina upadłości konsumenckiej, ogromne rezerwy i upadłości banków, RPP nie pozwoli na takie stopy. Podniosą 3 razy po 0,25% i będzie po wszystkim...Dancing

mihumor
mihumor PREMIUM
41
Dołączył: 2021-01-30
Wpisów: 181
Wysłane: 11 maja 2021 08:47:30
Jeśli podniosą stopy to na pewno niewiele a kiedy? Tylko wtedy gdy już nie będzie wyjścia i sprawa inflacji w świadomości i odbiorze będzie już nie do obrony - czyli prawdopodobnie za późno. Ta polityka jest bardzo spójna i konsekwentna od lat i jakiś sens to miało ale na dziś zaczyna to być mocno przesadzone i rozkrok w jakim stoimy zaczyna być mocno niekomfortowy. Są oczywiście zyski ale i są znaczne koszty i należałoby szukać tu balansu a nie napinać cięciwę do bólu i chyba też w kwestiach ambicjonalnych i miłości własnej.
Tymczasem wzrost inflacji jest raportowany wszędzie i po obu stronach konfliktu bo tak w Stanach jak i w Chinach. To nasze podwóreczko będzie dodatkowo napędzać. Ale eksport idzie świetnie i eksporterzy zarabiają krocie co warto uwzględniać w swoich portfelach inwestycyjnych.
Harcownicy wypuszczani na przedpola będą gardłować o inflacji i normalizacji polityki monetarnej by czynić podkład, że jak puszczą zwieracze to będzie grana melodia "no przecież mówiliśmy, czujni byliśmy i działamy dla dobra Polski i w ogóle".

absmak
24
Dołączył: 2020-06-17
Wpisów: 155
Wysłane: 12 maja 2021 17:47:30
I co nam powie Szutnik po odczytach inflacji z USA ? Wojna, klęska, bezrobocie idzie ? Bo chyba nie ma powoli wyjścia jak podnosić stopy. To co się dzieje z cenami wszystkiego co się rusza i nie rusza, to już nie jest żaden Kanał Sueski, wygaszenie hut, itd. - rozdano ludziom (lub zwiększyły się oszczędności tym, których branże nie ucierpiały) bezprecedensowe sumy za siedzenie w domu (niektórym więcej niż zarabiali), a każdy widzi, że każdy w otoczeniu już sobie w zasadzie do woli podnosi cenniki na wszystko, jak mu się żywnie podoba, niektórzy raz na tydzień. A każdy obrywa tymi wyższymi cenami, więc przenosi to dalej. To się nazywa spirala.

januszw
7
Dołączył: 2012-04-09
Wpisów: 338
Wysłane: 12 maja 2021 22:58:05
Trzeba obserwować to co dzieje się obecnie na terenie Izraela ,z długów wychodzi się przez inflację albo konflikt zbrojny i nie mam tu na myśli 3 wojny światowej ale znaczący konflikt regionalny.A w obecnej sytuacji oba te zdarzenia mogą mieć miejsce.

tratata
tratata PREMIUM
10
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 1 008
Wysłane: 12 maja 2021 23:11:02
Usunąłem posta, jestem za głupi żeby się wypowiadać o inflacji. Jedyne co mogę powiedzieć to że rata kredytu hipotecznego na 100tys z oprocentowaniem 4% i 30 lat wynosi ok 400zł a z oprocentowaniem 8% ok 800zł. Podwyżki stóp procentowych przewróciłyby rynek nieruchomości.
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.
Edytowany: 12 maja 2021 23:22

mihumor
mihumor PREMIUM
41
Dołączył: 2021-01-30
Wpisów: 181
Wysłane: 13 maja 2021 08:32:48
Czy przewróciłyby to może za dużo powiedziane bo wszystko zależy jak duże podwyżki. Z drugiej strony polecam wyniki Dom Development za I kwartał oraz przejażdżkę rowerem po okolicach większego miasta. W mieszkaniach to część popytu stanowią zakupy lokali ludzi uciekających z oszczędnościami ale danych precyzyjnych skali takiego popytu raczej nie będzie.
Jest kwestia, którą czas pokaże, czy dziś nie tworzymy kolejnej generacji poszkodowanych; po frankowiczach będziemy mieli być może pokolenie hipotecznych. Jeśli nie będzie jakiejś zapaści w kolejnych 10-20 latach typu recesja + wysoka inflacja to nawet wyższe stopy większość dzisiejszych hipotecznych przejdzie suchą nogą ale jak i przy frankowiczach pojawi się spora grupa takich, którzy przelicytowali lub życie im się niekorzystnie ułożyło lub oni je tak ułożyli.
Pocztówka z Budapesztu przyszła. Budapeszt w Warszawie czyli mamy piątkę korespondencyjnie. Nie czekam na pozdrowienia od Erdogana choć wiele produktów tureckich bardzo się podoba tak bratankom jak i naszym.

absmak
24
Dołączył: 2020-06-17
Wpisów: 155
Wysłane: 13 maja 2021 09:27:43
Kredyty hipoteczne są najlepiej splacane, jak coś zrzuca się rodzina, bo chodzi o dach nad głową, podstawę do fizjologicznego przetrwania, z czego pięknie zrobiono aktywno spekulacyjne (co jest najcięższa pozycja kosztowa i najmocniej wpływa na to, że w świecie rozwiniętym ludzi po prostu nie stać na 3 dzieci). A jak powinien się noga komuś, kto kupił sobie 2 na wysoki lewar, aby wynajmować lub stało puste, bo tak mówili w radio, do tego na wysokich marzach i historycznie niskich stopach ? Ma mi być takiej osoby żal ? No wybaczcie, muszą sobie z tym poradzić, trudno. Tak samo nieznajomosc prawa nie zwalnia od jego przestrzegania. Znacznie gorsze jest to, że pozostałe 90% nie ma jak zabezpieczyć oszczędności niż to, że pareset tysięcy będzie miało problem z ratami. Poza tym kto mówi o podwyżkach o 4 p.proc. ?

januszw
7
Dołączył: 2012-04-09
Wpisów: 338
Wysłane: 13 maja 2021 09:37:53
mihumor napisał(a):
Czy przewróciłyby to może za dużo powiedziane bo wszystko zależy jak duże podwyżki. Z drugiej strony polecam wyniki Dom Development za I kwartał oraz przejażdżkę rowerem po okolicach większego miasta. W mieszkaniach to część popytu stanowią zakupy lokali ludzi uciekających z oszczędnościami ale danych precyzyjnych skali takiego popytu raczej nie będzie.
Jest kwestia, którą czas pokaże, czy dziś nie tworzymy kolejnej generacji poszkodowanych; po frankowiczach będziemy mieli być może pokolenie hipotecznych. Jeśli nie będzie jakiejś zapaści w kolejnych 10-20 latach typu recesja + wysoka inflacja to nawet wyższe stopy większość dzisiejszych hipotecznych przejdzie suchą nogą ale jak i przy frankowiczach pojawi się spora grupa takich, którzy przelicytowali lub życie im się niekorzystnie ułożyło lub oni je tak ułożyli.
Pocztówka z Budapesztu przyszła. Budapeszt w Warszawie czyli mamy piątkę korespondencyjnie. Nie czekam na pozdrowienia od Erdogana choć wiele produktów tureckich bardzo się podoba tak bratankom jak i naszym.
Mieszkania stoją puste ,obecne prawo jest po myśli Ikonowicza ,chroni najemcę ,jak prawo chroniłoby właścicieli mieszkań byłoby za dużo,w nowo wybudowanych mieszkaniach ludzie płaca niski czynsz i opłatę abonememtowa za prąd i obserwują jak ceny rosną.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 6,107 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,55% +33 710,63 zł 53 710,63 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło