pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

biedak

biedak

Ostatnie 10 wpisów
Strasznie tu dużo bicia piany, insynuacji i spekulacji, a mało faktów.
Czy ktoś potrafi odpowiedź na następujące pytania podając liczby, a nie domysły?

- Ile spółka ma dokładnie długu?
- Ile z tego jest zabezpieczone kowenantami?
- Ile mają w porfelu wierzytelności?
- Ile miesięcznie do spółki z tego wpływa kasy?
- Ile wynoszą miesięczne koszty funkcjonowania?

Zapewne na niektóre z tych pytań będzie można w pełni odpowiedzieć dopiero po raporcie rocznym, ale może na niektóre choć w przybliżeniu jest to możliwe? Generalnie zakładając najczarniejszy scenariusz, tj. złamanie kowenantów oraz brak możliwości pozyskania nowej gotówki (obligacje, kredyty), czy spółka ma szansę przetrwać spłacając powoli swoje zobowiązania z bieżącej działalności windykacyjnej?

www.gpwinfostrefa.pl/GPWIS2/pl...
Cytat:
"Przy cenie 156 zł popyt znacząco przekroczył oferowaną pulę akcji, dlatego konieczna była redukcja zapisów. Popyt podzielił się mniej więcej po równo między polskimi i zagranicznymi inwestorami, a popyt ze strony inwestorów amerykańskich i azjatyckich wyniósł około 10 proc." - powiedział rozmówca PAP.


"Żaden z inwestorów, którzy wyrazili chęć kupna akcji Pekao po 156 zł, nie wycofał swoich zapisów" - dodał.

Może mi ktoś prostym wojskowym językiem wytłumaczyć dlaczego "popyt" rzuca się jak wygłodniały na akcje Unicreditu po 156 zł, "znacząco przekraczając oferowaną pulę" i jednocześnie ten sam popyt nie chce dotknąć kijem przez szmatę akcji na rynku po 152 zł?

Jest jeden błąd, który strasznie mnie wkurza.
Po wejściu na analizę fundamentalną jakiejś spółki strasznie długo wczytuje mi się jej wykres.
Co gorsza pod operą w tym czasie strona kompletnie się zawiesza - przestaje reagować, nie da się nawet przewijać. Trzeba odczekać ładnych kilka sekund zanim wszystko zaskoczy.

A przy okazji - przydałoby się zrobić jakiś link z forum o danej spółce do jej analizy fundamentalnej, tak jak jest w drugą stronę pod linkiem "ostatnio na forum".

Dziś kolejne wnioski o ogłoszenie upadłości, ale co gorsza:

www.stockwatch.pl/komunikaty-s...

Cytat:
w dniu 13 kwietnia 2012r. otrzymał informację o złożeniu spółce zależnej od Emitenta, Kieleckim Kopalniom Surowców Mineralnych S.A. z siedzibą w Kielcach (Spółka Zależna) oświadczenia Kredyt Bank S.A. (Bank) o wypowiedzeniu:

1.umowy o kredyt obrotowy z dnia 08.08.2011r. w kwocie limitu na dzień zawarcia umowy kredytowej wynoszącej 30.000.000 zł

2.umowy o kredyt obrotowy z dnia 29.06.2011r. w kwocie limitu na dzień zawarcia umowy kredytowej wynoszącej 10.000.000 zł

3.umowy o kredyt obrotowy z dnia 29.06.2011r. w kwocie limitu na dzień zawarcia umowy kredytowej wynoszącej 40.000.000 zł


Game over? Think

danek197 napisał(a):
Kontrakt z firmą COVEC był wart 438 mln zł, DSS ma dostać za jego dokończenie kolejne 616 mln zł. Okazało się, że to za mało

Kompletnie tego nie rozumiem, skoro rząd wyłożył ponad 2 razy więcej niż początkowo planowano (podobno i tak budujemy autostrady najdrożej na świecie), a i tak pieniędzy zabrakło to co się z nimi stało? Podwykonawcy twierdzą, że nie dostali i protestują, firma główna też twierdzi, że nie ma i składa wniosek o upadłość. No to gdzie jest ta kasa? Ktoś ukradł?

Dapi napisał(a):

DSS od lat jest na granicy bankructwa wg. Altmana. - nie można ignorować wiedzy która jest na wyciągnięcie reki czyli na stockwatch.pl

Masz w pamięci ratingi altmana, czy sa się na sW jakoś wydobyć wartości z poprzednich lat (wykres)?

Fajna tutaj sytuacja - wczoraj dwa infa, z jednej strony analitycy bzwbk rekomendują kupuj, a z drugiej... sami sprzedają. thumbright
Ja rozumiem naganianie itd, no ale tak na chama tego samego dnia sprzeczne informacje?
Mogli się wstrzymać chociaż z tydzień.3some

Zdaje się, że dziennikarze parkietu byli na nwza, bo była uchwała o dopuszczeniu prasy oraz krótki wywiad z Wiesławem Wiśniewskim (tym od Marterii):
www.parkiet.com/artykul/121905...
Cytat:
Przez 20 lat budowałem detaliczną sieć sprzedaży w ramach Liberty Poland. W 2011 r. sprzedałem firmę inwestorowi strategicznemu i uznałem, że warto wykorzystać doświadczenie i posiadany kapitał, rozwijając inne projekty
[...]
Miałem dużo ciekawych ofert inwestycyjnych z rynku detalicznego. Jednak po przeprowadzeniu analiz zdecydowałem się wziąć udział w ostatniej emisji akcji Bomi. Moim zdaniem to ciekawa spółka, z dużym potencjałem wzrostu, jeżeli przeprowadzimy skutecznie jej restrukturyzację

Wydaje mi się, że wszystkie wykresy powinny być poprawiane na odcięcia, jako że ważna jest wg. mnie kapitalizacja spółki, a nie jednostkowa cena akcji, jednak zauważyłem że panuje bardzo dużo niekonsystencja w tym temacie. W ten sposób można uzyskać kompletnie różne wyniki analizując de facto to samo.

Niewiele mi to nie wyjaśnia - "traderzy jeszcze nie dojechali do swoich biur" to jakiś za przeproszeniem bełkot literacko-humanistyczny. To że płynność jest mniejsza na "pre" i "after" widzę, ale chodzi mi raczej o to DLACZEGO?

U nas na przykład też jest płynność duża tylko w pierwszej godzinie, później marazm i dopiero ożywienie po otwarciu w stanach - nikt jednak nie mówi o formalnym podziale sesji. To może inaczej zapytam - czy zlecenia na pre-market i after-hours składa się tak samo w sensie technicznym jak na normalną sesję i czy wszyscy gracze mogą to robić (czy np. tylko fundy) oraz czy te zlecenia podlegają takim samym regułom obrotu giełdowego?

A tak przy okazji się zapytam fachowców, czym się w stanach różni pre-market i after-hours od zwykłej sesji?

pulsinwestora.pb.pl/2564510,16...
Cytat:
W 2010 r. strata netto sięgnęła 104 mln zł. Teraz była ponad dziesięć razy większa, bo spółka dokonała odpisów aktualizujących wartość aktywów na kwotę ponad 1 mld USD.

Na pre-markecie w stanach dojechali do $4.4 - jadą po bandzie, nie ma przebacz. wave

Cytat:
Wszystkie nierentowne sklepy zostaną zamknięte, a spółka dystrybucyjna Rabat jednak nie zostanie sprzedana – może za to wejść na warszawską giełdę.

No zaczyna to wyglądać w końcu rozsądnie!
Zupełnie nie rozumiałem dlaczego poprzedni prezes chciał sprzedać zdrową spółkę zależną, a zostawić część przedsiębiorstwa przynoszącą straty. Bardziej logiczne jest zrobienie dokładnie na odwrót - niech wywalą ten detal w cholerę, ewentualnie możnaby te sklepy przekształcić w supermarkety, bo klasyczne delikatesy to przeszłość, co pokazują również wyniki almy.
Cieszę się, że Jesionowski podziela moją logikę. salute

Kwestie matematyczne są proste:

Liczba starych akcji: 50486904
Liczba akcji z pp: 11250000
Cena starych akcji (na zamknięciu ostatniego dnia): 2,72 zł
Cena nowych akcji: 0,92 zł

No to liczymy średnią ważoną:
(2.72*50486904+0.92*11250000)/(50486904+11250000) = 2,39199521 zł.


Kwestie prawne są jednak bardziej skomplikowane (przynajmniej dla mnie), podsumujmy:
1. Dlaczego ktoś dostał akcje serii R, skoro nie miał 3% przed emisją, co było warunkiem koniecznym?
2. Zgodnie z przepisami nie można wziąć więcej niż 10% w czasie krótszym niż 60 dni bez wezwania, a z ostatniego komunikatu wynika, że ten cypryjski podmiot zrobił to w jeden dzień, WTF? Eh?

Są już szczegóły emisji P.
Jak dla mnie najważniejsze rzeczy poza terminami to:
1. Jak się można było domyślać P wchodzi po R, czyli mamy tylko 1 akcję z 5 praw poboru (ukłon w stronę funduszy)
2. PP w emisji P nie będą notowane

O ile pierwszy punkt, choć niekorzystny dla drobnych, był dosyć oczywisty i akceptowalny, o tyle punkt numer 2 mnie trochę wkurzył, bo wchodząc w pp trzeba zamrozić kasę na ładnych parę tygodni, a może i miesięcy. Eh?

Jeśli można to ja też mam zapewne banalne pytanie z podstaw księgowości, bo zupełnie się na tym nie znam.
Przeglądam wiele raportów spółek i całkiem sporo z nich (zwłaszcza z NC) wykazuje identyczny zysk brutto oraz zysk netto. Jak to interpretować?
Nie zapłacili podatku od tego zysku?
Jeśli nie zapłacili to czy to oznacza, że ten zysk mógł powstać z jakichś przeszacowań aktywów czy innej papierowej inżynierii księgowej od której się podatku nie płaci (no przynajmniej nie od razu)?

Przeczytałem wszystkie tegoroczne komunikaty i moim zdaniem emisja P jest z prawem poboru po 1 zł, a emisja R jest z wyłączeniem praw poboru po 2,3 zł.
Nie rozumiem tylko skąd StockWatch ma informację, że data ustalenia praw poboru serii P przypada na 27 lutego. Nigdzie w oficjalnych komunikatach tego nie dostrzegam. Ponadto nie można nigdzie znaleźć informacji o kolejności emisji, a to dość istotne.

Spadaj to na pewno nie powiedzieli, bo w dalszej części jest napisane, że analizują ofertę z prawnikami i doradcami finansowymi. Odpisali to co właściwie było dość oczywiste od początku: po prostu zaprosili Tariko do rozmów. Ja się nie znam za bardzo na tej spółce, bo od niedawna tu jestem, ale jak dla mnie to ta propozycja Tarika była bardzo ogólna - napisał że chce pomóc w spłacie zobowiązań 2013 i 2016, ale w jakim stopniu i na jakich warunkach? Poza tym na jakie stanowiska chciałby wprowadzić swoich ludzi do władz firmy? No i jak już mu dadzą kontrolę nad spółką to jaką strategię działania firmy widzi - nie każde rozwiązanie musi przypaść obecnym władzom do gustu.

Tak więc teraz muszą usiąść przy stole i uzgodnić szczegóły, poza tym porozumieć się być może jeszcze co do ceny oraz ilości udziałów. Pytanie jak długo będą dyskutować i co się będzie działo w międzyczasie z kursem, bo to chyba nas drobnych najbardziej interesuje. Prawdopodobnie im bardziej się będą zbliżać do porozumienia tym szybciej będzie rósł kurs, bo w końcu przyjaciele królika zawsze wiedzą pierwsi. Oby tylko się szybko dogadali, czego nam wszystkim życzę. Pray

Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi z tymi Rosjanami, ale technicznie spółka wygląda niezwykle interesująco. Spadek 85% w rok, nieśmiałe odreagowanie początkiem grudnia, kolejny zjazd w styczniu i ustanowienie nowego dołka powyżej ostatniego (listopadowego). Wczoraj nastąpiło wybicie na historycznie rekordowym wolumenie i dziś w Polsce korekta. W Stanach jednak korektę zaliczyli w locie i dzisiejsze zamknięcie na maksymalnym poziomie od 2 miesięcy (5.40$). To dość ważne, bo wczoraj w stanach otworzyło się z dużą luką, a po luce zawsze jest pokusa jej domknięcia - tak się właśnie skończyło wybicie 8 grudnia (też czwartek notabene), kiedy już następnego dnia kurs wylądował niżej, a w poniedziałek 12 grudnia była już całkowita kapitulacja popytu. Obecnie wydaje się, że scenariusz rysuje się inny, ale kluczowa sesja będzie w poniedziałek - jeżeli zamknięcie będzie choćby ciut wyżej niż dzisiaj to bardzo byczo to wszystko będzie wyglądało, możliwe nawet że jest szansa na trochę niesymetryczną, (ale za to gigantyczną) formację ORGR (do tego najpierw trzeba by pod 7$ dojechać). Najczarniejszy scenariusz to zamknięcie w poniedziałek poniżej 5$ - wtedy moim zdaniem szybko nastąpiłby powrót w okolice 4$, a może nawet jeszcze niżej. Koncentruję się tu na kursie dolarowym na NASDAQ, bo mam wrażenie, że my w Polsce po prostu idziemy cent za centem tak jak oni (głównie komputery chyba u nas grają na tej spółce?), co tak na marginesie uważam za kuriozalne, bo przecież mowa o polskiej wódce, więc to my powinniśmy być lepiej poinformowani i wyznaczać kierunek! Think

No i oczywiście znowu nie wiem co z tym bomi, czy już sprzedawać, czy czekać na 3 zł, a może nawet dokupywać... mam kompletny mętlik w głowie i żadne wskaźniki mi nic nie pomagają.

A co myślicie o wychodzeniu na raty z inwestycji?
W sensie rośnie to sprzedaję po 10% akcji co kilka groszy, może taka strategia jest najlepsza dla takich sprzedawco-niedorajdów jak ja?

jimaz napisał(a):
Temat powinien brzmieć inaczej:
Jak sprzedać na lokalnym szczycie ?

A odpowiedź oczywiście nie jest prosta. Sugerowałbym próbę obserwacji swoich emocji gdy kurs rośnie i poszukiwania momentu w którym pojawia się euforia i liczenie ile to już nie zarobiłem wirtualnie.

Ta sugestia mi się podoba - też do tego już doszedłem parę miesięcy temu, tylko tak strasznie trudno walczyć z własnymi emocjami, mi się nie udaje - przecież tym razem na pewno będzie inaczej!

krewa napisał(a):
jakich wskaźników używasz do próby zlokalizowania minimów?

Najprostszych - średnie ruchome, STS, RSI, MACD, czasami (rzadko) TRIX czy VROC.
No i przede wszystkim wykres w różnych interwałach.
Moja ulubiona formacja to spodek. love4
Dla spodka wszedłem w OPG (już sprzedane) czy BMI (zakiszone).
Do tego podpieram się wskaźnikami fundamentalnymi (zarówno BMI, OPG jak i MLK c/wk<1), nie lubię przepłacać, no i lubię też poczytać komunikaty ze spółek oraz to co ludzie na forach piszą.
Tylko ja chyba jestem dość nietypowym inwestorem/spekulantem, bo nie czekam tak jak większość na "wybicie". Przeciwnie - kupuję zanim się zbyt mocno wybije. Po wbiciu o 20-30% to już dla mnie za drogo, choć wiem że inni właśnie dopiero wtedy uznają że formacja jest potwierdzona itd. Ma to swoje dobre i złe strony. Ostatni przykład to np. taki herman - obserwowałem od 80 groszy i nie kupiłem, bo uznałem że już dla mnie za drogo (od 50 gr. urosło w 2 dni) - szlag mnie trafiał jak urosło później na 3 zł (prawie 300% w tydzień). d'oh!
No ale z drugiej strony jakbym czekał np. na MLK na silny sygnał to zamiast po 11,5 wchodziłbym po 15...

Tak po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że moje podejście chyba nie pozwala mi zaobserwować tego lokalnego szczytu, bo gdy wchodzę do spółki to poświęcam całkiem sporo czasu (czasami długie dnie) na wcześniejszą analizę i obserwowanie spółki wyczekując na nadażającą się okazję (rekordowy tu był zastal, który obserwowałem przez wiele miesięcy gdy spadał z 5 zł, by ostatecznie kupić po 1,3, to był mój szczyt cierpliwości), a gdy trzeba sprzedawać na lokalnej górce, to zazwyczaj ma się na podjęcie decyzji kilkanaście minut, no maks kilka godzin, a później to już w najlepszym przypadku korekta, czasami bardzo dotkliwa.

mrk napisał(a):
Przesuwanie stop lossa to chyba nie do końca to o co autorowi chodziło. Przy pomocy SL raczej nie sprzedałby wyżej niż 15,50 milklandu. Jeżeli chcesz próbować wyłapywać szczyty to musisz zejść na niższe interwały + arkusz. Czasem jest to możliwe i da się stwierdzić na podstawie pewnych przesłanek, że kurs najprawdopodobniej już więcej nie urośnie(np ostatnio ABM czy I3D). Mimo to w większości przypadków nie da się odróżnić szczytu, na którym należy sprzedać od lokalnego szczytu, który niedługo potem zostaje pokonany.

Zgadzam się, że intraday i obserwowanie notowań jest bardzo ważny w takich sytuacjach, same świeczki są niewiele warte przy próbie łapania górek - to już "niestety" przetestowałem. ABM i I3D nigdy nie miałem to się nie wypowiadam.

WatchDog napisał(a):
Pytanie o sprzedaż na szczycie jest z gatunku egzystencjalnych, bo skąd wiadomo, że jest szczyt? Trzeba by znać przyszłość. Ja mam sposób na sprzedaż tuż za szczytem: Trailing Stop. Tyle że czasem ten szczyt bywa lokalny. Ale mi to akurat nie przeszkadza, akcji jest w bród, a ja mam jakąś wrodzoną miłość do gotówki. Akcje zawsze się jakieś znajdzie do kupna.

No tak, oczywiście o lokalny szczyt mi chodzi, wychodzę z założenia, że inwestor długoterminowy to taki, któremu nie udała się inwestycja krótkoterminowa. thumbright
Co oczywiście nie oznacza, że nie mam jakichś spółek na dłuższy termin... niestety mam. Angel

Ale dla mnie żadne stop lossy i inne wynalazki nie istnieją. Nie mam do tego typu zleceń kompletnie zaufania. Powodem jest przede wszystkim płynność i to nie tylko płynność w sensie średnie dzienne obroty, ale przede wszystkim płynność rozumiana jako brak luk w tabeli. Na naszej giełdzie nawet niektóre spółki z wig20 mają z tym problem.

Temat zapewne wyda się niektórym dość dziwny, ale szlag mnie już trafia, że o ile kupowanie w dołkach wychodzi mi całkiem nieźle, o tyle łapanie górek to dla mnie kompletnie czarna magia.

Podam dwa przykłady z ostatnich tygodni, żeby lepiej zobrazować o co mi chodzi:

1. MLK
Pod koniec grudnia zauważyłem pierwsze sygnały odwrócenia trendu i wskoczyłem w okolicach 11,50. Kurs już następnego dnia ładnie wyskoczył i po kolejnych 2 dniach był już powyżej 16 złotych. Super... tylko że ja nie sprzedałem, przeoczyłem szczyt. Później była korekta i znowu ładnie zaobserwowałem jej dno i dokupiłem jeszcze w okolicach 13,75. Kilka dni później kurs zahaczył o 17 zł. Znowu super, ale ja znowu nie sprzedałem. Wywaliłem ostatecznie po 15,50 i choć akurat na tej transakcji zarobiłem i jestem sumarycznie z niej zadowolony to dobrze ona obrazuje mój "problem".

2. BMI
Drugi przykład z ostatnich dni - w tym tygodniu, we wtorek rano zauważyłem potencjał na bomi i obkupiłem się po 2,30. Już po południu tego samego dnia był "odpał", na którym jeszcze dokupiłem po 2,34 i na fixie można było wyrzucić po 2,57, a ja oczywiście czekałem niewiadomo na co i się zakisiłem.

To tylko dwa przykłady i to w sumie całkiem udanych inwestycji/spekulacji, ale bywało już że kupowałem w dołku, przeczekiwałem górkę by następnie sprzedać po wielu miesiącach ze sporą stratą dużo niżej. Po prostu umiem zauważyć techniczny dołek, ale kompletnie nie umiem dostrzec szczytu. No więc kluczowe pytanie: jakich wskaźniki pomagają w określeniu szczytu? Bo mam wrażenie, że to zupełnie inna technicznie para kaloszy niż szukanie dołka.

Teraz znowu wywęszyłem wczoraj ładnie dołek tuż przed odpałem na OPG, kupiłem w rejonie 15,30, dziś już 17 zł... fajnie. Tylko skąd mam wiedzieć kiedy sprzedać? Wywalać już? Czekać do 20 zł? A może do 30? Zawsze się boję że sprzeadam za wcześnie i ostatecznie sprzedaję za późno. Może zbyt cierpliwy jestem?


Ciekawy jestem notabene, czy to moja indywidualna przypadłość, czy może więcej ludzi ma podobny problem. Anxious

Syf na polskiej giełdzie robi się coraz większy. Wpuszczają setki śmieci, nikt nie sprawdza nawet podstawowych danych, byle by tylko ilość była jak największa i można się było pochwalić przed kamerami, że mamy taaaaaaaką dużą giełdę. Już ponad rok temu złamano wszelkie zasaady dopuszczając "infinity" do debiutu, a jak się raz przekroczy granicę to później już jest łatwo.

Paradoksalnie jednak dobrze, że zaczynają te wydmuszki bankrutować, niech z połowa zbankrutuje, to może reszta NC w końcu zacznie się odbijać, bo póki co wszyscy omijają ten rynek szerokim łukiem wiedząc o przeprowadzanych tam wałkach za przyzwoleniem władz GPW.

Moim zdaniem to akurat wyniki na spółkach patro nie mają żadnego znaczenia.
Tu i tak dywidendy nigdy nie będzie, bo zysk idzie do spółki zależnej poprzez spółkę pośrednią w formie rozliczenia bezgotówkowego za nowe emisje akcji spółki pośrednio zależnej od zależnej pośrednio. thumbright

Trochę wyjaśnień odnośnie licencji w komunikacie prasowym:
inwestor.aton.com.pl/var/userf...

Czyli ta licencja jest wersją okrojoną - nie udostępnili za 1 mln wszystkiego, a jedynie ATON HR.
Do współdziałania z ATON HR ma być ATON MOS i o jego sprzedaży lub licencji już negocjują.
Dodatkowo do każdego egzemplarza ATON HR spółka ma produkować ceramikę i automatykę.

Jeśli więc dobrze rozumuję to spodziewamy się w najbliższym czasie kolejnego infa o sprzedaży/licencji - tym razem ATON MOS, a w nadchodzących kwartałach regularnych zysków z produkcji komponentów do tych ATON-ów HR wytwarzanych w stanach. wave

No ciekawe, czy to odbicie zapowiada trwałą zmianę trendu. C/WK wynosi 0,4 co jest wartością wręcz absurdalną, ale taka jest giełda. Wolumen ostatniej sesji był największy od pół roku, technicznie wygląda ciekawie, średnie 15/45 szykują się przecięcia, może coś się z tego urodzić, jeśli tylko nie ma jakiegoś "trupa w szafie". Raport za IIIQ 14 listopada, wiele się powinno wyjaśnić.

W ciągu tygodnia można było stracić 90%, ale pełna prawda jest trochę inna.
Tutaj akcje chodziły po 3 zł, później była emisja z pp i po odcięciu (w maju) kurs spadł do 20 groszy.
Właściwie więc obecny kurs względem tych 20 groszy należy liczyć, bo to co się działo pomiędzy majem a sierpniem to po prostu podbitka spekulacyjna, aby zachęcić do wykupu pp i aby miało z czego później spadać po wprowadzeniu serii B i C. Angel
Wyobraźmy sobie, że nie byłoby podbitki z 20 gr na 1,5 zł to sierpniowa zwała na świecie doprowadziłaby kurs do 12-13 groszy, a teraz po wpowadzeniu do obrotu B i C zamiast 6 groszy już byłoby 1 z prawej. Zamiast więc narzekać na wielkiego Dona akcjonariusze powinni mu podziękować za majową podbitkę o 700%.
wave

Moim zdaniem to jakoś dziwnie się zachowujecie. Ten wczorajszy komunikat to przecież największy konkret chyba w całej historii tej firmy. To już nie jest info typu "czuć ropę", tylko konkretna informacja, że jest gaz z kondensatem (tak na marginesie kondensat jest nawet droższy od ropy) i bardzo możliwe że jest również sporo samej ropy. Jakiej niby informacji się spodziewacie, jeśli tą uznajecie za nie istotną?

Wg mnie obecnie jest jasne, że oni tam mają sporo gazu i ropy w formie opłacalnej do wydobycia, o czym świadczy choćby bliskość innych aktywnych złóż w tym regionie. Oczywiście nie znaczy to, że już za miesiąc ruszy wydobycie pełną parą, jeszcze sporo prac technicznych jest wymagana, później podpisanie kontraktów itd. Pewnie ze 2 lata upłyną zanim to złoże zacznie być w pełni eksplatowane na skalę masową.

Czy jest ryzyko? Oczywiście!
Ryzyko jednak obecnie uważam za minimalne. Widać, że okolica 5 zł jest bardzo silnym wsparciem - już kilka razy było próbowane i nie puściło. Kupując teraz po 6 zł ryzykuję więc 1 zł, a zyskać mogę kilkadziesiąt, a może i nawet kilkaset przy bardzo pomyślnych wiatrach w perspektywie kilku lat.

Ciągłe zaś bredzenie na forach, że Krauze to oszust i preparuje infa aby upchnąć akcje w rynek to już naprawdę zaczyna być żenujące. Anxious

Kod:
mod: post jest na granicy norm dopuszczanych regulaminem. proszę powstrzymać się od uwag osobistych, nie czynić rekomendacji, nie podawać kursów bez uzasadnienia fundamentalnego czy technicznego

Obserwuję dość uwaznie notowania tej spółki, bo wydaje się że ma duży potencjał wzrostu, i widzę, że kurs ciągle jest spychany przez jednego gracza. W zeszłym tygodniu ustawiał swoje 4 tysiące akcji na S coraz niżej począwszy od 12,30, a że każdy się bał brać z prawej to kurs leciał w dół. Dziś już się trochę nauczył i podzielił ten swój pakiet na mniejsze części ustawiając na 11 zł. Ale że szeroki rynek nie pomaga to ciągle nikt z prawej nie ruszał. Na fixie ktoś się wysypał albo celowo zaniżył(?) 200 akcjami i koniec na 10,52.

I taka to właśnie śmieszna gra - jeden gracz z ok. 4 tys. akcji (czyli 40 tys. PLN) potrafi niemal dowolnie zaniżać kurs tej spółki.d'oh!
Trzeba wejść kiedy albo w końcu uda mu się sprzedać, albo (jeśli celowo zaniża) jeżeli zbierze już tyle ile chciał i przestanie hamować. Poczekamy zobaczymy.
Jedno jest pewne - praktycznie nikt nie ma taniej niż obecny kurs, więc sypać się nikomu nie opłaca.

Kod:
[mod: usunięto zdanie łamiące regulamin forum akcje].

Ogólnie to spada, bo na działalności operacyjnej mają straty, zyski pojawiają się jedynie ze spekulacji na innych papierach, głównie NGS, a że ten obecnie mocno leci w dół to i GOA w dół. Poza tym w planach mieli chyba 5 debiutów w I półroczu, a zrealizowali ledwo jeden. No to raport za II kwartał wiadomo jaki będzie. Do tego drobni inwestorzy są mocno wkurzeni drukowaniem akcji jakie zarząd robi - najpierw przy kursie 3 zł wydrukowali po 2 zł, ale zamiast jakiemuś inwestorowi strategicznemu czy funduszowi dali to kilkudziesięciu drobnym bez jakichkolwiek lock-upów, no to wiadomo co się stało. Nie dawno zaś wydrukowali po 10 groszy jako "motywacja" dla zarządu. Generalnie więc nikt z drobnicy już tego nie tknie, a fundy od zawsze omijają szerokim łukiem, więc dalszy kierunek jest znany, choć może przy 1 zł się zatrzyma, przynajmniej na chwilę...Anxious

Jeden człowiek z 4 tys. akcji blokuje wzrosty.
Jeżeli go przejdziemy będzie dobrze - później karnet jest praktycznie pusty aż do 16 zł.
Pytanie tylko, czy starczy sił na pokonanie hamulcowego.

Kolejna umowa na 6,7 mln.

"M. W. TRADE SA zawarcie znaczącej umowy



09.11. Warszawa (PAP/ESPI) - Raport bieżący 166/2010

Zarząd M.W. Trade SA (Emitent) informuje, że w okresie krótszym niż 12 miesięcy Spółka zawarła z Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej umowy o łącznej wartości nominalnej 25 123 tys. PLN. W dniu 09.11.2010 roku wpłynęła do Spółki podpisana z w/w podmiotem umowa pożyczki o wartości 6 730 tys. PLN. Na ich podstawie pożyczkodawca (Emitent) przekazał pożyczkobiorcy (SP ZOZ) kwotę pożyczki, a pożyczkobiorca zobowiązał się do ich zwrotu zgodnie z harmonogramem spłat. Szczegółowe warunki zawartej umowy, w tym wysokość prowizji nie odbiegają od standardów rynkowych stosowanych w umowach tego typu. W umowie nie zostały zawarte postanowienia dotyczące kar umownych. Wynagrodzeniem Emitenta była prowizja z tytułu udzielenia pożyczki. Ostateczny termin spłaty ustalono na 12.10.2012 roku. Jest to zarazem największa umowa zawarta z tym podmiotem w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Kryterium uznania umowy za znaczącą jest przekroczenie wartości 10% kapitałów własnych Emitenta. Przy ustaleniu wartości przekroczenia progu 10% uwzględniono sumę umów zawartych z danym kontrahentem w okresie krótszym niż 12 miesięcy.

kom espi mra" love4

"M. W. TRADE SA zawarcie znaczącej umowy

09.11. Warszawa (PAP/ESPI) - Raport bieżący 165/2010

Zarząd M.W. Trade SA (Emitent) informuje, że w okresie krótszym niż 12 miesięcy Spółka zawarła z Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej umowy o łącznej wartości nominalnej 33 087 tys. PLN. W dniu 09.11.2010 roku wpłynęła do Spółki podpisana z w/w podmiotem umowa pożyczki o wartości 9 516 tys. PLN. Na ich podstawie pożyczkodawca (Emitent) przekazał pożyczkobiorcy (SP ZOZ) kwotę pożyczki, a pożyczkobiorca zobowiązał się do ich zwrotu zgodnie z harmonogramem spłat. Szczegółowe warunki zawartej umowy, w tym wysokość prowizji nie odbiegają od standardów rynkowych stosowanych w umowach tego typu. W umowie nie zostały zawarte postanowienia dotyczące kar umownych. Pożyczka była oprocentowana. Wynagrodzeniem Emitenta była prowizja z tytułu udzielenia pożyczki. Ostateczny termin spłaty ustalono na 24.04.2014 roku. Jest to największa umowa zawarta z tym podmiotem w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Kryterium uznania umowy za znaczącą jest przekroczenie wartości 10% kapitałów własnych Emitenta. Przy ustaleniu wartości przekroczenia progu 10% uwzględniono sumę umów zawartych z danym kontrahentem w okresie krótszym niż 12 miesięcy.

kom espi abs"

Wreszcie porządne umowy się zaczęły hello1

Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 8 listopada 2010
Ostatnia wizyta: 3 maja 2018 00:32:52
Liczba wpisów: 40
[0,01% wszystkich postów / 0,01 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,527 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +159,06% +31 812,36 zł 51 812,36 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło