X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

8 producentów gier wideo, których wkrótce możemy zobaczyć na giełdzie

Opublikowano: 2018-09-28 08:26:53

Giełdowa moda na akcje producentów elektronicznej rozrywki trwa w najlepsze i przyciąga kolejne studia. Obecnie o planach wejścia na warszawski parkiet głośno mówi osiem spółek, z czego dwie chcą zadebiutować na głównym rynku.

Do grona największych giełdowych producentów gier wideo chcą dołączyć BoomBit i 1C Entertainment. Obie spółki złożyły już do Komisji Nadzoru Finansowego prospekty emisyjne i obie liczą na debiut na głównym rynku GPW jeszcze w tym roku. BoomBit to producent i wydawca gier mobilnych w modelu free-to-play. Warto dodać, że jeszcze niedawno spółka nazywała się Aidem Media. Zmiana nazwy nastąpiła po tym, jak w marcu Aidem Media przejął BoomBit Games, międzynarodowego dewelopera, który współtworzył takie tytuły jak Dancing Line, Car Driving School Simulator, Build a Bridge!, czy Tiny Gladiators. Spółka chwali się, że na przestrzeni pięciu lat jej gry pobrano łącznie ponad 550 mln razy.

To co zasługuje na uwagę, to wielkość oferty. Według prezesa spółki, Marcina Olejarza wartość oferty ma przekroczyć 100 mln zł. Jeśli to się potwierdzi, będzie to największe IPO spółki gamingowej w historii polskiego rynku. Obecnie 33,3 proc. udziałów w BoomBit należy do giełdowej ATM Grupy, kolejne 33,3 proc. do założycieli Aidem Media, a kolejne 33,3 proc. do założyciela BoomBit Games.

Z kolei 1C Entertainment to firma kojarzona przede wszystkim z Cenegą, czyli jednym z największych i najstarszych polskich wydawców gier na PC-y i konsole. W skład grupy oprócz Cenegi wchodzi także Muve, Qloc i 1C Online Games. Muve to sklep cyfrowy z grami, audiobookami i gadżetami. Z kolei Qloc oferuje usługi testowania, lokalizacji i portingu gier komputerowych i konsolowych, a 1C Online Games to wydawca i producent gier przeznaczonych na wszystkie platformy.

– Naszą intencją jest przeprowadzenie oferty publicznej jeszcze w tym roku. Wejście na giełdę traktujemy jako kolejny etap rozwoju. Z branżą gier wideo jesteśmy związani od ponad 20 lat. Współpracujemy z najważniejszymi światowymi graczami. Planujemy przyspieszyć rozwój działalności deweloperskiej i wydawniczej grupy, które mają być głównym, choć nie wyłącznym, motorem jej wzrostu – poinformował prezes Nikolay Baryshnikov.

>> >> Poszukujemy analityków fundamentalnych do pracy w dziale analiz StockWatch.pl – praca zdalna, dodatkowa

W 2017 r. 1C Entertainment wypracował blisko 209 mln zł przychodów, a EBITDA wyniosła ok. 30 mln zł. Głównym akcjonariuszem spółki jest firma 1C Ltd Cyprus, joint venture 1C Software Company z siedzibą w Moskwie i Baring Vostok Private Equity Fund IV.

Kolejka chętnych do debiutu na NewConnect

Na początku przyszłego roku na małym parkiecie chce zadebiutować Carbon Studio. Gliwicki deweloper gier i aplikacji w wirtualnej rzeczywistości (VR) powstał we wrześniu 2014 r. Spółkę założyli byli pracownicy The Farm 51: Aleksander Caban, Błażej Szaflik i Karolina Koszuta. Carbon Studio jest już po dwóch rundach finansowania na łącznie 1,3 mln zł, w tym na wkład własny do wartego 2 mln zł projektu badawczo-rozwojowego realizowanego w ramach programu GameINN. Studio pracuje nad narzędziem, które pozwoli na dowolne projektowanie interakcji gracza z otaczającym go wirtualnym światem, w ramach formuły VR.

– Liczymy że wejdziemy na małą giełdę w I kw. 2019 r. Jeszcze jesteśmy przed decyzją, czy upublicznienie odbędzie się z emisją akcji – powiedział prezes Błażej Szaflik.

Pierwszym autorskim projektem studia była gra mobilna A.L.I.C.E., stworzona w ramach konkursu VR JAM organizowanego przez firmę Oculus. Kolejny projekt to ALICE VR, czyli wersja na PC-y i gogle VR. W tym roku spółka wypuściła The Wizards oraz The Wizards: Trials of Meliora. W kolejce jest jeszcze rozszerzona edycja gry The Wizards na PS VR. Kolejny tytuł jest planowany na przełomie roku.

O planach debiutu na NewConnect sporo mówi Klabater. Spółka Michała Gembickiego i Roberta Wesołowskiego to mały wydawca gier niezależnych, a od niedawna także twórca. Do tej pory Klabater wydał m.in.: Alice VR z portfela Carbon Studio, From Shadows studia Revolt and Rebel, Regalia of Men and Monarchs, wyprodukowane przez Pixelated Milk, Heliborne, której producentem jest JetCat Games oraz Apocalipsis: Harry at the End of the World produkcji Punch Punk Games.

Mimo iż Klabater planuje debiut dopiero na początek przyszłego roku, ofensywa medialna trwa już od jakiegoś czasu. Jeszcze pod koniec sierpnia pojawiła się informacja o założeniu spółki-córki w Seattle (Klabater Inc.), a w tym tygodniu firma pochwaliła się umową wydawniczo-produkcyjną z Punch Punk Games na dwa nowe projekty. Jeden z nich to This is Zodiak Speaking, gra oparta na historii seryjnego mordercy ze Stanów Zjednoczonych, o pseudonimie Zodiak.

Ofensywa informacyjna nie jest przypadkowa. Jeszcze w tym roku Klabater chce pozyskać środki z pre-IPO. Pieniądze z emisji prywatnej mają sfinansować rozwój działalności wydawniczej oraz produkcję własnych gier (akwizycja innego studia lub rozbudowa zespołu).

– Ta pierwsza planowana emisja nie będzie dużą emisją, ale nie mamy ostatecznej decyzji, jaki to będzie dokładnie procent akcji. Po rozmowach z potencjalnymi inwestorami będziemy mogli ujawnić jaką kwotę chcielibyśmy pozyskać. Myślę, że będziemy ją znali z końcem tego tygodnia – dodał Michał Gembicki, szef CDP i pomysłodawca Klabatera.

Firmę dwa lata temu utworzyła CDP Sp. z o.o. Początki były trudne. Pierwszy wydany tytuł – Alice VR – wydany w 2016 r. ledwo się zwrócił. Sytuację uratowała dobrze przyjęta przez graczy Regalia: Of Men and Monarchs. W ubiegłym roku Klabater powołał studio Kraken Unleashed Games, które pracuje nad pierwszą własną produkcją – Crossroads Inn. Gra będzie połączeniem symulatora średniowiecznej tawerny i narracyjnej gry role-playing w klimacie fantasy. Premiera zaplanowana jest na 2019 r.

– Do 2020 r. zamierzamy wydawać co najmniej 10-12 tytułów w modelu wydawniczym, w tym 3 premiery planowane do końca roku oraz 2-3 tytuły oparte o własne wykupione IP. Pierwszym jest gra ‚Crossroads Inn’. Aby osiągnąć ten cel, planujemy pozyskanie teraz kapitału z prywatnej emisji akcji, potem planujemy debiut na NewConnect, a docelowo przejście na główny rynek GPW – powiedział Wesołowski.

Prezes Klabatera dodał, że ze względu na trwające przekształcenia nie może przedstawić całościowych wyników finansowych. Zaznaczył jednak, że obecnie obroty są szacowane na poziomie kilku milionów, a rentowność wynosi około 30-40 proc.

– W przypadku planowanego pre-IPO inwestorzy przede wszystkim poznają naszą dotychczasową działalność i prognozy na kolejne lata – dodał Wesołowski.

Do końca roku Klabater wyda ’90s Football Stars, firmy Purple Tree z Buenos Aires oraz Roarr! The Adventures of Rampage Rex, wyprodukowany przez warszawskie studio Born Lucky Games. W przyszłym roku spółka będzie wydawcą We. The Revolution – gry stworzonej przez krakowskie studio Polyslash.

W połowie przyszłego roku na NewConnect chce zadebiutować Nano Games. Krakowskie studio powstało w 2009 r. i do tej pory stworzyło Reef Shot, ZAMB! Biomutant Extermination, Cityconomy i ZAMB! Redux. Aktualnie spółka pracuje nad nową grą symulacyjną. Oprócz gier Nano Games, pod marką Simpro, tworzy symulatory szkoleniowe w wirtualnej rzeczywistości, dedykowane operatorom infrastruktury krytycznej.

– Liczymy, że na przełomie II i III kwartału 2019 r. wejdziemy na NewConnect. Debiut ma poprzedzić emisja akcji na finansowanie budowy centrum badawczo-rozwojowego, rozwój linii gamingowej, profesjonalnej (symulatory) i tworzenie nowych marek. Wejście na giełdę będziemy spinać z wydaniem nowego tytułu – niezapowiedzianej gry o profilu symulator sportowo-samochodowy – mówi prezes spółki, Michał Litworowski.

Jeszcze w tym roku na NewConnect chce zadebiutować Red Dev Studio. Warmiński producent gier mobilnych działa od zaledwie dwóch lat. W tym czasie wypuścił na rynek takie gry jak Professor Madhouse czy Chicken Rider. Ta druga zadebiutowała pod koniec lipca br. i w pierwszym tygodniu po premierze została pobrana ponad 20 tys. razy na platformie iOS.

Listę debiutantów uzupełnią spółki z grupy PlayWay. Krzysztof Kostowski nie wyklucza, że jeszcze w tym roku na małym rynku zadebiutuje ECC Games. W przyszłym roku kropkę nad i ma postawić Moonlit, który w czerwcu br. przeprowadził emisję 1,15 mln akcji po 2 zł/sztuka.

– Dalej trwają prace [nad wejściem na giełdę – przyp. red.] w spółkach odpowiedzialnych za tytuły: 911 Operator (Games Operator), Gold Rush (Code Horizon) i House Flipper (Frozen District) – tu spółka głowi się nad planami emisyjnymi i temat utknął. – poinformował redakcję StockWatch.pl Krzysztof Kostowski, prezes PlayWay.

Aktualizacja

Po publikacji do redakcji StockWatch.pl zgłosiła się Bloomga. Producent gier przeglądarkowych najpierw miał zadebiutować na NewConnect na przełomie 2016 i 2017 r., później była mowa o jesieni 2017 r. Z tych zapowiedzi jeszcze nic nie wyszło, ale jak usłyszeliśmy, spółka nie zaniechała planów debiutu giełdowego.

– Po dwóch udanych emisjach akcji spółka pozyskała blisko 1,9 mln zł z emisji akcji serii E oraz serii F – zarejestrowanych w KRS. Ostatnia seria zarejestrowana została w sierpniu 2018 roku. Trwają intensywne rozmowy z inwestorami nad pozyskaniem kwoty od 2 do 5 mln zł w „III” rundzie finansowania. Spółka jest obecna z produktem – grą Islandoom w coraz większej liczbie regionów . Datę debiutu potwierdzimy po zamknięciu III zewnętrznej emisji akcji, z której środki będą przeznaczone na pozyskiwanie graczy z globalnymi wydawcami. – poinformował redakcję StockWatch.pl Piotr Brewczyński, z działu relacji inwestorskich Bloomga SA.

Jak inwestować w gamedev?

Na tego typu pytania nigdy nie ma jednej i właściwej odpowiedzi. Gigantyczne stopy zwrotu z akcji czołowych producentów gier kuszą inwestorów. Każdy chciałby kupić CD Projekt przed premierą pierwszej części Wiedźmina, czy 11 bit studos przed This War of Mine. Niemniej nie można zapominać, że i w tej branży zdarzają się wpadki. Inwestowanie w myśl zasady „nieważne co, nieważne jak, ważne że gry” jest obarczone wysokim ryzykiem straty. W branży gamedev liczy się przede wszystkim jakość produkowanych gier, dlatego inwestorzy w pierwszej kolejności powinni zwracać uwagę na poziom dotychczasowych produkcji. Samo hasło „produkujemy gry”, to zdecydowanie za mało, by spokojnie spać z papierami takiego „dewelopera”.

Wartość spółek z branży gamingowej tworzy kapitał intelektualny, czyli ludzie. Gdy debiutuje dojrzały podmiot dość łatwo jest sprawdzić dotychczasowy trackrecord. Natomiast w wypadku małych spółek, jeszcze bez kapitału i osiągnięć, sprawa się nieco komplikuje. W takim wypadku trzeba sprawdzać dokonania poszczególny ludzi, gdzie wcześniej pracowali i co dokładnie robili. Zupełnie inną wartość dla spółki ma szef projektu taki jak Adam Badowski, czy game designer pokroju Adriana Chmielarza niż tester, a przecież te osoby mogły pracować przy tych samych topowych projektach. Wielu małych debiutantów chwali się pracownikami, którzy brali udział w tworzeniu największych polskich hitów takich jak Wiedźmin czy Dying Light, ale w każdym wypadku trzeba dokładnie zbadać zakres odpowiedzialności i kompetencji. W małym podmiocie bardzo istotne jest pilnowanie budżetów i terminów, bo jeszcze bez sukcesów łatwo jest przepalić gotówkę i położyć projekt, choć akurat ten element z reguły ciężko oszacować przy plasowaniu ofert. Ocena potencjału gry oczywiście też ma znacznie, podobnie jak szczęście. Branża gier to branża rozrywkowa i nigdy nie można mieć pewności, co spodoba się ludziom, a co przejdzie bez echa. Przykłady takich spółek jak Bloober Team (Observer) czy The Farm 51 (Get Even) pokazują, że gra może być dobra i zebrać przychylne recenzje, ale i tak się nie sprzeda w skali, którą można by uznać za sukces, albo chociaż dobry wynik.

Stopy zwrotu za ostatnich 12 miesięcy pokazują, że na akcjach producentów gier można sporo zarobić, ale też dużo stracić.

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o 1CEntertainment, Bloomga, BoomBit, CarbonStudio, ECCGames, klabater, Moonlit, NanoGames, RedDev)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku