pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

trudno100

trudno100

Ostatnie 10 wpisów
Trzy grosze do forumowego koszyczka.

Mówię to wbrew własnym interesom, ale moim zdaniem aktualne baty na kursie są na ten moment - powtarzam, na ten moment - jak najbardziej zasłużone. Nie wierzę w jakiś wielki wpływ ostatniej rekomendacji, bo niby dlaczego w takim razie pozytywne reko z tego lata nie miały odwrotnego efektu? Tymczasem spółka ma deficyty na kilku poziomach:

1) Wydawnictwo: wskazanym celem średnioterminowym ma być kilka tytułów rocznie. Ale na razie to są tylko słowa, bo spółka zamiast przyspieszać w tym temacie, de facto zwalnia. 2018 - M, 2019 - CoM, 2020 - prawdopodobnie nic... (są jakieś dwa tajemnicze i niepewne projekty na przyszłość). Na jakiej podstawie mam sądzić, że jest realizowana jakaś strategia prowadząca do tego celu, skoro fakty mówią coś przeciwnego?

2) Dewiza spółki: Nie mówimy wcześnie nic, żeby nie spalić tytułu z marketingowego punktu widzenia. Z tej perspektywy przesunięcie CoM o rok i jeszcze rozbicie premiery na trzy różne terminy jest wzorcowym przykładem spalenia (no dobra: poważnego przypalenia) gry, której marketing odbywa się po kosztach i bezpłatnymi kanałami. W takim przypadku w miarę szybkie, a przede wszystkim jednorazowe wieloplatformowe uderzenie jest kluczowe, bo to wtedy o grze jest najgłośniej (w recenzjach, na kanałach społecznościowych itd.). Podobnie jest z Frostpunkiem: co z tego, że port jest super, skoro wiele ważnych serwisów w ogóle się o tym nie zająknie, bo gra miała premierę póltora roku temu, a w kolejce do recenzowania czeka cała masa nowości.
Oczywiście, rozumiem, że przesunięcie (i w efekcie rozbudowa / przemodelowanie) CoM i konsolowego FP było koniecznością, bo inaczej firma by się wyprztykała w 2018 r. i kolejne dwa lata byłyby praktycznie puste. Ale rozbicia premiery CoM na trzy terminy, po daniu sobie dodatkowego roku, rzeczywiście nie dało się uniknąć?

3) Spółka komunikuje się ze społecznością przez kanaly społecznościowe, które wydają się ważne z marketingowego punktu widzenia. Tymczasem liczba obserwujących jest tam relatywnie niska. Taki Bloober ma 15 tys., 11 bit 22 tys., PLW 44 tys. (na FB - prawie 250 tys.), cd red 550 tys. Wygląda to na tle innych naprawdę słabo.

Spółka zaś tradycyjnie otacza się potrójnymi zasiekami antyinformacyjnymi. Nie powiemy wam, ani nad czym pracujemy, ani jak się sprzedaje FP, ani jakie gry z wydawnictwa brane są pod uwagę, bo nie daj Boże zaczęlibyście spekulować (ale kiedy analitycy przygotowujący rekomendacje szacują potencjalna sprzedaż tytułów w liczbie egzemplarzy, to też są szkodliwe spekulacje?).

Oczywiście, fundamenty są zdrowe, firma ma najbardziej komfortowe warunki pracy w historii itd. Ale patrząc z perspektywy akcjonariusza i kursu akcji: minie niedługo półtora "straconego" roku i raczej będzie on częścią najdłuższego "straconego" okresu po premierze TWoM.




aircanada15 napisał(a):

Wspominasz też o wynagrodzeniu z Microsoft Game Pass. Tymczasem spółka jeszcze w maju informowała, że te środki (podobnie jak od Epic, Humble i EA) zasilą wynik dopiero 3/4 kwartału. W tym przypadku jednak widzimy prawdopodobnie owe należności w raporcie (około 5 mln zł).


To na bank jest w należnościach: s. 23, 3.14.1 w raporcie - 5,4 mln od Microsoftu.

anty_teresa napisał(a):


Wbrew temu co się niektórym na forum wydaje, rynek już dyskontuje przyszłe sukcesy P8, a nawet P9. Kapitalizacja nie jest efektem tego co stało się z Frostpunkiem.


Ja bym powiedział, że jest efektem, tyle że pośrednim, ponieważ dyskontowanie sukcesów kolejnych gier wynika w dużej mierze z tego, co stało się z Frostpunkiem. Innymi słowy, istnieje fundamentalna różnica między sukcesem zakładanym a sukcesem rzeczywistym. Dyskontowanie sukcesów P8 i P9, przejawiające się w obecnej kapitalizacji, opiera się na tym drugim sukcesie FP, nie pierwszym. Łańcuch zależności wygląda w uproszczeniu tak:

sukces FP - dyskontowanie zakładanych sukcesów P8 i P9 - zwiększona kapitalizacja

a mógł wyglądać tak:

porażka FP - dyskontowanie mniejszych sukcesów P8 i P9 lub w ogóle porażek tych gier - kapitalizacja w dół

W sumie jest to inny opis sytuacji, którą przedstawiasz i z którą się zgadzam.

Jeszcze a popos dyskusji, która przetoczyła się przed kilkoma dniami na wątku.
Padła tam sugestia, że wpisy historyczne mają walor edukacyjny i warto je prześledzić. Rzeczywiście, wątek przede wszystkim CDR jest b. pouczający. Nauka, jaka stamtąd płynie, jest jednak m. in. taka, że niektórzy jakby tej lekcji nie chcą odrobić.
Można tam znaleźć m.in. następujące "prognozy":
- rynek konsol zaczyna umierać (moment przejścia z ps3 na ps4)
- sprzedaż Wiedźmina 3 z trudem pokryje cenę za jedną akcję na poziomie 20 zł. (moment po premierze W3 z ceną akcji ok.23/24 zł)
- spółka rozwija się zbyt wolno (po premierze W2)
Itd.

I wypowiadały to jednoznacznie i z pełnym przekonaniem te same osoby, które dzisiaj z tą samą jednoznacznością i tym samym przekonaniem "prognozują" odległą przyszłość dla 11b. A przecież przyszłość jest niezdeterminowana i zależy przede wszystkim od pracy samej spólki i jej efektów, których nikt nie zna, bo one muszą zostać dopiero wypracowane, stworzone. Można oczywiście przedłużać na kilka miesięcy w przód jakieś aktualne tendencje, ale stwierdzanie np., jak kurs będzie się zachowywał w ciągu najbliższych lat, jest nonsensowne. Przecież równie dobrze można sobie wyobrazić sytuację, w której P8 odnosi porażkę, a członkowie zarządu ogłaszają, że są wypaleni i udają się na wcześniejszą emeryturę (kurs pikuje w dół); i sytuację, w której P8 odnosi spektakularny sukces, a zarząd po roku od premiery ogłasza prace nad 2 częścią z trzykrotnie większym budżetem (kurs przebija wcześniej niewyobrażalne poziomy).

Kwestia kapitalizacji: to chyba zapamiętałem z jakiegoś wpisu anty-teresy, że kapitalizacja spólek porusza się między przeszacowaniem a niedoszacowaniem ich realnej wartości, co jeszcze bardziej zwiększa jej (kapitalizacji) nieprzewidywalność. Czymś naturalnym wydaje się, że spółka względnie szybko i konsekwentnie się rozwijająca będzie przeszacowywana, ale wystarczy większa bądź mniejsza powtórka z 2008 r. i może szybko się to zmienić.

Co zatem mamy? Mamy aktualność: spółka jest w najbardziej komfortowej sytuacji w swojej dotychczasowej historii, rozwija zespół, ma za sobą dwa solidne sukcesy (Frost, Moon), jasno nakreśloną strategię, która pozwala wierzyć w jej rozwój, nie płyną ze spółki żadne niepokojące sygnały (może poza problemami z macowską wersją FP, ale moim zdaniem to jest drobiazg). I dla niektórych są to wystarczające i racjonalne przesłanki do tego, aby tu inwestować - bez wróżenia z fusów, co będzie za pięć lat.

Vestor tańczy, jak mu rynek zagra: cena docelowa podąża sobie za ceną rynkową z kilkunastoprocentową róznicą. W listopadowej reko prognozowali wyraźnie słabnącą sprzedaż Frosta, teraz zakładają równie dobrą, co w 2018. Prognozowany zysk za 2019 w wysokości 48 mln to też jakiś kosmos (gdyby się ziściło, to kurs powinien bić ath). Ot, ciekawostki giełdowe.

Erste: zysk za 2019 - 26 mln, cena docelowa 493 zł.
Vestor: zysk za 2019 - 48 mln (!), cena docelowa 440 zł.

Czy obie analizy dotyczą tej samej spółki?

Dla porządku dodajmy, że pojawił się również pre-order. Aktualnie 3 strona.

Na Yahoo Finance wyliczenia wartości spółki metodą dcf - 520 zł

finance.yahoo.com/news/11-bit-...

Prezentacja i konferencja bardzo fajna i konkretna.
Dwie rzeczy:

1. Frostpunk na konsole. Jakoś bardzo cicho było o tym, ktoś pytał o to z sali i odpowiedź chyba była coś w rodzaju prośby o cierpliwość. Przełożenie na 2020 / jakaś nowa formuła gry na konsole / ucięcie projektu?

2. Jak rozumiecie hasło alternatywy dla AAA (długoterminowo)? Nie wchodzimy na ten poziom (budżetowy, długości gry etc.) i z nimi (grami AAA) nie konkurujemy, czy konkurujemy, ale poprzez pójście równolegle do nich?

Jeśli wierzyć steamspy, to na koniec września było sprzedanych ok. 920-930 tys. sztuk, czyli w 4 kw. poszłoby ok. 230 tys. kopii. Dla porównania za 3 kw. steamspy pokazywał wzost z niemal 800 tys. do wspominanych 920-930 tys., co dawało ok. 130 tys. sprzedanych kopii za tamten okres. Nawet jeśli liczby się do końca nie zgadzają, to proporcje między 3 a 4 kw. są, jak przypuszczam, w miarę dobrze oddane i pozwalają postawić hipotezę co do wyników za 4 kw.

Informacje
Stopień: Ośmielony
Dołączył: 7 lipca 2018
Ostatnia wizyta: 18 października 2019 19:42:33
Liczba wpisów: 19
[0,01% wszystkich postów / 0,04 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,380 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d