Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

magellan

magellan

Ostatnie 10 wpisów
Widocznie LC czuje swoją moc i nie czuje potrzeby sprzedaży za wszelka cenę. Wg mnie do tzw. inwestora na GPW przykładamy zbyt dużą nadzieję i opiera się ona raczej na psychologi niż na twardych faktach.
Patrząc na spółki z tzw. inwestorem pełno jest takich, które po wstępnej euforii zaliczyły dołek. Inwestor inwestorowi nie równy. To tak jakby twierdzić, że towar zakupiony przez nowego nabywcę zawsze będzie bardziej dopieszczony i nabierał wartości.
Dla mnie istotne w długiej perspektywie jest to czy LC da radę ogarnąć kłopoty, a nie czy będzie inwestor.

z "potencjalnymi" inwestorami to jest taka sprawa, że Ty/My drobni akcjonariusze dowiemy się ostatni, i cale to nasze pisanie to zgadywanie. Nikomu, ani sprzedającemu, ani kupującemu do momentu złożenia podpisów nie jest na rękę informowanie gawiedzi oraz konkurencji - nie dowiemy się nic ponad to co jest minimum spełnieniem obowiązków informacyjnych. Dziwi mnie, że próbujecie pewne mechanizmy przenosić z domowych obyczajów na rynek dużych transakcji. To, że my sie chwalimy rodzinie, krewnym i znajomym królika nabyciem mieszkania, samochodu już w momencie kopnięcia w opony na przysłowiowej giełdzie, nie oznacza, ze ten zwyczaj obowiązuje w tzw. dużym biznesie.
Domysły i dywagacje to normalna sprawa, ale wypowiadanie ich w kategoriach faktu to delikatnie mówiąc nadużycie i chęć przypisania sobie otoczki eksperta dobrze poinformowanego.

Nie wiem, czy komentatorzy i znawcy prowadzili jakąś działalność/przedsiębiorstwo gdzie ryzyko ponosiliby własną zainwestowaną w firmę kasą, a nie tylko wynagrodzeniem jako najemnicy..ale wiem, że nazywanie "nakłaniania" lub "sugestii" zatrudnienia znajomego, czy jak tam sobie nazywają niezwykle tolerancyjni komentatorzy pochodzące z ust przedstawiciela nadzorczego organu państwowego, to forma sprzyjania biznesowi LC, jest delikatnie mówiąc ciężkim stanem umysłu.
Próba tłumaczenia i rozdzielenie działań Państwa od działań swoich przedstawicieli, choćby działań "niby" prywatnych to przejaw swoistego relatywizmu moralnego - niekiedy nazywanego wprost patologią.
Po drugie niewiele wiemy o całości sprawy, czy była to tylko agencja pośrednictwa pracy prowadzona przez Pana Ch w siedzibie KNF i czy była to próba "sprzyjania" incydentalna, czy długofalowa.
Już lata temu pracując w banku z za oceanu, gdy spotykałem się z zewnętrznym podmiotami z którymi być może kiedyś podpiszę umowę współpracy nawet na kwoty mniejsze niż cena zegarka Pana N., zawsze zabierałem kogoś do towarzystwa - takie były wymogi, w przeciwieństwie natomiast do tego, że gdy wsiadałem do samochodu, nie mogłem zabierać żadnego z zastępców i musieliśmy przemieszczać się oddzielnymi środkami lokomocji. Dmuchano na zimne.
Nazywajcie rzeczy po imieniu, inaczej będzie to tylko politycznie poprawny bełkot.

to że ktoś podpisuje NDA, nie gwarantuje badanemu pełnego bezpieczeństwa i mogły być jakieś w pierwszym badaniu ograniczenia co do dostępności danych/informacji. Może tak sobie ułożono proces badania, że pierwszy stopień to rozpoznanie z grubsza i jak jest ok, to wchodzimy głębiej, przy większych obwarowaniach nałożonych na badającego.
Dla mnie to nie jest dziwne, dziwnym byłoby gdyby skończyli po pierwszym - przecież dd w tak dużej organizacji robi kilka grup specjalistów z rożnych dziedzin - dd więc kosztuje sporo kasy i nie rzuca sie od razu wszystkich ekspertów (prawników/ekonomistów/ księgowych itp.itd)
Po drugie, faktycznie mogą badać ostatni okres, którego wcześniej np. nie badali

czytasz lub słuchasz czegoś więcej niż TVP? Wypuszczenie na wolność nie jest jednoznaczne z brakiem winy (!) czy tez brakiem zagrożenia karą. Niekiedy oznacza, że zebrano już dowody i nie zachodzi obawa matactwa...często są to błędne założenia.
Znasz jakieś inne przypadki gdzie wysoki przedstawiciel KNF lub innego organu "sugerował" zatrudnienie polecanej konkretnej osoby? To wg Ciebie normalna praktyka podyktowana sytuacją??

MI rok temu w Starostwie gdy chciałem, aby polecili jakiegoś geodetę do ustalenia granic nieruchomości, Kierownik wydziału powiedziała - jest stowarzyszenie, jest internet - proszę tam znaleźć - nam nie wolno wskazywać lub sugerować kogoś konkretnego! Możemy powiedzieć co Pan ma zrobić, ale nie z imienia i nazwiska wskazywać kto ma to zrobić

Bo ciemny lud wszystko kupi

zgadzam się z

Cytat:
18 listopada 2018 00:19:11 przez abcabc

Dlaczego nie ujawnił? Bo to niebezpieczna gra, warta świeczki tylko jak już nie ma nic do stracenia. Przecież może wywołać run na własne banki.


Do kogo miał pójść Czarnecki ze swoją wiedzą? do Zbysia zwanego Zerem, który zawłaszcza wymiar sprawiedliwości, czy może do Pinokia, który z chciwego bankiera, stal się nagle zbawicielem i powiernikiem maluczkich?
Jak rozpoznać kto jest uczciwy, kto pomoże, od tego kto jest uwikłany i może wręcz czerpie korzyści z propozycji Prezesa KNF?

Że nie były to bezpodstawne obawy, widać przecież jak na dłoni - Pan zbyszek zwany Zerem, dopiero po publikacji w gazecie podjął "jakieś" działania, natomiast Pinokio stwierdził, że dymisja Prezesa KNF to będzie jego suwerenna decyzja - i tak się stało, sam się odwołał.

Suweren słyszy 24h/d narrację ...bogacz, współpracownik służb, ukrywał przez narodem propozycję korupcji. Na stos z nim!

branie kredytów we frankach to takie samo ryzyko, jak kupowanie przez Kowalskiego akcji na GPW, tak jak branie kredytów w złotówkach, jak kupowanie złota, walut, nieruchomości - to wszystko to ryzyko inwestora/kredytobiorcy.
Inwestorzy giełdowi, Ci przysłowiowi Kowalscy, też przecież nie maja przygotowania, też są mamieni przez emitentów i różnej maści ekspertów zyskami, są też oszukiwani przez Państwo co do działań państwa w sytosunku do określonej branży - co powoduje wzrost/spadek (Vide GetBack i KNF, KGHM vide Becia i podatek od kopalin, Ursus vide Jarek i elektromobilność, Polimex vide Tchórzewski itp, itd).
Podobnie deweloperzy i ich eksperci mamią wzrostem do nieba cen mieszkań i zyskiem z najmu
- czy w przypadku strat też możemy/powinniśmy dochodzić od emitentów/deweloperów itp odszkodowań i żądać od Państwa działań w celu przywrócenia im utraconego kapitału w wyniku błędnych decyzji?


Cytat:
(...) grupa POL-MOT Holding S.A. będzie dysponowała łącznie 50,0659 % głosów na Walnym Zgromadzeniu URSUS S.A. Objęcie akcji serii R przez spółki zależne od spółki POL MOT Holding S.A. (POL-MOT Auto S.A. (KRS 396018) oraz Invest-Mot sp. z o.o. (KRS 15858)) ma na celu stabilizację struktury właścicielskiej i jednocześnie jest potwierdzeniem tego, że ww. spółka jest inwestorem długoterminowym, a co za tym idzie nie zamierza zbywać akcji ani zmniejszać swojego zaangażowania kapitałowego w spółce URSUS S.A.
Ponadto, objęcie akcji serii R przez spółki z grupy POL MOT HOLDING S.A. potwierdza determinację głównego akcjonariusza we wspieraniu URSUS S.A. w realizacji podejmowanych działań i zapewnia stabilizację w realizacji przyjętych planów rozwoju.


Powyższy komunikat z 17 maja 2017r. pojawił się w momencie dojścia do skutku „kontrowersyjnej” i mocno „korzystnej” w ocenie akcjonariuszy wyceny akcji w kolejnej emisji (2,5pln), a przede wszystkim ich pytań o powody skierowania jej wyłącznie do zamkniętej grupy podmiotów.

I co zrobił później Zarajczyk? Mimo takich oświadczeń gdy tylko akcje wzrosły opylał je, aż miło - oszukał?oczywiście, ale zarobił i dla niego to własnie się liczy. Nie uczciwość, a kasa.
Kto mu teraz uwierzy?

missmach
Cytat:
Czemu do ścigania za zarzucane czyny trzeba podjąć uchwałę na WZA, a nie zrobiono tego w "normalnym" trybie?


pomieszałeś prawdopodobnie pojęcia z różnych obszarów prawa

Zawiadomienia o uzasadnionym popełnieniu przestępstw zostały już złożone (prawo karne), a same
Uchwały nie dotyczyły "ścigania za zarzucane czyny", a "jedynie" dochodzenia roszczeń o naprawienie szkód, które mogły powstać w wyniku tych przestępstw - w uchwałach bowiem
Cytat:
Wyraża się zgodę na dochodzenie przez Spółkę od byłego członka zarządu Spółki Pana
Piotra Wesołowskiego roszczeń o naprawienie szkód wyrządzonych Spółce przy
sprawowaniu zarządu, na gruncie okoliczności opisanych w złożonym przez Spółkę
zawiadomieniu o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa z dnia 20 stycznia 2017 r. (raport
bieżący nr 2/2017) i w dalszych pismach Spółki....


Niemniej dziwi to odwołanie się do Walnego Zgromadzenia - przecież jeżeli jest szkoda, a tu zarząd sugeruje, że nawet duża, to oczywiste jest, że każdy zdrowo myślący właściciel będzie chciał, aby walczono o jego złotówki jeżeli są ku temu podstawy.
Inna sprawa, że takie dochodzenie to duże koszty i czas, i ryzyko wyjścia na zero, wiec raczej w tym kontekście zarząd powinien oczekiwać zgody akcjonariuszy, czy wyrażają zgodę na nadzwyczajne wydatki - ale akurat o tym problemie zarząd nic nie wspomniał - zero symulacji wyliczeń, zero kwot.

Więc wygląda to raczej na typowy du..pochron, bo być może zarząd ma obawy, że wszczęte sprawy karne nie dowiodą wcale winy/przestępstwa, a tym samym udowodnienie odpowiedzialności i dochodzenie naprawienia szkód na gruncie cywilnym znacznie się skomplikuje - i aby nie być rozliczonym w przyszłości za stratę kasy i czasu na dochodzenie zarząd wykombinował sobie zbiorową odpowiedzialność za tę decyzję.



Informacje
Stopień: Rozgadany
Dołączył: 6 lutego 2009
Ostatnia wizyta: 15 sierpnia 2019 21:30:52
Liczba wpisów: 101
[0,03% wszystkich postów / 0,03 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,580 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d