pixelg
WIELTON - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6

WIELTON [WLT]

AKTUALNY KURS: 3,85 zł (+1,32%) 19-10-2020 16:05
Danielek
0
Dołączył: 2017-04-05
Wpisów: 44
Wysłane: 12 kwietnia 2018 16:29:42 przy kursie: 13,62 zł
Też muszę przyznać że z przyjemnością czytam analizy analityka fundamentalnego który wniósł nową jakość. Tak trzymać :-)

Analityk Fundamentalny
38
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 491
Wysłane: 13 kwietnia 2018 08:18:35 przy kursie: 13,62 zł
Dziękuję salute Postaram się trzymać poziomthumbright
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Analityk Fundamentalny
38
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 491
Wysłane: 26 kwietnia 2018 16:54:12 przy kursie: 12,46 zł
Zapowiada się, że dywidenda będzie jednak taka jak w zeszłym roku czyli 0,25 zł na akcję. To daje obecnie stopę dywidendy na poziomie 2%, a payout ratio na poziomie 26 proc. Szału jak widać nie ma. No ale jak wskazano w analizie zysk był podbudowany częściowo zdarzeniami niepieniężnymi.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.


thommat
thommat PREMIUM
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-11-17
Wpisów: 118
Wysłane: 5 lipca 2018 10:27:38 przy kursie: 12,00 zł
Poproszę o analizę techniczną

krewa
krewa PREMIUM
115
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 062
Wysłane: 6 lipca 2018 17:35:51 przy kursie: 12,00 zł
WIELTON - analiza techniczna na życzenie


Najpierw spojrzenie pro forma na wykres w interwale dziennym. Trendu brak, odreagowanie wewnątrz horyzontalnej formacji zatrzymało się na oporze 12,20 zł, co poskutkowało odejściem na niższe poziomy cenowe. A więc niebieska strefa wsparcia po raz kolejny będzie musiała stawić czoła podaży.

kliknij, aby powiększyć


Znacznie ciekawsze wnioski można wysnuć patrząc na długoterminowy wykres w interwale tygodniowym. Proszę zwrócić uwagę na strukturę korekty po 5-falowych wzrostach w latach 2011-2014 oraz 2014-2017. Podobieństwo jest uderzające. Po opuszczeniu wzrostowego kanału notowania zachowują się niemal identycznie. W związku z powyższym powinniśmy liczyć się z możliwością zniesienia 61,8 proc. ostatniej 5-falowej struktury, co oznacza zejście w kierunku 9,26 zł. Zwłaszcza, że wskaźniki techniczne w interwale tygodniowym znajdują się po ciemnej stronie mocy, podobnie jak to miało miejsce w roku 2014.


kliknij, aby powiększyć


Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Analityk Fundamentalny
38
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 491
Wysłane: 12 października 2018 14:00:45 przy kursie: 10,30 zł
Dromader z garbem długu - omówienie sprawozdania finansowego Wielton po 2 kw. 2018 r.

Ostatnia analiza Wieltonu była podsumowaniem 2017 roku, także całkiem niedawno. Od tego czasu jednak trochę się zadziało zarówno z kursem, jak i wynikami spółki oraz biznesem spółki. Niniejsze omówienie będzie skoncentrowane na ciekawych kwestiach, które pojawiły się w pierwszym półroczu 2018 roku.



Zanim przejdziemy do omówienia wyników kwartalnych, kilka słów przypomnienia o tym jak działa grupa Wielton. Spółka istotnie zwiększyła swoją skalę działania począwszy od roku 2015-2016, kiedy to chwilę wcześniej nabyła 65 proc. udziałów (obecnie już posiada 100 proc.) w francuskiej spółce Fruehauf oraz włoską firmę Italiana Rimochi. Z kolei w połowie 2017 roku nastąpiło nabycie niemieckiego przedsiębiorstwa Langendort. W chwili obecnej Wielton posiada centra produkcyjne w Polsce, Francji i Niemczech oraz dwie montownie mieszczące się we Włoszech i w Rosji. Gdy do tego dodamy, ogłoszony we wrześniu tego roku, kolejny zakup tym razem na rynku brytyjskim (Lawrence David Limited) widzimy grupę kapitałową która zaczyna odważnie rozpychać się na rynku europejskim.

Wróćmy jednak do wyników - drugi kwartał 2018 roku ma w sobie zarówno elementy pozytywne jak i te, nad którymi wciąż należy pracować.



kliknij, aby powiększyć


Sprzedaż wzrosła o 22,6 proc., zysk brutto na sprzedaży rósł szybciej (+26,7 proc.) natomiast zysk operacyjny osiągnął wartość 26,3 mln zł co oznaczało wzrost 15,1 proc. r/r. Do szczegółowej analizy rachunku zysków i strat oczywiście jeszcze wrócimy, ale warto już zwrócić uwagę na marżę brutto na sprzedaży oraz marżę operacyjną. Ta pierwsze rośnie szybciej niż sprzedaż, z kolei rentowność operacyjna jest niższa. W praktyce oznacza to, że GK Wielton osiąga lepsze wyniki handlowe r/r, natomiast boryka się z rosnącymi kosztami sprzedaży oraz kosztami zarządu.

Dodatkowo spółka ponosi coraz wyższe koszty finansowe, który wzrosły r/r o prawie 68 proc. i wyniosły 3,5 mln zł w analizowanym kwartale. Najważniejszą przyczyna wzrostu tych kosztów była konieczność ponoszenia kosztów z tytułu rosnącego finansowania zewnętrznego (odsetki w kwocie około 1,7 mln zł) oraz negatywne różnice kursowe w kwocie ok. 1,2 mln zł. Powyższa zyskowność przełożyła się na osiągnięcie zysku brutto w kwocie 22,9 mln zł przy dynamice 11,4 proc. Z kolei zysk netto w kwocie 18,9 mln zł oznacza dynamikę 23,1 proc. r/r. Różnica w dynamice na korzyść zysku netto wynika z faktu, że efektywna stopa podatkowa w analizowanym kwartale wyniosła 17,2 proc., czyli była o 7,9 p.p. niższa niż rok wcześniej. Pamiętać należy (choć nie dotyczy to tego kwartału), że w grudniu 2017 roku spółka rozpoznała aktywo d premii inwestycyjnej, które umniejszyło wartość podatku dochodowego o prawie 18 mln zł.

Zejdźmy w takim razie o poziom niżej i zobaczmy jak kształtuje się marża brutto na sprzedaży oraz koszty sprzedaży i zarządu w ujęciu kwartalnym.



kliknij, aby powiększyć


Marża brutto na sprzedaży, jeśli spojrzymy na powyższy wykres, wykazuje tendencję spadkową na przestrzeni ostatnich kilkunastu kwartałów. Warto jednak zaznaczyć, że ostatnie półrocze spowodowało zahamowanie tego trendu. W ostatnich dwóch kwartałach marża brutto na sprzedaży były wyższa rok do roku, co oczywiście jest informacją jednoznacznie pozytywną. To co zastanawia to pewien rozjazd między danym, a informacjami płynącymi ze spółki o podniesieniu wynagrodzeń pracownikom produkcyjnym., co przecież powinno wpływać na pogorszenie rentowności również na pierwszym poziomie marżowości.

W takim razie wytłumaczenia wyższej procentowo marży mogą być przede wszystkim cztery opisane poniżej. Po pierwsze spółka podniosła ceny swoich produktów. Porównując zmianę wolumenu sprzedanych naczep (wzrost o 13,9 proc.) z zmiana wartości sprzedaży produktów, towarów i materiałów (wzrost o ponad 3 proc.) widzimy wysoką dynamikę średniej ceny sprzedanego produktu. Bałbym się jednak wysuwać daleko idące wnioski o istotnych podwyżkach cen – być może jest to związane ze zmianą struktury sprzedaży, do której zaraz nawiążę.

Po drugie spółka mogła zaoszczędzić na pozostałych kosztach, które wchodzą w skład kosztu wytworzenia. Zużycie materiałów, energii oraz koszty pracownicze stanowią 88 proc. (wg danych za rok 2017 – świeższych niestety nie mamy) wszystkich kosztów rodzajowych. Nie wydaje się aby te koszty (koszty pracy, cena stali czy aluminium, koszty energii) wykazywały w pierwszym półroczu 2018 roku tendencje malejące. Z kolei pozostałe koszty stanowią na tyle mały udział w strukturze, że spółka by musiała uzyskać na nich istotne oszczędności procentowe, aby miało to odbicie w całości marży brutto na sprzedaży.

Trzecim powodem mogłaby być zmiana struktury sprzedażowej w kierunku tej bardziej rentownej (na poziomie marży handlowej). W tym wypadku możemy zauważyć (bazując na danych półrocznych) istotny spadek w strukturze sprzedaży naczep uniwersalnych (obecnie 32 proc., spadek o 8 p.p.), oraz wzrost w segmencie naczepy-wywrotki (4 p.p. więcej) oraz zestawy (+ 2 p.p.). Dodatkowo można zauważyć ilościowe spadki sprzedaży na rynku francuskim oraz włoskim, które zostały skompensowane poprzez odnotowane wzrosty na rynku polskim, rosyjskim oraz niemieckim. Na tym ostatnim, warto jednak zauważyć, gdyby wyeliminować konsolidowaną sprzedaż Langendord, to grupa Wielton sprzedałaby jednak mniej ciężarówek niż rok wcześniej.

Czwarty powód to istotnie wzrost przychody Grupy z tytułu sprzedaży usług, który w pierwszym półroczu wyniosły 13,7 mln w porównaniu do 5,9 mln zł rok wcześniej. Same wartości nie są może oszałamiające, ale jeśli rentowność na tych usługach jest bardzo wysoka, to również mogło to się w pewnym stopniu przyczynić do poniesienia marży brutto. Tak duży wzrost sprzedaży usługowej to efekt przejęcia w momencie zakupu Langendorfa również dwóch spółek oferujących takie usługi serwisowe. Najprawdopodobniej każdy z tych 4 w/w powodów, w mniejszym lub większym stopniu przyczynił się do poprawy marżowości. Ja jednak, choć bazuje to na przeczuciu z braku twardych finansowych danych, najmniej jestem przekonany do oszczędności poczynionych na kosztach rodzajowych.

Podczas poprzedniej analizy zwróciłem uwagą na szybki wzrost kosztów sprzedaży, na szczęście wydaje się, że w chwili obecnej ten trend został zahamowany. Co prawda koszty sprzedaży w pierwszym półroczu stanowił około 5,4 proc. sprzedaży czyli o 0,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie jednak był to wskaźnik niższy niż w drugim półroczu 2017 roku kiedy koszty te wynosiły około 5,8 proc. całości obrotu. Wybiegając w przyszłość wydaje się, że realnym jest oczekiwanie utrzymanie kosztów sprzedaży na poziomie około 5,5 proc. co by oznaczała podobny poziom jak w trzecim kwartale 2017 roku oraz istotnie niższy niż czwartym kwartale. Spółka tłumaczy wzrost kosztów sprzedaży wzrostem kosztów transportu (rosnący eksport w grupie oraz konsolidacja Langendorf).

Koszty zarządu również istotnie wzrosły porównując dane półroczne – w zeszłym półroczu wynosiły one średnio 12,3 mln zł kwartalnie, podczas gdy w chwili obecnej jest to poziom około 17 mln zł. Oczywiście wzrost ten częściowo jest związany z procesem zarówno nabycia jak i konsolidacji spółki niemieckiej. To co może cieszyć to fakt, że poziom 17 mln zł jest mniej więcej utrzymywany w ostatnich 3 kwartałach. Jeśli uda się utrzymać ten poziom kosztów zarządu (wyłączywszy efekt konsolidacji brytyjskiej spółki) to oczywiście wzrost sprzedaży będzie powodował efekt dźwigni operacyjnej i wspomagał spółkę w osiąganiu rosnącej rentowności tego biznesu. Choć nie można zapominać, że w analogicznym kwartale, który właśnie się zakończył (Q3 2017) koszty te wyniosły tylko 13, 6 mln zł.

Spółka, jak wymagają przepisy prawa, prezentuje działalność według segmentów. Niestety podział segmentów może budzić pewne wątpliwości, ponieważ segment nazwany „Produkty transportu drogowego” stanowi ponad 95 proc. zarówno przychodów jak i zysku operacyjnego. O wiele ciekawszym i przydatnym z punku widzenia akcjonariusza, byłby podział geograficzny według rynków – w szczególności biorąc pod uwagę, że spółka wartościowo już rwie ¾ swojej sprzedaży lokuje na rynkach zagranicznych. Niestety nie mamy takich danych, więc nie będziemy się zajmować analizą segmentów.

Natomiast to co jest dość interesujące, a spółka przedstawia takie dane to sprzedaż ilościowa w ujęciu geograficznym.



kliknij, aby powiększyć


Patrząc na sprzedaż krajową można mieć mieszane uczucia. Z jednej strony spółka zwiększyła istotnie sprzedaż ilościową o ponad 10 procent, ale z drugiej rynek rósł jeszcze szybciej bo o 14,6 proc. W efekcie na pierwszym miejscu umocnił się Schmitz Cargobull, a drugi Krone i trzeci Wielton utracili udziały na rzecz goniących ich spółek takich jak Koegel czy Kaessbohrer. Pozytywnym jest istotny wzrost sprzedaży produktów Agro, gdzie z kolei Wielton zajmuję czwartą pozycję.

Na rynku francuski spółka sprzedała o 5,3 proc mniej sztuk niż rok wcześniej, co spółka tłumaczy przede wszystkim instalowaniem linii spawania podwoi naczep i czasowym ograniczeniem mocy produkcyjnych w francuskim zakładzie. Jest to niewątpliwie ważny rynek dla spółki stąd zalecam obserwację wyników za kolejne kwartały.

Teoretycznie bardzo mocno wzrosła sprzedaż na rynku niemieckim jak widać na powyższym wykresie. Wynika to przede wszystkim z rozszerzenia GK Wielton o Langendorf od sierpnia 2017 roku. Jeśli wyłączymy ten efekt z porównań to okazałoby się, że Wielton samodzielnie na tym rynku sprzedał o 41 szt. mniej niż w poprzednim półroczu. Oczywiście, w momencie przejęcia tej spółki takie porównania tracą już sens, o czym też warto pamiętać.

Także na pierwszy rzut oka bardzo ładnie rośnie rynek rosyjski – wzrost o prawie 21 procent powinien budzić zadowolenie. Jednakże jeśli porównamy to ze wzrostem rynku na poziomie około 40 proc., to sprawa nie jest już tak jednoznaczna. W efekcie Wielton zajmował 8 miejsce w rynku rejestracji na rynku rosyjskim z udziałem na poziomie 3,5 pro., czyli o 0,3 p.p. mniejszym niż rok wcześniej.

Zastanawiającym jest również spadek udziałów na rynku włoskim z 5,2 proc. w roku ubiegłym do 4,6 proc. w bieżącym półroczu. Jest to efektem sprzedaży 371 pojazdów, czyli o 23,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Spółka poinformowała, że spadek ten wynikał ze zmiany polityki sprzedażowej pojazdów na wybranych rynkach lokalnych. Jest to dość okrągłe zdanie, które niestety niewiele tłumaczy i wyjaśnia.

Dodatkowo należy wspomnieć o fakcie utworzenia w pierwszym kwartale 2017 roku spółkę w Abidżanie (Wybrzeże Kości Słoniowej), gdzie spółka docelowo zamierza wybudować montownię pojazdów. Plany 5-letnie są imponujące i zakładają osiągnięcie wolumenu na poziomie 1 tys. szt. rocznie. W obecnym półroczu spółka sprzedała zaledwie 11 pojazdów – choć oczywiście rynek ten z pewnością można zaliczyć do perspektywicznych.

Podsumowanie sprzedaży pierwszego półrocza budzi mieszane odczucia. Z jednej strony Wielton sprzedał 8 825 jednostek czyli prawie 14,0 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednak gdy wyłączymy efekt konsolidacji Langendorf, to dynamika wzrostu spada do 6,4 proc. Oczywiście taka dynamika na rynkach dojrzałych nadal mogłaby być uznana za satysfakcjonującą. Jest tylko jedne ale –rynek (polski, rosyjski włoski czy niemiecki) rosną szybciej niż sprzedaż Wieltonu – w efekcie spółka traci udziały rynkowe. Być może jest to efekt świadomej decyzji i ma to przełożenie na rosnącą przecież marże brutto na sprzedaży. Tego jednak nie wiemy, ponieważ zarząd nie odniósł się do tego faktu w sprawozdaniu półrocznym.

Modernizacja parku maszynowego trwa

Grupa istotnie zwiększa sprzedaż z roku na rok, przejmuje nowe spółki tak więc majątek trwały musi rosnąć i rośnie.



kliknij, aby powiększyć


Wzrosty w roku 2016 w części rzeczowego majątku trwałego to efekt zmiany konsolidacji spółki Fruehauf, natomiast przyrost w trzecim kwartale 2017 to oczywiście nabycie spółki Langendorf. Z kolei zwiększenie rzeczowego majątku trwałego w ostatnim półroczu przede wszystkim jest rezultatem procesu inwestycyjnego. Inwestycje rozpoczęte na koniec czerwca 2017 roku wynosiły prawie 102 mln zł, czyli o 23 mln zł więcej niż koniec 2017 roku.

Wartości niematerialne i prawnych (WNIP) składają się przede wszystkim z znaków towarowych (27,9 mln zł), relacji z klientami (14, 4mln zł) oraz prace rozwojowe dotyczące opracowania prototypów i dokumentacji konstrukcyjnych dla przyszłych produktów (około 18 mln zł). Pierwsze z nich nie są amortyzowane a jedynie poddawane rokrocznie testowi na utratę wartości. Warto również dodać, że pozostałe aktywa trwałe to przede wszystkim aktywo z tytułu odroczonego podatku dochodowego, które wynosi już 22,7 mln zł.

Kapitał obrotowy generuje gotówkę

Biorąc pod uwagę przejęcia dokonane w ostatnich latach, a także kolejne, które będzie realizowane za chwilę, wydaje się, że zarządzanie kapitałem obrotowym nabiera na znaczeniu.



kliknij, aby powiększyć


Powyższy wykres oparty jest na kwartalnych danych dotyczących kapitału obrotowego, sprzedaży oraz kosztu wytworzenia, co w wypadku przejęć, które miały miejsce w analizowanych okresach, pozwala na dostrzeżenie szybciej wpływu przejęć niż w wypadku danych uśrednionych.

Porównując cykl konwersji gotówki w drugim kwartale 2018 roku z kwartałem roku poprzedniego należy zauważyć poprawę o 2 dni, przede wszystkim wynikające z wydłużenia okresu rotacji zobowiązań.

Rotacja zapasów wzrosła do 64 dni w porównaniu do 58 dni rok wcześniej, co oznacza dość istotny, bo ponad 10 proc. wzrost. Spółka tłumaczy wzrost zapasów większą produkcją oraz szerszą gamą asortymentową produktów. W porównaniu do końca 2017 roku możemy zauważyć dość istotny wzrost materiałów, które wzrosły o ponad 42 mln zł i osiągnęły wartość 150,3 mln zł. Odpisy aktualizujące wartość zapasów na koniec analizowanego kwartału wyniosły 3,9 mln zł czyli 0,3 mln zł więcej niż rok wcześniej oraz 0,6 mln zł więcej niż dwa lata wcześniej.



Wskaźniki zadłużenia na poziomach ostrzegawczych

Na koniec analizowanego okresu kapitały własne stanowiły 30 procent sumy pasywów. Dodatkowo poniższy wykres obrazuje systematyczny, malejący trend znaczenia kapitałów własnych w strukturze finansowania na przestrzeni ostatnich lat.



kliknij, aby powiększyć




kliknij, aby powiększyć


Trend widoczny na wykresie struktury pasywów, aczkolwiek tłumaczony finansowaniem przejęć oraz konsolidacją przejmowanych podmiotów, powoli staje się, w mojej opinii, czynnikiem negatywnie oddziaływujący na wycenę spółki. Oczywiście możemy na to zagadnienie spojrzeć z innej strony i powiedzieć, że finansowanie długoterminowe (kapitał własny + długoterminowe zobowiązania) stanowi prawie połowę pasywów, lecz również w wypadku tego wskaźnika trend jest negatywny.

Również wskaźniki płynności nie rozpieszczają nas wartościami. W wypadku płynności bieżącej wskaźnik jest na akceptowalnym poziomie 1,2, to jednak płynność szybka na poziomie 0,7 mogłaby być trochę wyższa – a dodatkowo obydwa wskaźniki wykazują tendencje malejące.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że wciąż kapitały stałe finansują aktywa stałe, więc tzw. „srebrna reguła bilansowa” została zachowana. Dodatkowo ulubiony wskaźnik analityków dług netto / EBiTDA na poziomie poniżej 1,5 również nie budzi niepokoju. W tym wypadku należy jednak pamiętać, że EBITDA może być bardzo zmienna w czasie i powodować duże skoki w wartości tego wskaźnika. Zarząd nie zamierza przekraczać poziomu 2,5 w wypadku tego wskaźnika.

Pamiętajmy dodatkowo o kolejnym przejęciu, które również musi być sfinansowane. Spółka poinformowała, że zamierza uzyskać finansowanie długoterminowe z 3 polskich banków w wysokości 22,5 mln EUR a resztą pokryć z kapitałów własnych. Nie trudno więc założyć, że przejęcie, przynajmniej krótkoterminowo, wpłynąć może na pogorszenie wskaźników zadłużenia. Wydaje się, że również przedstawiciele spółki zdają sobie sprawę z zagrożeń płynących z wysokiego finansowania kapitałami obcymi. Świadczyć o tym może chociażby wypowiedź większościowego akcjonariusza: "Nie zrobimy następnego kroku w przejęciach, dopóki nie dowieziemy 8% EBITDA.” Poprawienie zyskowności powinno spowodować wygenerowanie większej gotówki, która mogłaby zostać użyta do poprawy struktury finansowania.

Podsumowując analizę zadłużenia, należy podkreślić, że spółka powoli zbliża się do granicy parametrów bezpiecznych (oprócz DN / EBITDA) i wydaje się, że przydałaby się chwila przerwy w zadłużaniu, aby spokojnie popracować nad poprawą struktury pasywów.

Dzięki zyskom i zarządzaniu kapitałem obrotowym, pomimo inwestycji, niewielkie dywidendy są wypłacane

W efekcie końcowym Wielton w ostatnich 12 miesiącach wypracował solidny OCF na poziomie 98 mln zł, co jest jednak kwotą mniejszą o 16 mln zł w porównaniu do roku 2017. Głównymi motorami napędowymi OCF był zysk netto oraz poprawa zarządzania kapitałem obrotowym na poziomie zobowiązań. Niestety analiza rachunku cash-flow jest dość utrudniona ze względu na konsolidację nowych podmiotów i w związku z tym niepełną porównywalność okresów.



kliknij, aby powiększyć


Ujemne były przepływy z działalności inwestycyjnej, co oczywiście wynikało z inwestycji w nabycie jednostek zależnych oraz rzeczowego majątku trwałego. Działalności finansowa była dodatnia, mimo wypłaty dywidendy w wysokości około 15 mln zł, głównie ze względu na zwiększenie kredytowania. Dodatkowym elementem wpływającym na dodatnie przepływy finansowe było wypływy ze sprzedaży środków trwałych oraz ich leasing zwrotny. Spółka uzyskała w pierwszej połowie bieżącego roku wpływy z tego tytułu na poziomie 17,4 mln zł )z tego 14,2 mln zł w (pierwszym kwartale). Niestety nie znamy szczegółów jaki to aktywa spółka sprzedaje i postanawia finansować je poprzez leasing.



kliknij, aby powiększyć


Spółka od 5 lat dzieli się z akcjonariuszami dywidendą, pomimo realizowanych akwizycji i capexu. Stopa dywidendy nie powala na kolana i w ostatnich 3 latach wahała się w przedziale 1-3 procent rocznie, a payout ratio ostatnio wyniósł 20 procent. Biorąc pod uwagę obecny stan zadłużenia oraz kolejną akwizycję (a być może to nie koniec) trudno oczekiwać, aby stopa wypłaty istotnie wzrosła w kolejnym roku czy dwóch. Niewątpliwie należy jednak docenić, że spółka dzieli się zyskiem z akcjonariuszami w rozsądnej proporcji.

Rośniemy i chcemy rosnąć jeszcze szybciej

Przypomnijmy jeszcze strategię spółki do roku 2020 w postaci poniższego wykresu.



kliknij, aby powiększyć



Podczas ostatniej analizy zwróciłem uwagę na realność osiągnięcia poziomu sprzedaży oraz wyzwanie jakim będzie procentowy poziom marży EBITDA. Po kolejnym półroczu można tylko powtórzyć poprzednie wnioski. Rentowność EBITDA nawet zmalała do poziomu 6,9 proc. w pierwszym półroczu bieżącego roku. To co jednak niewątpliwie cieszy to zahamowanie trendu spadku pierwszej marży. Teraz pozostaje praca nad poprawą rentowności niemieckiej, ale nie tylko spółki oraz dokładne przyjrzenie się kosztom sprzedaży oraz utrzymanie kosztów zarządu w ryzach. Jeśli to się uda, to efekt dźwigni operacyjnej powinien pomóc w osiągnięciu celów ze strategii. Sygnały płynące ze strony zarządu i rady nadzorczej są jasne – cel sprzedażowy w strstegii 2020 zapewne będzie osiągnięty – a teraz pełne skupienie na rentowności. Można mieć tylko nadzieję, że już niebawem zobaczymy tego efekty.

Podsumowanie i ocena sytuacji rynkowej

Przy analizie wyników spółki należy jeszcze kilka zdań poświęcić walutom. Około 4/5 sprzedaży jest denominowana lub indeksowana w EUR, podczas gdy po stronie zakupowej około 55 proc. dotyczy zakupów w EUR. Kolejne 10 proc. jest również pokryte poprzez ekspozycję z tytułu zaciągniętych kredytów w EUR. Oznacza to, że korzystnym dla spółki jest mimo wszystko sytuacja, w której złotówka osłabia się względem wspólnej europejskiej waluty.

Dodatkowo spółka stosuje rachunkowość zabezpieczeń zgodnie z MSR 39, o czym informuje w swoim sprawozdaniu (strona 63 raportu półrocznego).



kliknij, aby powiększyć


Wycena obydwu w/w pozycji, która została rozpoznana w sprawozdaniu z całkowitych dochodów w pierwszym półroczu 2018 wyniosła -5,7 mln zł (czyli nie przeszła przez wynik w rachunku zysków i strat), z czego kwota 0,7 mln związana jest z zobowiązaniami kredytowymi, natomiast reszta dotyczy krótkoterminowych kontraktów forward wygasających w trzecim kwartale 2018 roku. Jest to to kwota, która potencjalnie może obniżyć wyniki w kolejnych okresach. Końcowa kwota, która obciąży rachunek wyników będzie zależała oczywiście od tego jak będą się kształtowały kursy w momencie rozliczania transakcji. Przypomnijmy, że celem rachunkowości zabezpieczeń nie jest osiąganie extra zysków, a jedynie zabezpieczenie przyszłych przepływów po znanym (w momencie zawierania tej transakcji) kursie – czyli w pewnym stopniu jest to zapewnienie sobie stałej marży.

Wielton to spółka, która niewątpliwie bardzo szybko się rozwija głównie poprzez proces akwizycji. Niewątpliwie do silnych stron tej spółki można zaliczyć silną pozycją oraz znaną markę na rynku europejskim, dość szeroką dywersyfikację geograficzną (Polska, „stara” UE, Rosja, a za chwilę Wiela Brytania) oraz niewygórowana (przy założeniu, że cele strategii będą zrealizowane). Nie należy jednak zapominać o rosnącym zadłużeniu grupy czy wyzwaniach czekających na spółkę w kwestii kosztowej (wynagrodzenia, surowce, energia elektryczna) a także ogólnie niższej rentowności przejmowanych zagranicznych podmiotów. Dodatkowo należy pamiętać, że w chwili obecnej cały czas trudno ocenić, bazując na wynikach, jakie efekty przyniosły ostatnie zakupy (firma niemiecka a wcześniej francuska) i czy uzyskano tam efekty synergii. Jest to szczególnie istotne biorąc pod uwagę kolejne przejęcie brytyjskiej spółki.

Zatrzymajmy się na chwilę jeszcze przy tej ostatnio ogłoszonej akwizycji. Spółka brytyjska - Lawrence David to jeden z głównych producentów naczep na rynku brytyjskim. Jej sprzedaż wraz z posiadaną spółką zależną to około 3,5 tys. sztuk naczep i przyczep co przełożyło się w roku obrotowym 2017/2018 na 74 mln GBP sprzedaży oraz około 3,8 mln zysku EBITDA, co daje rentowność trochę powyżej 5 procent. To kolejne potwierdzenie, że spółki zagraniczne pracują na rentownościach niższych niż polska oraz ta która jest celem w strategii. Co jednak ciekawe Wielton będzie mógł dokupić pozostałe 25 proc. udziałów w modelu earn-out. Maksymalna dopłata bazuje na założeniu, że spółka będzie w stanie osiągnąć średniorocznie w latach 2019-2022 zysk EBITDA na poziomie 10 mln GBP, czyli znacznie wyżej niż obecnie.

Na dzień dzisiejszy serwisowe automaty mnożnikowe oraz dochodowe w większości wskazują na niedowartościowanie akcji Wielton na GPW. Negatywny sentyment, wciąż utrzymujący się przecież w stosunku do spółek z SWIG80, również nie pomaga. Spółka jest obecnie wyceniana w okolicach 7 P/E (choć eliminując one-off na podatku odroczonym i rozpoznaniu zysku na konsolidacji jest to wartość bliższa 10), co biorąc pod uwagę jej historię plasuje ją w niskich stanach wycen. Biorąc historię ostatnich 3 lat, wycena spółki przebywała w zakresie wahań wskaźnika P/E 6-15. Z kolei jak spojrzymy na wskaźnik EV/EBITDA na poziomie 6,5 (wyłączywszy one-off około 7,1) to sytuacja nie jest już taka jednoznaczna. Pamiętać należy, że ten drugi wskaźnik można interpretować jako teoretyczny koszt przejęcia całej spółki i spłaty jej długów – więc niejako wyrównuje pozycje spółek z mniejszym lub większym zadłużeniem. A jak opisałem powyżej spółka posiada zadłużenie, którego nie należy, w mojej ocenie, lekceważyć przy analizowaniu jej atrakcyjności inwestycyjnej.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.
Edytowany: 12 października 2018 17:18

monmag
0
Dołączył: 2016-11-14
Wpisów: 9
Wysłane: 23 listopada 2018 22:31:20 przy kursie: 8,90 zł
Proszę o analizę techniczną.

suwak123
0
Dołączył: 2010-05-06
Wpisów: 112
Wysłane: 24 listopada 2018 00:03:41 przy kursie: 8,90 zł
wielun.naszemiasto.pl/artykul/...

Pytanie czy był zakład ubezpieczony do 100% szkody powstałej

cheron
0
Dołączył: 2009-09-19
Wpisów: 113
Wysłane: 24 listopada 2018 09:40:47 przy kursie: 8,90 zł
Podejrzewam, że tak. Zwykle takie ubezpieczenia obejmują też BI (biznes interruption), czyli oprócz majątku (hala) ubezpieczona jest też utrata zysku, czyli rekompensata z tytułu niezrealizowanych zysków z tyt. zastoju prac, czesto łącznie z CBI (contingency BI), czyli pokrycie ryzyka szkody u kontrahentów ubezpieczonego.

krewa
krewa PREMIUM
115
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 062
Wysłane: 27 listopada 2018 19:34:52 przy kursie: 8,67 zł
WIELTON - analiza techniczna na życzenie


W lipcowej analizie technicznej zwracałem uwagę na sprzyjające warunki do kontynuacji przeceny i zejścia do poziomu 9,26 zł. Podaż osiągnęła ten cel pod koniec października i właśnie z poziomu 9,26 zł nastąpiło kilkutygodniowe odreagowanie. Nie doprowadziło ono jednak do zmiany układu sił, pokłosiem czego jest kolejny impuls spadkowy.
Niegdysiejsze wsparcie na 9,26 zł podaż złamała pod koniec ubiegłego tygodnia. Co ważne, spadki nie odbywają się siłą rozpędu, tylko spowodowane są zwiększoną aktywnością podaży, co sygnalizuje przebieg linii wskaźnika Rate Of Change. W tej sytuacji możemy jedynie rozejrzeć się za kolejnymi poziomami docelowymi, skąd popyt mógłby wyprowadzić korektę wzrostową.


kliknij, aby powiększyć


Wyprowadzenie kontry mogłoby nastąpić ze strefy cenowej 7,90-8,25 zł. Ten wyższy poziom to dolny pułap kanału spadkowego, natomiast w okolicy 7,90 zł znajduje się zniesienie 61,8% zapoczątkowanych w 2011 roku wzrostów. Utrata tego poziomu pogrąży walor w bessie na dłużej.


kliknij, aby powiększyć


Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 27 listopada 2018 19:35


krewa
krewa PREMIUM
115
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 062
Wysłane: 4 lutego 2019 14:11:40 przy kursie: 12,00 zł
WIELTON - analiza techniczna na życzenie


W poprzedniej analizie technicznej zwracałem uwagę na dogodne poziomy do wyprowadzenia odreagowania. Popyt zareagował jednak nieznacznie wyżej, dając początek fali korekcyjnej. Obecnie kurs akcji znajduje się w kluczowym miejscu - pod górnym pułapem kanału spadkowego, wzmocnionym istotnym zniesieniem Fibonacciego oraz poziomym oporem wynikającym z układu szczytów i dołków. Dodatkową presję wywiera górny pułap średnioterminowego kanału wzrostowego. Do tego dochodzi sygnalizowane przez oscylatory wykupienie waloru. Całość powoduje, że rośnie ryzyko przynajmniej korekcyjnego odejścia na niższe poziomy cenowe. Sądząc po kształcie dzisiejszej świecy - gracze doskonale zdają sobie z tego sprawę.
W dłuższej perspektywie czasowej wszystko zależy od zachowania kursu akcji względem górnego pułapu kanału - jego wybicie pozwoliłoby na kontynuację wzrostów, zasięg których równałby się wysokości formacji.

kliknij, aby powiększyć


Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

monmag
0
Dołączył: 2016-11-14
Wpisów: 9
Wysłane: 8 kwietnia 2019 09:28:46 przy kursie: 11,80 zł
Uchwalony niedawno tzw. pakiet mobilności chyba negatywnie odbije się na akcjach Wieltonu.

krewa
krewa PREMIUM
115
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 062
Wysłane: 24 kwietnia 2019 10:29:28 przy kursie: 10,86 zł
WIELTON - analiza techniczna na życzenie


Notowania Wieltonu znalazły się na rozdrożu. Owszem, nastąpiło wybicie z kanału spadkowego, ale nie widać chęci do rozbudowy tego ruchu. Rozstrzygnięcie powinno nastąpić lada moment, gdyż kurs akcji znalazł się w neuralgicznym miejscu - nad wsparciem wynikającym z górnego pułapu opuszczonego kanału, wzmocnionego długoterminową średnią. Jeżeli zwyżka ma być kontynuowana, to kurs nie powinien powrócić do wnętrza kanału.

kliknij, aby powiększyć


Problem w tym, że po wybiciu nastąpiło cofnięcie spod linii długoterminowego trendu wzrostowego, był to tak zwany "goodbye kiss". W tym momencie utrata wsparcia 40-okresowej tygodniowej średniej (200-dniowa MA) przyczyni się do pogorszenia nastrojów i o realizacji pozytywnego scenariusza z poprzedniej analizy trzeba będzie zapomnieć na dłużej.


kliknij, aby powiększyć


Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Analityk Fundamentalny
38
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 491
Wysłane: 26 kwietnia 2019 15:17:09 przy kursie: 10,86 zł
Brytyjski wielbłąd z garbem długu pędzi dalej - omówienie sprawozdania finansowego Wielton po 4 kw. 2018 r.

Wielton to największy w Polsce producentem naczep, przyczep i zabudów samochodowych oraz zajmujący 3 miejsce w sprzedaży naczep na krajowym rynku. Jednocześnie Grupa Kapitałowa Wielton należy do grona trzech największych wytwórców tych pojazdów w Europie oraz znajduje się wśród dziesięciu największych producentów na świecie.

Zanim przejdziemy do omówienia wyników kwartalnych, kilka słów przypomnienia o zmianach w grupie Wielton na przestrzeni dwóch ostatnich lat. Wraz z końcem lipca 2017 roku nastąpiło nabycie niemieckiego przedsiębiorstwa Langendorf, a od 1 października 2018 roku spółka konsoliduje również wyniki grupy Lawrence David – pozycji nr 2 na rynku brytyjskim. Widzimy więc już całkiem sporą grupę kapitałową która liczy się na rynku europejskim na rynku europejskim (nr 3 wśród producentów) i zaczyna rozpychać się na rynku światowym (nr 9 na świecie). A teraz czas już na podsumowanie wyników czwartego kwartału, całego 2019 roku oraz odniesienie się co do tego co nastąpi w roku 2019.


Wróćmy jednak do wyników – czwarty kwartał 2018 roku ma w sobie zarówno elementy pozytywne jak i te, nad którymi wciąż należy pracować.



kliknij, aby powiększyć


Wykres ten , w szczególności dotyczący sprzedaży, pokazuje jaka drogę przebyła spółka przez ostatnie 4 lata. Sprzedaż wzrosła o 46,2 proc. r/r, ale w porównaniu do czwartego kwartału 2015 wzrost ten wyniósł ponad 330 proc.! Oczywiście pamiętać należy o konsolidacji spółki brytyjskiej, wyłączywszy ten fakt (-110,7 mln zł), wzrost wyglądałby nadal bardzo przyzwoicie (+19,8 proc.).

Zysk brutto na sprzedaży rósł jednak nieco wolniej niż sprzedaż (+40,4 proc.) natomiast zysk na sprzedaży wyniósł 17,2 mln zł co oznaczało wzrost 46,6 proc. r/r, czyli bardzo zbliżony do dynamiki sprzedaży. Te zmiany de facto oznaczają, że spółka osiągnęła niższą procentowo marżę brutto na sprzedaży (12,6 proc. vs 13,1 proc. rok wcześniej) aczkolwiek była w stanie odrobić to na poziomie kosztów sprzedaży oraz kosztów zarządu, które to przeanalizujemy za chwilę dokładniej. Zysk operacyjny wyniósł w czwartym kwartale analizowanego roku 18,6 mln zł i był niższy o 4,8 mln zł w porównaniu do roku wcześniej. Jednak gdy przypomnimy sobie, że wtedy zaksięgowano 7,8 mln zł na okazjonalnym nabyciu Langendorf (zdarzenie jednorazowe) to w warunkach porównywalnych dynamika zysku operacyjnego wyniosłaby 19,1 proc. Dlaczego tak mało skoro dynamik zysku na sprzedaży była na poziomie ponad 40-procentowym? Otóż odpowiedź tkwi w zmianie salda na pozostałej działalności operacyjnej (2,5 mln zł na korzyść czwartego kwartału 2017 roku już po oczyszczeniu z „efektu Langendorfa”).

Spółka ponosi coraz wyższe koszty finansowe, który wzrosły r/r o ponad 181 proc. i wyniosły 4,9 mln zł w analizowanym kwartale co oznacza wzrost o 3,2 mln zł r/r. Najważniejszą przyczyna wzrostu tych kosztów była konieczność ponoszenia kosztów z tytułu rosnącego finansowania zewnętrznego, ujemne różnice kursowe w kwocie, a także strata na zabezpieczeniach.

Powyższe przełożyło się na osiągnięcie zysku brutto w kwocie 13,7 mln zł co oznacza wynik gorszy o ponad 1/3 niż rok wcześniej. Z kolei zysk netto wyniósł 13,5 mln zł w związku z zmianami w podatku odroczonym (aktywo z tytułu straty podatkowej). Rok temu spółka rozpoznała w czwartym kwartale aktywo z tytułu premii inwestycyjnej w wartości aż 17,9 mln zł, co oczywiście mocno podbiło wynik tamtego kwartału i całego roku.

Zejdźmy w takim razie o poziom niżej i zobaczmy jak kształtuje się marża brutto na sprzedaży oraz koszty sprzedaży i zarządu w ujęciu kwartalnym.



kliknij, aby powiększyć


Marża brutto na sprzedaży spadła w czwartym kwartale do poziomu 12,6 proc. (o 0,5 p.p.) co częściowo można najprawdopodobniej wiązać z konsolidacją spółki brytyjskiej, która ma z pewnością niższą rentowności EBITDA, co zapewne ma równie z przełożenie na niższą marżę brutto na sprzedaży. Jeśli chodzi o koszty sprzedaży i koszty ogólnozakładowe to mamy tutaj dwie rzeczy warte wyjaśnienia. Istotny wzrost kosztów zarządu (4,4 proc. vs 4,1 proc. rok wcześniej) spółka tłumaczy zdarzeniem jednorazowym w kwocie 4,8 mln zł – kosztami nabyci spółki brytyjskiej. Gdyby ten efekt wyłączyć wyniosłyby one około 3,6 proc., czyli poziom zbliżony do średniego rocznego. Z drugiej jednak strony koszty sprzedaży


Podczas zeszłorocznej analizy zwróciłem uwagą na szybki wzrost kosztów sprzedaży, na szczęście wydaje się, że w chwili obecnej ten trend został zahamowany. Koszy sprzedaży w czwartym kwartale wyniosły 5,4 proc. od obrotu, w porównaniu do 6,2 proc. rok wcześniej. W zasadzie można by stwierdzić, że jest to informacja bardzo pozytywna, ale jednak w dużej mierze wynika z bardzo wysokiej zeszłorocznej bazy. Porównując do średniej m12 miesięcznej otrzymujemy wskaźnik na poziomie 5,4 proc., czyli w zasadzie zbieżny z tym osiągniętym w czwartym kwartale. Proszę pamiętać o tym, że wzrost sprzedaży eksportowej zazwyczaj pociąga za sobą pewien wzrost kosztów sprzedaży związany zarówno z transportem jak i działaniami sprzedażowymi na terenie Europy Zachodniej przede wszystkim.

Spójrzmy na wyniki roczne, które również bardzo dobrze pokazują jak szybko rośnie spółka.



kliknij, aby powiększyć


Sprzedaż w 2018 roku osiągnęła 2,068 mln zł i była wyższa o 29,5 proc. niż rok wcześniej. Gdy porównamy to z liczbą sprzedanych jednostek (naczep, wywrotek, etc.) to zauważymy wzrost o 21,8 proc. (18 396 sztuk w 2018 roku vs 15 109 rok wcześniej). Oznacza to, że w uproszczeniu średnia cena za 1 sztukę sprzedanej wywrotki czy naczepy wzrosła o około 6 proc., przede wszystkim dzięki zmianie miksu sprzedaży.

Prawie trzydziestoprocentowy wzrost sprzedaży robi wrażenie, ale trzeba uczciwie dodać, że pochodzi w znacznej części z dokonanych przejęć (Langendorf od sierpnia 2017) oraz Lawrence David (od października 2018). Gdyby oczyścić dane wolumenowe z tych dwóch transakcji to GK Wielton sprzedała 16,1 tys. szt. w 2018 vs 14,7 tys. szt. rok wcześniej co daje bardzo przyzwoitą organiczną dynamikę na poziomie 9,4 proc. Podobnie sytuacja wyglądałaby gdyby obliczyć taką porównywalną sprzedaż, która wyniosłaby około 1,7 mld zł i była o 12,7 proc. wyższa niż w 2017 roku. Powyższe dane jednoznacznie wskazują, że grupa Wielton rośnie nie tylko dzięki akwizycjom, ale również organicznie co oczywiście cieszy akcjonariuszy.

Sprzedaż krajowa rośnie, a zagraniczne eksploduje przez akwizycje

W 2018 roku grupa Wielton sprzedała na rynku krajowym 4,859 pojazdów, czyli o 7,1 proc. więcej niż rok wcześniej, a na rynki zagraniczne powędrowało 13,537 szt., co daje dynamikę na poziomie 28 proc. Chcąc rozbić te dane na szczegóły postanowiłem oprzeć się na sprzedaży wartościowej z raportu rocznego, wspomagając się danymi z prezentacji dla inwestorów. Obydwie te informacje nie są ze sobą w pełni kompatybilne, ponieważ kierują swoją uwagę na trochę inne rzeczy. W wypadku tabeli z przychodami są tam nie tylko wartości sprzedaży produktów ale również usług, towarów i materiałów. Z koeli dane z prezentacji inwestorskiej są bardziej ukierunkowane na rachunkowość zarządczą i pokazują dane pełno roczne (niezależnie od momentu konsolidacji). Do tego trzeba pamiętać, że mogą się zdarzać i zdarzają przypadki w których spółki zagraniczne (Fruehauf czy Langendorf) sprzedają na rynek polski a np. Wielton na rynki zagraniczne. Nie chodzi tutaj o dokładne wartości ale zaznaczenie i podkreślenie pewnych trendów i zjawisk.



kliknij, aby powiększyć




kliknij, aby powiększyć


Przechodząc do rynku polskiego warto podkreślić dwie rzeczy. Po pierwsze, co jest pozytywne, sprzedaż na rynku krajowym rosła szybciej niż wolumen, co oznacza zwiększenie średniej ceny sprzedawanego pojazdu. Druga konkluzja jest już mniej radosna. Spółka zwiększyła ilościowo sprzedaż o ponad 7 proc., ale w tym czasie rynek nowych rejestracji powiększył o ponad 9 proc. W efekcie tego Wielton jak w roku ubiegłym zajmuje 3 miejsce z nieco mniejszym udziałem rynkowym na poziomie 15,5 proc. (o 0,3 p.p. mniej ni ż rok wcześniej). Spółka podkreśla, że wszyscy 3 najważniejsi gracze (Schmitz Cargobull, Krone oraz Wielton) utracili nieco udziałów na rzecz mniejszych podmiotów. Niewątpliwie trzeba podkreślić atak chińskiej marki CIMC, która w chwili obecnej zajmuje 13 miejsce, ale roczny wzrost sprzedaży na poziomie ponad 150 proc. budzi podziw i niepokój Jest to oczywiście efekt niskiej bazy, ale również wyzwanie dla liderów tego rynku.

Na rynku francuskim (rozumianym w uproszczeniu jako Fruehauf) GK Wielton sprzedała o 6,6 proc więcej sztuk niż rok wcześniej, a wartościowo wyglądało to jeszcze lepiej +8,7 proc.. Jak widać tłumaczenie zarządu przytoczone w poprzedniej analizie o czasowym ograniczeniu mocy produkcyjnych w pierwszym półroczu 2018 wydają się być prawdziwe za co przyznaję plusa zarządowi. Tutaj podobnie jak w wypadku rynku krajowego sprzedaż spółki rośnie, ale rynek wzrasta jeszcze szybciej co skutkuje niestety utratą udziałów w rynku do poziomu 18,3 proc., czyli o 1,6 p.p. mniej niż rok wcześniej. Pamiętać należy o tym, że rynek ten jest najważniejszym z punktu widzenia GK Wielton zarówno w ujęciu wartościowym jak i wolumenowym i spółka jest tam liderem.

Teoretycznie bardzo mocno wzrosła sprzedaż na rynku niemieckim jak widać na pierwszym slajdzie ale jest to przede wszystkim efekt konsolidacji Langendorf od sierpnia 2017 roku. Jeśli wyłączymy ten efekt z porównań (patrz druga tabela) to okazuje się, że ilość wzrosła o ponad 7 proc. czy dynamice sprzedaży na poziomie niecałych dwudziestu procent. Spółka zajmuje 9 miejsce na rynku niemieckim z udziałem 1,4 proc., choć warto pamiętać, że ponad 40 proc. jej sprzedaży to eksport.

Bardzo ładnie rośnie rynek rosyjski z dynamiką sprzedażową na poziomie prawie 22 procent, a wolumenową 12,2 proc. Tutaj z kolei udział rynkowy wynosi około 3,0 proc. co daje 8 pozycję na rynku rosyjskim.

Niestety mocno spada sprzedaż na rynku włoskim, a w dodatku wartościowo zmniejsza się ona szybciej (-16,1 proc.0 niż wolumenowo(-11,2 proc.). W tym wypadku niewielkim pocieszeniem może być fakt, że cały włoski rynek spadł , ale tylko o 1,9 proc. Viberti zajmuje na tym rynku 5 pozycję z udziałem 4,8 proc. , czyli o 0,4 p.p. niższym niż rok wcześniej.

Po raz pierwszy pojawia się w zestawieniu rynek Wielkiej Brytanii w związku z nabyciem spółki Lawrence David.Sprzedaż proforma w sztukach za rok 2018 wzrosła o ponad 16 proc., natomiast sprzedaż wartościowa zwiększyła się o 19,7 proc. Spółka zajmuje drugie miejsce na tym rynku z udziałem na poziomie 10,3 proc.

Podsumowanie sprzedaży 2018 roku przynosi jednak budzi mieszane odczucia. Niewątpliwie może cieszyć rosnąca sprzedaż (również organiczna) na większości rynków na których działa Wielton. Dodatkowo sprzedaż wartościowa rośnie szybciej niż ilościowa co oznacza wzrost średniej ceny sprzedawanego pojazdu. Z drugiej jednak strony widzimy, że na większości rynku Wielton traci udziały rynkowe Oznacza to, ze mimo dość wysokich wzrostów, konkurenci i rynek rośnie jeszcze szybciej. Oczywiście należy pamiętać, że jest to miara bazująca na ilości, a nie wartości sprzedaży. Przydałoby się słowo komentarza ze strony zarządu, czy jest to celowa polityka spółki, która być może nie chce konkurować ceną i zdobywać udziałów rynkowych za wszelką cenę, czy też może jednak istnieją pewne obiektywne przesłanki i trudności, z którymi trzeba się będzie zmierzyć.

Aktywa trwałe rosną

Grupa istotnie zwiększa sprzedaż z roku na rok, przejmuje nowe spółki tak więc majątek trwały musi rosnąć i rośnie.



kliknij, aby powiększyć


Wzrosty w 2016 roku w części rzeczowego majątku trwałego to efekt zmiany konsolidacji spółki Fruehauf. Zwiększenia w 2017 to oczywiście nabycie spółki Langendorf, a rok 2018 to Lawrence David plus rezultat obecnie trwającego procesu inwestycyjnego. Spółka w 2018 roku zakończyła inwestycje w majątek trwały na poziomie 90 mln zł. Spółka oddała do użytku zautomatyzowaną linię lakierniczą KTL, linię montażową , linię spawalniczą czy zrobotyzowaną linię produkcyjną w zakładach we Francji. Większość tych inwestycji powinna w długim okresie poprawić zarówno jakość produktów jak i obniżyć koszt jednostkowy, a także zaradzić problemowi z pozyskiwaniem pracowników i ich rotacją. Kolejne inwestycje takie jak fabryka chłonni, nowa lakiernia (po pożarze w 2018 roku) czy nowe technologie cięcia i gięcia blach są już w realizacji. Generalnie spółka zamierza inwestować, aby podnosić swoją doskonałość operacyjną poprzez automatyzację procesów produkcyjnych oraz modernizację parku maszynowego. Jest to niewątpliwie ważny punkt w strategii spółki, w szczególności biorąc pod uwagę wyzwania stojące przed spółki w zakresie kosztów energii czy płac.

Wartości niematerialne i prawnych wzrosły r/r aż o 105 mln zł przede wszystkim w związku z transakcją nabycia Lawrence David. Oznaczało to zwiększenie pozycji znaki towarowe o 16,6 mln zł, relacji z klientami o kwotę 20,3 mln zł oraz wartości firmy o prawie 64 mln zł. Wielton zapłacił 26 mln GBP (około 125 mln zł) za 75 proc. udziałów w tej spółce oraz umowa dodatkowo przewiduje nabycie przez Wielton pozostałych 25 proc. w roku 2022, gdzie cena nabycia uzależniona będzie od wyników finansowych przejmowanej spółki. Oroszę zwrócić uwagę, że wyłączywszy wszystkie wartości niematerialne przejmowanej spółki otrzymujemy wartość aktywów netto na poziomie około 45 mln zł co daje różnice do obecnie zapłaconej ceny na poziomie około 80 mln zł. I de facto ta wartość (może być jeszcze powiększona w kolejnych latach) jest ceną, którą Wielton płaci za pozyskanie dostępu do rynku brytyjskiego (4 rynek w Europie) w postaci przejęcia spółki zajmującej tam drugą pozycję. Dodatkowo zarząd spółki podkreśla także inny cel tej transakcji czyli poszerzenia portfolio produktowego o produkty z linii last mile/home oraz bezsłupkowe naczepy kurtynowe.


Biorąc pod uwagę przejęcia dokonane w ostatnich latach, a także program inwestycyjny i modernizacyjny na lata kolejne, zarządzanie kapitałem obrotowym nabiera na znaczeniu.



kliknij, aby powiększyć


Porównując cykl konwersji gotówki w czwartym kwartale 2018 roku r/r należy zauważyć pogorszenie o 2-3 dni. Niestety nie znamy pozycji bilansowych przejmowanej brytyjskiej firmy na koniec roku, aby ocenić czy powodem jest przejęcie czy też raczej sprawy wewnętrzne. Rotacja zapasów wzrosła do 67 dni w porównaniu do 62 dni rok wcześniej, co oznacza dość istotny, bo prawie 9 proc. wzrost. Niestety spółka nie przedstawiła powodów takiego wzrostu. W porównaniu do końca 2017 roku możemy zauważyć dość istotny wzrost materiałów, które wzrosły o prawie 70 mln zł i osiągnęły wartość 177,1 mln zł.

Wskaźniki zadłużenia na poziomach ostrzegawczych

Na koniec analizowanego okresu kapitały własne stanowiły 23,8 procent sumy pasywów, czyli o ponad 9 p.p. mniej niż rok wcześniej. Jest to oczywiście związane z dokonaniem kolejnego przejęcia, które w dużej mierze finansowanie jest poprzez kredyt. Dodatkowo poniższy wykres obrazuje systematyczny, malejący trend znaczenia kapitałów własnych w strukturze finansowania na przestrzeni ostatnich lat.



kliknij, aby powiększyć


Trend widoczny na wykresie struktury pasywów, aczkolwiek tłumaczony finansowaniem przejęć oraz konsolidacją przejmowanych podmiotów, powoli staje się, w mojej opinii, czynnikiem negatywnie oddziaływującym na wycenę spółki. Wartość zadłużenia na poziomie 76 proc. aktywów jest po prostu wysoka, a i trend nie nastraja optymistycznie. Podobnie zachowuje się również drugi wskaźnik, który rośnie w zasadzie od początku 2017 roku. Trzeba jednak przyznać, że zarząd jasno komunikuje, że nie zamierza przekraczać poziomu 3,5 przy wskaźniku finansowy DN/EBITDA. Pamiętać jednak należy, że EBITDA to bardzo zmienna pozycja, a z kolei zaciągnięty dług trzeba spłacać.

Oczywiście na zadłużenie możemy spojrzeć również z innej strony i powiedzieć, że finansowanie długoterminowe (kapitał własny + długoterminowe zobowiązania) stanowi prawie połowę pasywów, lecz również w wypadku tego wskaźnika trend jest negatywny. Spójrzmy więc na to jak zachowuję się wskaźniki złotej i srebrnej reguły bilansowej.



kliknij, aby powiększyć


Dla przypomnienia złota reguła polega na tym, że całość posiadanych przez przedsiębiorstwo aktywów stałych jest finansowana przy pomocy kapitałów własnych. Zgodnie z tą zasadą trwałe składniki aktywów powinny być finansowane kapitałem własnym, gdyż ta część majątku jest długoterminowo związana z przedsiębiorstwem, więc charakteryzuje się niskim tempem zamiany na gotówkę, dlatego powinna być sfinansowana bardziej stabilnymi kapitałami, oddanymi do dyspozycji przedsiębiorstwa na długi okres. Z kolei w wypadku srebrnej reguły bilansowej całość posiadanych przez nią aktywów trwałych powinna być finansowana przy pomocy kapitałów stałych (kapitały własne + zobowiązania długoterminowe), czyli kapitałem, który finansuje aktywa w okresie dłuższym niż 12 miesięcy.

Jak widać złota reguła finansowania nie jest zachowana od początku 2017 roku, kiedy to wskaźnik osiągnął wartość ponad 1,1. Oczywiście nie należy z tego wysnuwać daleko idących wniosków, ponieważ spółka ma pełne sprawo stosować trochę bardziej agresywne sposoby finansowania, co często pozytywnie wpływa na osiąganie rentowności na poziomie kapitałów własnych (ROE). Dodatkowo trzeba podkreślić, że wciąż kapitały stałe finansują aktywa stałe, więc srebrna reguła została zachowana i wskaźnik ten wynosi obecnie 1,2.

Podsumowując analizę zadłużenia, należy podkreślić, że spółka powoli zbliża się do granicy parametrów bezpiecznych i wydaje się, że przydałaby się chwila przerwy w zadłużaniu, aby spokojnie popracować nad poprawą struktury pasywów.

Dzięki zyskom i zarządzaniu kapitałem obrotowym, pomimo inwestycji, niewielkie dywidendy są wypłacane

Wielton w ostatnich 12 miesiącach wypracował OCF na poziomie 66 mln zł, co jest jednak kwotą mniejszą o 48 mln zł w porównaniu do roku 2017. W analizach pamiętać należy, że czwarty kwartał 2018 roku jest pierwszym kiedy konsolidowana jest spółka brytyjska co może jednak trochę zakłócać porównywalność danych.



kliknij, aby powiększyć


Głównym powodem gorszego operacyjnego cash flowu były zmiany na kapitale obrotowym. W 2018 roku przyniosły one ujemny skutek w wartości -51 mln zł, przede wszystkim w związku z zwiększeniem zapasów o 96 mln zł oraz należności o 66 mln, co tylko w części skompensowanie zostało przez wzrost zobowiązań o 116 mln zł. Z kolei w 2017 roku zmiana kapitału obrotowego zadziałała na plus 12 mln zł. Jak widać kapitał pracujący to jednak pole do poprawy, co zarząd sam zresztą komunikuje przedstawiając swoje cele na rok 2019.

Ujemne były przepływy z działalności inwestycyjnej, co oczywiście wynikało z inwestycji w nabycie Lawrence Dawid (125 mln zł oraz rzeczowego majątku trwałego (-76 mln zł). Działalności finansowa była dodatnia, mimo wypłaty dywidendy w wysokości około 15 mln zł, głównie ze względu na zwiększenie kredytowania netto o 144 mln zł.



kliknij, aby powiększyć


Spółka od wielu lat dzieli się z akcjonariuszami dywidendą, pomimo realizowanych akwizycji i capexu, choć stopa dywidendy nie powala na kolana i w ostatnich 3 latach wahała się w przedziale 1-3 procent rocznie, a payout ratio ostatnio wynosił w okolicach 20-25 procent. Zresztą sama spółka w swojej strategii poinformowała, że będzie rekomendować na dywidendę 25-30 proc. zysku. Zarząd standardowo zastrzega się jednak, że ostateczny poziom rekomendowanej dywidendy będzie zależał od sytuacji makro oraz planów operacyjnych i finansowych. Biorąc pod uwagę obecny stan zadłużenia trudno oczekiwać, aby stopa wypłaty istotnie wzrosła w kolejnym dwóch latach. Ja osobiście obstawiałbym dywidendę na poziomie wartościowym z dwóch poprzednich lat czyli 0,25 zł na 1 akcję. Oznaczać to by mogło wskaźnik wypłaty dywidendy na poziomie 22 proc. oraz stopę dywidendy w okolicach trochę powyżej 2 procent.

Już urośliśmy, teraz czas na rentowność

Przypomnijmy jeszcze strategię spółki do roku 2020 w postaci poniższego wykresu.



kliknij, aby powiększyć



Podczas ostatnich dwóch analiz zwracałem uwagę na wyzwanie jakim będzie procentowy poziom marży EBITDA. I w zasadzie trzeba w chwili obecnej podtrzymać to stwierdzenie. Rentowność EBITDA zmalała do poziomu 6,3 proc. Próbując doszukać się plusów należy zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Możemy w praktyce założyć, że spółka już w roku 2019 będzie w stanie osiągnąć pułap sprzedażowy. Tak więc cała para może pójść w kierunku poprawy rentowności zarówno w samych procesie biznesowym (automatyzacja procesu produkcyjnego, mix sprzedażowy), jak i efekcie dźwigni operacyjnej, który powinien zadziałać przy rosnącej sprzedaży. Po drugie niska rentowność brytyjskiej spółki (EBITDA na poziomie 4 proc.) jest oczywiście słabością w chwili obecnej, ale szansą na przyszłość. Przy założeniu, że by udało się zrealizować scenariusz poprawy marży EBITDA w brytyjskiej spółce może to wygenerować nawet kilkanaście mln zł więcej EBITDA. O ile jest szansa na pewną stabilizację kosztów zarządu i brak one-off na tej pozycji (kolejne przejęcie nie są chwilowo planowane), o tyle koszty sprzedaży to cały czas zagadnienie i wyzwanie. W szczególności biorąc pod uwagę rosnący udział sprzedaży eksportowej, gdzie proce Oznacza to, że jest ona o ponad 22 proc. poniżej celu na rok 2020ntowy udział tych kosztów jest po prostu wyższy.

Podsumowanie i ocena sytuacji rynkowej

Przy analizie wyników spółki należy jeszcze kilka zdań poświęcić walutom. Około 4/5 sprzedaży jest denominowana lub indeksowana w EUR, podczas gdy po stronie zakupowej około 55 proc. dotyczy zakupów w EUR. W zasadzie można założyć, że sytuacja ta utrzyma się w przyszłości w związku ze wzrostem biznesów w Europie Zachodniej. Oznacza to, że korzystnym dla spółki jest mimo wszystko sytuacja, w której złotówka osłabia się względem wspólnej europejskiej waluty. Dodatkowo spółka stosuje rachunkowość zabezpieczeń zgodnie z MSR 39, a skumulowane różnice z wyceny instrumentów zabezpieczających zostały odniesione na kapitały w kwocie -1,85 mln zł. Dodatkowo spółka posiadała na koniec roku kontrakty forward na 11,6 mln EUR z datami zapadalności na pierwszy kwartał 2019 roku.

Spółka, jednak po ogłoszeniu, całkiem niezłych na poziomie operacyjnym, wyników za czwarty kwartał zanotowała kilkunastoprocentowy spadek kursu akcji. Wydaje się, że należy wiązać z wypowiedziami prezesa o możliwym dość trudnym rok 2019 związanym z pewnym spowolnieniem w zamówieniach, które może nastąpić w drugim i w trzecim kwartale. Jeśli tak się faktycznie stanie to przy nie tak dynamicznie rosnącej sprzedaży jak dotychczas podniesienie rentowności może się okazać zadaniem bardzo ambitnym. Z drugiej jednak strony Wielton zamierza dostarczać podwozia do brytyjskiej spółki, które do tej pory były kupował poza analizowaną grupą. W 2019 roku może to przynieść dodatkowe 30 mln przychodu, ale w kolejnym roku prezes wspominał nawet o skali kilkukrotnie większej. Widać, że spółka zamierza działać a nie tylko czekać na spowolnienie w zamówieniach, które przecież wcześniej czy później musi nastąpić.

Spółka jest obecnie wyceniana w okolicach 10 P/E, co biorąc pod uwagę jej historię plasuje ją w średnich stanach wycen. Biorąc historię ostatnich 3 lat, wycena spółki przebywała w zakresie wahań wskaźnika P/E 6-20. Z kolei wskaźnik EV/EBITDA na poziomie 7,7 również może być oceniany jako średni. Pamiętać należy, że ten drugi wskaźnik można interpretować jako teoretyczny koszt przejęcia całej spółki i spłaty jej długów – więc niejako wyrównuje pozycje spółek z mniejszym lub większym zadłużeniem. A jak opisałem powyżej spółka posiada zadłużenie, którego nie należy, w mojej ocenie, lekceważyć przy analizowaniu jej atrakcyjności inwestycyjnej.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj


Powyższa treść przez 365 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.
Edytowany: 7 maja 2019 19:02

krewa
krewa PREMIUM
115
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 062
Wysłane: 24 lipca 2019 12:44:29 przy kursie: 8,15 zł
WIELTON - analiza techniczna

Niestety, pożegnalny pocałunek o którym pisałem w kwietniu zrobił swoje. Obserwujemy realizację negatywnego scenariusza, będącego pokłosiem przełamania linii długoterminowego trendu wzrostowego. Obecnie trwa odreagowanie w oparciu o poziom zniesienia Fibonacciego, wzmocniony wsparciem wynikającym z historycznego układu szczytów i dołków. Średnioterminowe perspektywy uzależniłbym o zachowania kursu akcji względem oporu na 8,44 zł - jego wybicie uratowałoby sytuację i pozwoliłoby na rozwinięcie odreagowania. Tragicznym w skutkach i to już w dłuższym terminie byłaby utrata wsparcia strefy 7,63-7,75 zł.


kliknij, aby powiększyć



Analityk Fundamentalny
38
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 491
Wysłane: 4 października 2019 14:45:20 przy kursie: 7,70 zł
Francuskie tiry w formie - omówienie sprawozdania finansowego Wielton po 2 kw. 2019 r.

W poprzednim kwartale Wielton zanotował wartościowy wzrost przychodów i zysków operacyjnych przy spadku procentowej rentowności. Od 1 października 2018 roku spółka konsoliduje wyniki grupy brytyjskiej grupy Lawrence David (LD), co wpływa zarówno na zwiększenie przychodów i wyników jak i obniżenie procentowej rentowności. Dzięki temu nabyciu Wielton awansował już na 8. pozycję w światowym rynku producentów naczep. Uczciwie jednak trzeba powiedzieć, że wspięcie się wyżej w tej drabince nie będzie szybkie ani proste. Pozycja nr 7. czyli grupa Utility z USA produkuje 45-50 tys. naczep przy oczekiwanej ilości Wieltonu w tym roku na poziomie 23-24 tys. mówi samo za siebie. Tym niemniej wyprzedzenie znanej przecież w Polsce firmę Koegel musi budzić uznanie.


W drugim kwartale bieżącego roku spółka zaraportowała sprzedaż w wysokości 686 mln zł, czyli o ponad 36 proc. wyższą niż rok wcześniej. Tak duży wzrost w części był związany z konsolidacją wyników i tak naprawdę dopiero czwarty kwartał będzie porównywalny w tym zakresie. Gdybyśmy wyłączyli efekt konsolidacji spółki brytyjskiej (-86,3 mln zł), wzrost wyglądałby nadal bardzo dobrze (+19,w proc.).




kliknij, aby powiększyć


Wykres obrazujący sprzedaż pokazuje jaką drogę przebyła spółka przez ostatnie 4 lata. W tym okresie sprzedaż zwiększyła się o ponad 82 proc., a gdyby porównywać to z Q2 2015 to wzrost wynosiłby prawie 280 proc.! Kilkukrotne zwiększenie skali to przede wszystkim efekt rozsądnych procesów M&A (Lawrence David-2018, Langendorf-2017, Fruehauf-2016), ale również rozwoju organicznego.



kliknij, aby powiększyć


Zysk brutto na sprzedaży rósł jednak sporo wolniej niż sprzedaż i jego dynamika wyniosła tylko 4,3 proc., co oczywiście nie może być wynikiem zadowalającym. Proszę spojrzeć na powyższy wykres, gdzie marża brutto na sprzedaży w analizowanym kwartale wyniosła zaledwie 10,8 proc., czyli aż o 3.3 p.p, mniej niż rok wcześniej. To oczywiście może i powinno niepokoić, w szczególności, że ma to przełożenie na kolejne poziomy rentowności.

Osobiście znalazłem 3 powody, które mogły się do tego przyczynić w największym stopniu. Po pierwsze konsolidacja wyników LD, o ile fajnie wspiera sprzedaż to już procentową rentowność niekoniecznie. Nie znamy szczegółowych danych kwartalnych brytyjskiej spółki, ale wiemy, że jej rentowność jest jednak niższa niż rentowność dotychczasowej GK Wielton.

Po drugie Wielton wciąż odczuwa efekty pożaru lakierni z listopada 2018 roku. Mówiło się wtedy o stratach w majątku (aktywach trwałych) na poziomie 40 mln zł. Zarząd informował wtedy, że „zmniejszone moce produkcyjne zostaną w pełni uzupełnione w ramach mocy produkcyjnych pozostałych dostępnych dwóch lakierni Spółki w Wieluniu, w tym nowoczesnej lakierni znajdującej się w Zakładzie nr 2 oraz usługami zewnętrznych kooperantów, z którymi Spółka stale współpracuje”. W chwili obecnej spółka podaje, że nadal ponosi wyższe koszty wytworzenia z uwagi na zastąpienie utraconych mocy zewnętrzną kooperacją. Szkoda, że nie znamy tutaj szacunkowych choćby wartości.

Po trzecie spółka jednak wciąż wskazuje, że techniczny koszt wytworzenia (czyli czynnik bezpośrednio działający na marże) jest pod presją wyższych cen komponentów do produkcji pojazdów oraz rosnących wynagrodzeń w spółce matce. Podwyżki w Wielton SA nastąpiły w połowie 2018 roku, więc teoretycznie największy wzrost r/r spółka powinna mieć za sobą. Biorąc jednak pod uwagę wciąż silną presję płacową, zapowiadane i realizowane transfery socjalne i brak rąk do pracy, nie byłbym taki pewien czy to już koniec istotnego wzrostu średniego wynagrodzenia w grupie.

Istotny regres (już nie tylko procentowy ale również wartościowy) mamy na poziomie zysku na sprzedaży, który wyniósł 20,4 mln zł , czyli o 24 proc. mniej niż rok wcześniej. Jest to efekt rosnących kosztów sprzedaży (+18,8 proc. r/r) jak i kosztów zarządu (+25,7 proc. r/r). Koszty te wzrosły również (odpowiednio o 19,4 proc. i 26,6 proc.) w całym pierwszym półroczu. Wzrost tych kosztów był poniżej dynamiki sprzedaży i zapewne dlatego z listu prezesa możemy dowiedzieć się o narzuceniu optymalnej dyscypliny kosztów administracyjnych i obsługi sprzedaży oraz uzyskaniu ich istotnego spadku. Niestety niski przyrost marży brutto na sprzedaży w ujęciu wartościowym (+3,1 mln zł) przy wzroście ogółem kosztów S&G (+9,5 mln zł) spowodował właśnie efekt niższego zysku na sprzedaży o 6,4 mln zł.

Uśmiech pojawia nam się na ustach gdy widzimy zysk operacyjny, który r/r rośnie o 4,0 mln zł, co daje dynamikę + 15, 3proc. Jest to oczywiście mniej niż wzrost sprzedaży, ale ładne odbicie w porównaniu do spadku zysku operacyjnego. Gdzie tkwi tajemnica sukcesu? Jak to często bywa w pozostałych przychodach operacyjnych, które wyniosły 11,6 mln zł w kwartale, a saldo pozostałej działalności operacyjnej +9,9 mln zł w porównaniu do -0,5 mln zł rok wcześniej. Jest to efekt zaksięgowania odszkodowania za wspomniany wcześniej pożar. Niestety jeśli chodzi o wartości to sytuacja nie jest jednoznacznie opisana przez spółkę. Z poprzedniego kwartalnego sprawozdania wiemy, że rozpoznano 1,8 mln zł takiego odszkodowania w Q1 2019. Z kolei teraz w sprawozdaniu półrocznym możemy wyczytać, że

„W dniu 28 marca 2019 roku Spółka otrzymała pierwszą transzę odszkodowania w kwocie 11,4 mln zł, a w dniu 22 sierpnia 2019 roku kolejną transzę w wysokości 6,6 mln zł, jako bezsporną i udokumentowaną część odszkodowania.”

Nasuwa się pytanie dlaczego już cała kwota 11,4 mln zł nie została rozpoznana w pierwszym kwartale, skoro wpłynęła do spółki przed końcem marca? Zakładam w takim razie, że wynik drugiego kwartału został pozytywnie dotknięty 9,6 mln zł (11,4-1,8) z tytułu odszkodowania. To oznaczałoby, że są jeszcze jakieś dodatkowe przychody operacyjne w kwocie 2,0 mln zł (11,6-9,6). Jest to oczywiście możliwe i prawdopodobne, ponieważ spółka w pierwszym kwartale poinformowała, że w tej pozycji znajdowały się również przychody w wysokości 2,8 mln zł z tytułu otrzymanych kar i odszkodowań. Być może podobnie było w drugim kwartale. Moim zdaniem warto by było, aby zarząd przedstawił trochę więcej szczegółów w tym zakresie, ponieważ kwoty stają się już zauważalne.

W wypadku tego odszkodowania jeszcze jedna uwaga. Normalnie posługuję się raczej zyskiem na sprzedaży, ponieważ często PPO/PKO są wydarzeniami jednorazowymi, które w długim terminie nie muszą mieć istotnego znaczenia. W tym wypadku sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana. Wiemy, ze spółka ponosi dodatkowe koszty po pożarze (droższa produkcja u kooperantów), co negatywnie wpływa na techniczny koszt wytworzenia oraz marżę brutto na sprzedaży i marżę na sprzedaży. Z kolei na poziomie zysku operacyjnego wynik jest zaburzony odszkodowaniem, które jak zakładam w chwili obecnej jest jednak przede wszystkim związane z utratą aktywów wskutek spalenia lakierni (ubezpieczenie majątkowe). Dodatkowo spółka informuje, że na bieżąco dokumentuje utracony zysk, od ryzyka utraty, którego jest ubezpieczona, a wypłaty z tego tytułu dokonywane będą w kwartalnych transzach. Wielton przekazał również informację, że spodziewa się rozliczenia odszkodowania majątkowego na przełomie Q3 i Q4 2019. Właśnie te zawirowania powodują, że w chwili obecnej trudno oszacować jaką powtarzalną rentowność operacyjną generuje Wielton po przejęciu LD. Zakładam jednak, że nie jest ona tak niska jak wynikałoby z zysku na sprzedaży, ani tak wysoka jak pokazuje zyskowność operacyjna.

Spółka oczekuje finalnego rozliczenia odszkodowania majątkowego na przełomie III i IV kwartału 2019 roku oraz realizację kolejnych prac związanych z odtworzeniem utraconego majątku. Jednocześnie Wielton na bieżąco dokumentuje utracony zysk, od ryzyka utraty, którego jest ubezpieczony. Wypłaty z tytułu ubezpieczenia od utraty zysku dokonywane będą w kwartalnych transzach.

Na poziomie działalności finansowej na pierwszy rzut oka wygląda to całkiem przyzwoicie. Saldo spadło o 25 proc., czyli ponad 800 tys. zł, co oznacza de facto poprawę na wyniku przed opodatkowaniem w porównaniu do wyniku operacyjnego. Gdy wejdziemy w szczegóły to widzimy, że spadek ten jest przede wszystkim efektem pozytywnego oddziaływania różnic kursowych oraz zysków z wyceny i realizacji instrumentów pochodnych. Jeśli chodzi o koszty finansowania (odsetki od zaciągniętego długu bankowego) to zauważamy istotny przyrost tych kosztów, który wyniosły 3,4 mln zł w analizowanym kwartale oraz 5,9 mln zł w pierwszym półroczu. Oznacza to również, że były one dwukrotnie wyższe r/r oraz o 1/3 wyższe niż w pierwszym kwartale 2019 roku. Oczywiście jest to efekt dodatkowego zadłużenia z tytułu nabycia LD. Warto jednak pamiętać, że w chwili obecnej odsetki będą jednak redukować zyski w sposób zauważalny, przynajmniej do momentu obniżenia zadłużenia.

Powyższe przełożyło się na osiągnięcie zysku brutto w kwocie 27,7 mln zł co oznacza wynik lepszy o ponad 1/5 niż rok wcześniej. Z kolei zysk netto wyniósł 19,5 mln zł w porównaniu do 18,9 mln zł rok wcześniej. Tak duży rozjazd między zyskiem brutto a zyskiem netto spowodowany jest istotnie wyższą efektywną stopą podatkową obecnie (prawie 30 proc.) w porównaniu do roku wcześniej (ok. 17 proc.). Z kolei różnica w efektywnej stopie podatkowej wynika przede wszystkim z realizacji aktywa z tytułu premii inwestycyjnej na terenie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Spójrzmy na wyniki roczne, które również bardzo dobrze pokazują jak szybko rośnie spółka.



kliknij, aby powiększyć


Sprzedaż w 2018 roku osiągnęła 2,068 mln zł podczas gdy w chwili obecnej 12-miesięczna sprzedaż osiąga już 2,4 mld zł. i była wyższa o 29,5 proc. niż rok wcześniej. Oczywiście znaczna część tego przyrostu jest związana z konsolidacją brytyjskiej spółki, szacuję to na około 80 proc. Warto pamiętać, że jeszcze jeden kwartał (Q3 2019) powinien się charakteryzować mocną dynamikę sprzedaży. Później jednak dane r/r będą zawierać wyniki LD więc o tak spektakularne wzrosty będzie raczej ciężko.

Zadyszka w kraju i eksplozja za granicą

W drugim kwartale 2019 roku grupa Wielton sprzedała na rynku krajowym 1,198 pojazdów, czyli o 1,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Pierwsze półrocze wypadło jeszcze słabiej z ujemną dynamiką na poziomie -4,2 proc. i sprzedażą mniejszą o 109 szt.



kliknij, aby powiększyć


W I półroczu 2019 roku Wielton utrzymał trzecią pozycję na rynku w zakresie nowych rejestracji przyczep i naczep o DMC powyżej 3,5 t z udziałem na poziomie 13,9 proc., czyli jednak niższym o 0,7 p.p. niż rok wcześniej. Analizując dane przedstawione przez spółkę można założyć, że średnia cena sprzedaży przyczepy/naczepy pozostała na zbliżonym poziomie r/r. Gdy odniesiemy do to informacji płynącej ze sprawozdania o obniżkach cen u konkurencji musi to cieszyć. Jednocześnie jednak jest to być może wskazówka, że walka konkurencyjna będzie się zaostrzać. Jak spojrzymy na rynek polski w ujęciu kwartalnym to widzimy jego całkowitą ilość w Q1 2019 na poziomie 7,414 szt. i istotne osłabienie wzrostu w całym pierwszym półroczu (+0,7 proc.) i 14,086 szt. Oznacza to, że rynek polski w drugim kwartale r/r spadł(patrząc po ilościach) o ok. 6 proc. Może to już być efekt gorszych wskaźników koniunktury w Polsce, ale przede wszystkim w UE, a tam jeździ przecież dużo polskich firm transportowych kupujących produkty Wieltonu na rynku krajowym. Optymista przyjmie założenie, że to jeszcze jednak pewna fluktuacja między kwartałami.

Niestety wyniki rejestracji do sierpnia 2019 włącznie pokazują, że rynek (raz jeszcze przypomnę rynek w rozumieniu rejestracji przyczep o DMC>3,5 t) spada r/r o prawie 5 proc., a udział omawianej spółki kształtuje się na poziomie 13,5 proc., czyli o 1,0 p.p. mniej niż rok wcześniej. Jeszcze gorzej wyglądają wyniki tylko dwóch miesięcy (lipiec i sierpień) gdzie rynek spadło o 5,6 proc., natomiast Wielton obniżył rejestracje aż o 38 proc. (361 szt. vs 583 szt. rok wcześniej)! Tylko pewnym pocieszeniem może być fakt, że dwaj liderzy na rynku polskim Schmitz Cargobull i Krone również zanotowali dwucyfrowe spadki, odpowiednio o 24,7 proc. i 37,5 proc. Z pierwszej piątki dostawców przyczep i naczep (około 60-70 proc. rynku) tylko najmniejszy Kaessbohrer wykazał się ponad 20 proc. wzrostem. Takie dane niestety nie mogą napawać optymizmem, choć warto pamiętać, że okres letni nie jest okresem wzmożonej rejestracji, więc jego wpływ na wyniki roczne jest trochę mniejszy niż statystyczna średnia. Spółka w prezentacji inwestorskiej podała, że zamierza również zmienić strukturę klientów. Brzmi to dość tajemniczo i może jest właśnie efektem (chwilowego?) osłabienia sprzedaży. Być może, co byłoby pożądane, Wielton zamierza po prostu pozyskiwać klientów wyżej marżowych.

To co z kolei może trochę pocieszyć to rosnący udział w rynku rejestracji nowych naczep rolniczych. Wielton zajmuje na tym rynku również trzecią pozycję z udziałem 8,88 proc. na koniec czerwca i 9,69 proc. na koniec sierpnia. Narastająco przez 8 miesięcy sprzedał już 370 przyczep, czyli prawie o 30 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Co warto podkreślić spółka ma jednak inną sytuację konkurencyjną niż przy podstawowych naczepach >3,5 DMC. Tutaj liderami są dwie polskie spółki (Ponar i Metal-Tech), które specjalizują się przede wszystkim w maszynach rolniczych. Są to niewątpliwie bardzo dobre podmioty, zresztą z rozwiniętym eksportem, natomiast mimo wszystko raczej o mniejszych możliwościach kapitałowych niż konkurenci analizowanej spółki w wyżej opisanym segmencie. Podsumowując sytuacja na rynku przyczep rolniczych jest korzystniejsza dla Wieltonu niż w wypadku przyczep i naczep o DMC pow. 3,5 tony. Pamiętać należy jednak o skali – rejestracja w półroczu w segmencie Agro w wypadku Wieltonu to 212 szt. w porównaniu do 1,960 szt. w segmencie DMC > 3,5 tony.

Na szczęście w zupełnie odmiennym nastroju analizujemy rynek francuski, gdzie po czasowym ograniczeniu mocy produkcyjnych w pierwszej połowie 2018 roku, sprzedaż po prostu za…a 😉to znaczy, że rośnie bardzo szybko. A przecież jest to największy ilościowo i wartościowo rynek dla Grupy Kapitałowej Wielton. Fruehauf po zakończeniu inwestycji poprawia sprzedaż i zwiększa dostępność produktów. Co ważne spółka wciąż zajmuje pierwszą pozycję na rynku francuskim i zaczyna odrabiać stracone (w 2018 roku) udziały rynkowe. W chwili obecnej posiada już 20,5 proc. runku w porównaniu do 17,9 proc. na koniec czerwca 2018 roku. Dodatkowym plusem inwestycji jest również zwiększenie mocy produkcyjnych o 50 proc. na danej linii oraz poprawienie efektywności o ok. 20 proc., co uzyskano w dużej części dzięki robotyzacji linii produkcyjnej. W zasadzie można tylko podsumować stwierdzeniem – oby tak dalej.

W chwili obecnej na 3 miejsce pod względem sprzedaży awansował rynek brytyjski, oczywiście za sprawą przejęcie Lawrence Dawid. Patrząc na całe pierwsze półrocze spółka sprzedała o 12,2 proc. sztuk przyczep i nadwozi więcej. Z kolei dynamika sprzedaży w ujęciu wartościowym była trochę słabsza (+8,2 proc.), co oznacza, że średnia cena sprzedanego pojazdu spadła. Oczywiście muszę przypomnieć, że dane zeszłoroczne są tylko pro-forma i mają na celu pokazać progres samej spółki – nie wliczają się one natomiast do skonsolidowanych danych za pierwsze półrocze 2018 roku. To co mnie trochę zaskoczyło i będzie to trzeba wyjaśnić, to pewien rozjazd w danych sprzedażowych i rejestracyjnych. Z jednej strony spółka informuje o sprzedaży 2,163 szt. w pierwszym półroczu 2019 roku, ale w rejestracji jest już uwzględnione tylko 960 szt. Spółka tłumaczy ten wzrost przychodów przy spadku udziałów na rynku brytyjskim poprzez zwiększenie sprzedaży produktów nierejestrowanych oraz przeniesienie produkcji z LD do Wielton.

Na rynku niemieckim z jednej strony mamy mocne przyrosty sprzedażowe w pierwszym półroczu (655 szt. vs 586 rok wcześniej oraz wartościowe wzrosty sprzedaży na poziomie +14 proc.). Z drugiej strony drugi kwartał zaznaczył słabe tendencje w gospodarce niemieckiej i zakończył się spadkiem sprzedaży ilościowej o ponad 4 proc. Spółka zresztą jasno komunikuje o oczekiwanym schłodzeniu rynku, ale oczywiście zamierza podjąć działania prowzrostowe (efektywne zarządzanie portfelem produktowym, przeniesienie pozycjonowania w kierunku premium czy synergie kosztowe w grupie).

Bardzo ładnie wciąż rośnie rynek rosyjski z dynamiką sprzedażową w pierwszym półroczu na poziomie 17,2 proc. (ilościowe +14,9 proc.). Spółka podkreśla oczekiwanie stabilnej sytuacji gospodarczej (w rozumieniu zmian kursu waluty i ceny ropy) co powinno budować pozytywne oczekiwania sprzedaży w kolejnych okresach. Dodatkowo Wielton planuje rozszerzyć ofertę produktową (Langendorf) co powinno wspomóc budowanie marży oraz udziałów rynkowych.

Niestety dalej spada sprzedaż na rynku włoskim, gdzie sprzedano zaledwie 164 szt. w porównaniu do 186 rok wcześniej i aż 260 dwa lata wstecz. Tutaj jednak trzeba przyznać, że dynamika spadku sprzedaży Wieltonu jest niższa od spadku rynku, który zmniejszył się o 6,8 proc. r/r, Spółka informuje, że w drugim kwartale odnotowano wzrost zamówień, co powinno przełożyć się na poprawę wyników za trzeci kwartał bieżącego roku.

Podsumowanie sprzedaży pierwszej połowy 2019 roku nadal jest niejednoznaczne. Niewątpliwie musi cieszyć rosnąca sprzedaż we Francji, Wielkiej Brytanii czy Rosji, natomiast martwią spadki na rynku polskim, włoskim oraz niepewna sytuacja na rynku niemieckim.

Aktywa trwałe rosną

Grupa istotnie zwiększa sprzedaż z roku na rok, przejmuje nowe spółki tak więc majątek trwały musi rosnąć i rośnie.



kliknij, aby powiększyć


W chwili obecnej aktywa trwałe przekroczyły już w dwóch ostatnich kwartałach wartość 600 mln zł i oczywiście w istotnym stopniu (ok. 70 proc.) jest to rzeczowy majątek trwały. Widoczny jest istotny przyrost od czwartego kwartału 2018 roku co związane jest z przejęciem spółki w Wielkiej Brytanii. Wartości niematerialne i prawne składają się zarówno z wartości firmy jak i znaków towarowych oraz rozpoznanych relacji z klientami. Tylko ta ostatnia pozycja jest amortyzowana, dwie pierwsze podlegają jedynie cyklicznemu przeglądowi pod kątem ewentualnej utraty wartości.

Biorąc pod uwagę przejęcia dokonane w ostatnich latach, a także program inwestycyjny i modernizacyjny na lata kolejne, zarządzanie kapitałem obrotowym nabiera na znaczeniu.



kliknij, aby powiększyć


Porównując cykl konwersji gotówki w drugim kwartale 2019 roku r/r należy zauważyć pogorszenie o ponad 11 dni. Bardziej szczegółowa analiza pokazuje, że jest to efektem przede wszystkim dość wysokiej rotacji zobowiązań handlowych w okresie porównywalnym. Niestety nie znamy pozycji bilansowych przejmowanej brytyjskiej firmy na koniec roku, aby ocenić jak to przejęcie wpłynęło na pozycjonowanie kapitału obrotowego. W tym wypadku zapewne należy poczekać do czwartego kwartału i uzyskania danych porównywalnych r/r. W poprzedniej analizie zwracałem uwagę na niepokojący wzrost rotacji zapasów. Na szczęści w chwili obecnej ta pozycja poprawiła się prawie o 6 dni, co jest pozytywne.

Wskaźniki zadłużenia na poziomach ostrzegawczych

Na koniec analizowanego okresu kapitały własne stanowiły 23,2 procent sumy pasywów, czyli o ponad 6 p.p. mniej niż rok wcześniej. Jest to oczywiście związane z dokonaniem kolejnego przejęcia, które w dużej mierze finansowane jest poprzez kredyt. Dodatkowo poniższy wykres obrazuje systematyczny, malejący trend znaczenia kapitałów własnych w strukturze finansowania na przestrzeni ostatnich lat.



kliknij, aby powiększyć


Trend widoczny na wykresie struktury pasywów, aczkolwiek tłumaczony finansowaniem przejęć oraz konsolidacją przejmowanych podmiotów, powoli staje się, w mojej opinii, czynnikiem negatywnie oddziaływującym na wycenę spółki. Wartość zadłużenia na poziomie prawie 77 proc. aktywów jest po prostu wysoka, a i trend nie nastraja optymistycznie.

Minimalnie lepiej zachowuje się drugi podstawowy wskaźnik zadłużenia (DN/EBITDA), który rośnie w zasadzie od początku 2017 roku. W chwili obecnej wynosi on 2,8, co porównując np. do zadłużenia Forte, które analizowałem wcześniej (trochę inna branża, ale też produkcja i działalność na skalę europejską) nie jest może wysokie. Trend wzrostowy jest jednak widoczny choć faktycznie w ostatnim kwartale nastąpiło zahamowanie. Zarząd jasno komunikuje, że nie zamierza przekraczać poziomu 3,5 przy wskaźniku finansowym DN/EBITDA. Pamiętać jednak należy, że EBITDA to bardzo zmienna pozycja, a z kolei zaciągnięty dług trzeba spłacać.

Oczywiście na zadłużenie możemy spojrzeć również z innej strony i powiedzieć, że finansowanie długoterminowe (kapitał własny + długoterminowe zobowiązania) stanowi prawie połowę pasywów, lecz również w wypadku tego wskaźnika trend jest negatywny. Spójrzmy więc na to jak zachowuję się wskaźniki złotej i srebrnej reguły bilansowej.



kliknij, aby powiększyć


Dla przypomnienia złota reguła polega na tym, że całość posiadanych przez przedsiębiorstwo aktywów stałych jest finansowana przy pomocy kapitałów własnych. Zgodnie z tą zasadą trwałe składniki aktywów powinny być finansowane kapitałem własnym, gdyż ta część majątku jest długoterminowo związana z przedsiębiorstwem, więc charakteryzuje się niskim tempem zamiany na gotówkę, dlatego powinna być sfinansowana bardziej stabilnymi kapitałami, oddanymi do dyspozycji przedsiębiorstwa na długi okres. Z kolei w wypadku srebrnej reguły bilansowej całość posiadanych przez nią aktywów trwałych powinna być finansowana przy pomocy kapitałów stałych (kapitały własne + zobowiązania długoterminowe), czyli kapitałem, który finansuje aktywa w okresie dłuższym niż 12 miesięcy.

Jak widać złota reguła finansowania nie jest zachowana od początku 2017 roku, kiedy to wskaźnik osiągnął wartość ponad 1,1, a w chwili obecnej ustatkował się na poziomie około 0,6. Oczywiście nie należy z tego wysnuwać daleko idących wniosków, ponieważ spółka ma pełne sprawo stosować trochę bardziej agresywne sposoby finansowania, co często pozytywnie wpływa na osiąganie rentowności na poziomie kapitałów własnych (ROE). Dodatkowo trzeba podkreślić, że wciąż kapitały stałe finansują aktywa stałe, więc srebrna reguła została zachowana i wskaźnik ten wynosi obecnie 1,24.

Podsumowując analizę zadłużenia, należy podkreślić, że spółka powoli zbliża się do granicy parametrów bezpiecznych. Biorąc pod uwagę fakt, że nie przewiduje się chwilowo kolejnych zakupów spółek jest szansa na popracowanie nad poprawą struktury pasywów.

Dzięki zyskom i zarządzaniu kapitałem obrotowym, pomimo inwestycji, niewielkie dywidendy są wypłacane

Wielton w ostatnich 12 miesiącach wypracował OCF na poziomie prawie 87 mln zł, co jest jednak kwotą mniejszą o 11 mln zł w porównaniu do analogicznych 12 miesięcy rok wcześniej. W analizach pamiętać należy, że czwarty kwartał 2018 roku jest pierwszym kiedy konsolidowana jest spółka brytyjska co może jednak trochę zakłócać porównywalność danych.



kliknij, aby powiększyć


To co jednak cieszy, to fakt, że od momentu przejęcia LD GK Wielton cały czas (3 kwartały) osiągała dodatnie przepływy operacyjne. Ujemne przepływy z działalności inwestycyjnej wynikały z inwestycji w nabycie Lawrence Dawid, a w chwili obecnej nakłady są już znacznie mniejsze. Capex za pierwsze półrocze wyniósł 50 mln zł, czyli mógł być sfinansowanym z przepływów operacyjnych, które w tym okresie wyniosły prawie 60 mln zł.



kliknij, aby powiększyć


Spółka od wielu lat dzieli się z akcjonariuszami dywidendą, pomimo realizowanych akwizycji i capexu, choć stopa dywidendy nie powala na kolana i w ostatnich 3 latach wahała się w przedziale 1-3 procent rocznie, a payout ratio ostatnio wynosił w okolicach 20-25 procent. Zresztą sama spółka w swojej strategii poinformowała, że będzie rekomendować na dywidendę 25-30 proc. zysku. W ostatnim roku spółka zaskoczyła troch…ę mnie i wypłaciła jednak wyższą wartość (0,33 zł vs 0,25 w poprzednim roku). To wraz ze spadkiem kursu spowodowało, ze w chwili obecnej stopa dywidendy wynosi ok. 4 proc.


Podsumowanie

Przy analizie wyników spółki należy jeszcze kilka zdań poświęcić walutom. Bazując na danych za pierwsze półrocze widzimy, że około 82 proc. sprzedaży jest denominowana lub indeksowana w EUR, podczas gdy po stronie zakupowej około 51 proc. dotyczy zakupów w EUR. W zasadzie można założyć, że sytuacja ta utrzyma się w przyszłości w związku ze wzrostem biznesów w Europie Zachodniej. Oznacza to, że korzystnym dla spółki jest mimo wszystko sytuacja, w której złotówka osłabia się względem wspólnej europejskiej waluty. Warto jednak pamiętać, że spółka posiada ekspozycję kredytową zaciągniętą w EUR na poziomie ok. 45 mln EUR. O ile kurs na dzień 30 czerwca 2019 roku wynosił 4,25 o tyle na koniec września jest o 12 groszy wyższy. Z jednej strony wpływa to na wyższe przychody ze sprzedaży, ale samo przewalutowanie możemy w tym wypadku przynieść ponad 5 mln zł ujemnych różnic kursowych. Zmiana tych wartości powinna zostać w znacznej mierze skompensowana poprzez transakcje zabezpieczające, które stosuje spółka.

Spółka jest obecnie wyceniana w okolicach 6,5 P/E, co biorąc pod uwagę jej historię plasuje ją w niskich stanach wycen. Biorąc historię ostatnich 3 lat, wycena spółki przebywała w zakresie wahań wskaźnika P/E 6-20. Z kolei wskaźnik EV/EBITDA na poziomie 5,8 również wygląda dość atrakcyjnie. Co to oznacza w praktyce. Jak zwykle można podejść dwutorowo. Z jednej strony uznać, że rynek jest nieefektywny (bessa płynnościowa w Polsce, niedocenienia średnich przedsiębiorstw, etc.) i jest to okazja kapitałowa. Z drugiej jednak strony można spojrzeć na obecną wyceną jako na tę ,która dyskontuje już istotne pogorszenie wyników spółki. Gdybyśmy przyjęli, że wartość wskaźnika C/Z dla takiej spółki powinien wynosić ok. 10, a obecna wycena jest racjonalna to oznacza, że zysk netto z obecnych poziomów 71 mln zł rocznie powinien spaść do 45-46 mln zł, czyli w przybliżeniu o 1/3. Czy realne jest oczekiwanie takiego spadku zysków? Spróbujmy spojrzeć przynajmniej na część kosztową.

Spora część kosztów jest efektem działalności w Polsce, gdzie presja płacowa i energetyczna jest wszystkim znana. Z kolei sprzedaż w 4/5 realizowana jest na rynkach zagranicznych, więc o podwyżki cen produktów nie jest łatwo. Spójrzmy tylko na te dwa czynniki wymienione wyżej i zacznijmy od kosztów płac.

Gdybyśmy założyli podwyżki tylko o 350 zł (w takiej skali jak prawdopodobna podwyżka płacy minimalnej w 2020 roku vs 2019: 2.600 / 2.2250) tylko dla pracowników spółki Wielton (ok. 1,9 tys. osób) to otrzymamy dodatkowy koszt roczny na poziomie 9,6 mln z, co stanowi około 10 proc. zysku operacyjnego za rok 2018. Do tego zapewne trzeba by dołożyć zwiększone koszty z tytułu przystąpienia do PPK, które można szacować na 1-2 mln zł, co już nie wydaje się być kwotą istotną. Gdyby takie samo ćwiczenie (podwyżkowe) przyjąć dla całej GK Wielton (a przecież jest tam sporo spółek zagranicznych również produkcyjnych jak we Francji czy Wielkiej Brytanii) to otrzymamy wartość w zasadzie dwukrotnie wyższą na poziomie 18-19 mln zł.

Z kolei zużycie energii elektrycznej w 2018 roku w spółce matce i grupie kapitałowej wyniosło odpowiednio 20 i 32 tys. MWh. To w przełożeniu na średni wzrost cen na poziomie 100 zł/1Mwh EE daje nam dodatkowe koszty na poziomie 2,0-3,2 mln zł rocznie. Jak więc widać, energia elektryczna jest oczywiście ważna, ale nie krytyczna. Co warto jednak tutaj wspomnieć to fakt, że wpływ zużycia paliw w wyniku użytkowania produktów GK Wielton na emisje gazów cieplarnianych ma zdecydowanie większe znaczenie niż emisje generowane w procesach produkcyjnych. To jest oczywiście z jednej strony szansa ale i może być zagrożeniem o ile spółka nie osiągnie satysfakcjonujących rezultatów na tym polu. Pewną nadzieją na redukcje zużycia paliw i redukcji emisji CO2 daje międzynarodowy projekt Falcon, którego celem jest opracowanie i wdrożenie zoptymalizowanego aerodynamicznie zestawu ciężarówki i naczepy, co miałoby skutkować redukcją nawet 13 proc. zużycia paliwa i zmniejszenia emisji co2 do atmosfery.

Jak widać powyżej ryzyka kosztowe, choć znaczne nie powinny spowodować tak istotnego spadku zysków, aby uzasadnić obecną wycenę spółki. Ja stawiam tezę, że jednak inwestorzy obawiają się przede wszystkim spowolnienia gospodarczego na poziomie Unii Europejskiej oraz efektów wprowadzenia pakietu mobilności. To mogłoby dotknąć Wielton dwukrotnie, po pierwsze jako mniejsza sprzedaż na rynkach UE (Niemcy, ale także Francja, Włochy, etc.) po drugie pogłębić spadki na rynku polskim. Polskie firmy transportowe gwałtownie się rozwijały w ostatnich latach skutecznie zdobywając rynek przewozów europejskich. Tak więc ograniczenie działalności gospodarczej na tych rynkach w oczywisty sposób wpłynęłoby na popyt na usługi transportowe, a więc i w dalszej kolejności produkty oferowane przez Wielton.

Nie jest tajemnicą, że szybki rozwój polskiego transportu na rynku Unii Europejskiej jest przede wszystkim (choć nie tylko) spowodowany przewagą kosztową polskich firm (niższe płace). Podwyżki wynagrodzeń, które dotykają przecież również firmy transportowe wraz z ryzykiem wprowadzenia tzw. pakietu mobilności na terenie UE niewątpliwie stanowią wyzwanie. Przyjęcie tych rozwiązań prawdopodobnie może odebrać polskim przewoźnikom znaczną część obecnie obsługiwanego rynku usług transportu międzynarodowego ze względu na utratę konkurencyjności w zakresie stawek przewozowych.

Jak widać zagrożeń i wyzwań stojących przed Grupą Wielton wcale nie jest tak mało, a zapewne należałoby wspomnieć o stosunkowo istotnym zadłużeniu spółki. Aby nie popadać w czarnowidztwo należy jednak podkreślić, że spółka stabilnie zwiększa sprzedaż, wykorzystuje synergie w grupie i rozwijając się nie zapomina o akcjonariuszach (dywidenda).


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 365 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.
Edytowany: 7 października 2019 10:30

monmag
0
Dołączył: 2016-11-14
Wpisów: 9
Wysłane: 31 października 2019 16:25:48 przy kursie: 6,95 zł
Dlaczego papier leci na łeb na szyję? Na konkurencyjnym forum sugerują chęć wyprowadzenia spółki z giełdy, podobnie jak robią z pamapolem. To już nie wygląda na grę popytu i podaży, a bardziej na celowe zaniżanie ceny.
Może ktoś się wypowie. Są tu jacyś akcjonariusze WLT?

krewa
krewa PREMIUM
115
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 062
Wysłane: 4 listopada 2019 10:41:32 przy kursie: 6,72 zł
WIELTON - analiza techniczna na życzenie


Wykres w ujęciu tygodniowym. W poprzedniej analizie technicznej uzależniałem rozbudowę korekty wzrostowej od zachowania kursu akcji względem oporu na poziomie 8,44 zł. Kupującym nie udała się ta sztuka w cenach zamknięcia, konsekwencją czego było odejście na niższe poziomy cenowe.
Trend spadkowy ma się doskonale, w związku z czym nie pokładałbym zbyt dużych nadziei na ukształtowanie długoterminowego kanału spadkowego i, co za tym idzie, próbę wyprowadzenia odreagowania. Na chwilę obecną nie widzę żadnych innych przesłanek do ukształtowania lokalnego dołka. Najbliższe poziomy wsparć to 6,60 oraz 5,70 zł. Oporu należy oczekiwać w strefie 7,63-7,75 zł.

kliknij, aby powiększyć


Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Analityk Fundamentalny
38
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 491
Wysłane: 12 grudnia 2019 11:02:17 przy kursie: 6,00 zł
Ja mu w gaz, a on zgasł - omówienie sprawozdania finansowego Wielton po 3 kw. 2019 r.

Uwaga! Pełna treść wpisu zarezerwowana jest dla osób posiadających abonament i stanie się ogólnodostępna dnia 11-12-2020 11:2:17.

Zamiast czekać, zamów abonament, a uzyskasz natychmiastowy dostęp do wszystkich treści i narzędzi serwisu.

(Liczba znaków: 34287)


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

ElaS
ElaS PREMIUM
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-03-02
Wpisów: 117
Wysłane: 13 grudnia 2019 09:57:17 przy kursie: 6,00 zł
dzięki za wyczerpującą analizę, jest w co się wgryzać Boo hoo!

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,075 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +141,68% +28 336,65 zł 48 336,65 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d