pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

artbeco

artbeco

Ostatnie 10 wpisów
Joker napisał(a):
Cytat:
Do końca 2020 roku zapadło łącznie 141 prawomocnych wyroków sądowych dotyczących kredytów hipotecznych, z czego w 73% przypadków były one korzystne dla banku

stooq.pl/n/?f=1410915&c=1&...

Póki co statystyki wyglądają korzystnie dla Banku.
Czytając media można odnieść wrażenie, że jest odwrotnie.


Najwiecej niekorzystnych kredytów frankowych ma PKO BP
Czytając media można odnieść wrażenie, że jest odwrotnie
czy to ironia dziejów czy może kiepskie media.

Jak dla mnie jedyna informacja która miała sens to rekomendacja ceny w okolicach 150zł, można założyć że została osiągnięta. Jakie są kolejne rekomendacje cenowe? Z tego co wiem to 230zł. Nie wiem skąd niektórzy wiedzą że zyski za I kwartał i kolejne kwartały będą przerażająco niskie aż do 2024 roku? Nie mam bladego pojęcia dleczego niektórzy wieszczą koniec CDR i powolny jej upadek. Właściwie to wiem, mają nadzieję kupić worek akcji CDR za przysłowiowe ochłapy. Czy te nadzieje maja podstawy się spełnić? Nie sądzę. Po pierwsze CDR odniósł spektakularny sukces finansowy i otrzymał darmową mega reklamę. Jak to mówią nie ważne czy dobrze , czy żle, ważne że mówią.

Moderator:
Komentujemy spółkę, nie użytkowników

Kiedyś gdy prowadziłem swój pierwszy biznes, kierowałem się logiką w rozliczeniach ze skarbówką. Wiesz co mnie spotkało? Grzywna w wysokości 30% miesięcznych przychodów. Od tamtej pory logikę traktuję jako ułomność ludzką i staram się jej nie używać w kontaktach biznesowych. Dane na koniec roku spływają różnie i zwykle z opóżnieniem. Rok zamykasz tym co wpłynęło do końca grudnia, pozostałe dane przenosisz na styczeń. Jeśli się coś nie zgadza robisz korektę.

Tak wysoka dywidenda proponowana przez zarząd daje do myślenia, tylko oni znają dane za końcówkę grudnia, jeśli styczeń też był ciekawy to nie dziwi wielkość dywidendy.
W przeszłości zarząd dość chłodno podchodził do wydawania kasy.

isaac napisał(a):
rubik napisał(a):

Jakie są prognozy analityków na Q1 CDR?

Jednak strata własnych pieniędzy edukuje - nie każda flagowa gra wypuszczana przez dewelopera musi być kasowym hitem. Odpał przed premierą to już nie reguła ;)





Nie wiem jaki zysk jest prognozowany, ale konsensus sprzedaży to 1.2 mln szt. średnio, 1.3 mediana.

Powinni osiągnąć ten pułap.

Sprzedaż za Grudzień: 13.7mln
Liczba recenzji steam na dzień 11.01.21: 317k

Recenzji na kopię gry 43.

Przyrost recenzji do 11.04.21: 41k
41 * 30 = 1.2 mln
41 * 35 = 1.44 mln
41 * 43 = 1.76 mln

Twoje wyliczenia zawierają conajmniej jeden poważny błąd, w dniu 20 grudnia spółka podała sprzedaż powyżej 13 mln szt. jest to liczba zawierająca zwroty. Jeśli w ciągu 10 dni od premiery sprzedano ponad 13 mln szt. to ile sprzedano od 21 do końca grudnia? 500tysięcy szt? Niemożliwe, to okres przedświąteczny. moim zdaniem zbilansowano sprzedaż tylko do 21 grudnia, pozostałe ilości przejdą na I kwartał. Licząc recenzje do końca grudnia i ilość sprzedanych 13mln szt. wkrada się błąd w obliczeniach i cała praca daje przekłamany wynik. Trudno ocenić ile szt. sprzedano w okresie 21- 31 grudzień a bez tej wiedzy wszelkie obliczenia to tylko wróżenie z fusów.

Niska cena akcji nie wynika z jej celowego zaniżenia, ale z wartości spółki.
Cordia nie prowadzi konkuerncyjnej działalności wobec Polnordu, obie spółki działają w budownictwie, jednak w nieco innym profilu.
Bank ziemi jaki posiada Polnord może posłużyć innemu celowi niż został zakupiony.
Skup akcji nie jest priorytetem, ale jesli zajdzie taka potrzeba to czemu nie zebrać ich w cenie zł za akcje? Ja bym tak zrobił mając większościowy pakiet. Po co dawać za akcję 8-10 zł????? Toż to działanie na szkode spółki i szkodę akcjonariusza dominującego. Gdzie jest zapisane w prawie że drobni są pod specjalnym uprzywilejowaniu.

lesgs napisał(a):
A może przyśpieszenie jest spowodowane obawą o wyrok TSUE? Jeżeli byłby wydany przed ogłoszeniem raportu, to musieliby to uwzględnić w zdarzeniach po dacie bilansowej i znacznie pogorszyłoby to wygląd sprawozdania. A tak to mogą pokazać w miarę niezły raport, a ryzyka powstałe z wyroku załatwić inaczej - np. poprzez oczekiwanie na jakieś reakcje Państwa lub rozkładać zobowiązania na lata, itp. To może być wbrew pozorom zagranie dające im więcej czasu na ustawienie się po wyroku..


raport dotyczy okersu I półrocza, zdarzenia z września, pażdziernika czy listopada nie maja na niego żadnego wpływu. Jesli raport jest dobry, a wcześniej opublikowali inne dobre infa ze spółek to idzie tu bardziej o ciągłość zdarzeń pod zwyżkę kursu. jest to raczej jednorazowe zagranie niż zmiana trendu.

prezes przedstawił swój punkt widzenia, Ty przedstawiłeś swój. To jednak nie jest pełny obraz sytuacji. To co Tobie wydaje się problemem spółki dla zarządzających nią problemem nie musi być. To jest podobnie jak z Polską, jedni mówią że są wybawieniem dla Polski inni natomiast widzą w tym jedynie przekupstwo obywateli i dążenie do tyranii. Prawda jak zawsze jest bardziej złożona i pochopne oceny jednych krzywdzą a innych gloryfikują.

afera KNF przycichła, były prezes opuścił areszt i wygląda na to że bez zarzutów, może dogadali się z Leszkiem ( pomoc za pomoc) jeśli jest w tym coś na rzeczy to powstanie banku pomagającemu innym bankom może być częścią tej umowy. W EU i w USA dorażna pomoc bankom jest czymś naturalnym.

wymagaieje kapitałowe to nie problem, można je wypełnić na kilka sposobów. Zaufanie? nadzieja i chciwość przysłania zdrowy rozsądek, tu na GPW nikt nie patrzy kto świnia a kto gentelman liczy się tylko zysk.Ja mam pełne zaufanie do Leszka, wie jak robić pieniądze i rozumie intencje polaczków.

to że będzie odpis było wiadomo już miesiąc temu, dlatego spadło z 1,8 na 1,2. Leszek mówi, że to ostatni taki duży odpis, jesli to prawda, to inwestor nie jest mu potrzebny. Strata została pokryta z środków własnych i sprawa jest zamknięta.

afera KNF pokazuje, że nie ma żadnego spisku. Jest jednak celowe i przemyślane działanie władz w celu przejecia banku przez organa propaństwowe. Można to nazwać spiskiem, ale wówczas nasuwa się pytanie; czym jest obecna władza?

Arway pokazał raport. MBank nie wycofał się z Airway ?

Umowa podpisana, pieniądze na koncie, a kurs zamrożony jak u bankruta. Czy to jest normalne? Zaufanie do spółki o już solidnych fundamentach jest na poziomie szamba. Wygląda to żle, hamulcowy liczy na tanie akcje, a potencjalni inwestozy boją się wejść.

czy ktos pamieta jeszcze problemy CDPROJEKT przy wydaniu wieśka 2? Problemy z dystrybucją, niewywiązywanie sie z umowy w sprawie reklamy, wreście sprawy sadowe o żekomo utraconych kożyściach z winy spółki. Obejrzałem grę w gameplayu i mam własne zdanie na temat jej jakości. Obecnie Polska jest w "odstawce", jest wielu sprzedajnych dorobkiewiczów, którzy za garść srebrników sprzedadzą własną matkę. Spółka też ma trochę winy, za zbyt póżno wprowadzonego patcha i słabe wejście premierowe. Jednak, mimo tych uchybień, założenia spółki odnośnie wpływu gry na obecną i przyszłą sytuacje finansowa jest niezagrożone. Myslę, że można pokusić się o spekulację, że własnie spółka wybrnęła z poważnych kłopotów.

moim zdaniem problem z Aleją nie tylko lezy po stronie relacji inwestorskich, oni maja nawet problem w relacjach z indywidualnym klientem, na kotrym przeciez bazuje ich sprzedaż. Ich świat jest zupełnie nie przystosowany do naszych (zachodnich) realiów.

minęły kolejne lata i wszystko na to wskazuje ,że pan z Płocka ma się dobrze. Co więcej zdaje się, że jest ulubiencem GPW. Na spółce Hetan dzieją się dziwne rzeczy i to przy udziale GPW,no chyba, że ktoś z ekipy króla zagrywki manipuluje systemem GPW. Tylko czy jest to możliwe?

skąd wygrzebałeś tego newsa?

bava napisał(a):
Airway Medix zamierza podpisać list intencyjny ws. CSS w III kw. '16 (wywiad)
Airway Medix jest w bardzo zaawansowanym procesie due diligence z jednym z "liderów rynkowych" i zamierza podpisać list intencyjny na technologię CSS w najbliższych dwóch miesiącach - poinformowała PAP Anna Aranowska-Bablok, członek zarządu spółki.

"Obecnie jesteśmy w trakcie rozmów z czterema liderami rynkowymi, z czego z jednym z nich jesteśmy w bardzo zaawansowanym procesie due diligence. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy prowadzone rozmowy powinny zaoowocować podpisaniem z jednym z partnerów formalnego listu intencyjnego precyzującego ramy czasowe i warunki potencjalnej transakcji" - powiedziała PAP Aranowska-Bablok.

"W tym tygodniu przekazujemy tej firmie sterylne próbki produktów do testów. Jeżeli produkt zostanie zaakceptowany przez tamtejszych konsultantów klinicznych, to przedstawiciele firmy będą wspólnie z AWM uczestniczyć w nadzorowaniu badań użytkowych u pacjentów w Izraelu. Po pozytywnym przejściu tego etapu – kolejnym krokiem może być podpisanie listu intencyjnego wskazującego już założenia potencjalnego przejęcia technologii” - dodała.

Aranowska-Bablok poinformowała, że spółka ma zaplanowane jeszcze dwa spotkania w USA w połowie lipca, które powinny dać spółce "lepszy obraz realnych możliwości współpracy ze wszystkimi z czterech partnerów, z którymi Airway rozmawia.

"Spodziewamy się finalizacji negocjacji w tym roku. Transakcje benchmarkowe na tym rynku wskazują na wartości transakcji wahające się od kilku do kilkunastu procent wartości rynku” - powiedziała.

Jak podała spółka, rynek systemów czyszczących na oddziałach intensywnej terapii szacowany jest na ok. 250 mln USD globalnie.

"Podpisanie listu intencyjnego oznacza przejście kluczowych etapów ewaluacji technologii, potrzeb rynkowych, IP i przewag konkurencyjnych produktu. Kolejnymi etapami są: ewaluacja prawna, aspekty transferu technologii i skalowania produkcji, szacowanie docelowej rentowności sprzedaży produktu w warunkach produkcji wielkoskalowej, stworzenie modelu finansowego i biznesowego i wreszcie uzyskanie zgód korporacyjnych na dokończenie transakcji” - powiedziała Aranowska-Bablok.

CSS (Closed Suction System) to opracowany przez Airway Medix zamknięty system czyszczący, służący do utrzymania higieny dotchawiczej rurki intubacyjnej u pacjentów wentylowanych mechanicznie. Produkt ten ma redukować ryzyko wystąpienia odrespiratorowego zapalenia płuc.

Airway rozmawia także o sprzedaży kolejnego produktu - systemu do czyszczenia jamy ustnej u pacjentów wentylowanych mechanicznie.

"Jeśli chodzi o drugi produkt - rozmowy są prowadzone, ale najpierw chcemy skupić się na finalizacji sprzedaży technologii CSS. Czekamy też na dopuszczenie systemu Oral Care na rynek amerykański, wtedy - z jednej strony - zwiększy się zainteresowanie produktem - a z drugiej - nasza pozycja negocjacyjna będzie korzystniejsza" - powiedziała Aranowska-Bablok.

Jak dodała, produkt powinien być "wkrótce" dopuszczony na rynek w USA.

Aranowska-Bablok poinformowała też, że spółka chce dzielić się zyskiem z akcjonariuszami.

"Plan Adiuvo jest taki, aby częścią zysku ze sprzedaży naszych produktów podzielić się z akcjonariuszami" - powiedziała.

Airway Medix koncentruje się na pracach badawczo-rozwojowych i komercjalizacji urządzeń do jednorazowego stosowania u pacjentów wentylowanych mechanicznie na oddziałach intensywnej opieki medycznej oraz u pacjentów z zagrożeniem życia i na oddziałach anestezjologicznych. Spółka zadebiutowała na rynku NewConnect w grudniu 2014 roku, a następnie - w maju 2016 roku - przeniosła notowania na rynek główny GPW.

Sara Borys (PAP)

to oznacza, że jest jeszcze gożej niż przypuszczałem. Sądziłem ,na podstawie wpisów firmy, że maja dogadaną sprzedaż praw do produkcji dla jednej z firm amerykańskich, a tu dopiero chcą podpisać list intencyjny z Izraelczykami. Ja chce w końcu zarobic mój pierwszy milion na GPW, ale czy wystarczą checi. Może Airway mnie wesprze?

wcześniej Airway przekazał informację,że posiada 100% udziału w Izraelskiej spółce która bedzie zajmowała się produkcją aparatury medycznej, teraz słyszymy, że spółka zamierza sprzedac prawa do produkcji i zadowoli sie jedynie małym procentem od sprzedarzy. Oznacza to, że albo nie dogadali się z Izraelczykami albo nie mają szans na wejście w rynek Amerykański. "Sprzedaż praw autorskich moze być liczona w milionach , lub dziesiatkach milionów", oznacza to ,że poruszają się w sferze marzeń i poboznych życzeń. równie dobrze może być to 2 miliony dolarów, czyli klapa i rozgoryczenie. Zwykle gdy spółki nie realizują założonych planów , oznacza to kłopoty dla akcjonariuszy.

na przełomie grudnia i stycznia tego roku mielismy bardzo podobny wykres.
To jeszcze nie ten czas. Jesli przejdzie poniżej 0,99 może być ciekawie.
Technika wskazuje tę alternatywe jako bardzo prawdopodobną. Ciekawe ile mocy mają obrońcy wartości 1,00 zł.?Myślę , że dla długoterminowych takie wachania są zupełnie bez znaczenia. Horyzont jest jasny.

Myślę, że dzisiejszy dzień to ten właściwy moment w historii spółki. Każdy wie jednak sam co powinien zrobić.

to młoda spółka, bez odpowiedniej historii, by ją właściwie ocenić. Można śmiało założyć , że obecny przebieg to czysta spekuła. Bazuje na tendencji do podobnych zachowań młodych niestabilnych spółek. 90% spadku po wejściu na NC i następnie odbicie w granicach 20-30% debiutu.

VeRtO napisał(a):
A może po prostu wracamy do wyceny rynkowej? Przecież spółka przez 3 lata bujała się właśnie w przedziale 10-25 groszy. Szalony wystrzał kursu od maja 2015 do lutego 2016 nie był poparty żadnymi fundamentami tylko wygląda na pierwszy rzut oka na jakąś spekulację. Obroty z ostatnich dni prowadzą do jednoznacznego wniosku że papier jest wielokrotnie przerzucany z rąk do rąk. Spółka wykręciła dzisiaj obrót na poziomie spółek z ogona WIGu 20 (a dodam że jest na NC!!). Pokręcone to wszystko. Mi to wygląda na zagrywkę a'la Patrowicz i powrót do wyceny rynkowej po tego typu strzale.


Warto w tym miejscu zaznaczyć, że spółka zwiększyła przychód roczny o 60% , oraz zysk o 25%.
Powrót do cen z przed 2 lat byłby niedowartościowaniem spółki.

anty_teresa napisał(a):
anty_teresa napisał(a):
pies_lancuchowy napisał(a):
@ anty

Ale jaka 'wina' ? W jakim zakresie? Że drobnym wreszcie uchylił się rąbek tajemnicy jak to wygląda? Dlaczego Spółka miałaby Twoim zdaniem 'informować wcześniej'? Ma 24 h, ale przecież nie od momentu transakcji, tylko od momentu powzięcia informacji , a na przekazanie informacji Spółce sprzedający miał kilka dni. Więc na jakiej podstawie żądasz od Spółki że miałaby cokolwiek zrobić szybciej??

Zgoda. "Spółka" ma max 24h, choć powinna tego dokonać "niezwłocznie". Zastanowiłeś się kim jest sprzedający? Przecież to osoba z zarządu, a więc Spółka (przedstawiciel reprezentującego ją organu) z góry wie, lub może się dowiedzieć przy zachowaniu należytej staranności natychmiast po dokonaniu aktu sprzedaży.

W obecnej sytuacji politycznej termin wydaje się nabierać nowego znacznia thumbright


poraziło mnie myślenie psa-łańcuchowego, ale cóż każdy widzi to na swój sposób.
Wydaje mi się, że działalnością spółki jest co innego niż śledzenie który akcjonariusz kupił, lub sprzedał pakiet akcji, nawet jeśli to ktoś z zarządu. Co innego osoby, którym akcjonariusz zlecił śledzenie takich ruchów w jego imieniu, ale to już inna sprawa i nie dotyczy spółki, lecz prywatnych interesów poszczególnych akcjonariuszy.

Free float 100% , to napawa nadzieją. Na pokładzie zostali już tylko OPTYMIŚCI.

wyższe opłaty w poważny sposób ograniczyłyby przychód przy tak samo wysokich kosztach. Jaki jest sens trzymać aktywo które z miesiąca na miesiąc przyprawia o kolejne siwe włosy ? Moim zdaniem to dobry ruch w kierunku oczyszczenia sytuacji.

Vox napisał(a):
Cytat:
Dobrze będzie jak kurs spadnie na 10 gr. Obligacje banku chodzą już po 80% nominału.


Tak źle nie będzie. Ale myślę że kurs permanentnie utknie na poziomie 40-50 groszy.
Jak ta spolka ma rosnac, jak przy podatku bankowym bedzie miec ZERO zysku?
(ten bank zawsze byl nisko rentowny)

A do tego dochodzi prezent dla frankowiczow, obiecany przez pana Dude.

Po co ktokolwiek mialby wkladac w spolke pieniadze, skoro jest "uwalona" na najblizsze 4 lata?


nie sądzę by PIS chciał wspomagać Frankowiczów. Wybory za nami a grupa Frankowiczów niekoniecznie jest bliska sercu prezesowi.

no i wypadł trup z szafy.
www.stockwatch.pl/komunikaty-s...

Cytat:
W ramach podjętych czynności związanych z opracowaniem planu restrukturyzacji ekonomicznej Emitenta, Zarząd wystąpił do Spółki zależnej - Mostostal Wrocław Quantum Ruda Park Sp. z o.o. SKA o pisemną informację co do stanu bieżącego prowadzonego przeciw Spółce postępowania egzekucyjnego dotyczącego należącej do Spółki nieruchomości w Rudzie Śląskiej, oraz postępowania upadłościowego o którym Emitent informował w raporcie numer 23/2014 z dnia 04.07.2014.


Kod:
mod: dodawaj cytaty do linków

w budownictwie jest wiele aspektów niezależnych od człowieka i płatności są zwykle obarczone sporym ryzykiem, jeśli jest to wszystko ujęte w umowie, to nie powinno mieć wpływu na działalność spółki. Wykup obligacji natomiast rządzi się trochę innymi prawami i tu czasem dochodzi do pewnych zgrzytów. W tym wypadku doszło jednak moim zdaniem do przesady, a Sąd pośpieszył się z decyzją. Być może zmiana siedziby firmy odwróciła całą sprawę i Sąd stołeczny nie powtórzy tych błędów.

zadłużenie u dewelopera jest jak deszczówka w Londynie, nic nadzwyczajnego. Poza tym nie jest aż tak duże jakby się wydawało, gdyby zadłużenie było podstawą do likwidacji, z polskiego rynku zniknęło by 70% firm.

znalazłem info, że spółka zależna nie uregulowała należności za obligacje o wartości około 480 tyś. zł co stanowi 0,8% aktywów spółki przeciw której został skierowany wniosek do sądu o upadłość likwidacyjną.
Sąd wniosek przyjął i będzie debatował co z tym zrobić. Ciężkie życie farmera. Wyobrażam sobie sytuację , że nie zapłacę na czas za telefon i komornik zabierze mi dom. Shame on you

Kod:
mod: gdzie jest link do tego "infa"? minimum wysiłku!

zarząd uspokaja, a główny akcjonariusz wywala 25 mln akcji za bezcen, albo po jeszcze atrakcyjnej cenie?

pamiętam takie czasy (06-08) kiedy na biotku można było fajnie zarobić. To chyba wówczas się skończyło gdy ekipa Kaczyńskiego wypowiedziała otwartą wojnę "wybranym" przedsiębiorcom. Nie dziwię się doktorowi K że zrobił to co zrobił, przy okazji dostało się wielu inwestorom. Ostatnio była awantura z LPP i powody były jak się wydaje podobne, przy czym w tym wypadku urzędnicy nie wypowiedzieli wojny , lecz chcieli wydoić ich zdaniem "tłuste krówsko".

koszty bezpośrednie to nie wszystko, spółka bardzo dużo wydała na promocje.

koszty będą wysokie 300 mln, lub więcej. 200 mln zysku to by było naprawdę bardzo dużo. Obstawiam granicę 150-180 mln. Ważniejsze jest jednak co z tym zyskiem spółka zrobi. Nie liczę na dywidendę lecz na rozwój i zwyżkę wartości akcji. To jest zwykle większy profit niż rozdawnictwo prezentów.

przychód za ostatnie 12 miesięcy to 90 mln, najlepsza sprzedaż jest w pierwszym miesiącu. 0,5 mld to realna , ale optymistyczna prognoza.

obstawiam, że do końca roku przychód przekroczy 0,5 mld. Jak dla mnie to bardzo dużo i cena nie jest zbyt wysoka. Zobaczymy jakie koszty wygeneruje spółka.

andy_dufresne napisał(a):
Link do artykułu p. Piotra Kwestarza ze Strefy Inwestorów:
Czy CD Projekt spełni oczekiwania inwestorów: ilu Wiedźminów oczekuje rynek?

Cytat:
Podjęliśmy próbę oszacowania czy obecny kurs akcji nie jest zawyżony. Jest wiele niewiadomych i w wielu miejscach musieliśmy poczynić założenia, lecz na podstawie przeprowadzonej analizy bilansów spółki oraz badań światowego rynku gier możemy stwierdzić, że sprzedaż kilku milionów kopii gry nie powinna rozczarować inwestorów. Czy jest to możliwe do osiągnięcia? Uważamy, że tak, gdyż poprzednia wersja w pierwszym półroczu od premiery osiągnęła sprzedaż w nakładzie przekraczającym milion sztuk, a nowe wydanie ma być od niej o wiele większe, ciekawsze, a nakłady na jego promocję bardzo duże. Także na świecie mówi się już znacznie więcej o tej produkcji. Możliwe więc, że obecny kurs akcji jest rozsądnie wyceniany, a inwestorzy oczekują sprzedaży Wiedźmina 3 w wysokości 2 - 4 mln sztuk w 2015 roku. Jeżeli gra okaże się jeszcze większym sukcesem, to jest szansa na dalszy wzrost kursu akcji. Zwłaszcza, że od dłuższego czasu trwają prace nad kolejnym tytułem Cyberpunk 2077, którego premierą CD Projekt być może zaskoczy inwestorów jeszcze na gwiazdkę 2015 roku.


Wydaje się, że niektóre założenia do wyliczeń są dyskusyjne (wskaźnik C/Z, zysk z kopii), a rozrzut 2-4 mln dość szeroki, jednak może to coś wniesie do Waszej dyskusji.



wycena CD Projekt jest wyceną marzeń czym spółka może być. Gdyby przyłożyć suche liczby, no cóż każdy to widzi. Niemniej jednak ten sektor rządzi się innymi prawami i może się okazać, że ogromny sukces trójki namiesza tak że cena będzie poddana korekcie w okolice 30 zł. jest to możliwe więc czepianie się niewłaściwej wyceny jest niewłaściwe. Myślę,że w długim terminie na jakość kursu wpływa również Gog.com

jest jeszcze GOG.com.

A co ja tam wiem, wokół same asy.

pierwsza próba przejęcia się nie powiodła. Wygląda na to że nie zrezygnowali i jest drugie podejście.Cena akcji spada co służy bardziej przejmującemu niż obecnemu zarządowi. Wydaje mi się że mają w firmie kreta i to ich pogrzebie na dobre. Sama spółka po przejęciu pakietu kontrolnego, albo zdołuje i zostanie wycofana z giełdy, albo wystrzał w górę??

te wykresy są do TV od 32 - 100" , dopisywanie domyślnie znaczenia dla ekranów mniejszych jest bezcelowe i niczego nie dowodzi. oglądam TV z 4 metrów przy 42" i nic sobie z tego nie robię że optymalna odległość dla mojego TV to 2,5 m . Dla mnie to za blisko. Wracając do Vedi jest tam gdzie jest z innych powodów niż złe wyniki sprzedaży i zysk z tej sprzedaży. Raport obrazuje dokładnie sytuacje ,szkoda tylko że ludzie nie koniecznie umieją czytać ze zrozumieniem i sugerują się wpisami tych którzy te wyniki wypaczają.

przy 40 -50" fhd ma znaczenie na tablecie 8-10" czy telefonie 4-5" to jakiś żart.
ale każdy ma swoje racje. Jeśli spojrzeć na wyniki sprzedaży spółek handlujących sprzętem elektronicznym to jasno widać że szit sprzedaje się najlepiej. To nie tylko efekt sprzedażowy w kraju lecz na całym świecie.
lepiej sprzedać milion śmiecia z zyskiem 5 zł na sztuce , niż tysiąc z zyskiem 100 zł .Tak to widzę.

abdejty najbardziej są potrzebne do odpalania śmieci (reklam) do pracy prawie w ogóle nie są potrzebne , wszystko zależy po której jesteś stronie. fhd w 8-10" po co , żeby się pochwalić że jest ?

pewnie zauważyłeś jaki segment rynku jest docelowy dla tej spółki ,w cenie 500-600 zł znalezienie matrycy fhd będzie zapewne trudne , jeśli chodzi o wyniki spółki to ja zauważam progres , minusy w bilansie biorą się z inwestycji w rynek Chiński i innowacje na rynku krajowym. Kto nie inwestuje umiera . Oceniam tę spółkę pozytywnie , faktycznie mają grzechy zaniechania w przeszłości , ale to już przeszłość.

Scarry napisał(a):
@ChiefMIke
pozwolę sobie zabrać głos bo sporo czasu miałem ich akcje i czytałem uważnie komunikaty (stop loss, a mam je zawsze, niestety pozbawił mnie przyjemności trzymania ich dłużej ;p;p )

Vedia, jak wszyscy pewnie wiecie, ma swoją produkcję w Chinach, w której jest współudziałowcem i mimo to, mimo ogromnej dynamiki sprzedaży wcześniej, mimo swojej produkcji, rosnącego rynku itd.... dała radę to wszystko spierdzielić.

Zobacz na jej ofertę - wszyscy mają w ofertach teraz ogromny wybór tanich chińskich kontrukcji 9.7 cala o rozdzielczościach 2048x1536 w proporcjach 4:3 i zbudowanych na tanich pseudo-IPS ekranach, bedące takimi klonami iPadów na Androidzie, i do nich drugą tanią konstrukcję - ekrany 16:9 FHD. Wszystkie one są pochodną dwóch wariacji płyt głównych, opartych albo na prockach ARM albo na niedrogich Intelach, tłuczonych na potęgę pod wszelkimi nazwami - Kiano, Prestigio, Modecom, [tu dosłownie dziesiątki innych pseudo marek], tylko nie Vedia.

Vedia przespała kompletnie przejście na ekrany FHD, no kompletnie. Dystans do rynku jest teraz ogromny, więc kurs też zawalił się kompletnie. Bez nowej generacji tabletów nie będzie nowych zamówień, nikt nie kupi tego szajsu sprzed 3 lat, który zalega w Vediastore.

Kolejną sprawą jest archaiczny soft w urządzeniach Vedii, i to soft nie updateowany, zbliżony bardziej do 2011-2012 niż końca 2014. Android w okolicach 4.0 jest zdecydowanie gorszym systemem niż 4.3, 4.4 czy 5.0


No i firma w tym momencie przedstawia komunikat z którego wynika że nawiązała współprace z jednym z podmiotów tłukących tablety z ekranami i hardwarem nowej generacji. Wzrost kursu jest nadzieją że wyjdą z kłopotów przez tą współpracę. Wg mnie nadzieją dramatycznie przegiętą, bo rynek poszedł do przodu i o produktach Vedii mało kto pamięta.

To se nevrati. Rynek hardware jest megadynamiczny, choć wcale nie aż tak wymagający jak można by pomyśleć po casusie Vedii, a tak ogromne błędy jakie popełniła firm niewybaczalne.

aha - siedziba "perły" wygląda obecnie tak

gdybym był akcjonariuszem, nie powiem zebym czuł się z tym komfortowo....


nie wiem ile tabletów już zużyłeś i skąd ta wiedza ,że w tablecie jest potrzebna matryca fhd i android 5.0
dla mnie najważniejsze by śmigał bez ścinania ,długo pracował na baterii, wifi miało dobry zasięg i najlepiej by miał windowsa. Ma znaczenie też jak najmniejsza waga i powinien być solidnie zrobiony.
Co do ich siedziby , to mieszkam naprzeciw LPP , właśnie od kilku miesięcy mają remont wcześniej siedzieli w nie najlepszych warunkach , a to przecież spółka z wig-20.

sytuacja na Ukrainie nie wygląda najlepiej, a jak pisał przedstawiciel spółki , pozyskiwanie gotówki planuje ze sprzedaży akcji, odkupi je po niższej cenie , zyskując w ten sposób darmową gotówkę na inwestycje, ogólna sytuacja na rynku uzasadnia takie działanie i jest wprost wymuszona przez opieszałość EU.

obserwuję tę spółeczkę od pewnego czasu na NC , jak na spółki tego typu, czy raczej w tej fazie rozwoju mizernie z informacjami ,na forum także cisza ,czy ktokolwiek wie coś co warto byłoby poruszyć na jej temat?

interesujący skład rady nadzorczej nam się wykluł.
mojeinwestycje.interia.pl/news...
Jakieś przewidywania co do przyszłości?

nie myli się tylko ten co nic nie robi , ale czy na pewno?
ocena historii zdarzeń jest o tyle łatwiejsza że nie trzeba zakładać wątków zdarzeń.
Przykład tej spółki wskazuje że by grać trzeba kontrolować co się dzieje wokół spółki i sytuację makro w ogóle.
osobiście postrzegam moją opinię o spółce pozytywnie jak i o prezesie ,mimo tego jak wszystko wypadło z punktu historycznego spojrzenia na papier.
Dla mnie czerwone światło na spółce zapłonęło gdy dowiedzieliśmy się o problemach z DSS. od tamtej pory bacznie przyglądałem się wydarzeniom i czekałem na rozwój wypadków, "bez stresu akcjonariusza"

Kod:
mod: usunięto informację o własnych transakcjach. kolejne naruszenie regulaminu forum skończy się zablokowaniem konta

WatchDog napisał(a):
Jeśli jesteśmy przy teorii to proponuję rozgraniczyć ryzyko specyficzne i systematyczne.
To pierwsze inwestor zawsze powinien dywersyfikować, a na drugie mieć stop lossy. Wtedy strata mu się ucina sama, ograniczona do z góry dopuszczalnego rozmiaru. Uważam że od tej strony drobny inwestor ma ogromną przewagę nad grubasem, który z racji wielkości pakietów rzadko może je upłynnić, przynajmniej nie bez zwalania kursu. Do tego musi informować o swoich transakcjach i ma szereg powiązań, których nie może naruszyć.
Drobny po prostu kupuje i sprzedaje, kiedy chce. Aż żal tego nie wykorzystywać.

Coś się kończy, coś zaczyna. Spółka publiczna z głównego rynku to chodliwy towar, ale jeśli miałby ktoś wejść i coś tu zdziałać, będzie to już zupełnie inna historia.


tu się nie zgodzę - stop lossy są szkodliwe, a nierzadko widzę na spółkach że grubasy je perfidnie wykorzystują do odświeżenia portfela, zachowując przy tym ilościową wielkość pakietu nie muszą o niczym informować, ale to chyba wiemy?

co do braku komunikatu o sprzedaży dużego pakietu to mogło być tak że ktoś sprzedawał za 0.1 a kupował za 0.08 jednego dnia i kolejnego podobnie ,0,08 do 0,07 , jeżeli pod koniec dnia miał tą samą ilość akcji to nie musi nikogo informować, w ten sposób zachowuje taką samą ilość papiera nie tracąc przy tym kasy. Ja to nazywam zarabianiem na spadkach. Karkosik też chciał utrzymać wartość portfela ,lecz z jakiegoś powodu wyszedł ze spółki ,może ocenił że strata jednorazowa jest lepsza od straty całkowitej. A może lepiej zna sprawę niż pozostali ,choć dziwi mnie że nie chciał się trochę pobawić w Boga.

mam mieszane uczucia prezes likwidator objął funkcję ,a my nadal nie wiemy o co chodzi?

Scarry napisał(a):
artbeco napisał(a):
Free float to około 50% ,jak na razie to w grze jest około 20% pozostali trzymają i czekają co będzie, lub jak kto woli czekają by jeszcze coś taniej złapać. 80% akcji śpi więc jaka to panika?
Spółka jest dość zamglona więc trudno wyczuć w co gra. Prezes jest człowiekiem konkretnym ,lecz ostatnio dość dużo stracił ,może chce się odegrać? a może grunt mu się sypie? Technika w takiej sytuacji to jedyne słuszne spojrzenie na spółkę, jeśli się nie wysypują twardziele to może w coś się tu gra.


post zabrzmiał jak naganianie... sam jestem ciekaw jak wyliczyłeś te 20%.... podziel się.

Spółka zamglona, prezes konkretny.... takie sformułowania tworzą nastrój pod spekulację w klimatach "mocny człowiek nie da paść całkiem niezłej spółce". Chyba że jednak konkretny człowiek traci właśnie akcje hurtowo (a jest taka możliwość, o czym już nie wspominasz)

Prosiłbym o wypowiedź jakiegoś doświadczonego technika, naprawdę doświadczonego, czy przy takich potężnych zdarzeniach fundamentalnych, jednorazowych i niepowtarzalnych, faktycznie sami stosują do spekulacji analizę techniczną.

Krewa? Sasky? Ktoś inny?


co do tych 20% ,to widzę to tak gdyby akcje tylko spadały to każdy by myślał tylko o wyrzucaniu, jednak one trochę się mielą ,2-3 gr. dziennej różnicy w różnych kierunkach ,co ważne ktoś to kupuje, i jak sądzę już na tym zarobił 20-30% dziennie ,na dzisiaj szacuję że jest w obrocie około 130kk akcji nie więcej. Jeżeli spółka jest bankrutem to dlaczego tak mało akcji jest wyrzucane? Na co czekają właściciele dużych pakietów , bo przecież 4kk dużym pakietem nie jest. Co do prezesa obserwuję jego poczynania od dwóch lat i widzę że nie jest człowiekiem pokroju prezesa Nicogames ,czy termu podobnych. Facet ma smykałkę do interesów lecz ostatnio mu nie idzie ,winna jest koniunktura na rynku w realu. Na marginesie moją teorię spiskową potwierdza dzisiejszy dzień spadło na 6gr. na koniec dnia i tygodnia przy zadziwiająco małym wolumenie.

Free float to około 50% ,jak na razie to w grze jest około 20% pozostali trzymają i czekają co będzie, lub jak kto woli czekają by jeszcze coś taniej złapać. 80% akcji śpi więc jaka to panika?
Spółka jest dość zamglona więc trudno wyczuć w co gra. Prezes jest człowiekiem konkretnym ,lecz ostatnio dość dużo stracił ,może chce się odegrać? a może grunt mu się sypie? Technika w takiej sytuacji to jedyne słuszne spojrzenie na spółkę, jeśli się nie wysypują twardziele to może w coś się tu gra.

coś dla techników -8 gr. zostało przełamane ,teraz jesteśmy na 7 gr. pod kreską. Jak zakończy dzień?
to będzie ciekawa prognoza na piątek!

wczoraj 10kk dzisiaj nie zapowiada się więcej, z tego co pisze prezes to puściły nerwy jednemu z banków ,pytanie co zrobią inne banki i czy prezes ma jakiś pomysł jak wzmocnić swoją pozycję w oczach banków, w tej sytuacji zabezpieczenie krzyżowe to za mało. Może tatuś pomoże?

To się nazywa obniżenie kosztów ,bez strat własnych.

Czy ktoś wie czy PP będzie dopuszczone do obrotu na rynku NC ?

Ktoś sprzedał-ktoś kupił. Ucieczka czy przemyślany zakup? Można ustawić kilka zleceń po stronie kupna i puścić jedno duże po stronie sprzedaży .Efekt przewartościowanie pakietu akcji z 8 na 6 gr.po stronie zakupu. efekt paniki gwarantowany. Zarobek na spadku - możliwy.

siekoo napisał(a):
@artbeco
a zadales sobie np. takie pytania:
1. ile wyniosl do tej pory koszt tego projektu?
2. ile wynosi zysk netto na sztuce sprzedanego auta?
3. ile auto rocznie planuja sprzedac?

edit - zajrzalem do artu na SW, jakoz ze dawno nic nie czytalem w temacie Arrinery - i juz od poczatku jest wesolo, a mianowicie: facelifting prototypu blackeye
pisalem jakis rok temu (a moze dawniej), ze jak juz rusza ze sprzedaza, to po 2-3 latach rynek i tak wymusi na nich facelifting, ale na to by robic facelifting 'prototypu' to bym w zyciu nie wpadl blackeye

Ściągnąć z rynku 5 milionów $ ,żaden kłopot ,20% zysku z manufaktury super cars ,przy cenie w granicach 170 tyś. $ za sztukę uważam za możliwe, przy sprzedaży 60 aut rocznie biznes jest wart ryzyka. Założeniem głównym jest uczciwość intencji zarządzających spółką, reszta to kwestia wytrwałości i zaangażowania w projekt.

przeczytałem na StockWatch dostępne ogólnie informacje, jest tu zapisane wszystko co zostało zanegowane przez GRAF78 ,tak więc jest informacja o badaniach przepływu wokół karoserii, dane dotyczące dostosowania układu napędowego do układu zawieszenia i przekazania napędu, dane dotyczące ergonomii i wykończenia wnętrza, informacje o testach i dostępie do toru testowego, informacje o współpracy inżynierów i zespołu Angielskiego zaprawionego w boju budowy Super Cars, czegoż potrzeba więcej? Jeśli komuś mało niech poszuka na rynku Amber-Gold Bisss to Go z pewnością uszczęśliwi, i będzie mógł w spokoju patrzeć na własne zakupione sztabki złota , rzecz jasna wirtualnie w okienku ekranu komputera ,sztabki zdeponowane w bardzo dobrze strzeżonym skarbcu wirtualnego otoczenia.binky

przychody słabe ,zysk ze zwolnienia pracowników największym sukcesem spółki, mimo 7 miesięcy od debiutu gry nadal nie wiadomo ile szt. zostało sprzedane ,myślę że cena 1-2 grosze za akcje jest jak najbardziej adekwatna do sytuacji w spółce, i oby tak dalej .Pozdrowienia dla wytrwałych akcjonariuszy, ja odpadłem po raporcie za I kwartał.

Wszystko się zgadza , ale jeśli kasa świeci pustką to są rozwiązania na miarę możliwości, tak czy owak w najbliższym czasie bez nowej emisji spółka nie przetrwa , dziś nie jest ten czas ,a z każdym tygodniem jest coraz gorzej w spółce, jaki będzie finał? CDRED już nie chce współpracy z NG może znajdzie się inny chętny?

mrk napisał(a):
qguar napisał(a):
Pamiętam- pisałeś. A swoją drogą ( gry komputerowe to zupełnie nie moja bajka ), myślałem że to będzie płyta z ( jedną ) grą, a nie zestawik na DVD + jakieś czasopismo, wszystko razem za 5 PLNów :) Ciekawe ile NGS z tego ma. Jak sądzicie, dostają z 50 groszy od sztuki ?


To że ktoś sobie sprzedaje magazyn na allegro za 5 zł, bo go przeczytał to jego sprawa i nie ma to żadnego wpływu na to ile kasy dostał NGS za sprzedaż licencji. Normalnie CDAction kosztuje 16 zł (przynajmniej ten numer).

@Scarry
zarobek już się pewnie załamał skoro zdecydowali się sprzedać grę do udostępnienia w czasopiśmie. Tak zawsze im za tą licencję pewnie kilkaset tyś. wpadnie.


myślę że tu nie idzie o zarobek , lecz o dotarcie do potencjalnego klienta który w przyszłości kupi kolejne edycje gry , jeśli takowe się pojawią?

raport z 31.07 stanowi o fakcie że drukarka została uruchomiona mojeinwestycje.interia.pl/news...

Petra to złota kura która jeszcze nie znosi złotych jajek ,ale niech Was nie zwiedzie sposób inwestowania dok. Krauze, chłop wie co robi, jeszcze zrobi z nas nieraz ofiary własnej chciwości,
nadejdzie taki dzień gdy czarna maź wreście tryśnie i ku radości szczęśliwych posiadaczy jego aktywów okaże się że mimo opłacalności wydobycia niestety nie jest ono opłacalne.
przykład? Biotek.
Insulina w Indiach i Chinach sprzedaje się całkiem nieźle i co z tego skoro biotek tego nie wykazuje w sprawozdaniach i generuje straty.

wartość rynkowa około 5,5 miliona ,należności krótkoterminowe 3,3 miliona

koszt wyprodukowania gry to kwota 4,5 miliona jest to informacja pochodząca od prezesa, co do sprzedaży to trudno wyrokować na podstawie raportu ,jest tam kilka liczb i informacji które niewiele wnoszą bez szerszego omówienia . Na ich podstawie można domniemywać sprzedaż na poziomie od 10 tysięcy do 120 tysięcy rozrzut dość duży ,bo i info ogólnikowe. Relacje inwestorskie na poziomie poniżej normy dla upadającej firmy.

Na dzień dzisiejszy strata wynikła z zakupu akcji DSS to około 8 milionów zł ,o ile się powiększy?
Czy dojdzie do wypłaty odszkodowań na rzecz zamawiającego/ ministerstwo/?

czasem jest tak że lepiej podpisać umowę gdy warunki lepsze można wynegocjować, firma która jest prawiczkiem na rynku zwykle płaci frycowe jeśli sie za bardzo pośpieszy.
CD-RED podpisał swe umowy w kiepski sposób i na słabych warunkach i dziś za to płaci.
Sztuka negocjacji polega na tym by oddać co porządane, a nie wciskać co niechciane.
Trudno wyrokować jak jest w przypadku NG. Czas i raporty kolejne pokażą.

grigorij napisał(a):

kliknij, aby powiększyć

Zastanawiam się czy wszystkie pozytywne informacje dotyczące spółki zostały już zdyskontowane w cenie akcji? Ten nagły wzrost na kilka dni przed konferencją prasową na temat wiedźmina 2 na XBoxa jest dla mnie jak najbardziej oczywisty, jednak dziwi mnie dość wyraźny skok ceny tuż przed konferencją, a potem jeszcze na tej samej sesji spadki i brak wyraźnych wzrostów na kolejnej sesji. Czyżby CDRED nie wyciągnął żadnego "asa z rękawa", którego spodziewali się niektórzy? Czy jeszcze coś może nas pozytywnie lub negatywnie zaskoczyć w perspektywie kilku tygodni, czy po spektakularnych wzrostach pora na marazm lub "powrót do przeszłości" z przełomu roku?


ostatnie duże wzrosty to zapewne efekt porozumienia z Namco, w kolejnych tygodniach raczej nie spodziewam się zbyt duzych ruchów ,jeśli to mała korekta, co do xboxa to za wcześnie na ruchy, może w marcu coś ruszy, dane za IV kwartał raczej do przewidzenia ,chyba że GOG zaskoczy pozytywnie?

Jeśli założyć profesjonalizm CD Red jako standart na GPW -to NicolasGames nie ma się czego wstydzić, jak narazie umowy NG nie budzą większych zastrzeżeń ,CD Red od strony prawnej pozostawia wiele do życzenia. Wszelkie złe opinie dotyczące dystrybucji Afterfala nie dotyczą NG ,lecz dystrybutora jakim jest CD Red. Jeżeli ktoś wiesza "koty" na spółce za niedociągnięcia ,niech sie wpierw upewni po czyjej stronie one występują.

jeżeli CDRED wypełni postanowienie Sądu, może się okazać że wypłynie kolejna sprawa tym razem w Londynie o odszkodowanie z tytułu niedotrzymania umowy z THQ ?

zagrałem w demówkę jest taka sobie ,ale... podobają mi się niektóre elementy taktycznego wykańczania przeciwnika np. kopem w twarz padającego przeciwnika, jestem raczej fanem RPG i strzelanki do mnie nie trafiają w gust lecz w tej grze są elementy myślę dość nietypowe dla strzelanek więc mogą trafić w gusta przeciętnego gracza do którego jest gra dedykowana.

bankrucik napisał(a):
ale się ubawiłem prognozą CRED.. wiekszość nie potrafi zrobić trafnych prognoz na 2012, a tam "pompiarze" podają ile zarobia do 2015 .... ponad 200 mln ....

chyba należy im sie NOBEL z ekonomii...

a tym którzy w to wierzą i "kupia" to nalezy dać NOBLA za głupotę

na wiarygodność tej prognozy to stawiam całe 1 ZŁOTY:-))


jest wiele spółek w świecie oraz na naszym rodzimym rynku które prognozują przyszłość na wiele lat do przodu ,kryzys ten nie pierwszy nie ostatni dotyczy jednych bardziej innych mniej CDRED jest jedną z tych które mniej ,planowanie strategii w tym sektorze jest jak najbardziej dobrym założeniem, ze strategii wynika bezpośrednio prognoza przyszłych zysków .Są spółki które egzystują i te z wizją które wytyczają kierunek innym. Tak jak i są inwestorzy giełdowi różnej maści ,do której Ty należysz odpowiedz sobie sam.

Zarząd Nicolas Games S.A. informuje, iż w dniu 26 października 2011 roku podpisał umowę z OnLive inc. California, USA, dotyczącą wydania gry Afterfall: InSanity w największym tego typu kanale dystrybucyjnym - OnLive.

www.bankier.pl/wiadomosc/NICOG...

przypomina mi się trochę analogiczna sytuacja z Biotona w momencie dopięcia sprzedaży insuliny w Chinach powstawały "dziwne" zależne spółki w rejonie Azji południowej które to w późniejszych raportach generowały potężne koszty zjadając tym samym zyski dla Biotona, czy ktoś jeszcze pamięta te sławne pożyczki dla spółki zależnej?

Termin przyjmowania zapisów na akcje planowany jest na okres od 07.11.2011 r. do 18.11.2011 r.
www.bankier.pl/forum/temat_nic...

jak napisał Walu-osp jest to plotka , a za tydzień jest dzień prawa poboru , więc?
jak każda plotka umrze śmiercią naturalną lub pewna nierozważna grupa akcjonariuszy spanikuje i ktoś drapnie sporo akcji po niższej cenie.

jeśli przedstawiciele Petrola zaczną wprowadzać w wątpliwość swoich "naiwnych" akcjonariuszy może to oznaczać nic innego jak chęć wywałkowania ich w przeciwnym kierunku ,znaczy w tym kierunku w którym nas dotychczas wałkowano... czy jakoś tak?

mathu napisał(a):
Cytat:
The industry is whining about how they are not making enough money selling games and are afraid to invest money in new projects, well maybe you wouldn't have to worry so much if you didn't release your games on the worst possible moment and with zero marketing.


W Nicolasie nikt się nie boi inwestować pieniędzy w nowe projekty, bo naiwni akcjonariusze sami ich dostarczają :)))


zastanawia mnie twoja ignorancja ,zakładam że jesteś zapakowany na NG po uszy lub jeszcze masz ochotę dokupić po niższej cenie w nadziei na 3cyfrowy zysk?

hojność prezesa została poważnie okrojona ,pewnie wiara w zwyżkę kursu napawa obawą przed zbyt szybkim wzbogaceniem akcjonariuszy ,brawo za troskę.

mathu napisał(a):
Tak jakby ktoś na nią czekał, he he.

Megalomania prezesa Majki jest porażająca. Najlepsze, że całe to przedstawienie jest kierowane nie do graczy, tylko do ogłupionego akcjonariatu. Nikt w branży nie czeka na Afterfalla, wszyscy się z nich śmieją, ale akcjonariat niezorientowany w rynku gier sądzi, że to drugi Blizzard, a gracze tylko czekają, żeby zamówić Afterfall w preorderze po 100 zł. Smutne.


Czy to twoja opinia ? wykonałeś jakieś badania? poprzesz to jakimiś danymi? Może jakiś cytat potwierdzający tę tezę?

Afterfall: InSanity - gra pojawi się w listopadzie
www.benchmark.pl/aktualnosci/A...
w październiku ma pojawić się wersja przedpremierowa.


NICOGAMES (NGS): Podpisanie umowy na światową dystrybucję Afterfall: InSanity na PC z firmą Tro Media S.A. (raport nr 40/2011)
mojeinwestycje.interia.pl/news...

daab007 napisał(a):
Tak naprawdę, bawiąc się tak można sprawdzic tez coś innego - zainteresowanie spółką/chwilową płynnośc poniekąd. Raczej pod to było to robione...


wydaje mi się że w ten sposób można zobaczyć ustawienia stoplossów, jeśli jest na odpowiednim poziomie i ilości można wówczas puścić po prawej odpowiednio duży pakiet z ceną pkc a po lewej ustawić kupno, zgarniamy wtedy duży pakiet po niższej cenie z możliwością realizacji zysku w bardzo krótkim czasie.
Ale to tylko moja teoria.

Jeśli zaś nawet zaistnieje konieczność powołania kolejnego biegłego (ponieważ istnieje rozbieżność co do opinii spółki w sprawie wysokości szkody a opinią ostatniego biegłego) to fakt, że biegły ten bazować będzie mógł na dotychczasowych opiniach (w sensie - nie trzeba się przebijać od początku, wystarczy tylko opinię uzupełnić)

sporządzanie opinii biegłego z zasady nie bazuje na opiniach wcześniejszych.
bazą są zwykle dowody rzeczowe i zeznania świadków w formie wcześniej spisanej przed instytucją rozpoznającą sprawę

jeśli zeznania świadków wyznaczono na październik , wówczas przysługuje czas do przekazania dokumentacji biegłemu ,ten ma również wyznaczony termin sporządzenia opinii ,czas ten jest różny w zależności od zawiłości sprawy ,ale zwykle nie krótszy niż miesiąc.

Biegły otrzymuje określony temat co do którego sporządza opinie .

piotrch napisał(a):
No mógłby, może mike-cdp coś wyskrobie na bankierze. Ludzie nie ogarniają podstaw prawnych aspektów funkcjonowania spółek które kupują, już o takich aspektach jak jakiś spór, i to jeszcze we Francji nie wspominając...

Ja natomiast to widzę tak.
Umowy na dystrybucje wersji PC są aktualne i tu się nic nie zmienia, pozostają Namco i Atari.

Co do Xbox jest poniekąd pustka, bo umowa z THQ jest nijako "zawieszona" w swoim wykonaniu. Czyli jest tak, jakby dystrybutora nie mieli. I nie dotyczy to "całego świata" a regionów w których obecnie Namco dla PC jest dystrybutorem, a któe też w komunikacie o umowie z THQ zostały wymienione. Nie mniej, jest to spory obszar... Nie zmienia to faktu, że CDP jak na razie na własną rękę prowadzi działania promocyjne (np jak na gamescomie, to nie jest zabronione). Co będzie potem, zobaczymy. W najgorszym wypadku Namco zostanie dystrybutorem xbox, chociaż ten najgorszy wypadek nie jest przecież taki najgorszy - jak zwykle chodzi o pieniądze, więc CDP po prostu zarobi mniej u boku Namco niż by zarobiło u boku THQ. A dogadać się powinni (a nawet muszą) bo jednak nie wyobrażam sobie prowadzenia promocji bez wsparcia dystrybutora.


problem z Namco nie polega na tym że Namco chce więcej pieniędzy za dystrybucje ,tylko na tym że nie spełnia zakładanych wymogów zawartych w umowie . Gdyby było tak że CD RED byłby skazany na tego dystrybutora to poważnie obawiałbym się o sukces Gry na konsolach. To by miało poważne przełożenie na wynikach a co za tym idzie na wycenie spółki.
Tak więc sprawa nie rozbija się o "drobne" , lecz o przyszły rozwój spółki.

Wydaje się że poważnym problemem jest możliwość zawierania przez CD RED dobrych umów z poważnymi partnerami, nie uważam iż to problem odpowiednich prawników w spółce ,lecz siła przebicia w tych negocjacjach samej spółki. To ogólnie znany problem spółek z krajów wschodzących z partnerami z krajów wysokorozwiniętych.

w kwestii zakazu prowadzenia dystrybucji gry przez CD RED poprzez innego dystrybutora niż Namco przydała by się interpretacja prawna takiego zakazu, w moim rozumieniu jest to jakieś kuriozum. Zrozumiałbym gdyby taki zakaz dotyczył Francji ewentualnie EU ale cały świat to jakieś przegięcie?

piotrch napisał(a):
To Twoja opinia na temat kosztów produkcji, ja nie muszę się z nią zgadzać. A że w polsce system mamy taki, że umowa staje się prawem dla podpisanych pod nią stron, to żaden z nas racji mieć nie musi.

Natomiast odpowiedź na drugie pytanie znajdziesz 4 posty ponad swoim.




nie rozumiem dlaczego upierasz się przy swoich wydumanych pomysłach finansowania firmy ,jeśli informacje na ten temat są dostępne w necie i pochodzą od przedstawiciela tejże firmy,
zupełnie tego nie rozumiem.
Nie podejrzewam że działasz z ramienia pewnej partii politycznej , która z góry wszystko neguje ,jeśli tylko tak jej pasuje .

" i nikt mi nie wmówi że białe nie jest czarnym!"

wyczytałem gdzieś jakiś czas temu /nie pamiętam strony było to kilka miesięcy temu/ informację na temat jaki pakiet akcji jest w posiadaniu dok. Rysia, są to akcje uprzywilejowane gdzie 5% akcji odpowiada równowartości 50% akcji zwykłych ,założenie że zebranie dużej ilości drobnych i średnich akcjonariuszy może zdziałać coś na walnym jest założeniem u podstaw bezzasadnym.



myślę że dla osób lepiej zorientowanych w finansach wynika to z raportów, ale mogę się mylić.

Nicolas Games rozwiązał współpracę z Just a Game, ponieważ firma nie wywiązywała się z ustaleń odnośnie finansowania produkcji gry, ani nie prowadziła żadnych działań marketingowych zapisanych w umowie www.gry-online.pl/S013.asp?ID=...

w Polsce jest kilka obszarów pokładów gazu łupkowego. Niektóre z nich zostały sklasyfikowane jako perspektywiczne ,zaś inne za stratę czasu. Te pierwsze zostały rozdysponowane rok a nawet półtorej temu. Z tego co pamiętam dok. Rysio usiadł na swych koncesjach 2 miesiące temu ?
Są dwie możliwości: zawiązał spółkę z firmą która otrzymała koncesję złoża perspektywicznego lub.... robi z nas WAŁA.
Tak i siedzi na koncesji dla frajerów i robi na niej kasę ,czyli jak pisałem wcześniej doktor Rysio leczy nas z naszej beznadziejnej choroby <nadziei>

z informacji jakie znalazłem na necie Nico zawierał umowy w których prowizja z gry dla wydawcy i dystrybutora była odpowiednio wyższa niż standardowa z warunkiem poniesienia nakładów własnych na reklamę i poprawienie sprzedaży. Zmniejsza to przychód z gry dla producenta ,lecz poważnie obniża koszt, dla niewielkiej firmy to dodatkowy atut. Małym kosztem promują swoją markę.

Kod:
mod: jak w necie to link prosimy. i cytat

wydaje mi się że umowa dystrybucyjna zawiera zapis o nakładach na reklamę w ramach dystrybucji ,sensowne by było gdyby takie nakłady były poniesione przed premierą gry,twierdzenie że dystrybutora nic nie kosztuje umowa przed wypuszczeniem gry jest "lekko" naciągane.

jeśli prześledzić polskie wydania gier na skalę szerokiego rynku światowego prawie wszystkie tytuły natrafiły na kłopoty ze strony firm Japonii ,Stanów i Niemiec z tego sektora , jest to element walki o wpływy z rynku i nie ma nic wspólnego za złą jakością polskich produktów .Kłopoty dystrybucyjno-wydawnicze na świecie ma Cd-Red jak również Nico. Żadna konkurencja nie martwi się słabymi tytułami rywali.

gdyby to co piszesz o Nico było prawdą CD-RED który tak cenisz nie współpracowałby z Nico przy wydaniu i dystrybucji Afterfall: InSanity .Co do technicznej strony wydania i dystrybucji gry ja jestem spokojny ,jedyną obawą jaka mnie nurtuje to pytanie czy rynek dobrze przymnie taki gatunek ,no i jeszcze pozostaje pytanie czy konkurencja nie wymyśli czegoś by podciąć Nico skrzydła. Walka na rynku gier w świecie nie jest czysta i uczciwa.

Informacje
Stopień: Rozgadany
Dołączył: 4 stycznia 2010
Ostatnia wizyta: 16 czerwca 2021 07:43:01
Liczba wpisów: 186
[0,05% wszystkich postów / 0,04 postów dziennie]
Punkty respektu: 4

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,120 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,27% +33 853,81 zł 53 853,81 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło