X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Czy pieniądze na lokatach w Idea Banku i Getin Banku są bezpieczne?

Opublikowano: 2018-11-16 16:10:27

Omawiane walory: , ,

Afera KNF i potężna przecena akcji banków zasiały ziarno niepewności wśród klientów trzymających swoje oszczędności w spółkach z grupy Leszka Czarneckiego. Zdaniem ekspertów, nie ma ani powodów do paniki, ani też szybkiego wypłacania pieniędzy. Wręcz przeciwnie, dla wielu może to być okazja na wysokie oprocentowanie na lokacie bankowej.

Mijający tydzień dla banków z grupy Leszka Czarneckiego przejdzie do historii jako jeden z trudniejszych momentów. Idea Bank trafił na listę ostrzeżeń publicznych KNF, a Getin Noble Bank dowiedział się, że wkrótce straci miejsce w prestiżowym indeksie MSCI Small Cap. Swoje pięć groszy dołożyły też agencje ratingowe (Fitch i EuroRating), które obniżyły ratingi kredytowe banku.

Seria złych informacji zaczęła się od wybuchu afery korupcyjnej w Komisji Nadzoru Finansowego. To własnie skandal związany z ujawnieniem nagrań kontrowersyjnej rozmowy byłego przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego z Leszkiem Czarneckim okazał się punktem zapalnym. Akcje Getin Noble Banku, Idea Banku oraz Getinu szybko zaczęły tracić na wartości. Komisja Nadzoru Finansowego zaraz po ujawnieniu taśm wpisała Idea Bank na swoją czarną listę. Oficjalnie sprawa dotyczy jedynie działalności przy oferowaniu obligacji GetBacku w latach 2016-2018 bez zezwolenia i nie ma związku z bieżącą działalnością bankową.

– Oznacza to, że podejrzenie naruszenia przez Bank normy karnoprawnej wynikającej z art. 178 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi leży poza działalnością bankową i w szczególności nie jest w żadnym zakresie związane ani z przyjmowaniem depozytów, ani z udzielaniem kredytów. Działalność bankowa Idea Banku SA nie jest objęta zawiadomieniem do organów ścigania i pozostaje poddana standardowemu, bieżącemu nadzorowi KNF. Idea Bank SA reguluje swoje zobowiązania wobec klientów oraz wypełnia obowiązki ustawowe wobec organu nadzoru – czytamy w komunikacie UKNF.

Roczne stopy zwrotów z akcji banków.

>> Promocja: do końca listopada roczny abonament premium StockWatch.pl w cenie 6 miesięcy! Sprawdź!

O sprawie zaangażowania Idea Banku w pośrednictwo przy sprzedaży obligacji GetBacku wiadomo od dawna. Wątek nieprawidłowości przy sprzedaży feralnych papierów bada równolegle UOKiK, Rzecznik Finansowy, CBA i prokuratura. Sam bank jeszcze w sierpniu zawiązał rezerwę na poczet ewentualnych odszkodowań. Jak zaznacza Paweł Bieniek, konieczność zapłacenia kar w przyszłości jest jak najbardziej realna, ale ich skala nie zagraża wypłacalności banku.

– Kary i roszczenia wiszące nad Idea Bankiem nie są w tej chwili zagrożeniem dla jego działania i płynności finansowej. Za naruszenia, w związku z którymi bank został przez KNF wpisany na listę ostrzeżeń, kary przewidziane w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi są stosunkowo niskie i nie wywołują większych skutków – 5 mln zł zgodnie z art. 178. Oczywiście urząd może wytoczyć znacznie cięższe działa, jak np. odebranie licencji bankowej, ale takiego obrotu spraw nie należy się spodziewać choćby ze względu na treść komunikatu KNF – komentuje Paweł Bieniek, szef działu analiz StockWatch.pl.

Bieniek dodaje, że znacznie cięższe sankcje grożą bankowi za misselling, czyli wątpliwe pod względem prawnym i etycznym zachowania i procedury nastawione na sprzedaż produktu finansowego (często niedopasowanych do potrzeb konsumentów). Takie działanie jest niezgodne z prawem i zagrożone wysokimi karami.

– W tym wypadku UOKiK może nałożyć karę do 10 proc. obrotu uzyskanego w roku uprzedzającym nałożenie kary. Dla Idea Banku byłaby to kara przekraczająca 100 mln zł, która w normalnych warunkach nie stanowiłaby także problemu dla funkcjonowania banku. Dodatkowo bankowi od decyzji Prezesa UOKiK przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a praktyka rynkowa pokazuje, że sprawy takie mogą toczyć się nawet parę lat. Według Ustawy o Ochronie Konkurencji i Konsumentów, Prezes UOKiK może wezwać do usunięcia skutków naruszenia zbiorowego interesu konsumentów, ale podobnie jak w wypadku kary, bank może się od tej decyzji odwołać i ewentualne rozstrzygnięcia nie wpłyną na sytuację banku w ciągu najbliższego czasu. Problem obligacji GetBacku wpłynie więc na sytuację banku najprawdopodobniej potencjalnie dopiero za parę lat, oczywiście przy założeniu, że bank będzie negował zasadność kar i rekompensat. W świetle raportowanych danych finansowych, bank byłby w stanie zapłacić kary i rekompensaty, choć trzeba dodać, że w związku z zaistnieniem afery korupcyjnej z udziałem szefa KNF i Leszka Czarneckiego dane te mogły się istotnie zmienić – uważa Paweł Bieniek.

Czy pieniądze na lokatach w Idea Banku i Getin Banku są bezpieczne?

Kumulacja negatywnych informacji oraz spadki cen akcji banków na giełdzie zasiały ziarno niepewności wśród klientów. Część z nich zadaje sobie teraz pytanie: czy moje pieniądze są bezpieczne w banku? Warto w tym miejscu przypomnieć dwie podstawowe zasady. Po pierwsze, depozyty do 100 tys. euro są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, a za tymi gwarancjami stoi NBP i państwo polskie. Po drugie, banki to instytucje o szczególnym znaczeniu dla gospodarki i nie upadają jak zwykłe firmy. Przykładem są SKOK-i, również objęte ochroną BFG. Klienci tych instytucji nie stracili swoich oszczędności, mimo trudnej sytuacji, która w wypadku zwykłej firmy skutkowałaby bankructwem. Oczywiście, panika i gwałtowny odpływ kapitału może doprowadzić każdy bank – nawet największy i najzdrowszy – na skraj bankructwa. Ale to niezwykle rzadki scenariusz, który w tym wypadku nie jest brany pod uwagę nawet przez największych pesymistów.

Banki mają też szeroki wachlarz możliwości poprawy swojej sytuacji finansowej. Poza dokapitalizowaniem przez głównego akcjonariusza, bank który ma kłopoty może m.in. upłynnić aktywa, zwrócić się o pomoc do NBP, czy kusić klientów wysokim oprocentowaniem depozytów. Z tej ostatniej opcji skorzystał już Idea Bank, oferując swoim klientom lokatę na 3,9 proc.

– W wypadku tzw. runu, czyli sytuacji kiedy z banku jest wycofywana duża część depozytów, trzeba szybko zapewnić środki na ich wypłatę. Trzeba jednak pamiętać, że poza zobowiązaniami z tytułu depozytów klientów banki mają też aktywa w postaci udzielonych kredytów oraz posiadanych obligacji Skarbu Państwa, które można przecież dość łatwo i szybko spieniężyć. Zwykle kwoty depozytów i kredytów są do siebie zbliżone. Bank może również próbować zatrzymać klientów lub wręcz pozyskać nowych, co czyni Idea Bank oferując depozyty nawet na 3,9 proc. rocznie. Po wyczerpaniu wewnętrznych możliwości kolejnym rozwiązaniem jest wsparcie takiego banku pożyczką z NBP, który jako bank centralny pełni funkcję tzw. pożyczkodawcy ostatniej szansy. To wszystko powinno rozwiązać problem w krótkim terminie – ocenia Dariusz Grupa, analityk StockWatch.pl. 

Jeśli niebezpieczeństwo zostanie zażegnane, to skutki poszukiwania kapitału za wszelką cenę zobaczymy dopiero w wynikach finansowych banku (niższa marża odsetkowa), co z kolei pogłębi problemy ze spełnieniem wymogów kapitałowych. Potencjalnym problemem w dalszej przyszłości może okazać się ustawa frankowa i przeniesienie kosztów rozwiązania tego problemu na banki. Zdaniem Dariusza Grupy, tego Getin Noble Bank może nie udźwignąć, a problemy mogą chcieć wykorzystać branżowi konkurenci.

– Największym problemem Getin Noble Banku jest największa na rynku ekspozycja na kredyty frankowe. W scenariuszu przyjęcia ustawy, która obciąży kosztami rozwiązania tego problemu banki, może dojść do pogłębienia się strat banku i realizacji scenariusza zarządu komisarycznego lub przymusowego przejęcia przez inny bank. To powoduje, że może być ciężko o chętnego na przejęcie aktywów Getin Noble Banku. Sytuacja Idea Banku wygląda lepiej, ponieważ nie ma w tym banku problemu frankowego. Znakiem zapytania jest faktyczna jakość portfela kredytowego. Biznes banków Leszka Czarneckiego nie jest zbyt rentowny, ale daje możliwość zdobycia kolejnej części rynku ewentualnym przejmującym. Oczywistymi kandydatami są największe banki pod kontrola państwa (PKO BP/Pekao), które mogą zostać użyte (nawet wbrew swojemu interesowi) do ustabilizowania sytuacji – komentuje Dariusz Grupa, analityk StockWatch.pl. 

Dopiero wyczerpanie wyżej wymienionych opcji może doprowadzić do bankructwa banku i konieczności uruchomienia zwrotów z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Skala działalność banków z grupy Leszka Czarneckiego jest wielokrotnie większa niż w wypadku upadłości SK Banku w 2015 roku, czy upadłości poszczególnych SKOK-ów w ostatnich latach. Zdaniem eksperta, nie ma jednak powodów do obaw o oszczędności klientów indywidualnych.

– Bankowy Fundusz Gwarancyjny realnie nie musi posiadać środków na pokrycie wszystkich depozytów, a jedynie na pokrycie braków wynikających z niskiej jakości aktywów banku (czyli z niespłacanych i odpisanych kredytów). Wyłożone na wypłatę depozytów środki powinny zostać z czasem odzyskane po sprzedaży aktywów restrukturyzowanego banku. Dobrze to ilustruje poniższy obrazek ze strony BFG. Widać na nim, że środki BFG stanowią tylko ułamek sumy bilansowej banku w procesie restrukturyzacji – komentuje Dariusz Grupa, analityk StockWatch.pl. 

Analityk StockWatch.pl dodaje, że aktualne środki zgromadzone w BFG to prawie 18 mld zł. Jest to mniej niż depozyty zgromadzone w bankach Leszka Czarneckiego, ale to kwota wystarczająca raczej do pokrycia ewentualnych strat w wyniku restrukturyzacji. 

– BFG systematycznie zbiera środków od wszystkich banków, które służą wypłacie depozytów w przypadku spełnienia odpowiednich przesłanek. Na mniejszą skalę BFG realizował ten proces przy bankructwach kolejnych SKOK-ów, więc zebrał już pewne doświadczenia. Scenariusz upadłości dużego banku nie był przez BFG jeszcze realizowany, ale ja bym był optymistą co do dalszego rozwoju sytuacji – dodaje Dariusz Grupa, analityk StockWatch.pl. 

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o getin, Getinoble, Ideabank)

  • Idea Bank i Getin Noble Bank wracają do gry, w tle potężna przecena Trakcji

    Profit warning i potrzeba przeprowadzenia emisji akcji wywołał popłoch wśród akcjonariuszy Trakcji. Dziś akcje spółki tanieją o ponad 20 proc. Z kolei po tygodniowej korekcie notowań odżyły spekulacje co do losów Idea Banku i GETINu, windując mocno ich akcje.

  • Banki starają się ratować WIG20, gorąco na Getinie, Farm 51 i ECC Games

    Indeks WIG20 koryguje spadki, wykonując zwrot z miesięcznych minimów. Spory udział w tym mają giełdowe banki, co nie wróży sukcesu stronie popytowej. Realizacja zysków kontynuowana jest natomiast na spółkach z portfela Leszka Czarneckiego. 

  • Nieśmiałe wzrosty na GPW, w grze Orlen, Getin i Idea Bank

    Nadzieje na porozumienie handlowe USA-Chiny i uniknięcie shutdown-u poprawiają nastroje na światowych giełdach. Częściowo korzysta na tym GPW. W WIG20 pozytywnie wyróżnia się KGHM.

  • Co dalej z kursami akcji 4 spółek Leszka Czarneckiego – analiza techniczna

    Obecnie na spółkach portfelowych znanego miliardera karty rozdają spekulanci, a to oznacza olbrzymie emocje i ryzyko. Ponadprzeciętne wahania kursów i obroty każą mieć się na baczności, bo zmiana kierunku może przyjść dosłownie w każdej chwili, o czym cześć graczy boleśnie przekonała się już podczas poniedziałkowej sesji. Wojciech Kręcki, autor portfela Cztery Fazy Rynku sprawdził, gdzie obecnie położone są kluczowe wsparcia i opory na wykresach czterech gorących spółek.

  • WIG20 wraca do wzrostów, spółki Czarneckiego i TFI mocno w górę

    Po dwóch dniach korekty indeks WIG20 wraca do wzrostów. Spora w tym zasługa mocnej postawy CD Projektu, PGNiG i PKO BP. Jeszcze ciekawiej jest na mniejszych spółkach, głównie tych z portfela Leszka Czarneckiego i giełdowych TFI.



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku