pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

lesgs

lesgs

Ostatnie 10 wpisów
I to jest właśnie interesujące. Oni teraz MUSZĄ to wydać. Na zapleczu nie mają niczego innego do załatania ewentualnej dziury. To pachnie zbytnią specjalizacją. Zresztą mi bardziej się podoba model realizowany przez Playway (dużo produkcji, mniejszy wpływ pojedynczego niepowodzenia na całość; w przyszłości pewne zespoły można konsolidować wokół większego projektu i odpowiednio rozpraszać).

Może w końcu i analitycy dostrzegą ryzyka związane ze zbytnią koncentracją na pojedynczych projektach nie tylko w mniejszych spółkach notowanych u nas, ale i w niektórych walorach ogólnego zainteresowania.

Opóźnienie premiery ma też skutki uboczne w postaci jednocześnie wyższych kosztów i mniejszej atrakcyjności produkcji, co przedłuży okres potrzebny na zwrot nakładów.

Cały czas nie uwzględniam przypadku, gdy po premierze ludzi ogarnie szał na punkcie tej gry i wszelkie analizy pójdą w kąt. Jednak teraz zmniejszyłem moją ocenę tej szansy z ok. 10% do zaledwie kilku.

Informuję, że jestem zaangażowany w akcje, dla których oferowane są kontrakty, oraz w kontrakty na takie akcje. Pomimo zachowania staranności, moje wypowiedzi dotyczące tych walorów mogą nie być neutralne.

Jeśli zabugowanie, to nie powinno to opóźniać premiery o tyle miesięcy. Testy przecież prowadzą od dawna. To mogą być poważniejsze wady samego scenariusza gdy a nawet większa modyfikacja wątków. To co dotychczas pokazali z tej gry mogło okazać się za bardzo niszowe. Hype mówi o zaletach, jest elementem marketingu i promocji gry. W tle mogła odbywać się zupełnie inna dyskusja.

Wygląda na to, że w oficjalnych komunikatach i wywiadach starają się wypowiadać jak najmniej konkretnie.

Żegnaj Indonezjo, witaj Kazachstanie.

Kolejna bajka o bogactwie i świetlanej przyszłości powoli odchodzi w niebyt.

biznes.pap.pl/pl/news/listings...(1-2020)-raport-biezacy---informacja-poufna

Akcji nie mam, więc się nie martwię, ale powoli rezygnuję z obserwacji tego waloru.

Nawet, jeżeli nie pójdą do piachu, to na jakiś czas zostaje tylko spekulacja.

Treść komunikatu może być dowolna - zawsze przecież będzie cieszyć, że gra jest dopracowana. Z komunikatu zatem nic nie wynika.

Natomiast przesunięcie premiery na wrzesień jest dla mnie dość dziwne.

Jeżeli ma to być tak wielki przebój, to niczego nie powinni się bać. Chyba, że tak jednak nie jest.

Wrzesień widzi mi się jako miesiąc, gdzie "młodzież grająca" raczej zajmuje się innymi sprawami (nowy rok szkolny, uczelniany, nowe prace po powrocie z wakacji, itp.). Jesień powinna już być lepsza, ale słabsze wyniki września mogą zniechęcić do zakupów w kluczowym sezonie jesiennym i świątecznym. Na jesieni rynek gier będzie znacznie bardziej zatłoczony. Jednocześnie, premiera we wrześniu może osłabić zakupy spontaniczne w okresie przedświątecznym (chyba, że ludzie oszaleją na punkcie tej gry). To tylko moje intuicyjne odczucia - może znawcy posiadają wykresy wydatków na gier w różnych miesiącach i rozjaśnią tą sytuację?

Oczywiście nadal życzę im sukcesu i nawet trochę na to liczę, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że CP77 brakować będzie tej świeżości i atrakcyjności, jaką posiadała seria Wiedźmina. Nadal mam obawy, że po oczywistym początkowym wystrzale zakupów i recenzji, gra szybciej wpasuje się w tło tego segmentu rozrywki niż dotychczasowe produkcje CDR.

Piszecie nie o firmie, ale o strategii marketingowej.

Gra już dawno się zwróciła i przyniosła zyski. Teraz po odliczeniu kosztów technicznych produkcji i dystrybucji, każdy pieniądz jest czystym zyskiem. Nawet przy obniżonej cenie zysk na każdym egzemplarzu dla CDR może nie być wcale niski. Przy wcześniejszej sprzedaży po pełnej cenie były znacznie obciążenia związane z samą produkcją gry. Teraz ich nie ma.

Tak promocja ma też drugie dno - przypomina wszystkim o marce firmy i w jakiś sposób szykuje grunt pod nową premierę CP77. Niebagatelny wpływ na rozpoznawalność marki w obliczu nadchodzącej premiery.

Trzecim czynnikiem może (ale nie musi) być przygotowywanie gruntu pod jakąś nową premierę gry opartej na Wiedźminie, a może jakiegoś powiązanego produktu.

To nie wygląda na strategię wyprzedaży przestarzałych zapasów magazynowych. Firma jest chyba zbyt na to dojrzała.

Zdaje się, że inwestycja Tauronu w blok gazowy w Stalowej Woli trwała tak długo i termin oddania do użytku był przekładany tyle razy, że szansa na pomyślną inwestycję w elektrownie gazową w Ostrołęce może okazać się mrzonką. Czy tam w ogóle jest jakiś porządny gazociąg? Dostawy LNG np. od amerykanów poprzez terminal w Świnoujściu mogą znacząco podrożyć koszty energii generowane przez taki zakład.

Albo prezesi mają gotową analizę zasadności takiej inwestycji razem z kosztami dostaw gazu (niech ją przedstawią), albo niech siedzą cicho, bo wydaje się, że w tych planach wychodzi na jaw kompletna nieznajomość gospodarki i kompletne uzależnienie polityczne.

Informuję, że jestem zaangażowany w akcje, dla których oferowane są kontrakty, oraz w kontrakty na takie akcje. Pomimo zachowania staranności, moje wypowiedzi dotyczące tych walorów mogą nie być neutralne.

Przyznaję - jest to dość ciekawe zagadnienie: JAK GRAĆ

VR ma swoje oczywiste braki - bardziej o charakterze psychologicznym. To @Scarry może mieć rację.
Kiedyś oddałem się przebywaniu w VR. To jednak nie była gra, ale międzynarodowa stacja kosmiczna. Wrażenie było znakomite i bardzo rzeczywiste. Sądzę, że takie przeznaczenie VR może być bardzo korzystne i mocno rozwijające wiedzę i przeżywaną rzeczywistość.

Gra to zupełnie co innego. Wchodzimy w świat wyimagynowany i powrót do rzeczywistości może okazać się bolesnym przeżyciem. To nie ma nic wspólnego z ilością kupowanych zestawów ani powodzeniem na Steam. O sukcesie tej technologii decydować będzie to, czy gracze w dłuższym terminie będą w stanie wytrzymać psychicznie przejścia pomiędzy wyobrażeniami a rzeczywistością.

I to właśnie w tym zakresie upatruję niepowodzenie tego rodzaju rozwiązań. Uważam, że szok psychologiczny związany z dwiema rzeczywistościami będzie na dłuższą metę nie do pogodzenia. Nawet może dojść do zwichnięcia osobowości grających.

Czym innym jest wykorzystanie VR do przeżywania świata rzeczywistego (np. na międzynarodowej stacji kosmicznej). Ponieważ oba przeżywane: świata realnego i VR obrazu innego świata realnego nie wiąże się z szokiem psychologicznym.

Może w swojej opinii będę odosobniony w środowisku graczy, ale sukces VR widzę w odwzorowaniu rzeczywistości niełatwo dostępnej dla wszystkich, zaś masowe "odjazdy" w świat gier i fantazji mogą nie wytrzymać próby czasu ze względu na niszczące osobowość przejścia pomiędzy światem gry a rzeczywistością. Wielu kupi zestawy VR ale weryfikacja mojej tezy nastąpi dopiero po ocenie sukcesu gier typu VR. w średnim i dłuższym terminie.

Z kolei RPG nie wpływa tak destrukcyjnie na osobowość gracza, gdyż nawet przy wielkim zaangażowaniu w rozgrywkę pozostaje się w świecie realnym.

Oczywiście też, każdy może dać się ponieść grze i jej fabule, ale to może przypominać zatracenie się kibiców/fanów popularnych dyscyplin - ze wszystkim tego negatywnymi skutkami.

To ten sam, artykuł.

Ciekawy o bardzo krytyczny artykuł o komórkach macierzystych w Polityce. Ich tezą jest brak potwierdzenia tego rodzaju terapii, olbrzymie koszty leczenia i złudne nadzieje. Krytyczny tekst PAN został zdjęty (ponoć tymczasowo) ze strony PAN po groźbach prawników PBKM.

Ciekawe co będzie dalej.

Jasne też dlaczego członkowie władz pozbywali się akcji. Myślę, że po walnym w dniu 20 grudnia sytuacja ostatecznie się wyjaśni.

Uprawnienie do emisji akcji o wartości 1 zł do 29 Mln zł. To może ich uratować, ale kto to kupi po 1 zł przy tym kursie. To podobna sytuacja jak przy Getinie, gdzie wartość nominalna akcji jest znacznie wyższa od notowań.

Czekamy na cud z Indonezji.

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 19 lipca 2012
Ostatnia wizyta: 17 stycznia 2020 08:08:55
Liczba wpisów: 724
[0,22% wszystkich postów / 0,26 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,384 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d