pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

WatchDog

WatchDog

Ostatnie 10 wpisów
C+ sprzedaje coś więcej niż content: ich główny produkt to prestiż i spokój.
Prestiż bo mówi o kliencie, że stać go na wypasioną ofertę z górnej półki, z najwyższą jakością.
Spokój bo póki co transmisja satelitarna daje wysoką jakość i stabilność, z czym streaming miewa kłopoty.

Contentowo oferta stoi na sporcie i filmach premium, w co wchodzi też HBO czy Netflix, których nie trzeba kupować oddzielnie. Takie pakiety, plus oczywiście szeroki wybór "normalnych" kanałów to ten wspomniany spokój, który kosztuje niewiele, bo około 100 zł miesięcznie: trochę taniej jeśli komuś wystarczy mniej, albo trochę drożej jeśli chce więcej. W efekcie platforma ma elitarnego klienta i to sporej masie przekraczającej 2 mln abonentów. I stara się też dobudowywać ofertę w różnych kierunkach, robiąc to bardzo świadomie i dużą dbałością o ochronę wartości w biznesie podstawowym.

Zgoda, że wyżej nie podskoczą, chyba że trzymają coś w rękawie - ale to dobry kandydat na spółkę dywidendową. I nawet przy wysokiej cenie, warto zrobić sobie projekcje jako może zmieniać się, w sensie rozwijać, rozrywka cyfrowa dostarczana prosto do salonu, w dobie pandemii gdy ani nie można podróżować, ani pójść do kina, ani na mecz.

Zgadzam się, że to kwestia kadr. Nie znałem top managementu, ale załogę średniego szczebla zarządzającą Mazowszem to i owszem. Oraz kierownictwo oraz część załogi BM. Znakomita większość tych ludzi już dawno nie pracuje. Oni nigdy by nie pozwolili na takie akcje, jakie się zaczęły gdzieś koło 2016 r. na poziomie produktowym, opłat i prowizji oraz resellingu niekiedy bardzo wątpliwych instrumentów.

Przekształcenie fajnego banku w realnym meloniku w lekki fejk stało się jednak faktem, i klientela to zaakceptowała. Jednak wycena to zezowata wiedźma. Niby ważniejsza jest rentowność niż wartość kapitałów własnych, a ta pierwsza na poziomie operacyjnym-powtarzalnym wydaje się być atrakcyjna, zaś odpisy - nawet jeśli nadmierne, zgodnie z strategią obciążania poprzedniego prezesa - to zdarzenia jednorazowe. Ale jest coś ważniejszego, co wisi nad całym sektorem i to w znacznej części świata: ryzyko seryjnych defaultów tak klientów detalicznych jak i firm. W tle do tego bardzo chwiejące się wyceny nieruchomości będących zabezpieczeniem kredytów. Dlatego też nie ruszałbym banków, bo ryzyko jawi mi się grubo większe od potencjalnego zysku.

Zawsze zastanawiałem się, czy spółkę z branży mediów/reklamy/marketingu/informatyki, czyli o dużym kapitale intelektualnym i wysokiej wartości dodanej, a zarazem długiej historii i ustabilizowanych wynikach, wyceniać na 1/5 przychodów? Można, i to wcale nie w ramach sztuczki matematycznej. K2 przy swoich ~100 mln zł rocznych przychodów, najczęściej bywa wyceniana między 20 a 30 mln zł, chyba nigdy dużo więcej.

Śledzę firmę i jej działalność, jako że mam do niej jako do organizacji wielki sentyment, oraz szacunek do ludzi, którzy ją założyli, prowadzą i czują się odpowiedzialni za to co robią. Przy tych wielkich zaletach, oraz niekłamanym intelekcie i sądzę że dość wysokim poziomie etyki, brakuje im jednego: rentowności. Bo nie być w stanie zarobić kilku do kilkunastu twardych milionów rocznie przy przychodach na poziomie 100 mln to jest po prostu wstyd. Jak dla spółki giełdowej. Stoją za tym trudne wybory, przede wszystkim dbanie o utrzymanie dobrych pracowników, zapewnienie atrakcyjnych warunków pracy, konkurowanie jakością a nie ceną itd.

Ale spółka z agendą "fajnie żyjmy nie dla zysku" nie ma sensu giełdowego, toteż z drobnym zaintrygowaniem patrzę na ostatnie zmiany organizacyjne. Drugi kwartał poprawy rentowności, ciągle na mizernym poziomie, ale z wektorem w górę. Gotówkowo na plusie, jako że w kosztach jest spora amortyzacja. Sporadyczny zwrot gotówki na rynek poprzez skup akcji własnych. Niby nic, ale w coś się to zaczyna ostrożnie składać.

Przemtrad napisał(a):
do 31 lipca chcieli sie jeszcze dodatkowo dopakować tańszym przedłużeniem Smarta.
Przyszłość Allegro zalezy w dużej mierze od Amazona i eBaya. Jeśli wejdą poważniej w Polski rynek to Allegro moze mieć kłopoty. Dlatego możliwe że aktualni właściciele Allegro chcą jak najbardziej zdyskontować swój zysk przed sprzedażą platformy (bo były takie plany).

O, właśnie. Allegro nie może się zdecydować czy chce być bardziej ebayem czy Amazonem. A zostając pośrodku przegapia zmiany na rynku. Coraz trudniej jest być Amazonem, o ile to jeszcze w ogóle jest możliwe, a tam jest wartość.
Niemniej to mocno cashowy biznes z wyjściem w różne kierunki. Od dawna mówię, że każdy system transakcyjny powinien planować, aby w końcu stać się bankiem.
Z drugiej strony jest szereg ryzyk. Niemała część biznesu Allegro to sprzedaż produktów de facto nielegalnych: podróbek dosłownie wszystkiego, kodów do pirackich stron, kont trialowych czy sharowanych do Spotify czy Steama. I tutaj nie byłoby nic zdrożnego, gdyby nie nadciągające obowiązki ogólnie rzecz biorąc filtrowania nielegalnych treści i ofert, wynikające z nowelizacji prawa autorskiego, oraz z planowanych kolejnych uregulowań na poziomie Komisji Europejskiej, nakładającej większe obowiązki i odpowiedzialność na pośredników. I właśnie odpowiedzialność jest kluczem, bo platforma będzie odpowiadać jako sprawca za naruszenia dokonane przez użytkowników (mimo że już powinna, ale w Polsce nie jest wdrożony art. 8(3) dyrektywy ecommerce). W końcu zacznie i to oznacza albo dobrowolne skurczenie się biznesu o nielegalną strefę, albo szereg pozwów o wynagrodzenie/odszkodowanie od pokrzywdzonych.
Co nadal nie zmienia faktu, że to właśnie niekonkretne pozycjonowanie Allegro jest największym strategicznym kłopotem w ocenie perspektyw spółki.

anty_teresa napisał(a):
Na podstawie takiego raportu spółka wystawia fakturę i o ile mnie pamięć nie myli (nie jestem ekspertem podatkowym) to na fakturze wystawianej przez spółkę do Steam, akurat VAT będzie zero. Miejscem siedziby Steam jest USA, a VAT płaci się w miejscu wykonania usługi nabywcy- tam VATu nie ma, wiec nie jest naliczany przez spółkę.

A z wynagrodzenia czyli udziału w sprzedaży netto, może być jeszcze potrącony podatek u źródła.

Niemniej kluczowe jest to, że na raporcie jest tzw. wodospadzik opisany wyżej: z kwoty sprzedaży gross-gross czyli cena x liczba schodzi się po schodkach aż do wynagrodzenia net-net wydawcy.
I takiż wydawca może - choć nie musi - zaksięgować sobie w przychody kwotę gross-gross, a odliczenia zwrotów, podatków i prowizji w koszty. Albo kwotę net-net i nic poza tym. Różnica na poziomie przychodów będzie prawie dwukrotna. Statystycznie zwroty to 12-15%, podatki 8-10%, prowizja 30% lub mniej.

Nie wykluczam teorii, że przesunięcie jest podyktowane bardzo wysokimi ocenami The Last of Us 2, które zwyczajnie technicznie trudno będzie przebić. Zatem deal może być taki: wyjść w 2020 i ryzykować bycie "drugą najlepszą grą roku", czy wyjść wcześnie w 2021, kiedy zdobycie tytułu "najlepszej" jest niemal gwarantowany i łatwo będzie bronić zdobytej pozycji.

Wydanie gry jest początkiem, a nie końcem procesu sprzedaży.

Jeśli gra ma sens, ciekawi, przyciąga, to potencjalnego gracza mało interesuje czy ukazała się tydzień, rok czy pięć lat wcześniej. Przychody generuje handel (=marketing), a nie produkcja. Nawet słabe 200 szt dzienie daje po roku ponad 70 tys. egzemplarzy.

Niestety, znakomita większość devów i znaczna część wydawców ignoruje coś takiego, sądząc, że nic się nie da zrobić:
release24.pl/wpis/72006/%22COV...

(Świadomie linkuję indeksiarkę, gdzie nie ma linków do pobrań piratów, żeby nie wspierać tego zjawiska).

Sharp Objects
After Life

anty_teresa napisał(a):
To są czasy, gdzie kraje z zamordystycznymi rządami będą wygrane. USA to centrum ruchu lotniczego, kraj z ukochaniem wolności i praw jednostki - ponosi tego skutki

Plus higiena, a konkretnie jej brak. Manhattan to karaluchowo. Bronx, Queens: strach się było kiedykolwiek zapuszczać bez żelu do rąk. Miasto żyje drugim życiem, a latem śmierdzi nieprzytomnie.
(edit) i ma nieprawdopodobną liczbę bezdomnych mieszkających na każdych schodkach i w każdym zagłębieniu muru. Aktywiści zwozili ich z połowy Stanów żeby zagęścić demonstracje 'Occupy Wall Street', a potem po prostu zostali.

Dzięki za wsparcie intelektualne i stawianie do pionu.
Zęby mi jeszcze nie wypadają, ale najwyraźniej zaczęły się tępić. OK, przestaję się mazać.

Dotarło do mnie dzisiaj, że oprócz tego jak z każdym dniem utrwalają się nowe nawyki, które coraz trudniej będzie zmienić (takie jak sprzedaż bez spotkań, ustalenia bez obrad, praca bez odbijania karty etc.), jest coś jeszcze. Ludzie zaczynają się siebie bać, i jeśli wirus nawet po opanowaniu epidemii zostanie jako tlące się zagrożenie (jak grypa która bądź co bądź wraca co roku w nowej formie), to nawyki stronienia od siebie, unikania dotykania różnych niehigienicznych rzeczy uderzą w sharing economy. Już nie będzie spania w airbnb tylko co najwyżej w codziennie odkażanych hotelach. Żadnych coachsurfingów. Nie będzie jeżdżenia uberami, tylko każdy swoim własnym, przez siebie zakaszlanym i zasmarkanym autkiem. Ani tym bardziej żadnych autonomicznych share'owanych aut.
Do tego na wstecznym komunikacja miejska, no bo jak się właśnie okazuje, nie trzeba stać 2x dziennie w korkach po godzinę+ tudzież tłoczyć się metrze/pociągach/autobusach/tramwajach, żeby zarobić na chleb. Oszczędność czasu, pieniędzy i stresu - czy nie brzmi jak coś, co dawno powinno się zdarzyć. A dodatkowo (co dawno chodziło mi po głowie), okaże się, że nie trzeba utrzymywać tylu biur, wszak i tak pustych przez 16 godzin na dobę. W zamian: eksplozja lokalności i udogodnień w miejscu bytowania, z olbrzymią szansą na błyskawiczny rozwój VR.

Informacje
Stopień: n/a
Dołączył: 25 lipca 2008
Ostatnia wizyta: 14 sierpnia 2020 00:03:02
Liczba wpisów: 8 566
[2,43% wszystkich postów / 1,95 postów dziennie]
Punkty respektu: 1

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,641 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +143,04% +28 608,60 zł 48 608,60 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d