Awantura o forex - Forex i CFD - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3

Awantura o forex

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 14 kwietnia 2010 14:47:40
Wygląda na to, że nie tylko polskie firmy popłynęły na walutach.
www.pb.pl/2/a/2010/04/14/Saxo_...

Dla nas ciekawe jest jednak coś innego. Chyba pierwszy raz tak jednoznacznie i z oficjalnych ust podano, że forex szybko zeruje większość graczy.

Cytat:
Gazeta podaje także jedną ciekawostkę – ostrzeżenie dla graczy na rynkach online. Według osób z władz Saxo Bank, większość klientów traci cały depozyt podczas gry na zmiennych rynkach w ciągu pierwszych sześciu miesięcy. Niedawno „Puls Biznesu” pisał - powołując się na jedno z biur maklerskich - które wycofało się z planów inwestycji w platformę forex, że średni czas życia rachunku klienta w Polsce to … 63 dni.
Edytowany: 14 kwietnia 2010 14:47

Taurus80
Taurus80 PREMIUM
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 14 kwietnia 2010 14:58:42
Nic nowego kazdy powinien wiedziec ze na forexie najwiecej ludzi zamiast zarabiac traci i powinny o tym pisac wszystkie gazety.

A nie jak niedawno chyba PB pisal atrykol ze na forexie to sie zarabia miliony podajac tylko przyklady ludzi ktorzy zarobili (o ile to prawda) duze pieniadze zapominajac jednak nadmienic ze przynajmniej 90% ludzi traci wszystko i to w bardzo krotkim czasie.
Glownie z takich powodow przestaje czytac gazety, tv i wiadomosci juz dawno przestalem ogladac teraz nawet czytanie mnie denerwuje :(

mathu
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 14 kwietnia 2010 16:06:46
63 dni? Kolosalnie DUŻO. Ciekawe jaka jest mediana.
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.


Vox
Vox PREMIUM
Dołączył: 2008-11-23
Wpisów: 5 494
Wysłane: 21 kwietnia 2010 11:23:30
forex jest trudniejszy od giełdy.
wiem z własnego doświadczenia - AT na np. walutach
sprawdza się słabiej niż dla akcji (albo ja nie znalazłem jeszcze właściwego sposobu gry).
Kolejna sprawa to "przymusowy lewar" dla drobnych graczy - minimalna wielkość pozycji jest spora. Dopiero grając dużym kapitałem można grać bez lewarowania i na przykład przytrzymać pozycję na dłuższy termin. A przetrzymywanie pozycji jest karane punktami swapowymi :-)
czyli im dłużej trzymasz pozycję, tym więcej za to zapłacisz.
Mysle ze dla poczatkujacych graczy walutowych, lepiej kupić fizycznie walute
np. w walutomacie i spać spokojniej.

TomKo
Dołączył: 2009-04-05
Wpisów: 138
Wysłane: 21 kwietnia 2010 21:32:14
Vox napisał(a):
forex jest trudniejszy od giełdy.
wiem z własnego doświadczenia - AT na np. walutach
sprawdza się słabiej niż dla akcji (albo ja nie znalazłem jeszcze właściwego sposobu gry).
Kolejna sprawa to "przymusowy lewar" dla drobnych graczy - minimalna wielkość pozycji jest spora. Dopiero grając dużym kapitałem można grać bez lewarowania i na przykład przytrzymać pozycję na dłuższy termin. A przetrzymywanie pozycji jest karane punktami swapowymi :-)
czyli im dłużej trzymasz pozycję, tym więcej za to zapłacisz.
Mysle ze dla poczatkujacych graczy walutowych, lepiej kupić fizycznie walute
np. w walutomacie i spać spokojniej.


może dlatego że AT głównie sprawdza się momentach gdy na rynku jest większość traderów technicznych. Forex jest rynkiem przede wszystkim GLOBALNYM, dużo bardziej fundamentalnym i behawioralnym. Wróżenie z fusów nie przewidzi np problemów grecji. AT sprawdza się tylko wtedy gdy spora część rynku się nią sugeruje.

nocnygracz
nocnygracz PREMIUM
Dołączył: 2009-02-02
Wpisów: 2 104
Wysłane: 22 kwietnia 2010 00:23:42
Jakoś tak dwa wątki się trochę zeszły tematycznie. Wydaje mi się, że osoby zainteresowane Forexem nic nie stracą jeśli przeczytają mój post na temat konkursu World Trade Investor z 22 kwietnia 2010 00:06:14 zamieszczony na tym wątku: www.stockwatch.pl/forum/defaul...

Trochę mnie ów post czasu kosztował. Mam nadzieję, że informacje tam zawarte komuś się do czegoś przydadzą.

v3nom
Dołączył: 2009-03-06
Wpisów: 3 049
Wysłane: 24 kwietnia 2010 09:10:53
Reklama, reklama, pranie mózgu już od rana, cóż za podbudowujący email:

Cytat:
Pierwsi laureaci zarobili ponad 1000%, kolejne 2 nowe kroki by wyjechać na Grand Prix F1 w XTB Forex Race 2010
Klika się i sprzedaje ;-)

doncarlos
doncarlos PREMIUM
Dołączył: 2008-09-23
Wpisów: 1 244
Wysłane: 2 maja 2010 18:23:50
Odpowiedź na pytanie dlaczego rynek forex jest taki trudny dla drobnych jest bardzo prosta..

...> dźwignia finansowa i nastawienie się graczy na aktywny handel..

Dźwignia powoduje, że minimalne ruchy na rynku powodują wyrzucenie gracza z rynku, dzienne wahania są zabójcze dla większości drobnych graczy, stąd aż taka "długa" żywotność rachunku..

Aktywny handel.. powiedziałbym nawet zbyt aktywny powoduje mnóstwo błędnych decyzji i stratnych transakcji a transakcje zyskowne są zamykane na małym take profit..

Recepta na forex jest bardzo prosta.. gra w oparciu o średnioterminowe trendy i większe stop lossy.. Trzeba po prostu maksymalnie wykorzystywać główny trend i nie dać się "ugrać" przez brokera na trendzie wtórnym.. ale tego nie wytrzyma wiele rachunków, ze względu na otwarte zbyt duże pozycje..

kliknij, aby powiększyć

Czterema najdroższymi słowami na giełdzie są: "Tym razem będzie inaczej"..
Fala wzrostowa rodzi się w strachu, rośnie w wątpliwościach, dojrzewa w optymizmie i umiera w euforii..
„All animals are equal but some animals are more equal than others“

mathu
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 2 maja 2010 19:04:40
Słyszałem plotki, że brokerzy celowo manipulują kursem żeby odpalać SL na kluczowych wsparciach. Podobno robi tak np. XTB.
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.

del-20140106
Dołączył: 2010-04-02
Wpisów: 86
Wysłane: 17 maja 2010 20:07:58
a ja słyszałem ,że te konkursy to niezły wał.... i te 1000% - 10000% do ugrania to tak naprawdę "wirtualne" wyniki ,ale reklama robi swoje blah5

Najlepsi jak ugrywają w miesiąc 80-90 % ze stopą zwrotu to są kozaki salute a nie tam 1000%...


TomekP
Dołączył: 2009-03-16
Wpisów: 196
Wysłane: 13 sierpnia 2010 00:20:47
mnich napisał(a):
a ja słyszałem ,że te konkursy to niezły wał.... i te 1000% - 10000% do ugrania to tak naprawdę "wirtualne" wyniki ,ale reklama robi swoje blah5

Najlepsi jak ugrywają w miesiąc 80-90 % ze stopą zwrotu to są kozaki salute a nie tam 1000%...


Najlepsze kozaki na Forexie to informatycy. Sztuka polega jedynie na tym, aby stworzyć tzw. roboty, które w odpowiednim trendzie będą generowały zyski. Polecam wywiad ze zwycięzcą z 2010 roku.

Wywiad wrzuciłem tutaj w formie pliku pdf, strona 26.: WYWIAD
Ulubione cytaty :::

- „Możesz postawić wszystko na jedną kartę, ale uważnie obserwuj, co się z nią dzieje.” /Warren Buffett
- „Jeżeli Twoja rzeczywistość zaczyna się od Twoich marzeń, to Twoje marzenia staną się Twoją rzeczywistością.” /Donald Trump
- „Bez pasji nie ma energii, a bez energii nie ma nic.”


bborowka
Dołączył: 2010-08-27
Wpisów: 6
Wysłane: 27 sierpnia 2010 15:19:04
Hmm informatyka na Forexie jest średnio potrzebna... Na pewno trzeba mieć mega ścisły umysł i być obeznanym z analizą matematyczną, ale pod twierdzeniem że najlepsi na forexie to ci co opracowali sobie najlepszy system do automatycznego inwestowania :)

Ja widziałem jak działają takie systemy - rozgryzałem samodzielnie, konsultowałem też z Sebastianem Urbańskim, trenerem Forex - uważam, że zdecydowanie wyższe przychody można uzyskać poprzez klasyczną analizę techniczną. Wiadomo, że to jest bardziej czasochłonne, ale ja bym się nie odważył oddać mojej kasy we władanie maszynki, więc wolę sam wysiedzieć swoje pipsy! :P

adamos
Dołączył: 2009-04-18
Wpisów: 340
Wysłane: 8 grudnia 2010 10:51:19
Planuje zalozyc konto rzeczywiste na forexie,zeby sobie w koncu urozmaicic handel akcjami. Na demie w BOS mam tylko lewar 1:100,czy na rachunku rzeczywistym tez musze grac takim lewarem? Sa jakies DM co oferuja mniejsza dzwignie,bez koniecznosci wrzucania 100tys depozytu?
"Privatize the gains,socialize the losses"

mathu
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 8 grudnia 2010 10:53:24
A nie możesz po prostu otworzyć 10x mniejszej pozycji?
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.

adamos
Dołączył: 2009-04-18
Wpisów: 340
Wysłane: 8 grudnia 2010 11:06:45
W sumie to chyba tak bede musial zrobic..
"Privatize the gains,socialize the losses"
Edytowany: 8 grudnia 2010 11:20

mathu
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 9 grudnia 2010 00:54:18
Przecież lewar wpływa jedynie na wymagany depozyt, po prostu utrzymuj 10x większy niż wymagany i tyle :) 1 lot to 1 lot, niezależnie od lewara.
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.

Heyahpanama
Dołączył: 2010-10-20
Wpisów: 347
Wysłane: 10 grudnia 2010 21:08:31
jakie platformy obslugujace forex polecacie?

vwrafi
Dołączył: 2011-01-13
Wpisów: 8
Wysłane: 13 stycznia 2011 23:41:11
Ja gram na forex'ie na koncie rzeczywistym ( u mnie nazywa się to konto LIVE ). Na początku próbowałem na koncie DEMO. Z 50000 funtów zrobiłem 60000 funtów w ciągu 2 tygodni. Nie miałem zbytnio pojęcia o handlu na forexie, nie wiedziałem nic o dźwigniach ani o lot'ach. Po prostu spotkałem kiedyś kumpla i po dosyć krótkiej rozmowie chciałem spróbować na koncie DEMO handlu walutami. Kupowałem i sprzedawałem wysokie lot'y rzędu 15 i wystarczył mi zysk jakieś 3-4 pipsy i tak zgarniałem gotówkę. Wiem że to głupie, no ale tak grałem i zarobiłem.

Podjarany tym że tak dobrze mi idzie ( 10000 funtów zarobione w 2 tygodnie to dla mnie dużo ) założyłem konto rzeczywiste. Powiedziałem sobie że wpłacę jedynie 250 funtów, żebym w razie przegranej nie żałował ich. Konto DEMO założyłem w ciągu paru chwil, konto rzeczywiste zakładałem około 2 tygodni ( musiałem wysłać dokument tożsamości oraz rachunek potwierdzający moje miejsce zamieszkania ). OK, konto założone dokładnie 17 stycznia 2010 roku. Wpłacam 250 funtów. Niestety, coś idzie nie tak, strona długo się otwierała i jakoś 2 razy mi się kliknęło na przycisk SUBMIT, dzięki temu z mojej karty zostało pobrane 500 funtów. Nic to, nie chciało mi się już tych pieniędzy wypłacać, niech będzie te 500 funtów na rachunku. Zabawa się zaczyna.

Nie wiedziałem jaki będę mieć stres przed naciśnięciem przycisku BUY lub SELL na prawdziwym koncie. Na koncie DEMO klikałem co popadnie, czekałem chwilę i sprzedawałem. A teraz ? Moje własne, prawdziwe pieniądze, hmmmm. Długo mi palec drżał zanim nacisnąłem przycisk na myszce. Wiem że teraz pewnie wielu z was się śmieje, no ale mi żal było tych 500 funtów. No ale trudno, zachciało mi się bawić więc trzeba się bawić do końca. Wybrałem walutę, klikam BUY i ........ jakiś błąd . Co u licha, pisze że nie mam odpowiedniej ilości gotówki na koncie by wykonać deal ( margin ). Hmmm, teraz zaczynam rozumieć co znaczy lot. OK, schodzę z 15 lot na 5 lot ( tzn. tak mi się wydawało, później okazało się że moje konto jest dla początkujących, gdyż wpłaciłem tylko 500 funtów i 10 lot u mnie to w rzeczywistości 1 lot na zwykłym koncie ). Tak więc zszedłem tak naprawdę z 1.5 lot na 0.5 lot. OK, udało się !! Teraz czekam. Na koncie DEMO grałem na wykresie 1 minutowym, więc teraz tak samo. OK, cena bardzo szybko się zmienia. Mam na plusie 6 pipsów, zamykam transakcję. Ale co to ? Tak mało kasy zarobiłem ?? Aha, rozumiem już, mały lot więc i zysk mały z 6 pipsów. Już to czaję chyba. Po około 10 transakcjach w jeden dzień ( wariat ze mnie ) mam już około 520 funtów. Cieszę się i myślę sobie że to będzie mój sposób na biznes. Wszystko dzieje się w godzinach dopołudniowych, pamiętam jak kumpel coś mówił że w godzinach rannych otwierane/zamykane są dwie największe giełdy i wtedy są największe wahania kursów. Wszystko ładnie pięknie, no ale czas iść do pracy na 15. Wchodzę na kurs EUR/USD, robię BUY, ustawiam zysk na 10 pipsów, STOP LOSS na -100 pipsów i idę do pracy.

W pracy myślę tylko o forexie. Czuję się jakoś lepiej, nie będę już przecież musiał niedługo pracować fizycznie. Będę inwestować, tak, tak właśnie będę robić. Już sobie wyobrażam mnie w garniturku, chodzę z walizką i inwestuję :D . Nareszcie, koniec pracy, godzina 23. Lecę do domu, na piechotę, bo mam blisko. Właczam laptop, loguję się, ZONK !! Moja transakcja jest na minusie. Nie pamiętam ile dokładnie, coś koło 70-80 pipsów na minusie. Całe szczęście że transakcja się nie zamknęła, a było blisko bo STOP LOSS na -100 pipsów. Schodzę więc ze STOP LOSS'em niżej i idę spać. Nie mogę jednak zasnąć, co chwilę wstaję, podchodzę do kompa i sprawdzam czy są straty czy zyski. Niestety straty. W końcu zasypiam. Budzę się rano a tu znowu kurs blisko mojego STOP LOSS. Więc znowu go obniżam. I tak kilkakrotnie w ciągu paru dni. Mówię sobie co u licha. Zmieniam wykres na 1 godzinny a potem na jednodniowy. Teraz widzę jaki błąd zrobiłem !! EUR/USD jest w trendzie spadkowym. Nie widziałem tego mając wykres 1 minutowy. No nic, może trend się odwróci, idę do pracy.

W pracy już nie czuję się tak fajnie. Myślę sobie że jednak nici z inwestowania, nie nadaję się do tego. Wracam do domu, właczam laptopa i ..... ZONK. STOP LOSS osiągnięty, transakcja zamknięta. Z 520 funtów zrobiło się około 160. Lipa na maksa. Dzwonię do kumpla, mówię mu co i jak. Radzi żebym już nie grał samemu i na drugi dzień przyjechał do niego to mi powie parę rzeczy o indykatorach, o świeczkach ( body , shadow ), o lot'ach. Damy radę to odrobić - mówi. Super, jadę jutro. Kupuję bilet w necie, pakuję laptopa i idę spać.

Wstaję rano, wychodzę z domu. Podróż 5 godzin ( z przesiadką ). Jestem już u kumpla. Gadamy, gadamy, gadamy. Zaskakuje mnie swoją wiedzą. Instaluje mi swoje indykatory, ustawia je ze swoimi parametrami. Mam być tzw. technical trader. Hmmm, OK :D , będę :D . Teraz już mam lepszą wiedzę. Wiem co to SWAP, hedging i inne terminy. Mam sobie wybrać 3-4 identyfikatory i tylko w nich się specjalizować. Nie pamiętam już jakich używałem. Wiem że mówiliśmy na nie potocznie OSAMA , MACD i coś jeszcze MEGATREND czy jakoś tak. Aaaa, i jeszcze strzałki ZIG ZAG. OK, próbuję na koncie DEMO. Są zyski, wszystko idzie dobrze. Przechodzę na konto rzeczywiste. Gram z tymi samymi zasadami co na demo. JEEEESSSTTTT !!! Zyski ! Z 160 funtów robię 720 w przeciągu 3 miesięcy. Jestem gość. Mam duże zyski procentowe ( dużo pipsów ), no ale kasy mało. OK, wpłacam więcej i będę grać na dwie lub trzy pozycje na raz, szybciej zarobię. Dokładam 500 funtów do konta. Kumpel mówi że to głupota, że mam się skupić na jednej tylko pozycji. Hmmm, ma rację, no ale chęć szybkiego zysku jest większa niż zdrowy rozsądek.

Pierwsze transakcje z trzema otwartymi pozycjami. Zysk 50 funtów, zysk 80 funtów, strata 70 funtów. 50+80-70=60. No nieźle, 60 funtów w jeden dzień. Super. Zyski, straty, zyski, straty. Ogólnie na plus, no ale nie za wiele. Już mi tak dobrze nie idzie z tymi indykatorami. Są zyski, no ale straty też duże. Postanawiam odpocząć od forex'u. Po pewnym czasie rozmawiam z ojcem. Ojciec mówi że ropa stoi nisko, że warto kupić. Ja mu mówię że jestem technical trader, że gram na wskaźnikach a nie na przeczuciach. No ale ojciec przekonuje że ropa tak nisko dawno nie była, że musi iść do góry, że to pewne. Hmmm, dla świętego spokou kupuję ropę ale na koncie DEMO. Niewiarygodne, zarabiam około 500 funtów i wcale to nie jest koniec, pozycja cały czas otwarta, ojciec miał racje. Kurcze, jakbym go posłuchał i wszedł na koncie rzeczywistym to już byłbym winner. Następnym razem GBP/USD na poziomie 1.44. Ojcie radzi kupować. Kupuję na koncie rzeczywistym. Małe wachnięcie w dół, lekki niepokój ale koniec końców kurs zbliża się do 1.6. Kurs się lekko cofa, zostaję złapany na STOP LOSS ( chociaż bardziej bym to nazwał TAKE PROFIT :D ) . Jestem zadowolony, bardzo. 1600 pipsów dla mnie. Nigdy tyle nie zarobiłem. Nie chcę już być technical trader, teraz będę economic trader. Czytam raporty, analizuję sytuację na rynku, śledzę również giełdy. W międzyczasie wchodzę na GBP/CHF na BUY - 1.69 , ma iść w górę. To była pomyłka ! Przecież frank miał tanieć a nie drożeć, co się dzieje, nie tak to przewidziałem. Wykres w dół, w dół, w dół, lekkie wachnięcie w górę i znowu w dół. Obecnie kurs na GBP/CHF na poziomie 1.52652. Ja mam ciągle stratę, no ale trzymam pozycję.

Teraz, po ponad roku na forex'ie, mam niewiele na koncie. W międzyczasie musiałem dopłacić 190 funtów żeby mnie nie wyrzuciło z rynku ( gdy kurs GBP/CHF był na poziomie 1.43 ). Łącznie swoich pieniędzy wpłaciłem 1190 funtów. Był moment że miałem duży zysk. No ale suma sumarum jestem bliski zera. Raczej już stracę te pieniądze co mam. Co prawda kurs teraz lekko poszedł w górę, no ale perspektywy są kiepskie. Kryzys powoduje że inwestorzy idą w stronę franka i będzie on drożeć. Nie wypłacam już tych groszy co mam na koncie. Potrzymam je aż osiągnę STOP LOSS. Wtedy zostanie mi 50 funtów i rzutem na taśmę wejdę wtedy w jakąś transakcję - uda się albo nie uda.

Tak więc forex mogę polecić jedynie komuś obeznanemu z rynkiem w stopniu naprawdę wielkim. Radzę próbować przez około rok na koncie DEMO na małych lot'ach, tak jakbyśmy grali własną gotówką. Ja już rezygnuję z tego. Czas który poświęciłem na analizowanie rynków mógłbym poświęcić na nadgodziny w pracy i zarobiłbym dużo więcej. Jak ktoś nie ma informacji na temat planowanych ruchów różnych państw, z wyprzedzeniem, to wątpię żeby mógł coś ugrać. No chyba że ktoś ma szczęście i akurat mu się uda. W zasadzie prawdopodobieństwo wejścia w dobry DEAL to 50%. Mój wspomniany kumpel też ma stratę obecnie, ale on gra na dużo większej gotówce niż ja, bez porównania. Tak więc ma niby stratę na pozycji lecz nie zamyka jej bo akurat SWAP działa na jego korzyść i z jego lotem dostaje około 40 funtów dziennie na konto. Ale to już naprawdę trzeba mieć dużą gotówkę, ja takiej kasy nie chcę ryzykować.

Dapi
Dapi PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-07
Wpisów: 1 002
Wysłane: 14 stycznia 2011 08:31:52
VWrafi

Dziekuję za ten wpis. Tak właśnie to wygląda w 90% przypadków niestety.

Rynki mogą pozostać irracjonalne dłużej niż ty możesz pozostać wypłacalny.

Rozbudowane wykresy: www.atcharts.pl
Centrum analizy technicznej: www.attrader.pl

mathu
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 14 stycznia 2011 09:16:13
vwrafi napisał(a):
Czas który poświęciłem na analizowanie rynków mógłbym poświęcić na nadgodziny w pracy i zarobiłbym dużo więcej.

I to jest clou całego tekstu.
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.
Edytowany: 14 stycznia 2011 09:16

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,362 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d