Zakopany, bezradny... - Kozetka - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Zakopany, bezradny...

Mysliciel
Dołączył: 2013-11-19
Wpisów: 1
Wysłane: 19 listopada 2013 01:00:02
Witam, jako iż od małego interesuję się finansami (krócej giełdą) postanowiłem szukać pomocy właśnie tutaj. Może nie do końca pomocy ale porad, starszych i mądrzejszych. Na początek coś o mnie:
Mam 22 lata, skończyłem dobrą szkołę zawodową oraz uzupełniłem się licealną. Od 3 lat pracuje ciężko fizycznie oraz sukcesywnie. W prace wkładam całe serce mimo rygoru który tam panuje (lubię ten zawód), zarobki też mam nie małe jak na mój region, niestety przestało mi to pomagać, a wręcz przeraża. Od samego początku, w firmie pozostawiam po sobie dobre zdanie, dzięki czemu non stop się rozwijam i dostaję podwyżki. Z czasem, patrząc na starszych kolegów oraz zarząd, chciałem być taki jak oni. Wyjechać na wakacje bez przejmowania się niczym, kupić samochód itp. Niestety od samego początku źle to rozegrałem. Zaciągnąłem kredyt na kupno samochodu (wmawiając sobie że w razie co mogę sprzedać), oraz drobne wydatki, remont itp. Teraz, wykańcza mnie to psychicznie, od pół roku, pracuje ile mogę, po 12-13-14 godzin i jest strasznie, nie widać rezultatów. Samochód się rozsypał (naciąłem się) i poszedł na części. Na dzień dzisiejszy mam 22 tysiące kredytu (600zł rata), a zarabiam 2500zł miesięcznie. Doliczając, wszelkie inne wydatki (tel, dla rodziców na życie, opał itp.), marnie na tym wychodzę. Rodzice, nie wiedzą o moich problemach, i nie chcę ich dodatkowo martwić gdyż mają sporo swoich. Kombinowałem na wszelkie sposoby, czasem nawet miałem ochotę postawić całą wypłatę na bukmachera i liczyć na szczęście, ale tak już się zrujnowałem że nie mam odwagi, bo wiem że może być gorzej. Teraz, gdy muszę jak najszybciej iść na swoje, i się usamodzielnić z powodów bardzo prywatnych, nie mogę tego zrobić gdyż sobie nie poradzę. Miałem wszelkie myśli, np: rozłożyć kredyt na dłuższy okres, ale to nie poprawi mojego poczucia bezpieczeństwa. Wyjechać za granicę, nie chcę i się boję, zostawiać to wszystko, pracę, miłość, itd. Od pół roku uczę się inwestować na wirtualnej giełdzie bo i w tym widziałem nadzieję, niestety tak cenny czas mi na to nie pozwala. Może to zabrzmi jak bym się wychwalał, ale naprawdę ciężko w tych czasach o tak młodego człowieka, który tak się stara, i daje z siebie wszystko, a nic z tego nie ma przez jeden błąd. Wiem że, takich jak ja jest dużo, za pewne też szukają pomocy na forach a inni po prostu się poddają. Słyszałem że życie to nie bajka ale nie miałem pojęcia że może być takim horrorem. Z racji iż nie mam pojęcia co dalej pisać, serdecznie proszę o porady, pytania, wszystko co może mi pomóc być szczęśliwszym. Wahałem się przed napisaniem tego, kilka miesięcy, mam nadzieję że nie pożałuję ;). Z góry bardzo dziękuję.

Beagle
Dołączył: 2013-02-25
Wpisów: 32
Wysłane: 19 listopada 2013 01:23:15
Hej,
Mogę Ci polecić lekturę strony Michała Szafrańskiego: http://jakoszczedzacpieniadze.pl/. Opisuje on sposoby wychodzenia z długów, szukania dodatkowych źródeł przychodów i konstruowania budżetów domowych. Warto również napisać do niego maila, jeżeli potrzebujesz bardziej indywidualnej porady.
Z szeroko pojętym inwestowaniem byłbym bardzo ostrożny. Przy małym kapitale i chęci szybkiego zarobku, łatwo utracić znaczną część środków. Biura maklerskie/brokerzy fx kuszą łatwo dostępną dźwignią, ale nie tędy droga. Myślę, że w tym momencie ważniejsze jest dla Ciebie wypracowywanie tych dodatkowych 200-300zł nadwyżki w domowym budżecie, niż próba wzbogacenia się na rynkach finansowych.
Edytowany: 19 listopada 2013 01:24

Wojetek
Wojetek PREMIUM
Dołączył: 2011-08-17
Wpisów: 3 186
Wysłane: 19 listopada 2013 08:58:59
@Mysliciel

Jeśli jest jak piszesz - tj masz sporo kredytu do spłacenia a zarobki j/w to giełda nie jest najmądrzejszym rozwiązaniem. Dobrze, że starasz się uczyć tego rzemiosła jednak na początku praktycznie każdy traci pieniądze. Nie wiem czy jesteś w stanie wytrzymać większe straty mając z tyłu głowy kredyt. Giełda wymaga też zainwestowania sporej ilości czasu - możesz mieć z tym duży problem pracując po 12h.

Aby w miarę bezpiecznie inwestować na giełdzie (myślę o rynku kasowym a nie derywatach) potrzebne jest min. 10 000 pln. Można próbować za połowę tej kwoty ale będzie trudno a i zyski małe. Derywaty, FX to jeszcze większe kwoty potrzebne do bezpiecznej gry. Tak więc w temacie giełdy ucz się, szkól ale jeśli nie masz spokoju w finansach domowych to nie wkładaj na rachunek DM większych kwot ;).

Cytat:
Myślę, że w tym momencie ważniejsze jest dla Ciebie wypracowywanie tych dodatkowych 200-300zł nadwyżki w domowym budżecie, niż próba wzbogacenia się na rynkach finansowych.


Dokładnie tak - wyprostuj domowy budżet, zmniejsz zadłużenie (bo teraz jest ono wielkości twoich rocznych zarobków), zaoszczędź trochę większa kwotę - którą możesz stracić (bo tak trzeba postrzegać pieniądze na inwestycje). Odnośnie jeszcze kredytów - jeśli masz ich dużo możesz próbować je skonsolidować.

PS. Buk to też średni pomysł - znam to z autopsji :P
Mój autorski portfel "Cztery Fazy Rynku" - cotygodniowe biuletyny, analizy techniczne i specjalne forum dla subskrybentów.

Zainteresowany ?

->>>INFO<<<-
->>>SUBSKRYPCJA<<<-
Edytowany: 19 listopada 2013 09:14


Dapi
Dapi PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-07
Wpisów: 1 002
Wysłane: 19 listopada 2013 20:17:53
Giełda nie jest miejscem dla ludzi którzy nie mają pieniędzy tylko dla tych którzy maja ich za dużo.
Mogą pozwolić sobie na utratę części z nich.

Jeżeli chcesz się spróbować z tematem wpłać na rachunek taka kwotę jaką możesz stracić i ucz się.
Dodatkowych pieniędzy poszukaj w budżecie/zmień pracę/poproś o podwyżkę
Rynki mogą pozostać irracjonalne dłużej niż ty możesz pozostać wypłacalny.

Rozbudowane wykresy: www.atcharts.pl
Centrum analizy technicznej: www.attrader.pl

addi
addi PREMIUM
Dołączył: 2008-10-03
Wpisów: 1 100
Wysłane: 19 listopada 2013 20:40:39
@Mysliciel
Dobrze, że odważyłeś się tu napisać. Niech Twój przypadek będzie przykładem dla wielu innych młodych ludzi. Zobacz zresztą sam co sądzi o braniu kredytów ten, którego firmy je udzielają (tak od 3:10):
www.youtube.com/watch?v=aWsmSi...
Z drugiej strony nie zarabiasz mało a 22 kPLN to nie jest jakas kosmiczna kwota.
Nie szukaj szybkiego zarobku na giełdzie, fajnie, że masz takie hobby ale to jeszcze nie dla Ciebie ... może za kilka lat salute.
Nie bój się wyjazdu za granicę, jeżeli masz się gdzie zahaczyć to jedź! Pamiętaj tylko aby zawsze mieć tyle kasy w kieszeni aby móc do domu wrócić wave.
Dziewczyną się nie przejmuj, jak wrócisz z kasą cała wies będzie Twoja thumbright.

Frog
Frog PREMIUM
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 599
Wysłane: 19 listopada 2013 21:29:25
Dapi napisał(a):
Giełda nie jest miejscem dla ludzi którzy nie mają pieniędzy tylko dla tych którzy maja ich za dużo.


Może nie to, że mają za dużo, ale mają ich wystarczająco dużo, aby się bez nich jakiś czas obejść.

Potwierdzam, że nie powinieneś teraz wchodzić na giełdę. A już na pewno nie z długiem na karku i brakiem doświadczenia. To byłby niesamowity stres.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,227 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d