KNF bije w giełdowe banki, w grze PKO BP i PZU

Omawiane walory: , , , ,

Indeks WIG20 zaczął dzień od spadków, ale szybko odrobił straty. Pomogły banki, które odpowiadały za przecenę na otwarciu. Niestety, to może być tylko łabędzi śpiew inwestorów, bo katalog czyhających dziś ryzyk jest naprawdę obszerny.

Źródło: ATTrader.pl

Miłe złego początki? Taką tezę można postawić obserwując poranne zachowanie GPW. Bo jakkolwiek godzinę po starcie notowań, warszawskie indeksy były na plusach, odrabiając spadki z otwarcia, to pogorszenie nastrojów na globalnych rynkach akcji, ryzyko realizacji zysków po dwóch dniach wzrostów na Wall Street, wyrażone przez szefa KNF oczekiwania braku dywidendy z banków, czy przede wszystkim oczekiwanie na publikowane po południ fatalne dane z amerykańskiego rynku pracy nie wróżą nic dobrego.

O godzinie 10:08 grupujący blue chipy WIG20 rósł o 0,74 proc. do 1.452 pkt., po tym jak na otwarciu cofnął się on do 1.431 pkt. z 1.441 pkt. wczoraj, gdy zakończył dzień spadkiem o 0,63 proc. Indeks WIG, który również rozpoczynał dzień na minusie, miał wartość 40.345 pkt. (+0,5 proc.), mWIG40 2.857 pkt. (+0,51 proc.), a sWIG80 9.956 pkt. (+0,37 proc.).

Zielony kolor indeksów przy ulicy Książęcej zdecydowanie wyróżniał się na tle Europy, gdzie prawie wszystkie giełdy spadały, a te największe liderowały przecenie (DAX -1,55 proc., CAC40 -1,7 proc.). Na wartości traciły też kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy, korygując ich dwudniowe silne wzrosty, gdy dyskontowany był wart 2 biliony dolarów pakiet pomocowy dla gospodarki USA.

Zagrożeniem dla wzrostów na GPW są banki, które dziś otrzymały kolejny cios. Tym razem ze strony Komisji Nadzoru Finansowego. I to one w dalszej części notowań mogą pociągnąć WIG20 w dół pomimo tego, że indeks WIG Banki po porannym spadku o 2,06 proc., wyszedł na plus i rośnie o 0,8 proc.

„Komisja Nadzoru Finansowego oczekuje, że z powodu epidemii koronawirusa i jej negatywnych skutków dla gospodarki, banki i firmy ubezpieczeniowe nie będą wypłacały dywidend z zysków za poprzednie lata” – poinformował przewodniczący Komisji Jacek Jastrzębski, przerywając inwestorom sen o grubej bankowej dywidendzie. A w grę wchodziły naprawdę duże pieniądze. Bo jakkolwiek chęć wypłaty dywidendy ogłosił (10 marca) póki co tylko mBank, i to w dość ograniczonej skali (48,7 mln zł, czyli 1,15 zł na jedną akcję), to inwestorzy mogli liczyć, że mimo wszystko zyskami podzieli się z nimi również PKO BP, Pekao, Santader Bank Polska i PZU. Szczególnie, że na przykład jeszcze 5 marca KNF pozwoliły Pekao wypłacić w formie dywidendy do 75 proc. wypracowanego w 2019 roku zysku.

Nie był to jedyny cios jaki dziś zainkasował sektor bankowy. Wczoraj po sesji Pekao opublikował swoje wyliczenia z których wynika, że w tym roku zysk netto zmniejszy się o około 200-250 mln zł z uwagi na niedawną decyzję Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych. W całym 2019 roku Pekao wypracował 2,165 mld zł skonsolidowanego zysku netto. Rok wcześniej było to 2,287 mld zł.

Po pierwszej godzinie notowań akcje Pekao, niwelując poranne tąpnięcie, traciły tylko 0,4 proc., kurs PZU rósł o 2,4 proc., PKO BP o 1,8 proc., mBanku o 2,6 proc. i jedynie Santander Bank Polska taniał o 0,6 proc.

Banki wybroniły się przed przeceną i nadają ton wydarzeniom na GPW. Po południu jednakże uwaga wszystkich rynków przesunie się w kierunku danych z amerykańskiego rynku pracy. O godzinie 13:30 zostanie opublikowany tygodniowy raport nt. liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Raport, który pokażę jak duży negatywny wpływ na gospodarkę USA ma epidemia koronawirusa.

Oficjalne prognozy jakie publikuje agencja Reutera mówią o wzroście liczby wniosków o zasiłek do 1 mln z 281 tys. tydzień wcześniej i 211 tys. dwa tygodnie wcześniej. Konsens opublikowany przez Bloomberg to 1,6 mln wniosków. I to są optymistyczne prognozy. Amerykańska prasa donosi bowiem, że w samej Kalifornii pracę straciło około 1 mln osób. Stąd też ostatnie prognozy amerykańskich instytucji oscylują od 3 mln (Bank of America) do 4 mln (Citi). I jakkolwiek giełdy są przygotowane na bardzo złe dane, to wątpliwe jest, żeby nawet niższy odczyt niż 2 mln wywołał euforię na Wall Street. Raczej trzeba liczyć się z tym, że dane o wnioskach staną się pretekstem do realizacji zysków po dwóch dniach wzrostów na giełdzie w USA. Stąd już tylko krok do pogorszenia nastrojów w Warszawie i zamknięcia sesji na minusie.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT mBank, Pekao, pkobp, PZU, sanpl, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR