pixelg
Kiedy upadek Systemu? - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2

Kiedy upadek Systemu?

xlogic
0
Dołączył: 2012-03-13
Wpisów: 121
Wysłane: 4 sierpnia 2012 15:24:32
Jako, że ostatnio wszędzie straszą upadkiem systemu i kryzysem z którego nikt przez najbliższe stulecie się nie podźwignie postanowiłem bardziej zainteresować się naszą sytuacją makroekonomiczną.

Z tego co się dowiedziałem, w kryzysie zadłużeniowym, chodzi o to, że cały wzrost gospodarczy ostatnich 50 lat był napędzany długiem zaciąganym przez państwa. Teraz doszliśmy do momentu, że długu tego nie jesteśmy w stanie obsługiwać przez co kończą się możliwości rolowania i dalszego pobudzania wzrostu długiem. Gdybyśmy chcieli spłacić dług skończyło by się to znaczną redukcją wydatków publicznych i upadkiem w otchłań kryzysu.

Mówi się o bardzo wysokich poziomach zadłużenia państw w stosunku do PKB. Kilka przykładów z różnych stron świata:

USA - 103% PKB
Strefa Euro - 87% PKB
Polska - 56% PKB
Grecja - 165% PKB !!!
Rosja - 9% PKB

Źródło: http://www.tradingeconomics.com/

Jednak nie wydaje mi się aby wzrost gospodarczy w Europie i USA był napędzany tylko i wyłącznie długiem. Trzeba też uwzględnić niewątpliwy ogromny postęp technologiczny a także wzrost wydajności pracy. Właściwie to dzięki temu długowi byliśmy w stanie sfinansować postęp technologiczny. USA po drugiej wojnie światowej było zadłużone na ponad 120% PKB!! Czyli więcej niż teraz a jednak nic strasznego się nie wydarzyło. Czemu? Ponieważ pieniądze poszły na rozwój nowych technologi i na zwiększenie konkurencyjności gospodarki USA. Kiedy już osiągnięto gospodarczą przewagę nad innymi krajami, zaczęto spłacać dług i w latach 80-tych stanowił on już tylko około 30% PKB.

Moim zdaniem podstawowym problemem nie jest sam dług. W końcu większość jednostek gospodarczych finansuje się w pewnym stopniu długiem i daje sobie radę. Ważne jest tylko to, aby pożyczone pieniądze były spożytkowane na inwestycje, które w przyszłości przyniosą korzyści pozwalające na spłatę odsetek. Kiedy natomiast robi się jak w Grecji, gdzie rząd zaciągał ogromne długi i rozdawał pieniądze jako świadczenia socjalne dla bezrobotnych (tym samym wspierając nieefektywność) równocześnie zaniedbując przemysł i własną gospodarkę to prowadzi to do czego prowadzi.

Natomiast aktualnie, kraje uważane za stabilne takie jak Niemcy i USA mogą sprzedawać obligacje, których rentowność jest bardzo niska a ostatnio nawet ujemna dla obligacji krótkoterminowych. Tak jak mówi Richard Duncan, mogą teraz tanio zrolować swój dług, byle tylko uzyskane pieniądze wydać z sensem na rozwój nowych technologi i gospodarki a nie na konsumpcje to może jakoś uda nam się z tego wyjść. Ważne jest zdać sobie sprawę, że USA i Europa od kilkunastu lat żyli ponad stan za pożyczone pieniądze, jednak bez pracy bogactwa się nie zdobędzie i ich gospodarki powoli tracą swoją przewagę konkurencyjną bo ludziom nie chce się już pracować. Ale jest szansa, żeby to jeszcze naprawić. Pobudzić produkcję, zwiększyć konkurencyjność gospodarki, zmniejszyć świadczenia socjalne. Jakkolwiek zmniejszenie socjalu może się wydawać okrutne i ludzie będą protestować, to chyba lepsze to niż utrzymanie się na powierzchni jeszcze parę lat a potem głód.

Edytowany: 4 sierpnia 2012 15:30

eliza
0
Dołączył: 2012-08-22
Wpisów: 4
Wysłane: 22 sierpnia 2012 14:31:51
Nie przewiduje żeby system finansowy zaliczył klapę - mamy zbyt kreatywnych księgowych aby to się stało. Niekontrolowany rozpad systemu finansowego nie służyłby nikomu a już na pewno nie tym tej wąskiej grupie ludzi którzy skupiają w swoich rękach 90% światowych zasobów finansowych. Prędzej będzie długa stagnacja z chwilowym ożywieniem niż upadek systemu.

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 7 września 2012 19:43:08
Wczorajsze wypowiedzi Draghiego wskazują na to, że rozciągania gumki ciąg dalszy. Zamiast powoli zacząć zmniejszać jej naprężenie, będziemy badać kolejne granice wytrzymałości na rozciąganie.

Wniosek w każdym razie jest taki - że system na razie nie upadnie - jego granica wytrzymałości jeszcze nie została przekroczona.

A może wcześniej zostanie przekroczona inna granica ?

Może wcześniej od wykorzystywanych przez system mas, da o sobie znać natura...

Polecam film HOME, który pokazuje co obecnie dzieje się z naszą planetą i do czego w głównej mierze przyczynił się obecny system.

HOME - pl

"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"
Edytowany: 9 września 2012 10:34

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


siekoo
0
Dołączył: 2009-07-16
Wpisów: 1 746
Wysłane: 8 września 2012 22:49:53
to ja dorzuce spisek zarowkowy



rzecz o planowanym postarzaniu produktow - konsumpcja ponad wszystko puke_l
Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie...
Edytowany: 9 września 2012 10:34

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 9 września 2012 16:24:01
To z rozpędu jeszcze:

- spisek farmaceutyczny (Bayer):


- spisek bankowy (Goldman Sachs):


Wszystko zgodnie z doktryna szoku: czeka sie na kryzys, a potem wykorzystuje go zeby zarobic i zdobyc jeszcze wieksza wladze.
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"
Edytowany: 9 września 2012 19:45

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 11 września 2012 09:19:18
Tak sie obala system - przypadek Islandii:

Islandia-przyklad walki z finansjera
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

Szutnik
121
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 822
Wysłane: 11 września 2012 09:38:05
@ Szachmat

Islandzkie rozwiązanie jest nie do powtórzenia na większą skalę. 300 000 ludzi, nawet bardzo bogatych, nie jest problemem dla stabilności finansowej Świata. A teraz wyobraź sobie, co by się stało, gdyby wszyscy nagle odmówili honorowania zagranicznego zadłużenia, wzorem Islandii.
Widzisz już tę totalną zapaść Systemu po takim ruchu?
Nie wiem, kto wypłaciłby wtedy Twojej sąsiadce emeryturę, a Tobie pieniądze z Twojego rachunku w biurze maklerskim. Miałbyś owszem piękny zapis: rachunek nr YYY; Szachmat - XXXX, XXXX zł, z którego nigdy nic nie mógłbyś wydobyć.
Dziwię się, że tak w sumie inteligentny facet, jak Gwiazdowski, łapie się takiego taniego populizmu. A może to specjalnie?
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 11 września 2012 12:09:35
- Gwiazdowski nigdzie tam nie pisze o tym, zeby powtorzyc to na wieksza skale. Cytuje premiera Islandii, ktory tak twierdzi. Sam tylko mowi, ze moglo to sie stac w Grecji. O Europie nic nie wspomina.

- Co do konsekwencji takiej formy obalenia systemu lub po prostu upadku systemu pod swoim wlasnym ciezarem - to jasne ze wlasnie takie beda konsekwencje - dlatego znajac je wazne tez jest zeby znac kilka roznych opcji przygotowania sie na to - do czego rowniez ma sluzyc ten watek.
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

Szutnik
121
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 822
Wysłane: 11 września 2012 13:48:55
@Szachmat

Czasem nie trzeba wcale mówić wprost, że się coś pochwala, by Czytelnik bez problemu zorientował się, że tak właśnie jest.

Gwiazdowski, jak na typowego lesseferystę przystało mówi nam (oczywiście nie wprost): zostawcie to, niech upadnie. Na gruzach starego powstanie nowe, zdrowsze: spójrzcie na Islandię – tak zrobili i gdzie dziś są.

O ile nie wątpię, że to nowe będzie zdrowsze i sprawniejsze, o tyle nie umiem tak prosto przejść do porządku dziennego nad kosztami transformacji ze starego w nowe, jak robi to pan G.
Cóż – On zawsze skasuje swoją dolę w Centrum im A. Smith’a, a jeśli nie tam, to koledzy zginąć mu nie dadzą. Większość ludzi, których znam, nie ma tyle szczęścia. Ja też nie.
Wracając do meritum

Te koszty są zupełnie inne dla małej gospodarki z darmowym dostępem do energii (islandzka geotermia), a zupełnie inne dla południa Europy, importującego większość swoich paliw. Już choćby ten pierwszy z brzegu przypadek pokazuje, jak znaczne są to różnice.

Poza tym mam wrażenie, że to, co robi teraz Draghi jest kupowaniem czasu (to akurat żadne odkrycie). Tyle, że ten czas kupowany jest po to, by nieuchronne wyjście PIGS z Eurozony było jak najmniej kosztowne dla systemu finansowego.
Większość ekonomistów, nie powtarzających bezmyślnie sloganów polityków o konieczności dalszego zacieśniania więzów, płynących nadal z Brukseli, podziela zdanie Hansa Werner’a Sinn’a, szefa Ifo, że wyjście PIGS jest nieuniknione. Rzecz w tym, by dokonało się to w sposób kontrolowany.
Podobnie do mnie widzi to (ku memu lekkiemu zaskoczeniu) Trystero:
blogi.bossa.pl/2012/09/07/nie-...

Gdyby Grecja, Hiszpania itd. opuściły strefę Euro rok temu lub teraz, poprzewracają się europejskie banki w stylu gorszym niż Bear Sterns czy Lehman.
Taki drobiazg: Lehman miał lewar czyli stosunek aktywa/środki własne rzędu 30. Taki Deutsche Bank ma go dziś na poziomie ok. 50, a szwajcarski UBS nawet rzędu 70. Następstwa tego byłyby dużo gorsze, niż w 2008.
A to właśnie (w domyśle) zaleca Gwiazdowski, z ledwie skrywaną aprobatą pokazując palcem na Islandię.

Programy w rodzaju LTRO czy OMT pozwolą na wyjście tych banków z mniejszą stratą w zamian za częściową renacjonalizację długu państw PIGS przez jego przejęcie przez miejscowe banki (LTRO). Ponadto ten czas jest niezbędny dla rozwiązania wielu skomplikowanych problemów prawnych z dziedziny prawa międzynarodowego, jakie z tego wyjścia wynikną. Dziś wyjście oznaczałoby totalny bałagan prawny.

Obojętne kiedy Grecja czy Hiszpania wyjdzie z Eurozony i tak ma przed sobą lata męczarni , nawet po wyjściu. To co tam się będzie działo, niezależnie od tego, jak długo będą w Eurozonie i kilka lat po wyjściu ekonomia określa jednym słowem : Depresja.
Niemniej im szybciej wyjdą tym krócej będą się męczyć - z tą częścią diagnozy Gwiazdowskiego się zgadzam. Tyle, że nie wrócą do "zdrowia" po 3 latach jak Islandia. Kwestia rozmiaru problemu.

Czym innym jest, jeśli reszta Europy odczuje tylko silny ból głowy z tego powodu, że PIGS wyszły, a czym innym, jeśli takie wyjście doprowadziłoby do „zawału serca”.
Recepta Gwiazdowskiego (podawana nie wprost, to fakt) to prośba o zawał serca w europejskim (a więc i w polskim!!!!) systemie finansowym.
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 12 września 2012 13:07:32
Troche socjologiczne wyjasnienie dlaczego zawsze bylo tak, ze mniejszosc wykorzystywala wiekszosc - w odniesieniu do obecnego kryzysu:

www.michalkiewicz.pl/tekst.php...

Cytat:
Czy zatem wspomniane nasilenie krytyki „liberalizmu” nie jest aby propagandową przygrywką w wykonaniu skorumpowanych, albo po prostu tylko głupich, chociaż oczywiście utytułowanych mądrali, do wykorzystania kryzysu finansowego do przyspieszenia socjalistycznych przemian w skali całych kontynentów? Czy w tej sytuacji wypada tak bez zastrzeżeń wierzyć w spontaniczny charakter kryzysu finansowego?
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"


Szutnik
121
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 822
Wysłane: 12 września 2012 13:29:27
@ Szachmat

Pan Michalkiewicz ma poważny problem ze "służbami" itd. U niego nic nie dzieje się przypadkiem.
Wypadek samochodowy? "Służby" zaaranżowały. Kryzys ekonomiczny? Politycy go celowo zrobili dla "przyspieszenia socjalistycznych zmian". Ciekawe, że lewacy dla oskarżają "tych wrednych kapitalistów" o to samo, tylko po to, by wprowadzić Liberalizm dla odmianyAngel

M. zdaje się kompletnie nie przejmować takim zjawiskiem jak przypadek.
Ta wiara w brak przypadków jest u Pana M. bardzo ciekawa w zestawieniu z jego kompletną niewiarą w Centralnego Planistę i jego możliwości planowania, z definicji wynikającą z Liberalizmu M. i jego odwołan do ludzi typu Hayek czy Mieses.
Przecież "aby zrobić kryzys" politycy (czyli w jakiejś formie - centralny planista) musieliby zawczasu wykonać mnóstwo analiz do przodu swoich ruchów, skalą trudności przewidywania dorównujących ekonomicznemu centralnemu planowaniu, jeśli nie wręcz przewyższających je. I to panu M. kompletnie nie przeszkadza Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)
Edytowany: 12 września 2012 13:30

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,545 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,25% +33 649,63 zł 53 649,63 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło