Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Frey

Frey

Ostatnie 10 wpisów
Scarry napisał(a):
@baks
Do tego sztuczny hałas niemerytorycznych postów podtrzymujących się na duchu małych inwestorów tylko krzyczy "nie dotykaj".



Nad "dotykaniem" to każe się zastanowić prymitywne naganianie, prowadzone na forum innej spółki....
Piszesz o niemerytorycznych postach, podczas gdy Twoje wywody ograniczają się do arbitralnych twierdzeń, "odkrywania" rzeczy oczywistych, bądź wyolbrzymiania pozbawionych znaczenia faktów z zamierzchłej historii. Słabe to. Naprawdę słabe.


Frostpunk to już historia. Nikt rozsądny ani nie będzie trzymał akcji bitów pod premierę konsolową tej gry czy też pod premiery DLC do niej, ani tym bardziej pod to tych akcji kupował jako inwestycji choćby średnioterminowej (spekulacyjnie - to oczywiście co innego).
Faktem jest, że spółka ma zamiar z produktów okołofrostpunkowych jeszcze trochę pożyć, ale to nie premiera FP na konsole będzie decydowała o kursie akcji tej spółki.
O dalszych losach spółki, jej kapitalizacji i kursie akcji będzie decydowała realizacja przyjętej strategii. Rozbudowa zespołu, budowanie marki, wydawanie kolejnych projektów własnych (P8 itd) w znacznie krótszych niż do tej pory odstępach czasowych, a do tego wydawanie w ramach wydawnictwa gier, które odnoszą sukces komercyjny.
To, że strategie na konsole sprzedają się generalnie słabo - jest oczywistością. Ameryki nie odkrywasz. Znajomość realiów tej branży wśród inwestorów - nawet indywidulanych jest już znacznie większa niż przy premierze TWOM.

Premiera FP na konsole będzie miała znaczenie podwójne. Po pierwsze, z uwagi na bardzo fajną oprawę graficzną tej gry i ciekawy temat, a także sukces jaki odniosła wersja na PC, coś tam się zawsze sprzeda i da spółce zarobić. (Moim zdaniem choć szanse na oszałamiający sukces są małe, to sprzedaż na konsole przewyższy i to mocno sprzedaż konsolową TWOM).
Po drugie zaś - zapozna graczy ze światem FP, co będzie istotne - jako, że spółka już sygnalizuje, że w tym świecie najprawdopodobniej powstanie kolejna gra - już znacznie bardziej "konsolowa".


Jak tak czytam powyższą dyskusję to mam wrażenie deja vu...deprecjonowanie osiągnięć, zdolności i planów 11Bit przez osoby, które kiedyś były akcjonariuszami tej spółki oraz wykazywanie, że spółka ta skończyła się na TWOM - niczym Metallica na Kill'em All...

Osoby dłużej siedzące na 11 Bit już to znają ze "światłych" wpisów jurrora i kilku jemu podobnych.
Koniecznie chcecie potwierdzić, że to Wy mieliście rację wychodząc, a ci co zostali to frajerzy?
Słabe to i niepotrzebne. Czas pokaże kto ma rację.
Zainwestowaliście w nowe i małe spółki growe i chcecie zwrócić na nie uwagę - to zrozumiałe (sam mam oko na niektóre z nich), ale po co robić syf na wątku 11Bit wypowiedziami pozbawionymi merytorycznych argumentów, opartymi wyłącznie o własne widzimisię?
Ech...

A, żeby zmienić temat - bo w pyskówkę wchodził nie będę - fajne preview COM w PC Gamer:

Cytat:

It's a story-driven misadventure about familial ties, sacrifice, and hitting monsters with a sword. Colour me intrigued, but it's really the stellar art that I want to see more of. There aren't many trailers I'll pause to admire, and even fewer where I'll stop to look at a rug.
www.pcgamer.com/uk/roguelike-r...



Ja tam sytuację widzę całkiem odwrotnie. W zalewie wielu małych spółek growych, stabilniej zyskiwały będą te z ugruntowaną pozycją rynkową, które wykazały, że coś potrafią i ich sukces nie jest równoznaczny jednorazowemu łutowi szczęścia. To na nich się skupią więksi inwestorzy i to ich akcje nabywał będzie kapitał bardziej inwestycyjny niż spekulacyjny. Rację masz, że na nich spodziewane zyski mogą być mniejsze niż w przypadku małej spółki, która odniesie duży sukces, ale i mniejsze będzie ryzyko. Na rynku jest miejsce i dla jednych spółek i dla drugich - wszystko zależy od przyjętych założeń inwestycyjnych i kwoty inwestowanego kapitału.
Co do rynku growego - tu też spółki już bardziej znane - jak 11 Bit (nie mówiąc już nawet od CDR - bo to inna liga), będą miały łatwiej, mimo zalewu gier -z uwagi na swoją rozpoznawalność i bazę potencjalnych nabywców nowych gier, zadowolonych z poprzednich produkcji.
Z większymi i znanymi wydawcami także znacznie chętniej będą rozmawiać różne powstające platformy dystrybucji.
A co do kapitalizacji - jeśli chociaż połowa planów 11Bit wypali, to spodziewam się znacznego wzrostu przychodów, których nie pozostanie bez wpływu na kapitalizację. Obecna - moim zdaniem daje jeszcze duże pole do wzrostu.


Szczerze przyznam, że też nie rozumiem skąd ten mega optymizm widoczny w notowaniach tej spółki. Do tego co napisał anty-teresa dodać trzeba, że Blair witch w grupie na steam ma niespełna 7 tyś osób. Biorąc pod uwagę rozpoznawalność tego tytułu oraz to, że do premiery został niespełna miesiąc, to bardzo słaby wynik - pokazujący nikłe zainteresowanie tym tytułem. Mógłby mi ktoś lepiej znający tę spółkę wytłumaczyć po co bloober uparł się robić horrory, skoro w dobie ogrywania gier na youtubach i twitchach i pokazania przez ogrywających wszystkich strasznych momentów, popyt na tego rodzaju gry wyraźnie spada. Po co kupować grę horror, która nas nie przestraszy bo już wszystko widzieliśmy?

Dzięki @Elemis za bardzo ciekawe wpisy i dzielenie się z nami wiedzą! Twoje wpisy bardzo pomagają zorientować się w zawiłościach angielskiej sceny politycznej!👍

rybeusz napisał(a):

Wizerunkowo może to pomóc spółce na dłuższą metę, jeśli gry się spodobają to być może uda się nawet upchnąć potem tym "darmowym" graczom jakieś płatne DLC, niemniej z punktu widzenia sprzedaży oznacza to równocześnie, że firma nie wiąże z tymi produkcjami już większych nadziei i poza zupełnymi "casualami" mało kto będzie zainteresowany kupnem tych gier za standardową cenę.


Tu chodzi przede wszystkim o zapoznanie jak najszerszego grona graczy z produktami 11-Bit. Te dwie gry - świetnie się do tego nadają.
TWOM kończy już swój żywot - co prawda będzie jeszcze dodatek, może coś ponad to, ale generalnie zbliżamy się ku końcowi - choć gra przychody przynosiła będzie jeszcze długi czas.
Jeśli chodzi o ML - to bardzo mocno trzeba rozróżnić wersje konsolowe od wersji PC-towej. W ML na PC bez pada gra się słabo. I to jest moim zdaniem przyczyna słabszej sprzedaży na PC. Zresztą spółka od początku była świadoma ułomności sterowania klawiszami - podkreślając, że najlepiej grać w ML przy pomocy pada.
11Bit widząc tę słabszą sprzedaż na PC mądrze moim zdaniem zrobiła podpisując umowy z Epic, Origin i Humble.
Dzięki temu ruchowi gry Bitów dotrą do całej masy nowych graczy, co przełoży się niewątpliwie na rozpoznawalność samej spółki (rzecz nie do przecenienia), a także na wzrost zainteresowania innymi grami 11Bit, bądź nawet tymi samymi - ale na innych platformach. W necie dużo jest komentarzy, w których gracze pograwszy chwilę w ML na PC, zapowiadają, że kupią go na Switch - bo ta gra jest pod tę platformę stworzona.
Do tego do spółki wpłynie wcale nie mała kasa.
Reasumując - trochę racji ma rybeusz pisząc o tym, że spółka nie wiąże już z ML i TWOM większych nadziei, przy czym jeśli chodzi o TWOM - to już naturalny koniec pięknej historii, a jeśli chodzi o ML - to sytuacja ta dotyczy jedynie wersji PC-towej.
DLC do ML najlepiej sprzeda się na konsolach, a szczególnie na Switch. W Japonii - z tego co zapowiadała spółka jego wydanie zostanie połączone z wydaniem ML i dodatkiem w wersji pudełkowej. A, że pudełka w Japonii rządzą - to spokojnie można przyjąć, że ML nie powiedział ostatniego słowa i spółka na nim krzyżyka z pewnością nie stawia.


Scarry - fajnie Cię znowu czytać! wave



Ilość osób w grupie danej gry na steam pokazuje jedynie (i aż) wstępne zainteresowanie grą . Ma ona znaczenie w zasadzie jedynie do premiery - po premierze gry, przyrost do grupy jest już niewielki - nawet jeśli gra sprzedaje się dobrze.
To wstępne zainteresowanie może mieć przełożenie na dobrą sprzedaż, ale nie musi. Decydują recenzje. Jeśli są słabe - to duża grupa nie pomoże (np. Agony). Jeśli są przyzwoite - to na podstawie grupy da się z grubsza oszacować sprzedaż. Chyba prezes Playway podawał w jednym z wywiadów, że z jego obserwacji wynika, że wówczas w pierwszym kwartale sprzedaż osiąga ok. 3-krotność wielkości grupy z chwili premiery. Ale to w przypadku przyzwoitych recek.
Co do Deadliest Catch - 5 tyś osób w grupie, to nie jest dużo, ale w dniu premiery pewnie będzie więcej. Jednak mocno hermetyczna tematyka tej gry wyklucza moim zdaniem jakiś większy sukces (choć swoich fanów znajdzie).

Płatne DLC do Moonlightera właśnie trafiło do sprzedaży. Póki co tylko wersja na PC. Szału z pewnością nie będzie - patrząc na to jak ML sprzedał się na PC. Dodatek jednak z pewnością zarobi i to możliwe, że całkiem sporo - szczególnie na Switch. W Japonii dodatek ma ukazać się (o ile nic się nie zmieniło) wraz z wersją podstawową ML w pudełku (a tam pudełka trzymają się bardzo mocno).

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 27 stycznia 2010
Ostatnia wizyta: 18 sierpnia 2019 20:10:12
Liczba wpisów: 827
[0,25% wszystkich postów / 0,24 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,406 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d