pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Blaze

Blaze

Ostatnie 10 wpisów
Zapewne po to, by zwiększyć zyski pod program motywacyjny 2020-2024 i obniżyć bazę z lat 2017-2019. Ciekawe ile nad tym myśleli i o ile ostatni dodatek do Frostpunka byłby lepszy gdyby ten czas poświęcili na przypilnowanie jakości gry. Widać też, że zarząd nie czuje, że gra do tej samej bramki co akcjonariusze i zaczyna się przepychanie między sobą. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Czy możemy już oficjalnie ogłosić, że poziom wiarygodności zarządu sięgnął CIGAMES?

Myślę, że zaczęli prace nad Blood and Wine wtedy gdy oddali Serce z Kamienia do działu QA. Dokładnie to samo co w 11bit (analogicznie zaczeli prace nad On the Edge po oddaniu The Last Autumn do QA), czyli mniej więcej to samo 7-8 miesięcy.

Informację ile osób pracowało nad On the Edge są niespójne. Na forum 11bit końcem maja padła odpowiedź od Pana Darka, że około 25 osób. Natomiast 3 lipca dostaliśmy informację, że nad projektem pracuje 30-40 osób. Najprawdopodobniej przesuneli 10-15 osób w ciągu miesiąca.

Mój błąd, źle popatrzyłem na daty. Powinno być 7,5 miesiąca (odstępu między 13 października 2015 kiedy wyszło "Serce z Kamienia", a 31 maja 2016 kiedy wyszło Blood and Wine).
Czyli okres developmentu ten sam co On the Edge.

Pozostałe statystyki FP OTE vs TW3 BAW
Cena: 12-15$ vs 20$
Czas gry: 2-3 godz vs 15-30 godz
Ocena: 42% vs 98%

Myślę, że gracze mają uzasadnione pretensje.

Pan Darek Wolak na forum inwestorskim obwinia najpierw graczy
Cytat:
Być może do części graczy ta informacja nie dotarła, stąd zarzuty, że "Frostpunk: On The Edge" jest "za mały", "za ubogi", "niewart swojej ceny"

a potem w swoim stylu poucza inwestorów
Cytat:
Warren Buffet, którego żadnemu z naszych inwestorów chyba nie musimy przybliżać, napisał w 1992 w liście do akcjonariuszy Berkshire Hathaway, że "Na giełdzie kapitał płynie od aktywnych do cierpliwych"
.
Zastanawiam się jaki horyzont inwestycyjny ma na myśli Pan Darek, bo ostatnie 2 lata albo 12 miesięcy, albo 6 miesięcy, inwestycja w 11bit była najgorszą z WIG Games.
Kolejne poziomy absurdu i arogancji. Podejrzewam, że cała organizacja jest tym przesiąknięta. Pamiętam Pan Iwiński po premierze TW2, gdy były problemy z DRM w pierwszym dniu i mieli tysiące e-maili od niezadowolonych graczy, napisał wprost, że dali ciała na pełnej linii i będą robili wszystko, żeby się poprawić. Szkoda, że 11bit nie potrafi się tak zachować, tylko utrzymują, że to wina graczy i niecierpliwych inwestorów.

Małe porównanie:
The Witcher 3 Blood and Wine
Czas developmentu: 4,5 miesiąca
Cena: 20$
Czas rozgrywki: 15-30 godz.

Frostpunk
Czas developmentu: ponad 7 miesięcy
Cena 12-15$
Czas rozgrywki: 2-3 godz

Przypomne
Cytat:
Być może do części graczy ta informacja nie dotarła, stąd zarzuty, że "Frostpunk: On The Edge" jest "za mały", "za ubogi", "niewart swojej ceny"

Jak interpretować słowa, które ukazały się 18 sierpnia na money.pl:
" 11 bit studios wyda 20 sierpnia trzeci z zapowiedzianych, płatnych dodatków do "Frostpunka" - "Frostpunk: On The Egde", planuje kolejne dodatki do gry, w tym na konsole. 'Frostpunk' jest obecnie rozwijany poprzez kolejne, w tym płatne dodatki, w które docelowo będą też mogli zagrać posiadacze konsol"

Podczas gdy 20 sierpnia na trailerze "One the Edge" mamy:
"Experiance the final chapter of Frostpunk's story".

Czyli On the Edge jest ostatnim dodatkiem czy nie jest?

Myślę, że prezes drukarz Miechowski dopnie swego i tak jak chciał, tak skupi akcje po 400zł i ani złotówki wyżej. Jak to mawiał Munger "pokażcie mi jakie są zachęty, a pokaże wam jakie będą wyniki". Nie bez powodu czekają z poprawką programu motywacyjnego i uchwaleniem buy-backa, najpierw trzeba zbić kurs akcji.

Myślę, że inwestorzy, który dalej ufają spółce, nie odrobili lekcji. Kilka powodów, które wzbudzały wątpliwości:
1. Przekładanie ciągłe P8. Pamięta ktoś jeszcze, że w marcu 2016 zarząd obiecywał wydanie P8 w 2018 roku (w pestymistycznej wersji 2019). Potem na dniach inwestora w 2018 było mówienie o "grywalnej wersji". No i mamy konferencje w połowie 2020, kiedy okazuje się, że te lata zostały zmarnowane, a projekt zaczyna się od zera na nowym silniku (od którego trzeba płacić tantiemy) z grupą 25 osób, a Pan Czerwonka, odpowiedzialny za ten projekt zaczyna dopiero rekrutację najważniejszych osób.
2. Sposób traktowania inwestorów przez Pana D.Wolaka na forum wewnętrznym 11bit. Ciągłe protekcjonalne i aroganckie komunikaty, brak odpowiedzi na wątpliwości wyrażane przez inwestorów. Brak szacunku dla inwestorów, mówienie, że "grać to można na trąbce, a nie na giełdzie". Straszenie, że zamkną forum, jeśli inwestorom się nie podoba obecna komunikacja. Tłumaczenie, że siedzą cicho, bo nie lubią robić wokół siebie szumu, co było kłamstwem, a prawda była taka, że nie mieli czym się pochwalić.
3. Publikacja programu motywacyjnego najgorszego pod względem rozwodnienia dla całej sceny gamedevu na GPW, zakładającego nawet emisję akcje w wariancie braku wzrostu zysków. W tym samym dniu prezes udziela wywiadu dla pulsu biznesu i podaje zupełnie niespójne informacje. Chęć skup akcji po 400 złotych, podczas gdy spółka od dawna twierdziła, że brakuje im środków na bardziej ambitne projekty własne i wydawnicze, czyli kolejna niespójność.

Teraz mamy pkt 4., czyli pierwsza rysa na jakości 11bit. Jak to powiedział kiedyś Pan Iwiński z CDPR "w momencie gdy wypuścimy słabą grę, wszystko zacznie się zwijać, dlatego jakość będzie zawsze najważniejsza". W przypadku 11bit wydaje się, że ich obecna postawa "mamy wszystkich inwestorów w d****, bo jak dowieziemy jakość to będą nam na kolanach dziękować", przestaje być aktualna. Słowo "jakość" zaczyna być pustym sloganem tak jak sławne już i obśmiane "Blizzard values".
Osobiście nie mam akcji i ciesze się, że opuściłem pokład wiele miesięcy temu, totalnie zawiedziony poczynaniami spółki w ostatnich 2 latach.

Na innovation day GPW, chłopaki z Creepy Jar powiedzieli, że kolejny projekt zajmie im tyle samo co GH, tzn. 2 - 3 lata. Jeśli ma wyjść bez early access'a i od razu na konsole, tak jak powiedzieli włodarze Creepy Jar, to nie wyobrażam sobie, by pracę trwały mniej niż 3 lata. Tym samym do końca 2024 będziemy mieć w Creepy Jar jedną grę, plus monetyzację Green Hella.

Moderator:
Służę linkiem do wątku poświęconego spółce 11B - www.stockwatch.pl/forum/wpis-n...

Teraz pytanie: czy na pewno obecna relacja market capu Creepy Jar i 11bit czyli 1 do 1,5 po rozwodnieniu, jest do utrzymania?

Trzeba przyznać, że chłopaki wycisnęli ile się dało. Co-op pomógł sprzedać około 2,5 do 3 razy więcej kopii, a kurs poszedł 6 razy wyżej. Do tego niemal idealnie się wstrzelili z covid'em i hypem na polski gamedev gdzie nawet CIGAMES rośnie jak szalony.

kamcam napisał(a):
Nie martwi was trochę to, że główni akcjonariusze będą mieli razem pakiet około 34% akcji? Nie będzie to trochę kłopotliwe w dłuższym terminie?

Ani trochę, 34% to prawie dokładnie tyle ile ma zarząd od 10 lat w CDProjekcie. Reed Hastings ma 2,5% w Netflixe i nie przeszkadza to mu być świetnym prezesem.

Dziwić może siła kursu o obliczu dzisiejszych informacji. Jest znacznie gorzej niż wszyscy się spodziewali kilka miesięcy temu, kiedy kurs był po 400 złotych.

Informacje odnośnie P8:
- ich silnik nie uciągnie P8
- robienie P8 na Unreal Engine, oznacza, że trzeba podzielić się przychodami, być może premiera będzie tylko na Epic Games
- opóźnienie P8 o co najmniej 2 lata w stosunku do zapowiedzi sprzed roku
- nad P8 pracują świeżaki.

Na ten moment P8 wydaje się najmniej perspektywicznym projektem studia, który może nawet nie pokryć kosztów i źle odbić się na marce studia, jeśli świeżaki nie podołają, bądź jeśli gra wyjdzie wyłącznie na Epic Games.

Cały rok 2021 będzie najprawdopodobniej bez premiery żadnej gry, ani wydawniczej, ani własnej. Kapitał krótkoterminowy ucieka dziś ze spółki, a kapital średnioterminowy ucieknie pewnie w dniach premiery drugiego dodatku do Frostpunka.

Dla ścisłości zacytuje dokładne słowa prezesa:
""Najbliższe dwa lata będą spokojne, skupimy się nad pracą nad nowymi tytułami, więc większej sezonowości należy oczekiwać w 2022 i 2023 r. — informuje prezes 11 bit studios." Puls Biznesu"
blackeye blackeye

@antyteresa znam dokładnie ten szkic, chyba był pokazywany na konfie w 2018 roku :)

Jest całkiem możliwe, że nakłady na nowy projekt CJ w 1 kwartale mogły być po to by podwyższyć wyniki. Myślę, że ponad 95% osób na miejscu zarządu by zrobiło taką sztuczkę, by podbić wycenę akcji w krótkim terminie. Nikt się nigdy nie dowie, czy na prawdę ta kasa poszła na robienie koncepcji nowej gdy, bo skąd? Koncepcje można w kilka godzin napisać czy to w Unity, czy na kartce papieru. Wszystko 100% zgodne z prawem i nie do namierzenia przez nikogo.


@Percances
to czy kluczem do sukcesu jest tryb multi jest dość dyskusyjne patrząc chociażby na CDPR. Na pewno multi daje potencjał na przyszłość dla firm, które na razie wypuszczają gry wyłącznie singlowe. Dokładnie tak samo jak brak dywidendy daje potencjał na wypłatę dywidendy w przyszłości i zwiększenie mnożnika wyceny.

Ok, Leszekmr. Ja też się mogę mylić w swoich założeniach i jeśli tak jest to chętnie posłucham innych opinii. Nie jestem związany emocjonalnie z żadna z firm, po prostu rzucił mi się w oczy Creepy Jar ostatnio i przypomina mi to sytuacje z 11bit sprzed 2 lat, gdzie sam osobiście się mocno naciąłem.
Odnośnie Creepy Jar u Longterm'a to byłem na tym webinarze i odniosłem pozytywne wrażenie, ale mam swoje kryteria co do wieku spółki zanim inwestuje, więc na razie temat jest dla mnie wyłącznie hobbystyczny.

@Percances dzięki za opinie i pojaśnienie tematu. The Forest myślę, że miał trochę premii za pierwszeństwo. Co do jakości gier, to jednak steam i metacritic pokazuje wyższość TWOM i FP nad GH.

Czyli ekipa 25 osób potrafiła wypuścić tryb coopa, pracować nad dodatkowami do GH (nad dodatkami do FP pracowało 50 osób) i jeszcze zrobić pełny prototyp nowej gry? czy jest możliwe zweryfikowanie w jakikolwiek sposób tego prototypu?
A może jednak to zarząd CJ nie do końca jest szczery co do wszystkich wypuszczanych informacji, bo wie, że za kilka tygodni będzie chciał, bądź musiał (dla dywersyfikacji) sprzedać część udziałów?
Ja obstawiałbym, że drugi scenariusz jest bardziej prawdopoodbny. Nie wykluczam, że ekipa z CJ jest bardziej wydajna, niż jakikolwiek innych zespół gamedev'u, ale wydaje mi się to po prostu mało prawdopodobne.

Takie małe zestawienie:

Creepy Jar
- 25 osób, 1 zespół
- świeżo po premierze
- prototypowanie nowej gry pewnie zacznie się końcem 2021 gdy zostanie wydany GH na konsole i dodatki do GH. Można się spodziewać, ze najwcześniej nowa gra ujrzy światło dziennie w 2024, zakładając, że chcą równocześnie wypuścić gre na PC i konsole. GH o ile pamiętam miał około rok obsuwy.
- premiery na konsole, które mają rok przerwy od premiery na PC zwykle nie sprzedają się dobrze, nawet jesli maja wybitną jakość, patrz TW2, albo Frostpunk - w obu przypadkach kurs po premierze konsolowej zanurkował o ponad 20%.
- niedługo kończy się lock-up i nie wyobrażam sobie by zarząd nie sprzedał części swoich akcji choćby tylko po to by się zdywersyfikować.


11 bit
- 4 zespoły (30 osób pracuje nad P8, 25 osób nad P9 i 20 osób nad P10, 25 osób nad dodatkami do FP)
- potencjał zysku samego P8 ocenia się na 2x wyższy niż GH (Rodak z BOŚ)
- niedługo zacznie się budowanie hype pod nowe premiery własnych gier
- lepsza jakość gier TWOM i FP wg metacritic i steama, niż GH
- dodatkowa noga wydawnicza


11 bit ma swoje wady, co pokazał ostatnio opublikowany Pogrom Motywacyjny i bardzo słaba komunikacja z akcjonariuszami (Pan Darek z forum 11bit powinien wyleciec), to prawda, ale wycena na dzień dzisiejszy 460 mln Creepy Jar i 1050 mln 11bit czyli 2,3 - 1 wskazuje, że te proporcje będą ciężkie do utrzymania w długim terminie. Prosze o poprawienie mnie, jeśli gdzieś się mylę.

Żeby nie było - nie posiadam, ani nie zamierzam nabywać akcji żadnego z tych dwóch podmiotów. Creepy Jar dla mnie zbyt młody, a 11bit zbyt arogancki w stosunku do akcjonariatu.

Dla mnie to również deja vu, jak napisał anty_teresa, ale przypomina mi się sytuacja 11bit po premierze Frostpunka, kiedy:
1. Optymizm na forum był podobny
2. Odszedł i sprzedał akcje Pan Brzostek
3. Spółka miała market cap 1-1,2 mld złotych przy zatrudnieniu 90-100 osób (Pan Brzostek wziął ponad 10 osób ze sobą). Creepy Jar ma 0,4 mld złotych przy zatrudnieniu 25-30 osób.
4. W najbliższych kwartałach miały wyjść 3-5 dodatki do Frostpunka (tutaj do Green Hella).
5. Zarząd podgrzewał atmosferę i upajał się sukcesem (nie ma w tym nic złego), w 11bit było to widoczne glównie na konferencji wynikowej 2018.

W obu też przypadkach inwestorzy zakładali (w tym ja), że nowa gra będzie tuż tuż, najpóźniej 2-3 lata. Dla inwestorów 11 bit przyszła twarda weryfikacja, w kolejnych 2 latach spółka zachowywała się znacznie gorzej od całego sektora, a zwłaszcza Playway, TSgames, CDPR. Dziś po 2 latach wciąż nie wiadomo na jakim etapie jest nowa gra P8, niektórzy analitycy szacują że najwcześniej wyjdzie w 4Q 2022 (boś).
Z Creepy Jar może być oczywiście inaczej, ale radzę zachować czujność, bo gamedev rządzi się swoimi prawami cyklów produkcyjnych, a po euforii popremierowej często zostaje żal.

Radzę też prześledzić losy WW3 od Farm51. Jeśli masa krytyczna przestaje być przekroczona w grach multiplayer, to gra szybko umiera.

Osobiście nie mam akcji, poczekam, aż wyjdzie ich druga gra potwierdzająca jakość produktów i umiejętności organizowania się po pierwszym sukcesie. Nigdy nie jest za późno by kupić dobrą spółkę.

Pozwole sobie zacytować

marzec 2018
"Jeśli chodzi o informacje o "Projekcie 8" to nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy przed końcem bieżącego roku będziemy ujawniać bliższe informacje na temat tej produkcji. 2018 rok ma być rokiem "Frostpunka" (i ewentualnych dodatków do tej gry) oraz naszych dwóch tytułów z wydawnictwa, czyli "Moonlightera" i "Children of Morta". Na nich będziemy skupiać naszą działalność marketingową." - Relacje Inwestorskie forum 11bit


czerwiec 2019
"W bieżącym roku chcemy skupić się na promocji konsolowych wersji "Frostpunka" oraz dodatków do tej gry. Podobnie będziemy komunikować sporo o "Moonlighterze" oraz "Children of Morta" a także o ostatnim z dodatków z serii "TWoM:Stories". Sygnalizowaliśmy też, że jeszcze w tym roku powinniśmy rozpocząć dawkowanie informacji na temat kolejnej gry z wydawnictwa.
Dlatego skłaniamy się ku temu, żeby z oficjalną kampanią dotyczącą "Projektu 8" zaczekać do przyszłego roku. Co oczywiście nie wyklucza, że przedstawiciele Spółki będą w mediach uchylać rąbka tajemnicy na temat "Projektu 8" - Relacje Inwestorskie forum 11bit


maj 2020
"Najbliższe dwa lata będą spokojne, skupimy się nad pracą nad nowymi tytułami, więc większej sezonowości należy oczekiwać w 2022 i 2023 r. — informuje prezes 11 bit studios." Puls Biznesu

Obniżona rekomendacja w bossa z kupuj do trzymaj. Analitycy nie mogą zrozumieć ogromnego rozjazdu między zadeklarowaniem się zarządu do produkcji 10 gier do 2024, a programem motywacyjnym, który powinien raczej nazywać się po prostu programem emisji akcji dla pracowników, bo z motywowaniem nie ma nic wspólnego. To tak w skrócie. Czyli w sumie nic nowego, chłopaki z bosia trzeźwo ocenili fakty.

Wydaje się, że ten program został stworzony by zbić kurs pod skup akcji własnych. Dość tani chwyt i raczej z repertuaru zarządu z CI GAMES, by nie powiedzieć MCI.

Teraz pytanie, które sobie wszyscy sobie zadadzą brzmi:
Czy @andy_dufresne = Dariusz Wolak z Relacji Inwestorskich 11bit? Shhh blackeye
Zawsze odpowiada pierwszy po każdym newsie i zawsze przygotowany w dodatkowe obrazki by pokazać inwestorom jak bardzo się mylą, co koresponduje z arogancją Pana Darka na forum wewnętrznym 11bit.

Sęk w tym, że poprzedni program motywacyjny (koszt to około 40-45 milionów), doliczając 6% premii za wynik dla pracowników, oraz obecny buy-back (20 milionów), który zostanie sfinansowany z zysków spółki z poprzednich 3 lat, oznacza, że zarząd zaczyna przyzwyczajać inwestorów, że ponad 80% potencjalnych zysków będzie trafiać do niego, a nie do akcjonariuszy w przyszłości. Zmarnowanie idealnej okazji by wypłacić dywidendę, też nie wieszczy nic dobrego.

Miechowski niestety dzisiaj stanął bliżej Czechowicza, a oddalił się sporo od Iwińskiego i Kicińskiego.
Szkoda, że nikt mu nie powiedział że wiarygodność na rynku potrafi zbudować, bądź zniszczyć wycenę giełdową spółki.

topfacet napisał(a):
Nadal zakładacie, że taki PM przejdzie. Deklarowali WZA w czerwcu maksymalnie i wtedy się okaże..

Problem w tym, że oba warianty są złe:
1. Jeśli zostanie przez WZA przyjęty to jest źle dla akcjonariuszy, bo program zakłada praktycznie brak wzrostu w najbliższych latach i w razie sukcesu dystrybucje większości zysków dla zarządu zamiast akcjonariuszy.
2. Jeśli zostanie przez WZA odrzucony to znaczy, że zarząd nie skonsultował PM z rynkiem wcześniej co by oznaczało, że mają totalnie gdzieś akcjonariuszy i nie traktują ich poważnie.

Cieżko powiedzieć, który wariant jest gorszy.

Podzielę się swoją opinią.
1. Na pewno udział w spadkach miały transakcje pakietowe, choć np. w TSGames również były niedawno pakietówki, a kurs po nich zanotował nowe all-time-high. Więc wpływ jest zapewne niewielki zwłaszcza biorąc pod uwagę motywy, którymi kierował się zarząd sprzedając, czyli objęcie akcji z programu motywacyjnego.
2. Logika podpowiada, że akcje stay-at-home będą safe-heaven w najbliższych kwartałach, wystarczy spojrzeć na artykuły z ostatniego tygodnia mówiące o rekordowej popularności steama i biciu rekordów popularności wielu tytułów, więc po opadnięciu kurzu wszystko powinno pięknie odbić.
3. COVID-19 nie powinien wpłynąć na pracowników 11bit/sektora gier tak jak na inne firmy, ze względu na niską średnią wieku, oraz możliwość pracy z domu w razie kwarantanny.
4. Produkty spółki jak dotąd opierały się o środowisko katastrofy - atak obcych, wojna, zlodowacenie. Nie zdziwię się, jeśli któryś z P8, P9, P10 będzie wokół zarazy. Byłoby dziwne gdyby do tej pory o tym nie pomyśleli. Być może COVID sprowokuje ich do podjęcia tego tematu (pomijając kontrowersje PR'owe z tym związane).

Jak dla mnie w tym momencie oddają najsłabsze ręce, co jest pożądane jeśli mamy zacząć kolejny rajd na nowe szczyty przed P8.

Dzięki za odpowiedź.

Faktycznie jest funkcja ignoruj, ale z tego co widzę, gdy się ją zaznaczy to numery stron znikają w tematach gdzie wypowiada się ignorowany, dopiero trzeba kliknąć na 1 stronę tematu i potem przejść do ostatniej, by się znów pojawiły, wygląda to na jakiś bug.

Co do pkt respektu to jak dotąd widziałem, że najlepiej zostało to rozwiązane na forum bitcoin.pl
Mają tam punkty reputacji postu (można dawać też negatywne punkty) i reputacje skumulowaną dla danego nick'a. Przeglądając tamtejsze forum od razu widać które wypowiedzi są wartościowe i które nick'i są wartościowe. Po części myślę, że właśnie ta funkcja sprawia, że to konkretne forum ma bardzo dużą aktywność.

Zgodnie z moim rytuałem co kilka miesięcy proszę o wprowadzenie opcji na forum "Ignoruj". Byłaby ona użyteczna dla nicków, które NIGDY nie wprowadzają nic wartościowego do dyskusji.
Prosiłbym również o wprowadzenie możliwości Like'owania postów, bądź dawania pkt respect'u dla ciekawych spostrzeżeń. Fajnie gdyby przy każdym nick'u były również skumulowane pkt respect'u ze wszystkich postów jakie dane osoba napisała. Przeglądanie forum po dodaniu tych funkcji byłoby dużo bardziej przejrzyste. W tym momencie jestem zmuszony zapamiętywać nick'i osób, których czytanie jest stratą czasu.

Obecna dyskusja na wątku 11bit studio jest idealnym przykładem zasadności wprowadzenia w/w funkcji.

W stanach spółki "stay at home" jak np. Netflix tak dużo nie traciły w ostatnim tygodniu. Jeśli by się dobrze zastanowić to w zasadzie Covid19 mimo fatalnego oddziaływania na fizyczną gospodarkę, nie koniecznie wpłynie źle na gospodarkę cyfrową.

Zgodzę się z przedmówcami, że pewnie w najbliższym miesiącu nie poznamy żadnych pozytywnych informacji z 11bit, ze względu na to, że gdyby jakieś były to zarząd ujawniłby je przed sypnięciem akcji. W średnim terminie natomiast (do 6 miesięcy) jest wielce prawdopodobne że zobaczymy ujawnienie tytułu i może pierwszy trailer P8. Kto wie, może nam spółka zrobi niespodzianke na E3, szczególnie że ostatnio trochę środowisko gier wideo bojkotuje tą konfe i podejrzewam, że ceny stoisk i promocji gry spadną w tym roku z tego względu. Obecność na konferencji byłaby dobrym podkreśleniem dla 11bit, że myśli poważnie o rynku konsolowym. Jest to szansa i miejmy nadzieję, że spółka ją wykorzysta.

Co do samego sprzedania akcji przez zarząd, to każda racjonalnie myśląca osoba zrobiłaby dokładnie tak samo. Trafili w sam szczyt notowań, co okeślam jako zwykle szczęście. Ilość akcji sprzedanych daje do myślenia, bo nie wystarczy na pokrycie nowej emisji. Są 2 wyjścia:
1) Pokryją akcje nowej emisji z własnych oszczędności (pensji za ostatnie 3 lata etc) - jest to bardzo dobra informacja mówiąca że zarząd inwestuje all-in w spółkę, wierzy w nią i będzie bronił do ostatniej kropli krwi.
2) W najbliższym miesiącu, przed okresem zamkniętym, wywalą jeszcze jedną albo dwie transze w rynek - to już gorszy news, ale nie fatalny, bo może wskazywać na potrzebę dywersyfikacji, niekoniecznie brak wiary w sukces.

Kto skorzystał dzisiaj na przecenie - gratulacje. Choć jak to mówił Lynch "nigdy nie jest tak nisko, by nie mogło być niżej".

Musieliby chyba zapowiedzieć nową trylogie opartą o świat wiedźmiński, albo MMO w stylu WOW'a, albo wejść w zupełnie nową gałąź rozrywki. Na ten moment przy porównaniu z Take-Two, który w większości parametrów jest 3x większy (ilość pracowników, przychody, ilość IP), CDProjekt jest o co najmniej 50% przewartościowany. No ale tak jak pisaliśmy wiele miesięcy temu, to nie ma znaczenia, bo hype przedpremierowy może wywindować kurs do poziomów o których nikt nie śnił.

Myślę, że gdyby zrobili mniejszą przecenę zaraz po emisji serialu, i gdyby gracze się połapali, że chcą ich wydoić, to byłoby to mocno niespójne z wizerunkiem "we leave greed to others" Think

Jednak biorąc na bok potencjalne wizerunkowe szkody, trzeba jeszcze wziąć pod uwagę 2 inne czynniki:
1. Nie jest powiedziane, że przy wyprzedaży 50%, ilość kopii sprzedanych dałaby większy zysk, niż przy wyprzedaży 70%. Na pewno wiadomo, że nie pobiliby swojego historycznego szczytu aktywnych graczy i nie mieliby tyle darmowego publicity ostatnimi tygodniami.
2. Jak dla mnie mogliby rozdawać W3 za darmo, bo w tej branży liczy się baza lojalnych klientów na nowe produkty po pełnej cenie - już nie tylko cyfrowe, ale też ubrania i gadżety, które z czasem będą stanowiły coraz większy udział w zysku. Ostatnimi czasy byłem w Warszawie i spotkałem wiele osób na ulicy noszących coś z W3 albo C77.


Sam zamówiłem plakaty, skarpetki, czapkę i koszulki dla siebie, bratanka i kuzyna za około 1k pln. Jakość ubrań pozostawia wiele do życzenia, ale plakaty z C77 polecam.

Ciekaw jestem czy CDP wykorzysta hype związany z serialem z Netflixa i zapowie nową grę w wieźmińskim świecie w grudniu. Kiedyś coś Iwiński między wierszami mówił o MMO, choć narzekał, że nazwa WOW już jest zajęta. Kto wie co to będzie, pewne jest, że coś z tego świata na pewno będą robić / już robią.

Tak czy owak, jak dla mnie spółka na tą chwile za droga i nie posiadam akcji.

Za kilka dni spodziewam się mocniejszego ruchu na 11bit. Albo ogłoszą dodatek do FP, który według zapewnień zarządu ma być zacny, co może ruszyć kursem w górę, albo okaże się, że w tym roku dodatku nie będzie i kurs spadnie. Bardziej przychylam się do drugiej opcji, ze względu na to, że zarząd jest świadom, że ceny akcji z 4Q służą do budowania bazy do kolejnego programu motywacyjnego, co przekłada się na oszczędzenie kilkuset tysięcy albo kilku milionów z ich własnych kieszeni, co jakby nie patrzyć jest rozsądne z ich pkt widzenia.

Jakby nie było w długim terminie jest to sprawa pomijalna.

Kasa to kasa, co za różnica.
Ja liczyłem, że te 13m polepszą wskaźniki C/WK i przyczynią się do szybszego i śmielszego rozwoju spółki. Co do argumentu podawanego tutaj, że nie ma mocy przerobowych, więć $ nic nie zmieni, to do mnie to nie trafia. Zawsze można zatrudnić HR, który pomoże przy szybszym zatrudnianiu. Można wydać też więcej na mądry marketing i PR. Spółka jest w fazie bardzo dynamicznego wzrostu, na zachodzie w takich sytuacjach robi się kolejne rundy finansowania, by przyśpieszyć rozwój i mieć przewagę nad konkurencją.
Trzeba mieć też na uwadze to, że niekoniecznie P8 musi się wstrzelić idealnie w rynek i kto wie, może okazać się niewypałem ze względu na niekorzystny splot wydarzeń. Wtedy lepiej nie być w sytuacji CIGAMES.

Wzrost zysków z kolejnej gry prognozowałbym w ten sposób:
+30% na zwiększeniu ceny gry
-10% spadek popytu na gre ze względu na wyższą cenę
+40 do 50% dzięki wydaniu gry na wszystkie platformy równocześnie
+20 do 40% dzięki bazie lojalnych klientów zbudowanych na TWOM i FP
+20 do 30% wzrost branży w ciągu tych 3-4 lat
+20 do 40% dzięki wzrostowi wydatków na marketing vs FP
+20 do 30% dzięki IP BOX i niższym kosztom na Steam i Epic Games

to daje około 300 do 380% więcej urobku na P8 w porównaniu do FP. Warunek to zachowanie jakości 84/100 na metacritic i dobra koniuktura na świecie w 2021.
Zysk netto (pomijając program motywacyjny) w 1 roku na TWOM był 20m PLN, dla FP 49,6m PLN. Dla P8 więc powinien oscylować między 200m a 240m netto. Koszt stały (development i marketing) zrobienia tytułu powinien być wyższy od 10 do 20m złotych, więc zysk powinien być gdzieś między 180m a 220m PLN w 1 roku.
Dla niektórych ta prognoza może być zbyt optymistyczna, lecz proszę spojrzeć jak to było z FP, bądź Wiedźminami, tam też analitycy bardzo nie doszacowywali potencjału. Sprzedaż na podanym wyżej poziomie jest też jak najbardziej możliwa w segmencie gier strategicznych, co udawadnia Paradox. W wiele jego gier dzisiaj (Hearts of iron 4, Europa Universalis IV, Stellaris) gra 10x więcej osób niż we FP:
https://steamcharts.com/app/394360

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze częstrze wydawanie gier niż dotychczas, co może wywindować zyski od 100 do 200% jeśli w przeciągu 3-5 lat zostanie to osiągnięte. Czas pokaże czy te prognozy miały sens.

Gdyby zaczęli buyback to by znaczyło że:
- To nie gotówka ich powstrzymuje w rozwoju organicznym tylko brak pomysłów.
- Zarząd zacznie się angażować kapitałowo i emocjonalnie bardziej w gre na giełdzie niż w prowadzeniu biznesu.
- Najwyższa cena akcji w niektórych okresach nie będzie priorytetem zarządu.
- Koszty programów motywacyjnych zmeterializują się, dokładnie tak jak każą wyliczać w MSR'ach, więc argument prezesa odnośnie kosztów "papierowych" był hipokryzją, bądź niekompetencją.

Jak dla mnie po usłyszeniu tej informacji o potencjalnym skupie, 11bit stał się o wiele mniej atrakcyjną inwestycyją. Już tyle razy buy-back zwiastował problemy w spółkach, że ciężko to inaczej interpretować. Mam nadzieję, że się z tego wycofają i skoncentrują na organicznym rozwoju.

O ile w ostatnim kwartale nie skorygują obciążenia do pełnej wartości, wtedy trzebaby odpisać dodatkowe 11m PLN przyjmując dzisiejszy kurs akcji (333 zł). Wyliczenia:
Koszt programu: 130k warrantów * (333 - 103) = 30m PLN, a we wszystkich 9 kwartałach (2Q18-2Q20) rozliczą około 19m PLN (2 do 2,2m na kwartał)

Myślę, że w tym roku na mocniejszy wzrost kursu nie ma co liczyć, ze względu na kilka czynników:
Po1 3Q i 4Q służy budowaniu bazy dla programu motywacyjnego na lata 2020-2022, więc zarząd będzie wyjątkowo oszczędny jeśli chodzi o dobre informacje i zapowiedzi nowych gier.
Po2 Premiera na konsole Frostpunka opóźniona o półtora roku w stosunku do PC zadziałała identycznie jak zawód przy opóźnionej premierze na konsole przy Wiedzminie 2, oba projekty są kosztowo i przychodowo bardzo podobne. Pisałem o tym tydzien temu, że kurs będzie miał tendencje spadkowy z tego względu.
Po3 Wczoraj wyszła rekomendacja negatywna z Trigona, które jakiś czas będzie wracać echem.

Oczywiście każdy z powyższych czynników jest tymczasowy i nie ma najmniejszego wpływu na dalsze losy spółki. Możnaby nawet rzec, że to wręcz idealny moment na kupno longterm. Brakuje tylko pozwu sądowego od jakiegoś NAMCO (kto pamięta CDPR z połowy 2011) albo od Sapka Dancing

Odnośnie rozwodnienia akcji to jest to niecałe 2% rocznie, co przy dynamice wzrostu zysków ponad 40% rocznie w ostatnich 5 latach, nie ma większego znaczenia. Nie mówiąc o tym, że wskaźniki P/BV po objęciu papierów z programu się poprawia, a nie pogorszą. Pytanie tylko czy spółka będzie umiała ten kapitał wykorzystać i podtrzymać wysokie ROE.

Jeśli chodzi o retencja graczy to fakt, 11bit ma niezła, ale wciąż brakuje im trochę do Paradoxu, który potrafi często wyciągnąć popularność gry po kilku latach nad peak z dnia premiery.

Kwestia tego czy będą rozwijać dodatki do FP w 2020, mam nadzieję, że jednak nie i zajmą się szybciej FP2 z rozbudowanym multiplayerem.

baks napisał(a):
@chris_martin
Koszty programu były już amortyzowane w kosztach a o rezerwy od 2018

Przecież napisałem, że koszt został rozliczony obecnie na poziomie 10,2m (6,1m w 2018 i 4,1m w 2019). Pytanie co z pozostałymi 28m? Czy zostaną wpisane w koszty w 2 półroczu w 2019, czy zostanie ponownie zastosowany "modelu wyceny warrantów Damodarana" z którego nikt poza księgowym nie wie co wyskoczy? Anxious

W najbliższych dniach zdam osobistą relację co do wersji FP na PS4, bo przy tej grze spędziłem już ponad 60 godzin na PC. Natomiast kurs przeważnie po opóźnionych premierach konsolowych mocno spadał (patrz Wiedźmin 2 po premierze na konsole) przez kilka miesięcy, także i tutaj pewnie nie będzie fajerwerków w krótkim terminie.

Mam pytanie odnośnie programu motywacyjnego. Patrząc w raport za 1 półrocze 2019, można wyczytać, że jak dotąd rozliczono PLN 10,2m kosztów programu. Wszystko wskazuje na to, że w 2 półroczu spółka spełni wszystkie wymagane progi wyników, by zarząd mógł objąć 130k warrantów. Przy obecnej cenie akcji 396 zł, koszt programu to: 396 - 103,38 = 292,62, czyli 130k * 292,62 = 38m złotych. Czy zatem spółka będzie musiała zaraportować dodatkowe około 28m złotych kosztów w 2 półroczu w związku z tym programem?

Czy może ten model wyceny warrantów Damodarana będzie brał na koniec 2019 roku jakąś inną wartość 1 akcji zamiast ceny zamknięcia z końca grudnia (tak jak to robi obecnie)?

@andy_dufresne dzięki za rozległy post i pomocną grafikę.

Jak dla mnie kurs przez cały okres i również dzisiaj jest niedowartościowany po tym jak ukazały się wyniki TWOM. Robiłem tu już porównania z Paradoxem, czyli firmie, która jest lustrzana w stosunku do 11bit (robi gry strategiczne, traktuje gry jako usługi wydając dużo dodatków, prowadzi wydawnictwo). Według tych porównań 11bit powinien być 2-3x droższy niż obecnie. Tym bardziej, że posiada nad Paradoxem 3 przewagi:
- tańszą siłe roboczą
- niższy CIT, granty
- lepsze oceny ostatnich gier na metacritic.

Weźmy ulubiony wskaźnik P.Lyncha PEG (price / earnings / growth). Według niego duża okazja inwestycyjna jest wtedy gdy PEG < 1, ale inwestował również gdy PEG było 1 do 1,25.
Dla 11bit obecnie:
P/E 21.40 (według sindicator.net)
Growth można liczyć na 2 sposoby:
- albo jako wzrost przychodów w cyklu produkcyjnym 3,5 letnim, gdzie Frostpunk zarabia około 4x tyle co TWOM, czyli 4^(1/3,5)=48%
- albo jako ROE, czyli 44.57% (wg sindicator.net).
To daje nam PEG < 0,5 !!

Odwołam się jeszcze do innego guru inwestycyjnego Pana Fishera. Dzielił on spółki publiczne według ryzyka na 5 rodzajów (lista poniżej od najmniej do najbardziej ryzykownych):
1. Spółki spełniające jego 15 kryteriów, z jakiegoś powodu tanie i nielubiane przez finansistów w danym momencie, posiadające niskie P/E.
2. Spółki spełniające jego 15 kryteriów, lecz posiadające wysoką cenę.
3. Spółki spełniające większość z jego 15 kryteriów, lecz nie wszystkie, niskie bądź średnie P/E.
4. Spółki tanie, mające niskie P/BV i mające co roku zyski, lecz nie posiadające perspektyw na wzrost.
5. Wszystkie inne.
Proszę zauważyć, że cena była sprawą drugorzędną w jego analizach.

Obecna cena wynika ze średnioterminowych czynników tj. brak dużych premier, obawy przed prawdopodobnie kiepską premierą FP na konsole, wyjściem Avivy z akcjonariatu. Wiele osób też czeka na pierwsze sygnały o nowej grze zanim zdecydują się z zakupem spółki. Szczególnie instytucjonalni tak działają.

Te PLN 100m zysku co roku, można odnieść do kapitalizacji Paradox Interactive z 2016-2017 roku kiedy to właśnie ta firma zarobiła pierwszy raz w 2016 roku PLN 97m zysku netto, a w 2017 roku PLN 106m zysku. Kapitalizacja na giełdzie wahała im się w 2016-2017 roku między PLN 2 a 3,6mld. Obecnie wynosi ponad PLN 6mld, dla zysku z 2018 na poziomie PLN 141m.

Należy zauważyć, że 11bit ma nad Paradoxem przewagi w długim terminie:
- obecnie 2x tańsza siła robocza;
- niższy CIT
- robią gry o średnio wyższej ocenie na metacritic od Paradoxu.

Rok 2020-2021 wydaje się przełomowy dla rozwoju 11bit, ze względu na to, że zaczną robić gry na wszystkie 3 platformy jednocześnie, tym samym można się spodziewać, że zaczną w końcu bardziej agresywnie inwestować w marketing przedpremierowy. Oprócz tego gra którą wydadzą znajdzie się w końcu w docelowej cenie dla gier strategicznych, poprzednie gry z niższymi cenami i szybkimi wyprzedażami niejako budowały markę. Kolejna rzecz to wprowadzenie 3 teamów pracujących na 3 różnymi grami równocześnie, co równiez w długim terminie może zwiększych przychody 2-3 krotnie.
Nie wspominając o tym, jak cała branża gier wideo rośnie r/r o około 10%, oraz o tym jak wszystko się zmieni, kiedy wejdzie strumieniowanie gier i 5G.

Dla kogoś kto prognozuje PLN 100m zysku netto (obecnie mają około PLN 45m wyrzucając na bok koszty programu motywacyjnego, który według mnie poprawia a nie pogarsza wskaźniki w longterm), każda cena poniżej 1000zł za walor, implikująca wycene PLN 2,4mld (po rozwodnieniu) wydaje się niska.

Pamiętam czasy w 2011 kiedy kapitalizacją CI Games (wtedy City Interactive) wynosiła dokładnie tylko ile kapitalizacja CD Projektu.

Zastanawiam się co było głównymi przyczynami ogromnego sukcesu jednej i kompletnej klapy drugiej. Obie działały na tym samym rynku, który ma duży potencjał:
- łatwy dostęp do globalnego rynku
- rewolucja w dystrybucji cyfrowej
- cała branża rośnie ponad 10% rocznie
- tania polska siła robocza w porównaniu do zachodu

Osobiście wydaje mi się, że głównymi problemami było:
- niekompetencja zarządu, a w zasadzie Tymińskiego, który ma wiele biznesów oprócz CIGames, dla którego CIGames to nie jest całe życie (kto pamięta jak w 2011 Pan Marek robił dla funduszy specjalne spotkania w Sharatonie i naganiał na akcje, a potem po tygodniu się skeszował z dużej częsci akcji);
- brak umiejętnego planowania finansowego, widoczne chociażby 2 lata temu, gdy trzeba bylo brac kredyty z banków i emitować akcje na chwile przed premierą Snipera;
- brak wizji w PR i marketingu.
- zlecanie zewnętrzym studiom dużej części pracy nad flagowymi produktami studia (swoją drogą CDProjekt też tutaj poległ gdy zlecił zrobienie Wiedzmina 1 na konsole, a po wielu miesiącach zaksięgował dużą stratę, ale potem już tego błędu nie powtórzył).

Co jeszcze? Gdzie wy widzicie główne różnice?

Zastanawiam się jak wygląda w praktyce rynkowej zagadnienie informacji poufnej.
1. Czy zarządzający funduszami, potencjalni, bądź obecni inwestorzy pytają na spotkaniach z zarządami o informacje poufne, bądź takie na granicy informacji poufnych?
2. Czy jest normą, że zarządy udzielają, między sobą, informacji poufnych potencjalnym/obecnym inwestorom, w imię zasady, że wzajemnie się wspieramy bo płyniemy na tej samej łodzi?
3. A może raczej większość zarządów pilnuje się bardzo mocno by broń Boże nie zdradzić żadnej informacji, która nie jest publicznie dostępna, a która mogłaby ewentualnie mieć wpływ na kurs, ale w takim razie czy duży sens miałyby spotkania z zarządami?

Jesli jest ktoś na forum, kto ma jakiekolwiek doświadczenie w tej materii bardzo proszę o odpowiedź.

@Utnapisztim
Zysk netto 70pln od sztuki dla W3 wliczał amortyzację kosztów produkcji, a ja je doliczyłem później.

Program motywacyjny faktycznie jest, jeśli ktoś chce może odciąć z wyceny kilka procent. Jak dla mnie jest to sprawa marginalna. Możnaby się tez spierać czy program motywacyjny w 11bit poprawia wskaźniki i możliwośc kreowania zysków czy pogarsza.

@Greenthumb
Na samym końcu analizy napisałem założenie, że spółka znów skokowo zwiększy przychody w kolejnym cyklu produkcyjnym, i w tym założeniu są brandy, IP, silnik, narzędzia, ludzie - czyli wszystko co wpływa na możliwość kreatowania wyższych zysków itd.

Co do kursu walut to najlepiej przyjąć obecny kurs walutowy. Jesli ktoś chce, może się wraz z otwarciem pozycji w CDPR zabezpieczyć na walucie, forwardy USDPLN to kilka procent, które jest pomijalne. Zakładanie 3,6 bądź 3,3 jest w moim odczuciu bez sensu skoro mamy kurs 3,77 na dziś.

Odnośnie rzucania liczbami, to od czegoś trzeba wyjść, nie będę jak analitycy z DM zakładał, że C77 zarobi dokładnie 2 562 503,25 zł, a wycena wynosi dokładnie 234,23 zł - bo podawanie konkretnych liczb jest bez sensu. Wycene można robić tylke według jakiegoś przedziału zakładając pozytywny bądź negatywny scenariusz. Ja założyłem najbardziej pozytywny jaki można sobie wyobrazić i wciąż wygląda na to, że jest umiarkowanie drogo, mimo przyjętych założeń, że CDP będzie skokowo zwiększał przychody, bessy w najbliższych latach nie będzie, i że zgarnie 6 mld w tym cyklu produkcyjnym.
Ale tak jak napisałem, jest to spółka generująca hype ogólnoświatowy i z samego tego powodu, może byc wyceniana wyżej niż inne biznesy.

Odnośnie longterm, to ustalanie z góry marży albo zaniżonego kursu USDPLN nie ma sensu.

Spróbujmy się pobawić w oszacowanie mniej więcej wyniku.
Koszt zmienne:
VAT/GST i CIT to około 30-40%
STEAM/EPIC/inni wydawcy 15-30%.
Załóżmy w bezpiecznym uproszczeniu, że dodatkowe extra zyski z kopii sprzedanych na GOG będą dodawać do wyniku mniej więcej tyle ile zabierać będą wyprzedaże.
To daje koszty zmienne na poziomie około 40-65% od średniej ceny kopii 220pln, więc na oko zostaje 100pln dla CDPR od 1 kopii.

Teraz załóżmy, że w 2 lata sprzeda się w najkorzystniejszym scenariuszu około 50m kopii, czyli dla CDPR trafi 5mld pln. Produkcja i marketing może dobić do 1 mld, więc zostaje 4mld. Doliczając dodatki do C77 i wypuszczenie nowego projektu w 2021 powiedzmy, że doliczymy kolejne 2mld zysku po kosztach (znów przyjmująć najkorzystniejszy scenariusz). To daje 6mld. Cykl produkcyjny trwał 6 lat, więc zysk na rok około 1mld pln, więc wycena 20-25mld pln wydaje się mieć uzasadnienie pod warunkiem, że spółkę czeka kolejny wzrost zysków w kolejnym cyklu produkcyjnym.

Tak czy owak, nie zdziwie się jak faktycznie CDPR dobije do 300-400pln do kwietnia, ze względu na hype i ludzi którzy w ciemno kupują akcje, nie patrząc na cenę (podobnie jak to miało miejsce kiedyś z Teslą). CDPR może być spółką, która zawsze będzie miała "zawyżone kurs", aż do momentu gdy przyjdzie odpływ kapitału i pogorzy się koniunktura, wtedy wszystkie spółki powiązane z rozrywką dostają ostro w kość.

@baks Tencent z tego co się orientuje nigdy nie robił wrogich przejęć. Niedawno przejęli GGG - największego game developera z Nowej Zelandii - ale zanim to zrobili to długo dogadywali się z wcześniejszymi właścicielami co do kierunku rozwoju, tego jak będzie spółka zarządzana po przejęciu itd. Nie spodziewam się, żeby akcjonariusze 11bit poszli na taki deal.
Zgadzam się natomiast, że 5% Tencent'u w 11bit by sporo pomogło wycenie, jak i potencjalnej sprzedaży w Chinach.

sledzik007 napisał(a):
COM wielką niewiadomą choć ja strzelam w 10 mln dla bitów szczególnie myśle że mocna sprzedaż będzie w japoni na PS4 i Switch bo oni lubią te klimaty.

Co do Frostpuka. Zakładam że do wydania Dlc łącznie bedzie sprzedanych 1,7 mln sztuk.Ktoś kiedyś rzucił że Dlc to ok 10-15 % sprzedanej podstawy czyli 170-250 tyś sztuk. Cena 15-17 dolarów co daje dla bitów 10 $. Przychody na poziomie 1,7 mln-2,5 mln dolarów *3,4= 5,78-8,5 mln zł

Co wy na to?

Myślę, że nie ma to większego znaczenia na ten moment, czy zarobią PLN 15m, 20m czy 25m netto w 2019. Ważne jest czy dowiozą trzy obietnice:
- Projekt 8 zostanie wydany na PC i konsolach równocześnie, cena będzie 10$ wyższa niż FP
- Jakość gry Projek 8 będzie na poziomie 8,5 metacritic
- Od 2022 będą funkcjonować 3 niezależne zespoły które będą wydawać 1 gre co roku.

Jeśli to się spełni, to PLN 100m co roku jest w zasięgu. Dla takiego zysku, myślę, że 11bit może się zrównać z obecną wyceną Paradoxa tzn. ponad PLN 6mld. 11bit ma kilka przewag w długim terminie nad Paradoxem:
- tańsza siła robocza
- niższe podatki
- mniejsza, bardziej dynamiczna spółka.

Sprawy zewnętrzne wpływające na wycene:
- Premiera C77 będzie wpływać pozytywnie/negatywnie na cały polski gamedev
- Tencent prowadzący ekspansje, może zacząć przejmować/nabywać udziały w polskich spółkach
- Spore ryzyko dekoniunktury na rynkach globalnych w najbliższym czasie

W związku z tym, że Playway działa głównie poprzez swoje spółki zależne, czy w związku z tym to co trafia ostatecznie do akcjonariusze nie przechodzi przypadkiem przez 4 opodatkowania? (CIT, podatek od dywidend, potem znów CIT w Playway, podatek od dywidend jeśli pieniądze trafiąją do akcjonariuszy)

Robią Bbaldur's gate 3 na 90%. Od jakiegoś czasu się slyszy, że gra jest w trakcie dewelopingu i jest tajemnicą kto to robi. Kilka największych potencjalnych game-dev'ów ogłosiło, że to nie oni. Po konferencji CDP i przyznaniu że nad grą siedzi około 40-50 osób, baldur's gate 3 pasuje jak ulał. Tymbardziej, że ta franczyzna jest dla nich sentymentalna, bo był to ich pierwszy duży projekt lokalizacycji gry na Polske, jeszcze w latach 90tych.

Tylko, że w wycenie nic to nie zmienia. Wciąż jest mega drogo, nawet na najbardziej optymistyczny scenariusz CP77 i BG3. Z drugiej strony, jeśli na targach ma być "grubo" jak to zapowiedział prezes, to pewnie ławica ryb przypłynie na papier w czerwcu biorąc PKC i głównie pod to jest teraz gra.

Propouje sie pochylić nad firmą, którą CDPR chce tak bardzo naśladować i zestawić sobie kilka liczb.

Take-Two Interactie
Marki: GTA, RDR, BioShock, Civilization, NBA, NLB, XCOM, Mafia, Max Payne.
Pracownicy: 4500 (biura w 18 różnych miastach na świecie)
Przychody: 1,8 MLD USD
Market Cap: 11 MLD USD

CDPR
Marki: Witcher, Cyberpunk (obie licencjonowne)
Pracowincy: 750
Przychody: 200 MLN USD/ rok (1000 MLD w 2016-2020).
Zyski: 80 MLN USD/rok
Market Cap: 4,7 MLD USD

Zyski i przychody prognozowane są po premierze C77 w najbardziej optymistycznym wariancie.
Czy obecna waluacja na pewno ma uzasadnienie?



Odnośnie Activision Blizzard, to według mnie to co odwalili z Diablo Immortal, to mogły być szachy przeprowadzone przez Tencent (mający 5% w Activition Blizzard), który był inicjatorem pomysłu wprowadzenia Diablo na smartphony, głównie do Chin. Warto zauwazyć, że pół roku wcześniej Tencent przejął w całości firmę GGG z Nowej Zelandii. Firma ta robiła od 2007 klona Diablo o nazwie Path of Exile i wypuściła go w 2013. Każdy kto grał wie jak ta gra jest uzależniająca. Początkiem listopada był Blizzcon gdzie Activision podało że Diablo nie będzie na PC, a miesiąc później GGG ogłosiło nową ligę o nazwie Betrayal Silenced a w trailerze były slowa "they think they are immoral, let's prove them they are not" Think
Być może to tylko teoria spiskowa, ale przyglądając się temu co robi Tencent od 20 lat i jaka ma kadre kierowniczą, trzeba im przyznać, że potrafią kombinować jak nikt inny.

Krewa, dość cynicznie i irocznie, ale trafił w punkt.
Szkoda, że na forum nie można przyznawać punktów reputacji za posty. Możnaby też szybciej czytać forum gdyby było wiadomo, które posty mają ile punktów reputacji od użytowników.

Chciałbym być tak pozytywny jak pozostali forumowicze, ale wydaje mi się, że 11bit ma kiepskiego managera finansowego. Rok temu wysypali się z dolarów na dołku, a teraz inwestują w nieruchomości. Nie rozumiem jaki jest sens wchodzić w nową branże o historycznie najniższym ROE, skoro gry komputerowe dają jedne z najwyższych ROE jaki teraz jest odnotowywany w działalności inwestycyjnej. Jak dla mnie kiepski ruch i wygląda na to, że w spółce jest jakiś manager z ciepłą synekurą, który nie wie czym się zająć na codzień.

Inna kwestia, że od wielu lat mówi się, że nieruchomości w PL są sztucznie zawyżone przez niskie stopy i jak tylko inflacja się pojawi na świecie, a wraz z nią paniczne podnoszenie stóp w EM to nieruchomości mocno spadną. Może 11bit wstrzeli się w dołek/górke tak samo jak dolarze. Zobaczymy za kilka lat.

W końcu przyszła szansa, by podkupić CDP na potencjalnej większej korekcie, więc nie ma co narzekać. Głównie spadki spowodowane są wyprzedażą gamedevu na całym świecie w ostatniach dniach, ale AS może dodatkowo wystraszyć słabszych emocjonalnie akcjonariuszy, którzy są podatni na to co przeczytają na 1 stronach gazet czy portali.

W mojej ocenie sprawa z AS jest bez najmniejszego wpływu na firme w longterm, nawet przy założeniu czarnego scenariusza wypłaty 60m + % od przyszłych tytułów. W czarnym scenariuszu CDP odpuści sobie robienie kolejnych wiedźminów czy spin-off'ów.
CDP nie opiera się już na AS, a na jakości swoich produktów, zgromadzonym kapitale oraz doświadczeniu zarządu i zespołu. Po wypuszczeniu C77 marka CDPR będzie znaczyć kilkukrotnie więcej niż marka Wiedźmin.

Andrzej Sapkowski domaga się od CD Projektu zapłaty co najmniej 60 mln zł

Link

pytanie jest tylko jedno - czy Jendrzej ma plecy wśród polityków ? Bo w kochanym, dystrybucyjnym państwie jakim jest Polska każdego się okrada na wyrywki na porządku dziennym poprzez dziesiątki celowych podatków, kar i regulacji.

Tak czy inaczej, 60M pln to dla CDP drobniaki. Ważniejsza będzie rysa na wizerunku, która mogłaby w przyszłości przerodzić się w pęknięcie. W mojej ocenie jednak jest to raczej mało prawdopoodbne, więc pewnie spadki na rynku zostaną potraktowane jako okazja na wystraszenie "słabych rąk" i akumulacji longtermów.

może trailer filmu pomoże Think
www.youtube.com/watch?v=e_ymBY...

Data 20.7.7. nie jest dla mnie pobożnym życzeniem, oczywiście wolałbym żeby gra wyszła w 2019 przed Świętami - ale sądzę, że data 2020 jest najbardziej prawdopodobna ze względu na skrupulatność CDPR i symbolike 2020. Do tego początek lipca dość dobrze się zgrywa z odstępem czasowym gameplay'u, początkiem wakacji i symboliką liczbową.

Zwrócenie uwagi na ten fakt myślę, że jest dość przydatne dla potencjalnych i obecnych inwestorów CDPR, ze względu na dobranie odpowiedniego horyzontu inwestycyjnego.

Tak czy owak, data premiery zostanie najpewniej ogłoszona początkiem 2019, wtedy się rozliczymy salute

Masz racje, jeśli nie będzie gotowa przed 20.7.7 to najpewnie jej nie wypuszczą. Ale patrząc na gameplay i jak długo już nad nią siedzą, to wydaje mi się, że dadzą radę.

aircanada15 napisał(a):
Wydanie gry w lecie ma poprawić nadszarpnięty (według ciebie) ostatnio (według ciebie) wizerunek ?
Jaka w tym wogóle logika ?

sam sobie odpowiedziałeś w poprzednim poście:
aircanada15 napisał(a):
Czyli mamy ewenement w branży. Nie dość, że Redzi ogłaszając Cyberpunka w maju 2012 znali już datę premiery, to dokładnie rozplanowali prace w czasie i trzymają się harmonogramu !


Na youtube sporo krąży filmików o tym, że w CDPR organizacja pracy to jeden wielki chaos. Nawet na konfie z okazji 10-lecia Wiedźmina, jedemu z pracowników się to wypsnęło, co zdenerwowało Iwińskiego, bo leciało to na żywo, a on jest świadomy problemów wizerunkowych jeśli chodzi o tą kwestię. Wnikliwi obserwatorzy to dostrzegli.
Tak czy owak, wydając grę równo 20.7.7. nie tylko dodaliby kolejny symbol i nawiązanie do orginalnego Cyberpunka 2020, ale też mogliby stworzyć wrażenie jak bardzo umieją planować do przodu i myśleć longterm, co spodoba się i graczom i potencjalnym pracownikom i inwestorom.

CDPR nie poda na pewno w tym roku oficjalnie daty premiery, ze względu na skupienie wszystkich sił marketingowych teraz na promocje Gwinta i Wojne Krwi.
20.7.7 to domysły które perfekcyjnie pokrywałyby się z czasem który dzielił pierwszy gameplay Witcher 3, a datą premiery (niecałe 2 lata). Na pewno lepiej byłoby wydać grę przed wakacjami, ale myślę, że skuszą się i wezmą początek lipca, co by idealnie ratowało ich, nadszarpnięty ostatnio, wizerunek studia. Mam na myśli narzekania na Glassdoor odnośnie fatalne organizacji i zarządzania firmą.

Premiera Cyberpunk 2077 będzie 7 lipca 2020 roku, czyli 20.7.7.

witam na forum wave

Informacje
Stopień: Obeznany
Dołączył: 2 września 2018
Ostatnia wizyta: 21 listopada 2020 13:05:35
Liczba wpisów: 60
[0,02% wszystkich postów / 0,07 postów dziennie]
Punkty respektu: 2

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,647 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +151,47% +30 293,47 zł 50 293,47 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d