X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Szczyt wyników sektora bankowego jeszcze przed nami, DM mBanku wskazuje 5 faworytów

Opublikowano: 2018-10-12 11:29:18

Zdaniem analityków DM mBanku przecena polskiego sektora bankowego była równie głęboka jak banków europejskich, ale wyższa niż banków w USA. Jednocześnie szczyt wyników jest jeszcze przed nami, a ostatnie dynamiczne spadki mogą być okazją do akumulowania wybranych akcji.

Analitycy DM mBanku zalecają przeważenie polskiego sektora bankowego. Pozytywny sentyment w kolejnych kwartałach wspierany będzie przez bardzo dobre wyniki, otoczenie rosnących stóp procentowych w Polsce, strefie Euro i USA, a także rosnące wolumeny kredytowe.

– Uważamy, że rosnące wolumeny kredytowe, które w 2H’18 mają szansę być dodatkowo wsparte przez segment korporacyjny, spowodują całkowite wyhamowanie ujemnej dynamiki rewizji prognoz oraz jej odbicie na 2020 rok. Pozytywnie postrzegamy też ogłoszenie średnioterminowej polityki dywidendowej, dzięki czemu banki mogą z wyprzedzeniem przygotować się do wypłaty dywidendy. Reasumując uważamy, że pozytywne otoczenie gospodarcze wspierające wzrost kredytów i marżę odsetkową, atrakcyjna wycena, rosnące dywidendy oraz przyspieszająca konsolidacja powinny wspierać sentyment do sektora w kolejnych kwartałach – czytamy w raporcie.

Obecnie największy potencjał wzrostu analitycy widzą w Alior Banku, a następnie w Pekao, Banku Handlowym, PKO BP oraz ING.

Pomimo pozytywnych prognoz długoterminowych, eksperci DM mBanku wskazują na krótkoterminowe ryzyko związane z ustawą o wsparciu dla osób posiadających kredyty we franku szwajcarskim. Politycy partii rządzącej walczą o elektorat i spieszą się, aby zamknąć temat jeszcze przed przed wyborami samorządowymi (21 października br.). Jeżeli nie uda się tego zrobić w tym terminie, ustawa może zostać ponowne znacząco odłożona w czasie.

– Niemniej jednak w przypadku jej uchwalenia wstępna reakcja rynku może być nerwowa, choć (…) wpływ na wyceny sektora będzie ograniczony stwarzając okazję do kupowania walorów. Największy wpływ ustawa będzie miała na GNB (trzymaj) i Bank Millennium (redukuj), a następnie na PKO BP (akumuluj) oraz Santander (akumuluj). W przypadku wprowadzenia ustawy w żadnym z wymienionych przypadków nie zmieni się kierunek rekomendacji – wskazano w raporcie

Alior Bank: kupuj (podtrzymana) – fuzji nie ma, ale obawy pozostały

Biuro obniżyło cenę docelową do 96 zł, ale podtrzymało rekomendację kupuj dla Alior Banku. Po wynikach za pierwsze półrocze 2018 r. spółka rozczarowała ekspertów w kwestii kosztów operacyjnych.

– Według naszych wyliczeń w wyniku fuzji z bankiem BPH koszty powinny być niższe o 200 mln zł, a wskaźnik kosztów do dochodów lekko poniżej 40 proc. wobec zakładanych przez zarząd 44 proc. obecnie. Z drugiej strony praktycznie nie zmieniamy naszej ambitnej prognozy wyniku odsetkowego. Konsensus na rok bieżący kontynuuje ruch w dół i obecnie jest na poziomie 783 mln zł wobec naszej prognozy na poziomie 806 mln zł. W kontrze stoi zarząd, który zapowiedział, że wraz z wynikami za 3Q’18 przeprowadzi pozytywną rewizję swoich celów na 2018 rok. Rewizja ma dotyczyć w szczególności kosztu ryzyka, który jest obecnie przewidziany na poziomie 1,8 proc. Pozostajemy pozytywni na perspektywy Alior Banku i obecnie widzimy większe szanse na pozytywne rewizje niż negatywne. Jest on obecnie najatrakcyjniej wyceniony oferując znaczący zwrot dla akcjonariuszy – czytamy w raporcie.

Analitycy obniżyli prognozy zysku netto o 15,0 proc. w 2018 roku oraz o 11,8 proc. w 2019 roku. Pomimo negatywnej rewizji prognoz zysk netto w Alior Banku rośnie w średniorocznym tempie 33 proc. (CAGR 2017-20), którego inne instytucje mogą tylko pozazdrościć. Według analityków w przyszłości może on zaskoczyć wzrostem kredytów oraz kosztem ryzyka. Obecnie biuro widzi większe szanse na podwyżki prognoz niż dalsze obniżki.

Sentyment inwestorów uległ znacznemu pogorszeniu a) po ogłoszeniu prac nad fuzją pomiędzy Aliorem a Bankiem Pekao, b) przez kolejne zmiany w zarządzie, c) przez wpływ IFRS9 na kapitały, d) przez obniżkę konsensusu czy e) finalne spekulacje dotyczące przejęcia Eurobanku. Zarząd Banku Pekao stwierdził, że fuzja została definitywnie zaniechana wskazując na brak zgody na cenę oraz pro cykliczny charakter Aliora sugerując pogorszenie jakości aktywów w momencie spowolnienia gospodarczego.

– Uważamy, że jakość aktywów Aliora powinna być stabilna w najbliższych latach co potwierdza zarząd ogłaszając przyszłą pozytywną rewizję kosztu ryzyka. Przełoży się to naszym zdaniem także na konsensus, który obecnie obawia się o saldo rezerw w banku. Ponadto uważamy, że bardzo wysokie ROE zniweluje negatywne skutki IFRS 9, a bank będzie w stanie budować coraz wyższe wskaźniki wypłacalności – czytamy.

Analitycy biura uważają, że przejęcie Eurobanku pociągnęłoby za sobą podniesienie kapitału, które nie odbędzie się bez zgody akcjonariuszy. Transakcja taka musiałaby być bardzo dobrze uzasadniona, a co za tym idzie tworząca wartość dla akcjonariuszy.

PKO BP: akumuluj (podwyższona) – czas na ponowny re-rating

Analitycy DM mBanku podwyższyli rekomendację dla PKO BP z trzymaj do akumuluj z ceną docelową na poziomie 47 zł na akcję. Według ekspertów w krótkim terminie katalizatorem dla wyceny będą rosnące oczekiwania odnośnie dywidendy, a w średnim podwyżki konsensusu na 2020 dzięki rosnącej sprzedaży kredytów detalicznych i podwyżkom stóp procentowych. Wyższa wycena pomimo praktycznie niezmienionych prognoz wynika z rosnącego potencjału dywidendowego spółki. Ekspertów pozytywnie zaskoczyła wypłata dywidendy w 2018 roku. PKO BP według analityków zaskoczy również w 2019 i 2020 roku.

– Chociaż obecnie PKO BP nie spełnia jeszcze warunków do wypłaty 50 proc. zysku netto to naszym zdaniem stanie się tak tuż po ogłoszeniu na początku listopada wyników stres testów przeprowadzanych obecnie przez EBA. Obniży to bufor stres testowy KNFu, a wraz z zastosowaniem niższej wagi ryzyka przez PKO BP dla hipotek PLN spowoduje, że bank spełni wreszcie wymogi KNF do wypłaty 50 proc. zysku netto (po kryteriach K1 oraz K2) – czytamy.

Jednocześnie inwestycja w walory tej spółki nie pozostaje wolna od ryzyka. Istnieje znaczące prawdopodobieństwo wprowadzenia ustawy frankowej, którą analitycy wyceniają na 0,79 zł na akcję. Najprawdopodobniej ustawa nie wejdzie w wariancie skrajnym (stawka 2 proc.) a w pośrednim (1 proc. rocznie), co przełoży się na koszt całkowity w wysokości 1,2 mld zł, co jest porównywalne z obciążeniem podatku bankowego w jednym roku. Oznacza to, że chociaż wstępna reakcja rynku na wprowadzenie ustawy będzie negatywna, to jej wpływ na wycenę jest mocno ograniczony. Dodatkowo PKO BP jak każda spółka Skarbu Państwa narażona jest na zmiany w zarządzie czy RN, które są trudne do uchwycenia w wycenie.

Pekao: kupuj (podtrzymana) – lepiej pogodzić się z cięciem dywidendy

Analitycy podtrzymują rekomendację kupuj dla Banku Pekao jednocześnie obniżając 9-miesięczną cenę docelową do poziomu 138,70 zł na akcję. Obecna wycena rynkowa banku nie znajduje odzwierciedlenia w fundamentach. Po zmianie właściciela Pekao stara się pogodzić wzrost organiczny, restrukturyzację oraz maksymalną wypłatę dywidendy.

– Nasze prognozy zakładają obniżenie wypłaty dywidendy z obecnych 100 proc. do 75 proc. już od przyszłego roku, dzięki czemu wzrost aktywów utrzymujemy na poziomie +10-8 proc. w kolejnych latach. Pomimo spadku wypłaty nominalny DPS (ang. dividend per share – dywidenda na akcję) w 2020 roku będzie już zbliżony do poziomu z 2018 roku dzięki wzrostowi ROE z 9 proc. w roku obecnym do 11,8 proc. w 2020. Oznacza to, że obawy rynku odnośnie rentowności i dywidendy są wyolbrzymione. Oprócz ww. oraz ryzyka politycznego inwestycja w walory Pekao cechuje relatywnie wysokie bezpieczeństwo. Spadek prognoz rynkowych w wyniku braku podwyżek jest mocno ograniczone ze względu na niską wrażliwość banku na politykę monetarną a wpływ ustawy CHF na wyniki i wycenę jest pomijalny. Ze względu na ww. wymienione argumenty nie zgadzamy się z obecną wyceną rynkową i uważamy, że Pekao zasługuje na premię do sektora i głównego konkurenta PKO BP – czytamy w raporcie.

Według analityków rynek boi się transformacji Banku Pekao ze spółki dywidendowej na wzrostowo-dywidendową. Będzie ona oznaczać spadek dywidendy w okresie przejściowym. Model wypłaty zbliżony będzie do PZU, który z Pekao łączy nie tylko akcjonariat ale i osoba prezesa. Według ekspertów spółka zaproponuje inwestorom wypłatę dywidendy w przedziale 50 – 75 proc., a 25 proc. zostanie przeznaczone na wzrost organiczny.

Handlowy: kupuj (podtrzymana) – bezpieczny profil i możliwy cel przejęcia

Biuro podtrzymało rekomendację kupuj dla Banku Handlowego lekko obniżając cenę docelową do 90 zł na akcję. Spółka pozytywnie zaskoczyła wynikami w pierwszym półroczu 2018 r. głównie ze względu na wynik handlowy oraz koszty rezerw. Z drugiej strony bank nie spełnił oczekiwań rynku odnośnie wyniku odsetkowego oraz prowizyjnego.

– Podsumowując uważamy, że konsensus na ten rok powinien wzrosnąć o 2 proc., spaść o 2 proc. w 2019 i wzrosnąć o 7 proc. na 2020 rok. Jednocześnie dostosowujemy nasze prognozy obniżając wynik odsetkowy o 6 proc. na rok obecny i 15 proc. na 2019, co w części jest równoważone przez niższe saldo rezerw (o 8 proc. w każdym roku). Uważamy, że Bank Handlowy pozostanie spółką dywidendową poświęcając dla tego celu wzrost aktywów, którego średnioroczny wzrost oceniamy na 6 proc. (CAGR 2017-20) – czytamy w raporcie.

W oczekiwaniu na kolejną dywidendę eksperci uważają, że inwestycja w walory Bank Handlowego obecnie ma również sens ze względu na jego bezpieczny profil (brak CHF) oraz na ewentualne spekulacje dotyczące przejęcia banku.

Według analityków konsensus wykonał już swój ruch po wynikach za pierwsze półrocze 2018 i zmiany na 2018 i 2019 będą kosmetyczne. Dodatkowo dywidenda na akcje wzrośnie z 4,11 zł w 2018 do 5,09 w 2019 a następnie do 5,29 w 2020. Przekłada się to na najwyższą w sektorze stopę dywidendy na poziomie 6,62 proc. w 2019 i 6,88 proc w 2020 r.

Cieniem na spółce kładzie się możliwość sprzedaży przez głównego akcjonariusza. W 2014 roku Citigroup podjął decyzję o wyjściu z działalności detalicznej na 11 rynkach za wyjątkiem Polski. Niemniej jednak decyzja ta została podjęta w innym niż teraz środowisku operacyjnym, włączając w to wyższy poziom stóp czy brak podatku bankowego. Od 2014 roku ROE Banku Handlowego spadło z 13 proc. do szacowanych przez biuro 9,5 proc. w 2018 roku, a ROA z 2,0 proc. do 1,5 proc.

– Zgadzamy się z opiniami środowiska, że w Polsce postępować będzie konsolidacja sektora nie tylko przez przejęcia, ale także przez organiczny wzrost największych banków kosztem udziału rynkowego mniejszych graczy. Bank Handlowy kojarzony z klientami affluent już rozpoczął walkę o bardziej uniwersalnego klienta (np. bony do Biedronki), ale naszym zdaniem będzie ona bardzo trudna ze względu na politykę banku z poprzednich lat (np. zamykanie oddziałów, kojarzenie banku z klientami zamożnymi) – czytamy.

Według analityków ze względu na rosnącą rentowność, nadal atrakcyjną bazę klientów affluent oraz wysoka jakość aktywów bank jest idealnym celem przejęcia, co może skłonić Citigroup do wydzielenia części detalicznej także w Polsce.

ING Bank Śląski: akumuluj (podtrzymana) – konsensus za wysoki, ale ROE mistrzowskie

Analitycy podtrzymali rekomendację akumuluj dla ING Banku Śląskiego i wskazują 9-miesięczną cenę docelową na poziomie 200 zł na akcję. Wycena wskazuje na największą premię do sektora ze względu na bezpieczny profil banku (brak kredytów CHF) oraz dynamiczny rozwój połączony z dywidendą.

– Bank systematycznie zwiększa swój udział rynkowy, który na koniec 2018 roku eksperci szacują na około 8 proc. Wyniki banku mogą zostać dodatkowo podbite przez przejęcia. Według prasy ING BSK jest w trakcie przejęcia Union Investment TFI oraz Nationale Nederlanden TFI. Potencjalne transakcje uzupełnią ofertę produktową banku i wynik prowizyjny – czytamy w raporcie.

Z drugiej strony analitycy przestrzegają, że konsensus prognoz na przyszły rok został ustawiony dość ambitnie dla banku i nie zostanie dostarczony. Nie oznacza to, że ING BSK przedstawi słabe wyniki. Analitycy przewidują w 2019 ROE na poziomie 12,8 proc., co jest jednym z najlepszych wyników nie tylko w Polsce ale i w regionie.

Mimo to, eksperci uważają, że ING BSK pozostanie dość powściągliwe w oferowaniu dywidendy ze względu na wzrost organiczny.W 2018 zarząd zaproponował dywidendę w wysokości 3,20 zł na akcję, czyli 1,77 proc. Bank potrzebuje kapitału na rozwój organiczny oraz ewentualne przejęcia.

– Według spekulacji prasowych ING BSK jest bliski przejęcia Union Investment TFI oraz NN TFI. Bazując na ostatnich transakcjach oceniamy, że aktywa UI TFI mogą kosztować pomiędzy 533 mln zł, a 864 mln zł, zaś NN TFI pomiędzy 584 mln zł, a 945 mln zł. Obecne kapitały nadwyżkowe ING BSK do regulacyjnego minimum Tier 1 wynoszą 2.186 mln zł, a do minimów wypłaty dywidendy (Tier1) 625,7 mln zł – czytamy.

Oznacza to, że ING BSK bez podniesienia kapitału może sfinansować obie transakcje, ale nie wypłaci dywidendy lub sfinansuje jedną i nadal zaoferuje dywidendę.

Santander Bank Polska: akumuluj (podtrzymana) – rekordowa dywidenda na horyzoncie

Analitycy DM mBanku podtrzymali rekomendację akumuluj dla Santander Bank Polska jednocześnie obniżając 9-miesięczną cenę docelową do 400 zł na akcję. Obniżyli również prognozy zysku netto ze względu na saldo rezerw oraz koszty operacyjne.

– Bank w 1H’18 osiągnął zysk brutto ze sprzedaży wierzytelności na poziomie 16 mln zł wobec 191 mln zł osiągniętych w 1H’17. Gorsza sprzedaż portfeli, a co za tym idzie wyższe saldo rezerw wynikają z mniej atrakcyjnych cen oferowanych za kredyty niepracujące wobec roku poprzedniego. Jednocześnie podnosimy nasze oczekiwania dotyczące kosztów ze względu na inflację płac, ale również re-branding, którego nie przewidzieliśmy na początku roku. Do końca roku bank może pozytywnie zaskoczyć rynek sprzedażą wierzytelności, rozpoznaniem bad-willu z transakcji przejęcia DB Polska, czy podtrzymaniem deklaracji odnośnie wypłaty zysku niepodzielonego (1,4 mld zł) akcjonariuszom w 2019 roku. Z drugiej strony negatywnie może nas zaskoczyć ustawa frankowa, której wpływ jest jednak ograniczony na wyniki i wycenę oraz podaż akcji ze strony Deutsche Banku – czytamy.

Eksperci widzą potencjał wzrostu dla wyceny rynkowej dla Santandera, chociaż w porównaniu do takich banków jak Alior czy Pekao jest on już ograniczony. W prognozach zakładają wypłatę dywidendy na rekordowym poziomie 2,6 mld zł (25,58 zł na akcję), na którą składać się będą 1,1 mld zł z zysku netto (50 proc. wypłaty) za 2018 rok oraz 1,5 mld zł z zysków niepodzielonych. Dywidenda uzależniona jest od finalizacji fuzji z DB Polska, bez której Santander będzie mógł wypłacić maksymalnie 2,1 mld zł, chociaż w takim przypadku KNF może również odłożyć wypłatę zysku niepodzielonego. Według analityków w 2020 roku nastąpi normalizacja dywidendy na poziomie 12,76 zł, co przekłada się na stopę równą 3,5 proc.

Millennium: redukuj (podwyższona) – bez fuzji trudno uzasadnić wycenę

Analitycy DM mBanku podwyższyli rekomendację dla Banku Millennium do redukuj oraz 9-miesięczną cenę docelową do 8,40 zł na akcję. 

– Uważamy, że Bank Millennium niesie ze sobą znaczący bagaż kapitału nadwyżkowego dodatkowo wzmacnianego przez emisje kapitału Tier 2. Dodatkowy kapitał ciąży na rentowności banku i naszym zdaniem nie uzasadnia dywidendy, która i tak jest ograniczona przez kryteria K1 i K2 do 20 proc. zysku netto. Pomimo dobrej dynamiki sprzedaży kredytów uważamy, że Bank Millennium po raz kolejny nie zrealizuje strategii i nie uzyska 1 mld zł zysku netto w 2020 roku. Niemniej jednak obecny poziom wyceny można uzasadnić przez potencjalną fuzję z Eurobankiem, oddziałem SocGen w Polsce – czytamy w raporcie.

Fuzja mogłaby być sfinansowana z kapitałów nadwyżkowych, co rozwiązałoby program nadbagażu i bardzo zbliżyłoby bank do celów strategicznych. Bez fuzji i z bagażem kapitału oraz kredytów CHF według ekspertów Bank Millennium powinien być notowany na niższych wskaźnikach niż obecnie.

Według ekspertów rynek zakłada jeszcze większe przyspieszenie w sprzedaży kredytów, co zdaniem biura będzie trudne bez poluzowania kryteriów jakościowych oraz przy utrzymaniu marży. Zarząd przyznał, że większa sprzedaż kredytów konsumenckich odbija się na marży produktu. Z drugiej strony na tle konkurentów poziom prowizji do aktywów w spółce jest na średnim poziomie i biorąc pod uwagę profil klientów, szybszy od rynku wzrost wyniku prowizyjnego jest trudny do uzasadnienia.

Jeśli chodzi o dywidendę pomimo rekordowych wskaźników wypłacalności (Tier1 równy 21 proc.) bank może wypłacić jedynie 20 proc. zysku netto. Według analityków ucieczką od kapitału nadwyżkowego i wiecznego pościgu za wymaganiami KNF jest fuzja.

– Według prasy Bank Millennium jest jednym z dwóch banków w wyścigu o aktywa SocGen w Polsce, a zarazem ma największe szanse, aby wygrać przetarg. Na koniec 2017 roku Eurobank wykazał zysk netto na poziomie 102,8 mln zł oraz posiadał 14 mld zł aktywów (trzeba pomniejszyć o ekspozycję na kredyty CHF), 11,7 mld zł kredytów, 6,8 mld zł depozytów oraz kapitały własne na poziomie 1,6 mld zł. Jednocześnie wskaźnik C/I na poziomie 67,6 proc. wskazują na potencjał do restrukturyzacji, zaś koszt ryzyka na poziomie 1,05 proc. potwierdza wysokomarżowy profil banku (NIM 4,81 proc.) – czytamy w raporcie.

Według biura cena za aktywa może być zbliżona do wartości księgowej ze względu na dobrej jakości aktywa. Jednocześnie Millennium może sfinansować zakup z kapitału nadwyżkowego. Fuzja miałaby pozytywny wpływ na marżę, a co najważniejsze przybliżyłaby bank do planowanego 1 mld zł zysku netto w 2020 roku.

Getin Noble Bank: trzymaj (podtrzymana) – wyjście na prostą

Analitycy DM mBanku obniżyli cenę docelową dla Getin Noble Banku do 1 zł na akcję. Po znaczących stratach jednorazowych w 2018 roku eksperci sądzą, że GNB poniesie stratę netto w całym 2018 roku. Druga połowa roku zapowiada się znacznie lepiej niż pierwsza i biuro oczekuje trwałego powrotu do rentowności spółki. Dodatkowo wyniki 4Q powinny być wsparte przez zysk jednorazowy związany ze sprzedażą Noble Securities w wysokości około 90 mln zł.

– Cały czas w naszych prognozach nie uwzględniamy emisji instrumentów AT1. Emisja tych instrumentów na atrakcyjnych warunkach jest w znaczącej części zależna od poprawy wyników w kolejnych latach. Uważamy, że istnieje znaczące prawdopodobieństwo fuzji z Idea Bank. Finał prac mających na celu ocenę efektów fuzji przewidziany jest na początek listopad. Zgodnie z zarządem uważamy, że fuzja taka jest w stanie wygenerować znaczące synergie kosztowe, ale jednocześnie obawiamy się o jakość dotychczasowego wyniku Idea Banku, szczególnie w świetle ostatnich odpisów. Z tego też powodu zalecamy ostrożne podejście do inwestycji w walory GNB przez co utrzymujemy rekomendację trzymaj.  – czytamy w raporcie.

W bazowym scenariuszu biura ustawa o wsparciu kredytobiorców hipotecznych (stawka obciążenia równa 1 p.p. rocznie) kosztować będzie bank 342 mln zł do momentu całkowitego przewalutowania ekspozycji CHF. W pierwszym roku obciążenie stanowić będzie 58 proc. zysku netto spółki, a następnie w kolejnych dwóch latach 28 proc. oraz 17 proc. W najgorszym scenariuszu (opłata 2 p.p. rocznie) strata GNB w 2019 roku wyniesie „zaledwie” 25 mln zł. Wpływ ustawy na wycenę GNB analitycy szacują w przedziale 0,29-0,50 zł na akcję.

Według doniesień prasowych prace nad fuzją pomiędzy GNB a Idea Bank mogą zostać ukończone na początku listopada br. Z jednej strony analitycy zgadzają się z zarządem, że fuzja może nieść za sobą znaczące oszczędności kosztowe, także po stronie kosztu finansowania, ale z drugiej strony budzi obawy odnośnie jakości wyniku Idea Bank. Spadek wyniku GNB w ostatnich latach wynika z m.in. konserwatywnego podejścia do księgowania wyniku prowizyjnego oraz do sprzedaży produktów inwestycyjnych. Zastosowanie takich samych standardów w Idea może, ale nie musi, skutkować kolejnym spadkiem rentowności spółki.

Raport „Banki” powstał 4 października 2018 r. Autorem opracowania jest Michał Konarski, analityk DM mBanku. Skrót raportu, w tym informacje o ewentualnym konflikcie interesów, jest do pobrania TUTAJ

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o Alior, Getinoble, handlowy, Ideabank, ingbsk, Millennium, Pekao, pkobp, sanpl)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku