pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kris59

Kris59

Ostatnie 10 wpisów
JanW.
Coż mam odpowiedziec na twoje irracjonalne tłumaczenie.Pożyjemy zobaczymy.
Nigdy nie spotkałem sie z sytuacją,że sprzedaż jest w cenie z dolnych widełek przy 5-krotnie wiekszym popycie. Allegro miało 10-krotnie wyższy popyt ale sprzedało po cenie max. PCF miało tez b.duży popyt więc podniosło nawet cenę dla instytucji do 50 zł. W przypadku Pepco jest to ciekawostka przyrodnicza. Nie chca zarobić więcej a tylko mniej mimo,że wierzycielom zalezy na kasie.

Arcet napisał(a):
Oj, myślę że wielu z Was będzie zdziwionych przebiegiem oferty.

The price tag is towards the lower end of a 38 zloty to 46 zloty per share indicative price range, but at 40 zloty the offer was more than five times subscribed, a person with knowledge of the situation said.

Zdziwicie się pewnie też poziomem redukcji w małej transzy najprawdopodobniej zbliżonym do 90%.
Tak się po prostu robi dobre deale. Mogli sprzedać drożej zdecydowali, się puścić taniej żeby zrobić na rynku dobre wrażenie. Większość będzie pewnie zadowolona, oprócz funduszy, które odeszły z kwitkiem.


Jakie dobre wrażenie??? W biznesie nie ma sentymentów i nie ma czegoś takiego jak "dobre wrażenie". Skoro przy cenie 40 zł pokrycie było 5-krotne to spokojnie mogliby sprzedać np. po 43 zł przy pokryciu 3-krotnym a nawet po 44 zł przy pokryciu 2-krotnym.
Sporą kasę odpuścili aby zrobić ... dobre wrażenie ??? Czyli wierzyciele spółki matki sa instytucją charytatywną i rozdaja pieniądze, które chca odzyskać? Skoro tak to dlaczego nie sprzedali po 38 zł wtedy zrobiliby jeszcze...lepsze wrażenie. No i mogliby sie może pochwalić tak jak Allegro 10-krotnym przebiciem.
Tłumaczenia niektórych na tym forum sa wręcz irracjonalne.
Poczekajmy do debiutu i wtedy sie okaże jak będzie.

JanW napisał(a):
Pozwolę się nie zgodzić z większością ostatnich wypowiedzi.

1/ Skąd niby "wiemy", że popyt inwestorów indywidualnych był mały? O tym dowiemy się wtedy, gdy okaże się, jaka jest redukcja. To, że zmniejszyli pulę wcale nie oznacza, że był w tej transzy mały popyt. Często tak się dzieje przy IPO i zwykle oznacza to raczej, że popyt instytucji był duży i dla nich przesunięto więcej akcji.
A popyt instytucji mógł być duży, bo wbrew temu co pisali niektórzy, to że cena nie jest maksymalna, nie oznacza, że akcje "słabo się sprzedawały", jak ktoś wcześniej stwierdził. To że przy 46 było mało chętnych nie wyklucza tego, że przy 40 zł popyt mógł być duży. Zresztą z depeszy Reutersa sprzed 2 dni dokładnie wynika, że przy 40 zł popyt przekroczył maksymalną pulę akcji.

2/ Piszecie ciągle o tym "nawisie" podażowym. Po pierwsze powtarzam, że na 23 mln akcji dla wierzycieli też jest lock-up 180 dni, tak jak dla głównego akcjonariusza. Po drugie, dziwne wydają mi się wywody o tym, że 180 dni to taki krótki lockuup, że nikt teraz nie będzie chciał kupować, bo będzie się bał podaży za 6 miesięcy. Jak ktoś inwestuje długoterminowo, to chyba wszystko mu jedno, czy lockup jest na 180 czy na 365 dni? A raczej nigdy lockupy nie są dłuższe niż rok. Z kolei jak ktoś wchodzi na krótki okres, to 180 dni to dla niego bardzo długo. Myślę, że więcej tu jest waszych obaw i wyobraźeń, niż rzeczywistości. Przecież o tym wszystkim wiadomo było od początku, a mimo to akcje sprzedały się po te 40 zł i jak pisałem popyt był.

3/ Porównanie do Huuge jest nietrafne. Przy Huuuge lockup dotyczył tylko kilku głównych akcjonariuszy. Na otwarciu sypali inni - a było ich bardzo wielu. Tutaj na debiucie i w pierwszych miesiącach nie będzie takiego źródła podży.

Można dyskutować o tym, czy spółka jest drogo czy rozsądnie wyceniona, czy ma potencjał wzrostu itp. Ale dyskusje o tym, kto będzie chciał/nie chciał kupować/sprzedawać ze względu na to czy tamto to jałowe psychologizowanie i to mocno oderwane od rzeczywistości.



Czy ty naprawde wierzysz w to co piszesz??? Popyt instytucji był duży? Przeciez mieli w wersji pierwotnej do sprzedaży ponad 102 mln akcji a sprzedali tylko niewiele ponad 80 mln. Skąd takie ograniczenie w liczbie sprzedaży akcji? Wg mnie z braku popytu po satysfakcjonującej dla emitenta cenie. A jesli chodzi o detal to obawiam się,ze nie było tam wcale redukcji albo niewielka. Zreszta juz 21-go będziemy wiedzieli więcej.

Gleba3.
Obyś tylko nie płakał na debiucie. Wprawdzie jest niby stabilizacja ale ona tylko ogranicza straty a nie je rekompensuje. Podobnie miałem na Huuuge ale udalo mi się ucieć na koniec 1-go dnia notowań i sprzedać po cenie 49,50 zł czyli zadziałała tu opcja stabilizacyjna. W ciągu dnia kurs był duzo niższy a dopiero na koniec dnia stabilizator go mocno podciągnął. Tak więc nawet się cieszę bo straty miałem niewielkie i zamiast prawie pewnego dużego zarobku na Huuuge musiałem szybko się ewakuować.

Na dziś wiadomo parę rzeczy.Popyt indywidualnych był mały więc i redukcja może być niewielka. To dobrze lub źle. Wiekszość kupiła po to by sprzedać zaraz na debiucie bo po pół roku może być ... sypanko. Ciekawe kto procz stabilizatora emisji je kupi ?
Ilość akcji w wolnym obrocie to 115.558.252 sztuki ( 20,1%) w tym ponad 23 mln akcji sprzedanych wybranym instytucjom finansowym za niespełna 900 mln zł więc po cenie ca 38 zł/akcję.
Jest więc spora nadzieja ( ale i obawa ) ,że akcje na i po debiucie będzie mozna kupic akcje za mniej niż 40 zł. Nikt bowiem majac w perspektywie 6 miesięcy bardzo relną dodatkową podaż akcji głównego akcjonariusza nie będzie za nie przepłacał. A podaż akcji będzie bo wierzyciele będą chcieli jak najszybciej odzyskać swoje pieniądze.

Nie ma co cytować Buczka a lepiej wejść w wersje angielska na reutersie. Tam jest info o ograniczeniu liczby sprzedawanych akcji do ca 92,4 mln szt przy cenie 40 zł/akcja. Z tego wynika,ze więcej chętnych wśród instytucji na akcje po cenie 40 zł i wyższej nie było.
A czy się powtórzy sytuacja z answear.pl? Zobaczymy na debiucie. Raczej to mało prawdopodobne bo answear.pl to była mała prowincjonalne spółka, którą polskie fundusze rozgrywały na złość głównemu akcjonariuszowi. Przypadek Pepco jest inny bo to spółka międzynarodowa i oferta tez była adresowana do instytucji zagranicznych. Mogły fundusze w jakis sposób grać na obniżke ceny wiedząc jak bardzo wierzycielom jest potrzebna kasa ale bez przesady.


Tak jak przypuszczałem. Akcje się słabo sprzedaja. Jak podaje reuters Pepco ograniczy się do sprzedaży "tylko" ca 92,4 mln szt akcji przy cenie 40 zł/akcja i uzyska 3,7 mld zł.
Z tej lakonicznej info wynika ,że powyżej 40 zł/akcję nie było juz wiekszego popytu dlatego oferta jest mocno ograniczona. Wiekszy popyt zapewne by się pojawił przy cenie niższej niż 38 zł ale widać główny akcjonariusz nie chciał sprzedawać taniej.
Wskazówka dla indywidulanych jest aż nadto jasna.

mrk
Z pokrycia księgi BB przy cenie 40 zl wynika,że wielkiego popytu na akcje Pepco wśrod instytucji nie było i musieli je "upychać" obniżając cenę. Problem moze być na debiucie bo jeśli nie pojawic się popyt to debiut może być wpadka.


40 zł to krok w dobrym kierunku choć szczerze mówiąc liczyłem nawet na jeszcze niżej. Ciekawe czy jest pokryta calkowicie księga popytu.

Podobno zainteresowanie oferta Pepco jest delikatnie mówiąc niespecjalne. Czy ktoś ma może przecieki z bookbuldingu?

Nie bede teraz spierał się z toba o Allegro bo jaki jest koń każdy widzi. Allegro jest w zdecydowanym odwrocie. Podobnie mizernie prezentuje się inny debiutant e-commerce czyli answear.pl. Tak więc można zauważyć urealnianie się wycen społek ecommerce. Powiem więcej.Powoli zaczyna mijać "zachwyt"nad spółkami e-commerce jak i spółkami gamingowymi. Dobry debiut Vercom o niczym nie świadczy bo Huuuge i Captor mocno zawiodły. Jak będzie z Pepco? Trudno powiedzieć ale jest tu wiecej wątpliwości niz ...pewności. W kazdym razie redukcja może być niższa niz na Allegro czyli tak 70-80% bo i niektóre znane biura maklerskie ( ING, Alior, Pekao) zrezygnowały z róznych powodów z udziału w konsorcjum sprzedajacym akcje. No i przede wszystkim główny akcjonariusz nie wzbudza zaufania inwestorów z wiadomych powodów.
Życze jednak tym co się zapiszą powodzenia na debiucie.

A Allegro to wg Ciebie zagraniczna czy polska spółka??? Allegro przeprowadzało IPO na podstawie prospektu emisyjnego zatwierdzonego przez KNF. Pepco zaś na podstawie prospektu zatwierdzonego przez instytucję niderlandzka czyli na podstawie tzw paszportu europejskiego.

Może ale nie musi. W przypadku Allegro były przecieki,że księga popytu jest pokryta 10-krotnie bo dopisal kapitał zagraniczny. Tu może być inaczej bo główny akcjonariusz cieszy się niestety zła sławą zagranicą więc zagraniczne fundusze mogą b.ostrożnie podchodzić do tej inwestycji. Gdyby Pepco miało widoki na udany debiut w Londynie czy Amsterdamie to zapewne tam by ulokowali swoje akcje. Z nieznanych mi przyczyn zdecydowali się na Polskę i nie przemawia do mnie fakt,że tutaj maja najwięcej swoich sklepów.
Zawsze giełda londyńska czy nawet niderlandzka to wiekszy prestiż niż ipo nad Wisłą gdzie giełda nadal traktowana jest jako... prowincjonalna.

Jednak czasami mam wrażenie,ze duża część naszych funduszy to grupa dyletantów . Mogą więc bezrefleksyjnie kupić akcje spółki dość znanej medialnie choć z niejasną przeszłością jak Pepco. W końcu nie inwestuja swoich pieniędzy wiec co im szkodzi.
Podobnie było z Allegro a ostatnio z Captorem. W przypadku tego drugiego łykneli absurdalną cenę a teraz czekaja na ... epokowe odkrycie tej spółki aby akcje mogły poszybować. Tylko nie przypominam sobie aby kiedykolwiek jakaś nasza spółka biotech coś odkryła na skale światową. Taki np. Biomed Lublin miał podobno odkryć lek na covida i co ??? Taki Turkmenistan ( była republika radziecka) wynalazła swoją szczepionke a nasi...WIELKIE ZERO.
Dlatego ciekaw jestem przecieków z bookbuildingu o ile takowe będą.


"W Amsterdamie/Londynie/Frankfurcie/Johannesburgu pamiętają jeszcze bardzo dobrze spadek ceny akcji Steinhoff o 95%"
A skąd jestescie tacy pewni,że w Warszawie przejdzie??? Weźcie pod uwage fakt,że ludzie mocno przejechali się na ipo Huuuge. Zgłoszony popyt był za ca 2,75 mld zł ( nawet wiekszy niż na Allegro). Ludziska lewarowali się i wielu jesli szybko nie sprzedało akcji ponieśli spore starty. A przeceiż ipo Huuuge miało być pewniakiem !!! Ludzie też patrzą na aktualne notowania Allegro gdzie aktualny kurs niebezpiecznie zbliża się do poziomu z oferty pierwotnej więci i tutaj bańka zaczyna pękać.
W myśl zasady "mądry Polak po szkodzie" zainteresowanie tym ipo wbrew zapowiedziom może nie być az tak wielkie.
Pytanie jak zachowaja się fundusze, które ostatnio też "łykały wszystko jak pelikany" nie kierując się do końca zasadą analizy ekonomicznej. Afery związane z głównym akcjonariuszem długo zapadaja w pamięć więc trzeba będzie się mocno napracować aby skłonić zagraniczne fundusze do inwestycji w spółkę. Kretywną księgowość długo siępamięta. Tutaj role może odegrać tylko istotne obniżenie ceny, nawet poniżej proponowanych widełek. Fundusze wiedzą,że główny akcjonariusz potrzebuje kasy więc mogą to wykorzystać o ile grac będa do jednej bramki.
Podzielam opinię portalu dnarynkow.pl, że powinno się to ipo odpuścić ale ostateczna decyzję podejmę w ostatnim dniu zapisów.Może będa przecieki o zainteresowaniu instytucji.

Jeszcze parę smaczków z tej oferty:
1. Zarówno przedział cenowy 38-46 zł/akcja jak i 5% akcji dla indywidualnych moze ulec zmianie po zakończeniu zapisów dla detalu wiec np.przy braku popytu instytucji indywidualni moga dostać np.10-15% akcji a nie 5%.
2. Maksymalna pula akcji do sprzedaży to może być nawet ponad 154 mln sztuk czyli po cenie max nawet ponad 7 mld zł... czy rynek to wchłonie? Widać więc,że głowny akcjonariusz ma nóz na gardle więc może fundusze wynegocjują cenę nawet poniżej 38 zł???
3. Główny akcjonariusz zaoferował też część swoich akcji spółki swoim wierzycielom więc jeśli oni się na to zdecydują to może być spory wysyp na debiucie bo w ten sposób beda mieli żywą gotówkę.
4. W 2017 czy 2018r główny akcjonariusz próbował juz sprzedać spółkę ale niestety bez sukcesu. Czy to czasem o czyms nie świadczy???
Jestem ciekaw czy będa jakieś przecieki z bookbuildingu?
Są też i dobre strony:
1. Spory pakiet stabilizujący do 15% akcji sprzedawanych w ciągu 30 dni.
2. Banki z konsorcjum organizującej ipo gwarantują sprzedaż akcji czyli jesli cała pula się nie sprzeda w ipo to banki muszą je nabyć.

Dziwi mnie,że niektórzy się cieszą z powszechnej negatywnej opinii o Pepco licząc na mniejszą redukcję. Oby tylko nie płakali na debiucie.
Analizując pobieżnie spółkę nie widzę żadnych pozytywów tego IPO dla inwestorów.
Za to są same negatywy:
- nie ma oferty nowych akcji a tylko własciciele chca się skeszować,
- na koniec wrzesnia 2020r ( rok obrotowy) spóka wykazała straty a rok wcześnie ponad 200 mln zł zysku ( czy wynik nie podrasowany???),
- wycena kosmiczna,
- nie wzbudzajacy zaufania główny akcjonariusz,
- chcą wydrenować polski rynek na kwotę ponad 5 mld zł.
Zastrzeżenia mozna mnozyć. No ale zapewne wielu zlapie się na znaną nazwę spółki i wejdzie w ten deal. Ja sobie odpuszczam. To nie jest "rozwojowe ipo" i do tego obciążone zbyt dużym ryzykiem. .

... czyli cenę mamy na maksymalnym poziomie no i jak zwykle trochę zabrali indywidualnym. Ciekaw jestem jakie było zainteresowanie instytucji i jaka jest przewidywana redukcja w detalu???

Czy ktos może wie jaka jest ostateczna cena i podział na transze? Wszedłem na stronę Vercomu i próbowałem otworzyć komunikat ale za cholerę nie chce mi się otworzyć.

Może powinny powstać specjalne mechanizmy, ktore eliminowałyby nieudolne fundusze z rynku finansowego. Może przy KNF powinno powstac jakies cialo, ktore zabierałoby licencje funduszom notującym ponadprzeciętne straty. Drobni inwestorzy lokuja tam pieniądze wierząc w ich profesjonalizm a zarzadzajacy nimi mają drobnych ciułaczy w czterech literach. Przeciez to co się stalo z debiutem Captora czy wczesniej Huuuge wola o pomstę do nieba. Dlaczego fundusze zaakceptowały tak kosmiczne wyceny tych spółek??? A może snując teorie spiskowe te fundusze + zarządzajacy społkami-debiutantami to jedna wielka sitwa a pieniądze prywatnych inwestorów zgromadzone w funduszach służą tylko do finansowania produkcji akcji bez pokrycia ???

Czekam,że w końcu fundusze zaczna profesjonalnie podchodzić do kolejnych debiutów giełdowych i w przypadku Vercomu nie powtórzy się sytuacja z Captorem gdzie po debiucie cena leci na łeb i szyję. To,że spółki windują ceny niekiedy do absurdalnie kosmicznych poziomów nie oznacza,że trzeba wszystko akceptować. Albo będzie odpowiednia wycena i premia dla inwestorów albo wynocha z giełdy. Może wtedy spółki się opamiętaja i zaczna się rozsądnie wyceniać.

No to mamy Captora już na poziomie ca 150 zł za akcję. Tylko nie riozumiem jak fundusze moga tak marnować pieniądze inwestorów kupując akcje w IPO za 172 zł i nie próbując nawet negocjować??? Widać nie ich pieniądze więc po co zabiegać o cudze zyski. W ten sposob podkopuje się zaufanie do instytucji finansowych, ktore powinne wiedzieć jak ROZSĄDNIE i BEZPIECZNIE inwestować. I to detal miał rację,że nie rzucił się na te akcje gremialnie a fundy dały wielka plamę i mocno podważyły zasadnośc brania udziału w kolejnych IPO.

Jakaś dziwna cisza na forum. Czyzby nie było chetnych na akcje Vercomu? Wszystko możliwe szczególnie po słabym debiucie Captora i dzisiejszych głębokich spadkach tej spółki. Wprawdzie to inne diametralnie branże ale negatywne wrażenie po nieudanych debiutach spółek z IPO pozostaje długo w pamięci.
Captor Therapeutics swoją pażernością na kasę i kosmiczną ceną podkopał zaufanie do giełdowych debiutów.

No to dzisiaj kurs Captora obrał zdecydowanie kierunek południowy. Nie dośc,że wczorajszy debiut byl marny to dziś już jesteśmy na poziomie poniżej 160 zł. Nie może byc inczej skoro cwaniaczki, ktorzy sprzedawali jeszcze w styczniu br akcje po 107 zl w ofercie publicznej ubrali detal i fundusze po 172 zł. Pytanie tylko jak fundusze dały się tak zrobić w konia ??? Spółka nic nie wynalazła ani nic nie produkuje tylko roztacza świetlane perspektywy i wyciaga kasę wszędzie gdzie mozna. To jest dopiero biznes: sprzedać mało realne marzenia za grubą kasę.

Debiut Captora bez fajerwerkow i to nalezy uznac za sukces. Liczyłem na głebsze spadki.
Zobaczy jak będzie dalej jak opadnie "entuzjazm nowosci". Huuuge tez dobrze zadebiutowało ale potem było już tylko gorzej.

wojtas07 napisał(a):
Podobne głosy, że za drogo - wycena z obłoków, było słychać w październiku przy wejściu Allegro. A debiut jaki był każdy pamięta, cena emisyjna 43zł, otwarcie 65zł, zamknięcie 70zł. Szczyt był osiągnięty dopiero na 12 sesji notowań ALE na 98zł. Także nie ma co narzekać na to, że ktoś wam nie sprzedał na promocji w IPO. Taki jest rynek, są napływy do funduszy to emisje idą drogo.


Widzę kolego,że jesteś "szczęsliwym" posiadaczem akcji Captora. Tylko pamietaj,że napływ gotówki do funduszy nie oznacza,że nalezy kupować wszystko co popadnie i wierzyć w mgliste obietnice.
Ciekaw jestem debiutu bo będę wiedział jak podejśc do Vercomu, ktorym jestem mocno zainteresowany.Jeśli akcje Captora, mimo wyjatkowo wysokiej ceny, pójdą w górę to będzie oznaczać,że fundusze maja tak dużo kasy,że kupują wszystko co się rusza.

No to mamy w końcu debiut 19-go kwietnia. Jesli fundusze nie dopiszą to moga byc spore spadki bo nie sądzę aby detal kupował po tak wyśrubowanej cenie.
A tak w ogóle to detal zachowal się bardziej profesjonalnie niż instytucje bo ta spółka nie jest warta tych pieniędzy i nie bedzie warta nawet za 2 lata. Chyba,że dokonaja pierwsi na świecie epokowego odkrycia ale w to to raczej nie wierzę.

Wycena rzeczywiscie dosc wysoka ale perspektywy sa tez dobre bo w końcu kupujemy przyszłość. W kazdym razie nie jest to Captor Therapeutic gdzie wyskoczyli z ceną kosmiczna 172 zł a i tak fundusze rzuciły się na te akcje jak na ciepłe buleczki. Tylko ciekawe co będzie na debiucie? Oby nie było powtórki z Huuuge.
Vercom to spółka ciekawa i warto się nad nią pochylić choc redukcja na pewno będzie w granicach 95%.

sasky napisał(a):
Redukcja zapisów w transzy inwestorów indywidualnych na poziomie około 92 proc.


Jesli redukcja rzeczywiście była na poziomie ca 92% przy obniżeniu puli dla detalu z 20 do 10% to tylko świadczy o niewielkim zainteresowaniu akcjami wśród indywidualnych.
Przecież spółka nie mogła przydzielić detalowi pełnej puli tj. 20% akcji oferowanych bo wtedy redukcja byłaby zapewne na poziomie np.50-60% i nie mozna byłoby odtrąbić wielkiego sukcesu IPO . Przyczyną tak marnego zainteresowania detalu była zapewne zbyt wysoka cena akcji.

Ja nie wszedłem bo za drogo ale życzę spółce i nowym inwestorom powodzenia. Nie wiem dlaczego obnizyli transzę dla detalu? Czy tak mogli zrobić?
Instytucje rzucily się na te akcje choc nie wiem z jakiego powodu. Przeciez na dziś ta społka nie jest warta tej ceny a w przyszłości roznie może być. Oby debiut nie był podobny do Huuuge.

anty_teresa napisał(a):
Informację o liczbie akcji nowej emisji masz na stronie 1 prospektu - 871 500
Dotychczas wyemitowano 3 256 472 akcji.
Ale uwaga - zgodnie z aktualnymi uchwałami zarząd już ma prawo wyemitować jeszcze całkiem sporo akcji bez głosowania na walnym. Być może uchwałę podjęto oczekując w pierwszej chwili niższej ceny (zła wiadomość), albo zapewniając sobie łatwą drogę do pozyskania kolejnych środków (lekko negatywna wiadomość), co oznacza, że już wiemy, że emisja nie zaspakaja potrzeb do ewentualnej komercjalizacji.


Akcjonariat postIPO to 4.356.134 akcji i rzeczywiscie spółka może wyemitować dodatkowe akcje 228.166 w granicach kapitału docelowego ( cokolwiek to, oznacza!).
Tak więc kupując akcje w IPO nalezy się liczyć z solidnym "sypaniem" akcjami przez społkę a na debiucie może się uaktywnić akcjonariat ca 3,6% nieobjęty lockupem.
Czy w tej sytuacji udział w IPO ma sens??? I jeszcze przy kosmicznej cenie 172 zł?


Dotyczy to Twiti Investments LTD a teraz cytat z prospektu:
"W związku z aneksem, 8 stycznia 2021 r. Spółka zawarła z 4 osobami wskazanymi przez Twiti umowy
objęcia akcji, na podstawie których obejmą one łącznie 84.143 akcji zwykłych serii J Spółki za cenę
emisyjną 106,96 PLN za każdą jedną akcję, tj. łącznie 8.999.935,28 PLN. Łączna cena emisyjna za
wszystkie akcje Spółki serii J została wpłacona, jako wkład pieniężny (środki pieniężne), do Spółki 12
stycznia 2021 r. Do objęcia akcji serii J doszło z chwilą zarejestrowania przez rejestr przedsiębiorców
KRS podwyższenia kapitału zakładowego Spółki w drodze emisji akcji serii J, które nastąpiło 8 marca
2021 r."
Wiecej informacji nt temat na stronie 206-208 prospektu.

Jeszcze raz powtórzę to co zniechęciło mnie do spolki.Jeszcze w styczniu br spółka sprzedawała akcje w ofercie prywatnej po 106,96 zł. Co takiego stalo się przez te dwa miesiące,że nowa emisja akcji w ramach IPO jest już bagatela po 172 zł ???
No i dodatkowo ca 3,6% starych akcji nie jest objeta lockupem więc może dojśc do "sypania" podczas debiutu.
Cena emisyjna 172 zł/akcja to może nie jest drogo dla inwestora amerykańskiego ale w porownaniu z innymi biotech z polskiej giełdy to już żadna atrakcja.

Owszem.Na giełdzie jest ... długoterminowa spekulacja ale spekulacja spekulacji nie rowna.W przypadku spółek giełdowych , ktore już generują zyski i przychody "spekulujemy"przyszłość. Spekulacja w tym przypadku to złe słowo. Raczej uzylbym ...przewidujemy.
W przypadku Captora to jest niestety czysta spekulacja. Spólka nie ma przychodów ani zysków a tylko sprzedaje ... obietnice. Prawdopodobieństwo ich realizacji to po 50%. A czy te obietnice maja kosztować 172 zł za akcję??? To każdy musi sobie sam na to pytanie odpowiedzieć. Ja twierdzę,że to dużo za dużo.

Przeczytaj dokładnie prospekt ok 110-120 tys akcji jest bez lockupu. Cena kosmiczna skoro jeszcze w styczniu sprzedawali akcje spółce Twiti po 106,96 zł. Co sie przez te dwa miesiące zmieniło , że akcje poszybowały w ofercie publicznej do 172 zł ???
Zdecydowanie nie kupie tych akcji w IPO. Może po debiucie?Zresztą nic nie slychać o zainteresowaniu funduszy. Może i społka dobra na b.długi long ale nie po tej cenie.

Zapewne masz rację,że IPO Huuuge mocno wystraszylo inwestorów. Spółka bedąca giełdowym pewniakiem zaliczyła porządną wtopę. Obawiam się czy czasem nie bedzie to przyczyną niepowodzenia oferty Captora. No i ca 120 tys akcji nie jest objęta lockupem więc debiut moze być słaby szczególnie,że się wysoko cenią a te stare akcje kupowane były w ofertach prywatnych po max 106 zł.
Na forach generalnie cisza jakby zainteresowania wcale nie było.Podobnie nic się nie pisze o zainteresowaniu instytucji a przeciez bookbuilding już trwa. Czyżby Captor miał pojść śledem Canal+ ???

Coś czuję,że nie mawielkiego zainteresowania zakupem akcji tej spółki. Czyzby wysoka cena zmroziła inwestorów? A może trzecia fala covidu i niepewna sytuacja na giełdzie jest tego przyczyną ???

kojo napisał(a):
Czy ktokolwiek z grona wyżej oceniających wycenę jako "kosmiczną" zadał sobie choć trochę trudu, by porównać, jak owa wycena ma się na tle bardzo nielicznej konkurencji?
Jeżeli tak, to podzielcie się proszę spostrzeżeniami. Chętnie przeczytam.

Czy jest możliwość aby kolega z zespołu SW przeanalizował prospekt (zakładam, że prośbę kieruję do Analityka Fundamentalnego :))?
Jeżeli tak, to na kiedy można się spodziewać analizy?

dzięki z góry.
Pozdrowienia salute


Ta " bardzo nieliczna konkurencja" to kto konkretnie??? Firmy amerykańskie? Do firm amerykańskich nie ma się co porownywac bo to inna liga. Oni zapewne coś odkryją ale czy nasi też ...??? Po drugie. Firmy amerykańskie sa na innym etapie badań, bardziej zaawansowanym.

Spólka jeszcze nic nie osiagnęła znaczacego w badaniach a juz się WYSOKO ceni. Mysla,że wystarczy tylko haslo "biotechnologia" a już wszyscy się rzucą na te akcje.
A niestety prawda jest dośc bolesna,że nasze spółki biotech nie liczą się na rynku światowym. Pokażcie mi naszą spółke, ktora jest liderem światowym w jakichś odkryciach biotech. Nie ma takowej bo nowoczesne leki czy techologie odkrywają głownie firmy amerykańskie dysponujące olbrzymymi zasobami finansowymi.
Przykład pierwszy z brzegu z rynku covidowego. Podobno Biomed Lublin miał być blisko odkrycia szczepionki na covid więc akcje poszybowały a okazało się ,że to tylko pic na wodę.No i gdzie są nasze odkrycia covidowe??? Placimy olbrzymie pieniądze za leki amerykańskie bo nasi specjaliści duzo mówia a mało potrafia. Ot tacy specjaliści jaki kraj.

Rzeczywiscie. Wycena KOSMICZNA. Nastawiałem się na zakup tej społki ale w tej sytuacji chyba sobie odpuszczę. Na dodatek nie wszystkie istniejace akcje sa objete zakazem sprzedaży więc moga być mocno "sypane"na debiucie.

Fenris napisał(a):
Elliott napisał(a):
No dobra, ale takie instytucje jak Credit Suisse Securities, J.P. Morgan i Kora Management chyba by nieinwestowały tak dużej kasy w "bankruta", więc widzą jakąś wartość.
Ujawniono rozliczenia z IPO. Poza tym taki Kora Mgmt nawet zwiększył zaangażowanie.


Właśnie zastanawiam się jak to interpretować. Z jednej strony chyba dobra informacja, stabilny akcjonariat itp. Z drugiej strony zastanawiam się czy jest możliwe, że te instytucje nabyły akcje w celu ich późniejszego "pożyczania" funduszom na shorty?

Cytat:
To jest ta sama historia - historia budowy relacji z inwestorami. Nie można na podstawie kilkudziesięciu minut, w czasie których kurs osiągał wspomniane przez Ciebie poziomy, oceniać dnia debiutu w czasie którego obrót przekroczył 13 milionów.


Chyba wolumen, obrót to był ponad 681 mln ;)

Z tego co znalazłem 7% akcji nie było objętych lockupem - niecałe 6 mln akcji. To chyba musi być główna przyczyna zwiększonej podaży. Biorąc pod uwagę, że pewnie nie wszystkie te akcje będą sprzedawane oraz to jakie były obroty na trzech ostatnich sesjach to wydaje mi się, że powoli sytuacja powinna się normalizować. No chyba, że coś jeszcze jest na rzeczy o czym nie wiemy.


Dziś powiało optymizmem na giełdzie i nawet Huuuge odrobil trochę strat. Zobaczymy czy to stały trend czy tylko odreagowanie. Nawet jesli to pierwsze to juz drugi raz w tę spółke nie wejdę bo jak dla mnie jest niewiarygodna. Straciłem doniej zaufanie.

I jeszcze jedno. Mam żal do spółki a własciwie do jej akcjonariuszy,ze własciwie to IPO zorganizowali tylko po to aby się skeszować a przy okazji dla przyzwoitości wyemitowali trochę nowych akcji niby na rozwój społki. Stąd podniesienie puli akcji sprzedawanych kosztem zmniejszenia akcji nowych i nie objecie lockupem całej puli akcji starych.
Czy tak postępują właściciele społki,ktorym na prawde zależy na jej rozwoju ???
Jak dla mnie skompromitowali się jako biznemeni i zepsuli wizerunek firmy na lata. Nie spodziewałem się czegoś takiego po spółce nomen omen amerykańskiej.

Zwykle tak jest,że stabilizacja jest na końcowym fixingu ale w przypadku Huuuge stabilizacja była po sesji i tez przed sesją od początku notowań giełdowych a dzisiaj stabilizację rozpoczęli tuż po odwieszeniu notowań spółki gdy kurs runął o ca 20% do poziomu 38,40 zł a to miało miejsce tak ok 16-ej godziny.
Dziwi mnie,ze przy tak dużych obrotach już 3 dzień z rzędu jeszcze mają kasę na działania stabilizujące ? Te 166 mln zł na stabilizację to nie jest jakaś wielka kwota ale niestety pomniejszy uzysk spółki z emisji nowych akcji.
Notowania akcji Huuuge wpadły w typowy korkociąg zniżkowy i ci co je kupili np.wczoraj po 46-47 zł licząc,że to dobry moment i okazja po dzisiejszym załamaniu znów zaczęli je szybko sprzedawać aby minimalizować straty. Powiem tak. Nie pamiętam ( a żyję już na tym świecie trochę lat) aby jakakolwiek spółka tak fatalnie zadebiutowała i co gorsza kontynuowała te spadki przez kolejne 3 sesje z negatywną perspektywą na 4 i może piatą sesję tez.

A mnie się wydaje,że albo było jeszcze trochę kasy ze stabilizacji i pod koniec sesji wyciągnęli kurs sztucznie z 38,40 zł na 42 zł albo starzy akcjonariusze nie zważając na loockupy zaczęli spieniężać swoje akcje w myśl zasady " kto pierwszy ten lepszy".
Jeśli to drugie to oznacza,że spółka nic nie jest warta a wyniki były napompowane przed IPO bo nawet starzy akcjonariusze co wiedzą jaka jest naprawdę sytuacja firmy postanowili się ewakuować i ratować jeszcze to co mozna.
Niestety ale pachnie mi to sporym przekretem, który jeszcze polska giełda nie widziała. Spółka wymyśliła sobie,że wydyma ciemnych Polaczków i ściągnie dużą kasę. Niestety ale w dużej części jej się to udało.
Jutro kurs na trwałe umiejscowi się poniżej 40 zł. Brak zaufania do społki jest tak olbrzymi,że innej opcji nie widzę.

toa napisał(a):
Rozumiem, że IPO to klapa, rozmumiem że spółka wyceniona wysoko i rozumiem, że przejęcia mogą nie wyjść. Ale była stabilizacja - 166 mln, zakładam że już zjedzona więc ktoś musiał grać w drugą stronę bardzo mocno i to nie inwestorzy indywidualni.
Skoro więc to fundusze to muszą shortować w jakimś celu - tzn chcą odkupić niżej pewnie. Ale spółka powinna się zabezpieczyć umownie przed tym bo jednak prezes parę akcji też posiada a jego wiarygodność na rynku też coś jest warta.


Owszem fundusze moga shortować aby odkupić niżej ale czy to mam sens przy tak dużych obrotach ??? Kto wywala takie duże ilości akcji aby potem odkupić niżej? Nie widze tu sensu.No ale ja spekulantem giełdowym nie jestem wiec może tego nie ogarniam.

Nie rozumiem co jest grane na akcjach Huuuge Games ??? Przeciez Morgany i inne duże fundusze załadowały się akcjami po 50 zł tak jak i detal i teraz sprzedaja ze strata i to znaczna??? Dziś spadek kursu to ok 10%.
Moze ktoś wyjaśni co to za biznes i czy ktokolwiek na tym zarobi ? Co to za krótkie,długie i średnie pozycje bo śmiech na salibo ja tego swoim rozumem nie pojmuję.

Panowie tu baju baju a słynne Huuuge Games osiąga kolejne minima ...43 zł za akcję. Coś musi w tym być,że społka leci na łeb na szyję. Dobrze,że się już jej pozbyłem przy niewielkiej jeszcze stracie.

t0m4s napisał(a):
Koszt odsetek to 2,6%, 500k na 7dni to aż 300zl, mam nadzieje że pomogłem :)
Huge zyskownym debiutem nie został, ale poczciwych lewarkow nie ma co demonizowac :D


No to jakis koszt jednak jest. Może i nieduzy ale jak się to doliczy do straty na sprzedaży akcji ( włączywszy prowizję bm) a przecież od zapisu na 500k dostało się troche tych akcji to już wyglada mniej sympatycznie.Dla jednego 1-2tys zł straty nie jest duzo ale dla innego wręcz przeciwnie.

No to ci co dostaja kredyty ZA DARMO to powinni się cieszyć. Ze swojego doswiadczenia wiem,że prowizja i odsetki za okres wykorzystania kredytu są obowiązkowe. No ale jesli nie to ci co zapisali się na akcje Huuuge na kredyt powinni się cieszyć bo przy tych spadkach nie ponosza żadnych dodatkowych kosztów.

Wynik jest dobry bo prognozowane za 2020r. 49mln $ zysku netto czyli ok 180 mln zł nie mozna nazwać złym wynikiem. A czy to jest max mozliwości społki to tego nie wiem. Na razie zarabiaja na 2-ch grach social casino ale przecież zatrudniaja ca 600 osob na całym świecie więc chyba coś oni tam robią ?Możezaskoczą nas info o nowych grach albo przejęciach? Kto to wie? Na dziś wyszedłem z tej inwestycji z niewielką stratą a co będzie dalej? Czas pokaże. Warto obserwować tę spółkę.

Szprotex napisał(a):
Mało prawdopodobne. Nawet jak ktoś brał kredyt, to przy takiej redukcji i tak kupił za własne więc z tej strony nie ma presji.
Kredytowicze mają wyższy punkt wejścia (50 zł plus kilka zł na akcję jako koszty prowizji za udzielenie kredytu) więc to może nawet działać w drugą stronę - niektórzy mogą czekać i liczyć, że Huuuge jednak odbije i odrobią stratę.
Gorzej mają instytucjonalni, bo ci mają dużo większą ekspozycję.
Tak czy inaczej, Huuuge cock-up, silny opór na 50 zł i nawet jak sypanie się skończy, ciężko będzie przebić ten poziom.


Nie do końca masz rację. Niezaleznie czy przy dużej redukcji kredytowicze kupili te akcje za swoje to jednak prowizję przygotowawczą za uruchomienie kredytu plus koszty kredytowania od zapisu do przydziału ( 7 dni) musieli zapłacić.I to są koszty od kilkuset do nawet ponad 1 tys zł w zalezności od wielkości zaciągniętego kredytu.
Inna sprawa,że ten debiut to jedna wielka ...zagadka bo nikt się nie spodziewał takiej wtopy.
Nie pojmuję co się stało. Firma ogólnoświatowa z dobrymi wynikami a tu ...klops.

alexbg napisał(a):
ja dziś wysiadłem z tego pociągu. Strata niewielka - to będzie największe rozczarowane ipo tego roku.


Moderator:
Ciach - regulamin się kłania

Rzeczywiście IPO Huuuge Games to największe rozczarowanie i to nie tylko tego roku. Nie ogarniam to swoim rozumem. Fundusze kupili akcje po 50 zł aby potem wywalać je ze stratą???

Opcja stabilizacyjna to tylko przez max 30 dni o ile będa jeszcze środki na interwencyjny wykup. Nikt nie wie ile środków zostało jeszcze na stabilizację kursu bo to ,że w piatek została wykorzystana opcja stabilizacyjna przynajmniej na fixingu to nikt nie ma watpliwości. Bo przecież cud wzrostu kursu na koniec sesji z 46 zł na 49,5 to raczej nie przypadek.

Owszem.Pakietówki na fixingu nie miały wpływu na to co się działo na giełdzie z kursem ale przecież jeden fundusz/bank albo inny twór finansowy musiał fizycznie sprzedać w pakiecie akcje a inny musiał je kupić. A skoro taka transakcja na 22,2 mln akcji miała miejsce to kupujacy na pewno kupił je na longa. Te 22,2 mln akcji to z puli akcji oferowanych przez spółkę ( 33,3 mln) w ofercie. Jesli tak to chyba niewiele akcji pozostało w obrocie aby zwalić kurs jeszcze niżej ? Może juz w poniedziałek w pewnym momencie kurs zaświeci na zielono? Po takich głebokich spadkach do poziomu nate 46 zł/a stabilizacja a nawet pewne niesmiałe odreagowanie może miec miejsce.

A[ ja tak sobie policzyłem i wyszło mi,że podczas pierwszej piatkowej sesji własciciela zmieniło 13,68 mln akcji ( sesja) + 22,2mln ( dwie pakietówki) czyli razem ok 36 mln akcji.
Akcji oferowanych było 33,3 mln sztuk. Czy z tego wynika,że potencjał podażowy akcji Huuugesię już wyczerpał albo wyczerpuje ??? Zakładam również,że nie wszystkie stare akcje były objete lockupem. Jesli źle liczę to proszę mnie skorygować

Chyba żartujesz IPO na - 8% a nie -1%. Ta roznica na plus to "pudrowanie" debiutu przez Ipopemę. Wykorzystala zapewne w jeden dzień cały pakiet stabilizujący aby jeszcze bardziej nie wystraszyć inwestorów. W poniedziałek może byc ...dożynanie indyka.

grelmann napisał(a):
No i mamy magiczny fixing który podciągnął kurs z -8% na -1%. Pytanie cytując klasyka ile to szczęście kosztowało i "wyjadło" ze 167 mln PLN które miała Ipopema na stabilizację kursu. Coś mi sie wydaje, że przy tych obrotach wszytskie środki już wykorzystali dla "przypudrowania" fatalnego debiutu i w poniedziałek może nas czekać powrót do bazy z 16:50 dziś albo nawet głębsze nurkowanie... Think

Cóż mam tylko nadzieję, że ludzie na lewarach jakoś się tu wybronią....


To IPO to jedna wielka KOMPROMITACJA. I to przypudrowanie nieudanego debiutu na fixingu kompromituje cała giełdę. Skompromitowali się wszyscy organizujący to ipo( spółka i Ipopema) i fundusze, ktore kupiły te akcje spekulacyjnie licząc na szybki i duzy zarobek a jak się okazało,że takowego nie ma to gremialnie ze stratą zaczęły się pozbywać "gorącego kartofla". Huuuge Games stracila zaufanie inwestorów i trudno będzie je odzyskać.

Ile akcji mogą skupic w ramach stabilizacji ???

No i co z ta stabilizacją ??? Kurs leci w dół jak szalony.

No to mamy niespodziewaną wpadkę na akcjach spólki gamingowej .Nikt chyba się tego nie spodziewał. Wspołczuję tym, którzy wzięli lewary pod ten zakup.Na szczęscie się na to nie zdecydowałem . Mam trochę tych akcji ale nie będę wpadał w panikę i sprzedawał po cenie zakupu . Niech sobie poleżą na longa. A może tylko debiut jest słaby a w dalszej perspektywie będzie lepiej? Rozne strategie obieraja inwestorzy (głównie instytucjonalni). Może tym razem zaczynamy od... schłodzenia nastrojów a przyszłość będzie lepsza dla Huuuge ???

robertkk napisał(a):
Czyli zapisy indywidualnych na ponad 2,76 mld - nieźle - więcej niż na Allegro.
Złote czasy na IPO, i zdaje się niewiele osób pamięta debiuty PGE, Energii, czy nawet Playway (tutaj akurat długofalowo się opłaciło, ale o energetyce szkoda mówić).


Rzeczywiście nieźle a weżmy pod uwagę,ze zapisy prowadziło tylko 6 biur maklerskich.

bożyczko napisał(a):
Kolega mnie uprzedził. Boś już rozliczył transakcję.


A jaki jest dokładnie wskaźnik redukcji ??? Równe 97% czy coś po przecinku?
U mnie w mBanku będę czekał na rozliczenie az do wieczora.

A skad wiesz,że redukcja ponad 97%? Jesli to prawda to b.zła wiadomość i znów dostaniemy symboliczną ilość akcji. Rzeczywiście . Nie opłaca się uczestniczyć w ipo.

Niestety ale patrząc po wczesniejszych IPO emitenci nadal traktują detal jako zło konieczne. Nie przypominam sobie aby jakas spółka dała indywidualnym akcje z planowanych ... górnych widełek ( 5-10%). No chyba,ze fundy nie wykazują wielkiego zainteresowania ofertą wtedy na siłe, aby domknąc ofertę,spółki uczęsliwiaja ulicę.
Tak nie powinno być. To fundusze jesli maja zbyt mało akcji w porfelu powinny je dokupywać na rynku wtórnym.Jak zwykle biednym wiatr w oczy wieje.

Jeśli popyt detalu był na ca 2 mld zł ( o ile to prawda) to mamy redukcję na poziomie ca 96%. Trochę mało tych akcji się dostanie.

mrk napisał(a):
Przecież była podana wprost informacja, że książka popytu instytucji pokryła się pierwszego dnia po 50 zł w ciągu 1-2 godzin. Duża część popytu to na pewno zagranica.
To, że dla indywidualnych jest tylko 5% to minus pod kątem redukcji, ale plus pod kątem przewidywanego otwarcia, bo większość kupuje, aby sprzedać na debiucie.


Nieprawda. Było podane,że pierwszego dnia w ciagu 1-2 godzin ksiega popytu była pokryta w całości po cenie 40-50 zl a nie po cenie 50 zł jak napisałeś.

Space Cowboy napisał(a):
Szprotex napisał(a):
Negatywne jest wycofanie się z opcji dodatkowego przydziału - te 4 mln istniejących akcji. Chociaż tu też nie wiadomo do końca - może sprzedający uznali, że zainteresowanie jest na tyle duże, że uda im się sprzedać te papiery sporo drożej w ABB jak im lock-up wygaśnie (case przeciwstawny do Allegro, gdzie fundusze podjęły odwrotną decyzję i z dzisiejszej perspektywy może by tego nie zrobiły).
To, że nowych akcji może być mniej, to akurat dobra wiadomość bo po ofercie będzie 59 mln akcji a nie 63 mln (w zaokrągleniu). Huuuge sygnalizował już na początku IPO że chcą pozyskać 150 mln dolarów i że jeżeli uda się uplasować emisję przy maksymalnej cenie 50 zł, to nowych akcji będzie odpowiednio mniej - nie podam linka w tej chwili, ale dosłownie coś takiego powiedzieli na prezentacji przy IPO.


To jest dokładnie to. Spółka pozyskuje dokładnie tyle kasy ile zakładała w Prospekcie.

Choć wydawałoby się, że to dobrze - to oczywiście obrywają indywidualni (jak zwykle), bo z naszej transzy zabierają te akcje i redukcja będzie jeszcze bardziej huuuuge.


Indywidualni wcale nie obrywają . Dostają zgodnie z prospektem 5% akcji oferowanych. Czy to mało??? A czy ktoś spodziewał się więcej?Już wcześniej pisałem ,że dla detalu bedzie tylko 5% wiec zadne zaskoczenie.

indyan napisał(a):
Wg. zapisów w prospekcie intencją spółki było pozyskanie 150 mln dolarów z emisji DO 15 mln akcji. Ten cel udało się uzyskać przez mniejsze rozwodnienie akcjonariatu, co ma wydźwięk jedynie pozytywny. Wycena spółka staje się przez to jeszcze bardziej atrakcyjna.

Liczyłem, że dla indywidualnych zostanie przeznaczonych bliżej 10% całości oferty. Praktycznie cała oferty poszła do funduszy i raczej nie do polskich.


Zgadzam się, że zmniejszenie puli nowych akcji przy uzyskaniu zakładanej kwoty gotówki to dobra informacja. Dziwi mnie tylko umowa stabilizacyjna. Czyzby obawiali się spadku ceny poniżej 50 zł/akcja? A może wbrew pozorom przy cenie 50 zł nie było już wielkiego popytu??? Dopięli wprawdzie ofertę przy 50 zł ale widać wiekszość zainteresowanych funduszy chciała zapłacić mniej. To sa moje dywagacje a czas pokaże jak bylo. Ciekaw jestem czy polskie czy tylko w wiekszości amerykańskie fundusze "oblowiły" sie akcjami spółki?

Johnny Bravo.
Obyś miał rację bo przecież wole mieć od razu akcje od PDA. Obawiam sie tylko,że siedziba społki w Delaware nie ma nic wspólnego z polska giełdą wiec moga to być poczatkowo PDA bo takie są reguły polskiej gieldy. Ale oczywiście wolałbym abyś ty miał rację nie ja.

Nie kombinujcie juz jak koń pod gore. W prospekcie jest napisane jasno,że detal otrzyma 5-10% akcji OFEROWANYCH a akcje oferowane to zarówno nowe akcje jak i sprzedawane stare. Inna sprawa,że te akcje dla detalu to bedzie pula z nowych akcji czyli na początek detal dostanie PDA a po kilku tygodniach notowań nastapi scalenie.
Zgdonie z zapisami w prospekcie detal może dostać od 1,85 do 3,7 mln akcji ale z puli NOWYCH akcji. A jak bedzie...zobaczymy.

Nie sądzę,aby detal dostał 10% ogółu akcji. Raczej stawiam realnie na minimalny poziom 5% czyli 1,85 mln akcji dla indywidualnych. Skoro sie potwierdzi,że detal złożył zapisy za 2 mld zł to redukcja bedzie na poziomie 95,375% i też będe zadowolony. A jeśli dostaniemy troche wiecej niz 5% akcji to bede podwojnie zadowolony bo redukcja okaże się mniejsza i ilość akcji w portfelu się zwiekszy..

cichutki napisał(a):
MrBlue2 napisał(a):
Oferta Huuuge mnie nie przekonała, Think nie złożyłem zapisu.

Jednak wszystkim, którzy się zapisali życzę udanego debiutu.wave


ja również życzę powodzenia wave , ale mnie też oferta ostatecznie nie przekonała.


No to jesteście w zdecydowanej mniejszości. Widocznie instytucje się mocno mylą skoro oferta przekonała ich ...w ciągu godziny bookbuildingu a Was nie. Mnie tez przekonala choć nie jest tanio. Szkoda tylko,że redukcja będzie olbrzymia.

robertkk napisał(a):
ok, dzięki za sprostowanie, zasugerowałem się limitem zapisu wynoszącym 1 500 000 akcji


W ogóle ten limit to dziwna sprawy. Niby inwestor może zrobić jednorazowo zapis na max 1,5 mln akcji ale może też robic kilka zapisów po max1,5 mln każdy więc nie wiem po co ten zapis uwzględniono w prospekcie.

anti napisał(a):
@robertkk Nie wprowadzaj w błąd. W prospekcie jest napisane:

"Intencją Spółki i Oferujących jest zaoferowanie Inwestorom Indywidualnym około 5-10% Akcji Oferowanych ostatecznie zaoferowanych w Ofercie. Inwestorom Indywidualnym przydzielane będą wyłącznie Nowe Akcje."

Wg definicji Akcje Oferowane to "Nowe Akcje i Akcje Sprzedawane" (skróty i definicje str. 317 prospektu).


Zgadzam się . Masz całkowitą rację. Zreszta przed chwilą pusciłem podobny wpis na ten temat z ktorego wynika ilość akcji proponowanych dla detalu.

Co do ilości oferowanych akcji to na stronie 9 prospektu jest zapisane,że 5-10% akcji oferowanych bedzie przeznaczonych dla indywidualnych. Pojecie "akcje oferowane" jest szersze bo obejmuje zarowno akcje nowe jak i stare sprzedawane przez dotychczasowych akcjonariuszy wiec dla mnie jest jasne,że po zwiększeniu ilości akcji oferowanych do ca 37 mln sztuk do indywidualnych powinno trafić od 1,85 mln do 3,7 mln akcji. Oczywiście zwiekszena pula akcji sprzedawanych jest przeznaczona dla instytucji ale 5-10% akcji dla detalu powinna być liczona od całości akcji oferowanych czyli po zwiększeniu puli akcji sprzedawanych. A jak będzie ...zobaczymy?

Wyczytałem w parkiecie,ze aby kupić akcje tej spółki już na rynku wtórnym to trzeba złozyć jakieś oswiadczenie u brokera bo jest to spółka amerykańska. Czy ktos wie o co tu chodzi? Czy to nie będzie czasem jakieś utrudnienie, ktore może ograniczyc popyt na akcje na debiucie giełdowym i później?

Dziwi mnie dlaczego cena max jest na poziomie aż 50 zł skoro chcą pozyskać netto z emisji nowych akcji "tylko" 140 mln $??? Tak jest przecież zapisane w prospekcie. Aby tyle kasy pozyskać jak planuja to wystarczy sprzedać akcje po 38-40 zł.
Trochę zaszaleli z ta wyceną. Może instytucje zbija cenę do rozsądnego poziomu choć to mało prawdopodobne bo gaming jest na fali i spółka tez topowa o zasiegu miedzynarodowym więc wydaje mi się,ze fundy bedą się o nią biłyi nie tylko polskie.

Marny ten debiut Dadelo. Za kilka dni będzie grubo poniżej ceny emisyjnej. Ciekaw jestem debiutu Answear.com choc tez nie licze na jakieś spektakularne wzrosty.

regedit181 napisał(a):
Czyżby szykowały się pierwsze procesy?
https://stooq.pl/n/?f=1396138

Moderator:
post kwalifikuje się do usunięcia, proszę dodawać krótki cytat


Czyzby po świętach kolejne spadki po złożeniu zbiorowych pozwów sądowych przeciwko spółce przez dwie kancelaria amerykańskie ???

piotrsobien napisał(a):
I jak z tym mBankiem?


Z tym mBankiem to fatalnie. Na 18,30 nie mam jeszcze zwrotu środków. Akcje niby przydzielili ale nie mam ich na kocie. Tam pracują same żółwie.

Skoro inne biura maklerskie moga zwracać pieniądze szybciej i szybciej zapisywać akcje na rachunku to dlaczego nie może tego zrobić ten dziadowski mBank ???
Mozna byloby jeszcze dziś załapać się na jakies akcje albo nawet zlecić przelew do innego banku bo zbliża się długi świateczny weekend i kasa może u nich przeleżeć kilka dni. Jutro wigilia więc nie wiem jak z realizacją przelewów.

U mnie mBanku przetrzymywac będa kasę jak najdłużej czyli do końca dnia i żadnego przydziału jeszcze nie mam. Liczyłem...optymistycznie na przedział redukcji 90-95% ale rozsądek mi podpowiadał,że może być powyżej 95%. No i jest. Szkoda. Akcji jak na lekarstwo.

Vox.
Zerknij w prospekt tam powinno być napisane kto może sie zapisać w puli dla "instytucjonalnych".

GPW Mistrzunio napisał(a):
Stefan102 napisał(a):
Kolas napisał(a):
Joker a wspominali coś o wysokości redukcji?


a jaką chciałbyś?
ja myślę ze 78%

Jeden gość z parkietu zapisał się na 130k akcji a wy marzycie o 78% redukcji, ehhh optymiści wave


Ktoś cię chyba podpuscil z tym zapisem na 130k bo to na kwotę ca 5 mln zł. Z tak duzym zapisem to facet powinien "startować" wśród instytucjonalnych. Przy małym zainteresowaniu funduszy miałby chyba tam szansę na wyzszy przydział.

Też stawiam na redukcje w przedziale 90-95%. Gdyby miała być 90% to zapisy musiałyby opiewać na 240 mln zł co jest trochę więcej niż Dadelo ca 190 mln zł.To w jakimś sensie jest bardziej realne choć sądząc po zainteresowaniu spółką na różnych forach może być bliżej 95%.

Stefan102 napisał(a):
Kolas napisał(a):
Joker a wspominali coś o wysokości redukcji?


a jaką chciałbyś?
ja myślę ze 78%


No to jesteś niepoprawnym optymistą. Weźmy prosty przykład:
Gdyby redukcja miała byc na poziomie 80% ( co jest raczej mało realne) to wszystkie zapisy na akcje musiałyby opiewać tylko na ca 120 mln zł bo 20% od tej kwoty 20% daje 24 mln zl ( ca 655,7 tys. akcji x 36,50 zł/akcja).A przecież np. na akcje Dadelo zapisy opiewały na blisko 190 mln zł przy redukcji 91,375%. A podobno IPO Answear.com cieszylo się wiekszym zainteresowaniem???
Tak wiec każda redukcja poniżej 90% byłaby super ale nie ma co rozbudzać nadziei..

Tak jest zapisane w prospekcie więc najpoźniej będzie przydział jutro i jutro tez powinnismy miec zwrot środków na koncie. Innej opcji nie ma a karpia maklerzy moga sobie kupic w wigilię jesli nie zrobili tego wcześnej.
Mam cichą nadzieję,że może to zrobią jeszcze dzisiaj bo chyba nie potrzebowali zapisów inwestorów zastępczych i jeden dzień zyskali.

NIc nie słychać o redukcji w detalu czyli tak jak zaplanowali jutro dopiero sie dowiemy.

Fakt. Inwestorzy trochę spanikowali wiec jest wiele okazji do taniego kupna akcji.

DinoJR.
A może wpadłbys na inny portal i tam się wymadrzał? Tu jest dyskusja inwestorów a nie podpuszczaczy. Masz w nicku Dino więc wiadomo gdzie powinienes się popisywać swoimi "wysublimowanymi" opiniami.
Przyszedł taki mądrala co się zarejestrował uwaga raptem 19.12.2020 i juz się uważa za wielkiego eksperta i mąci.
Skoro nie jesteś inwestorem ani Dadelo ani Answear.com to co tu jeszcze robisz? Już dość naczytaliśmy się twoich negatywnych opinii nt Answear. Wejdź moze na Dadelo i tam sobie pofilozofuj.

Dino JR napisał(a):
Vox napisał(a):
To w końcu jak będzie bo już się pogubiłem.

- Answear lepszy czy gorszy od Dadelo?
- Debiut na plusie czy na minusie?


Proste:
Prognozowane tempo wzrostu w 2021- Dadelo >> Answear
Ocena spółki przez instytucje- Dadelo > Answear
Ocena szans na lepszy debut- Dadelo > Answear
Ocena perspektyw tempa wzrostu w średnim terminie- Dadelo > Answear
Dojrzałość organizacji na moment debiutu- Dadelo <<Answer


Dziwię sie twojej ocenie Dadelo w porownaniu z Answear.com. Zdecydowanie więcej argumentów przemawia za ta drugą spółką. Dadelo to kosmiczna wycena akcji plus IV i I kwartał to zwykle słabszy okres dla spółki (sezonowość sprzedaży). Ocena spółki przez instytucje to trochę przez pryzmat obecności MCI w akcjonariacie Answear.com. Gdyby nie to wykupiliby akcje na pniu po 36,5 zł ale ja i tak wierzę,że pójda po rozum do głowy i debiut będzie udany. No bo przy cenie wyprzedażowej nie sposob nie kupić dobrej spółki.

Popyt w transzy dla instytucji to wielka niewiadoma. Fundusze ostro negocjowały cenę i chwała im za to bo ją mocno obniżyli. Z wypowiedzi oferujących wynika,że fundusz MCI nie chciał sprzedać więcej akcji bo było to dla niego za tanio. Sprzedał ok 1,3 mln akcji tylko dlatego aby oferta doszła do skutki i Answer.com mógł pozyskać kasę na rozwój. A jak było naprawdę i jakie było zainteresowanie funduszy przy cenie 25 zł/akcja któż to wie???
Faktem jest,że detal otrzymal w zasadzie tyle ile zakładano tzn. 644.330 akcji zamiast wcześniej planowanych 654.675 ale stanowi to juz nie 15% a 20% ogółu akcji oferowanych bo fundusz MCI ograniczył swoją ofertę sprzedaży.
Mogłoby byc tez tak,że wskutek " wojenki" prowadzonej między p. Czechowiczem z MCI a funduszami ten pierwszy mógł świadomie ograniczyć sprzedaż akcji funduszom mimo,że już przy mocno obnizonej cenie 25 zł był spory popyt. Świadomie nie obciął puli dla detalu aby... "ukarać" fundusze. Bo zwykle detal przegrywał rywalizację z funduszami i obcinano mu transzę. A może tak jak wspominał prezes Bajołek spółka chciała dowartościować detal bo w końcu zwykli ludzie są klientami tej platformy e-commerce.
Tak było przy Dadelo gdzie przy max cenie obcięto transzę detaliczną z 1,15 mln sztuk akcji do 0,9 mln.
Sorki. Może to tylko moje teorie spiskowe ale życie uczy,że w biznesie wszystko jest mozliwe.

Nie wiem czy to polityka informacyjna firmy ale podobno w najbliższym czasie ma ruszyć kampania reklamowa firmy ( w tv też) . Zapewne chodzi tu o pozyskanie nowych klientów a nie polityke informacyjną ale będzie to też promocja marki a to może się przełozyc na wieksze zainteresowanie spółką na giełdzie.
A jak sie będzie zachowywał kurs? Kto to wie. Baza do wzrostów jest dość niska ale to instytucje o tym zdecydują a z nimi nigdy nic nie wiadomo jaką strategię obiorą.

Redukcja niestety może być duża bo chyba wiekszość drobnych inwestorow szykowało się raczej na IPO Answear niż Dadelo. Stawiam na 90+ ale raczej bliżej 95% skoro na Dadelo było 91,5%. Fundusze dały nieźle ponosie Czechowiczowi zbijając cenę do tylko 25 zł ale mam nadzieję,że debiut będzie na zielono bo na prawdę spółka o takim potencjale jest b.tania. Licze,ze instytucje zmądrzeją i nie będa trwać w nieskończoność w bojkocie spółek gdzie jednym z akcjonariuszy jest MCI. To wbrew logice biznesowej.

Vox napisał(a):
Cytat:
istotnie gorsze zachowania Answear w krótkim terminie niż np. Dadelo


Dadelo dużo lepsze. Dancing Dramat inwestorów trwa wave


Jakie Dadelo lepsze? Na debiucie mozecie być nabici w ...dętkę od roweru. Przy tak kosmicznej wycenie tylko idiota kupi te akcje na debiucie. A Aswear.com to teraz niepowtarzalna okazja a spólka to perełka i warto w nią inwestować. Płakac nie będę jesli nawet otworzy się na minusie ( choć nie wierze) bo to moja inwestycja długoterminowa.

Dino JR napisał(a):
Przewidywania performancu na debiucie każdy może mieć swoje. Ja tylko pokazuję, że analiza faktów wskazuje na prawdopodobnie istotnie gorsze zachowania Answear w krótkim terminie niż np. Dadelo (o PCF, Allegro nie ma co nawet wspominać). Nie wiem czy to będzie dodatni czy ujemny wynik ale nie będzie raczej imponujący.


Nie ma co porownywać Answear.com z Dadelo. W przypadku tego drugiego to dopiero jest kosmiczna wycena 4x przychody a w przypadku Answear.com to prawdopodobnie 1x przychody. Tak więc cena 25 zł/a to jak na światecznej wyprzedaży. Redukcja wśród indywidualnych będzie 90% +. A debiut ? Jesli instytucje przestana miec jakies anse do społki z powodu jednego z akcjonariuszy a spojrzą bez uprzedzeń na jej wyniki i potencjał to na pewno kupia te akcje. A jeszcze jak wyniki za IV kwartał będą dobre a wszystko na to wskazuje to tylko idiota ignorowałby taka perełkę. Debiut na pewno na plusie.

Niby przydzielono o ok 10 tys mniej ale przy obniżeniu ilościowym całej oferty i tak wzrosło do 20%. Martwi mnie małe zainteresowanie instytucji i to może być problemem przy debiucie. Redukcja w detalu i tak bedzie wysoka w granicach 90-95% bo wydaje mi się ,że zapisow było więcej niż na Dadelo.

vilnouve napisał(a):
No nie dogodzi ludowi, 98,5 % redukcji przy max cenie w IPO PCF to dobrze , a większa alokacja i znacząco niższa cena niż pierwotna ustalona cena maksymalna w IP Answear.com to już dramat.

Trochę przypomina mi to stado owiec (bez urazy), które nie wiele myśląc czują się sympatyczniej w większej ciżbie.

Jak ktoś podejmował decyzję o zapisach na answear to chyba przeczytał chociaż prospekt i uznał, że warto wejść po cenie 36,5 PLN za akcję ?


Obniżona znacznie cena to tylko z pozoru jest dobrą wiadomością. Cenę negocjują fundusze więc obnizona cena świadczy o niewielkiem zainteresowaniu funduszy zakupem. A jeszcze przy okazji przesunięcie transz na korzyść detalu oznacza,że nawet przy 25 zł za akcję nie znaleziono wystarczającej ilości chętnych instytucjonalnych na te akcje.
Debiut może być mizerny chyba,że spółka błyśnie wynikami za IV kwartał.

To są bardzo złe informacje. Brak popytu na te akcje ze strony instytucji i podnieśli niezgodnie z prospektem transze dla detalu z max 15% do 20%.Czy tak można robić? Czy to jest zgodnie z prawem? Na siłę ubrali detal.
Ten przydzial może być zakwestionowany przez inwestorów. Dziwi mnie brak popytu na te akcje w kontekście sprzedaży po cenie max. akcji Dadelo. W tym zestawieniu zdecydowanie wyżej stawiałem na Answear.com.
Debiut może być pod kreską.

Masz rację,że zrobią nam tłum na Answear.com i redukcja może siegnąc nawet 95% a to byłaby masakra. Powinni im zrobić przydział 18-go i zwrot kasy też.
Człowiek świadomie nie kupuje Dadelo bo wie,że ich wycena to kosmos a mnóstwo inwestycyjnych leszczy łapie wszystko co popadnie bez dogłębnej analizy.

Informacje
Stopień: Elokwentny
Dołączył: 19 lutego 2013
Ostatnia wizyta: 15 maja 2021 13:25:14
Liczba wpisów: 231
[0,06% wszystkich postów / 0,08 postów dziennie]
Punkty respektu: 17

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,655 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +234,22% +46 843,00 zł 66 843,00 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło