pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

ProstyCzlowiek

ProstyCzlowiek

Ostatnie 10 wpisów
Cytat:
Uchwała nr …/06/2020
Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia North Coast S.A.
z dnia 18 czerwca 2020 roku
w sprawie podziału zysku za rok obrotowy 2019

„Po zapoznaniu się z wnioskiem Zarządu Spółki co do podziału zysku Spółki, Walne Zgromadzenie Spółki zaaprobowało zaproponowany przez Zarząd sposób podziału zysku przeznaczając go w całości tj. w wysokości 10.558.180,63 tys. zł (słownie: dziesięć milionów pięćset pięćdziesiąt osiem tysięcy sto osiemdziesiąt złotych 63/100) na podniesienie kapitału rezerwowego Spółki.”



Czy znajdą się chętni powalczyć o wypłatę dywidendy?

Bardzo nieeleganckie zagranie. Niestety nie pierwsze związane z tą spółką. Pozostaje mieć nadzieję, że nie wszyscy będą chętni na sprzedaż akcji i podniosą cenę chociaż o te 2 zł dywidendy.

99,99%, chyba zależy im na kasie bo się spieszą. Jeśli NWZA przegłosuje to za miesiąc dostaniesz ok. 3 zł na akcję. Wszystko jest w ostatnich raportach spółki.

Kto wytrzymał ten zgarnie profity. Piękne wyniki. A niedługo równie piękna dywidenda.

Zatem jestes w bardzo dobrej sytuacji. Akcji z obrotu po 4, 5 czy 6 zl jest niewiele. Duze pakiety kupione byly za duzo wieksze pieniadze i po 12 zl watpliwe by ktos je oddal. Porozumienie i wsparcie sii nie bylo po to aby wyjsc na zero. Zobaczymy co wymysli wlasciciel. Choc chetnie potrzymalbym jeszcze z uwagi na mleczarnie, ktora w koncu rozruszali

Sporo osób (w tym ja) akcje posiada od wielu lat, niemal od debiutu. 12 zł nie jest ceną za którą można je sprzedać. Na przymusowy wykup zaś obecnie nie ma szans.

Z tego co wiem to dużą część klientów dostają właśnie od innych spółek Czarneckiego.

Nie mogę znaleźć wątku prawo, więc napiszę tu. Nie jestem prawnikiem, ale z ustaw które wyżej podałem nie wynika, że bank może bezpodstawnie wypowiedzieć umowę kredytową. Upadający bank zostanie najprawdopodobniej przejęty przez inny (choćby za symboliczną kwotę), gdy tak się nie stanie, to raty są spłacane syndykowi. Ten zaś raczej nie będzie czekał kilkudziesięciu lat aż ludzi wszystko spłacą. Rozwiąże umowy z nierzetelnymi klientami (do tego ma prawo) a spłacane kredyty odsprzeda innym instytucjom. Oczywiście warunki umów dla klientów się nie zmienią (tyle że tu trzeba czytać podpisywane umowy kredytowe bo mogą być zastrzeżenia).

Tu nie chodzi o poprawianie humoru. Jak spółka jest ciekawa to analizuję wszystko. Jeśli się okazuje, że stosowane są różne sztuczki księgowe, to nie warto nawet myśleć o firmie. Jeśli natomiast okazuje się, że skonsolidowane jest gorsze przez jakieś zdarzenie jednorazowe czy też trwający proces inwestycyjny który wkrótce się kończy, to uważam że wtedy warto poświęcić więcej czasu nad wynikami.

Na co w ogóle zwracasz największą uwagę w raportach? Ja dużą wagę przywiązuję do przepływów pieniężnych i zadłużenia.


BTW: nie wytrzymałem i kupiłem NCT (oraz kilka innych firm). Obym nie żałował.

Bankructwo banku to nie taka prosta sprawa. Nawet jak coś się będzie działo, to najprawdopodobniej upadający bank zostanie przejęty przez inny. Czyli raty będą spłacane nowemu właścicielowi na starych zasadach.

Polecam do poczytania prawo bankowe oraz upadłościowe i naprawcze.

O tym co jest ważniejsze - raport skonsolidowany czy jednostkowy, można długo dyskutować. I co ważne, każdy ma swoje racje. Ja zazwyczaj najpierw analizuję wyniki skonsolidowane a później patrzę na jednostkowe. Raporty to tylko rachunkowość. Często można tak perełkę wychwycić. Wiadomo bowiem, że inwestująca firma nie pokazuje pełni swoich możliwości w skonsolidowanych. North Coast pewnie największą perełką na giełdzie nie jest, ale za rok wyniki mogą nieźle zaskoczyć. Oczywiście jeśli nie przejadą się na sprzedaży serów.

Z tym zarządem może trochę zagalopowałem się. Ogólnie jestem bardzo wymagający. Niemniej kilka rzeczy mogliby zrobić znacznie lepiej. Na pewno mogliby zabezpieczać się przed zmianami kursowymi. Trzeba jednak podkreślić, że North Coast rozlicza się w euro i z dolarem nie ma nic wspólnego. Euro zaś wróciło do poziomów z lutego. Tragedii niby nie ma, ale niesmak pozostaje. W każdym razie emocje prędzej czy później opadną i złotówka w stosunku do euro się umocni. Jak będzie z dolarem to nie mam pojęcia. Zawsze twierdziłem, że jest niedowartościowany. Teraz zaś zdania nie mam, za dużo waluty (euro/dolar) zostało wpompowanej w rynek finansowy, by nie zaprocentowało to w przyszłości. Na obliczanie skutków za małą głowę mam... W każdym razie z aktualnych kursów cieszą się zapewne w Biotonie i kilku innych spółkach.

Spółka faktycznie nie zabezpiecza się przed osłabieniem złotego. Szkoda, bo ostatnio przez to trochę traci. Dobrze, że nie rozliczają się w dolarach. Na przyszłość trzeba wziąć pod uwagę, że produkowane sery będą eksportowane. Pozwoli to ograniczyć wpływ zmian kursowych na wyniki.

WatchDog, oceniając firmę zapomniałeś o spółkach zależnych. Aktualnie przynoszą tylko straty, bo się mało w nich dzieje. Warto porównać raporty jednostkowe. Sytuacja spółki wygląda zdecydowanie lepiej. Zastanawiam się tylko jak duży wpływ miało na to umocnienie się złotówki. Gdy już ruszy produkcja serów bilanse będą zupełnie inaczej wyglądały. Przychody znacznie wzrosną, to pewne. Niewiadomą pozostają zyski. Nie liczyłbym jednak na jakieś specjalne fajerwerki w 2009 roku. Co najwyżej spółki zależne wyjdą na minimalny plus (co w sumie i tak będzie ładnie wyglądać w skonsolidowanych).

Minusem spółki jest jej słaby zarząd. Niby wyniki są ok a spółka się rozwija. Odnoszę jednak wrażenie, że ten rozwój jest bardzo powolny. Kojarzę North Coast jeszcze z debiutu. Jak dobrze pamiętam to plany były ambitne a realizacja nie za bardzo. Strasznie bawią się z delikatesami. Zbierze się już ponad rok jak nie mogą ich uruchomić. Spółka wygląda trochę na rodzinną. Przydałaby się zatem jakaś świeża osoba z zewnątrz w zarządzie. Może ruszyłoby wszystko szybciej do przodu.

Pringlesy jadłem może z kilka razy w życiu. Ani nie są złe, ani specjalnie rewelacyjne. Ostatnio trochę je w internecie i TV reklamowali. Jedzenie zdecydowanie dla dzieciaków. Tyle, że one raczej nie pamiętają, że chipsy były już dawniej w Polsce i zostały wycofane. Oby spółka się na nich nie przejechała. Reklamy sporo kosztują. Same Pringlesy zresztą także.

Jak dla mnie to za dużo przychodów jest generowanych dzięki hipermarketom. Jak powszechnie wiadomo są one trudnym kontrahentem, który przeciąga terminy płatności. Należności spółce rosną. Ja bym jednak wolał by i przepływy ciekawiej wyglądały.

Podsumowując spółkę uważam za bardzo ciekawą. Cena na giełdzie jest niska, więc warto pomyśleć o zakupie. Problemem jest jednak fakt, że na GPW bardzo dużo spółek ma teraz niskie wyceny. Czy NCT jest najciekawszą z nich to nie mam pojęcia. Może warto poczekać kilka tygodni do raportu za III kwartał i wtedy podjąć decyzję...

BTW: North Coast wypłaca niezłą dywidendę. Właściciele pewnie będą chcieli "zrekompensować" sobie spadek wyceny większym stanem konta bankowego. Stąd można liczyć, że w przyszłym roku wypłaci akcjonariuszom przynajmniej tyle ile w tym roku. Nie powinno być to trudne, bo spółka zarobi w tym roku jakieś 10 mln zł (wg mnie oczywiście; chyba że zależne okażą się studnią bez dna). Stopa dywidendy przy dzisiejszej cenie akcji bije najlepsze lokaty bankowe. Ale to tylko tak na marginesie.

Informacje
Stopień: Ośmielony
Dołączył: 21 października 2008
Ostatnia wizyta: 26 maja 2020 13:02:50
Liczba wpisów: 12
[0,00% wszystkich postów / 0,00 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,612 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +165,97% +33 194,87 zł 53 194,87 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło