X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Inwestorzy dostali rózgę

Opublikowano: 2018-12-06 18:00:39

O ile wczorajszy wymiar kary w Europie i Azji po wtorkowym załamaniu na Wall Street wydawał się niewielki, dziś inwestorzy akcyjni przeżywają najgorsze możliwe Mikołajki.

Kamil Cisowski, CFA, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion.

Punktualnie o północy czasu polskiego, gdy otworzyły się notowania futures na S&P500, kontrakty zaczęły zachowywać się w sposób, który początkowo wyglądał na tzw. flash crash, czyli nagłą, niezwykle silną i krótkotrwałą wyprzedaż wywołaną przez strategie automatyczne. Tego typu epizody mają co jakiś czas miejsce zarówno na rynku kontraktów na indeksy czy akcje, jak i waluty. Szybko pojawiło się jednak wyjaśnienie tego zjawiska, którym stało się zatrzymanie w Kanadzie na życzenie USA CFO Huawei Technologies, Meng Wanzhou, córki założyciela firmy. Efekt został zapewne zmultiplikowany przez istnienie już od jakiegoś czasu plotek, że producent telefonów może stać się kolejnym po ZTE celem ataku ze strony amerykańskiej. W ciągu kolejnych godzin publikowane były wiadomości o ostrej reakcji Chin, które domagają się natychmiastowego uwolnienia aresztowanej. Powodem całego zamieszania jest dochodzenie prowadzone w Nowym Jorku w sprawie rzekomego naruszenia przez Huawei amerykańskich sankcji nałożonych na Iran. Sprawa wydaje się tym bardziej tajemnicza, że do całej sytuacji doszło podobno 1 grudnia, co z jednej strony może świadczyć o niewiarygodnej pieczołowitości w dochowaniu tajemnicy po każdej ze stron (Chiny, USA, Kanada) w kontekście zachowania giełd poza USA, z drugiej stawia wiele znaków zapytania co do wtorkowej wyprzedaży w Nowym Jorku.

Niezależnie od tych rozważań, dzisiaj światowe rynki nie miały wątpliwości co do kierunku. Nikkei straciło 1,9 proc., a Hang Seng -2,5 proc., od -2,5 proc. do -3,3 proc. tracą dziś giełdy europejskie. Efekt szczytu G-20 został na (niemal) całym świecie przekreślony z nawiązką. S&P500 traci w tym momencie 2,3 proc., co oznacza, że tegoroczna stopa zwrotu właśnie stała się ujemna. Na uwagę zasługuje także to, co dzieje się na rynku długu – amerykańskie 10-latki są w tej chwili kwotowane przy rentownościach poniżej 2,85 proc., co sprawia, że całą sytuację można w pełni określić mianem kompletnej paniki.

Gra na krótko, czyli jak zarobić na GPW przy użyciu kontraktów terminowych >>> CZYTAJ WIĘCEJ

Dopełnieniem złych informacji okazały się dane ADP z amerykańskiego rynku pracy (wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 179 tys. przy konsensusie 195 tys.) oraz tygodniowa publikacja informacji o nowych wnioskach o zasiłek w Stanach Zjednoczonych. Okazało się, że jest ich 231 tys., co oznacza, że po raz czwarty z rzędu miało miejsce negatywne zaskoczenie. O ile piątkowa publikacja tzw. payrolls nie podda w wątpliwość tego co widzimy dzisiaj, zasadne stanie się pytanie, czy szczyt koniunktury na amerykańskim rynku pracy nie jest już za nami.

Nieco w cieniu obaw o wojnę handlową (długość ostatniej odwilży musi zaskakiwać nawet największych pesymistów) ma miejsce szczyt OPEC, którego aktualnym efektem jest przecena ropy naftowej o 4 proc. za sprawą przecieków, że zaproponowane przez Arabię Saudyjską cięcia produkcji są mniejsze niż konsensus rynkowy. Jeżeli okażą się one finalnie mniejsze niż milion baryłek dziennie, „czarne złoto” ma szansę na kontynuację trendu spadkowego.

>> Zacznij inwestować już od 100 zł >> Nowa platforma inwestycyjna inPZU

W takim otoczeniu najmniejszej szansy na kontynuację odbicia nie miała nawet niezwykle ostatnio silna polska giełda. WIG20 stracił na zamknięciu 2,6 proc., mWIG40 -1,4 proc., a sWIG80 -0,9 proc. Z perspektywy technicznej szczególnie martwiący jest ponowny spadek WIG20 poniżej 2.300 pkt., ale niewykluczone, że sytuacja poprawi się do jutra, zwłaszcza, że obroty nie były imponujące na tle wcześniejszych sesji wzrostowych. Dalszy przebieg sesji amerykańskiej oraz jutrzejsze zachowanie giełd będą bardzo ważne i zadecydują o tym, czy ostatnie wydarzenia będą po weekendzie interpretowane jako long squeeze, czy też początek bessy. Zakwestionowanie formacji podwójnego dna na S&P500 może uruchomić kolejną falę podaży.

Komentarz posesyjny Domu Inwestycyjnego Xelion sp. z o.o. 6 grudnia 2018 r.
Kamil Cisowski, CFA, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion.

 

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku