Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

morfeusz

morfeusz

Ostatnie 10 wpisów
Ireno - pozwolisz inwestorom spokojnie spać ?

Minął piątek weekendu początek. Najbardziej oczekiwany dzień przez inwestorów na całym świecie. O godzinie 16 wszystkie oczy i uszy skierowane były na usta Bena Bernanke. Szef Fed-u zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami analityków odłożył w czasie szczegółową dyskusję na temat luzowania ilościowego. Do kiedy ? Już wiemy że do 20 września kiedy to rozpocznie się dwudniowe spotkanie FOMC (Federal Open Market Committee). Sporym zaskoczeniem była decyzja o dwudniowym spotkaniu ponieważ wcześniej to spotkanie zaplanowane było na jeden dzień. W związku z tym możemy się spodziewać, że takie spotkanie nie będzie służyło tylko wymianie opinii ale również podjęciu wstępnych decyzji.


Peter Hooper główny ekonomista Deutsche Bank powiedział, że spodziewał się małej ilości konkretnych informacji na temat QE ale nie spodziewał się, że będzie ich aż tak mało. Taka wypowiedź daje do myślenia. Dlatego pisałem właśnie o wstępnych decyzjach ponieważ wydaje się, że w tym momencie FED jest mocno zdezorientowany. Były szef FED Randy Krozner jeszcze przed wypowiedzią Bena Bernanke powiedział że zapowiedź utrzymania stóp w okolicach zera przynajmniej do połowy 2013 roku była jedyną rzeczą jak mógł zrobić do czasu wrześniowego spotkania FOMC. Ben Bernanke odniósł się również do ostatnich zawirowań na rynkach finansowych i powiedział, że trudno powiedzieć jak te zmiany wpłynęły na gospodarstwa domowe i zaufanie przedsiębiorców do tej pory ale jest niemal pewne, że stanowią one ogromne ryzyko dla wzrostu gospodarczego.

Tyle o Benie więc teraz napiszę coś o Irenie.

Łzy Ireny dotarły już do wybrzeży USA. Mimo że huragan delikatnie zwolnił (wiatr wieje z prędkością 140 km/h a sam huragan porusza się 20 km/h) to nadal Irena ma potencjał do zniszczenia lokalnej gospodarki na Wschodnim Wybrzeżu. Irena swoim zasięgiem obejmie 65 mln ludzi i 12 mld $ wymiany handlowej. Amerykańskie doświadczenia z huraganami mówią, że na ogół huragany mają destrukcyjny wpływ na gospodarkę ale w krótkim okresie. Na razie ponad 1 mln osób otrzymało nakaz ewakuacji. W sobotę o 7 rano huragan został zdegradowany do kategorii 1. Mimo to burmistrz Nowego Jorku nakazał zamknięcie wszystkich środków transportu publicznego w południe. No i dobrze, lepiej dmuchać na zimne.

Jeżeli chcecie wiedzieć co wydarzy się na giełdach w poniedziałek to zamiast TVN CNBC czy Bloomberga pooglądajcie telewizje typu meteo ;)

Miłego weekendu :) zapraszam na bloga http://oinwestycjach.blogspot.com/

Dzięki buldi ;)

Nie jestem, bo przypuszczam że koniec końców poleci QE3 i będziemy mieć jeszcze pół roku, rok wzrostów.

Czekając na piątek.

Temat kojarzy się z kontrowersyjnym filmem dokumentalnym "Czekając na sobotę" albo zdaniem które ciśnie się na usta wszystkim pracownikom korporacji, fabryk czy biedronki. Oj nie moi drodzy nie o hulankach i swawolach będę dziś pisał. Jedno jest pewne. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Piątek tygodnia koniec weekendu początek. O tak ! Tylko jaki koniec ? Już w piątek coroczne spotkanie przedstawicieli banków centralnych w Jackson Hole, Wyoming. Pewnie zastanawiacie się dlaczego już teraz o tym piszę ? Dlatego, że jest gorąco jak cholera! I to nie tylko na Mokotowie. Mamy poniedziałek, godzina 22:02 cena złota to 1894.85 $/ozt !!! Ci co zakupili strukturyzowane certyfikaty depozytowe rynku złota mogą śmiało zacierać łapki. Ale do rzeczy do rzeczy. Jeżeli Mark Gertler, profesor ekonomii z New York University mówi że Ben Bernanke nie jest prezesem banku centralnego, który pozwoli rynkom finansowym przetopić się i doprowadzić do depresji w gospodarce to wiedz że coś się dzieje. Co więcej zacny Pan powiedział, że wszystkie opcje są możliwe wliczając w nie kolejną rundę zakupów aktywów czy słynnego już luzowania - łagodzenia ilościowego. W tym przypadku Q wcale nie znaczy jakość a już tym bardziej nie QE3. Trochę historii, między grudniem 2008 roku a marciem 2010 r. Fed kupił aktywa za 1,7 biliona $!, w drugiej rundzie od listopada 2010 do czerwca 2011 Fed wydał kolejnie 600 mld $ na skub obligacji skarbowych. Nie zdziwię się jeżeli tym razem przerwa będzie o połowę krótsza i QE3 ruszy w październiku.

Rick Perry republikański kandydat na prezydenta powiedział, że ewentualne QE3 będzie prawie jak spisek. Wszyscy w USA wiedzą, że Fed ma spore zamieszanie we własnych szeregach. Wrogie środowisko polityczne to nie wszystko. Głos zabierają także ekonomiści. Marvin Goodfriend, były wysoki urzędnik Fed a obecnie profesor ekonomii w Carnegie Mellon University powiedział że "Byłoby błędem sygnalizowanie skłonności do kolejnej rundy zakupów aktywów. Stopa inflacji jest w trendzie wzrostowym i znajduje się blisko górnej nieformalnej granicy Fed". Przypomnę tutaj, że inflacja bazowa wzrosła w lipcu do 1,8 % rok do roku. Goodfriend zaznaczył, że "jesteśmy w okresie skrajnej niepewności co do przyszłego kierunku gospodarki". Zaleca On po prostu odczekać i później zobaczyć co się stało - moim zdaniem bardzo wesołe stanowisko.

W USA mówi się o opcji "Put" na Bernanke - narzekał na ten temat ostatnio prezes Fed-u Dallas Pan Richard Fischer. Mówił, że "niektórym obserwatorom może wydawać się iż Fed luzuje politykę tylko wtedy gdy na rynku akcji jest korekta, a jeżeli jest silny trend wzrostowy to Fed trzyma się z daleka od podejmowania decyzji mających na celu zacieśnienie polityki. Gertler broni Bernanke i mówi że to "Całkowicie niesprawiedliwe" ponieważ "On próbuje stabilizować gospodarkę a nie Wall Street. Ethan Harris ekonomista Bank of America Merrill Lynch w nocie do swoich klientów zaznaczył że istnieje wysokie ryzyko rozczarowania rynków piątkową wypowiedzią. Obserwatorzy Fed zgadzają się, że przemowa może być bardzo podobna do ubiegłorocznej. Nic więc dziwnego że presja na rynku złota jest co raz większa.

Wojna w Libii, obawy o ważność i skuteczność umowy zadłużenia USA, niepewność co do dalszego ograniczenia deficytu, słabość dolara oraz pogorszenie kryzysu zadłużenia w Europie na pewno będą windowały cenę złota. Zauważcie, że ilekroć mówi się że trend na złocie zaszedł już za wysoko, pojawiają się fundamentalne argumenty, które obalają wcześniejsze wątpliwości...

Wydaje mi się że poziom 2000 USD za uncję będzie dobrym momentem do rozpoczęcia gry na spadek.


Nihil est toto, quod perstet, in orbe - Franku Ty też.

Nie ma niczego na całym świecie, co trwałoby wiecznie.

Święta prawda. Kredytobiorco wiedz, że trend wzrostowy na parze frank szwajcarski/polski złoty też nie będzie trwał wiecznie. Co więcej, wydaje mi się, że został on w tym momencie zakończony. Na chłopski rozum - nie będziesz płacił za franka 4 zł tylko mniej. Oczywiście jest to moja subiektywna opinia i nie możesz jej traktować jako rekomendacji.

Skąd taka teza ? Szczerze, złożyło się na nią kilka czynników. Wymienię i opiszę trzy najważniejsze.

1. Panika
2. Sytuacja techniczna
3. Zdecydowane działania SNB (Narodowy Bank Szwajcarii)

Ad. 1

W ostatnim czasie odbyłem wiele rozmów z analitykami rynków finansowych. Praktycznie wszyscy zaznaczali, że za franka będziemy płacić 4 zł. Jednak żaden z nich nie spodziewał się, że nastąpi to tak szybko. Bardzo silne spadki z którymi mieliśmy do czynienia na światowych giełda i wzrost ryzyka były siłą napędową wzrostów na parze CHFPLN. W tym samym czasie co raz trudniej znaleźć bank, który zaproponuje kredytobiorcy kredyt we frankach. Zdolność kredytowa musi być dużo większa niż chociażby przy kredycie złotówkowym. Wydaje mi się, że jest to bardzo dobry sygnał przegrzania rynku. W trakcie ogólnoświatowej paniki rząd przegłosował ustawę o spredach walutowych. Teraz kredytobiorca może przynieść własne franki do banku bez konieczności przewalutowania. Tylko czy to coś zmienia ? Moim zdaniem jest to zabieg czysto pr'owy ponieważ z takiego rozwiązania skorzysta około 10% kredytobiorców. Chyba, że ludzie zainteresują się naprawdę swoimi finansami i dołączą do inicjatywy http://kupfranki.pl/ ale to już inna bajka. Reasumując tak gwałtowny wzrost ceny franka w połączeniu z paniką musi odbić się czkawką dla spekulantów. Możliwe, że za pół roku czy rok cena wróci do tego poziomu jednak najbliższe 3 miesiące powinny upłynąć pod znakiem umocnienia się złotówki względem franka.

Ad. 2

kliknij, aby powiększyć

Uploaded with ImageShack.us

Sytuacja techniczna wygląda bardzo interesująco. Na interwale dziennym doszło do wygenerowania sygnału sprzedaży pierwszego stopnia. Obserwując dzisiejszą sesję na rynku walutowym bardzo prawdopodobne jest wygenerowanie drugiego sygnału sprzedaży pierwszego stopnia ponieważ wsparcie na poziomie 3,70 zł wyznaczone przez linię kijun-sen jest w tym momencie testowane. Jeżeli cena spadnie poniżej 3,70 zł to następnego wsparcia spodziewam się na poziomie 3,40 zł i wydaje mi się, że prawdopodobieństwo ruchu do tego poziomu jest bardzo wysokie.

Na interwale tygodniowym została wygenerowana spadkowa formacja spadającej gwiazdy. Górny cień w tym przypadku jest ogromny. Formacja ta nie dostarcza informacji na temat zasięgu ewentualnych spadków jednak jest potwierdzeniem sygnału płynącego z analizy metodą Ichimoku Kinko Hyo. Reasumując obydwa interwały - prawdopodobieństwo umocnienia złotówki w stosunku do franka oceniam na bardzo wysokie.

Ad. 3
Szwajcarski Bank Centralny dwoi się i troi - po prostu robi wszystko i jeszcze więcej aby osłabić swoją walutę. Ostatnie stwierdzenia SNB powinny dać do myślenia. Bank stwierdził, że nie chce aby frank był bezpieczną przystanią w czasach niepewności i nie spocznie dopóki nieustanna presja na zakup franka nie zakończy się. Bank rozważa nawet obniżenie stóp procentowych poniżej 0% !!!! Rynek powoli zaczyna wierzyć w możliwość realizacji tzw. polityki kursu podłogowego.

Summa summarum, otwórzcie oczy i umysł. Zacznijcie analizować rynek i przestańcie czytać okładki gazet a na waszej głowie nie pojawią się więcej frankowe siwe włosy a może i nawet spadnie wam ciśnienie.

Głowa do góry bo nic nie trwa wiecznie !

http://oinwestycjach.blogspot.com/2011/08/nihil-est-toto-quod-perstet-in-orbe.html

Zgadzam się z Tobą jest to naturalna odpowiedź ale na pewno nie neutralna. Nie jestem do końca przekonany czy algorytm jest rzetelnie stosowany. Wydaje mi się, że taka decyzja powinna zostać podjęta wcześniej, np po sesji w dniu 5 sierpnia.

Co ciekawe zmienność wzrosła na wszystkich rynkach. Wystarczy popatrzeć na indeks zmienności aka indeks strachu dla indeksu S&P. Znajduje się na rekordowych poziomach, najwyższych od 2008 roku ! A mimo to nie słyszałem, żeby zostały podniesione depozyty na S&P. Z tego co wiem CME podniosła depozyty na surowcach, np dla złota o 22%.

Informacje o aktualnej wartości VIX-u znajdziesz tutuaj:
http://www.businessinsider.com/dow-up-near-400-and-volatility-off-the-charts-2011-8?utm_source=Triggermail&utm_medium=email&utm_term=Money%20Game%20Chart%20Of%20The%20Day&utm_campaign=Moneygame_COTD_081111

Pozdrawiam i dziękuję za opinię.

Nowy wpis na blogu :)

Zapraszam
http://www.stockwatch.pl/forum/wpisy-2878_O-inwestycjach.aspx

@Kolega - tak. Wierzę w tą spółkę. Dla mnie cena 5 zł za akcję jest bardzo atrakcyjna :)

Pozdrawiam

I wiedz, że coś się dzieje...


Sobota. Dziś inwestorzy zaleją smutki dotkliwych strat. Dziś znowu sobie powiedzą, że zawsze sprzedają w dołku a kupują na górce. Ja w tym tygodniu nabrałem ogromnego doświadczenia. To było coś niesamowitego! Psychologia inwestowania kolejny raz dała mi twa przypominając o sobie.

Codziennie pracuje przy grupie maklerów i wiem że ten tydzień był dla nich koszmarem. Sprawa jest bardzo skomplikowana a za razem prosta jak kij. Maklerzy powinni zrealizować klientom zlecenie najszybciej i po najlepszej cenie - ale to też ludzie. Ludzie którzy codziennie rozmawiają ze swoimi klientami i przejmują jakieś ułamki ich emocji. W czwartek na ich widok zrobiło mi się po prostu smutno. Ci ludzie, mężczyźni byli skrajnie wyczerpani fizycznie i psychicznie. Sami nie mogli dowierzać w to co widzieli. I tutaj wcale nie chodzi o starty... (są w końcu kontrakty terminowe, z których trzeba korzystać do zabezpieczania portfela).

Ja sam byłem już bardzo przemęczony tymi spadkami. Ale dzięki nim udało mi się dostrzec wszystko co najpiękniejsze. W pewnym momencie przestali wierzyć w odbicie, gdy wartość indeksu wyznaczała nowe minima zaczęli tragizować. Najlepsza była ostatnia faza spadków, ponieważ wtedy pojawiła się u nich obojętność rozluźnienie i żarty. Wydaje mi się, że wielu inwestorów przechodziło te same fazy. Zapewne była też część która straty wetowała sobie dużą ilością alkoholu (dlatego po okresie tak silnych spadków warto inwestować w akcje producentów alkoholu) :)

W tym wpisie, chciałem poruszyć jeszcze jeden wątek do którego bezpośrednio nawiązuje tytuł.

Po czym można było poznać, że będziemy mieć do czynienia w czwartek z odbiciem ? Otóż proszę Państwa najlepszym wskaźnikiem w tym przypadku okazały się działania KDPW (Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych) które wygenerowały idealny sygnał kupna. Mam tu na myśli podniesienie depozytów zabezpieczających na kontrakty terminowe. Możliwe, że tworzę jakąś nową teorię spiskową dziejów ale już drugi raz spotykam się z taką sytuacją. Nie mam czasu na sprawdzanie przeszłości i robienia rzetelnych statystyk. Pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją gdy Chicago Mercantile Exchange podniosła depozyty na srebro. Wtedy rynek był mocno wykupiony, po prostu przegrzany. Takie działanie dodało tylko oliwy do ognia i doprowadziło do rozpoczęcia żniw dla misiów. Oczywiście nie był to jedyny czynnik, było ich dużo więcej ,ale wydaje mi się, że takie zabiegi w takich fazach rynków (skrajne wykupienie, wyprzedanie) jest bardzo dobrym sygnałem inwestycyjnym.


Jaki wniosek z tego wpisu. Uważam, że inwestorzy powinni mieć oczy szeroko otwarte na działania instytucji rozliczających transakcje.


Miłego weekendu :)

Zapraszam na bloga :)

http://oinwestycjach.blogspot.com/2011/08/i-wiedz-ze-cos-sie-dzieje.html

Witam serdecznie.

Po dłużej chwili nieobecności wracam na forum :)

Pierwsza odpowiedź na wasze pytanie. W portfelu średnioterminowym nie robiłem żadnych zmian. Krew lała się wszędzie. Wczoraj był moment krytyczny i zaznaczałem to w rozmowach z inwestorami.

Podczas nieobecności zmieniłem miejsce zamieszkania i pracę. Mam nadzieję że już niedługo zobaczycie tego skutki :)

Więc jeszcze raz. Witam wszystkich ponownie i zapraszam do czytania kroniki oraz bloga.

Blog jest nowiutki więc wpisy pojawią się już niedługo.

Link do bloga: http://www.stockwatch.pl/forum/wpisy-2878_O-inwestycjach.aspx

Pozdrawiam :)

Cześć

Chciałbym w tym dziale prezentować blog, który prowadzę od miesiąca. Znajdziecie na nim moje opinie, komentarze i analizy. Staram się systematycznie przedstawiać swoje poglądy na wybrane przeze mnie kwestie. Jestem otwarty na wszelkie propozycje tematów, które Waszym zdaniem powinny zostać przedyskutowane czy też przeanalizowane. Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie tam coś dla siebie.

Link do bloga: http://oinwestycjach.blogspot.com/

Pozdrawiam
Morfeusz


gembol napisał(a):
Witam,
wakacje...krew się leje....ogólny pesymizm....a jak u Ciebie Morfeuszu?
PDA właśnie się przekształciły w zwykłe akcje...szału nie ma...
OIL ciągle opada, a nowych wieści brak...
Twardo trzymasz akcje czy też planujesz jakieś ruchy?
Pozdrawiamsalute


U mnie spokojnie. Obserwuje rynek. Ostatnio zaspałem z kilkoma sprawami. W tym tygodniu przygotuję analizę techniczną moich spółek i umieszczę w kronice linki do analiz na indywidualnych forach tych spółek, oczywiście na portalu stockwatch.pl

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 12 grudnia 2008
Ostatnia wizyta: 6 maja 2014 15:59:09
Liczba wpisów: 936
[0,30% wszystkich postów / 0,26 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,212 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d