StockWatch.pl

Szokujący wynik ankiety wśród obligatariuszy GetBack

Omawiane walory:

Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród obligatariuszy GetBack skupionych wokół grupy na Facebooku potwierdzają, że feralne obligacje trafiły do portfeli dużej liczby osób starszych i emerytów.

Stowarzyszenie Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack opublikowało list otwarty do Rzecznika Finansowego, w którym apeluje o zwołanie w trybie pilnym okrągłego stołu w sprawie afery wrocławskiej spółki. Wśród zaproszonych jest prezydent Andrzeja Duda, premier Mateusz Morawiecki, minister finansów Teresa Czerwińska, minister sprawiedliwości i jednocześnie prokurator generalny Zbigniew Ziobro oraz Leszek Czarnecki, właściciel kilku banków, które pośredniczyły przy sprzedaży sporej części feralnych papierów dłużnych.

W liście obligatariusze obok apelu o pomoc, opisu bezsilności instytucji państwowych oraz trudnej sytuacji życiowej poszkodowanych zwracają uwagę na jeszcze jeden bardzo ważny aspekt całej sprawy, który do tej pory był często sprowadzany do „jednostkowych przypadków”. Mianowicie, liczby osób starszych z pechowymi papierami dłużnymi w portfelu.

W ramach grupy, która na ten moment liczy ponad 2 tys. członków, przeprowadzono ankietę. W badaniu okazało się, że duża część obligacji GetBack trafiła do portfeli osób po 60-roku życia, czyli emerytów.

W tym miejscu należy dodać, że w ankiecie udział wzięło nieco ponad 100 osób, a samo badanie trwało 4 dni. Wynikom można oczywiście zarzucić, że liczba ankietowanych jest niewielka jak na skalę problemu (9 tys. inwestorów) i że rzeczywisty rozkład grup wiekowych może być zupełnie inny. Jednak nawet jeśli odsetek będzie niższy o 1/4 czy 1/3 to wciąż popularność pechowych obligacji wśród emerytów będzie zaskakująco wysoka.

Wynik ankiety może szokować, bo obligacje to w końcu instrumenty nieodzownie związane z ryzykiem i to sporym, szczególnie dla osób, które wcześniej nie miały doświadczenia inwestycyjnego. Mowa tu oczywiście o obligacjach korporacyjnych, czyli papierach emitowanych przez prywatne firmy, a nie o papierach skarbowych, gwarantowanych przez Skarb Państwa. Jak pokazują statystyki z rynku Catalyst, obligacje z kuponem 6-7 proc. i wyżej – a właśnie takie oferował GetBack – to instrumenty podwyższonego ryzyka. Historia rynku długu zna wiele przykładów firm, które oferowały wysoki kupon na krótko przed upadkiem.

Sam GetBack u szczytu swej formy chwalił się ratingami renomowanych agencji. Sęk w tym, że już wtedy były one jedynie w górnej części tabeli określanej jako spekulacyjna. Dobre wrażenie zapewniała za to pozytywna lub stabilna perspektywa ratingu, która w rzeczywistości oznaczała jedynie tyle, że agencja może spekulacyjną ocenę podnieść do nieco mniej spekulacyjnej.

W tym miejscu rodzi się pytanie, jak to możliwe, że obligacje GetBack trafiły do portfeli inwestycyjnych tak wielu emerytów, czyli osób, które z zasady nie powinny być eksponowane na większe ryzyko niż lokata bankowa czy obligacje skarbowe. W wypadku tej grupy utrata zainwestowanego kapitału prowadzi do życiowych dramatów. O ile 30-latek czy nawet 40-latek, jeśli straci oszczędności na ryzykownej inwestycji, to wciąż jest w stanie pracować dalej i odkładać nowe środki na jesień życia. Osoby po 60-tce już takiej szansy najczęściej nie mają.

Wyniki ankiety korespondują za to z historiami osób, które skorzystały z oferty „równie bezpiecznej jak lokata”. Spora część klientów znanej grupy bankowej ma ten sam schemat. Najpierw skusili się na trzymanie oszczędności na lokatach, które miały i mają bardzo wysokie oprocentowanie na tle rynku, a później dali się namówić na przerzucenie środków do „bezpiecznego” GetBacku. W niektórych wypadkach bankierzy sugerowali nawet swoim klientom wcześniejsze zerwanie lokaty lub „leczenie rentowności portfela” za pomocą zyskownych obligacji wrocławskiej spółki.

Przykład oferty obligacji GetBack. Fot. Skan wiadomości e-mail z propozycją kupna obligacji w miejsce lokaty bankowej

Takimi i podobnymi sprawami zajmuje się obecnie UOKiK. Urząd jeszcze na początku czerwca wszczął postępowanie wyjaśniające w związku z sygnałami od konsumentów. UOKiK sprawdza, czy przy sprzedaży produktów GetBack dochodziło do nieprawidłowości – w tym missellingu (sprzedaży produktu lub usługi, która nie jest dostosowana do potrzeb klienta) oraz wprowadzania w błąd. Postępowanie jest na wczesnym etapie, a urząd nie udziela szczegółowych informacji w tej sprawie.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT getback, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR