Co to jest mikrokredyt? Historia inicjatywy Muhammada Yunusa

Mikrokredyt to interesujące zagadnienie, które nie jest szerzej znane w Polsce, ale za to doskonale znane w najbiedniejszych krajach świata. To pożyczki dla najbiedniejszych - bezdomnych, żebraków czy kobiet wykluczonych ze względów społecznych. Jak powstał ten pomysł i czy faktycznie ma pozytywny wpływ na świat?

Artykuł promocyjny partnera

Czym jest mikropożyczka?

Mikrokredyt lub mikropożyczka to pojęcie określające pożyczkę na małe kwoty pieniędzy udzielaną najbiedniejszym. Mikrokredyt od zwyczajnej pożyczki różni się tym, że jego zadaniem jest pomoc w uwolnieniu się od biedy, a nie zysk kredytodawcy.

W 1974 r. w Bangladeszu, szalała klęska głodu. Młody profesor ekonomii, Muhammad Yunus czuł się coraz bardziej rozczarowany nauką, która nie dawała odpowiedzi na bieżące problemy ludności kraju. Kiedy na uczelni rozważano kolejne abstrakcyjne teorie dla bogaczy na ulicach umierali ludzie. Pewnego dnia postanowił porozmawiać z biedaczką z okolicznej wioski wyplatającą stołki z bambusa. Okazało się, że na jednym stołku zarabia dwa centy. Resztę zysku inkasował lichwiarz, który dostarczał jej materiały. Doktor Yunus chciał jej w jakiś sposób pomóc, jednocześnie nie dając jej jałmużny. Dlatego pożyczył jej niewielką kwotę pieniędzy i umożliwił uwolnienie się od lichwiarza. Tak narodził się pomysł mikrokredytów i Grameen Bank.

Zdaniem Yunusa bieda nie jest skutkiem winy poszczególnych ludzi, a samego systemu. Pożyczki takim osobom jak kobieta wyplatająca stołki z bambusa nie udzieliłby żaden bank, tymczasem mikropożyczka w kwocie zaledwie kilku dolarów pomogła jej i jej podobnym w przynajmniej częściowym wyrwaniu się z biedy. W tej wizji świata kredyt nie jest przywilejem, a jednym z praw człowieka.

Grameen Bank

Grameen Bank (Bank Wiejski), czyli największa na świecie instytucja udzielająca mikrokredytów zakłada działanie wręcz odwrotne w stosunku do tradycyjnych banków. Udziela kredytów głównie kobietom (stanowią ponad 95 proc. klientów), nie zwraca uwagi na historię kredytową tylko perspektywy, skupia się na osobach ubogich i nie działa z chęci zysku. Z zaskoczeniem zaobserwowano wysoką spłacalność udzielonych pożyczek, która wynosi aż 98 proc. Jest to możliwe dzięki zaangażowaniu pracowników banku, którzy doradzają klientom na każdym etapie udzielania i spłaty zobowiązania, oraz poręczeniom grupowym – za spłatę odpowiada solidarnie cała grupa osób. Z drugiej strony takie zaangażowanie podnosi koszt finansowania, które wynosi niekiedy aż 30 proc. rocznie. Właścicielami i zarządcami Grameen Bank są biedni, a nie bogaci. Jego rada nadzorcza składa się z 9 demokratycznie wybranych przez klientów banku biednych kobiet.

Jako że mikrokredyt jest zazwyczaj udzielany kobietom, to niekiedy narusza tradycyjne modele rodziny w krajach rozwijających się. Nagle okazuje się, że to kobieta zostaje głównym żywicielem rodziny i rozwija własny biznes. Mikropożyczki nie służą jednak jedynie rozwijaniu biznesu – dzięki nim biednych ludzi stać na posłanie dzieci do szkoły czy dokonanie niezbędnych napraw w domu oraz zakup trwalszych narzędzi i towarów. W taki sposób przyczyniają się w założeniach do długotrwałej likwidacji biedy.

Mikrokredyt – sposób na wyciągnięcie świata z biedy

W 2006 roku Muhhamad Yunus i Grammen Bank zostali uhonorowani Pokojową Nagrodą Nobla za „Wysiłki na rzecz stworzenia ekonomicznego i społecznego rozwoju od podstaw. Znalezienie przez duże grupy społeczne sposobów na wyrwanie się z biedy jest niezbędne do osiągnięcia trwałego pokoju. Mikrokredyt jest jednym z takich sposobów. Rozwój od podstaw służy ponadto rozwojowi demokracji i praw człowieka”

Istotą mikrokredytu jest jego zdolność do działania zgodnie z kapitalizmem i zasadami rynkowymi. Dużo bogatych ludzi (w tym bankierów) uważa, że biedni ludzie są w jakiś sposób sami winni swojemu losowi, a udzielanie im pożyczek na rozwój biznesu nie ma większego sensu. Nie każdy ma przecież zmysł przedsiębiorcy. Pokutuje przekonanie, że z ‘tym trzeba się urodzić’. Muhammad Yusuf uważa inaczej. By obalić tę tezę zaczął udzielać pożyczek najbiedniejszym z biednych, czyli żebrakom.

Przy okazji należy zauważyć, że sytuacja żebrzących w krajach trzeciego świata jest zupełnie inna od tej w Polsce – tam faktycznie najubożsi balansują na granicy śmierci głodowej, a żebry są jedynym i skromnym źródłem utrzymania. W Bangladeszu z mikrokredytu skorzystało już ponad 100 tys. żebraków, którzy przy okazji proszenia o jedzenie zaczęli też prowadzić handel obwoźny. Program okazał się być wielkim sukcesem – wielu z żebraków całkowicie zmieniła działalność na handel. Zdaniem Doktora Yusufa ma to dowodzić przyrodzonej każdemu człowiekowi przedsiębiorczości.

Mikrokredyty w Polsce

Ze względu na popularność i sukces (co najmniej komercyjny – o czym niżej) idea mikrokredytów została wprowadzona również w Polsce, choć w nieco innej formie. Mikrokredyty wprowadzono w naszym kraju jako mikropożyczki dla firm, w tym mikropożyczki dla osób otwierających własną działalność gospodarczą. O ile w Bangladeszu mikrokredytów udziela się na przeróżne cele, nie tylko te związane z działalnością gospodarczą, to w Polsce można ubiegać się o mikrokredyt na właściwie tylko taki cel. Pomysł został wprowadzony na poziomie europejskim dzięki programom takim jak EeSI, czyli programowi na rzecz zatrudnienia i innowacji społecznych. O dofinansowanie z takiego programu najlepiej jest zapytać osobiście w najbliższym urzędzie pracy.

To nie znaczy, że osoby ubogie nie mają w naszym kraju szans na otrzymanie finansowania na cele konsumpcyjne (czyli bieżące, nieinwestycyjne). O ile banki zajmują się głównie obsługą klientów raczej zamożnych, to dzięki wysokiemu rozwojowi usług finansowych w Polsce mamy też szeroki dostęp do sektora pozabankowego, który chętnie pożycza pieniądze każdej grupie klientów. Ofertę firm tego typu można łatwo sprawdzić na portalach z pożyczkami online, takich jak https://loando.pl/, gdzie porównana jest ich rzetelność, warunki finansowania i inne czynniki, które warto brać pod uwagę przy wyborze pożyczkodawcy. Można powiedzieć, że mamy szczęście żyć w wystarczająco dostatnim kraju aby nie musieć korzystać ze stosunkowo restrykcyjnych mikrokredytów jak mieszkańcy Bangladeszu czy Afryki.

Krytyka mikrofinansów

Mikrofinanse – bo tak zbiorowo nazywa się usługi finansowe dla najbiedniejszych, czyli mikrokredyty, mikroubezpieczenia i mikrooszczędzanie, stały się nie tylko obiektem pochwał, ale też krytyki. Tak musiało się stać, gdyż mikrokredyt to nie tylko inicjatywa biznesowa ale też częściowo polityczna. Niesie ze sobą kilka odgórnych założeń, jak choćby to o wrodzonej przedsiębiorczości ludzi, czy niesprawiedliwości systemu finansowego, który wyklucza biednych z jakiejkolwiek możliwości uczestnictwa. Z tego powodu mikrofinanse spotkały się z krytyką choćby ze strony lewicowej gazety The Guardian, która określiła je jako “neoliberalne bajki”. Nie jest to zaskakujące, gdyż idea mikrokredytów brzmi trochę jak sposób na leczenie bolączek kapitalizmu zaangażowaniem w niego jeszcze większego grona ludzi.

Sam Muhammad Yusuf był krytykowany nie tylko ze strony ideologicznej. On sam i założony przez niego Grameen Bank stały się ważnymi instytucjami w bengalskiej polityce, przez co stał się obiektem ataków ze strony polityków. Przeprowadzono nawet dochodzenia (m.in. przez Rząd Norwegii) i procesy mające dowieść nieuczciwości Yusufa – jak dotąd nie udowodniono mu żadnych defraudacji i oczyszczono go z zarzutów.

Mikropożyczki stały się obiektem licznych badań naukowych i metaanaliz. Ich wyniki nie są jednoznaczne. Okazuje się, że przeciętnie klienci mikrokredytów wychodzą na zero. Mikrokredyty nie ratują więc z biedy, ani też jej nie pogłębiają. Z jednej strony zdarzają się historie sukcesu, z drugiej niektórzy z mikropożyczkobiorców wpadają w spiralę zadłużenia.

Zdaniem Muhammada Yusufa problemy z mikrofinansami wynikają z odejścia od pierwotnej idei, czyli nastawienia na pomoc biednym, a nie zysk. Obecnie oprócz Grameen Banku, który ma ponad 8 mln klientów działa wiele podobnych instytucji, które łącznie obsługują ponad 27 mln klientów i większość z nich działa z chęci zysku. Nawet jeśli mikrokredyty nie oferują same w sobie poprawy sytuacji finansowej klientów, to pod uwagę należy brać korzyści pośrednie. Kobiety korzystające z finansowania uczą się zaradności i wiary we własne siły. Na spotkaniach kredytowych wspólnie ćwiczą, śpiewają a nawet uczą się salutować – wszystko po to, by przywrócić im wiarę w możliwość wyjścia z nędzy.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)
  • Dino na szczytach, akcje PGNIG poniżej 4 zł

    Po dobrym otwarciu warszawskie indeksy cofnęły się i czekają na dalszy rozwój sytuacji. W południe w prawdzie więcej spółek traciło niż zyskiwało na wartości, ale losy środowej sesji nie są jeszcze rozstrzygnięte. Kluczowy będzie start notowań na Wall Street.

  • Lewiatan: ceny napojów słodzonych wzrosną nawet o 1/3 przez podatek cukrowy

    Konfederacja Lewiatan ocenia, że po wprowadzeniu planowanego przez rząd podatku cukrowego, ceny napojów słodzonych mogą wzrosnąć nawet o jedną trzecią. Obniży się także konkurencyjność przedsiębiorstw, co z kolei może przełożyć się na zwolnienia pracowników.

  • Główny akcjonariusz Polnordu próbuje zablokować emisję akcji serii T

    Zarząd Polnordu uważa, że pozew spółki Hanapeta dotyczący m.in. stwierdzenia nieważności uchwały zarządu w sprawie ustalenia zasad oferowania akcji serii T jest bezzasadny i nie powinien być rozpatrywany przez sąd. Kurs akcji Polnordu rośnie o blisko 6 proc.

  • UOKiK dał zgodę na wspólny projekt Azotów, Lotosu, HEC i KIND

    Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał zgodę na koncentrację polegającą na utworzeniu przez Grupę Azoty, Hyundai Engineering, Korea Overseas Infrastructure & Urban Development Corporation oraz Grupę Lotos podmiotu prowadzącego działalność jako Grupa Azoty Polyolefins.

     

  • W USA potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia nowym typem wirusa z Chin

    W środę odbędzie się posiedzenie sztabu kryzysowego Światowej Organizacji Zdrowia, który ma zdecydować, czy w związku z rozprzestrzenianiem się nowego typu koronawirusa z Chin należy wprowadzić stan globalnego zagrożenia dla zdrowia publicznego. Jak dotąd stwierdzono 300 przypadków zakażenia i sześć zgonów, a wczoraj oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek zachorowania na 2019-nCoV w Stanach Zjednoczonych. Wzrost ryzyka epidemii może negatywnie oddziaływać na nastroje na rynkach finansowych.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR