Kiedy dno bessy? - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7

Kiedy dno bessy?

tadekmazur
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 28 stycznia 2009 22:02:23
Poziom dna to jedna sprawa, a druga to termin osiągnięcia dołka.
Teoretycznie dno bessy powinno się pojawić się na 6-9 miesięcy przed dnem recesji.
Czyli według najoptymistyczniejszych scenariuszy dno..... już było.
Wykluczyć tego nie można, ale biorąc pod uwagę ciągłe pogarszanie sie prognoz gospodarczych ożywienie może ruszyć dopiero za półtora roku. Sytuowałoby to dno bessy na okolice października.
Wątpię aby oznaczało to 9 miesięcy spadków. Teraz silniejsze odbicie należy się rynkom jak psu zupa, a późniejsza obsuwa może tylko nieznacznie pogłębić dotychczasowe dno.
Najczarniejsze scenariusze mówiące o wieloletnich spadkach zupełnie do mnie nie trafiają. Jeśli nawet doszłoby do czegoś takiego na Wall Street to liczyłbym na korzystniejszy scenariusz w Wawie. Być może niedużo korzystniejszy (bo ponoć trzeba Jankesów naśladować) ale jednak korzystniejszy. Wątpię abyśmy za 20 lat byli dużo biedniejsi od Zachodu, gospodarka systematycznie zmniejsza dystans (nawet teraz) i w końcu musimy to zobaczyć na indeksach.

konik
konik PREMIUM
Dołączył: 2009-01-15
Wpisów: 456
Wysłane: 28 stycznia 2009 22:23:13
tadek, jestes mistrzem swiata w drazeniu problemu. na stockwatch.com napisali ze kwiecien/maj bedzie jeszcze ciezki a pozniej byc moze wcale nie bedze klasycznego 3 letniego rynku byka. ja sie zgadzam. ale zgodze sie tez z toba ze scenariusz u nas moze byc troche inny. w koncu patrzac na wskazniki nie sposob niezauwazyc ze u nich ciagle, srednio biorac, jest drogo

tadekmazur
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 29 stycznia 2009 07:55:22
Cóż, dla osób zainteresowanych giełdą trudno o bardziej frapujący temat niż: "kiedy dno i na jakim poziomie?".


TheBlackHorse
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 29 stycznia 2009 18:10:45
tadekmazur napisał(a):
Cóż, dla osób zainteresowanych giełdą trudno o bardziej frapujący temat niż: "kiedy dno i na jakim poziomie?".

Pewnie każdy się nad tym zastanawia i pyta ile jeszcze? Chyba nikt nie zna odpowiedzi, chociaż mi przeczucia mówią, że to początek końca:blackeye: . Oczywiście przeczucia nic pewnego ale jakaś głębsza analiza też żadnych odpowiedzi nie nasuwa więc jedyna sensowna rzecz to gdybaniescratch .
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

tadekmazur
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 31 stycznia 2009 23:07:20
Jeśli wierzyć najświeższym prognozom (a wierzyć niełatwo, bo zmieniają je co 5 minut) to czwarty kwartał powinien być już całkiem przyzwoity. Jeśli tak będzie to dno nie powinno być dalej jak w kwietniu, a nawet może byc już teraz.

tadekmazur
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 2 lutego 2009 11:40:26
Ostawiam nieśmiało że dziś jest to dno. Pewnie spudłuję, ale przynajmniej próbuję.

Zahary
Dołączył: 2008-11-16
Wpisów: 268
Wysłane: 2 lutego 2009 13:03:49
tadekmazur napisał(a):
Ostawiam nieśmiało że dziś jest to dno. Pewnie spudłuję, ale przynajmniej próbuję.


Kwestia dna zupełnie nie zależy od GPW.

Jesteśmy tylko instumentem pochodnym USA, dlatego pytanie o dno na GPW nie ma sensu.

Trzeba pytać o dno w USA - my solidarnie będziemy spadać z nimi.. Ba - nawet lubimy wyprzedzać ruchy spadkowe..

Wigi już na mecie (dołki listopadowe), a tymczasem europa i USA ponad 10% nad tymi dołkami..

Jak się na to wszystko patrzy - to pięści się zaciskają.. Złotówkę tanio oddamy za pustego/drukowanego dolara, a następnie za bezcen sprzedamy zagranicy nasze spółki..

GPW powinna być jednak bardziej kontrolowana i regulowana, bo inaczej inwestowanie w tym grajdole nie ma sensu..

A juz w ogóle nie widzę sensu, aby zezwalać OFE inwestować w tym kasynie..

tadekmazur
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 2 lutego 2009 13:27:42
Zbieżność z USA rzeczywiście jest ogromna, a nawet jak zauważyłeś jesteśmy nadgorliwi.
Ale z drugiej strony dołek bessy internetowej mieliśmy w X 2001, a oni rok później, 20% niżej.
Zatem nic nie jest przesądzone, a każda zbieżność kiedyś się kończy.
Na dłuższą metę drogi się rozjadą skoro we wszystkich kwartałach jak leci rozwijamy się DUŻO lepiej niż USA.

Zahary
Dołączył: 2008-11-16
Wpisów: 268
Wysłane: 2 lutego 2009 14:17:57
tadekmazur napisał(a):
Zbieżność z USA rzeczywiście jest ogromna, a nawet jak zauważyłeś jesteśmy nadgorliwi.
Ale z drugiej strony dołek bessy internetowej mieliśmy w X 2001, a oni rok później, 20% niżej.
Zatem nic nie jest przesądzone, a każda zbieżność kiedyś się kończy.
Na dłuższą metę drogi się rozjadą skoro we wszystkich kwartałach jak leci rozwijamy się DUŻO lepiej niż USA.


A jakie to ma dzisiaj znaczenie, skoro ktoś duży np. chce zarobić na S ?

To że rozwijamy sie dużo lepiej - nie ma żadnego znaczenia.. Pisałem Ci, że Węgry od dawna w recesji, lub na pograniczu - a dzisiaj ich BUX jest ZIELONY. Tymczasem w20 = -4% :)

Szkoda, że nikt się nie zainteresował do tej pory - fenomenalną słabością naszej giełdy.

Nikogo GPW nie interesuje, dlatego sobie spadamy i pewno spadać będziemy, aż się grubasom znudzi zarabianie na S..

Dapi
Dapi PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-07
Wpisów: 1 002
Wysłane: 2 lutego 2009 14:58:43
Zahary napisał(a):
tadekmazur napisał(a):
Zbieżność z USA rzeczywiście jest ogromna, a nawet jak zauważyłeś jesteśmy nadgorliwi.
Ale z drugiej strony dołek bessy internetowej mieliśmy w X 2001, a oni rok później, 20% niżej.
Zatem nic nie jest przesądzone, a każda zbieżność kiedyś się kończy.
Na dłuższą metę drogi się rozjadą skoro we wszystkich kwartałach jak leci rozwijamy się DUŻO lepiej niż USA.


A jakie to ma dzisiaj znaczenie, skoro ktoś duży np. chce zarobić na S ?

To że rozwijamy sie dużo lepiej - nie ma żadnego znaczenia.. Pisałem Ci, że Węgry od dawna w recesji, lub na pograniczu - a dzisiaj ich BUX jest ZIELONY. Tymczasem w20 = -4% :)

Szkoda, że nikt się nie zainteresował do tej pory - fenomenalną słabością naszej giełdy.

Nikogo GPW nie interesuje, dlatego sobie spadamy i pewno spadać będziemy, aż się grubasom znudzi zarabianie na S..


Ja to sobie myślę tak...
Zastanawianie które i jakie grubasy chcą zarobić na S zostawiłbym analitykom którzy na tym zarabiają pieniądze aby takie rzeczy nam przekazywać.
Jeżeli nie interesują mnie spółki o największym udziale w WIG20 niewiele mi daje wiedza na temat tego które to grubasy są na S.
Jaki grubas chce na S zarobić na przykładowym Krośnie ?
Słabość giełdy wynika ze słabości spółek które na niej są. Wiele małych spółek jest na giełdzie po to by emitować PP.
Cieszy mnie to że z każdym dniem tych spółek jest mniej.
Będziemy spadać aż giełda wyceni przyszłe dokonania spółek giełdowych na odpowiednim poziomie. Jak wyceni to zaczniemy się zastanawiać czy aby nie przeceniła ich za bardzo...i wtedy mamy o czym dyskutować...
Rynki mogą pozostać irracjonalne dłużej niż ty możesz pozostać wypłacalny.

Rozbudowane wykresy: www.atcharts.pl
Centrum analizy technicznej: www.attrader.pl


tadekmazur
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 2 lutego 2009 15:06:20
W dłuższym terminie gpw musi "dogadać się" z polską gospodarką. Dlatego nasz rozwój ma znaczenie.
A na razie to może być nawet jeszcze gorzej - to Waszmościowie mają absolutną rację.
Ja jednak obstawiam że dno jest dziś.

Zahary
Dołączył: 2008-11-16
Wpisów: 268
Wysłane: 2 lutego 2009 15:43:57
tadekmazur napisał(a):
W dłuższym terminie gpw musi "dogadać się" z polską gospodarką. Dlatego nasz rozwój ma znaczenie.
A na razie to może być nawet jeszcze gorzej - to Waszmościowie mają absolutną rację.
Ja jednak obstawiam że dno jest dziś.


Jeżeli w dłuższym terminie USA pozwoli - to się dogada.

Jak USA nie pozwoli, to giełda sobie, gospodarka sobie.

Przecież już w 2007 porządnie spadliśmy - wówczas analitycy tłumaczyli głośno - że giełda o 6 m-cy wyprzedza zjawiska w gospodarce.. I co było po 6 m-cach ??? Rekordowy PKB.. I tak cały czas:)

Bo na dojrzałych rynkach, giełda może coś odzwierciedla - u nas nie odzwierciedla nic, poza nastrojami w USA

tadekmazur
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 2 lutego 2009 16:32:53
W sumie to się z Tobą zgadzam. Trochę mnie przekonałeś. Miejmy nadzieję że jak już Jankesi pozwolą to hossa będzie u nas dużo konkretniejsza niż gdzie indziej - aby wyrównać do gospodarki.

TheBlackHorse
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 2 lutego 2009 20:59:15
Czy spadniemy jeszcze 100 czy 200 punktów to już chyba bez różnicy i tak nasze przeceny są już kolosalne. No chyba, że zaliczymy 1k wtedy zrobi się ciekawiej.
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

tadekmazur
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 2 lutego 2009 21:21:03
Ciekawiej to już jest. Gdy półroku temu czytałem posty zapowiadające spadek do 1000pkt to przypuszczałem że pochodzą od szaleńców. Wprawdzie nadal absolutnie nie wierzę w taką obsuwę ale .... to nie byli szaleńcy.

szooler
szooler PREMIUM
Dołączył: 2008-07-27
Wpisów: 2 112
Wysłane: 2 lutego 2009 22:28:41
Zahary napisał(a):
Bo na dojrzałych rynkach, giełda może coś odzwierciedla - u nas nie odzwierciedla nic, poza nastrojami w USA

Słyszna uwaga.Jak słucham,że złoty się osłabia,bo ...podali zły odczyt wskaźników u jankesa,to się zaczynam zastanawiac,czy ten kraj to kolonia amerykańska?Sick .Przecież polskie odczyty nie są jeszcze takie złe,ale nic to ynwestorów znad Wisły nie obchodzi:blackeye: .Liczy się co powiedział(że zrobi) czarny prezydent i jak na to reaguje John Doe,przeciętny Jankes.
"Fortuna favet fortibus"
Edytowany: 2 lutego 2009 22:31

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 2 lutego 2009 22:33:11
tadekmazur napisał(a):
Ciekawiej to już jest. Gdy półroku temu czytałem posty zapowiadające spadek do 1000pkt to przypuszczałem że pochodzą od szaleńców. Wprawdzie nadal absolutnie nie wierzę w taką obsuwę ale .... to nie byli szaleńcy.

Zawsze ktoś coś mówi, prognozuje, przepowiada. I tak się często zdarza, że jeden akurat ma rację, i wyrasta na guru. A to był czysty przypadek. Bo jednocześnie inni prognozowali rajd na 4000. No i potem jest tak, że ten czy inny guru co trafił, mówi coś następnego i to się już nie sprawdza, a gość zawstydzony wraca do szeregu.

owner
owner PREMIUM
Dołączył: 2008-09-16
Wpisów: 2 859
Wysłane: 2 lutego 2009 22:33:21
jak sobie siedze w ciagu dnia i patrze na nasze indeksy to one od 9.00 do 15.30 niemal idealnie odwzorowuja ruchy na yankesowych futures... tak jakby nic innego sie nie liczylo cussing
EEX
Edytowany: 2 lutego 2009 22:34

Zahary
Dołączył: 2008-11-16
Wpisów: 268
Wysłane: 2 lutego 2009 23:54:29
szooler napisał(a):
Zahary napisał(a):
Bo na dojrzałych rynkach, giełda może coś odzwierciedla - u nas nie odzwierciedla nic, poza nastrojami w USA

Słyszna uwaga.Jak słucham,że złoty się osłabia,bo ...podali zły odczyt wskaźników u jankesa,to się zaczynam zastanawiac,czy ten kraj to kolonia amerykańska?Sick .Przecież polskie odczyty nie są jeszcze takie złe,ale nic to ynwestorów znad Wisły nie obchodzi:blackeye: .Liczy się co powiedział(że zrobi) czarny prezydent i jak na to reaguje John Doe,przeciętny Jankes.


Niestety - jak "psy pawłowa"...
W obliczu tego wszystkiego co się dzieje na GPW, nie rozumiem - jaki sens traktowac ją jako "instrument finansowy" i wpuszczać tu OFE.
Powinni zakazać inwestowania kasy na nasze emerytury w kasynie..

A już komentarze naszych "zapatrzonych w USA" analityków to po prostu cyrk... Czego oni nie wymyślą, aby "fundamentalnie" uzasadnić bieżące spadki, czy też perspektywę nadchodzących spadków.

Powinno się urządzić jakąś ogólnopolską konferencję - na której pokazano by Polakom prawdziwe oblicze naszej giełdy - takie podsumowanie wszystkiego co się na niej dzieje, tego że:
- nie ma związku z naszą gospodarką - niczego nie wyprzedza/dyskontuje
- jest instrumentem pochodnym DJ / S&P
- nieudolność KNF (na ten temat można by 2gą konferencję stworzyć) - kary dla drobnych, który kupując 1 akcję wpływali na kurs i bezkarność dla największych uczestników rynku
- okradanie ludzi i zniechęcanie do giełdy poprzez emisje typu: LCC, JWC
Edytowany: 3 lutego 2009 00:17

szooler
szooler PREMIUM
Dołączył: 2008-07-27
Wpisów: 2 112
Wysłane: 3 lutego 2009 00:26:11
No tak.Materiał by się nadawał na skargę do Strasbourga.To z tą 1 akcją.I pewnie by wygrał.
"Fortuna favet fortibus"

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6 7

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,647 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d