pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Big Bee

Big Bee

Ostatnie 10 wpisów
Dwie kwestie do poruszenia.

1) Krótko o buybacku. Bez dwóch zdań korzyści podatkowe są oczywiste względem dywidendy (odroczenie w czasie podatku, a w międzyczasie pieniędzmi można obracać, choć oczywiście ostatecznie podatek zostanie zapłacony jakieś 9 miesięcy później).
Ale...nie dla wszystkich. Logika takich skupów i czysta matematyka preferuje jak najwyższą cenę skupu (bo oszczędności podatkowe są większe), co oznacza rosnącą skalę redukcji. Zdecydowanie poszkodowani będę mniejsi akcjonariusze, przy cenie 770 akcjonariusz posiadający poniżej 19 akcji prawdopodobnie nic nie sprzeda. Przy kilkudziesięciu akcjach zaokrąglanie będzie prawdopodobnie w dół, zatem też dostaje się po łapach. Taki skup zatem zdecydowanie preferuje większych, największy najwięcej zyska. Dodatkowo trzeba latać po Trigonie.

2) O ile obecny szum związany z buybackiem ma wymiar raczej krótkoterminowy, wartość akcji w średnim i długim terminie to pochodna fundamentów, a te po opublikowaniu raportu i wczorajszym webinarze w mojej opinii troszkę pogorszyły się.

W szczególność zaskakujący jest ostateczny wynik netto kwartału, niższy niż szacunki i co więcej, niższy niż III kw. Mercator zatem, jako pierwsza spółka na świecie z branży, pokazał regres wyniku netto kw/kw.
Patrząc na to co może wydarzyć się w I kw 2021 pod względem wyniku netto, patrzę na trzy aspekty:
- ceny nitrylu, które w IV 2020 spowodowały wzrost koszt materiałów o 15 mln PLN względem III kw, a które nieubłaganie w I kw wzrosną o kolejne 20-30 mln PLN,
- kontrybucję zysku EBIT na dystrybucji. Zgodnie z moimi oczekiwaniami, dystrybucja już nie przyniosła przyrostu wyniku EBIT w IV kw, a była dokładnie na tym samym poziomie co kwartał wcześniej i wyniosła 143 mln PLN. Spółka wczoraj w osobie Kruszewskiego raczej bez entuzjazmu mówiła o cenach i w dystrybucji, ceny niby są podobne co w IV, choć lateksy i winyle już spadają, co implikuje dość zauważalny spadek EBIT z tego segmentu, bo MRC kupuje już mocno drożej od Kossana i Supermax, a wolumeny (przy nadal ograniczonej dostępności) będą podobne. Szacuję zatem, że w I kw. EBIT tego segmentu spadnie o jakieś 30-40 mln PLN względem IV kw.
- kontrybucję zysku EBT na produkcji. O ile dwa powyższe elementy działają in minus (łącznie ok 50-70 mln PLN), produkcja powinna jeszcze poprawić wynik, nie tyle jako wzrost obecnych cen spotowych, bo jak rozumiem, już nie ma wzrostu cen, tylko są podobne jak w IV kw, ale jako efekt sprzedaży po wyższych cenach uwolnionych mocy z kontraktów z Australii i WB. Ale czy to wystarczy by ten wzrost wyniku wystarczył by pokryć spadek wynikający z nitrylu i dystrybucji? Obawiam się, że może nie wystarczyć.

Oznaczałoby to, że spółka największy zysk netto mogła osiągnąć już w III kw 2020r. Sam zakładałem wcześniej, że będzie to w I kw tego roku.

Raport TG neutralny, zgodny z szacunkami i konsensusem. Jest też najnowsza prezentacja TG z 09.03.

www.topglove.com/App_ClientFil...

Zgodnie z nią ceny nitrylu troszkę niżej do 2,98 z 3,3 styczniu. Jednak najbardziej intersująca strona dotycząca czasu oczekiwania i wordingu odnośnie ASP zniknęła. Kompletnie jej nie ma, a była zawsze! To nie służy transparentności.

IV KW 2020 IV KW 2021
Sprzedaż / mln sztuk 800 800
Cena jednostkowa w USD/1000 sztuk 140 98
Przychód 414 290
Koszty nitrylu (mln) 47 94
Inne koszty operacyjne (mln) 57 57
Zysk operacyjny = brutto (brak kredytów) 310 139
Zysk netto mln (segment produkcji) 251 113
-55%


Zysk operacyjny segmentu produkcji w IV 2020 75%
Dolar 3,7
Koszty operacyjne IV kw 2020 (mln) 104

Zauważyłem, że krótko po moim dzisiejszym wpisie tu, ktoś wrzucił hasło -35% na bankierze i pojawiała się spora dyskusja. Z perspektywy MRC i dla mnie osobiście nie jest to żadna nowina, koncepcyjnie wpisuje się w schemat wyceny BOS, z którą z grubsza się zgadzam, nie powinno to być zatem triggerem zmieniającą obecną wycenę. Ważne jest jednak uświadomienie jak istotne w tym obecnym biznesie MRC ma wysokość ASP i obecnych cen surowca. Stąd też powyższe wyliczenie, bo widzę że sporo komentujących nie zdaje sobie sprawy z tego "lewaru" rentowności, który się wytworzył w spółce. Oczekiwane odwrócenie ASP razem z wyższymi cenami nitryli mocno uderzają w rentowność, daleko mocniej niż niż wydaje na pierwszy rzut oka. Wyliczenie nie jest po to by wyliczyć dokładnie zysk za 12 miesięcy, tylko poglądowo jak zmienia się rentowność gdy ceny spadną, czy to będzie wcześniej czy później nie jest aż tak istotne.

Powyższa analiza porównuje mój szacowany wynik segmentu produkcji IV 2020 z tym z IV kwartału. Założenia są podane powyżej, inne kluczowe to: 30% spadek ceny ASP rok/roku, udział kosztów surowca w kosztach operacyjnych ogółem 45% w IV kw 2020, wzrost kosztów surowca o 100% w IV kw 2021.

Jak widać zysk netto segmentu przy spadku cen o 30% wynosi 55%, spadek o 35% to już 62% mniejszy zysk. Analiza dotyczy tylko segmentu produkcji, ale można również założyć, że proporcjonalny spadek, a może nawet i większy dotknąć może segment dystrybucji, gdy przykładowo teraz MRC kupuje od KOSSANa czy Supermax po 100USD i płaci teraz, z planami sprzedaży za kilka miesięcy po 140-150 USD, a ceny się w międzyczasie obniżą i będzie sprzedawał np. po 110 i marża jeszcze mocniej spadnie.

Zrobiłem jeszcze głębszą analizę wrażliwości i wynika z niej, że przy obecnych cenach surowca, przy cenie 50USD za 1000 sztuk segment produkcji wpada w straty (to jest obecny break-even).

Powtarzam jeszcze raz, nie jest tu ważny dokładny timing, a świadomość skutków obniżki cen i jej skali wpływu na rentowność.

Na dzień przed istotnym raportem TG, pewnie rzucającym trochę więcej światła na obecne poziomy ASP i oczekiwania na najbliższe miesiące, notowaniom w Malezji cały czas ciąży obawa przed potencjalną nadpodażą i przeszarżowaniem z rozbudową mocy. Dzisiaj także chyba humory trochę popsuł raport Affin Hwang, który co do zasady pozytywnie jest nastawiony do całego sektora i jego przyszłości, jednak wydaje się, że trochę bardziej uzmysłowił części inwestorów, że obecne ceny nie utrzymają się w przyszłości.

Według Affin ASP spadną o 30-35% w 2021. Cytat:

"However, Affin Hwang expects ASPs to decline by 30-35 per cent (3.0-3.5 per cent per month) in 2021, consistent with Frost & Sullivan's research report".

Pełen wywiad jest tu:
klse.i3investor.com/blogs/glov...

Rozumiem, że ten spadek dotyczy sytuacji między szczytem (z I kw 2021?), a końcem 2021 roku. Gdyby w podobnej skali spadło ASP MRC, to można szacować, że zysk IV kw może być o jakieś 50% niższy niż w I kw. Podobnie pewnie szacuje BOŚ, nie mam odstępu do jego raportu i nie wiem czy jest tam rozbicie kwartalne czy cały rok. Jeśli ktoś ma byłbym wdzięczny za info.

Ależ ten wykres w ostatnich 2 miesiącach zrobił się płaski. Z jednej strony szybki rollout szczepionek i postępy w cofaniu się epidemii w UK i USA, gdzie największe są procentowe udziały ludności zaszczepionej i związane z tym nadzieje (po obserwacji efektów) na powrót do normalności dla całego świata, ale dla MRC oznaczająca cofnięcie się "szybkiego popytu", a więc i bardzo prawdopodobny scenariusz cofnięcia się cen nitryli na wiosnę, z drugiej silne obecne silne przepływy pieniężne i gromadzący się cash w spółce, niepozwalające opadać akcjom niżej.

Patrząc technicznie aż prosi się o wybicie i może przez analogię do XTB gdzie przez równo 5 miesięcy (od szczytu) kurs kisił się w przedziale 15-17,5 PLN wybił się mocniej, w oczekiwaniu dobrych wyników za 4 kw. Dokładnie za tydzień minie 5 miesięcy od szczytu MRC, może tym pewnym driverem wzrostów będzie ten pewien popyt WIGowo-FTSEowy, co pozwoliłoby MRC zmierzyć się z silnym oporem na 400 i być może zamknąć lukę wynikową ze stycznia 2021 na 420?

Długoterminowo zwróciłbym jednak uwagę na to co się stało w słynnej już prezentacji TG. Przywołam swoją wypowiedź z początku grudnia, tak wtedy pisałem.

Big Bee napisał(a):
Oj nie. Top Glove zwiększy moce zdecydowanie bardziej. On od wielu lat konsekwentnie je rozbudowuje i ma konkretne dalsze plany ich wzrostu. Na dzisiaj ma 90 mld, w ciągu roku będzie +18 mld rękawic (+20%) i kolejne +21 mld rękawic rok później (+20%). Czyli w ciągu dwóch lat z 90 do 129 mld. To jest strategia.

Żeby nie być gołosłowny skąd te liczby. Najnowszy raport Top Glove, str 12.

www.topglove.com/App_ClientFil...


4.03 prezentacja uległa zmianie, TG planuje mocne przyspieszenie w rozbudowie mocy, dość powiedzieć, że tak jak do czwartku planowane moce miały wynieść 129 mld sztuk w 2022, teraz planują 146 mld w 2022 r. Mało tego! Dostawiono nową stronę i pokazano, że na koniec 2024 r. moce mają wynieść 208 mld sztuk! Przypominam, na koniec 2020 moce wynosiły 90 mld sztuk. Link ponizej:

www.topglove.com/App_ClientFil...

Tak olbrzymie przyspieszenie jednoznacznie odbieram w kategoriach walki w Intco, które postanowiło rzuć nomen omen rękawicę TG. W połowie lutego 2021 Intco ogłosiło plany olbrzymiej ekspansji. W lutym 2021 moce Intco wynosiły 45 mld sztuk, w ciągu najbliższych 12-15 miesięcy mają wzrosnąć do 120 mld sztuk, wobec 111 mld mocy TG na koniec 2021!

Link poniżej:
au.finance.yahoo.com/news/shar...

To oznaczałoby utratę pozycji lidera przez TG jako największego producenta na świecie. Przez lata Wee-Chai Lim, właściciel TG był hołubiony jako największy król rękawiczek na świecie, a tu jakiś Chińczyk próbuje w rok mu odebrać lidera, stąd uważam, że tu osobiste ambicje zaczynają odgrywać kluczową rolę. Tu będzie walka potężnego kalibru gigantów, a w takiej walce i euforii bieżącej rentowności przeszarżować z zainstalowanymi mocami bardzo łatwo, z oczywistymi konsekwencjami dla marż.

Pamiętać trzeba bowiem, że oprócz TG i Intco, 14 nowych graczy na rynku rękawic ma wrzucić 51 mld sztuk nowych mocy do 2022, Supermax 22 mld do 2022 czy SRi Trang - 17 mld sztuk do 2022. Link poniżej:

klse.i3investor.com/blogs/burs...



@Orzech, spójrz co sam napisałeś 30 listopada na tym forum:). A mówię o potencjalnym popycie z doświadczenia, obserwacji podobnych awansów i degradacji do MSCI Poland i MSCI Small cap na przestrzeni paru lat różnych polskich spółek i tego co wielokrotnie podczas rewizji biura maklerskie prognozują i to zasadniczo się zgadza. Rewizje pod small cap ze względu na relatywnie nieduże pakiety w stosunku do średnich poprzednich obrotów robi się w ostatnim dniu, z czego większość na fixie, do Poland obroty trzeba rozłożyć, bo to często ponad 10X większy potrzebny przemiał niż niż na normalnych sesjach.

A FTSE jest mniej ważny, czysta konstatacja, z którą trudno polemizować. Natomiast czystego efektu FTSE I WIG 20 raczej nie poznamy, bo rewizja będzie w tym samym dniu. Na czuję sądzę, że potencjalnie może mieć większe znaczenie, ale dokładnie ile, nie wiem.

A co małych obrotów to nic nadzwyczajnego, bo zanik zmienności powoduje też zanik obrotów.

Rzeczywiście ciekawe jest to jak zachowa, drivery długoterminowe bez zmian, ale czy rewizje wpłyną na przynajmniej podbitkę pod indeksy. Jeśli już to raczej jestem skłonny powiedzieć, że ze względu na WIG 20 niż FTSE, choć ciężko mi oszacować dodatkowy popyt. Może jest ktoś to pokusiłby się szacunek o ile jest to możliwe.

Jeśli zaś chodzi o FTSE developed to trzeba pamiętać, że jest to awans do Small cap. To jednak zupełnie inna liga niż główny indeks, dokładnie jak w przypadku MSCI Small cap vs MSCI Poland. W MSCI Poland to już jest naprawdę zauważalny dodatkowy popyt, w MSCI Small cap ot taki sobie. 30 listopada MRC awansowało do MRC Small cap, tego dnia obroty wyniosły 137 tys. akcji, wobec 50 tys. w dwóch dniach poprzednich, zatem można założyć, że ten dodatkowy popyt wyniósł 80-90 tys. akcji. Tego dnia kurs doszedł do 510, to była trzecia sesja zauważalnych wzrostów.

Ale jest jedna zasadnicze ALE. MSCI jest ważniejszym indeksem niż FTSE, analitycy szacują, że popyt jest z reguły 2,5 razy mniejszy niż w MSCI, Parkiet 18.05.2018:

"– Inwestorzy bardzo często próbują dyskontować zmiany składu międzynarodowych indeksów dedykowanych Polsce, jak MSCI Poland, MSCI Poland Small Caps, czy indeksów z rodziny FTSE. Bardziej rozpoznawalne są indeksy MSCI, na nich opierają się popularne ETF-y inwestujące w krajowe spółki – podkreśla Kamil Hajdamowicz, zarządzający w Vienna Life TUŻ. Stąd większej reakcji rynku można oczekiwań w przypadku roszad w indeksie MSCI Poland. – Aktywa funduszy ETF, dla których benchmarkiem jest indeks MSCI Emerging Markets, mają według naszych szacunków wartość blisko 400 mld dol., a w przypadku indeksów FTSE jest to ok. 2,5-krotnie mniej. Skutkiem tego, widzimy, że dodanie lub usunięcie spółek z tych indeksów przekłada się na odpowiednio większe wolumeny obrotów w przypadku zmian w indeksach MSCI niż FTSE – wyjaśnia Paweł Wieprzowski, analityk Wood & Company."

Zatem szacuję, że FTSE developed może wygenerować ok 30-40 tys dodatkowego popytu (skoro MSCI miało 80-90), natomiast WIG20 potencjalnie zauważalnie więcej, ale trudno to mi oszacować.

Jeszcze gwoli podsumowania między prezentacją z 13 stycznia a dzisiejszą:

13 stycznia:
"1) Gloves demand continue to be robust.
2) Monthly increasing trend for ASP following strong demand, as well as higher raw material and operating costs.
3) 30% of production capacity allocated for spot orders.
4) Post Covid19 with vaccine available, we expect gloves usage to be stronger than pre Covid19 era due to
increase in healthcare and hygiene awareness."

19 stycznia:
"1) Gloves demand continue to be strong.
2) ASP will be adjusted to reflect on demand and supply situation.
3) 30% of production capacity allocated for spot orders.
4) Post Covid19 with vaccine available, we expect gloves usage to be stronger than pre Covid19 era due to
increase in healthcare and hygiene awareness.
5) Nitrile glove delivery time shortened due to additional new nitrile glove capacity, sufficient NBR raw material and conversion of production lines from NR glove to Nitrile glove."

Ten wording się zmienił, strong vs robust, increasing trend for ASP... vs ASP will be adjusted...no i ten krtószy delivery time.

@Rafik. Nie masz kompletnie racji. Proponuję wejść na stronę 72 tego forum, tam masz wykres delivery time TG przesłany przez anty_terese. Sprawdź czy 500 dni wynikało z zamknięcia fabryk, dla przypomnienia TG zamknęło fabryki 24 listopada.

Webinar webinarem, ale dzisiaj jest bardzo ważna informacja w prezentacji Top Glove, strona 9. Delivery time to 300 dni dla nitryli. Ostatnio było 560.

www.topglove.com/App_ClientFil...


@Goral. Zauważam absurdalność porównań historycznych na temat rentowności, bo powtórzę po raz miliard to co jest podstawą każdej wyceny, to jest jak wyryte w każdej książce poświęconej tej tematyce. LICZY SIĘ PRZYSZŁOŚĆ I TYLKO PRZYSZŁOŚĆ. Dotyczy to także mnożników.

A skoro kolega kunoj tak porównuje to zastosowałem jego podejście, które jest bez sensu, ale niech będzie. Zatem przed covidem PLW zarobił przez 6 lat do 2019 - 164 mln PLN, a MRC przez 10 lat do 2019 - 60 mln PLN. Takie są fakty, koniec kropka, choć dla mnie te dane nic nie wnoszą.


kunoj napisał(a):
Aż zajrzałem do raportów Playwaya, tego gigabalona GPW, nadmuchanego na fali popularności gamedevu i dzięki zdolnościom Kostowskiego do wciskania gimbazie swoich "spółeczek ze stajni Playwaya". I to jest dobry przykład, jak można odjechać, obecnie spółka z wyceną wyższą niż ma Mercator - ponad 4,3 mld PLN.
Czy wiecie, że w całej swojej 6-letniej historii Playway miał tylko jeden kwartał, kiedy zarobił netto więcej niż 23 mln PLN??? Przez 6 lat działalności.
Czy wiecie, że w czasie całej 6-letniej historii Playway zarobił łącznie nieco ponad 320 mln złotych, a i to tylko dzięki jednemu nadzwyczajnemu kwartałowi, kiedy to pewnie zamiast hitowej gry, przytulili ciężką kasę z IPO ( nie chce mi się sprawdzać, zysk z działalności operacyjnej 50 mln vs 120). W przeciwnym wypadku mieliby łącznie 250 mln zysku netto. W 6 lat. Tyle co ten balon Mercator zarabia obecnie w 2 miesiące. A miesięcy o tej skali zysków będzie nie dwa a kilkanaście.
Można oczywiście tłumaczyć, że każdy nosi w plecaku buławę marszałkowską, że zrobią co najmniej jednego Rafta rocznie, ale oni chyba nawet nie mają takich ambicji.
Kolejny wyskakuje z tekstem, że Mercator ma zarabiać po 600 mln netto rocznie na wycenę 7 mld. Powtarzalnie. I ma to udowodnić! Playway trzepie te swoje 23 mln kwartalnie i zaraz go podciągną pod 5 mld market capu, niczego nie musi udawadniać, gra gitara. Zresztą Rodak by wam to pięknie wytłumaczył w excelu


A wiesz ile zarobił Mercator od początku swojej działalności, przed Covid? Przez całe dziesięć lat od 2010 do 2019 zarobił równo......... 60 mln PLN. To tak a propos dla zachowania skali i porównań, które sam stosujesz.

@Orzech. Ja ci mogę to wytłumaczyć jako osoba, która przez wiele lat profesjonalnie zajmowała się wycenami i przez ręce której przeszło setki wycen własnych czy konkurencji, itd.

Po pierwsze Pan Rodak, choć nie miałem dostępu do jego raportu, to z opisu innych osób na forach wiem, że podobno przy wycenie ba 653 PLN wyciągnął średnią z 300 PLN (DCF) i 1000 (mnożniki notowanych firm). Podczas szkoleń do zdobycia tytułów CBV przyjmuje się, że podstawą do wyceny jest DCF a mnożniki czy to notowanych spółek giełdowych czy transakcyjne zasadniczo powinny potwierdzić przedział wartości otrzymany w DCF. Zatem Rodak nie powinien uśredniać wyników wyceny przy tak rozbieżnych wartościach, ale to zrobił. Powinien przemyśleć założenia do DCF, lub przynajmniej wziąć na wstrzymanie i nie robić updatu wyceny przynajmniej przed szacunkami, to jest dziwne dla mnie. Dziwi mnie to zwłaszcza, że Rodak ma CFA, ja tez mam od ponad 15 lat, ale nie rozumiem tego postępowania.

Skoro zrobił wycenę na 653, a od tego czasu i Malezja mocna straciła na wartości, a w szczególności pojawiało się info o szczepionce to zrobił się game changer. Bo o ile do października mówiono o szczepionce, ale jednak ze sceptycyzmem wierzono, że szybko powstanie, to w listopadzie stało się to faktem. I choć wielu powątpiewa w tempo szczepień i jej efektywność to na ten moment jest to fakt! A jeśli tak, to rozgrywany jest scenariusz szybkiego wygaszania epidemii. A to przekłada się na założenia do wyceny i dlatego jest tak mocna zmiana wyceny w 2 miesiące.

I choć wielu z was obrusza się na to, lekceważy, czy neguje trzeba się z tym pogodzić. Ten scenariusz, w mojej opinii także, ma na ten moment większe szanse realizacji niż przedłużonej epidemii. ALE! On może się zmienić!. W mojej opinii, bardzo kluczowe będą dane z Izraela za około1,5 miesiąca. Do tego bowiem czasu przy ich tempie szczepień będzie można ocenić czy szczepionka jest efektywna i powoduje mniejszą liczbę hospitalizacji. Jeśli będzie mocno zauważalny spadek hospotaliacji i nie będzie wielu nowych zachorowań osób zaszczepionych, mutacje nie będą groźne, to znacie poniższy scenariusz, pisałem wielokrotnie.

Czyli szczepionka szybko rozprowadzana na kluczowych, bogatych rynkach (rynki bogate to głównie rynki starszych populacji a zatem mocno zagrożonych wirusem, bo np. w Afryce gdzie mediana wieku wynosi 18 lat wirus nie jest aż takich zagrożeniem) w pierwszej kolejności do osób 60+, zdejmuje 70% wszelkich hospitalizacji związanych z wirusem, to musi odcisnąć piętno na cenach, bo cofnie się ten agresywny popyt szukający rękawic tu i teraz. ALE POWTARZAM JESZCZE RAZ, JEŚLI SZCZEPIONKA SIĘ UDA! Na razie to jest grane, choć może się zmienić.

Jeśli szczepionka się uda, to dam sobie rękę uciąć, że między bajki można włożyć założenia o tym, że ceny rękawic spadną np. tylko o 50% od obecnych cen. Nie ma mowy! Rynek i konkurencja nie pozwoli by istniała sobie taka branża dająca 25-30% rentowności netto sprzedaży i ROE 40-50% (a takie byłyby parametry producentów rękawic, gdyby ceny spadły spadły jedynie o 50%). Ceny rękawic będą wyższe niż przed pandemią, ale fundamentalnie pozwolą zarobić producentom te 10% rentowności netto i ok 14-17% ROE (to jest dokładnie ten poziom, który ci opisałem wcześniej).

I choć pisałeś, że cię nie interesuje to jaką rentowność miał TG od 2009 roku, to musisz zrozumieć, że wycena jest pochodną tego co się wydarzy. A jak ustalić najlepiej co się wydarzy? Najlepiej spojrzeć na historię, a tam jak wół widać, że powyżej 10% rentowności netto się nie podskoczy. Zatem jeśli historycznie rynek rękawic rósł kilkanaście % rocznie i utrzymywał jakieś tam ceny i dawał producentom te 10% rentowności, a zgodnie z prognozami tez ma rosnąć o kilkanaście procent rocznie to można zakładać, że powrócimy do tej rentowności, tj. 10% (obecne 80% rentowności MRC na produkcji to czyste szaleństwo).

Prezes mówi, że po pandemii MRC będzie rósł po 20-50% a ja się tylko uśmiecham, bo skoro wszelkie dostępne analizy mówią, że rynek będzie zwiększał się kilkanaście procent to jakim cudem mam długofalowo założyć, ze prezes będzie bił tak mocno rynek??? Ileż to ja razy słyszałem od głównych akcjonariuszy firm, prezesów, dyrektorów finansowych, że oni też planują rosnąc i bić rynek zawsze i wszędzie, zwiększać udziały rynkowe, itd.....I co się z reguły okazywało po latach? EKSTREMALNIE TRUDNO JEST POBIĆ RYNEK, choć oczywiście niektórzy są bardziej skuteczni niż inni. Ale dlaczego MRC miałby tak pobić rynek? Nie wiem. Przecież cała Malezja, wszyscy producenci na świecie i dystrybutorzy też pływają w tej gotówce z rękawic i mogą robić co chcą? Dlaczego oni nie mieliby się rozwijać kosztem MRC? To otwarte pytanie.

Z perspektywy wyceny nie jest też specjalnie ważne to czy mając 2 mld gotówki w coś zainwestuję czy nie. Dlaczego? Ano dlatego, że jako akcjonariusz wymagasz określonego zwrotu z kapitału. Ten koszt w przypadku MRC jest wysoki, bo spółka nie ma długu zatem finansuje się czystym equity, który kosztuje rocznie 12-15% (nie liczyłem ostatnio, ale pewnie 12-15% jest rozsądne). Zatem dla ciebie nie powinno stanowić żadnej różnicy czy dostaniesz 2 mld od MRC w postaci dywidendy teraz, czy np. 300 mln (15%*2 mld) rocznie do nieskończoności po wcześniejszym zainwestowaniu tych 2 mld PLN przez MRC. To zakłada, że twoja inwestycja będzie przynosiła te 15% zysku rocznie, przy innych założeniach to oczywiście może inaczej wyglądać.

A NN OFE prawie całkowicie wyszło, mają tylko 0,2%.

Ciekawa sesja, powodów mogą być dziesiątki, a może czysta technika, skoro nie przebiło zniesienia 38% Fibo fali spadkowej (na 504) na stałe PLN, to po chwili zniechęcenia ruszyło w dół i uruchomiło stopy.

Dzisiaj jest fajna nowa wycena AMInvest, można poczytać założeniach ASP, rozwoju mocy globalnych czy kosztach.

klse.i3investor.com/blogs/AmIn...

Dzisiejsza prezentacja TG na stronie 11 pokazuje ceny nitrylu w styczniu - 3,3 tys USD, wobec 3,0 tys w grudniu i 1,3 tys w kwietniu. Czyli cały czas do góry, to troszkę zysku zabierze.

www.topglove.com/App_ClientFil...

I jeszcze jedna kwestia odnośnie mnożników. Wczoraj GJ z konkurencyjnego forum znalazł ciekawą transakcję w sektorze, może rzeczywiście coś tu się zadzieje, tylko pytanie po jakich mnożnikach.

www.klsescreener.com/v2/news/v...

Według opisu implikowana cena za 100% wynosi 200 mln RM. Spółka przejmowana miała za 10 miesięcy 2020 33 mln RM, zatem biorąc pod uwagę, jak wygląda ewolucja zyskowności u MRC i konkurencji malezyjskiej można założyć, że zysk za 12 miesięcy sięgnął nawet 50 mln RM (wczoraj szacowałem na forum B - 45, ale to było raczej niedoszacowane). Co daje wycenę P/E 12ttm = 4. Troszkę mniej niż dzisiejszy MRC.

Zwróciłbym jeszcze w szczególności uwagę na stronę 16 prezentacji. Tam jest podana rentowność netto od 2009. Wynosiła ona od 5,6% do 12,5%, średnio 10%, a pamiętajmy, że ten okres obejmuje także świńska grypę z 2009-2010.

Te 10% to pewnie jest taki rozsądny długofalowy target nowego Mercatora, bo wcześniej tak wysokiej nigdy nie miał.

Akurat prezentację znam doskonale, zerkam na nią często, ona jest zmieniana każdego dnia roboczego.
Jest tam sporo smaczków. To co mnie mnie dzisiaj zaskoczyło to, że dwa dni temu HSBC obniżył cenę do 5,7, tak że teraz, JPM, HSBC i Macquarie mają targety poniżej obecnych cen Top Glove. Ale dla odmiany np. City trzyma target na 12,7. Ciekawe jest również to, że JPM ma jedną z najwyższych prognoz zysku netto dla TG na 2021 - 12 mld.

Przy takiej rozpiętości prognoz jak widać są zakładane kompletnie inne scenariusze dojścia cen do normalności, ktoś będzie miał rację, ktoś nie.

To prawda. W idealnym świecie pielęgniarka w wiosce w Etiopii, na wybrzeżu Nigerii, pustyniach Pakistanu, delcie Bangladeszu, w Indiach i w wielu, wielu innych biednych miejscach na świecie powinna mieć 1) jakąkolwiek parę rękawic 2) a najlepiej zmienianą na każdego szczepionego. Ale jak jest to chyba sami widzimy, skoro mamy do dyspozycji obrazki z Francji, UK i skoro samo CDC w USA nie nakłada bezwzględnego wymogu używania rękawic do szczepień.

Sam zatem określ ile może być tego dodatkowego popytu mając dodatkowo na uwadze, że w tym roku globalnie zostanie wyprodukowanych 420-450 mld rękawic....

@Orzech.

Proszę szanujmy się, połowa wątków tu i na innych portalach dotyczy tego czy pokonamy epidemię, a a jej pokonanie w zależy także od efektywnej szczepionki. Efektywna i szybko rozpowszechniana szczepionka plus naturalna odporność po przebyciu choroby to elementy, które zdejmą nadmierny popyt na rynku za kilka miesięcy i doprowadzi do spadku cen rękawic.

Dzisiaj troszkę pozytywnych informacji odnośnie szczepionki. Wstępne badania wskazują, że szczepionka Pfizera wydaje się działać na szczepy z Afryki Płd i UK.

www.marketwatch.com/story/pfiz...

Indiana92 napisał(a):
Zmiana trendu, ponieważ ludzie zrozumieli, że szczepionka nic nie pomoże. Firma będzie sprzedawała trudno dostępny produkt i zarabiała na tym krocie, całymi latami. To nie gra pod wyniki to gra pod przyszłość. salute


A nie wydaje ci się, że gdyby ludzie rzeczywiście zaczęli tak myśleć, że szczepionka nic nie pomoże itd., to reakcja na bankach, paliwach, handlu powinna być kompletnie inna? Czyli duże spadki i to raczej wszędzie na świecie?

W mojej opinii jest to normalna reakcja powrotna, jakby nie było od szczytu spadki przekroczyły 50%, dzisiaj dodatkowo przełamaliśmy linię trendu spadkowego w okolicach 455-460 i zmierzamy w okolice 38% zniesienia Fibo fali spadkowej na poziomie 504, a później ważnego oporu na 526. Ale to tez jest zbieżne z grubsza z jakimś tam szerokim przedziałem fair value, bo cokolwiek by nie pisać poniżej 400 to dość pesymistyczne postrzeganie wartości na ten moment.

Ooo, tez tę stronę widziałem jakiś czas temu i ceny na obecne okoliczności wyglądały całkiem atrakcyjne. 135 USD, przy większych ilościach 125 USD, a na dole jakaś reklama za 96,5 USD.

Może gdzieś są takie firmy notowane..;). Ale zawsze uważnym trzeba być i szukać, czytać o nowych obiecujących tematach na handelek.

Pewnie, że podaż NBR będzie rosła, naturalne prawa ekonomiczne, widziałem duże plany budowy, np. LG. Tyle, że nie można zakładać, że producent rękawiczek podnosi sobie cenę 4-5 razy od początku roku tak jest teraz, a dostawca surowca nie podniesie dalej. W ogóle dziwię się, że dostawcy nie podnieśli ceny proporcjonalnie by mieć udział w tym torcie. Te nożyce ASP/ceny NBR tak się rozwarły nienaturalnie, że muszą się jakoś dostosować.

Także być może nadal ekspresowy wzrost przed nami NBR, kto wie? Na lateks naturalny przerzucić się niełatwo, bo to dopiero jest sztywna podaż, przecież to pozyskuje się z kauczukowców i tak hop siup się tego nie pozyska. Wydaje mi też, że razie ewentualnego spadku ASP nie należy oczekiwać proporcjonalnego spadku NBR, bo to na ten moment producenci rękawiczek mają z czego schodzić, z tych soczystych marż, których producenci NBR nie otrzymali.

Ależ oczywiście, że się przerzuca na klienta, zwłaszcza gdy takie brutalne miesiące zimowe przed nami. Tyle, że wtedy ciesząc się z rosnącego ASP trzeba pamiętać, że znaczną część korzyści wzrostu cen zjadają koszty, publika cieszy się, że przychody rosną, ale zysk tak sobie. Problem może być na wiosnę, gdy miejmy nadzieję będzie mniej hospitalizacji, zgonów i zapotrzebowania na PPE, wtedy popyt może odpuścić i poziom równowagi cen stopniowo obniżać. Zwłaszcza gdy sam TG do końca marca 2021 wrzuci 9 mld rękawiczek nowych mocy.

No nic, jeśli rzeczywiście są zabezpieczeni na koszcie surowca po 1500 USD na przynajmniej rok, to plus dla zarządu i wycena z tego tytułu ok 5% up. Patrzyłem trochę na ostatni webinar, ale nie znalazłem, że są zahedgowani cenowo.

Wypowiedź z 15 grudnia odnośnie raportu JPM:

Wiceprezes skomentował też kwestie wzrostu płac i kosztów surowca.

"Koszty wzrosły i to dotyczy wielu branż. Koszty płacy rosną skromnie wraz ze wzrostem płacy minimalnej w Tajlandii i nie obawiamy się istotnego wzrostu. Raport sugeruje, że ceny surowców wzrosły 4-krotnie, co nie jest prawdą. Koszt surowca w ostatnich miesiącach się podwoił" - powiedział Kruszewski.

Rozumiem, że Kruszewski zapomniał dodać, że i tak nie należy się tym przejmować, bo to ich nie dotyczy?

Będę wdzięczny za przesłanie linku do informacji, gdzie prezes twierdzi, że ma zabezpieczoną CENĘ surowca. To, że ma zabezpieczone dostawy surowca to w miarę oczywiste.

Przy całym szacunku, ale zachęcam do odrobienia pracy domowej. Wpływ NBR na koszty przedstawiłem 13 grudnia na tym forum. Proszę nie posługiwać się stwierdzeniem, że nie wiesz ile kosztów stanowi surowiec, bo to jest w sprawozdaniu MRC, ja wiem bo to sprawdziłem (vide zapis z 13 grudnia). NBR podrożał z około 1300 USD/t do 3000 USD/t w połowie grudnia, też tam jest odesłanie do źródła Top Glove.

Nigdzie nie twierdziłem, że to będzie miało jakikolwiek zauważalny wpływ na IV kwartał, bo pewnie mają zapasy i kontrakty, też nie wydaje mi się by pełen wpływ uwidocznił się od I kw, ale w II dodatkowe koszty surowca wyniosą 35-50 mln PLN kwartalnie. Przy zysku 400-500 to nie jest odczuwalne, ale przy ewentualnym osłabieniu ASP dorzuca znaczną cegiełkę do wyniku.

To, że Top Glove będzie miało w przyszłym roku od 10 do 15 mld ringittów zysku to nic nadzwyczajnego (skoro w ostatnim kwartale zanotowało 2,4 mld), natomiast przykładanie do tego mnożnika C/Z 15X, czy 25X świadczy o kompletnym braku elementarnej wiedzy wycenowej autora tego bloga.

Widzisz, obawiam się, że uderzyłeś w kompletnie nie ten dzwon co trzeba, akurat odniesienia do publicznych pieniędzy zadziałać może w drugą stronę.

Pamiętaj, że mówimy o produkcie cholernie istotnym w bieżącej sytuacji. Nikt nie powinien mieć świadomości, że dysponując krytycznym dla zdrowia i życia może robić wszystko. Władze państwowe wszędzie na świecie mogą wywierać formalnie lub mniej formalnie presję, by nie przeginać cenowo, bo może się źle skończyć. Gdy koszty leczenia pandemii (w tym rękawiczek) ogromnie odbijają się na kosztach placówek medycznych, może w każdej chwili pojawić się próba odebrania sobie tych super zysków producentów przez dodatkowy podatek. U nas np. był to podatek miedziowy na KGHM, w Malezji przecież dyskutowano o windfall tax na producentach rękawiczek.

Parę kwestii do poruszenia.

@Goral. Chyba mocno się zagalopowałeś pisząc o C/Z 2-3 po 4q, bo jakbyśmy nie liczyli to na dzisiaj kapitalizacja wynosi 4,3 mld PLN, zysk 4q szacować można na 450 mln (ja nawet myślę, że będzie wyżej), co daje ok 1 mld, zatem bite C/Z = 4. No chyba, że twierdzisz, ze samym 4 q zarobili ok 1 mld netto.

Ala tak jak już pisałem, strasznym błędem, który robimy sobie w prawidłowym postrzeganiu i analizie otoczenia, jest poleganiu na 12-miesięcznych "trailingach", przy tak zaburzonym rynku. To jest gwałt na logice. Zapamiętajmy po wsze czasy, o wartości decyduje cały "wektor" wyników w przyszłości. W szczególności zyski powtarzalne! Natomiast, jeśli piszesz o C/Z = 2-3, to tak tak się zapewne stanie, dokładnie tak jak było na JSW, po hossie z 2016-2017.

Drugą sprawą, którą chcę poruszyć jest kwestia "potężnego" deficytu rękawic. Są nawet artykuły o 200 mld deficytu, każdy o tym pisze, na innym forum co drugi wątek tego dotyczy. Tylko każdy, kto tak pisze chyba dobrze nie odrobił lekcji z mikro i makroekonomii (w tym analitykach rynkowych), o krzywych popytu i podaży i wynikającej z tego relacji cenowej.

Może się tu narażę, ale powiem dość zdecydowanie. W gospodarce rynkowej takiej jakiej żyjemy, nie ma czegoś takiego jak deficyt rękawiczek. Wiem, brzmi ostro, ale wczytajcie się w argumenty.

Każdy kto chce kupić rękawiczki, może to zrobić (bo każdy producent zostawia sloty na rynek bieżący, a nie tylko długoterminowe kontrakty), jest tylko kwestia zaoferowania ceny rynkowej. W mojej opinii dochodzimy chyba do bariery cenowej akceptowanej przez popyt, a więc sytuacji w której klient (szpital, samorząd, itd) chciałby kupić rękawiczki np. po 100 $, ale cena rynkowa wynosi 110$, Niby popyt jest, ale przy innym poziomie cenowym, ale to ten zamożniejszy szpital ostatecznie dyktuje cenę i stąd jest to 110. Tak działa rynek. Nie twierdzę, że mi się to podoba, bo przykro wiedzieć i widzieć, że ktoś biedny nie może sobie pozwolić no podstawowe dla innych produkty, bo jest wykluczony przez za wysoką dla niego cenę (np. podstawowych artykułów żywnościowych, leków, itd). Strasznie to brutalne i przykre.

Często słyszy się, że w Polsce jest deficyt mieszkań na 2 mln. Mnóstwo osób żyje w przepełnionych mieszkaniach, w złych warunkach sanitarnych. Czy ten deficyt wpływa na rynek, niby popyt jest, tylko co z tego jak nie mieści się w bieżących relacjach cenowych? Każdy bowiem teraz może kupić mieszkanie jakie chce, tylko musi zapłacić cenę rynkową, nie wystarczy chcieć. Albo przykład z innej strony rynku. Może ktoś z was chciałby kupić Rolls Roysa? Ja pewnie też, tylko czy samą chęcią rzeczywiście stanowimy o popycie. Dokładnie tak jest zatem z rękawiczkami, popyt potencjalny, a realny czyli płacący bieżącą cenę rynkową to dwa światy.

Spójrzcie na raport ten:
klse.i3investor.com/blogs/glov...

Tam na wykresie są szacunki popytu i podaży, ktoś powie, ale boska przyszłość czeka rynek. Popyt cały czas większy niż podaż! Tylko co z tego skoro według tego samego raportu w 2019 też była przewaga popytu nad podażą i to zauważalna. I wszyscy wiemy jakie wyniki miał MRC w tym m roku! No właśnie, mizerne.

Nie wiem jak długo jeszcze rynek będzie w stanie akceptować te ceny. Policzyłem sobie, że już w III kw MRC miał średnią cenę sprzedaży segmentu produkcji na 120 USD/1000 sztuk. To już nie mało.

Wczoraj rzuciło mi się w oczy to, że na Allegro w sklepie MRC, rękawiczki black nirtylex są po 63 PLN, a jakieś 2 tyg temu były po 68 PLN. Może to jest właśnie ta bariera.

Nic to, przed MRC jeszcze dwa absolutnie rekordowe kwartały, pewnie dopiero w II kw 2021, przy szybkim tempie szczepień w USA i Europie, wiośnie, ceny zaczną mocniej opadać, a z drugiej strony w pełnej krasie uderzą ceny lateksu, będzie widoczny regres wyników.

No nareszcie, w końcu mówi o rozbudowie mocy. Bardzo długofalowo jest to dobry pomysł (choć w perspektywie 2,3 lat przyczyni się do nadmiaru podaży na rynku), bo 1) producent według mnie będzie wyceniany po wyższych mnożnikach (w odróżnieniu do dystrybutora), co widać po ToP Glove, 2) konsekwentny plan rozbudowy mocy w wieloletniej perspektywie daje super wzrost wartości dla akcjonariuszy, vide TOP Glove i 32 000% wzrostu od 2001 roku.

Pozwolę sobie jeszcze raz wspomnieć o tym o czym pisałem wczoraj. O ile nowe moce to nic innego i rynek to ignorował, o tyle kosmiczny wzrost kosztów lateksu nitrylowego to jest kwestia ostatnich trzech, czterech tygodni (ca 100% up). Liczyłem to dla MC, to jest ładne kilkadziesiąt mln kosztów kwartalnie więcej.

Podobnie bardzo nową, przynajmniej dla mnie informacją jest info z piątku o mocnym skróceniu czasu oczekiwania na rękawice, z 660 na 510 dni.

Można ten news lekceważyć, ale on pokazuje jedną rzecz, popyt już nie jest tak zdeterminowany ciągnąc ceny rękawic wyżej, może już dotarliśmy do bariery cenowa, gdzie mówi "dość".

Dlatego ja te wszelkie wypowiedzi o zwiększaniu free-float traktuję jako PR-owy zabieg, by zbyt mocno nie wystraszyć inwestorów. Znamienne jest to, że dokładnie to samo piszą wszyscy podczas ABB, poczytajcie sobie, jak to chcą, aby inni mogli mieć udział w sukcesie i dalszym rozwoju ;)

A skup akcji do obecnego zwiększenia free-float, ma się jak pięść do nosa, oczywiście, to tylko potwierdza opinię, że są to puste słowa.

Ale jak wspomniałem, chyba dużo złego jest zdyskontowane teraz, choć jest pytanie jak rekomendacje JPM nastroją Malezję i nas jutro.

Zdecydowanie źle. Nigdy i nigdzie ABB nie jest dobrze odbierane, bo tworzą ryzyko asymetrii informacji między władzami spółki a innymi (czy aby na pewno wszystko idzie tak jak należy skoro główny akcjonariusz sprzedaje i może mieć więcej w przyszłości, to są naturalne podejrzenia), ale to jak potoczą się losy kursu akcji zależą jednak od perspektyw branży i spółki. W perspektywicznych branżach, rosnących to nie jest aż takim długotrwałym problemem, bo rzeczywiście wzrasta free float, ewentualne awanse w indeksach, itd. W XTB było i nie przeszkodziło bo nikt nie spodziewał się takiej późniejszej zmienności i wystrzału wyników, podobnie na TEN gdy ABB było robione w styczniu.

Tu natomiast mamy sytuację, gdy Kruszewski i Żyznowski wyśmiewają 650 PLN BOŚia (łudzą 1000-1300), a sami dwa miesiące później opychają odpowiednio po 450 i 400. Tego nie da się wytłumaczyć, po prostu nie da. Skoro ma być pięknie zawsze mogli poczekać na powrót do 600, 700 albo i wyżej.

Nie, absolutnie nie. Nie jestem jestem z tych wieszczących wodospady i windy do nieba.
Moderator:
cięcie
chyba krótkoterminowo już dużo złych wieści wypłynęło i jest w cenach, tj. szczepionki, sprzedaż zarządu czy ostatnie ABB. Uważam, że na ten moment (i przy obecnej wiedzy, bo to ważne zastrzeżenie) fair value jest w szerokim przedziale 400-500 PLN.

Ale kompletnie nie jestem by pisać tu i teraz o 150 PLN, czy z drugiej czytać jakieś brednie o 1900 PLN. To takie moje zboczenie zawodowe, bo wiele lat profesjonalnie zajmowałem się wycenami.

Ależ ja w żaden sposób nie neguję tego i obserwacjach cen spot, kosztów, że IV kw będzie super, pewnie jeszcze lepszy niż prognozowane przez BOS 420 mln PLN, baa i pierwszy kwartał 2021 lepszy od IV. Ale co dalej to już nie byłbym przekonany.

Tak jak wspomniałem 500 dni to nadal niewyobrażalnie długo, ale jednak dwa, trzy i cztery miesiące temu ten czas był jeszcze dłuższy i klienci się zgadzali na takie czekanie. Teraz się skróciło i chyba nie trudno zauważyć pewną zmianę, być może pewne przegięcie w sile popytu i podaży, lub przynajmniej oznaki mniejszej determinacji popytu, pchającego dalej ceny.

A co do segmentu dystrybucji, to uważam, że on mocniej może zacząć odczuwać ewentualne zastopowanie wzrostu cen i i być może za jakiś czas spadek cen. On jako pierwszy zacząć generować super marże, gdy nożyce cen o kosztów się rozjechały, jazda w drugą stronę to będzie lustrzane odbicie.

Kiedy to wszystko nastąpi? Dzisiaj czytałem artykuł, że do końca roku ma być zaszczepionych 20 mln Amerykanów i 100 mln w I kw 2021, to kosmiczne tempo i jeśli zrealizowane będzie to w połowie 2021 roku mają dwie trzecie populacji zaszczepione. Czy ceny będą ochoczo się wtedy trzymać na 130 USD na spot?....

Ano właśnie.

Z jednej strony Top Glove w ichnim drugim kwartale roku obrotowego podniesie ceny o 30% (u na nas to jest w większości I kwartał 2021), z drugiej strony w prezentacji z 11 grudnia (vide oficjalna strona Top Glove) pisze, ze czas oczekiwania na rękawice nitrylowe spadł z 660 do 510 dni. Niby nadal dużo, bo półtora roku, ale to się stało raptem w ciągu dwóch miesięcy (6 października pisał własnie o tych 660, wcześniej w prezentacji z września 620 dni). Dla mnie to jest zdecydowany sygnał, że presja popytu zmalała, a jeśli w tym aspekcie ona maleje to i w końcu zacznie wywierać na ceny spot, na których obecnie mocno korzysta MRC. Zarzuciłem ten wątek wczoraj na bankierze, no ale jak to tam ciężko o głębszą dyskusję.

Omawiane 510 dni jest na 9 stronie prezentacji, na 12 są ceny lateksu.

www.topglove.com/App_ClientFil...

Fajnie byłoby usłyszeć co Prezes ma do powiedzenia o kosztach lateksu nitrylowego, bo z tej strony też zaczynają się nie tyle mocne, co drastyczne zmiany. Zrobiłem krótką analizę jak wpłynie to na koszty spółki.
Otóż MRC twierdzi, że koszt latexu w kosztach wytworzenia wynosi 40-50% (tak było do III kwartału, bo lateks był w miarę stabilny), które w III kw wyniosły 77 mln PLN(vide raport spółki). Jeśli zatem w tej przyjmiemy, że 35 mln PLN to były kosztu lateksu, to po wzroście o 100% lateksu (TAK, lateks wzrósł z 1500 USD/t we wrześniu do 3000 USD/t na początku grudnia), koszty produkcji spółki wzrosły o 35 mln kw. Oczywiście, tego nie zobaczymy w IV kw, bo pewnie produkują z lateksu z zapasów (a więc taniego), ale obrazuje skalę wzrostu kosztów. Dość powiedzieć, że aby marża wartościowa na produkcji nie spadła w kolejnym kwartale, spółka musi podnieść ceny 10%. Ponieważ spółka w III kw miała 328 mln przychodów z segmentu produkcji, trzeba zatem 10% wzrostu cen aby pokryć wzrost cen lateksu o wspomniane wyżej 35 mln PLN.

Oj nie. Top Glove zwiększy moce zdecydowanie bardziej. On od wielu lat konsekwentnie je rozbudowuje i ma konkretne dalsze plany ich wzrostu. Na dzisiaj ma 90 mld, w ciągu roku będzie +18 mld rękawic (+20%) i kolejne +21 mld rękawic rok później (+20%). Czyli w ciągu dwóch lat z 90 do 129 mld. To jest strategia.

Żeby nie być gołosłowny skąd te liczby. Najnowszy raport Top Glove, str 12.

www.topglove.com/App_ClientFil...

Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 11 grudnia 2020
Ostatnia wizyta: 20 marca 2021 18:58:11
Liczba wpisów: 42
[0,01% wszystkich postów / 0,28 postów dziennie]
Punkty respektu: 18

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,785 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,37% +33 874,13 zł 53 874,13 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło