pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

popo77

popo77

Ostatnie 10 wpisów
Tak się składa, że pracuję nad tym tematem w Brukseli. Założenia Pakietu Mobilności zaprezentowanego przez KE w maju zakładają następujące rozwiązania:

Zastosowanie dyrektywy o pracownikach delegowanych do transportu międzynarodowego
KE uznaje, że transport międzynarodowy jest objęty zasadami delegowania, ale proponuje:
• wyeliminowanie automatycznego stosowania płacy minimalnej od momentu przekroczenia granicy;
• wyłączenie tranzytu (brak powiązania z krajem);
• ustanowienie progów czasowych w kraju przyjmującym (3 dni w skali miesiąca, potem wchodzi delegowanie);
• wliczanie czasu kierowania pojazdem, innej pracy, oczekiwania i odpoczynku do czasu delegowania;
• uproszczenia procedur (brak konieczności notyfikacji, tłumaczenia dokumentów, posiadania przedstawiciela w kraju wykonywania operacji).

Nowe zasady dla kabotażu
• wyeliminowanie ograniczenia ilości operacji (obecnie 3 operacje);
• zredukowanie czasu na realizację kabotażu do 5 dni (zamiast obecnych 7 dni);
• dalsza liberalizacja w kabotażu jest obecnie wykluczona;

Odbiór odpoczynku
Założenia szczegółowe:
• obowiązek pracodawcy umożliwienia kierowcy powrotu do "domu" (definicja wciąż niejasna) po 3 tygodniach
• zakaz odbioru regularnego odpoczynku tygodniowego w kabinie.

Ogólnie rzecz biorąc to decyzja Rady o której piszesz to żaden sukces. Wyłączono stosowanie nowej dyrektywy do czasu przyjęcia szczegółowego prawodawstwa dla sektora ale równocześnie de facto potwierdzono funkcjonowanie obecnej dyrektywy w transporcie. Czyli DE, FR, AT, LU itd. będą robić dalej to co robią czyli egzekwować swoje prawodawstwo krajowe.

Czy przyjęcie Pakietu coś pomoże? To zależy jak będzie ostatecznie wyglądał. Jeśli tak jak zaproponowała KE to chyba będzie jeszcze gorzej bo wyłączenie w postaci 3 dni w sali miesiąca to de facto pełne obowiązywanie delegowania bo 3 dni w jednym kraju w ciąg miesiąca zrobi prawie każdy kierowca a jeśli tak, to potem trzeba byłoby płacić pensję za cały okres, te 3 dni znikają. Ale największym zagrożeniem nowej dyrektywy jest zapis zmieniający płacę minimalną na wynagrodzenie pod którym kryją się też sektorowe układy zbiorowe. Czyli jak branża transportowa we Francji wynegocjuje sobie warunki finansowe lepsze niż wynika z płacy minimalnej to też będziemy musieli tyle płacić. W efekcie koszt naszej pracy będzie równy kosztom pracy w firmie francuskiej. W takim przypadku nie będzie potrzeby korzystać z usług polskiego przewoźnika bo poza kosztem pracy wszystkie inne czynniki determinujące koszt usługi są dla wszystkich identyczne (zakup auta, paliwo, opłaty za autostrady). Jeździć też nie można więcej bo odrębne przepisy unijne też to regulują.

Reasumując sytuacja jest bardzo trudna ale walka jeszcze trwa. Prespektywy nie są super optymistyczne ale moim zdaniem ostateczna wersja pakietu zostanie złagodzona bo to co zostało zaproponowane przez KE było napisane pod dyktando europejskich związków zawodowych i Prezydenta Macrona (może trudno w to uwierzyć ale na 100% osobiście ingerował w kształt tej propozycji).

Pytanie tylko na ile to uderzy w Transpolonię? Przypominam, że w przewozach krajowych te zasady nie mają zastosowania.

Ponieważ to mój pierwszy wpis (choć forum czytuję od dawna), wypada się najpierw przywitać.

A przechodząc do meritum chciałbym dodać coś od siebie do tej dyskusji i zwrócić uwagę na kwestę polityki UE w zakresie energii. W ostatnim czasie mieliśmy w Brukseli dwa ważne wydarzenia bardzo blisko z tym tematem związane. Pierwsze to zakończona w czwartek kolejna edycja „Sustainable Energy Week”, czyli tygodnia zrównoważonej energii. Z roku na rok impreza się rozrasta ale konkluzje są te same: Unia stawia na zrównoważoną i zieloną energię. Takie tematyczne tygodnie to oczywiście głównie ściganie się w politycznych deklaracjach albo chwalenie się osiągnięciami. Ktoś powie więc, że to jeszcze nic nie znaczy. Może, ale tak się składa że równocześnie w piątek też w Brukseli odbył się kolejny Szczyt głów państw, na którym jednym z dwóch głównych tematów była nowa unijna Strategia EU2020 (następczyni Strategii Lizbońskiej). W Polsce niestety wciąż mało się o tym mówi (cóż, wzrost poziomu debaty politycznej w naszym kraju nie nadąża za wzrostem gospodarki) ale to kluczowy dokument jeśli chodzi o kierunek rozwoju Europy przez kolejne 10 lat albo i więcej. Czemu? Bo jeśli zostanie przyjęty (a zostanie) to kraje oficjalnie wyrażą w nim wolę osiągnięcia wymienionych tam celów. A jednym z nim jest spełnienie założeń Pakietu Klimatycznego - 3 x 20 czyli ograniczenie o 20% emisji CO2, podniesienie o 20% wydajności energetycznej oraz wykorzystywanie energii odnawialnej na poziomie 20% (z czego 10% biopaliw w transporcie). Skąd na to środki? No jak to, jesteśmy przecież na progu dyskusji nad kolejną perspektywą finansową (budżetem) UE na lata 2014-2020 oraz poszczególnymi dokumentami strategicznymi dotyczącymi kształtu Polityki Spójności czyli podziałem kasy z funduszy strukturalnych. Dlatego mówi się już otwarcie, że wszystkie te działania muszą i wezmą pod uwagę założenia EU2020. Oczywiście, wszystko wskazuje na to że pieniądze na drogi i tak będą (zadba o to nasz nowy Pan Komisarz od budżetu i była Pani Komisarz, teraz w Parlamencie Europejskim) ale ostatnio padł bardzo poważnie przyjęty pomysł, żeby każda z takich inwestycji musiała mieć cos na kształt „ekologicznego certyfikatu”. Poza tym unia przy podziale środków dysponuje też narzędziem o nazwie „earmarking”. Użyła go już przy poprzednim podziale środków z UE, nakazując, aby 60% środków wydatkowanych z funduszy strukturalnych przyczyniało się do realizacji założeń Strategii Lizbońskiej (wiedza i innowacje). Jest szansa, że teraz taki nakaz dotyczyć może zrównoważonej i zielonej energii.

Temat jest szeroki i można tak sobie pisać ale to forum służy innym celom. Dla mnie, jako osoby która nie ma pojęcia ani o AT ani o AF, jedyną szansą zarobku na giełdzie jest szukanie przyszłościowych spółek i obszarów, które będą kolejnym spekulacyjnym balonem a potem cierpliwe czekanie. Mieszkając od kilku lat w Brukseli i mając szansę słyszeć z wyprzedzeniem o tym wszystkim co nieraz nie jest jeszcze oficjalnie ogłoszone, widzę bardzo wyraźnie że przed nowoczesną energetyką i OZE naprawdę jest przyszłość. Tym bardziej że teraz widać, iż również pieniądze się na to znajdą, a rząd nie będzie miał innego wyjścia jak dostosować się do unijnych reguł. Dlatego w moim portfelu istotną część stanowią lub stanowić będą firmy związane z branżą OZE (Photon, BGS, PEP, BBI Zen i ... Kopex???). Szukam dalej więc będę wdzięczny za ew. sugestie. Myślę też o sektorze budowlanym i firmach specjalizujących się w usługach dla sektora energetycznego bo ten z kolei czekają dalsze reformy i dostosowania do wymogów EU (choćby instalacje CCS jak dla Bełchatowa – mówi się że technologia ma przyszłość).

Informacje
Stopień: Ostrożny
Dołączył: 27 kwietnia 2009
Ostatnia wizyta: 17 września 2020 12:51:04
Liczba wpisów: 7
[0,00% wszystkich postów / 0,00 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,331 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +155,11% +31 022,24 zł 51 022,24 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d