GOBARTO - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7

GOBARTO [GOB]

AKTUALNY KURS: 8,30 zł (-2,35%) 10-12-2018 17:00
Cheed
Dołączył: 2008-07-28
Wpisów: 136
Wysłane: 20 sierpnia 2008 10:30:21 przy kursie: 37,20 zł
Spółka bardzo mocno przeceniona w trakcie bessy. W wynikach zdyskontowane są już słabsze wyniki z pierwszych dwóch kwartałów. Kolejne według zapowiedzi prezesa powinny być już lepsze. Dzięki umacniającemu się złotemu i zwiększeniu spożycia mięsa jestem w stanie w to uwierzyć. A wy co o niej myślicie?

Cytat:
"Erste Bank podniósł zalecenie dla Dudy

Analitycy Erste Bank podnieśli rekomendację dla akcji PKM Dudy do „akumuluj” z trzymaj”.

O godz. 10.04 kurs Dudy spadał o 0,5 proc. do 3,66 zł. "
Inwestycje Giełdowe - blog o skutecznym pomnażaniu pieniędzy
Edytowany: 6 listopada 2016 21:14

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 21 sierpnia 2008 17:09:02 przy kursie: 36,00 zł
Wskaźniki są cycuś:
http://www.stockwatch.pl/gpw/duda.aspx

Bardzo mnie też cieszy dodatni zysk ekonomiczny.

Ale trzeba spojrzeć głębiej w sprawozdania. Spróbujemy?
Edytowany: 21 sierpnia 2008 17:09

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 25 sierpnia 2008 21:08:33 przy kursie: 37,20 zł
No to spróbujmy.

Jest to duża i ciągle jeszcze rosnąca firma, choć potencjał tego wzrostu się wyczerpuje.
Przynosi stałe lecz nie przesadnie wielkie zyski.
Niestety przez ostatnie 3 kwartały pracuje na ujemnym kapitale obrotowym (zobowiązania krótkoterminowe większe od aktywów obrotowych). Zadłużenie groźnie się powiększa, lecz nie potrafię tego zintepretować gdyż nie znam charakterystyki rynku, na którym działa spółka. Ale rok wcześniej tak nie było.
Finanse przez to słabną i rating też jest wątły. Mam nadzieję, że nie wpada w terminalne kłopoty, tylko że to sezonowe wahania. Jednak tak słabego ratingu nie było od 2 lat.

Rynek to widzi i wycenia spółkę bardzo ostrożnie. Może mu przeszkadza, tak jak mi, że na bilansie aż 186 mln to "wartość firmy" czyli powietrze. Nominalne C/WK na poziomie 0,78 jest realnie bliżej jedynki, czyli zachowawczo. C/Z nieco ponad 11 jest całkiem soczystą wyceną w czasach hossy - ale to efekt niskiej zyskowności, bo wskaźnik przychodowy C/P rzędu 0,25 pokazuje niedowartościowanie. I jednocześnie szansę na wzrost kursu, którego warunkiem jest lepsza zyskowność operacyjna. Przydałaby się też redukcja zadłużenia, choć to nie jest krytycznym warunkiem. Koszt kapitału jest póki co niewielki.

Podsumowanie będzie można napisać po porównaniu z konkurentami, a jest ich kilku na giełdzie. Dlatego do tematu wrócę.


Cheed
Dołączył: 2008-07-28
Wpisów: 136
Wysłane: 25 sierpnia 2008 22:47:49 przy kursie: 37,20 zł
Ostatnie 3 kwartały to efekt mocnej złotówki i spadku cen mięsa na rynkach światowych. Doprowadziło to do ogromnego spadku zysku, chociaż przewidywania analityków były dużo gorsze. Zadłużenie się powiększa, ponieważ dokonywane są inwestycje aby w przyszłości uodpornić się na takie wahania. Perspektywicznie wygląda coraz większe zaangażowanie na rynku ukraińskich, bo ten rosyjski jest już dla polskich przedsiębiorstw zamknięty. Spółka coraz bardziej koncentruje się na rynku premium z którego marże są wyższe. Firmy z sektora mięsnego wyglądają dużo gorzej, przede wszystkim są mniejsze i nie mają takich możliwości co do akwizycji czy też negocjacji cen z odbiorcami.
Jeśli wierzyć zapowiedziom zarządu, zbliżający się kwartał powinien być lepszy od poprzednich, złotówka się osłabiła a ceny wieprzowiny poszybowały w górę. Do myślenia może również dać zwiększenie zaangażowania w Dudzie przez Julius Baer International Equity Fund z siedzibą w Nowym Jorku.

PS: kiedy kupować spółkę jak nie w momencie największego kryzysu, kiedy perspektywy nad branżą rysują się w kolorowych barwach? :) Chociaż chciałbym żeby każdy mnie dobrze zrozumiał - nie naganiam bo widzę zagrożenia jakie stoją przed polską branżą spożywczą.
Inwestycje Giełdowe - blog o skutecznym pomnażaniu pieniędzy

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 26 sierpnia 2008 09:54:50 przy kursie: 35,00 zł
Sytuacja sektora rzeczywiście jest słaba:
http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=b7c5d632-733c-4def-a92d-2e9d72e7da49&open=sec

Ale to nie znaczy, że ludzie przestaną nagle jeść. Szczególnie mięso. Szczególnie w Polsce. Byle byłyby z tego zyski dla firmy.

Cheed
Dołączył: 2008-07-28
Wpisów: 136
Wysłane: 14 września 2008 21:02:29 przy kursie: 34,70 zł
Nie jestem pewny czy czuję się na siłach aby zrobić porządną analizę - będą to moje pierwsze kroki i chyba najlepiej będzie żebym wyniki swojej pracy zachował póki co dla siebie. Na przyszłość uważam jednak, że jest to świetny pomysł. Zachęcam wszystkich do podjęcia działań zmierzających do poszerzenia swojej wiedzy.

Zastanawiam się jaka przyszłość czeka teraz naszych giełdowych eksporterów(np Dudę czy Amica), którzy mieli w ostatnim czasie trochę oddechu. Zapowiedź premiera o szybkim wejściu do strefy Euro może popsuć im szyki. Jeśli złotówka podążyła by drogą słowackiej korony to ostateczny kurs złotego do euro mógłby być gdzieś w rejonie 2.35 zł za euro. Zabójstwo w biały dzień...
Inwestycje Giełdowe - blog o skutecznym pomnażaniu pieniędzy

szooler
szooler PREMIUM
Dołączył: 2008-07-27
Wpisów: 2 112
Wysłane: 14 września 2008 21:17:34 przy kursie: 34,70 zł
Jesli sama perspektywa przystapienia do euro powoduje umocnienie złotego,czyli szkodzi naszym eksporterom,to jak to się ma do och i ach naszych rodzimych biznesmenów,którzy tak sobie chwalą wejście Polski do strefy wspólnej waluty,niemalże roztaczają wizje eldorado.Gdzie sens,gdzie logika.
Skorzystają konsumenci,bo kredyty będą tańsze.Druga strona medalu:mogą zdrożeć towary.
Dla Dudy,HTL,KGHM,Groclinu,Krosna i innych to umocnienie złotówki jest jak sznur zaciskający się na szyji.
A skoro już jesteśmy na wątku Dudy,wykres wygląda nieciekawie.To przypomina balansowanie na krawędzi....
"Fortuna favet fortibus"

Cheed
Dołączył: 2008-07-28
Wpisów: 136
Wysłane: 14 września 2008 21:28:34 przy kursie: 34,70 zł
Chwalą sobie to importerzy a jeśli robią to eksporterzy, to chyba nie wiedzą co ich czeka. Amica sprzedając teraz pralkę do Niemiec i bierze za nią powiedzmy 500 Euro a więc ~1500zł. W 2012 dostanie już tylko ~1000zł, co może okazać się nieopłacalne. Co to oznacza? No cóż wtedy trzeba podnieść cenę sprzedawanego produktu do 700 Euro żeby wyjść na swoje. W PRLu taka zagrywka by przeszła, ale tutaj mamy wolną konkurencję, znajdą się inni którzy wyprodukują to taniej...

Nie rozumiem też "Skorzystają konsumenci,bo kredyty będą tańsze.Druga strona medalu:mogą zdrożeć towary."
Dlaczego uwypukla się korzyści(skorzystają - twierdzenie) a spycha się na drugi plan zagrożenia(mogą zdrożeć - przypuszczenie). Nie zrozum mnie też źle, nie jestem w pełni eurosceptykiem, bo uważam, że polska gospodarka zyska wiele jeśli przystąpimy do strefy Euro przed 2012 rokiem. Później z każdym rokiem korzyści będą coraz mniejsze i uważam, że swoje stanowisko w sprawie Euro trzeba będzie jeszcze raz przemyśleć.

Duda rzeczywiście nie wygląda najlepiej, jest na swoich minimach. Postanowiłem sobie jednak, że przed następną hossą znajdę spółkę, która jest maksymalnie przeceniona i może dać nieźle zarobić w przyszłości. Ciągle szukam...
Inwestycje Giełdowe - blog o skutecznym pomnażaniu pieniędzy

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 14 września 2008 21:47:03 przy kursie: 34,70 zł
Pętla walutowa zaciska nam się na szyi. A to dlatego, że jesteśmy krajem cholernego środka: ani nie najtańsi, ani nie najlepsi. Było super gdy Polska była krajem taniej siły roboczej: płynęły inwestycje żeby taniej produkować. Ale to się skończyło...
Jako że większość naszej gospodarki jest w rękach zagranicznego kapitału, decydenci nie będą mieli żadnego problemu przenosić produkcję dalej na wschód. Jest Ukraina, Kazachstan, niedługo otworzy się Białoruś. Nasz eksport siądzie jeszcze bardziej, bo już nic nie będziemy wytwarzać. A właśnie tutaj jest nasz problem: Polska (z nielicznymi wyjątkami) nie produkuje nic, co jest poszukiwane na świecie. Mamy bardzo marny dorobek technologiczny, patentów jak na lekarstwo, innowacji ze świecą szukać. Przez ostatnie lata "eksportowaliśmy" pracowników do UK, ale to też się odwróciło.
A bez eksportu będziemy marnieć i ubożeć. Jak szewc co robi drogo kiepskie buty i nikt ich nie chce kupować.
Na coś trzeba strategicznie postawić. I to na najwyższym szczeblu, panie Tusk. A na razie to się nawet przez Polskę nie da przejechać. Bałtyckie linie promowe tak reklamują swoje usługi "Reach Western Europe avoiding troublesome roads of Poland." Wszystko się zgadza angry8

Jedno jest optymistyczne, Panowie. Każdy ekonomista Wam powie, że wzrost kursu PLN bierze się ze zwiększonego popytu na złotówkę. A czym to jest spowodowane, jakieś koncepcje?

Cheed
Dołączył: 2008-07-28
Wpisów: 136
Wysłane: 14 września 2008 22:05:20 przy kursie: 34,70 zł
Watchdog - chciałbym żeby to oznaczało, że nasza gospodarka będzie coraz silniejsza. Gdyby jednak obawy niektórych eksporterów okazały się prawdziwe... Cóż, mieliśmy do czynienia z takim zjawiskiem w Argentynie.

szooler - chwalą sobie Ci którzy odniosą korzyści. Na pewno przyjęcie Euro spowoduje następną falę inwestycji zagranicznych w Polską gospodarkę. Trzeba jednak zadać sobie fundamentalne pytanie, czy naprawdę chcemy doprowadzić do tego, żeby nazwa Amica znikła na rzecz Electrolux itp. Możemy żyć na średnim poziomie i być szaroburym krajem niekojarzonym z niczym. Czy to jest jednak szczyt marzeń wszystkich Polaków? Swego czasu głośno było na różnych forach, że Polska jest obecnie tam gdzie Japonia była w 1970 roku. Pytam więc która polska firma będzie japońską Hondą, Toyotą czy Casio?
Inwestycje Giełdowe - blog o skutecznym pomnażaniu pieniędzy
Edytowany: 14 września 2008 22:07


WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 14 września 2008 22:11:49 przy kursie: 34,70 zł
Cheed napisał(a):
Swego czasu głośno było na różnych forach, że Polska jest obecnie tam gdzie Japonia była w 1970 roku. Pytam więc która polska firma będzie japońską Hondą, Toyotą czy Casio

To jest gorzkie.
Przepraszam, mam straszny deficyt wiary w nasze możliwości.
Nie widzę kandydatów.

Japonia robiła w latach 70. okropny sprzęt. Amerykanie śmiali się z japońskich wózków, drwili z telewizorów. A tu proszę, lata kopiowania, ulepszania, obcinania kosztów i racjonalizacji przyniosły Toyotę i Sony...
w USA jednym z chętniej kupowanych aut w średniej klasie jest Lexus. Cena amerykańca, jakość niemca.
Żeby było jasne, amerykańskie wózki - mimo że mają duszę - to badziewie.

Kto chce poczytać jak Japończycy doszli do perfekcji, niech wygugluje słowo kaizen.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaizen
Wiele ma też do powiedzenia kultura, choć nie jest bez wad.
Np. Nissanem zarządza do dzisiaj mieszaniec Carlos Ghosn, który wyciągnął go z przepaści.

Wracając na nasze poletko - sorry, ale nie umiem się pozbyć tego uczucia, że przespaliśmy swoją szansę.
Edytowany: 14 września 2008 22:13

DEX
Dołączył: 2008-08-03
Wpisów: 184
Wysłane: 19 września 2008 14:26:24 przy kursie: 30,00 zł
Obecnie w mojej ocenie cena bardzo atrakcyjna do zakupu !
Prezes w ostatnim wywiadzie powiedział, ze wyniki spółki w 2 i 3 Kw bedą znacznie lepsze !


Oczywiscie rynek jaki jest każdy widzi ale jesli bedzie kilka dni ocieplenia to powrót na 3,90 zł całkiem mozliwy !

BARDZO DZIĘKUJĘ ZA PRZENIESIENIE - WD
Edytowany: 19 września 2008 14:29

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 21 września 2008 23:54:45 przy kursie: 30,00 zł
No to mam za sobą świński wieczór :toothy9:

Przeczytałem wszystko ale szukałem jednego: zmian w kapitale obrotowym.
I tak: raporty są bardzo przejrzyste, nie nazbyt skrótowe. Trochę słabo skomentowane, noty bazują na tabelach. Muszę jednak podkreślić, że Duda to ogromna grupa i ogarnąć ją nie jest łatwo. Jak na ogrom danych wejściowych, raporty są zaskakująco starannie przygotowane. Komentarz zarządu jest napisany rzeczowo, opatrzony sensownymi tabelami. Podoba mi się, to robił ktoś po szkole biznesowej albo z wrodzonym talentem zarządczym.

Kapitał obrotowy. Problem jest taki, że od trzech kwartałów stał się ujemny. Przy tak wielkiej firmie, do tego hurtowej, jest to niepokojące. I ciągnie w dół rating. A oto z czego się składa (1 i 2 to aktywa, 3 to pasywa):

1. Wzrost zapasów (str. 16 not). Materiały x2, półprodukty x2,5, gotowe x0,15, towary x0,8. Bardzo niefajna sprawa. Stopa wzrostu przychodów nie uzasadnia konieczności aż takiego wzrostu zapasów. Jedna możliwość to niespodziewany spadek popytu na rynku, druga to przygotowanie do sezonu. Raczej nie wierzę w to drugie. Swoją drogą, jak oni to kurczę trzymają, w lodówkach? Mięso za 130 mln zł musi ważyć kilka tysięcy ton.

2. Wzrost należności krótkoterminowych (str. 16/17 not). Niewielki i zgodny z dynamiką wzrostu przychodów. Martwi mnie to, że aż 45 mln zł z należności jest przeterminowane, i ta wartość dość szybko rośnie - znaczy, że odbiorcy coraz gorzej płacą.

3. Znaczny wzrost zobowiązań krótkoterminowych (str. 30 not). Handlowe wzrosły przez pół roku o 50 mln zł, a doszło jeszcze 67 mln zł kredytów krótkoterminowych. Razem netto ok. 110 mln zł, które to właśnie utopiły kapitał obrotowy. Ta firma ma krótkoterminowo więcej do oddania, niż do niej wpłynie. Musi się liczyć z brakiem gotówki, której ma za mało. W porządku, to jeszcze nie są wielkie kwoty, poradzi sobie rolując ten czy tamten kredyt, ale na dłuższą metę problem wróci, jeśli nie odwróci się sytuacja na rynku.

Zarząd pisze zresztą już we wstępie do sprawozdania, że sytuacja jest trudna, niekorzystna i bez widoków na szybką poprawę. Ale jednocześnie cały czas ostro inwestuje. Jest zadłużona aż po pachy, na lewo i prawo, w naprawdę wielu bankach. Ciągle ma niewielki zysk faktyczny, ale nie dba o cięcie kosztów w trudnym okresie - przeciwnie, wynagrodzenia wzrosły o 50% (na pewno wraz ze wzrostem liczby zatrudnionych). Wierzy w rynek i możliwości rozwoju bo musi, ale jak jest naprawdę? Ja się nie ośmielam zgadywać.
Edytowany: 21 września 2008 23:58

Cheed
Dołączył: 2008-07-28
Wpisów: 136
Wysłane: 22 września 2008 10:46:37 przy kursie: 31,10 zł
Świński -> dobre :D Z tego co czytam, jesteś negatywnie nastawiony do raportu. Wzrost zadłużenia, szczególnie tego krótkoterminowego, wzrost zapasów(o ile się nie mylę, mają w Polsce wiele chłodni a jedną oddali ostatnio do użytku, także mają to gdzie trzymać), coraz niższa marża. Chyba jednak będę musiał się ewakuować ze spółki. Jedno mnie intryguje, jak tylko Duda spada na niższe poziomy natychmiast wzrastają obroty do 2-3mln i porównując to do obrotów ze zwykłej sesji(100tys.) może to robić wrażenie.

PS: w ostatnim czasie przeglądałeś raporty wielu spółek - czy znalazłeś taki który by Ci się podobał? :) Być może sytuacja taka jak ta przedstawiona w tym raporcie, jest standardem przy zwalniającej gospodarce, większej konkurencji i wzroście kosztu kredytów. Przepraszam jeśli uznasz, że szukam dziury w całym, ale w grę wchodzą pieniądze i trzeba być ostrożnym ;)
Inwestycje Giełdowe - blog o skutecznym pomnażaniu pieniędzy

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 22 września 2008 14:21:59 przy kursie: 31,10 zł
Cheed napisał(a):
Z tego co czytam, jesteś negatywnie nastawiony do raportu. Wzrost zadłużenia, szczególnie tego krótkoterminowego, wzrost zapasów(o ile się nie mylę, mają w Polsce wiele chłodni a jedną oddali ostatnio do użytku, także mają to gdzie trzymać), coraz niższa marża. Chyba jednak będę musiał się ewakuować ze spółki. Jedno mnie intryguje, jak tylko Duda spada na niższe poziomy natychmiast wzrastają obroty do 2-3mln i porównując to do obrotów ze zwykłej sesji(100tys.) może to robić wrażenie.

Raport nie jest zły, przeciwnie - klarowny i uczciwy, jak na standardy GPW to oceniam go wysoko. Tylko martwi mnie jego zawartość -> branża siada. Ale pamiętaj: próbkujemy I półrocze, a mamy drugie prawie w połowie za sobą. Może się już pozmieniało. Ogólnie, na long term bym nie wsiadał, albo przyjrzał się dużo dużo bliżej. Są jakieś magazyny branży mięsnej, a może nawet witryny, można by spróbować to poczytać, popytać redaktorów co słychać i jakie są prognozy. Tak tak, raport to tylko początek analizy fundamentów...

Cytat:
W ostatnim czasie przeglądałeś raporty wielu spółek - czy znalazłeś taki który by Ci się podobał? :) Być może sytuacja taka jak ta przedstawiona w tym raporcie, jest standardem przy zwalniającej gospodarce, większej konkurencji i wzroście kosztu kredytów. Przepraszam jeśli uznasz, że szukam dziury w całym, ale w grę wchodzą pieniądze i trzeba być ostrożnym ;)

Nie nie, to ważny element w układance. Najczęściej jednak czuję niedosyt albo niesmak, bo wiele raportów ma wady, błędy i naiwności odsłaniające marność myślenia decydentów. Nic mi nie przychodzi do głowy, ale pomyślę. I działam regularnie, więc jeśli któryś będzie nad wyraz fajny to dam znać.

opennetpr
opennetpr PREMIUM
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 24 września 2008 01:40:39 przy kursie: 30,50 zł
W handlu mięsem wszystko jest tak pokręcone, że ciężko coś załapać. Wiele zależy od koniunktury, w zeszłym roku w połowie nastąpiło lekkie załamanie i to było widać w wynikach firmy. Firma ma strategię przetrwać w oparciu o przejęcia, zagarniając rynek i zyskowne składniki. Chciała to uczynić kasą z emisji. Emisja do inwestorów finansowych, bo oni kupią po cenie wyższej niż rynkowa i kasa pewna będzie. Niestety zablokowana. Jeśli chcą z rynku, to muszą dać cenę niższą niż cena rynkowa by miła szansę się udać. Sęk w tym, że niższa cena pociągnie w dłuższym czasie kurs w dół, więc investor ucieka z firmy, nie chce tracić na wartości akcji. Przejęcie można sfinansować z kredytu, firma ma ratig B-, balansuje na krawędzi, kredyt znacznie ją obciąży. Firma ma szansę zrealizować zysk podobny do ubiegłego pod warunkiem powrotu koniunktury inaczej nie da rady, chyba że marżę podniesie, niby w sierpniu wędliny podrożały.
Przychody grupy za całe drugie półrocze mogą być wyższe, ale bez poprawy koniunktury fajerwerków nie będzie na koniec. Zysk zaś to niestety wielka niewiadoma, bo gdy za drugie półrocze 2007 przychód wynosił ok 53,5 % całego przychodu to zyski operacyjny i netto odpowiednio 43,2 % i 31 % całego zysku. Przychód za pierwsze półrocze 2008 grupy zgodnie z oczekiwaniem nieco słabszy 49,9 %, ale wyższy od 2007, ale skoro w drugim półroczu da się więcej wyciągnąć to przy koniunkturze, która nie spada, oznaczać będzie większy przychód. Z zyskiem zaś kurczę naprawdę nie wiadomo, w pierwszym półroczu mimo zwiększenia przychodu zysk odpowiednio operacyjny i netto wynosił 51, 6 % i 34% zysku 2007 więc spadł wobec podobnego okresu 2007. Wcale to nie dziwi bo dobra koniunktura była do połowy 2007 i w wakacje nastąpiło tąpnięcie, ale szczerze, naprawdę musiała by się koniunktura polepszyć, albo musiało by im się powiększyć skalę lub marżę by wyrobić dopiero zysk 2007. To jest możliwe, z tym, że jak na moje oko, więcej jest in minus niż in plus, że się uda, za dużo niewiadomych takich jak: poprawa koniunktury na mięcho, czy uda się zwiększyć skalę działania. Czy zwiększają marżę to się jeszcze da wywnioskować, reszta zależy od koniunktury i skali działania. Sceptycznie nastawiony jestem do bumu na mięcho, ceny w sierpniu wędlin zdrożały o 1,2%, ale jeśli dalej będą drożeć, to przychód już rósł nie będzie.

Edit. Tak więc kwotowo to może się uda jakimś cudem wyrobić zeszłoroczny zysk, ale procentowo to raczej fajerwerków nie będzie bez poprawy koniunktury.
Edytowany: 24 września 2008 01:52

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 27 września 2008 09:04:14 przy kursie: 29,50 zł
Spada podaż -> wzrośnie cena -> wzrośnie tzw. masa marży czyli kwota generowana na produkcji i obrocie.
To dobra wiadomość dla Dudy. Bo nie obawiam się, że Polacy przerzucą się na kiełki i kotlety sojowe.
Ponadto Duda ma (miała na koniec II kwartału) duże zapasy. Przez krótki czas będzie miała dodatkowy zysk z rosnących cen.

Gazeta napisał(a):
- Pogłowie świń w Polsce drastycznie spadło - mówi Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. Potwierdzają to dane GUS-u. W końcu lipca 2008 r. rolnicy hodowali 15,4 mln świń, czyli o 14,9 proc. mniej niż przed rokiem. Teraz, jak szacuje UPiPPM, świń jest niewiele ponad 14 mln sztuk. - To najmniej od prawie 20 lat. W 1990 r. pogłowie trzody chlewnej liczyło ponad 20 mln sztuk - mówi Różański.
Skąd ten spadek? Rolnikom hodowla świń przestała się opłacać - koszty są coraz wyższe, bo rosną ceny paszy. I choć w Polsce mamy teraz spore zapotrzebowanie na mięso, to gospodarstwa nie mogą szybko zwiększyć hodowli, bo pozbyły się macior. W tej sytuacji ruszenie z większą produkcją wymaga czasu.

Świński dołek pociąga za sobą wzrost cen. Jeszcze pół roku temu kilogram żywca kosztował 3-3,5 zł. Obecnie - ponad 4,5 zł. Cena półtuszy w klasie europejskiej wynosi ok. 6,6 zł za kg. - W Niemczech czy Danii ta cena to 6 zł. Doszło do tego, że polska wieprzowina przestała być konkurencyjna w Unii. Niektóre krajowe firmy mięsne sprowadzają mięso z zagranicy - mówi Różański. Co więcej, eksperci spodziewają się dalszego wzrostu cen.
Spadek liczby świń dokucza przedsiębiorstwom z branży mięsnej. W najgorszej sytuacji są ubojnie. W Polsce jest ich ponad 1 tys., z czego około 700 może eksportować na rynki Unii. Wielu z nich grożą bankructwa. UPiPPM szacuje, że na rynku jest miejsce dla najwyżej 500 ubojni mięsa.

W lepszej sytuacji są duże koncerny takie jak PKM Duda, które mają własne chlewnie. Dzięki temu nie mają problemów z produkcją i mają wyższe zyski dzięki marży na produkcji żywca.
Maciej Duda, prezes Polskiego Koncernu Mięsnego "Duda", spodziewa się, że w najbliższych miesiącach ceny wieprzowiny w detalu będą rosły o 10-15 proc. - Większego wzrostu się nie spodziewam, bo zostałby przekroczony pewien próg konsumencki. Klienci przecież mają do wyboru inne mięsa - mówi.

opennetpr
opennetpr PREMIUM
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 27 września 2008 23:26:01 przy kursie: 29,50 zł
I chyba w ciężkich czasach DUDA miło zaskoczyła, to się chyba nazywa integracja pionowa, opanowanie wszystkich faz produkcji no i do tego zbyt. W świńskim dołku to duża zaleta, może pozwoli jakoś przetrwać początek ciężkich czasów, dzięki własnej hodowli. Ważne tylko by ten chów nie był za drogi bo zeżre marżę, wie ktoś czym się pasie prosiaki produkowane na skalę przemysłową ?

DEX
Dołączył: 2008-08-03
Wpisów: 184
Wysłane: 4 listopada 2008 00:18:16 przy kursie: 22,00 zł
Jestem bardzo ciekaw jak jutro rozegra to rynek ! Dzisiaj w koncówce był zjazd i na Fixie spory Balonik pozostał nie zabrany , choc może to był tylko przypadek !




. Podjęcie uchwały w sprawie uchylenia Uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia nr 7/16/04/2008 z dnia 16 kwietnia 2008 r. w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego Spółki w drodze emisji nowych akcji serii H z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy oraz w sprawie zmiany Statutu Spółki oraz w sprawie ubiegania się o dopuszczenie praw do akcji serii H oraz akcji serii H do obrotu na rynku regulowanym oraz ich dematerializacji oraz upoważnienia Zarządu Spółki do zawarcia umowy z Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych o której mowa w art. 5 ust. 4 w związku z ust. 8 Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi;

8. Podjęcie uchwały w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego Spółki w drodze publicznej emisji nowych akcji serii H z prawem poboru dotychczasowych akcjonariuszy, w sprawie dematerializacji i ubiegania się o dopuszczenie do obrotu na rynku regulowanym akcji serii H, praw poboru akcji serii H oraz praw do akcji serii H oraz w sprawie zmiany Statutu

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 5 listopada 2008 22:33:10 przy kursie: 19,70 zł
DUDA nie ma wyjścia.
Przeczytałem sprawozdania za III kwartał i jest czarno na białym: gotówka wysycha. Nie pozwoli na utrzymanie tempa inwestycji, trzeba by je wstrzymać. Na kredyt nie ma co liczyć, nie w tych czasach i nie w sytuacji, gdy już jest napakowana długiem - same odsetki kwartalnie to prawie 6 mln zł. Operacyjnie ostatnio generuje gotówkę, ale jest jej za mało, bo i zysk jest mały.
Przychody powoli rosną, ale zyski nie chcą. I pogłębia się ujemny kapitał obrotowy, co osłabia stabilność finansową firmy. Ona jedzie na styk, totalnie ledwie wiąże koniec z końcem. Odciągnęła dużo gotówki z kapitału obrotowego i niestety widać dno, a wszystko rozpędzone. Nie wolno tego wstrzymywać bo się może rozsypać, dlatego potrzeba pieniędzy z zewnątrz, i to niestety z kapitału, a nie z długu.
To dlatego wskaźnikowo jest tania jak barszcz, ale to wyraz stopnia problemów, w jakich się znalazła.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6 7

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,338 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d