Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

opennetpr

opennetpr

Ostatnie 10 wpisów
Kilka słów, choć bez uzasadnienia, o wig20, w konsekwencji o FW. Od jakiegoś czasu było już widoczne, że WIG20 stoi u progu dużych spadków. Nie znaczy, że długich, ale na tyle wyraźnych, że nie będzie można ich przeoczyć. Zaczęły się one parę tygodni temu, nie mniej jednak to jeszcze nie to lub nie te właściwe. Te średnio okresowe kilku tygodniowe, właśnie dobiegają końca, więc jak mniemam subiektywnie, czeka nas coś co można nazwać korektą wzrostową. A przynajmniej w20 dojrzało do korekty wzrostowej. Nie znaczy, że ona będzie dziś lub jutro, nie mniej jednak zaczyna się zbliżać. Piszę korekta, ponieważ taki dłuższy albo inaczej mocniejszy trend spadkowy czeka u progu, on jeszcze nie nadszedł.

Obecnie funkcjonuje profil zaufany, to podobne do podpisu elektronicznego tylko nie trzeba za to płacić a raz w ZUS lub US potwierdzić tożsamość. Dużo spraw można przy pomocy niego załatwić, ale ma niedoskonałości, jeszcze więcej nie można załatwić. Mankamentem jest to że przy jego pomocy nie można jeszcze rozliczyć sporej części PIT, ale może się to poprawi, pomysł w każdym bądź razie godny uwagi, częściowo ułatwia życie, ale tylko częściowo i dość ograniczonej ilości spraw.
Plus jest taki, że jest darmowy i bez dużych formalności się go otrzymuje. Wystarczy wniosek na stronie internetowej i później jednorazowe potwierdzenie tożsamości. Gdy chodzi o podpis elektroniczny nie spotkałem się jeszcze by ktoś go do czegokolwiek używał.

Ogólnie rzecz biorąc, ciekawie ale nie aż tak bardzo. Na wig20 możliwa delikatna konsolidacja, w której rynek jakiś czas spędzi, jej granica nieco niżej może się przytrafić, lecz nie aż tak szczególnie nisko. Indexów zagranicznych co prawda nie śledzę, ale djia może być na granicy, którą jeśli przełamie w dół rozpocznie delikatne już schodzenie, choć przy tej ilości rosnących tam spółek ( sygnał kupna ) to nadal ciężko może być zobaczyć efekt w indexach, ale ...
W sumie to raczej spekulacje, ale w najbliższym czasie, znaczy pewnie po długim weekendzie, może się przytrafić korekta wzrostowa, jeśli nic złego za bardzo nie zdarzy się na światowych giełdach, a nawet jeśli, to i tak poziomy pewnie robią się coraz atrakcyjniejsze dla długo terminowych dużych inwestorów, albo się dopiero zrobią :).

Kilka słów uwagi. Na początek cytat z książki którą niedawno otworzyłem i uśmiechnąłem się czytając te słowa. "Here are some things you need to know about trading. It is very, very difficult." I tak jest, jest naprawdę bardzo, ale to bardzo trudny. Kilka lat już choć z olbrzymimi przerwami, dotykam giełdy. Od końca zeszłego roku, czyli bardzo bardzo krótko, gram na kontraktach. Wiele rzeczy się klaruje dopiero, wielu się uczę, czasem z olbrzymim bólem, choć mam olbrzymią satysfakcję gdy wchodzę czasem szczęśliwie na 2 d o 3 minut zanim rynek się przechyli i rynek się wywraca, w górę lub w dół. I dużo mniej satysfakcji, gdy muszę, powtarzam muszę bo nie chcę, ciąć stratę.
Ostatnio czytałem artykuł iż KNF poprosiła biura maklerskie o dane na temat ilości graczy na foreksie tracących. Wyszło, że traci 82%. Chyba były to dane upiększone, tzn. bez odliczeń spreadów czy prowizji. Nie przypuszczam by kontrakty bardzo się różniły co do liczby. Nie mam się czym chwalić, ważne że po tych kilku miesiącach pływam, choć czasem bywało tragicznie, to przynajmniej na tę chwilę się odbiłem i jestem na plus, choć jak długo, cóż plus, minus któż to wie, na koniec roku podsumuję. Kilka więc przemyśleń laika takiego i amatora.
Ogólny obraz sytuacji jest tylko jakąś daleką, ale to bardzo daleką pomocą w bieżącej grze. Na jego podstawie nie można podejmować decyzji co do zajmowanej pozycji i wejścia, bo nie ma on timingu, zawsze ale to zawsze 100% strat wygeneruje. To, że akurat uważam iż w usa zaczęła się bessa, a tak nieszczęśliwie to zostało napisane iż jakieś spadki były nie ma znaczenia. Uwagi ogólne, odnoszą się do ogólnej sytuacji od sierpnia ubiegłego roku. Co dzień robię wykres wig20. Nie długo minie rok.
W bieżącej grze XO używam tylko jako pomoc i to daleką, mającą potwierdzić to co widzę z innych rodzajów analiz, łącznie z xo, od niedawana używam trzech rodzajów i xo nie jest podstawową. Do śledzenia długo terminowego ruchu, od sierpnia ręcznie wyrysowuję mapę wig20 i też trochę na czuja mnie wychodzi, że obecne poziomy w przyszłości będą wpierw mocnym oporem, a potem jeszcze mocniejszym wsparciem. Konsolidacja niedługo będzie trwała rok i nie ma bata, by przyszła hossa była krótsza. Uznaję też, że bez względu na sytuację gospodarczą jeśli przychodzi moment, że gracze uznają, że dość, to dość i nawet bum gospodarczy nie pomoże, giełda zleci. Xo świetnie się nadaje do pokazania gdzie jestem w najdłuższym horyzoncie czasu, ale też jak przez mgłę pamiętam rok 2008, kiedy aby zobaczy dramatyczne spadki, xo musiał zejść poniżej 30%, wówczas 2/3 spółek miało wygenerowane sell. Teraz BP NYSE ma 66%, co znaczy że i tak większość spółek ma wygenerowane sygnały kupna, penie jeszcze po drodze zrobi korektę gdzie indexy w usa, mogą zrobić nowe maksimum. Tak to działa, nie mniej jednak zawsze, prędzej czy później schodzi na dno choć z korektami. Rynek akcji, kontraktów czy jaki kolwiek inny, jest zawsze rynkiem byka. Nawet w najgłębszej bessie, daj dobry pozytywny sygnał, urojony lub realny, a ma szansę odbić dwa razy mocniej w górę niż by to był ruch w dół. Dlatego tak ciężko czasem się gra short sell, bo rynek zawsze chce odbić w górę i wystarczy drobny pretekst, a już widzimy głęboki minus w stanie swojego konta, który pogłębia się logarytmicznie.
Nie widzę tragedii w bessie amerykańskiej czy polskiej. Granice ustalone już dawno są ruchów, oczywiście nie precyzyjnie, tzn, mogą zostać przestrzelone nawet znacznie, ale przy tak wielkiej konsolidacji, te 8 miesięcy to jest wartość, to rynek właśnie tyle jest wart i musiała by polska zbankrutować chyba by tę wartość trwale przesunąć w dół. Jeszcze się na to nie zanosi, choć kto wie czego politycy nie powiedzieli. Nawet na spadkach są odbicia na których się da zarobić, trzeba tylko trochę wiedzy, sporo doświadczenia i szczęścia. Początkujący gracz przykładowo na spadającym nożu połamie sobie zęby, ale doświadczony, nieźle może zarobić jeśli wypracował dobry tzn. skuteczny setup na tę sytuację. Tak samo nawet w wzrostach są odbicia na których się traci.
Do bieżącej gry, ogólny ogląd nie wystarcza, trzeba szczegółowo znać rynek dnia, oglądowo tygodnia i bardziej oglądowo roku. Ale żeby wygrywać, dzień trzeba znać. Rozumieć co się w nim dzieje, jeśli się tego nie rozumie, jest strach, który zawsze jest, ale goły strach jest ciężej znieść.
Samo rozumienie to też mało, bo trzeba pokonać strach, trzeba zaryzykować, trzeba podjąć decyzję kiedy wyjść i czy wyjść. Trzeba pokonać swoje obawy. Czasem ludzie piszą apetyt na ryzyko rośnie lub spada. Nie lubię takiego określenia, chyba że apetyt na głupotę. Nie wiem jak inni, ja nigdy nie odczuwam, żadnego apetytu na ryzyko, ale mam wielką frajdę, gdy rynek się przechyla a wszedłem przed nim 2 do 3 minut i wielką frajdę, że pomimo też porażek, z każdą kolejną transakcją robię się spokojniejszy, nawet pomimo czasem ciężkich sytuacji życiowych, które nie ułatwiają obecności na giełdzie. Jak ciężka jest gra, mogę napisać tak, pomimo tego, że jestem teraz na delikatnym plusie, 60% transakcji mam przegranych, a bywał okres że było to i 80%. Naprawdę aby wygrywać, jest to bardzo trudne i trzeba się bardzo, bardzo przyłożyć, gdzie sytuacja ogólna jest tylko jednym z elementów. Mogą się zdarzać i się przecież zdarzały sytuacje, że rynek pomimo bessy, szedł w górę kilka dni z rzędu i na odwrót pomimo hossy kilka dni w dół, a te właśnie dni mogą decydować, czy jestem na czy pod wodą.

Dziś nieco przemyśleń natury ogólnej odnośnie wig20, lepiej lub mniej trafnych, bo jakoś nie mam weny precyzyjnie tego robić.
Bardzo długo okresowo zaczynamy ciążyć w dół. Choć ze względu na relatywnie wysoki bezpieczny poziom wig20, katastrofa taka jak w usa nastąpi, nam nie grozi, więc może powodów do paniki nie ma.
Krótko okresowo, bo nie wiem czy wszyscy zauważyli, jesteśmy w konsolidacji, średnio okresowo mamy mini trend spadkowy, który choć nadal ważny, wszedł w kolejny poziom konsolidacji.
Gdy idzie o obecne poziomy, po raz pierwszy przyszła mi myśl, że te poziomy będą w przyszłości decydujące dla formalnego określenia bardzo długo terminowego trendu wzrostowego, który się może pojawi w przeciągu kilku miesięcy a być może na przełomie roku 2012/2013. Nawet jeśli nie będzie to długo terminowy trend, to powziąłem podejrzenie iż właśnie te obszary będą trampoliną dla średnio okresowego, ale dość mocnego nie takiego jak ostatnimi czasu ruchu w górę. To trochę potrwa nim się wyklaruje ale wiele na to wskazuje.
Co zaś przed nami w przeciągu kilku miesięcy. Chyba formalnie giełdowa bessa w usa. Formalnie już tak można to powiedzieć, choć nim to się przełoży na indexy giełd amerykańskich to jeszcze trochę wody upłynie. Inwestorzy giełdowi tam, pewnie jeszcze tego nie widzą, ale zaczęła wreszcie spadać liczba spółek z wygenerowanymi sygnałami kupna i to nie spadać ot tak sobie wahliwie, ale z poziomu bardzo wysokiego, co oznacza że nadal nie widać tego na indexach gdyż przytłaczająca większość spółek ma sygnał kupna, lecz systematycznie maleją. Na nyse liczba spółek z sygnałami kupna spadła z 78% do 68%, formalnie więc przynajmniej wg. terminologi wykresów punktowo symbolicznych, których używam do określenia najogólniejszej sytuacji rynkowej, mamy bessę, którą dopiero zobaczymy za jakiś czas w indexach giełdowych. Jaki, tego to nie wiem. Czyli mają dużo spółek, przewartościowanych w sposób olbrzymi i liczba spółek z sygnałami kupna spada, choć jest jeszcze bardzo wysoka.
Ale to raczej natura głęboko ogólna i do grania kompletnie się nie nadaje, a przynajmniej do grania dla takiego żuczka jak ja.

Forbes jest zdecydowanie przereklamowany :)

To jest proste i ciężkie w obsłudze.
Lepiej otworzyć gdzieś rachunek u brokera i spod jakiegoś programu grać niż z emaklera.
Było tak że tam wystarczyło konto emakler i można było grać na akcjach bez dodatkowej umowy jak na derywaty. Notowania ciągłe to tam chyba w standardzie jedna linia, jeden papier był, lepiej wykupić za grosze notowania choćby ze statica jak chcesz mieć podgląd online lub konto u brokera z jakimś programem.
Na kontrakty to musisz osobną chyba umowę na derywaty podpisać, nie pamiętam ale w standardzie emakler nie miał derywatów, ale jak już to też lepiej skorzystać z jakiegoś brokera.
Emakler jest prosty w założeniach, taki fajny dodatek do konta, ale do sensownej gry nie koniecznie się nadaje, choć z drugiej strony, popularne są platformy sidoma u brokerów, ale ma błędy jakieś i czasami poprzez złe podawanie danych ( informacji z opóźnieniem ) jak ktoś nie trzyma ręki na pulsie może się pogubić i strat sobie narobić.

I zrobiło się nieco ciekawie. Zacznijmy od wielkiego brata z za oceanu. Wygląda na to, że jakiś duży inwestor wychodzi z pozycji. Nie wiadomo na jak długo ale wychodzi zauważalnie, albo inaczej trudno nie zauważyć, że wychodzi, widocznie jest za duży jak na słonia by nie stłuc filiżanek.
U nas Wig20, dzień zaczął tak sobie, klepał, klepał, klepał, aż wreszcie jakowyś inwestor zrobił się nerwowy i postanowił zwinąć kasę, bo to różnie może być. Obroty zrobiły się też większe niż w czwartek. Ten dzień dzisiejszy być może, co jeszcze nie jest potwierdzone zwiastował, że teraz spędzimy trochę czasu przy niższych wartościach wig20, zwłaszcza gdyby sentyment w usa się utrzymał, na co nawet z drobnymi korektami się zanosi. Ewidentnie w usa ktoś postanowił zwinąć kasę póki czas, na tyle duży, że zrobiło się nieco nerwowo.

Gospodarce Usa nic się i tak nie stanie, stać się może za jakiś czas indexom ale to chyba jeszcze nie ten moment, za dużo spółek rośnie tam, aby tak na raz zatrzymać tsunami wzrostowe, to musi trochę potrwać. Dla nas te dane gdy chodzi o Polskę, mają znaczenie żadne, mamy własne kłopoty, a mimo wszystko index wig20 jest trochę w rozsądniejszej sytuacji niż poziom indexów w Usa. Gdy chodzi o wig20 to z zaciekawieniem czekam na sesję, ostatnie spadki czwartkowe, były na tragicznie wręcz niskich obrotach, co oznacza, że raczej ten poziom cen nie był atrakcyjny zarówno dla sprzedających jak i kupujących. Czy coś się zmieniło dopiero zobaczymy i oczywiście jak, bo na giełdzie nic za pewnik przyjąć nie można.

Raczej nie będzie sky is the limit, choć jeszcze nie dziś. Trudno jest cokolwiek ocenić nie mając szerszych i głębszych danych, ja mogę ocenić ruch, lepiej lub gorzej. Patrząc z perspektywy rocznej, a więc nie pojedynczej sesji. Wig20 nie może przebić pewnego pułapu. Równocześnie otoczenie międzynarodowe czytaj giełdy w usa pozytywnie nastawione, prawie 80%BP na nyse. Przecież teraz powinien być zalew pozytywnych informacji. Inflacja jest, czyt. ceny surowców, to spore obciążenie dla realnej gospodarki. Na wig20, ale to tylko spekulacje, subiektywne odczucie, od jakiegoś czasu wyłazi duży inwestor, ale z rozwagą wyłazi tak by nie uszkodzić wizerunku gospodarczego kraju. Wróżyć z fusów co do czasu to niepewne, ale co do zdarzeń pewniejsze. Na tę chwilę w usa chyba jest szczyt wzrostów, być może wkrótce się odwróci ale indexy i tak będą szły jeszcze jakiś czas w górę, póki większość spółek nie będzie miała wygenerowanego sell. Generalnie rynek musi popracować trochę na tych wysokich wartościach, papier musi się przelać, aby większość zauważyła, że nie ma kto kupować. To trochę trwa i jeszcze potrwa. Gdy zaś chodzi jeszcze o inflację, aby ją odczuć, trzeba stosowanie zarabiać, tzn mało, jeśli żyjesz na określonym wysokim poziomie, to najwyżej zamiast 100 litrów oil kupisz 90, ale i tak nie odczujesz różnicy bo stać cię na 1000, co innego gdy stać cię tylko na 100.

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 9 września 2008
Ostatnia wizyta: 17 lutego 2013 03:04:42
Liczba wpisów: 688
[0,21% wszystkich postów / 0,17 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,383 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d