Podatki i śmierć, czyli ile wynosi podatek spadkowy od akcji amerykańskich

Kupić i zapomnieć, to najczęściej wspominana strategia w rozmowach o akcjach spółek takich jak Apple, Facebook, Tesla czy Google. Inwestowanie w długim terminie to najlepsza droga do wielkich zysków. Ale nie każdy wie, że kupowanie akcji amerykańskich na własny rachunek narażone jest na ryzyko wysokiego podatku spadkowego.

Fot. Pexels

Podatek spadkowy dotyczy każdego, kto w chwili śmierci posiadał w Stanach Zjednoczonych jakiekolwiek aktywa – bez względu na to, czy chodzi o nieruchomości na Florydzie, czy też o akcje Apple. Dla obywateli USA wartość aktywów, powyżej której zobowiązani są płacić podatek spadkowy, wynosi kilka milionów dolarów. Dla cudzoziemców niebędących rezydentami ta kwota to jednak zaledwie 60 tys. USD (przy obecnym kursie mowa o aktywach wartych więcej niż 222 tys. zł).

Cudzoziemcy niebędący rezydentami (NRA, czyli non-resident aliens) to z perspektywy Stanów Zjednoczonych osoby, które nie są obywatelami USA, nie mieszkają w USA i nie posiadają zielonej karty. W praktyce do kategorii tej zalicza się zdecydowana większość świata – w tym również polscy rezydenci podatkowi, posiadający w USA takie aktywa jak np. akcje.

Jeśli jesteś NRA, wszystkie Twoje „amerykańskie” aktywa zostaną po Twojej śmierci opodatkowane. Stawka podatkowa rośnie wraz ze wzrostem wartości aktywów aż do maksymalnej stawki 40 proc. (dla wielkości aktywów powyżej 1 miliona USD wartości). Na ogół przyzwyczajeni jesteśmy do konieczności płacenia podatku dochodowego w różnych sytuacjach. W tym przypadku podstawą opodatkowania jest jednak cała wartość aktywów. Twoje dzieci mogą więc zostać zmuszone sporo zapłacić IRS, czyli amerykańskiemu urzędowi skarbowemu. Temu samemu, któremu udało się wsadzić za kratki samego Ala Capone.

Symulacje podatku spadkowego od akcji amerykańskich

Zasady te nie dotyczą co prawda rezydentów podatkowych 16 krajów, z którymi Stany Zjednoczone zawarły odpowiednie umowy, wśród tych nie znalazła się jednak Polska. Z bliskich nam państw najciekawsza jest prawdopodobnie sytuacja w Austrii. Udziały austriackich rezydentów podatkowych zostają zwolnione z podatku w chwili śmierci.

Jak minimalizować podatki przy inwestowaniu?

Decydując się na inwestowanie za granicą trzeba dokładnie poznać temat podatków, które mogą znacznie pomniejszyć zyski czy też wartość aktywów. Na szczęście, nawet podatek spadkowy można z łatwością ominąć i tym samym zachować zyski osiągnięte dzięki wzrostowi cen amerykańskich firm.

Rozwiązaniem są fundusze ETF. Należy jednak pamiętać, że fundusze ETF z siedzibą w USA – takie jak dobrze znane S&P 500 VOO czy SPY – nadal uważane są za amerykańskie papiery wartościowe, a zatem w dalszym ciągu podlegają wspomnianemu podatkowi.

Fundusze ETF mające siedzibę w Unii Europejskiej mogą tymczasem inwestować w amerykańskie spółki, nie będąc jednocześnie zaliczanymi do „aktywów amerykańskich”. Podatek spadkowy nie ma zatem wobec nich zastosowania. Wielu zarządzających, takich jak Blackrock czy Vanguard, tworzy kopie swoich funduszy ETF w Irlandii lub Luksemburgu. Jednym z powodów takiego działania jest wpływ podatku spadkowego na inwestorów spoza USA.

Finax wykorzystuje w portfelach swoich klientów właśnie te fundusze, co oznacza, że inwestorzy unikają amerykańskiego podatku spadkowego.

➡ Skorzystaj z promocji dla czytelników portalu, dzięki której nie poniesiesz opłaty za niskie wpłaty. ➡ Oferta ważna tylko do końca maja!

Nie warto spekulować

Inwestorzy próbujący samodzielnie wyselekcjonować akcje i osiągnąć ponadprzeciętne wyniki zwykle inwestują w USA, na dojrzałym rynku z setkami start-upów technologicznych. Poszukiwania kolejnego Apple czy Amazona rzadko odbywają się na Starym Kontynencie.

Tylko nieliczni będą w stanie długoterminowo osiągać wyniki lepsze niż rynkowe. Jeśli natomiast uwzględnisz przy tym ryzyko utraty aż do 40 proc. wartości swoich aktywów po Twojej śmierci, inwestowanie na własną rękę nagle wydaje się jeszcze mniej atrakcyjne.

Załóżmy, że w ciągu swojego życia uda Ci się zgromadzić akcje amerykańskich spółek o wartości 300 tys. EUR. W takiej sytuacji po Twojej śmierci zstępni będą musieli zapłacić ponad 90 tys. EUR podatku spadkowego amerykańskiemu urzędowi skarbowemu. Ostatecznie otrzymają mniej niż 70 proc. zgromadzonych przez Ciebie aktywów.

Bez względu na to, czy inwestujesz w amerykańskie fundusze ETF, aby obniżyć koszty, czy też kupujesz bezpośrednio akcje Tesli – bądź ostrożny, jeśli nie chcesz pozbawić swojej rodziny dużych pieniędzy.

Przygotował: Jan Jursa, chief analyst, Finax

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI (aktualności, giełda, akcje)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR