pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Szutnik

Szutnik

Ostatnie 10 wpisów
cmc napisał(a):

Podwyżki stóp w USA będą najwcześniej za rok, więc czas na rekordowe notowania metali jeszcze wróci
Poza tym węgiel koksujący w Australii jest nadal bardzo tani, nie ma powodów żeby spadał
Bardziej to się obawiam korekty na rynkach akcji, USA czy Niemcy są mocno przegrzane i 10% korekty będzie czymś normalnym.


Rzecz w tym, że zupełnie pomijasz (może o tym nie wiesz) to, co dzieje się teraz w Chinach, największym odbiorcy surowców na świecie, którego popyt jest kluczowy dla ich cen.
Ludowy Bank Chin prowadzi obecnie taką politykę monetarną, że od maja br. mamy tam negatywny tzw. impuls monetarny (2 pochodną od podaży pieniądza) - na tym wykresie zielona linia i lewa skala. Wykres pochodzi z pracki, rozważającej wpływ polityki monetarnej Chin na rentowność obligacji rządowych USA, ale nas interesuje tu tylko zielona linia i fakt jej zejścia w maju poniżej 0:


kliknij, aby powiększyć


Załamanie cen metali to właśnie lekko opóźniony efekt polityki monetarnej Chin. To samo zjawisko za chwilę zatrzyma wzrosty cen innych surowców przemysłowych w tym i węgla koksującego wraz ze stalą.
Dodajmy, że FED także stał się lekko jastrzębi ostatnio....
To nie załamie na trwałe surowcowych trendów wzrostowych, ale jest całkiem wystarczające do wytworzenia poważniejszych korekt wzrostów, zaczętych wiosną 2020 roku.

Myślisz, że ci, grający na krótko JSW to banda durni, skracająca Jastrzębską SW bez żadnego poważnego powodu?
Oni posiłkują się tą właśnie wiedzą o skutkach polityki monetarnej w Chinach, znaną większości ekonomistów, zatrudnionych w funduszach hedge i pokrewnych instytucjach.

To naprawdę nie jest żadna wiedza tajemna i np. ZeroHedge pisał o tym i przyszłych możliwych skutkach już w maju:

www.zerohedge.com/markets/chin...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

DJ1910 napisał(a):
AT chyba w tym wypadku nic nie pomoże.

Chiny zapowiedziały uwolnienie sporej ilości metali w rynek, w tym koperku też.

Póki kurz nie opadnie zalecałbym obserwacje waloru i ewentualne wejscie dopiero na poziomach tegorocznych den --> 165 <-> 175 zł.


Ależ właśnie Analiza Techniczna i to taka bardzo prościutka, wręcz standardowa, z podstawowymi technikami, o jakich czyta się na większości portali dla początkujących inwestorów wszystko, co widać na KGHM bardzo ładnie tłumaczy!

KGHM zaliczył pełne, podręcznikowe uformowanie się Głowy z Ramionami (RGR) z klasycznym, opisywanym przez podręczniki, gwałtownym wzrostem obrotów (czerwone strzałki) po przełamaniu czerwonej Linii Szyi:


kliknij, aby powiększyć


Spadki doszły do mediany (środkowej linii) brązowych Wideł Andrewsa, gdzie najprawdopodobniej znalazły chwilowe wsparcie
Dzienny RSI(14) spadł pod linię wyprzedania 30 pkt i próbuje lekko iść do góry.


kliknij, aby powiększyć


Zejście oscylatora do strefy wyprzedania wzmacnia tezę, że na medianie Wideł mamy chwilowe wsparcie.
Jeśli dalszy rozwój sytuacji będzie nadal przebiegać tak, jak uczą tego podręczniki AT, to teraz powinniśmy mieć korekcyjną, wzrostową nawrotkę w kierunku przełamanej Linii Szyi, a potem powrót spadków.
Minimalny zasięg spadków wynikający z RGR, powstały przez odłożenie odcinka szczyt Głowy G - Linia Szyi w dół od miejsca wybicia z RGR daje 150 PLN.
Łącząc to z technikami Andrewsa - jeśli mediana Wideł teraz zadziała (nawrotka do Linii Szyi), a następnie zostanie połamana ( co sugeruje minimalny zasięg RGR), to mamy aż 80% prawdopodobieństwo spadków kursu co najmniej do dolnej linii Wideł - obecnie w okolicy 145 PLN, ale obniżającej się i już w połowie lipca br. w okolicy ~140 PLN

Wszystko to wyczytane z prostych, podręcznikowych metod AT Angel Angel Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

kokospl napisał(a):
Gdyby cena węgla poleciała to te zachowanie kursu miałoby swoje podstawy
Natomiast ceny węgla I koksu są powszechnie dostępne więc każdy widzi że coś tu się nie zgadza - spadające jsw przy rosnącym węglu- w takim środowisku to oczywiste, że drobni kupują


Ceny węgla koksowego po prostu reagują wolniej na negatywny impuls monetarny ze strony PBoC niż metale, to wszystko.
Za chwilę zrobią taki sam szczyt, jak metale i akcje już to dyskontują. Surowce w większym stopniu kupowane na kredyt reagują na impuls monetarny szybciej, niż te kupowane w mniejszym stopniu, ot i cała tajemnica.
Poza tym mocny wzrost wewnątrzchińskich notowań węgla koksowego w dużej mierze wynika z embarga, jakie Chiny nałożyły na węgiel z Australii |(głównego eksportera) za wzywanie ONZ do śledztwa w sprawie Covida z chińskich laboratoriów. To nie ma aż takiego przełożenia na resztę świata
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Twoja projekcja spadku kghm na 167-175 sie wypelnila, 175 zaliczone. Czy oczekujesz teraz rajdu w gore na kgh?


Ale w zupełnie innym układzie czasowym, więc to się nie liczy - nie spełniła się. Miało zadziałać te parę tygodni temu.

Jakieś odbicie z niedawnych spadków będzie, ale patrząc na wykres miedzi (powyżej) szanse na pobicie szczytu KGH na 230,8 PLN w najbliższych paru miesiącach są bardzo mikre. Tu raczej szykuje się dłuższa, paromiesięczna korekta, prawdopodobnie też głębsza niż wszystko, co widzieliśmy od marca 2020. Byki na KGH może dopiero obudzić kolejna fala słabnięcia USD.
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Czy w tej sytuacji warto rozważyć zakup dolara za złotówki?


Jeśli urządza Cię kilka procent (maks. jakieś 10-12%, ale część tego ruchu już się odbyła) minus widełki przy zakupie i sprzedaży.....
Trend na USD zmienił się na spadkowy w zeszłym roku, a teraz jest tylko korekta owych spadków, po czym do nich za parę miesięcy wrócimy
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Bardzo ważna rzecz stała się z Dolarem

Dollar Index DXY przełamał się w mocno byczym stylu przez tę oto czerwoną linię trendu spadkowego:


kliknij, aby powiększyć


W dłuższym terminie: USD w marcu 2020 zakończył 12-letni trend na umacnianie się i rozpoczął trend spadkowy o podobnej skali czasowej. Trend ten na razie wydaje się być prowadzony przez te brązowe Widły Andrewsa:


kliknij, aby powiększyć


a jeśli tak, to mamy dużą szansę na to, że USD dojdzie do górnej linii tych brązowych Wideł, nim spadki USD powrócą. USD ma bardzo ważny punkt czasowy 161-163 miesiące (pochodna od 1,618) od dna z 2008 roku w sierpniu - październiku br., Szczyt DXY w marcu 2020 przypadł na 144 (liczba Fibonacciego) miesiąc od dołka z 2008, więc potencjał na oddziaływanie jest. Można więc ostrożnie przyjąć, że korekcyjne wzrosty USD będą plus minus do tego czasu.

Dlaczego to ważne dla polskiego rynku akcji? Bo słabnący trend na USD to wiatr w żagle polskich dużych spółek, umacnianie się zaś USD- wiatr w oczy. Wystarczy zauważyć, że w okresie styczeń - marzec br. USD się umacniał i od razu W20 wszedł w ruch boczny. Dopiero spadki DXY pozwoliły WIG20 na trwające obecnie wzrosty. To również nie przypadek, że przez 12 lat umacniania się USD duże firmy na GPW, mierzone indeksem WIG20 miały "straconą dekadę".

Na razie WIG20 zdaje się być dobrze prowadzony przez te niebieskie Widły Andrewsa:


kliknij, aby powiększyć


i prawdopodobnie powoli, bez pośpiechu będzie się osuwać ku dolnej linii niebieskich Wideł, po czym po odbiciu od niej powinien ruszyć w górę.

Ale w dłuższym terminie W20 ma nad głową potężny opór: tę czerwoną linię bessy jeszcze od szczytu z 2007 roku w okolicach 2350 - 2400:


kliknij, aby powiększyć


Przy umacniającym się USD linia ta może okazać się zbyt silnym oporem, by ją już teraz z marszu trwale przekroczyć. To spowodowałoby poważniejszą korektę
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Spadki na JSW można powiązać z tym shortem.
Ciekawe co było powodem zajęcia pozycji, technicznie nadal jest wzrostowo, chociaż papier stąpa po cienkim lodzie.


Co było powodem zajęcia pozycji? Bęcki, jakie ostatnio zbierają surowce przemysłowe, wynikające z restrykcyjnej polityki kredytowej w Chinach + dojście do tego ostatnio lekko jastrzębiego FED. Chciałbyś jeszcze czegoś więcej? Angel Angel Angel
Na surowcach mają z czego oddawać po wzrostach, więc parę miesięcy otoczenie będzie dla JSW niełaskawe....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Dziś znowu bardzo prosty obrazek: Miedź z London Metal Exchange (LME) cena w USD/t (uwaga: wartości na osi Y razy 100)


kliknij, aby powiększyć


Wczorajsze uderzenie podaży przełamało luką czerwoną linię trendu wzrostowego od marca 2020. Niech każdy sam oceni, czy i na ile to, co się wczoraj stało, jest ważne. Dziś niewielkie zmiany, bo rynek na ogół woli nie robić gwałtownych ruchów w dniu komunikatu FED przed jego ogłoszeniem, zwłaszcza gdy część analityków sądzi, że komunikat może być istotny.

Przyczyna tego, co się stało na miedzi jest bardzo prosta: Chiny, odpowiadające za 48% światowego zużycia miedzi, weszły w ujemny impuls kredytowy (zielona linia) - czyli zaczęły prowadzić restrykcyjną politykę kredytową, by utemperować inflację. Na wykresie mamy porównanie do zmian cen 10 obligacji amerykańskich, ale ten temat tu akurat pomijam - dla nas liczy się tylko zielona linia poniżej 0


kliknij, aby powiększyć


W ostatnich paru miesiącach modne tam było kupowanie miedzi na preferencyjny kredyt, tak przez firmy, magazynujące zapasy, jak i przez zwykłych spekulantów. To się skończyło, a Chiński Zarząd Rezerw Strategicznych dodatkowo straszy spekulantów uruchomieniem podaży
Ten sam problem dotyczy innych metali przemysłowych, których Chiny są wiodącym konsumentem.
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

laughing6 laughing6 laughing6
Cytat:
Paweł Sugalski teraz na konferencji Wall Street:
"Długoterminowo obecna wycena to okazja"
"Niezrozumiała reakcja rynku na konferencję"

Ooo, ktoś tu chyba próbuje słownej obrony posiadanych pozycji, prawda panie CFA z funduszu Rockbridge? laughing5 laughing5

Jeśli cena 490 zł to taka okazja, to będzie pan miał jeszcze większą okazję, panie Pawle laughing3 - cena ewidentnie leci na medianę czerwonych Wideł Andrewsa i zapewne nastąpi to gdzieś w okolicy wsparcia 435-450 PLN (niebieski prostokąt i różowa elipsa)
Może pan podstawić tam worek swojego funduszu, łapać te "długoterminowe okazje" i mieć nadzieję, że podobnie w tym miejscu zrobią inni pańscy koledzy po fachu....
Ale jeśli nie zrobią podobnie, to dostanie pan szansę na super mega okazję jakieś kilkadziesiąt PLN jeszcze niżej...


kliknij, aby powiększyć
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

@Krewa i @cmc

Na usprawiedliwienie cmc i jego twierdzeń o końcu korekty na miedzi:


kliknij, aby powiększyć


Jeśli pominąć wszelkie inne sygnały techniczne i uznać, że dotknięcie linii trendu wystarczy do ogłoszenia końca korekty, to pogląd o jej końcu można by mimo wszystko próbować dopuścić.
Rzecz w tym, że jest wiele innych kwestii. Nie będę wchodzić w technikalia, a w trochę inną materię.
Na zielono - impuls kredytowy w Chinach:


kliknij, aby powiększyć


impuls przeszedł w terytorium negatywne, czyli PBoC prowadzi teraz restrykcyjną politykę monetarną, co zawsze jest wiatrem w oczy cen metali przemysłowych, bo wiele z nich jest ostatnio w Chinach kupowanych na preferencyjny kredyt
Do tego niedawno chiński rząd ostrzegł spekulujących na metalach i groził im nawet więzieniem:

agmetalminer.com/2021/05/26/th...

co spowodowało tąpnięcie na chińskim rynku stali pod koniec maja, ale nie pomaga również cenom miedzi.
Rząd ma mocne przełożenie na spekulantów, bo wiele instytucji zajmujących się tym w Chinach ma mniejszy lub większy udział państwa w swej strukturze własności.

Moim zdaniem wkrótce zobaczymy na miedzi wyjście dołem z kanału, bo rynek dojrzewa do poważniejszej korekty, ale prawdopodobnie do okolic posiedzenia FED, 15-16.06, kurs powinien iść lekko w górę...

PS. Na wykresie cen miedzi, należy wartości ze skali pionowej mnożyć razy 100 wtedy ceny w USD/t
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

topfacet napisał(a):
Członek RN kupił dziś akcje za prawie 180 000 PLN:

www.stockwatch.pl/komunikaty-s...


Trzeba jakoś choć w części spróbować zneutralizować fatalne wrażenie, powstałe po reakcji rynku na konferencję Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Spółka walczy o 4 mld co przekłada się na ok 20 zł na akcję. Dziś euforia zakupów na początku sesji i potem systematyczna wyprzedaż. Skończyło się na minimach, które i tak dały potężny wzrost DtD. Co dalej? Wydaje się, że znajomość kwoty roszczenia była jedyną niewiadomą w równaniu wyceny Prairie. Pozostałe to jest szacowane prawdopodobieństwo wygrania sporu i procent fakrycznie przyznanego odszkodowania powinny określać apetyt na ryzyko na tym papierze. Przykładowo: Ja w tej kalkulacji przyjmuję 80% na wygranie sporu i pełną wartość przyznanego roszczenia. To implikuje, że spodziewam się wyceny +/- 3,2 mld zł. 16 krotnie wyżej niż obecnie. RRR na abstrakcyjnym poziomie. Do określenia pozostaje tylko próg bólu bo w przypadku niepowodzenia wartość spada oczywiście do 0. Wydaje mi się, że przy takim myśleniu w trakcie zapewne ok 1,5 roku oczekiwania na wyrok wartość Prairie powinna zbliżać się co najmniej do 900 mln i rozsądnego RRR na poziomie ok 3, które nadal będzie atrakcyjne dla stosunkowo niewielkiej części portfel. 900 mln to +/- 4 zł na akcję.



Cytat:
Ja w tej kalkulacji przyjmuję 80% na wygranie sporu

Przez spółkę, startującą do budowy kopalni Karski z kapitałem 80 mln AUD czyli tak "na zapałki"?
Budowa jednego tylko szybu Karskiego to koszt ok. 800-1000 mln PLN...
Owszem, Chińczycy z China Coal mieli to niby współfinansować....

A już próba walki o koncesję Dębieńska śmierdziała na kilometr numerem pt. "zablokujmy tę koncesję JSW i zażądajmy potem dużego odstępnego" - plany udostępnienia złoża na głębokości ~1400 m, najgłębiej w Polsce, z koniecznością stosowania potężnych przekroi wyrobisk (wentylacja i klimatyzacja!),długimi, ok. 7 km pochylniami, bitymi z powierzchni, przez Praire były kompletnie nierealne - zeżarły by ich kosztowo. I nawet ci Chińczycy nie chcieli powiedzieć, że mają zamiar to finansować....
Tymczasem JSW wejście w Dębieńsko ma jak rzut beretem - 2 kilkusetmetrowej długości przekopy ze Szczygłowic, co będzie ich kosztować może ze 12-15 milionów PLN....

Im dłużej patrzę na ten cały Praire tym bardziej mam wrażenie że to klasyczny górniczy "drapieżnik" - firma udająca zainteresowaną wydobyciem, ale tak naprawdę kombinującą z przechwytywaniem atrakcyjnych koncesji i późniejszą odsprzedażą ich rzeczywistym firmom górniczym ze sporym zyskiem. W to finansowanie budowy Karskiego przez Chińczyków też jakoś niezbyt wierzę. Teraz, ponieważ w Biurze Koncesji się już połapali, z kim mają do czynienia, Praire zmienia front i próbuje, co da się urwać na procesie sądowym przeciw Polsce.
W tym procesie Praire będzie musiał udowodnić, że nie jest drapieżnikiem ( o co na pewno oskarży ich w swej linii obrony MŚiK), co z marnymi posiadanymi kapitałami własnymi będzie się w praktyce sprowadzać do konieczności pokazania, jak mocne miałoby być wsparcie finansowe owych Chińczyków. A tu wcale nie musi być różowo, bo jeśli dobrze pamiętam Praire ma w ręku tylko umowę o powołaniu spółki celowej.
Jeśli miałbym oceniać szanse, to właśnie Polsce dałbym mocno ponad 50% szans na zwycięstwo z Praire

"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Myślę, że rynek oczekuje [...]


Osobiście nie wiem, czego rynek oczekuje od 11B, ale wykres wskazuje, że nie jest tu najciekawiej:


kliknij, aby powiększyć


Kurs wygląda na dość precyzyjnie prowadzony przez te czerwone Widły Andrewsa - kwietniowy szczyt na górnej linii Wideł i majowy dołek na medianie (środkowej) wskazują na działanie Wideł na kurs. Jeśli dalej tak jest, to czeka nas tu co najmniej powrót do okolic 435-450 PLN (rejon minimum z 14.12.20).
Bykom pozostaje mieć nadzieję, że średnia 200sesyjna (brązowa, 200SMA) powstrzyma kurs przed głębszymi spadkami, bo w to, że zrobi to już zielona średnia 100 sesyjna (100SMA) niespecjalnie wierzę.
Z drugiej strony wyjście kursu ponad górną linię czerwonych Wideł będzie sygnałem, że kurs naprawdę chce atakować co najmniej szczyty z lutego '21
Spłaszczenie ruchu średniej 200SMA w ostatnich 2 miesiącach może sygnalizować dłuższy ruch w bok na tym papierze....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

CSharpBeginner napisał(a):
Ciekawa sytuacja na spółce po 2 ostatnich sesjach. Odrobione w całości spadki wywołane bardzo słabym raportem. Takie reakcje na bardzo złe informację chyba oznaczają, że jesteśmy blisko przesilenia. Jeżeli udało by się z impetem przebić strefe 175-180 to kolejny przystanek luka 200-205 i droga otwarta do ~~250.


Takie reakcje sugerują, że moja hipoteza sprzed parunastu wpisów, iż fatalny raport został wykorzystany do rozpoczęcia zamykania krótkich pozycji na CDR przez tych, którzy grają tu na krótko, jest coraz bardziej prawdopodobna.
Na razie jednak nie ekscytowałbym się specjalnie - bez prawdziwych (Dużych) Byków, kupujących akcje CDR, kurs nigdzie daleko nie pójdzie, a zapał Niedźwiedzi do zamykania pozycji będzie gwałtownie słabł wyżej. Wg mnie szykuje się tu konsolidacja między 150-183 lub 192 - taki ruch w bok na przeczekanie i wymęczenie
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Zgoda z tym, że kiedyś muszą wyjść z tych pozycji. Większość z nich powstała w strefie ok. 175 i niżej (KNF RSS). Skoki o 10% zobaczymy, jeżeli grający na krótko będą wychodzić z hukiem, czyli pod warunkiem zmiany trendu na CDR (lub zagrywki typu GameStop - co wydaje się być u nas mało prawdopodobne). Dla mnie możliwe to będzie w strefie ok. 130 zł, ale wtedy może to nastąpić po cichu, bo wtedy zwykłe fundusze zaczną skracać swoje pozycje na CDR (chociaż mogą to robić już i teraz)


1) Po cichu to oni już najprawdopodobniej zaczęli wychodzić po publikacji wyników. Utrzymanie się wczoraj minimum ponad 151,08 uważam za jeden z tego objawów, choć oczywiście żadnych dowodów nie mam Angel

2) Większość pozycji "powstała w strefie ok. 175 zł" czy też raczej wtedy została zgłoszona do KNF po przekroczeniu rozmiaru 0,5%, gdy akurat cena była w tym obszarze? IMO to drugie, a otwierali znacznie wyżej, stopniowo dokładając, aż przekroczyli próg informacyjny.

3) "Wyjście z hukiem" będzie efektem typowej niskiej podaży na spadkach i pośpiechu w opuszczeniu pozycji, co powoduje konieczność wysokiego zdejmowania karnetu podaży. Tu nie trzeba aż Gamestopu. Wystarczy, że będzie kilku rywali do zamknięcia krótkich, ścigających się ze sobą (po czerwcowym FED??), nawet, jeśli robią to tylko dlatego, by spróbować ponownie otworzyć je wyżej
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Hmmm....widzę, że nastrój na CDR mocno siadł po wynikach, zresztą nie tylko tutaj
Ja tylko nieśmiało przypomnę, że kiedyś trzeba zamknąć otwarte wyżej krótkie pozycje, a fundusze operujące w tym segmencie wiedzą, że najlepiej to robić na wyprzedanym rynku z kiepskimi nastrojami, zbliżającym się do silnego technicznego wsparcia.
Na CDR to strefa 125-140 PLN.
Mam wrażenie, że wkrótce zobaczymy tu skoki cen rzędu +10%, wynikające właśnie z szybkiego zamykania krótkich pozycji przez część grających short.

"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Dziś bardzo prosta analiza WIG20. W zasadzie tylko samo RSI. Taka, którą absolutnie każdy może sobie zrobić
Tygodniowy RSI jest już zauważalnie wykupiony, ale jeszcze nie ekstremalnie - 71,5 pkt


kliknij, aby powiększyć


Dzienny RSI jest już natomiast mocno wykupiony - 78 pkt to już sporo i można spokojnie przyjąć, że jesteśmy bardzo blisko szczytu, który powinien pojawić się w nadchodzącym tygodniu, możliwe że już w poniedziałek, 31.05, gdy USA świętuje Dzień Pamięci (o weteranach wojny, którzy nie powrócili) - Memorial Day i spada aktywność Dużych- rynki lubią dokonywać zwrotów w okolicach świąt


kliknij, aby powiększyć


Ale co to byłby za szczyt? Końca ruchu, liczonego od marca 2020? Absolutnie nie, na to za wcześnie. Dlaczego? Bo brak dywergencji !!!! Co to takiego pokazałem poprzez sąsiadujące ze sobą linie pionowe, zwłaszcza tam, gdzie opisane - RSI osiąga swoje maksimum szybciej, a potem formuje niższy szczyt, podczas gdy indeks WIG20 tworzy w tym momencie swój nowy, wyższy szczyt. Dodatkowo podkreśliłem to czerwoną i zieloną linią


kliknij, aby powiększyć


To, co nas czeka w najbliższym czasie wydaje się być w jakimś stopniu podobne do tego, co widać w grudniu 2020 - styczniu 2021: krótkie, może nawet i gwałtowne korekcyjne cofnięcie, ale po nim powinien przyjść kolejny, wyższy szczyt, a przy okazji na RSI powinna powstać dywergencja. I ten szczyt już będzie mieć szansę być czymś poważniejszym. Gdzie go się spodziewać? Prawdopodobnie minimalny zasięg wzrostu po korekcie to dotknięcie tej czerwonej linii bessy, ciągniętej po szczytach z 2007 i 2017 roku,


kliknij, aby powiększyć


ale jest całkiem możliwe, że indeks wyjdzie ponad tę linię
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

yanek z hor napisał(a):
Rozwój kraju nie bierze się z duzej liczby bogaczy ale ze spoleczeństwa które generuje popyt na towary. Przedsiębiorca nie będzie inwestowac kiedy ma ulgi zwolnienia male podatki - z nadwyżki kupi jacht hacjende na Majorce. Bedzie inwestowac kiedy będzie mial popyt na swoje produkty. Zrozumiały to Chiny zrozumiał to obecny rząd. Dzieki zwiększonej płacy minimalnej, pojawieniu się transferów do części społeczeństwa które od razu wydaje gotówke pojawily się miliardy na rynku które spowodowały rozwój popyt i rekordowe inwestycje w majątek przedsiębiorstw

Gdzie kończy się troska o Polskę a zaczyna się troska o wlasny portfel ???


Zrozumiały to Chiny....i dlatego wciąż nie mają systemu emerytalnego ani systemu opieki zdrowotnej z prawdziwego zdarzenia Angel Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

@yanek z hor

Cytat:
Pytanie brzmi co jest bardziej cenotwórcze na surowcach - popyt Chin, czy popyt Goldmana i jemu podobnych. Wystarczy zobaczyć co się działo po 2009 roku jak był dodruk i kiedy zaczęto go ograniczać ... jakies 5 lat później...


W sytuacji, gdy FED szykuje się do taperingu i przedstawienia kalendarza wychodzenia z QE (już zapowiedzieli, że "wkrótce" przedstawią), liczyć, że mityczny "popyt od Gldmanów" pójdzie w poprzek chińskiego ścisku kredytowego to trochę zbyt duży optymizm jak dla mnie Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Chiński impuls kredytowy właśnie spadł poniżej 0
Za chwilę oberwą tym ceny metali przemysłowych (tak, miedzi też, szanowni posiadacze akcji KGHM) Wielka Inflacja najwyraźniej jeszcze tym razem nie nadejdzie Angel

www.zerohedge.com/markets/chin...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Na CDProjekt CDR wygląda jakby wkrótce była szansa na coś ciekawszego.

Cena połamała te Zielone Widły Andrewsa. Ich dolna linia dała ledwo kilkudniowe odbicie:


kliknij, aby powiększyć


co trochę mnie jednak zaskoczyło. Liczyłem na coś więcej, bo Widły wyglądały solidniej.
Dzienny RSI wskutek niedawnego odbicia wyszedł ze strefy wyprzedania:


kliknij, aby powiększyć


Od strony "rymowanek" (squaringów ceny i czasu) dno z 11 maja na poziomie 151,08 PLN nie wygląda specjalnie mocno - tylko jeden układ z Inwersją. To słabiutko i w żadnym wypadku nie oznacza końca spadków:


kliknij, aby powiększyć


Niemniej, to właśnie rymowanki pokazują, że coś ciekawego może tu wkrótce mieć miejsce w dniach 19-21 maja, ze szczególnym wskazaniem na 20 maja.
Układ na dniach kalendarzowych:


kliknij, aby powiększyć


z dodatkiem tej rymowanki na sesjach:


kliknij, aby powiększyć


sygnalizuje potencjał tego przedziału czasowego na możliwość wystąpienia czegoś ciekawego. Czego?

Z samego tylko faktu trwania trendu spadkowego i pojawienia się dna 151,08 PLN w dniu 11 maja wynika, że możemy tu dostać jakąś lokalną górkę z odbicia, zaczętego 11.05 - w trendach spadkowych lepsze rymowanki najczęściej wyskakują na szczytach, w trendach wzrostowych - w dnach. I jeśli najbliższe 2-3 dni będą wzrostowe, to takie rozwiązanie jest najbardziej prawdopodobne.

Ale jest i druga możliwość - jeśli (i to jest duże JEŚLI ) CDR zrobiłby lekkie spadki na początku tego tygodnia, tak by w okolicy 20 maja doszło do testu i obrony poziomu 151 PLN (czyli strefy powiedzmy 150-52) - dostalibyśmy szansę na małe podwójne dno typu W i poważniejsze odbicie, znoszące sporą część dotychczasowych spadków. To nie byłby koniec trendu spadkowego, ale poważne dno, z którego rynek mógłby wyprowadzić większy rajd.

Jest jeszcze 3 i 4 możliwość: 3 - nie będzie żadnej reakcji (to zawsze trzeba brać pod uwagę - bez reakcji rynku są to tylko ładnie rymujące się numerki, trzeba zaczekać na reakcję)
i 4, najmniej prawdopodobna - czasem w takich miejscach następuje przyspieszenie trendu - tu byłby to spadek mocno czerwoną sesją z przełamaniem strefy 150-52, IMO małe szanse na to, nie przy tak długo trwających spadkach, choć czasami zdarzają się tzw. paniki końcowe.

Jak więc widać, jest szansa na ciekawe zachowanie CDR w tym tygodniu. A co rynek wybierze, zobaczymy już wkrótce Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Co do drugiego Twojego wpisu - czyli ewidentnie proponujesz "ekonomię", gdzie najlepiej wprowadzić, niczym plany Chin, cyfrowe waluty z terminem ważności, bezmyślnie się zadłużać i konsumować, hipoteki na 100 lat jak w Szwecji, a za cnotę oszczędzania i umiejętnego zarządzania domowymi finansami stawiać przed plutonem, bo jakakolwiek podwyżka stóp procentowych w Twoim scenariuszu oznacza wojnę światową.


Naprawdę musisz zaraz popadać w skrajności i przekręcać moją argumentację ad absurdum?

Cytat:
Skoro świat nie może normalnie działać manewrując tymi stopami, tzn. że jest na etapie narkomana, który wyczekuje dnia ze złotym strzałem, a już kompletnie nic na niego nie działa.


Zapytałem wcześniej - co stałoby się, gdyby Powell wyszedł dziś i powiedział: od jutra szluss z QE. A to przecież nawet nie jest podwyżka stóp. No i ? Co by się stało?
Dobra, robimy teraz dokładnie tak, jak chcesz - świat już teraz podnosi stopy i w efekcie mamy "double dip recession", bo gospodarka jest jeszcze zbyt krucha. Super pomysł. Jakimi słowami wyrazisz wtedy swoje podziękowanie dla banków centralnych?

Cytat:
Jeżeli chodzi o NBP, stopy - to już chyba nawet Adaś, którego prawdopodobnie próbujesz swym wystąpieniem bronić, zauważył że coś jest nie tak i tak hardo nie zapowiada, że stóp nie podniosą latami, a wręcz dopuszcza 1Q 2022.


Kolejny super pomysł: Polska idzie pod prąd działań EBC FED, BoJ, PBoC itd i podnosi stopy, gdy tamci obniżają, czyli: złoty do tych walut eksploduje. Super dla importerów. Dla kogo jeszcze?
Może jeszcze nie zauważyłeś, ale Polska nie istnieje w próżni, a jej gospodarka jest zbyt mała i zbyt uzależniona od wewnątrzeuropejskiego eksportu, by RPP mogła się nie przejmować ruchami Największych. Na obecnym etapie bardzo łatwo jest "przedobrzyć" i chcąc zaledwie wyhamować inflację, wyhamować całą gospodarkę. To wciąż nie ten moment. A wtedy oczywiście przyszedłbyś (ze słusznymi) pretensjami do NBPu czy innej RPP, że skandalicznie prowadzą politykę monetarną, prawda?

Zresztą: za chwilę (IMO czerwiec - październik '21) FED ogłosi harmonogram wyjścia z QE. Zobaczysz, jak to zaledwie ogłoszenie przyszłych działań, nawet jeszcze nie ich podjęcie, wpłynie na ceny surowców, a więc i globalną inflację...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

@ harleyangel

Cytat:
a całą tą dość ciekawą dyskusję podsumuję tak: Naczelnym celem Rady Polityki Pieniężnej było dbanie o inflację. Celem było 2,5 z odchyleniem 1%. W momencie gdy wartości te zostały przekroczone albo Rada podejmuje działania albo można ją śmiało zlikwidować bo po co ponosić koszty na organ, który nie działa.

Realna inflacja wg mnie to dziś 7% i takie podwyżki dałem pracownikom.

Jeśli ktoś ciężko pracując odłożył na emeryturę 100 tys, traci rocznie 7 tys złotych.

Ci którzy mają kredyty oczywiście są zadowoleni, ci którzy mają oszczędności mogą śmiało płakać.


W ekonomii nie ma nic za darmo i każda nierynkowa (administracyjna) decyzja odbywa się czyimś kosztem
Zastanawiałeś się, jaka byłaby alternatywa, czyli: covidowe lockdowny, ale brak jakichkolwiek działań banków centralnych?
Depresja gospodarcza, i jako jej efekt, silna deflacja, czyli wzrost wartości pieniądza względem każdego towaru, dobra czy usługi.
Rzeczywiście, fajna ewentualność dla posiadających oszczędności - za swoje pieniądze mogą kupić znacznie więcej. Ale tylko dla nich. Dla żyjących z pracy najemnej i przedsiębiorców - katastrofa. Tych pierwszych czekałoby masowe bezrobocie, tych drugich - potężne fale bankructw
Myślę, że wtedy płakałoby wielu więcej, a nastroje społeczne byłyby dużo, dużo gorsze, niż obecnie.
Tu nie było wyboru, który nikogo by nie kosztował - tak jest tylko w bajkowych ekonomiach.
A Ty, drogi Przedsiębiorco, którą wersję z tej alternatywy byś wybrał?

PS. Jestem szalenie ciekaw, jak wg Ciebie RPP miałaby np. hamować światowe ceny rudy żelaza albo polistyrenu lub polietylenu - to naprawdę interesujące zagadnienie: jakimi środkami RPP może zahamować światowy wzrost cen surowców, oddziałujący wtórnie na ceny w Polsce? Angel Angel Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Widzę, że grono proroków rychłej hiperinflacji jest coraz aktywniejsze i coraz chętniej próbuje przekazać tę swoją wiarę mniej ogarniętym czytającym. Pozwolę więc sobie wrzucić kamyczki do ich ogródków, bo już mnie słabi notoryczne czytanie w co drugim medium o hiperinflacji czyhającej za rogiem.

1) Zacznijmy od podstaw ekonomii. Słynne równanie Fischera:

M x V = P x Q


M - podaż pieniądza, V- szybkość jego obiegu w gospodarce, P ceny , Q - rozwój gospodarczy (PKB)
Wszyscy widzą rosnące M (banki centralne) ale kto się przyjrzał, co się dzieje z V? Jest tu ktoś taki?
No więc V w USA, gdzie prorocy widzą zarzewie hiperinflacji, cały czas spada i jest już na poziomie poniżej tego z lat 30tych (tu nie pokazane, ale jest to faktem) a więc najniżej od co najmniej 120 lat:


kliknij, aby powiększyć


Pytanie do hiperinflacjonistów: hiperinflacja przy takich poziomach szybkości obiegu pieniądza?

2)Historycznie hiperinflacja pojawiała się w kilku środowiskach, ewentualnie ich mieszance:

a) kraje wyniszczone przez wojnę i praktycznie przez nią zbankrutowane, nie będące w stanie szybko wyprodukować towarów, by zaspokoić popyt, a zbyt biedne, by szybko uzupełnić importem (Weimar, Polska początku lat 20tych czy Węgry 1946)

b) kraje z niewymienialną walutą, bądź o ograniczonej wymienialności i do tego często przesadną ochroną celną swoich rynków, bądź niezdolne do dużego importu z przyczyn strukturalnych (Zimbabwe, PRL, Wenezuela)

c) kraje, które zawiesiły większość rynkowych zasad w gospodarce (PRL, Zimbabwe, Wenezuela, częściowo Weimar zaraz po wojnie)

Pytanie do hiperinflacjonistów: Który z tych modeli to USA lub dzisiejsza Polska czy Europa?

3) Aby inflacja mogła być trwała (o hiperinflacji nawet nie mówiąc) musi istnieć silna nierównowaga rynkowa na korzyść pracownika na masową skalę - pracodawcy w obawie o odejście pracownika muszą masowo ulegać jego presji ws. podwyżek płac.
Pytanie do hiperinflacjonistów: Rynek pracownika w dzisiejszym USA? Przy 8,5 miliona bezrobotnych więcej w stosunku do okresu przedpandemicznego w 2019 roku? W Polsce też taki rynek?

4) Hiperinflacja pojawia się, gdy bank centralny traci kontrolę nad podażą pieniądza - banki żądają go coraz więcej, bo przedsiębiorcy, którzy obiecali już podwyżki pracownikom, naciskają je o masowo udzielane kredyty (te spłacą z późniejszych podwyżek cen wyrobów)
Pytania do hiperinflacjonistów:
- czy FED już stracił, bądź niebawem straci kontrolę nad podażą pieniądza?
- A może jednak jest tak, że gdyby tylko dziś Powell wyszedł i powiedział: od jutra wracamy do normalnej polityki pieniężnej (czyli bez QE, o zaostrzaniu polityki monetarnej, np. podwyżkach stóp nawet nie mówiąc) to dostaniemy momentalną zapaść cenową na surowcach i akcjach (a potem i gospodarce), bo wszystkie fundusze ruszą w biegu do wąskiego wyjścia?


- Dobra, marudzisz, ale przecież ceny rosną i to poważnie. Czym to tłumaczysz?

To akurat proste: zerwij łańcuchy tradycyjnych dostaw (np. rudy żelaza z Brazylli zżeranej przez Covida do Chin).
Co zrobią zaopatrzeniowcy w firmie, która musi utrzymać produkcję? Masowo zaczną kupować to, co mają na rynku, dostępne od ręki, po wyższej cenie. Mało tego - nauczeni w normalnych czasach systemem dostaw just-in-time (bo oszczędza się na magazynach), nie robili większych zapasów surowców. Ale teraz, widząc, że wszystko dostępne z ręki błyskawicznie z rynku znika, a cena mocno rośnie - idą w ostre kupowanie na magazyn, bo nie wiadomo, kiedy wróci normalny system dostaw. I tak przez Covid wytworzyła się klasyczna panika zaopatrzeniowców, zjawisko częste w późnych fazach hossy surowcowej. Wtedy wynika ono na ogół z tego, że nauczeni latami rosnących cen zaopatrzeniowcy dochodzą do wniosku, że taniej po dzisiejszych cenach brać na magazyn i ponosić koszty magazynowania, niż kupować jutro; tym razem chodzi o Covidową niepewność i nierównomierność dostaw, na którą trzeba się uodpornić, przez zapewnienie zapasów na czarną godzinę braku dostaw.
To ten mechanizm stoi za niedawnymi rekordami cen drewna, miedzi i rudy żelaza czy wysokimi cenami np. polistyrenu. Plus oczywiście jest tu popyt, tworzony przez pieniądze "rozdawane" przez banki centralne (np. poprzez tanie kredyty budowlane), ale to akurat jest chyba oczywiste dla każdego.
Pytanie do hiperinflacjonistów: co się stanie z cenami surowców (a więc i inflacją), gdy wskutek przywrócenia normalnych światowych łańcuchów dostaw, zaopatrzeniowcy skończą ostro kupować na zapas?
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

@ IE

Cytat:
Dzięki za to że dzielisz się swoją wiedzą Szutniku.


Nie ma za co. Gdyby mi to nie sprawiało frajdy, to bym się nie dzielił Angel

@enthusiast


Cytat:
Jak interpretować dzisiejsze przebicie 2052,17 na Wig20. Czy to definitywnie oznacza, że dzisiejsza prognoza w oparciu o "rymowankę 52" straciła na swym znaczeniu


Dokładnie tak. Wyjście ponad 2052,17 unieważniło całą wizję


Cytat:
lokalny szczyt 2052,17 stracił rację bytu, natomiast samo testowanie dolnej czerwonej linii Wideł Andrewsa jest w grze.

Ale z piątkowym podejściem pod 2100 gwałtownie spadło prawdopodobieństwo takiego wariantu. W przyszłym tygodniu prawdopodobnie jakaś 2-3 dniowa korekta i nic więcej

Cała AT opiera się na prawdopodobieństwie i jest jak przewidywanie pogody - opierasz się na pewnych schematach pogodowych z przeszłości (typu inwersje temperatury, zachowanie pogody w dużych niżach itd) w przewidywaniu nadchodzącej pogody. Czasem pogoda jednak nie działa wg. typowych schematów, lecz wybiera to, co w danym momencie na podstawie przeszłych schematów wydaje się znacznie mniej prawdopodobne.

Cytat:
Jaką literaturę możesz polecić do czasówek i rymowanek?


Niestety nie ma czegoś takiego w darmowym dostępie dla każdego.

Sam pomysł trochę opisywał W.D. Gann, ale w tak niejasny sposób, że nawet fani jego metod praktycznie na to nie wpadli. Widać, że chciał utrudnić dojście do tego szerokim masom. Gann był pierwszym, który publicznie o tym pisał. I jeśli się już to zna, bez trudu można wskazać miejsca, gdzie o tym wspominał, ale na podstawie jego tekstów nie dojdzie się do tego, jak to działa.
Ja po prostu mam to szczęście, że znam człowieka, który na podstawie idei z tekstów Ganna to ponownie odkrył i zrobił z tego bardzo sensowny system tradingowy.
Trochę kiedyś kombinowaliśmy razem w dyskusjach z kwestiami ceny i czasu, ale jeśli ja jestem ledwo troszkę ponad przeciętną, to on jest absolutnym geniuszem obserwacji i kojarzenia faktów rynkowych w tym obszarze. I co ważne - umiał zadać sobie odpowiednie pytania w odpowiednim momencie, a potem już tylko pozostało szukać odpowiedzi Angel Ja krążyłem blisko tego, ale nie zadałem sobie tego właściwego pytania, najwyraźniej przekraczało mnie tak mocne odejście od utartego myślenia o zależnościach ceny i czasu Angel Wszystko (no prawie), co o tym wiem, wiem od niego.
Poza tym - on obrobił dużą ilość materiału porównawczego, wiele tysięcy godzin na wykresach, nim zbudował z tego system. Badał wpierw 1 minutowe wykresy kontraktów na DJIA (YM futures) i przypadkiem ten rynek w tym akurat interwale czasowym okazał się bardzo dobrym miejscem do badań, było to tam względnie łatwe do odkrycia. Na wykresach 1 min jest na tyle dużo powtarzających się zjawisk, że można było zacząć z tego wyciągać sensowne statystycznie wnioski. Dopiero potem zauważył, że to działa na większych interwałach też, nawet miesięcznych. Ja bardziej pracuję na dziennych wykresach, nigdy w życiu nie zebrałbym tyle materiału porównawczego, by móc dojść do podobnych wniosków.

Teraz pisuje tutaj:
www.moneyshow.com/expert/ote21...

i to, co tam opisuje jest już trochę bardziej skomplikowaną formą, udoskonaloną po 6 latach od odkrycia. Prawdopodobnie nie za wiele z tego zrozumiesz, bo będzie Ci brakować podstaw. Niemniej filmowe wywiady z nim możesz spokojnie zobaczyć, (jeśli dobrze spikasz lengłydżem Angel ) tam porusza się w obrębie podstaw.

wcześniej pisywał tutaj i tu można znaleźć trochę prostsze rzeczy

www.futuresmag.com/search/node...

ale tak naprawdę wszystko w sposób możliwy do nauczenia się, opisuje w wypuszczanych przez siebie manualach w formie pdf w cenie na ogół 50-60 USD/sztukę, niektórych trochę droższych. Jest ich już -naście, kupno całości to byłoby jakieś 1300 - 1500 USD To podejście to efekt sparzenia się na współpracy z wydawcami jego książki z czasów przed odkryciem systemu Kairos

Tu masz jego stronę, już od lat nie aktualizowaną (ma nieaktualne certyfikaty, co antywirusy Ci pewnie zasygnalizują, niemniej jest bezpieczna), ale możesz przez nią zapisać się na darmowego newslettera (prawy, górny róg), w którym pisze więcej, niż w obu powyższych linkach i jeśli uznasz za warte tego, możesz się z nim skontaktować, by nabyć pdfy

www.lucaswaveinternational.com...

PS - nie jestem jego agentem handlowym i nie mam żadnych pieniędzy z tytułu reklamowania jego publikacji; to tylko moja odpowiedź na Twoje pytanie, a zrobisz, co uznasz za stosowne
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Wczorajsze odbicie WIG20 jak dla mnie wygląda bardzo zwodniczo....
Ta "rymowanka 52" na wykresie 360 min ostrzega, że 2052.17 pkt to prawdopodobnie taki lokalny szczyt korekty, która się jeszcze nie skończyła:


kliknij, aby powiększyć


Koniec spadków 4.05 miał miejsce dokładnie tam, gdzie wcześniej oczekiwałem (wpis powyżej) na zielonej dolnej linii Wideł Andrewsa:


kliknij, aby powiększyć


Ale wg mnie wygląda na to, że celem tej korekty jest test o wiele mocniejszego wsparcia - dolnej linii czerwonych Wideł Andrewsa, które już raz (25.03) powstrzymały spadki:


kliknij, aby powiększyć


"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Wiem, że w to, co poniżej pokażę, trudno będzie Wam uwierzyć Angel Nie dziwi mnie to - sam potrzebowałem parę lat temu prawie 3 miesięcy niedowiarstwa i powtarzania testów na różnych rynkach, nim zaakceptowałem to w pełni. Angel Ale z tą metodą jest tak, jak z japońskimi świecami - kto ich raz na poważnie spróbował, nie chce już później wracać do zwykłych słupków OHLC
@ Slavvvos - tym razem nie z rynków zagranicznych Angel

Od razu tytułem wstępnej informacji i wyjaśnienia: w tej metodzie patrzy się na 2 ostatnie cyfry na lewo i na prawo od przecinka, a jako "rymowankę" dopuszcza się zgodność ceny i czasu o różnicę nie większą niż 2 jednostki; przykładowo: 94 pkt i 96 godzin uznaje się za zgodność, ale już 94 pkt i 97 godzin - nie.

Teraz będzie o WIG20
Co zatrzymało marsz w górę 29 kwietnia?
Ta zgodność ceny i czasu czyli "rymowanka" (tzw. squaring out), widoczna na 180 minutowym wykresie:


kliknij, aby powiększyć


kto nie wierzy i myśli, że te ilości świec wpisałem ot tak sobie, żeby mi pasowało, może sam sprawdzić na 3 godzinowym wykresie WIG20 np. na portalu Tradingview

Mało tego - pojawiły się 2 "rymowanki" (squaringi) z(20)81 w układzie dziennym w stosunku do 2 najważniejszych den z 2020 roku. 181 dni kalendarzowych do dna z października '20


kliknij, aby powiększyć


i 281 sesji do dna z marca 2020:


kliknij, aby powiększyć


Ponownie zachęcam do sprawdzenia, czy nie oszukuję i nie wpisałem sobie tych 181 i 281 na pałę salute

W połączeniu z tym, że nastąpiło to w momencie kolejnego testu tej różowej spadkowej linii bessy


kliknij, aby powiększyć


musiało to doprowadzić do zatrzymania i wyraźniejszego cofnięcia indeksu.

Czy to już koniec wzrostów? To byłoby zbyt odważnie i nieprawdziwie powiedziane. Pokazane wyżej rymowanki są zbyt słabe na zakończenie wzrostów. To tylko krótka korekta, jakich wiele było i jeszcze będzie.
Nadal twierdzę, że WIG20 wkrótce wybije się ponad 2100 pkt, a poważniejszych problemów oczekiwałbym nie wcześniej, niż w okolicach 2250 pkt, z preferowanym obszarem 2300 - 2470 pkt jako miejscem "przyciągania/odpychania" i potencjałem na stworzenie poważniejszego szczytu.
Na razie sytuacja wygląda wg mnie na klasyczną nawrotkę do tych czerwonych Wideł Andrewsa, które 25 marca zatrzymały spadek i wypchnęły indeks w górę:


kliknij, aby powiększyć


choć za bardziej prawdopodobną wersję uważam, że wystarczająco silnym wsparciem dla powstrzymania spadków powinny okazać się już te zielone Widły Andrewsa, które już raz zatrzymały krótkoterminowy spadek na poziomie 1961,71 pkt


kliknij, aby powiększyć


Na koniec byłbym zapomniał - 360 minutowy wykres sprzed miesiąca, pokazujący rymowanki w dnie z 25 marca.


kliknij, aby powiększyć


Wykres pokazywałem m.in. obcokrajowcom, więc stąd opis po angielsku. "Candlesticks" - to świece, "rhymes" - rymuje się (wyjaśnienia dla nie spikających lengłydżem).
Reszta podobnie jak wyżej. Już przed świętami Wielkiej Nocy tamte rymowanki + te, których tu nie pokazuję, a które pojawiły się na wykresach dziennych, pozwalały uznać, że trend boczny się kończy i indeks wkrótce przystąpi do ataku na 2100.
Opinię tę nadal podtrzymuję: jeszcze w maju br. WIG20 wyskoczy ponad 2100 i różową linię bessy blob3 i będzie to tym razem udane wyjście, zgodnie z zasadą: Do 3 razy sztuka Angel

Miłego przedłużonego Weekendu!
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Dzerzi napisał(a):
Kolejne -6%. Czy, któryś z szanownych forumowiczów pąmieta analogiczną sytuację na GPW ? d'oh!


Jako już prawie stojący nad grobem blackeye blackeye blackeye pamiętam sesję w dzień krachu w HongKongu w 1997 r. - praktycznie cała GPW na rynku podstawowym poleciała o dopuszczalny max -10% (wtedy ograniczenie dziennego spadku), nieliczne spółki wykazywały -7%, -8% , także tak, pamiętam blackeye laughing6 laughing6
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Jak rozpoznać na wykresie celowe zaniżanie? Bo dla mnie to taka mitologia,


Dokładnie tak. To jest czysta mitologia, wymyślona gdzieś w na początku lat 2000-nych, chyba na forach Parkietu, może Bankiera lub podobnych.
Moje ulubione hasło, wtedy bardzo popularne" "Grubas zaniża przed odpałem" love4
Im szybciej się o takich rzeczach zapomni, tym lepiej
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
dzieki Szutnik za wyjasnienia. widzialem na wykresie ze dno sie nie utworzylo, ale chcialem prosic o Twoja analize sytuacji. sledze Twoje wpisy o rymowankach czasu z setnymi kwotami w kursie i ciekawi mnie tak zwyczajnie jak Tobie sie to czesto sprawdza.


Bardzo często. Jak chcesz, mogę tu zacząć wrzucać więcej takich rzeczy z różnych rynków, niekoniecznie polskich Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Patrz, a ja naiwny myślałem, że można porównywać wykresy spółek o podobnym profilu działalności, funkcjonujących w takim samym otoczeniu, podatnych na takie same czynniki. Ba, sądziłem, że można też porównywać dzienne zmiany cen innych podmiotów na innych rynkach


Normalne, typowe podejście analityków w wielu dużych funduszach - porównać zachowanie akcji konkretnej firmy z innymi w branży ewentualnie ich indeksem, jeśli takowy istnieje. Jeden z wielu elementów oceny perspektywiczności danej spółki, czasami decydujący o jej przeważeniu/niedoważeniu w portfelu, jeśli fundusz wchodzi w ten konkretny segment rynku.
I porównuje się tak pomimo często różnych walut, w których spółki są wyceniane. Ewentualnie czasami sprowadza się je, przeliczając ceny akcji, do jakiejś wspólnej waluty po to, by wyeliminować wpływ zmiany kursu walut, jeśli np. jedna z walut, w której notowane są spółki, podlega gwałtownym wahaniom

Krewa nie robi tu niczego niezwykłego i odkrywczego. To standardowe podejście, często używane. Nie rozumiem tego zdziwienia czy nawet oburzenia
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

@Stavvos

Dno DXY na 91.495 nie wytrzymało serii kilku testów i jak to w takich razach bywa, jeśli rynek nie wykorzystuje szansy na mocne dno, to szybko przychodzi kara za takie zachowanie Angel
Tutaj było to ostre wyłamanie dołem z czerwonych Wideł Andrewsa.


kliknij, aby powiększyć


Ostatecznie trwa obrona na średniej 100 sesyjnej (100SMA) w o wiele słabszym miejscu, która to obrona powinna sprowokować jedynie niemrawe odbicie, przypuszczalnie tylko maksymalnie do dolnej linii przełamanych Wideł, IMO taka podbitka będzie trwać plus minus do okolic posiedzenia FED 27-28.04, z możliwym lekkim przeciągnięciem do 30.04

W dłuższym okresie idziemy na test strefy 88-89 (różowa i zielona linia na wykresie poniżej) i to jest dobra wiadomość dla GPW, WIG20, złota i wszystkich innych "antydolarów" wypychanych w górę słabością dolara - ich wzrosty będą kontynuowane
Możliwe, że spadek ten będzie do momentu osiągnięcia przez kurs po raz drugi mediany (środkowej linii) tych dużych, brązowych Wideł Andrewsa na poniższym wykresie tygodniowym (pierwsze dotknięcie i odbicie już było w styczniu - niebieska strzałka; co od razu zaowocowało boczną szarpaniną W20):


kliknij, aby powiększyć


Gdyby to się miało sprawdzić, to mamy wzrosty WIG20 orientacyjnie do maja-czerwca (czerwona elipsa)

"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
witam.

dno ustalone ....?


Hmmmm....a można prosić ciutek precyzyjniej, bo nie wiem, czego pytanie dotyczy....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Nie mogę już edytować powyższego wpisu, więc uzupełnię go tutaj:
Wygląda na to, że dno na DXY, którego oczekiwałem, właśnie się zrobiło. To jest klasyczny squaring ceny i czasu wg Ganna. Tak, wiem, wielu z Was na pewno ma problem z uwierzeniem, że jakieś dni mogą się "rymować" z setnymi częściami wartości ceny, ale to naprawdę działa. To jeden z moich skoków jakościowych w ostatnich 5 latach Angel
Jeśli teraz Byki zdołają obronić to minimum, a Niedźwiedzie nie dadzą rady zejść niżej w czasie jego testu, dno będzie ustalone.


kliknij, aby powiększyć


Test, a może nawet seria testów, powinien nadejść w ciągu najbliższych kilku godzin
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Polscy inwestorzy akcyjni na GPW jakoś niespecjalnie interesują się tym, co dzieje się z USD.
Tymczasem jest to jeden z kilku kluczowych rynków, warunkujących zachowanie wielu innych instrumentów, także tych polskich akcji, które są na tyle duże, że mieszczą się w obszarze zainteresowania Zagranicy

Powód takiego zachowania jest bardzo prosty: FED zalewa rynki tak wielką płynnością, że USD słabnie od marca 2020.
Słabnięcie USD zachęciło wielkie fundusze do zastosowania na dużą skalę tzw. currency carry trade, czyli w dużym skrócie: pożycz taniejącą walutę i kup za nią jakiekolwiek drożejące aktywa, a zarabiasz podwójnie - na wzroście ceny aktywa i na spadku wartości waluty, którą pożyczyłeś.
Im więcej funduszy wchodzi w taki carry trade, tym bardziej rynki stają się wrażliwe na kurs USD. Spadający dolar podbija ceny aktywów, podczas gdy rosnący, nawet tylko korekcyjnie USD, prowokuje korekty cenowe "antydolarów" - tych instrumentów, w które fundusze mocno weszły z użyciem pożyczonych dolarów.
Zobaczmy, co działo się ostatnio z USD - od 31 marca dolar praktycznie cały czas spadał, przez 11 sesji, dając tym wiatr w plecy wielu instrumentom, także akcjom w indeksie WIG20 i paru innym spoza indeksu, gdzie Zagranica się kręci.
Ale oto jesteśmy na DXY (Dollar Index Futures) w okolicach dolnej linii zielonych Wideł Andrewsa i w pobliżu dolnej linii Wstęgi Bollingera (20,2).


kliknij, aby powiększyć


To dobre miejsce, by dolarowe Byki mogły spróbować kilkusesyjnego odbicia, które powinno też przynieść wyraźniejsze cofnięcie na WIG20, choć nie sądzę, by aż pod dołek z 25 marca.
Raczej oczekiwałbym tu kilkudniowego cofnięcia "tylko" do okolic 1920 - 1940 pkt
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

KGHM
To bardziej prognoza niż analiza i jak każda prognoza, nie musi wyjść, choć daję jej spore prawdopodobieństwo sukcesu.

Moim zdaniem mamy tu trójkąt zbieżny w budowie

kliknij, aby powiększyć


Wyjście z takiego trójkąta powinno ostatecznie nastąpić górą. W tej chwili mielibyśmy tu tworzenie się ostatniego jego elementu, fali e, mówiąc językiem Teorii Fal Elliotta. Taka fala najczęściej nie dociera do dolnej linii, ograniczającej trójkąt i kończy ostatecznie trochę powyżej niej. W przypadku KGHM preferowaną dla mnie strefą zakończenia są okolice 167 - 175 PLN


kliknij, aby powiększyć


Dlaczego akurat tu? Bo począwszy od 15 kwietnia mamy w tym miejscu szanse na uzyskanie squaringu ceny i czasu (czyli takiej "rymowanki", to jedna z technik Ganna) - gdybyśmy np. 16 kwietnia dostali cenę 168 PLN byłby to idealny squaring 168 zł i 68 sesji od szczytu z 11 stycznia. W squaringach dopuszczalne są różnice 2 jednostek, czyli np. możemy dostać 16 kwietnia cenę 170 PLN lub 166 i też będzie to OK


kliknij, aby powiększyć


Czy to wyjdzie? Dopóki nie jesteśmy po fakcie, nic nie jest pewne, ale są spore szanse Angel


"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Lovesquared napisał(a):

Wlasciwie pozwole sie rowniez dopytac czy krotka sprzedaz moze wplywac na faktyczny kurs danej spolki? o co mi chodzi - jesli ludzie sprzedaja akcje - to kurs maleje zas pozniej musza odkupic - to kurs moze rosnac? Nie zamierzam tego robic, ale dobrze miec taka wiedze, czy jest ktos w stanie to potwierdzic lub wytlumaczyc? z gory dziekuje.


Tak, krótka sprzedaż może wpływać na kurs spółki. Wpływ ten na ogół jest dużo mniejszy...na spadkach niż na wzrostach.
Krótcy muszą odkupić pozycje, tymczasem po dużych spadkach obroty są najczęściej stosunkowo niewielkie. Jeśli zamykają krótkie Duzi Inwestorzy, pozostaje im w takiej sytuacji brać cały dostępny karnet w górę - dlatego zamykanie krótkich daje często spektakularne wzrosty cen akcji w rodzaju skoków po +naście czy nawet kilkadziesiąt procent.
Zjawiskiem specjalnym w tej kategorii jest tzw. "wyciskanie krótkich" (ang short squeeze). Gdy ilość akcji sprzedanych wcześniej na krótko jest bardzo duża a dostępna do odkupienia podaż jest niewielka i wszyscy krótcy są zmuszeni z jakiegoś powodu do odkupienia w tym samym czasie, wyrywają sobie dostępną podaż z rąk, podbijając cenę akcji w kosmiczne rejony- niedawny przypadek GameStop (GME) na NYSE to właśnie było to.
Wcześniej na krótko sprzedano ok. 110% dostępnego freefloatu GME co oznaczało, że każda, dostępna w obrocie akcja była przez kogoś wcześniej sprzedana na krótko. W tej sytuacji ktoś skupujący akcje w normalnym trybie jeszcze bardziej ogranicza ich podaż. Tak właśnie zrobiła grupa WallStreetBets - wszyscy zmówili się na kupno akcji, co systematycznie podbijało ich cenę. A ponieważ podaż była mała, to cena zaczęła rosnąć wyraźniej. Potem wystarczyło, że któryś z większych Niedźwiedzi wpadł w panikę i zaczął zamykać swoje pozycje, a za nim ruszyli inni. Patrz na to, jak na próbę ucieczki tłumu wąskimi drzwiami z palącego się teatru
Ludzie z WallStBets skupowali akcje głównie przy cenach 9,25-22USD, a późniejsze wzajemne wyrywanie sobie podaży akcji z rąk przez spanikowanych Krótkich podniosło cenę GME do maksimum na 483 USD, przyczyniając się do kilkumiliardowych (USD) strat dużego funduszu hedge, specjalizującego się w krótkiej sprzedaży - Melvin Capital Management LLC i konieczności ratowania jego płynności przez jeszcze większego jego partnera: fundusz Citadel, zastrzykiem na prawie 3 mld USD
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Czas najwyższy na aktualizację obrazu na CD Projekt, którą obiecałem.

Cytat:
Moja hipoteza co do CDR w dłuższym terminie: papier, po prawie 9 latach pięknych, stabilnych wzrostów, wszedł w kilkuletni trend boczny pomiędzy poziomami 205 PLN (dno z marca 2020), gdzie Byki będą bronić CDR, a grudniowym szczytem na poziomie 464.2 PLN.
Na razie to tylko hipoteza robocza, nie dysponuję żadnymi dowodami - po prostu jest na nie za wcześnie. W miarę rozwoju sytuacji mam zamiar tę hipotezę weryfikować, odnosząc się odpowiednio do tego, co widać na rynku


No i rynek zweryfikował powyższą hipotezę negatywnie blackeye Tak to już z tym rynkiem bywa Angel
Wsparcie na poziomie 205 PLN (różowa linia pozioma) pękło z wielkim hukiem potężną luką (czerwona elipsa), a zachowanie kursu w ostatnich dniach czyli: siedzenie pod tym poziomem bez próby ataku i choćby tylko chwilowego wyjścia ponad 205 świadczy o dużej słabości Byków i praktycznie niepodzielnych rządach Niedźwiedzi


kliknij, aby powiększyć


Dzienny RSI(14) ma jeszcze sporo miejsca na spadki - kolejnej próby odbicia spodziewałbym się nie wcześniej, niż po osiągnięciu dolnej linii niebieskich Wideł Andrewsa (lepiej widać na wykresie powyżej), czyli gdzieś w strefie 160-170 PLN


kliknij, aby powiększyć


Patrząc w szerszej perspektywie: rynek połamał tę zieloną linię trendu zaczętą w 2012 roku oraz czerwoną średnią 200-tygodniową - teraz nawet w strategiach długoterminowych funduszy akcje CDR świecą się na czerwono....


kliknij, aby powiększyć


Podobnie połamana została poniższa, czerwona linia trendu, zaczęta jeszcze w 2010 roku:


kliknij, aby powiększyć


Tygodniowy RSI(14) sygnalizuje już pewne wyprzedanie rynku (31 pkt), ale prawdopodobnie dopiero zejście oscylatora pod linię 30 pkt będzie rzeczywistym wskaźnikiem wyprzedania, co powinno nastąpić za jakiś tydzień do trzech, zależnie od dalszego tempa spadku:


kliknij, aby powiększyć


Proszę zauważyć ważną zmianę jakościową w zachowaniu tygodniowego RSI: w latach 2012 - 2019 oscylator nigdy nie spadł poniżej 35 pkt (brązowa linia pozioma) trzymając się zasady, że w zdrowej hossie poziomy wykupienia/wyprzedania RSI to 80/40 a nie klasyczny układ 70/30 pkt. Dopiero obecnie mamy po raz pierwszy od 2011 roku tygodniowy RSI w okolicach 30 pkt, z dużą szansą na zejście poniżej, jak w roku 2008. W uzupełnieniu przypomnę tylko, że w zdrowej bessie przyjmuje się, że poziomy wykupienia/wyprzedania RSI to 60/20, także inaczej niż w klasycznej interpretacji Wellesa Wildera

Reasumując: mamy tu zdrową bessę, która zapewne jeszcze trochę czasu potrwa
O ile oczekuję odbicia gdzieś ze ze strefy 160-170 PLN (dolne ramię niebieskich Wideł Andrewsa na wykresie 1 od góry), to nie spodziewam się, że będzie to koniec bessy. Liczyłbym tu tylko na większe odbicie - minimalnie po to, by spróbować zamknąć tę gigantyczną lukę w okolicach 205 PLN, maksymalnie po to, by spróbować dotknąć od spodu średnią 200tygodniową lub czerwoną, połamaną linię trendu (tę od 2010 roku). Na dno bessy liczyłbym nie wcześniej, niż po zejściu kursu w rejon strefy 125-145 PLN, czyli w okolice dna z listopada 2018 roku

"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
"Sprzedałam akcje jeszcze przed ogłoszeniem lockdownu, obawiając się większych spadków w związku z decyzjami rządu no i indeks Wig20 wyglądał wtedy dosyć słabo. Jak się okazało ogłoszenie lockdownu nie wywołało panicznej wyprzedazy na GPW."


To było myślenie większości: skoro rok temu lockdown dał duże spadki "to się musi powtórzyć".
Nie musi i się nie powtórzyło. Warto zapamiętać, że z kolejnymi wystąpieniami tego samego zjawiska rynek reaguje na nie coraz słabiej a często w takich momentach pojawia się grupa inwestorów (dużych), gotowych "przycwaniaczyć" i próbujących zagrać przeciwnie do oczekiwań większości.
To nie dotyczy tylko lockdownów, ale wielu innych rzeczy - wielokrotne wystąpienie tego samego czynnika, nieważne, pozytywnego czy negatywnego, z czasem "uodparnia" rynek na ten czynnik i powoduje coraz słabszą reakcję lub nawet jej brak.

Świetnym przykładem było osiąganie przez rząd USA granicznego poziomu zadłużenia, ustalonego przez Kongres.
Za pierwszym razem, w sierpniu 2011, spowodowało to znaczną korektę (na którą w Europie nałożył się temat Grecji, ale USA reagowały wtedy na tzw. "ceiling" nie na Grecję). Kongres podniósł ten poziom i potem kolejne dochodzenia do podniesionych limitów powodowały coraz słabsze reakcje, a obecnie nie powodują już ich wcale
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Tym razem to nie analiza

No i kolejny Fundusz Hedge padł.
Tiger Cub Archegos Capital Management LLC cudownego magika rynków medialnych i telekomunikacyjnych Billye'go Hwanga został poddany karnej wyprzedaży aktywów, w wyniku czego m.in. akcje Discovery, jednego z głównych składników portfela funduszu zaliczyły krach (wykres poniżej):


kliknij, aby powiększyć



Billy osiągał naprawdę kosmiczne wyniki. Zaczął od "własnych" 200 mln USD, które zebrał od inwestorów po opuszczeniu funduszu Tiger Asia w 2012 roku i powiększył je na dźwigni do 15 mld USD.
W międzyczasie w 7 lat powiększył też fortunę innej gwiazdy funduszy hedge, Juliana Robertsona, inwestującego w fundusze hedge swoich byłych podwładnych z Tiger Asia, z 16 mln USD do 7 mld USD.
Ale dźwignia to miecz obustronny - daje bogactwo, gdy idziesz w tym samym co rynek kierunku i błyskawicznie je odbiera, gdy nie wyczujesz zmiany tegoż kierunku. Billy nie wyczuł i od mijającego tygodnia jego dokonania są już tylko zapisami w wielkiej księdze o nazwie Historia Rynków Kapitałowych 🙂

Tu link na temat:
finance.yahoo.com/news/exclusi...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Coś się na poważnie w Turcji ruszyło:
Otwarcie tureckiego foreksu i Lira +16% w górę (gdy to piszę już "tylko" +15%)


kliknij, aby powiększyć


Długo to trwało, ale wygląda to tak, jakby tym razem było już nie do zatrzymania.
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Sprawa z GME jest nie tylko w tym, ile % stanowią krótkie pozycje, ale ile w ogóle free floatu jest sprzedane na krótko.
Ten wykres tłumaczy ten nadzwyczajny wystrzał GME lepiej, niż cokolwiek innego - przedstawia ile akcji GameStop zostało sprzedanych w ramach otwarcia krótkich pozycji w porównaniu do freefloat'u
Tuż przed akcją stosunek ten wynosił ~120% co oznacza, że każda akcja, dostępna do kupna na rynku, była już czyjąś, otwartą wcześniej, pozycją krótką, a część z akcji była wręcz 2 razy sprzedana na krótko.

W tej sytuacji praktycznie nie było podaży, bo nie miało skąd być i stosunkowo niewielki popyt zewnętrzny doprowadził do tego, że Niedźwiedzie zaczęły się wzajemnie tratować i wyrywać sobie tę nieliczną podaż z rąk po każdej cenie.


kliknij, aby powiększyć



Wyjaśnienie dla nie znających dobrze tematu krótkiej sprzedaży: sprzedający na krótko pożycza akcje od kogoś, kto chce je długo trzymać (np. głównego udziałowca), sprzedaje na rynku i inkasuje pieniądze. Następnie odkupuje je, gdy są tańsze i zwraca akcje pożyczającemu. Jego zyskiem lub stratą jest różnica kwoty między wcześniejszą ceną sprzedaży i późniejszą - odkupienia.
Tutaj było mało podaży, a Niedźwiedzie musiały wykupić ponad połowę freefloatu, jak pokazuje wykres. W efekcie brały wszystko jak leci i po każdej cenie, stąd tak kosmiczny wystrzał.
Wystrzał jest nie do powtórzenia, bo krótkie już nie stanowią ponad 100% freefloatu
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Wygląda na drugie okrążenie

Sentyment na r/WSB pozostał


Ta zabawa jest już skończona, a krótcy z Melvinów już wyciśnięci, więc nie ma tu innego paliwa, niż tylko sentyment drobnych.
Klasyczna "hossa echa" - odbicie po potężnym spadku z 483 do 38,5 USD zakończona długą czarną świecą, która nie dała rady zamknąć luki - jej szczyt zrobił się poniżej minimum świecy z góry luki (212 USD).
Zresztą biała świeca przed tą dużą czarną testującą lukę ewidentnie wygląda na wspomaganą zamykaniem krótkich...ale tym razem zyskownych - wzrost o 98% w ciągu 1 sesji jest dowodem wspomagania odbicia przez wychodzących po spadku o 92%, z 483 do 38,5, krótkich

Ostatnie 6 sesji na świecach z małymi korpusami wskazuje na słabość popytu. Do tego wyraźne duszenie popytu (górne cienie) na poziomie połowy czarnej świecy niczego dobrego Bykom nie wrózy
Kto sprzedał - zarobił, kto będzie trzymał dalej dowie się, jak bolesne jest kiszenie akcji w (płonnej) nadziei.

Cytat:
"Roma locuta - causa finita"
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Czy te spadki obligacji w stanach nie są przypadkiem wynikiem jakieś realizacji zysków na takowych?


W jakimś stopniu na pewno. Ale przede wszystkim jest to wyciąganie pieniędzy, schowanych tam jak w bezpiecznym sejfie, na czas problemów.
To jest normalne, jeśli oczekuje się powrotu do typowej aktywności gospodarczej po recesji. Spora część tych pieniędzy przechodzi z obligacji na akcje, bo te dają wyższe stopy zwrotu gdy gospodarka się rozpędza.
Chodzi o tempo tego wychodzenia - to przestraszyło wielu Dużych (i małych też). Wielu zinterpretowało to jako "inflacja za rogiem", co niekoniecznie musi akurat być prawdą, ale to jest gra w oczekiwania, nie fakty. Konsekwencją tej interpretacji był kolejny wniosek: FED skróci okres akomodacyjnej polityki, by zacząć hamować inflację i już masz odpowiedź, czemu ostatnio tempo wzrostu na wszystkim "siadło"
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

10YTNotes
Silnie wyprzedane amerykańskie obligacje rządowe o dłuższej zapadalności (i futures na nie) wyglądają na gotowe do krótkiego, ostrego rajdu, by zlikwidować techniczne wyprzedanie - być może dzisiejszy Jay Powell (ok. 18tej czasu polskiego, jak się nie mylę) będzie zapalnikiem tego ruchu.

kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


W dłuższym terminie podejrzewam, że dopiero okolice mediany (środkowej linii) tych różowych Wideł Andrewsa w okolicach 130-132 na wykresie tygodniowym okażą się wystarczającym wsparciem dla sprowokowania średnioterminowego rajdu obligacji.


kliknij, aby powiększyć


To powinno pomóc złotu, które obecnie jest dołowane w korelacji z rosnącymi stopami rynkowymi, a także z czasem uspokoić trochę rynki akcji, które zaczęły ostatnio zwracać baczniejszą uwagę na rentowność obligacji. Do niedawna rynek uważał, że ucieczka kapitału z obligacji rządowych to jedynie zdrowy objaw wychodzenia z recesji i wchodzenia w normalny rozwój gospodarczy, a wręcz cieszył się z tego, bo część pieniędzy, zaparkowanych w obligacjach miała wracać na rynki akcji, ale ostatnio tempo i skala spadku cen obligacji (czyli wzrostu ich rentowności) zaczęła Dużych niepokoić....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Złoto blisko linii trendu (zielonej). Dokładność komputerowego obrazka jest taka, że praktycznie już może na niej być


kliknij, aby powiększyć


Dzienny RSI pokazuje znaczące wyprzedanie waloru. Poprzednio spowodowało to przyzwoite odbicie. Co spowoduje tym razem?


kliknij, aby powiększyć


Moje "czary czasowe" sugerują istotność dat 4-5 marca br. dla metali szlachetnych, ale też i dla wielu indeksów akcyjnych.
Do 14 marca br. Kongres musi przedstawić prez. Bidenowi pakiet stymulacyjny 1,9 bln USD do podpisu - czyżby to miało mieć miejsce w ten weekend?
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Szutnik, okolice 6zł to jednak obszar czytelnego przebiegunowania. Też nie nie wiem co jest na 6.4, ale sam jakie masz ogólne zapatrywania co do waloru ? Na dwoje babka wróżyła, czy już teraz faworyzujesz którąś ze stron Mocy :)?


Przyjrzałem się pobieżnie więc na razie nie chciałbym niczego wiążącego mówić. Zaciekawiła mnie ta sprawa 6,40 bo widzę tu jedną rzecz i ciekawi mnie, co autor tego tekstu widzi i czy widzimy to samo
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Wczoraj sprzedałam akcje CD Projekt- 9 szt. po cenie 259,5zł- ze stratą 13% (- 347,2zł). Założony poziom wyjścia został osiągnięty. Być może wstrzymałabym się jeszcze ze sprzedażą, ale ze względu na sporą korektę która masakruje mi portfel chciałam ograniczyć zaangażowanie w akcje.


Nigdy nie przesuwaj w dół zlecenia stoploss. Tu nie ma co "wytrzymywać". Z jakiegoś powodu dałaś je w to konkretne miejsce.
Stawiając SL de facto mówisz: kurs w tym miejscu będzie oznaczać, że się mylę co do rozwoju sytuacji.
Przesuwanie w dół prawidłowo postawionego SLa to taka jazda na nadziei: "przecież to się musi za chwilę odwrócić". Karmienie się taką nadzieją, gdy się jest na stracie, praktycznie nigdy nie jest dobre dla portfela.

Jeśli rynek wybije Ci SL i zaraz potem się odwróci, co się czasami zdarza, zawsze zdążysz odkupić, ale znacznie częściej uruchomienie SL oznacza to, co powiedziałem - skoro kurs tu doszedł, to znaczy, że się mylę.

Cytat:
Dodam jeszcze, że sprzedaż przyniosła mi ULGĘ ponieważ zakup CDR był w moim odczuciu błedem.


Skoro czułaś, że to błąd, trzeba było wywalić zanim zadziała SL. Z czasem spędzonym na rynku, intuicja staje się coraz lepiej wytrenowana
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Zgadza się jest nad czym myśleć,,,


Może ten obrazek ułatwi Wam myślenie. Bardzo prosty, praktycznie tylko kolorowe linie trendu i jeden słabo nachylony, niebieski spadkowy kanał (rysowany za pomocą narzędzia do Wideł Andresa, ale to nie są Widły). Zapraszam do samodzielnego wyciągania wniosków Angel


kliknij, aby powiększyć
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Z analizy technicznej wyjście przy wysokich obrotach powyżej 6,38 otwiera drogę do dynamicznego wyjścia w górę


@ januszw - potrafiłbyś zamieścić tu wykres tej "analizy technicznej", z której to miałoby wynikać?
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Moim skromnym zdaniem CDR zejdzie do okolic dna z marca '20 (minimum - 205,2PLN ), gdzie wsparcie jest dodatkowo wzmacniane przez 200 tygodniową prostą średnią arytmetyczną (brązowa 200SMA na wykresie, okolice 217 PLN). Gdzieś w tym rejonie widziałbym dno obecnego ruchu w dół i wykreowanie odbicia


kliknij, aby powiększyć


Takie układy zazwyczaj zatrzymują spadki, przynajmniej na jakiś czas. Przełamanie takiego wsparcia z marszu świadczyłoby o skrajnej słabości Byków, w co niezbyt chce mi się wierzyć. Pytanie za 1 000 000 USD brzmi: jaka będzie siła tego odbicia i co po nim blackeye
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Longterm to jest taki polski Jim Cramer na miarę rozmiaru i możliwości GPW
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Ten tydzień (1-5 marca) powinien być ważny dla WIG20 - wypada tu bardzo duży i mocny węzeł czasowy. Patrząc na zachowanie W20 od stycznia, powinien to być koniec korekty. Graniczny zasięg węzła czasowego to 8-9 marzec (poniedziałek - wtorek przyszłego tygodnia)


kliknij, aby powiększyć


Czy to działa zawsze? Nic na ryku nie działa zawsze. To tylko obszar mocno zwiększonego prawdopodobieństwa zmiany sytuacji. Dla niedowiarków: podobny układ na wykresie dziennym (sesje) na kontraktach na srebro


kliknij, aby powiększyć
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Gridowanie oznacza dokładanie do portfela pozycji w sytuacji, gdy jej rynkowa cena spada.
Oznacza, że niezależnie jakie masz tego uzasadnienie, tak naprawdę myślisz tak: "kupuję, bo już za chwilę rynek musi się odwrócić i wtedy te pozycje wyjdą na plus"
Rynek niczego nie musi! to podstawowa zasada. Jeśli się nie odwróci, tak, jak na to liczyłeś, gridowaniem powiększasz swoje straty - ABC matematyki.
Czyli gridując zakładasz, że jesteś mądrzejszy od rynku i już teraz wiesz, że na pewno coś zrobi.
Tymczasem prawda jest taka, że jesteśmy głupsi od rynku i powinniśmy zawsze brać pod uwagę ewentualność, że możemy się w swojej ocenie mylić. Gridowanie jest zaprzeczeniem takiego podejścia i świadomym lub nie powiedzeniem: uważam się za mądrzejszego od rynku

Uwaga dodatkowa: Wielkie fundusze, operujące dziesiątkami i setkami miliardów USD gridują, bo są zbyt wielkie, by na 1 lub 2 sesjach kupić tyle akcji, ile by chciały. To jest technika dla gigantów finansowych. Zwykli ludzie powinni o niej zapomnieć
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

No i lawina z funduszami ARK ruszyła. W tej chwili, zależnie od funduszu, jest od -3,5 do -5,7% w dół

Widzę, że link na górze nie działa. Spróbuję jeszcze raz:

thebearcave.substack.com/p/spe...

OK, ten link już działa
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

"Pyramidon" blackeye

www.doz.pl/apteka/p66793-Pyram...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Dzisiaj trochę nietypowo, o amerykańskich funduszach ARK, i ich potencjalnych problemach, majaczących na horyzoncie
Pewnie niektórzy z Was słyszeli o wielkim sukcesie funduszy ETF ARK Invest, które mocno wchodziły w niezbyt płynne walory, dzięki czemu wartość ich jednostek rosła w tempie znacznie lepszym od większości innych, porównywalnych funduszy, przyciągając dodatkowo na masową skalę napływ nowych środków od detalistów.
Warto pamiętać, że płynność to miecz dwuostrzowy. Fajnie się patrzy, jak mało płynne walory, które się ma w portfelu, po przyłożeniu do nich stosunkowo niewielkich kwot, szybują w kosmos.
Mniej fajne jest drugie ostrze tego miecza, znane dobrze tym spekulantom z polskiego New Connect, którzy pakują się w groszowe spółki o dziennym obrocie rzędu 200 zł - jeśli chcesz szybko zamknąć swoją pozycję, to zrzucisz cenę o taki rząd wielkości, że zamiast zysku możesz mieć potężną stratę. Ale jeśli z kolei będziesz próbować to robić delikatnie, to mogą cię ubiec bardziej bezwzględni i zdecydowani.
Mniej więcej taki właśnie dylemat stoi w tej chwili przed Cathie Wood, założycielką ARK. Na razie wybrała klasyczne rozwiązanie, stosowane przez większość zarządzających, złapanych w pułapkę płynności: sprzedawaj walory płynne, by zyskać na czasie - to m.in wyprzedaż akcji Tesli przez fundusze ARK stoi za ostatnią korektą na tym walorze.
Takie działania kończą się dobrze tylko w tym wypadku, gdy nadchodzi kolejna fala zwyżki na niepłynnych walorach, posiadanych przez fundusz. Kłopot w tym, że o zaangażowaniu ARK w te niepłynne walory wszyscy wiedzą i trudno będzie funduszom znaleźć "większego głupca", który przejmie część walorów z ich portfela, pozwalając bezpiecznie rozładować problem. Shortujące fundusze hedge już sobie ostrzą zęby na potencjalny zarobek....

thebearcave.substack.com/p/spe...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Wybacz, ale ośmieszyłeś się pierwszym postem szukając jakiejś teorii spiskowej


Nikt nie jest doskonały, a wpadki po prostu czasem muszą się wydarzyć. To część życia blackeye

Z innej beczki:
Mnie po prostu słabi to, co od czasów Sobolewkich na GPW i wspaniałego pomysłu Ludwika pt. "Masz warzywniak? Zapraszamy na New Connect!" najwyraźniej ludzie zaakceptowali - ciągnięcie walorów obrotem kilkunastoma akcjami z kilkusesyjnymi przerwami na 0 obrót na sesję.
Wyspecjalizowała się w tym tak z ok. połowa spółek na NC, ale rzecz jest coraz szerzej obecna i na głównym parkiecie.
A sprawa jest do rozwiązania prosta: masz sesje bez obrotu w ciągu ostatnich 3 miesięcy, a te które miały obrót to jakieś cuda typu np 20 sztuk akcji w cenie 12 zł/sztukę? Wybacz, drogi prezesie spółki, ale notowania ciągłe nie są dla twojej firmy; marsz na 2 fixingi - tam jest właściwe miejsce przy płynności, jaką prezentujecie na rynku, obojętne z jakiego powodu. Poprawicie się, wrócicie do notowań ciągłych.
W tak prosty sposób dałoby się to rozwiązać


"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Czyli na przykład co można robić?


Zbić kurs o połowę w ciągu kilku sesji, jak i podnieść go o 60 lub 80% w kilka sesji kwotą100-200 tys. PLN. Kto ich skontruje podażą?

Cytat:
[...] i przy niemal niezmiennym c/z podążającym zgodnie z kursem spółki?


To akurat pięknie pokazuje sztuczność całego ruchu ceny w górę. Pokaż mi dowolny płynny papier z dowolnej giełdy, który będzie rósł dokładnie w takim tempie, by jego C/Z był plus minus stały? Ręczne sterowanie ceną papieru i tyle
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
i co w tym takiego niebywałego, że spółka rośnie z 10 zł na 300 zł w 5 lat jeśli się rozwija i zwiększa zyski?


Przy dziennym obrocie rzędu 5000 do 25000, a to była większość sesji, ktoś z kapitałem rzędu 500 000 zł może na takiej spółce robić dosłownie wszystko.
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
właśnie w listopadzie miało miejsce dodatkowe IPO w którym to zostało dopuszczonych trochę akcji do FF, stąd też tak duża zmiana na obrotach.


Rzeczywiście, to trochę wyjaśnia kwestię skoku obrotów i oddala podejrzenie Spółdzielni, ale w żaden sposób nie tłumaczy 5 letniego podciągania papieru z kilku zlotych do 408 w listopadzie 20 - a propos: szczyt z 3.11.20 - 408 zł, obrót: 324 sztuki!, czyli kupujący włożyli, a sprzedający wyciągnęli łącznie oszałamiające kwoty po ok 60 tyś zł!
Dla porównania - dziś mamy już ponad 75 mln zł obrotu, który stale rośnie

Z tego wynikałoby, że Mobruk przez ostatnie 5 lat nie miał prawie w ogóle freefloatu. Dlaczego więc GPW tolerowała taki stan rzeczy i przymykała oko na podciąganie cen kilkunastoma - kilkuset akcjami, obracanymi w wąskim kręgu (o czym świadczy brak jakiejkolwiek podaży w tym okresie)?
Dlaczego spółka nie dostała od władz gieldy zalecenia, by coś z tym fantem zrobiła?

"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Dziś króciutko : MOBRUK

Niech mnie kule biją, jeśli na te spółce nie ma spółdzielni! I to założonej przez głównych akcjonariuszy lub ich część!!! Kto inny jest w stanie tak ściśle kontrolować podaż na spółce?
Co to za wzrosty po kilkadziesiąt - kilkaset akcji obrotu dziennego przez 5 lat?
Przykładów nie będę dawał, jest tego bez liku, każdy może sprawdzić, że większość sesji w okresie listopad'15 - listopad '20, to obroty rzędu 30- 500 akcji, przy cenach od kilku do kilkuset złotych, a zdarzały się sesje z obrotami rzędu 10 akcji


kliknij, aby powiększyć


Zwraca uwagę zmiana jakościowa z początkiem grudnia br., gdzie gwałtownie wzrosły obroty i praktycznie każda sesja to kilkanaście - kilkadziesiąt tysięcy akcji obrotu. Wygląda to tak, jakby kogoś znudziło podciąganie śmiesznym wolumenem i zdecydował się rozruszać grę. Tylko, że patrząc na to, co się działo wcześniej, listopadowo grudniowa korekta wygląda na w pełni kontrolowaną przez Spółdzielnię, która po jej zakończeniu zdecydowała się wpuścić w walor świeżą krew, by trochę zarobiła.
Natomiast dzisiejsza świeca "ważki" z gigantycznym obrotem ma wszelkie cechy dnia kluczowego odwrotu, połączonego z zasypaniem popytu przez podaż i zaraz zacznę współczuć dzisiejszym nabywcom papieru

Kto oprócz głównych akcjonariuszy mógłby prowadzić taką grę z rynkiem?


kliknij, aby powiększyć


Oczywiście na Klub Nieruchawych Facetów nie ma co liczyć, że przyjrzą się sprawie sad10

"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Nie pamiętam. Już dawno nie miałem takiej straty blackeye
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

1) Oprócz PIT 38 w załączniku do niego, czyli w PIT -ZG, ponieważ strata nastąpiła za granicą (zdaje się w Niemczech?), numerów pozycji nie pamiętam, ale dla bystrzachy znalezienie właściwych rubryk nie powinno być problemem. To tylko jedna kartka.
2) Nie wiem, jak Finax przeliczył kursowo Twoją stratę - ważne jest, by przeliczać wszystkie momenty pojawienia się zysków i strat po notowanym wtedy kursie waluty (zapewne EUR) wg NBP ściśle w dniu zamknięcia pozycji.
Przykładowo: zamknąłeś pozycję liczoną w EUR 20 października i poniosłeś stratę w wys. 100 EUR. Musisz poszukać kursu EUR w NBP dokładnie z tego dnia i pomonożyć przez 100. Jeśli tak jest zrobione w dokumencie, jaki Ci wystawili, wszystko OK, jeśli nie, powinieneś sam dokonać przeliczeń na podstawie kursów NBP
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Próba wykonania tego samego na Srebrze okazała się lekkim niewypałem (rynek był na to zbyt głęboki).

No prawie 2 bln USD ale generalnie to sciema... tam nie ma kogo wyciskac z szortow, bo wszyscy sa na longach... ale potencjal prowzrostowy jest, bo fizycznie srebra po prostu nie ma...


Sprawa z rzekomym brakiem srebra i próbą wykręcenia wyciskania krótkich na srebrze poprzez zmasowany zakup jednostek ETF SLV robi wrażenie ustawionej przez....Citadel Advisors Angel , który ilościowo jest 5 na świecie posiadaczem jednostek, ewentualnie przez kogoś z wymienionych na tym skanie poniżej. Nawiasem mówiąc po Redditowym WallStreetBets, wbrew opowieściom mediów, krążyły głównie ostrzeżenia przed wchodzeniem w ten srebrny shortsqueeze, tylko jeden z tamtejszych guru robił klakę temu pomysłowi, większość była przeciw, a niektórzy z "bossów" bardzo mocno przeciw, sygnalizując, że hype na forum jest robione głównie przez boty:


kliknij, aby powiększyć


Rozkręcenie hype było skuteczne: w piątek, 29.01 w fundusz SLV weszło 944 mln USD (najwięcej w historii), stąd skok ceny w poniedziałek 1.02 (fundusz nie zdążył wszystkiego kupić w piątek i główne zakupy poszły 1.02), ale jak widać dzisiaj, ktoś to ładnie skontrował, zapewne sprzedając równocześnie jednostki SLV i krótkie na SI.F (futures). To aż śmierdzi robotą Citadel (ściśle kooperującego z RobinHoodem i zarazem głównego ratownika poranionego Melvin Capital) choć oczywiście dowodów na to brak


kliknij, aby powiększyć



"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Szutnik co bedzie jednak jeśli do maja Wig 20 osiągnie 2100-2200 pkt (co wieszczą niektórzy).?
Zakładając że ten wzrost może mniejszy ale będzie czy sprawi on że CDP Twoim zdaniem przekroczy kurs 400 zł?


To się mieści w wariancie różnych możliwości rozwoju sytuacji, jeśli mamy tak, jak sądzę szeroki trend boczny. W końcu co jakiś czas w trendzie bocznym cena powinna zbliżać się do grudniowych szczytów, podobnie, jak i co jakiś czas spadać w rejon marcowego dna
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Dziś trochę o CD Projekt - CDR.
Zeszły tydzień na spółce był naprawdę ciekawy, rozbudzając u wielu nadzieję na atak na szczyt wszechczasów na spółce. Nie tak szybko.
To, co ostatnio widać na CDR, wg mnie jest klasyczną silną korektą poprzedzających to odbicie spadków.
Dlaczego? Już wyjaśniam. Proszę zerknąć na ten obrazek: oto mamy kilka sesji silnego marszu w górę, zakończone w czwartek, 28.01 w bardzo interesującym miejscu - cena dotyka od spodu brązowej średniej 200 sesyjnej (200SMA) i robi to dokładnie w "punkcie mocy", czyli na przecięciu linii z 2 Wideł Andrewsa: dolnej linii Zielonych, ważniejszych, które niegdyś kierowały wzrostem spółki, a teraz są "całowane od spodu" i środkowej, tzw. mediany Czerwonych, mniej istotnych. Mało tego: szczyt na poziomie 376,5 PLN z 28.01 powstał dokładnie na poziomie 61,8% zniesienia poprzedzających wzrosty spadków. Proszę policzyć:

464,2 PLN - 234,2 PLN = 230 PLN
376,5 - 234,2 = 142,3 PLN

142,3/ 230 = 0,6187


kliknij, aby powiększyć


Do tego kurs robi to w istotnym miejscu czasowym 33 sesje od grudniowego szczytu 464,2 PLN, co się świetnie rymuje w tzw. układzie triangulacyjnym z ceną 234,2 w minimum z 8.01.2021 (wiem, że wielu będzie mieć trudność z uwierzeniem, ale to naprawdę działa!!)


kliknij, aby powiększyć


To, co się działo na CDR wygląda na wymuszoną stanem płynności likwidację krótkich pozycji na CDR przez fundusze hedge w rodzaju Melvin Capital , spowodowane koniecznością ratowania płynności w USA, wspomagane przez "życzliwych", którzy postanowili na tym czysto spekulacyjnie zarobić, podbijając cenę swoimi zakupami i utrudniając życie "krótkim". Przy czym nie był to Rafał Zaorski z grupą TJS blackeye tylko ktoś o wiele większy. Ten obrazek od Łukasza Jańczaka ze strukturą obrotów w dniu 28.01 w rozbiciu na Domy Maklerskie, obsługujące Instytucje, Detalistów oraz tych i tych (Mix) powinien sporo wyjaśnić odnośnie "kto za tym stoi":


kliknij, aby powiększyć


Moim skromnym zdaniem: zabawa jest już skończona. Melvin podał ostatecznie stratę 53% za styczeń na wszystkich swoich pozycjach, a 28.01 został zrobiony korekcyjny szczyt i teraz zobaczymy powrót CDR co najmniej w okolice 234 PLN , jeśli nie jeszcze niżej.

Moja hipoteza co do CDR w dłuższym terminie: papier, po prawie 9 latach pięknych, stabilnych wzrostów, wszedł w kilkuletni trend boczny pomiędzy poziomami 205 PLN (dno z marca 2020), gdzie Byki będą bronić CDR, a grudniowym szczytem na poziomie 464.2 PLN.
Na razie to tylko hipoteza robocza, nie dysponuję żadnymi dowodami - po prostu jest na nie za wcześnie Angel W miarę rozwoju sytuacji mam zamiar tę hipotezę weryfikować, odnosząc się odpowiednio do tego, co widać na rynku
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Postanowiłem założyć od nowa kronikę. Ale nie po to, by jak w poprzedniej kronice (Wirtualna Kronika Szutnika - BTW - jeśli Admin to czyta, jest prośba o jej usunięcie), opisywać moje wirtualne zakupy na GPW - tamten eksperyment został zarzucony z prostego powodu: gdy pojawiają się okazje, które widzę na prawdziwym rynku, na którym działam w rzeczywistości i równolegle na wirtualnym, jest oczywiste, co wybierałem :-) niestety ze szkodą dla treści kroniki.

To nie będzie kronika zakupów i sprzedaży. Chciałbym, by wszystkie moje analizy odnośnie GPW były tu w jednym, konkretnym miejscu i uznałem, że forma kroniki będzie najodpowiedniejsza. Powód? Zbyt często w poszukiwaniu swoich rzeczy muszę wracać po kilkanaście stron w wątku danej spółki blackeye

Nie będę tu produkować analiz na życzenie (no dobra, czasem w drodze olbrzymiego wyjątku blackeye , ale muszę uznać instrument za naprawdę ciekawy, by to zrobić) - chcę pokazywać rzeczy, które mnie osobiście zaciekawiły na instrumentach, notowanych na GPW,.
Ale nie tylko na nich, bo wbrew pozorom GPW nie jest samotną wyspą na oceanie i wiele tendencji światowych działa na to, co ostatecznie widzimy na GPW.
To niekoniecznie będą rzeczy, które będą oznaczać wg mnie sygnały kupna lub sprzedaży, choć pewnie będzie takich trochę - od razu podkreślam :

NIE JESTEM NIEOMYLNY!!!
Ewentualny działający w realu na podstawie moich pomysłów robi to na własne ryzyko i odpowiedzialność
; mam nadzieję, że ze świadomością, że może go to kosztować duże, realne, a nie wirtualne pieniądze!!!
I jeśli już koniecznie musi tak robić, niech się odpowiednio zabezpiecza przed możliwością mojej pomyłki, np. poprzez zlecenia StopLoss.


Głównie mam zamiar publikować to, co mnie osobiście zainteresuje i co uznam za warte podzielenia się z Wami, pod warunkiem dysponowania czasem Angel Angel
Publikacje będą z konieczności nieregularne i, co mam nadzieję jest oczywiste, będą przedstawiać mój punkt widzenia, nic więcej!!!
Tyle tytułem wstępu. Korzystając z tej blogo-kroniki proszę pamiętać zwłaszcza o tym na czerwono!
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

DJ1910 napisał(a):
Shortowanie to patologia giełdowa.

Właśnie stąd z pewnych spółek robi się kasyno.

Wystarczy że podmiot szortujacy posiada dosyć sporo akcji kupionych w czasach niższego kursu danej spółki.

Sypiąc akcjami PKC może dołowac kurs jeszcze bardziej mając odpowiednio wcześnie założone shorty.

Liczę, że anty shortowy front jeszcze na CDR będzie działał.


Ale wiesz o tym, że skracanie instrumentów finansowych jest bardzo często elementem strategii wielu podmiotów, zainwestowanych "po długiej stronie"? To się nazywa "zabezpieczanie pozycji" lub hedging
Poza tym, to shorty bardzo często zatrzymują spadki w przypadku paniki. Praktycznie "nikt" nie ma odwagi kupować bezpośrednio w panicznym krachu, zwykłe Byki czekają, aż ktoś zrobi dno . Tymczasem krótcy, odkupując akcje, które wcześniej skrócili i realizując tym samym swój zysk, tworzą tę popytową poduszkę, wyhamowującą spadki. I do tego ruchu krótkich dołączają się najodważniejsze ze zwykłych Byków, co ostatecznie tworzy odwrócenie trendu.

Dobrze jest wiedzieć o takich rzeczach, nim zaczyna się autorytatywnie wypowiadać na temat szkodliwości krótkiej sprzedaży.
Nie mówiąc już o takim drobiazgu, że żaden rynek kontraktów terminowych, akcyjnych, surowcowych czy indeksowych nie może istnieć bez krótkiej sprzedaży, bo nie byłoby wtedy parowania pozycji
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Aussie napisał(a):
Szutnik napisał(a):
Szansa na to, ze na CDR był dziś lokalny szczyt jest poważna - Melvin oglosił, że wyszedł już z pozycji na GameStop (link poniżej) i teraz może spokojniej zamykać krótkie na CDR, jeśli jakieś mu jeszcze zostały. A jeśli nie zostało mu nic, to prawdopodobnie popyt "zdechł"

www.marketwatch.com/story/hedg...


Czy Melvin to jedyny short, który musi odkupić akcje? Nie. Docelowo i tak wygra chciwość.


Ale to Melvin musiał panicznie zamykać pozycje na CDR, bo paliło mu się pod zadem w USA. Odkupował nie dlatego, że zmieniło się jego widzenie CDRa, tylko po to, by ratować zagrożony standing finansowy funduszu. Na pewno stracił co najmniej 30% posiadanych środków, a krążą twierdzenia, że łączne straty mogą się im zamknąć na kwotę bliską 8-10 mld USD i pomoc Citadel + Point72 (łącznie 2,75 mld USD) to może być za mało. Ruchy Melvina (IMO to on kupował ostatnio CDR) to po prostu akcja ratunkowa
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Szansa na to, ze na CDR był dziś lokalny szczyt jest poważna - Melvin oglosił, że wyszedł już z pozycji na GameStop (link poniżej) i teraz może spokojniej zamykać krótkie na CDR, jeśli jakieś mu jeszcze zostały. A jeśli nie zostało mu nic, to prawdopodobnie popyt "zdechł"

www.marketwatch.com/story/hedg...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Joker napisał(a):
Duże niezrozumienie przepisów tu się wkrada i sytuacji finansowej Idea Banku.

Ten Bank został zniszczony wcześniej i nie przez instytucje rządowe. Nie w oparciu o regulacje pisowskie, a prawo unijne, nie na zlecenie Zdzisława, a w celu zmniejszenia przeniesienia w przyszłości obciążenia na podatników.

Takie rzeczy działy się już w Polsce i UE.

Dzisiaj głównymi poszkodowanymi nadal są Klienci Idea Banku, którzy kupowali obligacje GetBacka na ponad 700 mln zł, a nie LC. Klienci mający w portfelu różne UFK i FIZy Trigona i Altusa. Tam się rozgrywają dramaty ludzkie u osób które czasami cały majątek z lokat przerzuciły na felerne inwestycje i to jeszcze w okresie emerytalnym bez szans na odrobienie strat.

Zachłanność zgubiła władze IB.


A nad wszystkim unosi się potężny chichot Historii Angel Angel Angel

Przepisy o Resolution pisał w latach 2014-2015 Jerzy Pruski.
I teraz te, napisane w sporej części przez niego przepisy, po raz pierwszy od ich wejścia w życie są wykorzystane przeciw bankowi, którego jest wiceprezesem od 2018 roku, blackeye blackeye
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Adagio napisał(a):
Ameryka dziki kraj... Najlepsze jest to, ze "prawdziwy zwyciezca" wyborow Trump milczy... republikanski senator Mitt Romney mowi, ze to tak jakby rosyjski bombowiec przelecial nad Waszyngtonem i nikt nie reaguje...
Ze strony Bidena chaba nie bedzie takiego poblazania, mozna zakladac nowe sankcje przeciwko Rosji, jezeli beda dowody oczywiscie...


Oj, Trump bardzo miesza i się rzuca, ale nie sam, osobiście. W jego imieniu robi to Rudy Giuliani, a na publicznych wysłuchaniach w kluczowych stanach przedstawiają rzekomych świadków szwindli. Nie wiem, ile ci świadkowie są warci, ale np. w takiej Pennsylwani potraktowano ich dość poważnie.
Na razie jednak wielkiego skutku to nie dało, a pozew teksańskiego prokuratora przeciw kilku innym stanom o ukrywanie fałszerstw Sąd Najwyższy oddalił, ale uwaga: z przyczyn formalnych, bo prokurator przekroczył swoje uprawnienia
Ostatni dzwonek na zrobienie dymu ma 6 stycznia, wtedy Zgromadzenie Narodowe przyjmuje do wiadomości wynik wyborów i głosy elektorów, ale (nie pamiętam ilu) senatorów i kongresmanów może zgłosić sprzeciw i wtedy zaczęłaby się prawdziwa zadyma, bo wyszedłby kryzys sukcesji.
A czy rzuci Bidenowi rękawicę czy raczej ręcznik na ring, to zobaczymy w 3 Króli
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

KREWA
Żródłem pierwotnym tej informacji jest Springerowskie POLITICO

www.politico.com/news/2020/12/...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Dzieje się!
Nie wiem, czy i jak dokładnie to śledzicie, ale wygląda na to, że ktoś wypowiedział cyberwojnę USA. Mówiąc „ktoś”, nie mam tu na myśli jakichś chłopaczków zajadających się dowożoną pizzą i hakujących w ramach rozrywki komputery sąsiadów. To ktoś na skalę państwa.
Zaczęło się, przynajmniej z mediów tak to wygląda, od sprytnego ataku na firmę SolarWinds. Firma dostarcza platformę informatyczną Orion, na której działa wiele urzędów i agencji federalnych w USA
Ten ktoś dostał się do środka systemu Solara i wysłał swój malware jako typową łatkę platformy Orion, jaką firmy informatyczne mają w zwyczaju wysyłać jako udoskonalenie swojego produktu.

edition.cnn.com/2020/12/16/tec...

Jedną z firm uczestniczących w próbie naprawienia szkód z tym związanych była duża firma ds. cyber bezpieczeństwa o nazwie FireEye. Tak, zgadliście – oni też zostali zhakowani:

www.theguardian.com/technology...

Dziś hakerzy wdarli się do systemu Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Nuklearnego i Departamentu Energii.

www.independent.co.uk/news/wor...

Dodatkowo Reuters podaje, że zaatakowano drugiego obok SolarWinds dostawcę technologii informatycznych dla państwowych instytucji w USA, a FBI i inne agencje zaplanowały na dziś tajne spotkanie informacyjne dla członków Kongresu (skan od Disclosure TV)


kliknij, aby powiększyć


Prezydent – elekt Joe Biden zabrał głos, mówiąc, że w pełni popiera działania walczących z cyber zagrożeniem


kliknij, aby powiększyć


Komisja ds. Sił Zbrojnych USA otrzymała informacje o trwającym, wyrafinowanym cyberataku na USA


kliknij, aby powiększyć


a Biały Dom uruchomił reagowanie na Cyber ataki zgodnie z Dyrektywą Prezydencką PPD41


kliknij, aby powiększyć


W tej sytuacji to, co do niedawna większości wydawało się absurdem - zhakowanie maszyn liczących głosy w wyborach w USA, głównie tych firmy Dominion, przestaje być tak absurdalne i staje się całkiem możliwe jako część bardzo dużej, cyberwojennej operacji z zewnątrz USA. Będziecie bardzo zdziwieni, jeśli dodam, że Dominiony również pracują na platformie Orion od SolarWinds?

Do tego już ponad rok temu Guardian pisał o raporcie cyberspeców na branżowym spotkaniu DefCon2017, gdzie mieli oni krok po kroku pokazać, jak zhakowali maszynę, liczącą głosy korespondencyjne. Choć nazwa maszyny nie pada, prawdopodobnie był to Dominion
www.theguardian.com/us-news/20...

Uwaga - nie twierdzę, że do tego zhakowania liczenia wyborów doszło: za mało mam danych tak za, jak i przeciw. Ale w świetle obecnych wydarzeń nie wygląda to już tak mało prawdopodobnie, jak miesiąc temu, prawda?

Kto za tym stoi? Wszyscy w źródłach powyżej wymieniają CozyBear vel APT29 – rosyjską grupę hakerską pod nadzorem FSB bądź GRU, ale to może być też zasłona dymna. Gdybym miał szukać innego źródła tych działań, to szukałbym ich w pewnym państwie, graniczącym z Rosją od południa Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Vox

Cytat:
Da się bo przy dużej inflacji nominalnie rosnący dług realnie spada. Na tym polega polityka FED, EBC BoE, BoJ, NBP.
Tam zasiadają tęgie głowy, profesorowie ekonomii. Na pewno wiedzą co robią.

Jednym z trików jest np. zakup obligacji SP przez NBP. Przecież nie ma limitu takich zakupów Boo hoo!


1)
Teraz wytłumaczę, jak pasterz krowie na rowie, bo zupełnie nie rozumiesz, w czym rzecz. Ludzie po bankowości proszeni są o nie śmianie się ze zbytnich uproszczeń, bo tłumaczy niefachowiec laikowi, by złapał ideę. Tak, wiem, że to uproszczenia, ale tak w tym wypadku trzeba.

Pieniądz fiducjarny w obecnym systemie bankowości cząstkowej jest praktycznie tożsamy z kredytem.
"Drukowanie pieniądza" dziś wygląda tak:
Bank Centralny daje bankowi komercyjnemu specjalną "obligację" np. na 1 miliard złotych (obecnie w postaci elektronicznej).
Ta obligacja ma ważną cechę: prawo pozwala na jej zaliczenie do kapitałów własnych banku.
Każdy bank ma możliwość udzielenia kredytu do pewnego mnożnika posiadanego kapitału własnego. Wg wartości konserwatywnych jest to x12,5 , choć na świecie zdarzają się mnożniki nawet ponad 30.
W Polsce, jeśli nic się nie zmieniło w tym zakresie ostatnio, nadal obowiązuje mnożnik 12,5.
Czyli: po otrzymaniu obligacji o wartości 1 mld zł bank może wyemitować dodatkowo 12,5 mld złotych nowego kredytu dla swoich klientów. Jest w tym wszystkim jeden ważny warunek: bank musi mieć tych nowych klientów na pożyczkę, czyli podmioty, gotowe się bardziej zadłużyć!!! Do tanga trzeba dwojga!

2)
Cytat:
Da się bo przy dużej inflacji nominalnie rosnący dług realnie spada. Na tym polega polityka FED, EBC BoE, BoJ, NBP.

Tylko wtedy, gdy rentowność tego długu jest niższa, niż stopa inflacji. W wypadku zdecydowanej większości długów tak nie jest, a banki zazwyczaj ustalają stopę kredytu powyżej poziomu inflacji obecnej lub przewidywanej.
A poza tym: masz teraz gdzieś w krajach rozwiniętych wysoką inflację? Przykłady proszę

3)
Cytat:
Jednym z trików jest np. zakup obligacji SP przez NBP. Przecież nie ma limitu takich zakupów Boo hoo!

W teorii. W praktyce są jeszcze inni uczestnicy rynku obligacji, którzy mogą zastrajkować ze swoim popytem. I ten limit pojawi się wtedy sam z siebie.
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

januszw:

Cytat:
Zaskakuje mnie troche jednomyślność co do dalszych dynamicznych wzrostów w 2021, praktycznie większość ludzi zajmujących sie rynkami widzi dynamiczne wzrosty na rynku akcji ostatnio pan S.Buczek udzielajac wywiadu stwierdził że widzi dwucyfrowy potenciał do wzrostu cen Polskich akcji ,a mi się włacza czerwona lampka,[...]


Taka jednomyślność panuje nie tylko w Polsce. Ostatni miesięczny raport FMS (Funds Managers Survey) Bank of America odnośnie nastrojów zarządzających wielkimi funduszami pokazuje coś zbliżonego.
Nie mam dostępu do tego raportu, ale jest jego omówienie w wykonaniu ZeroHedge ze sporą ilością zacytowanych wykresów. ZH jest kontrowersyjne, wiem, ale w tym wypadku omówienie jest zrobione dobrze. A jak ktoś mimo wszystko nadal ma jakieś wątpliwości co do treści, może pooglądać same wykresy i wysnuć wnioski na ich podstawie samodzielnie, bez czytania tekstu, by uniknąć ulegania sugestiom omówienia ZH:
[EDIT]: poprawione, link działa

www.zerohedge.com/markets/reco...

To nie jest powód do tego, by biec do DM i wszystko natychmiast sprzedać PKC, ale do zachowania wzmożonej czujności jak najbardziej. Euforyczne nastroje mogą utrzymywać się dłużej, niż większość sądzi. Ale coś majaczy daleko na horyzoncie. Jeszcze nie wiadomo co, nie mniej takie nastroje są jak cisza przed burzą....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Vox napisał(a):
permanentna hossa inflacyjna może trwać w nieskończoność.
papieru nie zabraknie bo dodruk jest cyfrowy. Boo hoo!


Ale wiesz o tym, że obecny pieniądz = czyjś dług?
Nie da się zadłużać w nieskończoność....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Całkowita blokada w Niemczech ciekawa reakcja na indeksie, 1929 coraz bliżej tam tez na poczatku akcje rosły jak szalone dramatycznie drukowano bo wymagała tego sytauacja .historia lubi sie powtarzac no i te dzisiejsze rekordy na cyfrowej walucie .robi sie co raz ciekawiej


Hmmm... januszw jesteś pewien, że w 1929 "dramatycznie drukowano"?

W tamtym czasie USD miał nie ruszany od kilkudziesięciu lat parytet złota 1troyoz = 20 USD, więc ciężko było wydrukować nowe dolary bez pokrycia bez naruszenia prawa. A napływ płatności za broń od krajów europejskich + ucieczka majątków za Ocean w latach 1914-18 pozwalały USA nie ruszać tego parytetu w 1929.

Szef FED Benjamin Strong (Amerykanie nazywali go potem Strong name - weak mind) podniósł stopy procentowe, co spowodowało wzrost ceny kredytu bankowego. W sytuacji, gdy znaczna część akcji w portfelach indywidualnych spekulantów kupowana była na kredyt z odroczoną płatnością, z depozytem startowym 10% "pod korek", wywołało to konieczność sprzedaży przez nich części portfela, by móc pokryć raty kredytu w nowej wysokości. I to uruchomiło lawinę....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Dzisiejsza przecena na MRC prawdopodobnie związana z tym:

JP Morgan twierdzi, że "wartość godziwa" producentów rękawic to jakieś 50% ceny, a super dochodowy cykl, który podniósł ich notowania w kosmos, to już historia


www.theedgemarkets.com/article...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Nie znam się na tych wszystkich statystykach graczy, metacritickach (dobrze napisałem?) itd.
Jako tako umiem tylko patrzeć na wykresy i to wszystko. A tu sprawa jest jasna: z wielkim hukiem puściła linia trendu od 2017 r, na której jeszcze w piątek Byki usiłowały bronić kurs:


kliknij, aby powiększyć


Dzisiejsze zachowanie wygląda na przesilenie paniki i próbę wykorzystania znacznego wyprzedania papieru (na poziomie dzisiejszego minimum RSI(14) miał 22 pkt) do wyprowadzenia odbicia. Ale to w wynika raz, z aktywności łapaczy dołków, dwa: z przestrachu podaży, która uznała, że poszło trochę za szybko i za głęboko, więc nieco odpuściła.
Ale nie sądzę, by to był dołek końcowy, wszystko, na co Byki mogą liczyć, to zamknięcie dzisiejszej luki + próba pocałowania od dołu tej czerwonej linii trendu
W dłuższym czasie spodziewam się testu dzisiejszego minimum, 238,5 PLN, z możliwym nawet jego połamaniem i ostatecznego uformowania dna trochę nad marcowym minimum 205,2 PLN, albo na brązowej średniej 200 tygodniowej, albo na tej zielonej linii trendu:


kliknij, aby powiększyć


Możliwe (i bardzo prawdopodobne!), że będziemy świadkami kilkukrotnego testu/retestu tych okolic przez kurs, a cały ruch, zaczęty spadkiem ze szczytu 464 PLN przybierze postać czegoś w rodzaju "piły zębatej w bok", zwanej trendem bocznym, z podstawą na poziomie nieco powyżej 205 PLN
W tej chwili marcowe dno urasta do kluczowego wsparcia i dopóki ono się broni, można przyjmować, że w długim terminie na papierze wciąż rządzą Byki. Jego połamanie byłoby bardzo niedobrym długoterminowo sygnałem....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Dostana eksterytorialny korytarz powietrzny do USA i tyle ich będziemy widzieli,
jak przyjdzie co do czego


A na ich miejsce wkroczą bohaterskie wojska francusko - niemieckie i nas uratują? Dancing
Proponuję Vox, odświeżenie sobie informacji z okresu, gdy europejscy przywódcy uznali, że czas skończyć z Kadaffim: cała operacja, robiona początkowo wyłącznie europejskimi siłami (głównie francuskimi i włoskimi) posypałaby się w drobiazgi, gdyby nie wsparcie amerykańskiego zaplecza logistycznego i wywiadowczego, oraz w decydującej fazie lotnictwa.
To tylko pokazuje, jak bardzo zachodnioeuropejskie armie odstają od idealnego obrazu, który na co dzień nam serwują media i ile musiałyby naprawić po 30-leciu "końca historii", by wrócić do stanu ich sprawności z końca lat 80tych.
Niestety: chcesz mieć sprawną armię - płać na zbrojenia i wojsko.
Niemcy od lat wożą się na plecach USA, zapewniającego im parasol przed Rosją i unikają wydatków na sprzęt wojskowy, jak mogą. To denerwowało amerykańskich wojskowych już za czasów Clintona i Busha, tylko obaj ww. prezydenci zamiatali temat pod dywan. Trump był pierwszym, który zrobił to, co armia oczekiwała i zażądał od Niemiec zwiększenia wydatków.

A jaką masz gwarancję, że armie europejskie nie zwiną parasola znad Polski, zanim go w ogóle rozłożą? Proponuję przypomnieć sobie tzw. "format normandzki" czyli 4 państwa: Niemcy Francję Rosję i Ukrainę, negocjujące Porozumienia Mińskie, by zakończyć wojnę rosyjsko - ukraińską. Wystarczy sięgnąć do archiwaliów by zobaczyć, jak to Niemcy, a zwłaszcza Francja, usiłowały w tamtych rozmowach kosztem Ukrainy uzyskać od Rosji ile się da dla siebie, wymuszając równocześnie na Poroszence przyjęcie niekorzystnych dla Ukrainy rozwiązań.
To niby nie to samo, bo Ukraina nie jest w NATO a my tak. Niby.....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Zarówno Francja jak i Niemcy są w NATO. Gwarancją tego że ktokolwiek będzie umierał za Gdańsk będa europejskie interesy gospodarcze.
Logistyczne przerzucanie wojsk z USA przez Ocean Atlantycki w sensownej ilości to długie miesiące.
Rosja jest w stanie być w Warszawie w 2-3 dni. Takie są realia.
www.globalfirepower.com/countr...
Nie ma Alternatywy dla Unii Europejskiej, będąc w tym miejscu kontynentu w którym jesteśmy.


Vox, masz na myśli tę armię niemiecką, którą Ursula von der Leyen doprowadziła do stanu opłakanego za czasów swojego ministrowania? Ciężko byłoby jej się teraz przeciwstawić dowolnemu poważniejszemu przeciwnikowi. To nie przypadek, że Trump cisnął na Niemcy, by zwiększyli wydatki zbrojeniowe do 2% PKB/rok. Bundeswehra potrzebuje kilku dobrych lat na odbudowę stanu po Urszulce....

Jedyną jaką taką gwarancją dla Polski jest obecność tu Amerykanów. I bez znaczenia ilu ich tu będzie 1000 czy 20000. Ta ilość i tak nie zatrzyma Rosji w przypadku wojny totalnej, ale z niej jako kraj tranzytowy dla wojsk z obu stron naszych granic nie wyszlibyśmy bez gigantycznych strat obojętne w jakiej konfiguracji i z jakim sojusznikiem.
Natomiast w każdym innym układzie Amerykanie w PL są gwarancją bezpieczeństwa, bo Rosja, atakując Polskę, atakowałaby nie tylko Polskę, lecz i wojska amerykańskie, czyli zaczynałaby konflikt z USA, a to oprócz wojny totalnej byłby dla Rosji zbyt wielki koszt. Więc nie w ilości Amerykanów w PL tkwi siła prewencyjnej ochrony naszego kraju
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Chyba ostatni raz analizowałem coś na zamówienie na priv, wolę pokazywać coś, co sam uznam za ciekawe – idzie mi to wtedy zdecydowanie szybciej. Ale jak już obiecałem, to…. crybaby

To nie było łatwe zadanie z oczywistego powodu: jeśli papier urósł od swego dna o 15 519% w stratosferyczne rejony, w których nigdy dotąd nie był, to napisanie o nim czegoś z sensem jest trudne. Gdy lekkomyślnie się zgadzałem, nie sądziłem, że czeka mnie aż tyle pracy. Tę pracę niespecjalnie tu może widać, ale samo tylko sprawdzenie wielu relacji czasowych między ekstremami to było kilka godzin roboty.
Dość użalania się nad sobą Angel , do rzeczy.

Niby 6 lat notowań, ale z prostych technik AT niewiele da się tu wyciągnąć. Zacznijmy od nich, idąc potem ku rzeczom nieco trudniejszym:
1) Cena opuściła kanał wzrostowy, co jest pełnym potwierdzeniem zakończenia szybkiej fazy ruchu w górę. Ruch w górę był tak silny, że w jego trakcie żadna korekta, która nastąpiła po dołku z marca br. (strzałka w górę) nie zeszła do dolnej linii kanału. Potwierdzenie, że to jednak był kanał cenowy, uzyskaliśmy dopiero po jego opuszczeniu, gdy malutka biała świeca w formie szpulkowej spadającej gwiazdy dotknęła dolnej czerwonej linii od spodu (tzw. układ „Kiss&goodbye” - kurs wraca od spodu do przełamanej linii, i potem od niej odchodzi w dół) i kurs od niej mocno odpadł na następnej sesji


kliknij, aby powiększyć

2) Ciężko było znaleźć jakiekolwiek linie trendu, łączące październikowy szczyt z wcześniejszymi ekstremami. Wyskoczyło w zasadzie tylko to i nie jestem tym zachwycony – słabiutki układ:


kliknij, aby powiększyć

3) Tygodniowy RSI(14) typowy dla bardzo silnych wzrostów. Faza największej siły ruchu zakończona lipcowym szczytem na poziomie 400 PLN dała RSI = 95 pkt!!!. Przy takim poziomie RSI było jasne, że kolejny ruch w górę musi wyprodukować dywergencję, bo powtórzenie takiej siły ruchu było prawie niemożliwe. I dywergencja oczywiście powstała: nowy, październikowy szczyt ceny nie został potwierdzony przez nowy szczyt RSI, co pokazałem dodatkowo zieloną i czerwoną linią


kliknij, aby powiększyć

4) Niemal identyczna sytuacja z dywergencją na RSI(14) z układem dziennym


kliknij, aby powiększyć

5) Taka ciekawostka: na dziennym RSI(14) widać dość wyraźnie linie trendu, kreślone przez dołki oscylatora. Kto chciałby sprzedawać przełamanie w dół zielonej linii trendu wzrostowego na RSI, popełniłby błąd przedwczesnego wyjścia z pozycji. W tym układzie najsensowniej było zaczekać na dywergencję RSI po szczytach, co pokazałem wyżej. W tej chwili zachowanie trendu na dziennym RSI potwierdza niezbyt silny trend spadkowy (czerwona linia po dołkach oscylatora)


kliknij, aby powiększyć

6) Teraz pokażę coś, w co wielu może nie uwierzyć, ale zapewniam, że choć jest to dziwne i trudne do zaakceptowania, to naprawdę działa. 4 lata, podczas których mnie tu na SW nie było, spędziłem m.in. na podniesieniu analizy czasu na wyższy poziom. To jedna z tych nowych rzeczy z tego okresu, tzw. wibracje Kairos. Proszę zauważyć, że między szczytem ze stycznia 2017 na poziomie 21,925 PLN (opisanym błędnie na wykresie jako 21,6) a szczytem z października 2020 minęło 193 tygodnie i ostatnie 2 cyfry tej wartości rymują się dokładnie z 2 cyframi po przecinku w historycznym minimum kursu MRC (4,93 PLN). To nie jest przypadek! To jest wibracja Kairos w układzie triangulacyjnym. Jest tu kilka innych układów, również wskazujących na październikowy szczyt, ale tu już musiałbym zrobić dłuższy wykład, więc zdecydowałem się tego nie pokazywać.

kliknij, aby powiększyć

Fajne, ale jak to wszystko razem zinterpretować? Silna fala trendu wzrostowego, który zaczęła się dnem na poziomie 5,17 PLN z 3.10.2019, zakończyła się szczytem z 14.10.20 na poziomie 770 PLN i trwała niecałe 377 dni kalendarzowych (liczba z ciągu Fibonacciego), a więc ponad rok. Tak silne wzrosty rzadziej kończą się pojedynczym szczytem, po którym rynek przechodzi w bessę, znacznie częściej odbywa się co najmniej mocny test osiągniętego maksimum, a dość często to maksimum poprawiane jest ostatnią, mniej dynamiczną technicznie, niż poprzednia, falą wzrostową. Czegoś takiego w dłuższym terminie bym się tu spodziewał – zmiana trendu zaraz po tak silnym, dynamicznym wzroście na dużą bessę najczęściej dotyczy przypadków, gdy szczyt uformował się po czysto spekulacyjnych wzrostach, oderwanych od fundamentów, często przybierających formę hiperboli, do tego z dużym udziałem drobnych inwestorów, zauroczonych rynkiem. To raczej nie ten przypadek.
Także moimi „czarodziejskimi” metodami nie znalazłem tu żadnych układów, wskazujących na koniec hossy, co interpretuję optymistycznie, że ich tu nie ma, czyli: szczyt na 770 będzie kiedyś poprawiony choćby o 1zł (interpretacja pesymistyczna byłaby taka, że układ odwrócenia jest, ale kiepsko szukałem i nie znalazłem blah5 ).
To w dłuższej perspektywie. A co w nieco krótszej?
Jeśli coś rośnie o kilkanaście tysięcy procent przez trochę ponad rok, po czym daje sygnał zakończenia fali wzrostowej (opuszczenie kanału wzrostowego jest takim właśnie sygnałem) to trudno oczekiwać, by to coś już po 7-8 tygodniach od zrobienia szczytu weszło w kolejną falę wzrostową ku nowym maksimom. Czego tu się spodziewam? Jakiejś formy trochę chaotycznych wahań góra - dół w czasie kolejnych kilku miesięcy, w szerokiej strefie, ograniczonej od góry październikowym szczytem, a od dołu tą gigantyczną luką z 17-20.07.2020:

kliknij, aby powiększyć

Moim zdaniem kurs czeka w średnim terminie powolne zejście do okolic tej luki, nim ponownie naprawdę zaatakuje szczyt na poziomie 770 PLN, z perspektywą jego połamania. Zachowanie kursu w tym rejonie pozwoli nam zorientować się co do prawdziwej siły Byków: jeśli dołek, kończący korektę, powstanie ponad luką (czyli gdzieś ponad 255 PLN), Byki będą naprawdę silne.
Gorzej będzie, gdy kurs zdecyduje się tę lukę „zamknąć” (czyli choćby na chwilę spaść poniżej 169 PLN) – takie zachowanie będzie mocno uprawdopodabniać tezę, że powrót do 770 to maksimum tego, na co Byki będzie stać. Przy okazji – luka wyznacza ciekawe poziomy zniesienia ponad rocznych wzrostów na drabince Fibonacciego (66,7% – 78,6%). To też dodaje jej wartości jako silnemu wsparciu.

kliknij, aby powiększyć

Ale tego zejścia w rejon luki oczekiwałbym gdzieś po Nowym Roku i oczywiście nie od razu.
Na razie mamy grudzień, bardzo dobry miesiąc dla akcji i wg mnie wygląda na to, że technicznie dość słabe dno z 20.11.20, na poziomie 403 PLN zaczęło jakąś wzrostową falę większej korekty, zaczętej w październiku. Utrzymanie się dzisiejszego minimum na poziomie 433, dającego (dość słabe) sygnały czasowe z kilkoma mniej ważnymi ekstremami pozwala podejrzewać, że wracamy do kontynuacji wzrostów, korygujących październikowo - listopadowe spadki. Wzrosty te mogą sięgnąć w bardzo optymistycznym wariancie nawet ~680-700 PLN, ale raczej bez wyjścia ponad 770 PLN – dotknięcie okolic 770 uważam za skrajnie optymistyczną możliwość w obecnej sytuacji. Spadki ku luce widziałbym dopiero gdzieś po Nowym Roku.

PS. a) Ta analiza kosztowała mnie sporo czasu i wysiłku, uprasza się o nie pisanie z kolejnymi prośbami o analizę innych spółek. Jeśli analiza ma być dobra, z ciut większą szansą na sprawdzenie się, niż 50:50, musi zajmować sporo czasu, a z tym ostatnio u mnie kiepsko.
b) Wykresy, oprócz jednego, wszystkie ze stanem na zamknięcie sesji 4.12.20. Jeden z dziś, z godzin porannych. Dla ogólnej wymowy analizy nie ma to większego znaczenia.
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

S
Cytat:
zutnik to nie rusze zadnego z bankow.

Na forum jestem dosc krotko ale twoje posty moglbym czytac bez konca.


Pamiętaj, że jestem omylny i też popełniam błędy. Czasem spore! Może tylko robię je nieco rzadziej, niż większość, ale jak już zrobię, to....blackeye
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Widać to lepiej niż w poście wyżej? Oby! Jeśli nie, to trudno, lepiej nie będzie....

kliknij, aby powiększyć
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Widze ze tutaj cisza a niektore banki jak mBank lub PEKAO daly zarobic po 40-50% w kilka tyg Boo hoo!

Ktory bank wg Was warto zakupic pod long term po aktualnej cenie ?


A jeśli Ci powiem, że obecnie żaden, to co? Angel

1) Wykresy polskich banków dość dobrze korelują z indeksem Eurostoxx Banks (którego największe z nich są składową) Tu masz na wykresie EuroStoxx Banks (kontrakty futures, ale obraz jest w 99,99% ten sam co indeks) Ruch indeksu w górę 2 razy został zatrzymany przez potężną lukę z marca br. ( zielona strzałka 9/12.03 , na tej luce np. ropa zleciała 32%) i ma powyżej kolejny opór (czerwona linia po minimach) Takich oporów nie łamie się z marszu po wzroście o ok 35%.....


kliknij, aby powiększyć


2) WIG Banki zachowuje się nawet ciutek słabiej niż EStoxx Banks. Nie dotarł dotąd nawet do oporu, wyznaczanego przez marcowy i czerwcowy szczyt (czerwona linia) o luce 9/12.03 nie mówiąc. Ma jeszcze krótkoterminowy potencjał na próbę dotarcia i zamknięcia tej luki, ale jeśli mowa jest o dłuższym terminie, to na wiele bym nie liczył. Choć nawet zakończenie tego odbicia na czerwonej linii by mnie nie zdziwiło.


kliknij, aby powiększyć


3) Skąd ten atak na banki ostatnio? A z globalnego, w sumie dość niewielkiego wzrostu rentowności po długiej stronie krzywej dochodowości z obligacji przy jednocześnie niskiej rentowności po krótkiej stronie krzywej. Takie środowisko jest bardzo korzystne dla banków, bo poprawia ich rentowność (banki biorą od klientów kasę po rentownościach, operujących w obszarze krótkiej strony krzywej, a kredyty dają po długiej stronie krzywej dochodowości)
Problem w tym, że na razie są to w większym stopniu oczekiwania zarządzających globalnymi funduszami na dalszy wzrost rentowności po długiej stronie, niż rzeczywisty fakt. Bank of America Global Manager Survey notuje historycznie najwyższy procent oczekujących tego zarządzających. To pokazuje olbrzymi optymizm wśród zarządzających, coś, po czym powinna zapalić się w głowie żółta lampka ostrzegawcza. Przy okazji widać, co się działo potem ze stromością krzywej dochodowości, gdy takie optymistyczne oczekiwania się pojawiały (górny wykres to różnica rentowności między obligacjami 2 miesięcznymi i 10 letnimi, jako przybliżenie stromości krzywej dochodowości) A co, jeśli ten optymizm jest zwodniczy i zarządzający się mylą? Poprzednio takie poziomy ich optymizmu okazywały się zbiorową pomyłką tego środowiska. Czy tym razem jest inaczej? Sam zdecyduj....


kliknij, aby powiększyć


Po mojemu temat jest prosty: opory na EStoxx Banks i WIG Banki są zbyt duże na ich przełamanie z marszu bez co najmniej głębokiej korekty niedawnej jazdy w górę (wynikającej w znacznej mierze nie z prawdziwego popytu Byków, a z zamykania krótkich pozycji na bankach przez Niedźwiedzie),
Osobiście uważam, że banki, tak polskie jak i europejskie, zejdą do poziomu swych tegorocznych minimów, jeśli ich wręcz nie poprawią, ale to moje zdanie.
Po mojemu w średnim terminie zbliża się dość duża fala globalnego ruchu risk-off (czyli ucieczki w bezpieczne walory typu obligacje rządowe i złoto), choć do końca br. powinno być w miarę spokojnie. Grudzień to z reguły dobry miesiąc dla akcji, więc rynek powinien dotrwać we w miarę dobrym stanie do końca roku. Ale po Nowym Roku zacząłbym być bardzo ostrożny....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Jest dobrze. To jeszcze nie wujek Kazek wraz z ciotką Gienią zapowiadają wejście w produkcję gier na stole w swojej kuchni, ale jest blisko - jeden wujek już w to wchodzi Angel

Cytat:
Youtuber Friz poinformował w programie Kuba Wojewódzki, że jedna z jego spółek zamierza wejść na giełdę. Planuje przejąć notowany na rynku podmiot, po czym rozszerzyć działalność o produkcję gier
[...]
Uczestnik programu Kuba Wojewódzki wskazał, że celem wejścia na giełdę jest chęć nauki i podjęcia nowych wyzwań oraz przede wszystkim rozszerzenie i dywersyfikacja prowadzonej działalności.
[...]
A jego kompan, Wujek Łuki (czyli Łukasz Wojtyca), dodał:
Celujemy od razu w cały świat. Spółka akcyjna jest w Polsce, ale rynek gier, na którym będziemy działać, to rynek światowy.


Dobra, pod spodem obstawiamy o ile zdrożeje spółka, przejmowana przez duet Friz/Wujek Łuki blackeye


strefainwestorow.pl/artykuly/d...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Z samą kwestią szczepień też wcale nie jest tak super, jak to by się mogło wydawać po ogłoszeniach firm biotechnologicznych. Problemem jest intensywność procesu. To poniżej dotyczy akurat szczepionki Pfizera, ale powszechne szczepienie szczepionką każdej innej firmy natrafi na większość tych samych problemów. Te szacunki Niemców dają obraz tego, jak to może wyglądać w Polsce :

Cytat:
Przedstawiciele rządu Niemiec szacują, że początek masowych szczepień nastąpi najwcześniej wiosną 2021. Immunizacja większości osób będzie wymagała jednak trzech-czterech lat, przy optymistycznym scenariuszu zaszczepiania po 60 tys. osób dziennie


www.osw.waw.pl/pl/publikacje/a...

"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Ale wszyscy narzekający na ceny PKN i LOTOS wiedzą o tym, mam nadzieję, że spółki energetyczne w USA od 7-9 lat dają najgorszą stopę zwrotu, a im mniejsze spółki, tym gorzej to wygląda?
Tu indeks małych spółek energetycznych (małe rafinerie też się tam mieszczą), znajdujący się obecnie na poziomie swoich minimów z 1995 i 1999 roku...


kliknij, aby powiększyć


Duże firmy rafineryjne, jak np. ChevronTexaco wyglądają podobnie na wykresach, jak PKN

Kto nie wierzy, może obejrzeć poniższy wykres firmy o podobnych rozmiarach co PKN, Marathon Oil


kliknij, aby powiększyć
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Kakarotto napisał(a):
Kupuj plotki sprzedawaj fakty.


Nie. To było ordynarne: sprzedaj w momencie, gdy nagrzałeś jeleni na kupno.
W poniedziałek były doniesienia od największych internetowych domów maklerskich w USA, nastawionych na obsługę drobnych inwestorów (np. Ameritrade czy Charles Schwabb), o "zatykaniu się" systemu w związku z próbami kupienia akcji Pfizera.

"Kupuj plotki..." to jest coś innego
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

A to jest piękne i przy okazji wystawiające super opinię tej Pfizerowskiej szczepionce i procesowi jej wdrożenia :
CEO Pfizera sprzedał 62% posiadanych akcji w dniu ogłoszenia "sukcesu" koncernu w produkcji szczepionki hello1 3some hello1
markets.businessinsider.com/ne...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Znajomy z nieco większym ode mnie pojęciem o sprawie skomentował kwestie szczepionki Pfizera tymi 4 skanami z konta prof. Szczeklika:

kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


i dorzucił własną opinię, którą tu zacytuję:

Cytat:
Wydaje się, że masowe szczepienie będzie trudno wdrożyć. Pfizer zapowiedział, że szczepionka będzie dostępna pod koniec 2 kwartału albo w 3 kwartale 2021. Wyprodukują 1,3 mld dawek. Do uzyskania skutecznego efektu trzeba podać 2 dawki. Zatem w 2021 r. szczepionka będzie dostępna dla 650 mln ludzi. Kolejny problem to temperatura przechowywania szczepionki -80C i logistyka. Lodówka zapewniająca taki parametr kosztuje ok. 30-50 tys. zł za sztukę. Nie sądzę, żebyśmy to ogarnęli na masową skalę.
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Linki, które dałem powyżej, a nie chcą się otwierać i nie mogę (nie wiem czemu) zedytować:

1) O szczepionce Pfizera:

wolfstreet.com/2020/11/09/vacc...

2) O negatywnym teście Sinovac w Brazylii:

news.yahoo.com/brazil-suspends...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
mówienie że nie mają nic, nie jest prawdziwe. Mają wiedzę i doświadczenie w zakresie badań nad wirusem. Zaraz będzie to rok doświadczeń.
W momencie ukazania się publikacji naukowych na temat sukcesu szczepionki będzie już za późno na robienie "zakupów ".


1) A co, jeśli wynik testu na 194 uczestnikach stwierdzi np. 50% skuteczność, a nie raportowaną obecnie 90% ? Owszem, wiedza i doświadczenie to dużo. Ale to ciągle za mało by mieć skuteczną szczepionkę. Tu potrzebny jest jeszcze właściwy pomysł, czyli to, o co w biotechu najtrudniej

2) Jak na razie wygląda to dużo bardziej na robienie medialnego fermentu niż poważne podejście. Niechby choć mieli ~180 przypadków przetestowanych i 90% skuteczność. Ale nie mają....

3) Historycznie większość pandemii na określonym obszarze trwała, w zależności od zjadliwości patogenu od kilku miesięcy do 3 lat - im bardziej zjadliwy patogen, tym krótsza. Jest całkiem możliwe, że do końca 2022 pandemia wygaśnie samoczynnie, wskutek pojawienia się "odporności stada", a nie skutecznej szczepionki
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

MrBlue2 napisał(a):
Zachowanie kursu Pfizer jest faktycznie dziwne.

Skoro mają szczepionkę to kurs powinien wystrzelić, a nie tylko rosnąć o 8%.

Dziwne jest to, że kurs nie rósł przed ogłoszeniem tej informacji, tzn wtajemniczeni nie kupowali spodziewając się udanej szczepionki.

Czyżby na siłę (pod naciskiem rządów) ogłosili, że szczepionka jest skuteczna?
a tak naprawdę tego nie wiedzą?


Zachowanie przestaje być dziwne, jeśli uwzględnić, że:
- konferencja prasowa, a nie publikacja w szanowanym piśmie medycznym lub choćby jej zapowiedź
- testy nadal trwają! Jeszcze nie przetestowano co najmniej 194 przypadków, wymaganych przez USDA do określenia skuteczności szczepionki Czyli de facto Pfizer nie ma nic (brak III fazy).

wolfstreet.com/2020/11/09/vacc...

Tytułem uzupełnienia: Brazylia właśnie zawiesiła testy chińskiej szczepionki Sinovac ze względu na stwierdzone niekorzystne skutki:

news.yahoo.com/brazil-suspends...

Tu nadal jesteśmy w lesie. I jedyne, co można powiedzieć to to, że drzewa w tym lesie jakby stały się rzadsze. Ale to wcale jeszcze nie znaczy, że z niego wychodzimy, choć to jedna z możliwych interpretacji obecnej sytuacji....
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Cytat:
Jak podaje Fox News, Trump po rozmowach ze swoimi doradcami, uzna swoją porażkę w wyborach prezydenckich. Oznacza to, że zrezygnuje z zaskarżania wyniku do Sądu Najwyższego. To dość nieoczekiwany zwrot, zdejmujący z rynków sporo ryzyka (przede wszystkim niepewności, czy też zamieszek na ulicach w kolejnych tygodniach). I teraz najciekawsze - po tej wypowiedzi nie mamy gwałtownie postępującego wzrostu apetytu na ryzyko. Może to stanowić ostrzeżenie, że bardzo dużo jest już w cenach i nawet taki news nie jest już w stanie wykrzesać w obozie kupujących dodatkowej energii.


Prawdopodobnie news z okolic zbliżonych do oponentów Trumpa w partii Republikańskiej (są tacy; Trump ma wielu wrogów we własnej partii).
Od ekipy wyborczej Trumpa, konkretnie od Pompeo, tymczasem informacja o dążeniu do ponownego liczenia głosów w Georgii
twitter.com/business/status/13...
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

mikhael napisał(a):
Kto powiedział, że Biden wygrał? Głosy korespondencyjne dawno umarłych wyborców dorzucane do urn w Wisconsin i Michigan zostaną zakwestionowane przez Suprem Court, gdzie nominaci republikanów mają większość.


Mimo wszystko mamy spore szanse na to, że już jest po fakcie. A decydujący cios reelekcji Trumpa mogą zadać nie Demokraci, a...Republikanie

Otoczenie Mitcha McConnella - lidera Republikanów w Senacie wypuszcza sygnały o rozmowach z Bidenem. Wygląda to na deal w rodzaju: nie będziemy wspierać Trumpa w podważaniu wyborów, a za to wy w zamian powołacie centrowy gabinet, bez "wariatów" z głębokiej lewicy Demokratów
W USA każdy członek rządu musi być zatwierdzony przez Senat, a ten, wszystko na to wskazuje, będzie nadal kontrolowany przez Republikanów.
Zabawna rzecz: Joe Biden, jako centrowy Demokrata przez lata zawierał podobne deale z centrowcami z partii Republikańskiej Angel
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
Czyli tak jak przypuszczałem już niemal pewne, że Trump opuszcza Biały Dom.


Wygląda na to, że zadecyduje Nevada, gdzie 3h temu różnica była 8 tys. a do policzenia zostało 136 tys. głosów.
Zostają jeszcze niejasne historie ze stanem Wisconsin (więcej o 10 000 głosów oddanych niż uprawnionych do głosowania) i Michigan (gwałtowny wzrost o 128 tys. po doliczeniu korespondencyjnych; wszystkie te korespondencyjne na Bidena)
Z tego się może zrobić miesiąc, a nie dzień wyborczy, jeśli Trump zdecyduje się na zaskarżenie wyników w Wisconsin i Michigan i wystąpi o ponowne przeliczenie głosów.
Jeśli Nevada będzie Bidena, temat będzie praktycznie rozstrzygnięty, ale jeśli w Nevadzie wygra Trump, przeliczenie może mieć spory sens


kliknij, aby powiększyć
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Cytat:
wow, skąd ta nagła HOSSA? Czy już dyskontujemy zwycięstwo Trumpa i nowy dodruk?
Najmocniej urosło dziś LPP (+15.80%), a przecież jutro ma być lockdown galerii handlowych?


A jeśli to gwałtowne zamykanie krótkich pozycji przez zachodnie hedge funds tak na wszelki wypadek, bo nie wiadomo, kto wygra wybory?
"Kupuj akcje, ilekroć zobaczysz na wykresie Wiewiórkę, siedzącą na ramieniu Clowna. To się nazywa Analiza Techniczna" - Dilbert (Scott Adams) :-)

Informacje
Stopień: Złotousty
Dołączył: 30 października 2011
Ostatnia wizyta: 19 czerwca 2021 22:42:08
Liczba wpisów: 1 820
[0,48% wszystkich postów / 0,52 postów dziennie]
Punkty respektu: 119

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 2,278 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,16% +33 632,53 zł 53 632,53 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło