Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

lesgs

lesgs

Ostatnie 10 wpisów
Obserwuję reakcje rynków na przemówienie szefa ECB, podobne do reakcji na zapowiedzi szefa FED. Widzę to jako próby utrzymania powoli wygasającej hossy. Rynki się cieszą, ale dla mnie wytaczanie takich mocnych środków zaradczych w obecnej sytuacji wydaje się być zbyt wczesne. oczywiście wiem, ze chcą zapobiec kryzysowi podobnemu do tego z lat 2007-2009, ale w miejsce rozważnego działania widzę w ich słowach strach. Strach to nienajlepszy doradca, a kiedy dojdzie do prawdziwego osłabienia, może zabraknąć skutecznych narzędzi działania. Według mnie, próby sztucznego powstrzymania nieuniknionej cykliczności mogą w przyszłości zaowocować kryzysem większym niż naturalny w tych okolicznościach.

Oczywiście nie nastąpi to jutro, a tego rodzaju wyskoki w reakcji na zapowiedzi mające przestraszyć "niewidzialną rękę rynku" mogą przez niektórych zostać potraktowane jako okazja do skracania pozycji.

Po dłuższej konsolidacji w zakresie 1.20/1,00 ta dolna granica została z hukiem przebita. WITAMY W GROSZÓWKACH. Nie wygląda na to, by ktoś miał by się zlitować nad tym walorem. Fundamentalnie nic nie nastraja dobrze. Szumnie awizowana strategia "produktów z wyższej półki" niczego nie dała. Wskaźniki też tworzą obraz smutku i beznadziei. Po cichu, bez rozgłosu Libet zmierza w otchłań.

Takich produktów jakie oferuje Libet oferuje też co najmniej kilkanaście innych podmiotów. Kostka brukowa i temu podobne materiały przy obecnej modzie na równo wybetonowane powierzchnie stały się produktem masowym. Nikt nie zauważy jak ten podmiot zniknie z rynku. Nie będzie też żadnej luki materiałowej.

Dopóki trwa dobra koniunktura, Libet jeszcze się utrzyma, ale jakiekolwiek wahnięcie w popycie na materiały budowlane raz na zawsze ją załatwi. Zresztą, całą tą dobrą koniunkturę spółka przespała. Zapewne błędy zostały popełnione wiele lat temu.

Ciekawe, ale podobne sytuacja zdaje się istnieć na Ceramika Nowa Gala. Może przyczyny dokładnie nie są takie same, ale skutek tak.

Sądząc po ostatnich komunikatach prognozy są niezwykle optymistyczne. Sądząc po kursie, nikt w to nie wierzy.

Może wyznacznikiem jest fakt, że spółka zaprezentowała ok. 13,6 Mln zysku w Q1 2019 a prognozowała 17 Mln zysku w całym 2019 r. Czyli, plan prawie wykonany (ale nie na poziomie EBITDA, która pokazuje 14 Mln w Q1 wobec planu 40 Mln na cały 2019 r.). Widzę tu jakiś poważny dysonans pomiędzy tymi liczbami. Czyżby zysk miał by być głównie papierowy w pozostałej części roku? A może to wszystko efekt zdarzeń jednorazowych. Ciekawe jest także to, że ten zysk za Q1 został uzyskany przy skonsolidowanych obrotach ok. 19 Mln. ( W Q1 2018 było 3,4 Mln straty na obrotach 23 Mln). Pamiętajmy, że oni sprzedają kostkę brukową, a nie np. marihuanę. Przy 13,6 Mln zysku na 19 Mln obrotu kurs powinien zmierzać do 50 zł a nie 50 gr.

Nie zwracam się wcale z prośbą o wykonanie analizy, bo podmiot ten nie cieszy się znacznym zainteresowaniem inwestorów, ale różnice pomiędzy zyskiem netto a EBITDA w skali kwartału do roku są dla mnie bardzo dziwne a do tego, ten niepokojący spadek kursu.

Informuję, że nie posiadam akcji LIBET i nie leży ona w sferze mojego poważnego zainteresowania inwestycyjnego.

A ciekawe po co mają sobie brać kłopot na głowę. Przykład Dino jest zwyczajnie szkodliwy i niekorzystny dla konsumenta.

Komunikat znam, ale to nie zmienia sytuacji. Zawieszenie notowań nie może być zachętą do takich numerów. Zresztą dzisiaj już ofertę wycofano.

Ten bio-węgiel zaczyna brzydko pachnieć. Ze sprawozdania wynika, że mają listy intencyjne na jakieś horrendalne ilości bio-węgla, no i świetlaną przyszłość na całym świecie (Indonezja i Kanada). To przy prawie zerowych przychodach za Q1 2019 zachęca do zadawania trudnych pytań.

W ostatnich dniach na walorze nie było żadnych transakcji, bo jakiś uparty człowiek chce sprzedać 170 tys. akcji po każdej cenie, co dołuje TKO o 95% do ok. 0,01-0,02 grosza.

Naprawdę, nie rozumiem szefostwa GPW. Gdyby przypadkowo popełnił jakiś fingerfehler, to można by zablokować kurs i transakcję. Jeżeli jednak upiera się i oferta sprzedaży "wisi" od kilku dni, to zwyczajnie należy umożliwić takiemu niecierpliwemu na zrobienie tego, co chce.

Generalnie, to gdyby takich kilka transakcji "puszczono", to tacy "amatorzy" szybko by znikli. Na poważnie, to takie sztuczne zablokowanie transakcji może pozwalać komuś na wykonanie szczególnego ruchu taktycznego albo ukrytej transakcji. Tym bardziej, nadzór notowań nie powinien po cichu sprzyjać takiemu postępowaniu.

Jak chce, to niech ma, albo niech zdejmuje ofertę sprzedaży.

Nie posiadam akcji tego podmiotu, ale znajduje się on na mojej liście obserwacyjnej. Oznacza to, że obserwuję notowania, czytam sprawozdania i analizuję możliwości inwestycyjne.

Ja to się martwię czym innym. Nastroje wokół konglomeratu bankowego LC są marne. W eterze panuje dość dziwna cisza a ostatni komunikat KNF o braku zgody na połączenie jest dość niepokojący (nie sama decyzja, ale przyczyny jej wydania). O tym, czy te banki przetrwają będzie decydować nie żadna akcja kredytowa itp., a dynamika lokat. Być może KNF wie coś na temat zmiany poziomów lokat w ostatnim czasie i boi się, że połączony większy bank o tak niepewnej przyszłości będzie większym zagrożeniem systemowym, niż sama IB? Zapewnienia prezesa, że od tej pory będzie tylko lepiej to zwykłe bajki - a co ma powiedzieć? Jeżeli nie będzie nowych lokat, depozytów itp., a zaczną odchodzić klienci (może już to robią), to znakomita ponoć płynność banku może nagle wyparować.

Dlatego - prostymi słowy - boję się, że jakiekolwiek wahnięcie koniunktury (a VIX jest już wysoko) a także przedłużająca się niepewność, mogą wywołać run na bank. Nie myślę tu o kontekście samego IB, czy Getinu, ale może to wywołać sporą niestabilność w systemie bankowym.

Dla mnie, obecna atmosfera wokół tego całego kompleksu LC nikogo nie uspakaja.

Jakiś czas temu kilku dyskutantów chwaliło się założeniem lokat na korzystne stopy procentowe w banku LC (nie pamiętam w którym). Ciekawe, czy jeszcze mają te lokaty.

Z pewnością, gdyby Wlk. Brytania wyszła z Unii tak jak to sobie zaplanowała, to UE zostałaby poważnie osłabiona. Jednak tak nie jest. Unia pozbywa się nielojalnego członka, a ci, którzy pozostają, łatwiej rozprawią się z dotychczas mającym silne poparcie nurtem populistycznym. Populiści nie będą już mieli oparcia w bogatej UK i zostaną łatwo rozproszeni przez biurokratów z centrali UE. Po początkowym chaosie (niezależnie od sposobu wyjścia Wlk. Brytanii), UE się wzmocni i skonsoliduje. Najgorszym obecnie rozwiązaniem byłoby drugie referendum w Wlk. Brytanii i pozostanie tego kraju w strukturach Unii. Jakbym był politykiem USA to teraz właśnie do tego bym dążył, bo dalsza obecność takiego niechętnego państwa w strukturach UE znacznie osłabi Unię. Amerykanie są znani z nagłych zwrotów i porzucania sojuszników, wiec nie można tego wykluczyć.

Przełomem były marne zdolności negocjacyjne Pani May, która dała się podejść w kwestii Irlandii Północnej. Konflikt tym wywołany spowoduje, że UK wyjdzie z tego impasu rozbita i nie będzie stanowić wielkiej siły gospodarczej, mogącej zagrozić przyszłemu rozwojowi UE. Oczywiście, osłabieni Brytyjczycy chętnie udadzą się pod opiekuńcze skrzydła USA, ale wystarczy kilka lat dominacji amerykańskiej by zatęsknili za prawdziwą wolnością. Oby tylko Amerykanie nie uwikłali UK w jakiś poważny konflikt międzynarodowy, w którym samo USA będzie stało z boku i patrzyło na rozwój sytuacji. Patrząc makro-politycznie, ponieważ Chiny rozpychają się w Afryce, nie jest wykluczone, że USA posłużą się Brytyjczykami dla osłabienia pozycji Chin – oczywiście ze szkodą dla samych Brytyjczyków.

Jedyna rzecz, jaką Premier May się zapisze na kartach historii to upór, z jakim forsowała trzykrotnie tą samą nieudolnie wynegocjowaną umowę rozstania z UE. Śmiech na sali – na nutę przeboju Abba - Dancing Queen.

Nie przeceniałbym roli Pana Farage. Długo bez konkretnego programu nie pociągnie. Proszę zauważyć co stało się w wyborach do Parlamentu UE w Polsce. Tak wspaniała koalicja nie pokonała PiS, bo zasadniczo jej jedynym programem (i jedynym programem PO od lat) jest walka z PiS, a nie własny program polityczno-gospodarczy. Pan Farage szybko rozbije się o skały rzeczywistości – ale w tej chwili ma swoje 5 minut.

Jednym z najbardziej zagorzałych zwolenników Brexitu od lat swojej młodości jest lider Labor Party. To paradoks, że sam będąc takim gorącym orędownikiem wyjścia, Corbyn musiał poświęcić swoje przekonania na rzecz walki z Konserwatystami (zresztą nieudolnej, bo zasadzie popierając Brexit musiał się mu sprzeciwić nie w imię jakiejś racji, ale tylko na rzecz walki politycznej) . Obie te partie przegrały, a Corbyn nie wykorzystał swojej szansy.

Czyżby nastąpił kres obu głównych partii politycznych w Wlk. Brytanii. Nie jest wykluczone – a wraz z tym rozpadną się ostatnie tradycyjne struktury tego państwa. Może to i zbyt odważne prognozowanie, ale jedynym ich ratunkiem jest rewolucja w sposobie rządzenia – inaczej czeka ich rozpad.

@Vox

A może taki scenariusz:

Państwo bierze 15% w gotówce

Zarządzanie aktywami OFE pozostawia w "zaufanych rękach". To bardzo łatwo zrobić albo poprzez ZUS, albo PPK.

"Zaufane ręce" przejmują akcje i następuje ukryta nacjonalizacja prywatnych dotychczas aktywów. To łakomy kąsek i do tego definiujący gospodarkę Polski na długie lata. Potem można będzie to ponownie sprzedać i dwa razy zarobić.

Przykładem ostatnio wałkowanym jest Elbudowa: to >70% aktywów jest w rękach OFE. Bardzo łatwa renacjonalizacja.

To, co Państwo potrafi widać doskonale na przykładzie 40+ Mln wyłożonych na najgorszego (ale naszego) kierowcę F1.

Same 60 miliardów USD to nie jest to samo, co wartość tych wszystkich towarów, jakie Chiny nie kupią od USA. To załamanie relacji handlowych najsilniej uderzy USA. Chiny wiele towarów kupią gdzie indziej. Oczywiście nie wszystko. Tą najnowszą technologię po prostu skopiują - i USA nie będzie mogło nic na to poradzić (mogą się jeszcze bardziej obrazić albo jeszcze bardziej spolaryzować relacje handlowe). To w polaryzacji tkwi największe zagrożenie. Np. USA nie chcą rury pod Bałtykiem, bo wtedy mogliby drożej sprzedawać własny gaz.

Walka odbywa się na kilku frontach. Chiny obejdą nałożone sankcje na Iran. Nie kupią soi od USA (to był jeden z głównych punktów rozmów) USA duszą się od nadmiaru soi.

Chiny to zbyt wielki rynek, by można było sobie pozwolić na bycie nieobecnym. Dobrze odczuwa to już teraz Apple.

Całą tą wojnę handlową należy traktować jako wysiłki dużych korporacji i silnych gospodarczo krajów by narzucić reszcie świata sprzedaż towarów z dużym przebiciem (prawa autorskie, nowoczesna (?) technologia, itp.). Tygrysy azjatyckie były takie silne, bo nie musiały części ceny za towar oddawać różnym pośrednikom (zaliczam do nich właścicieli patentów i praw autorskich). Można się z tym nie zgadzać, ale w ten sposób biedniejsze gospodarki (poza tymi ślepo ufającymi "Ameryce") walczą z dominacją zachodu. Co więcej, im dłużej to trwa, tym silniejsze będzie załamanie (albo wojna, która i tak wszystko zniszczy i ew. odwlecze to, co nieuchronne).

Świat się zmienia i za 20-30 lat to wszystko, czym dzisiaj się emocjonujemy i dominacja kliku gospodarek staną się historią.

@krewa.

To co napisałeś o uwikłaniu w boczniaku przy szczytach wydaje mi się być mocno niepokojące. Jeżeli tak jak to wygląda, nastąpi jakaś większa korekta globalna, to utrzymywanie boczniaka (co wymaga zaangażowania finansowego i dokupywania akcji) jest uzasadnione wyłącznie olbrzymim i niezachwianym sukcesem przyszłej gry.

Wszelkie wiadomości o opóźnieniu premiery gry, albo braku bezwzględnego sukcesu mogą doprowadzić do tym bardziej gwałtownych spadków, im dłużej trwa trend boczny.

Ta konsolidacja przy szczytach jest bardzo niebezpieczna bo nawet duży sukces gry zostaje już z naddatkiem zdyskontowany.

Notowania w tym zakresie przestają więc mieć walor techniczny i poddają się analizie fundamentalnej samej spółki.

Popraw mnie, jeżeli błądzę.


Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 19 lipca 2012
Ostatnia wizyta: 18 czerwca 2019 11:52:22
Liczba wpisów: 653
[0,20% wszystkich postów / 0,26 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,415 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d