pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

hukers

hukers

Ostatnie 10 wpisów
Ładnie, czyli jutro casus xtb, pzu itp. - podbitka 10% i zwała, bo dywidenda parzy :D

Najwyraźniej uznali, że komunikat "kurcze, no nic nie znaleźliśmy" brzmiałby jeszcze komiczniej ;)

Zaczyna wyglądać na to, że prezes już się na giełdę obraził i ma wywalone na kurs ;)

Nie ma na bananowej poważnego kapitału za wiele to i nie ma kto kupować, a chętnie do realizacji tych kilku procent zysku są... taki bananowy klimat. Trzeba czekać aż zagranica uzna że pora dobrać to szybko i mocno w góre poleci (i później znowu osuwanko ;) - miejscowi gracze polują na balony, a nie jakieś tam dywidendowe spółki... na co to komu).

Następne posiedzenie za 60 dni? Na pewno nie. 30 dni na wysłanie dokumentów (na pewnoe wszyscy wyślą je pod sam koniec), a później wszyscy sędziowie muszą się zapoznać ze wszystkimi dokumentami.... a będzie to już połowa czerwca czyli początek wakacji. Obstawiam, że dopiero po wakacjach się czegoś dowiemy.

@up

Jeśli z orzeczenia/opinii wyniknie, że frankowicze mogą w sądach liczyć na tyle samo ile oferują już teraz banki (PKO BP i bodaj Millenium dziś coś zaproponowało?) w ramach ugody to mało kto pójdzie do sądu boksować się kilka lat jak może mieć sprawę z głowy od razu. Tak ja to widzę z boku, wiem że akcjonariuszy Votum są święcie przekonani, że ta spółka zarobi zawsze, wszędzie i nieograniczone kwoty, no cóż, może tak może nie.

Nie sądzę żeby brak wyroku był korzystny dla Votum, przesunięcie go o 2-3 miesiące nic nie zmieni skoro sprawy ciągną się latami, nikt nie poleci z tej okazji do sądu. Sam fakt zadania pytania tym instytucjom jest niekorzystny, bo do głosu dojdą inne stanowiska niż czysto literalna interpretacja prawa i na pewno takie instytucja jak NBP czy KNF zawrą w swoich opiniach informację o ostrych konsekwencjach ewentualnego mocno niekorzystnego (dla banków) stanowiska.

Na dodatek "rzecznik SN podkreślał, że wybrany sposób pracy wynika ze znaczenia sprawy dla sytuacji gospodarczej i społecznej" co jakby wprost implikuje, że SN weźmie pod uwagę nie tylko paragrafy, ale konsekwencje jakie wynikną z jego stanowiska. Wg. mnie drastycznie zmalała szansa na ostre stanowisko SN, "upupiające" banki. I bardzo dobrze, nie zależy mi do dokładaniu się do frankowiczów. Ja spodziewam się jutro pozytywnej reakcji na bankach (ale to tylko luźna interpretacja na szybko, może czegoś nie dostrzegam).

No i pieknie, mówiłem że nie ma co panikować tylko czekać :)

@up

No jak ktoś chce kupować to własnie przy słabym sentymencie, a nie jak odleci ;) przy obecnej cenie stopa dyw ponad 10%, to raczej zachęca do wchodzenia.

Bardzo mnie cieszy stanowcza i szybka reakcja spółki na majaczenie jakiegoś idioty, który nie rozumie (albo co gorsza - rozumie!), że takich rzeczy się w mediach nie mówi...

Pytanie tylko czy zaraz ten zarząd nie poleci i w jego miejsce nie wjedzie ktoś kto będzie miał myśl bardziej po linii partii (tu jeszcze kwestia po jakiej linii, bo wiadomo że Mateusz może mieć inny plan niż przekładanie trupów z jednej spółki do drugiej, a tamten geniusz po prostu wyszedł przed szereg, bo chciał mieć łatwiej).

Piekna sprawa jak jedna wypowiedź idioty z pisu może utopić sentyment na spółce ;) Pewnie, wydzielcie zdychające kopalnie z jednej spółki giełdowej żeby wepchnąć je w inną hello1

Ale sobie suweren zafundował wesołych zarządzających.

E

Zaraz przyjdzie pan z kwiatkiem w avku i walnie jakiś fajny wierszyk o złym spychaczu spychającym kursy super zarządzanych spółek SP ;)

Niby gdzie to widzisz?

Jak nie w tym to w kolejnym, ta kaska ze spółki nie wyparuje (yyy chyba, wiadomo kto rządzi ;) ). Dla mnie ten spadek jest przedziwny, kiedy inni cisną w górę (energetyka, ciuchy przy zamkniętych galeriach... banki należące do PZu ;) ), ale spoglądam ze spokojem, bo w terminie, powiedzmy, roku ta spółka się obroni, nie ma siły.

A w dniu premiery pisałeś, że mamy grę wszechczasów (tak, pamiętam). Po prostu przestań histeryzować. Na spółkach surowcowych nie ma sentymentów tylko są ceny surowców, a strzelanie cenami z ucha bez uzasadnienia fundamentalnego/technicznego sobie odpuść, bo jest wbrew regulaminowi (podobnie jak ten post, ad personam, ale nie lubię robienia z tego forum bankiera.).Ojoj, panika, bo wzrosło mi tylko 1,5%, a chciałbym 15.

Teraz będziesz tutaj spamował jak w wątku CDR? Kurs JSW zależy od cen koksu, a nie sentymentu, pomyliły ci się spółki.

Ja tam sie na technice nie znam, ale tyle ze dzisiejsze minimum bylo ponizej wczorajszego maksimum to widze, wiec luki nie ma. To nie jest skomplikowane, po co tak dziwaczysz?

Wyniki fajne. Ogromny plus za "szczelność" spółki. Ostatnie dni to ciagle osuwanko, a tutaj pyk piekny wynik znienacka. :)

Dokładnie, to jest ciekawe. To że się zapisują trochę ponad wycenę (zakładając że jakieś robią, a nie liczą na balon...) to mogę zrozumieć, bo jakby chcieli takie ilości akcji odkupic z rynku to by cena poszybowała. To jest jednak zagadka, że mając redukcję ogromną nie dokupują po niższej cenie tych swoich skarbów, które tak wierzyli. Bardzo ciekawe. Czyżby mieli jakieś normy do wyrobienia w ile IPO trzeba wejść niezależnie czy ma to sens? ;)

Nie zapominajmy, że tutaj nie było pompki pod wynik tylko od kilku dni ciągły zjazd więc z tymi lukami, promo i wodospadami to nie szalejmy ;) tzn. może i tak być, ale hmmm to jednak wciąż bardzo zyskowna spółka, wiecznie spadać nie może. Pytanie gdzie się ustawić :D

No to już wiemy co na bananowej myślą o spółkach płacących dywidendę - okazja żeby skasować krótkoterminowy proficik i uciec na jakiś balon ;)

Kto to widział trzymać akcje do dnia dywidendy, jeszcze by ktoś się wysypał przede mną blackeye

Chyba, że cała kasa pójdzie na zakup jakiejś gazety/radia/telewizji, które na dodatek później będzie trzeba finansować jak TVP corocznymi zastrzykami gotówki, to wtedy niestety zginie i nurkowanie kursu będzie całkowicie uzasadnione.

Jak władza taki finansowy czempion.

Po której stronie walczy PZU?

No, faktycznie prosto wytłumaczyłeś. Dywidenda nie bedzie miała wpływu na kurs, ok ;) jak ogłoszą 4zl (albo zero, hehe) to obserwuj z uwaga kurs, możesz się zdziwić. Co do doceniania spółki przez inwestorów to chyba o jakiejś innej piszesz. Wg mnie jest całkiem fajnie, jeszcze nie dawno odbijalo sie od 30 i ludzie tutaj zastanawiali sie czy wroci na 28 czy 26, a teraz twardo trzyma 34 chociaż nasz żałosny banan co chwila dostaje po lbie jak tylko spróbuje sie wychylic ponad 2000. Jest dobrze, a jak klepną oficjalnie porzadna dywidende to bedzie jeszcze lepiej.

mihumor napisał(a):
To dywidenda za 2 lata więc przy założeniu, że to 3 zł wypłaty daje średnio 1,50 zł za rok. Porównywalnie do Asseco, tam jest za dwa lata trochę ponad 6 zł przy cenie akcji x2, daje to niespełna 5% wartości - to jest ok tyle, że inflacja jest niewiele niższa i trochę odbiera radość. Wypłata 4 zł byłaby już ekstraordynaryjna i to by było coś ponad średni poziom. Daje to wtedy 2 zł/rok i jeśli by to był taki poziom to by płacili tyle co Asseco BS (37,20 zł ).


Zdecyduj sie kolego, bo w jednym poscie piszesz ze liczy się przyszłość i powtarzalność dywidendy, a w drugim obniżasz jej znaczenie, bo rok temu nie było... To przeszłość czy przyszłość? Ogólnie tekst absurdalny tak by the way...

d2fan napisał(a):
Tryb coop moim zdaniem spokojnie może być wydany w 2022.


Jasne, oglosili wyraznie ze nie bedzie multi przed kolejnym tytulem AAA, a prace nad kolejnym AAA zaczna w 2022, ale wg Ciebie realne jest multi w 2022... Logiczne. Multi, jesli w ogole, bedzie za kilka ladnych lat.

@up

A czego sie spodziewales? Wzrostu w nagrode, ze chca poprawic atmosfere w zespole? Multi mialo byc koniem pociagowym zyskow do czadu wydania kolejnego AAA, a teraz oglaszaja ze multi nie bedzie do tego czasu, to oznacza ogromne weryfikacje wycen w dol.

Czyli co, optymisci widzieli platne dlc w tym roku i multi w 2022, a bedzie dlc w 2023 i multi nigdy? To skad firma wezmie pieniazki uzasadniajace wyceny na poziomie kilkudziesieciu miliardow zlotych?

Do tego zakup jakiegos studia... Ceny nie podali, ale na moje oko dywidenda zaczyna byc watpliwa. Tak jak ktos wyzej pisal - ten zjazd w ciagi dnia wyglada jakby ktos dostal cynk co bedzie w strategii.

Stronę wcześniej masz wytłumaczone o co chodzi, nie o to że najwięcej zarobi akcjonariusz większościowy, bo to oczywiste i naturalne.

orzech napisał(a):
a mógłby kolega uściślić co ma na myśli mówiąc o pozornie fajnym infie - byłbym wdzięcznyThink


Tak jak pisalem wczoraj i jak widzisz powyżej - problemem nie jest cena skupu tylko sam kup. Jestem pewien, że gdyby tą samą kwotę oglosili w formie dywidendy to kurs byłby teraz gdzie indziej. Nawymyslali, nacudowali i teraz pozostaja dziwaczne komunikaty jak to zwiększają cene na prośby indywidualnych (chociaż prosta kalkulacja wskazuje że najwiecej na skupie właśnie drobni są stratni vs dywidenda).

Wczoraj spróbowali podbitki pod pozornie fajne info, ale nikt nie dał sie nabrać i nie odpaliło to dziś wraca do szeregu. Może w weekend prezes wykona jakis rozpaczliwy ruch ostatniej szansy i ogłosi, że skup po 600 i to wszystko dla dobra inwestorów indywidualnych ;)

Czyli przy zakupie teraz 30 akcji (taki myślę maksymalny pakiecik dla drobnego inwestora, co chce dodać coś do portfela) za skup można dostać całe 1x500 (zakładając cenę minimalną widełek) czyli zarobić 160 (zakładam dla okrągłości cenę zakupu 340). Gdyby dali dywidendę 312 mln to przy tej ilości akcji wyszłoby ok. 29 zł na akcję czyli 29x30=870.

Faktycznie skup i dywidenda to wychodzi na to samo ;)

Wow, ale rozpaczliwie walczą o ten kurs :D aż się usmiechnąłem :D Jak nie podziała to za dwa dniu podwyższą o jeszcze stówkę, albo ogłoszą że Prezes zaczyna się delikatnie skłaniać ku niesprzedawaniu ;)

Ogólnie to inwestorów raczej zniechęcił nie poziom cenowy, a wielkość redukcji na tym skupie oraz fakt, że Prezes naopowiadał, że nie sprzeda akcji, bo są tanie, a nagle deklaruje udział w skupie... więc wg mnie fundamentalnie nie zmieniło się nic (zresztą w webinarze o ile pamiętam prezes mówił, że skup ma byc znacznie powyżej ceny rynkowej, a było wtedy około 400zł czyli można było smiało zakładać 500). ALE widać że kurs szukał już od dwóch dni pretekstu do odbicia i dziś (nieprzypadkowo chyba ;) ) taki dostał więc można sie spodziewać jutro podbicia, pytanie na ile trwałego.

Bowen to nie punkt na mapie tylko ogromny obszar ciągnący się aż do New South Wales, i na jego południu jak najbardziej zagrożenie powodziowe wystepuje. Część produkcji z Bowen wypływa z portu Brisbane, gdzie powodzie występują. Poza tym węgiel koksujący wydobywa się nie tylko w Bowen, ale też w NSW, w okolicach Sydney i Newcastle (znaczący port eksportu węgla) gdzie szaleją powodzie.

No a JSW w tych warunkach (i po wcześniejszych dużych spadkach) wzrosło 9%, a nie 900 więc nie wiem w czym problem...

Niestety bananowa pokazuje od jakiegoś czasu do czego się nadaje... nawet rodzime fundusze zamiast skupować spółki z solidnymi fundamentami gdzie jest pewna/bardzo prawdopodobna dywidenda rzędu 5-15% to bawią się w balony typu Biomed czy Mabion. Żałość.

Co do CDR to nie ma co liczyć na rewolucję w tym patchu, to byłoby trudne nawet jakby cały czas przy nim siedzieli, a tajemnicą poliszynela jest, że mnóstwo czasu i pracy kosztował ich ten atak hakerski.

Jeżeli ktoś sprzedaje dlatego, że nie dostał dywidendy to sprzedałby też po dywidendzie, nie sądzę żeby to robiło róznicę.

Co znaczy pójść do BM? Skoro na IPO mozna się zapisywać w necie to na taki skup chyba też? Czy ja żyję w świecie fantazji? :D

Na pewno będzie redukcja skoro prezio też się planuje zapisać. Jak na to, że wg niego, spółka jest tania i będzie rosła to trochę dziwne, że chce sprzedawać... to jest dla mnie słaby sygnał. Ale też nie wymyślajmy dziwnych teorii, że prezes zbija cenę żeby skupic tanio skoro jest jasno napisane, że skup nie będzie na zasadzie zbierania po aktualnej cenie.

Minimalna cena skupu została ustalona na 400 zł, mało razy to była napisane powyżej?

Tłumaczę powyższe: "Za karę, że dziennikarze Wyborczej ośmielili się zdemaskować niedoszłego przyszłego premiera, Agora słusznie ma zostać znacjonalizowana podatków nas wszystkich."

Niech to będzie nauczką dla innych dziennikarzy, którzy jeszcze nie chodzą na pasku nierządu.

Raczej negatywne niż mieszane. Poczytałem sobie i w sumie ten styczniowy duży patch (bo to jest chyba to co zapowiadali) to zwykły hotfix, kolejny. W sumie nic dziwnego, bo wiadomo było że łatanie gry potrwa długie miesiące, ale może trochę schłodzi głowy tych co widzieli dwa duże patche (styczeń, luty), po których wszystko już jest dobrze, gra wraca do psstore, a ludzie szaleją w kolejkach żeby ją mieć. Dopiero jak za parę miesięcy uporają się z bugami to zaczną (być może, oby!) myśleć nad ulepszeniem mechaniki, AI itd.

No to faktycznie powód do radości - wniosek, ze pieniadze sa w multi, a tego CP moze sie jeszcze dlugo nie doczekac, o ile w ogole się doczeka.

Ralfi napisał(a):
Nie jest to 1 do 1 tak samo, ale bardzo podobny temat.


www.polygon.com/2016/11/30/137...

www.forbes.com/sites/kevinmurn...

Jeszcze zobacz na yt ten filmik by mieć jakiś zarys tematu, chociaż i tak nie jest to pełny obraz:

https://youtu.be/A8P2CZg3sJQ

Lub

https://youtu.be/O5BJVO3PDeQ


Nie jest bardzo podobny tylko calkowicie inny. W powyzszym jakas organizacja chroniaca KONSUMENTOW bada czy w reklamach gry byly ficzery, ktore w grze sie nie pojawily (w Cyberpunku tez tak mielismy, ale o to poki co nie ma zadnych pozwow ani spraw administracyjnych).

Tutaj mamy pozew od INWESTOROW, ze zostali wprowadzeni w blad i na tej podstawie niekorzystanie ulokowali swoje akcje. Co do tego specjalnych watpliwosci nie ma, bo zarowno CDR (przepraszajac i przyjmujac zwroty) jak i Sony (wycofujac gre z PS Store) przyznali, ze gra na PS4 sie nie nadaje. A przed premiera mowili, ze sie nadaje. A jednak sie nie nadaje. To nie jest fizyka jadrowa, wszystko jest jasne. Kwestia czy i jak udowodnia, ze stracili pieniadze jest drugorzedna, bo to dopiero za pare lat jakies rozstrzygniecia beda. Na teraz problem jest taki, ze potencjalnie kary moga byc w setkach mln, a wiec rezerwa na pewno bedzie zawiazana. A to z kolei jeszcze bardziej oddala perspektywe sutej dywidendy. Wyglada na to ze wlasnie pod to shorty zamiast sie zamykac na takim spadku to jeszcze rosna.

@up

Prosze o jakis link potwierdzajacy, ze to bylo to samo , nic takiego nie ma w necie.

Skad informacja, ze gra z marketingiem kosztowala 530 mln?

raffmo napisał(a):

Po trzecie, co do Twoich słów " gra z marketingiem pewnie z miliard kosztowała" w espi podano:

"Szacowana wartość należności licencyjnych Spółki z tytułu zrealizowanej sprzedaży przedpremierowej gry Cyberpunk 2077 we wszystkich kanałach cyfrowych przewyższyła łączną sumę:
- całkowitych nakładów na wyprodukowanie gry oraz
- kosztów marketingu i promocji gry ponoszonych przez Spółkę - zarówno dotychczasowych jak i planowanych do końca 2020 roku."

Wesoło naganiasz na spadki moim zdaniem.


Nie wiem o co chodzi, preorderow bylo 8mln czyli ok. 1mld wlasnie. Ten link nie stoi w sprzecznosci z moimi slowami. Jesli od tamtego momentu zaczal sie zarobek spolki to skonczy sie na ok. 1mld zysku netto na koniec roku. 2 mld to bajki z mchu i paproci.

A nagonic to ja sobie moge kilometrow przed swietami, w przeciwienstwie do niektorych zdaje sobie sprawe, ze moj wplyw na cene akcji jest zaden.

Ludzie, po co to zaklinanie rzeczywistosci? Na pewno szorciarze sie pomylili i za chwile w panice zaczna zamykac (short squeeze!) pozycje, a wy tryumfalnie bedzie patrzyli i kiwali glowami - "a nie mowilem!?". Na pewno tak bedzie...

Wesolymi wyliczeniami chcecie oszukac samych siebie chyba, bo Melvin raczej forum nie czyta. Srednia cena sprzedazy 220? Dobre sobie. Tyle kosztuje w USA. W Rosji, Ukrainie czy Argentynie 100. W Chinach 150. Jesli przyjac te 120 zl na czysto dla CDR i sprzedaz 15mln, co jest mozliwe, to mamy 1,8 mld przychodu, a gra z marketingiem pewnie z miliard kosztowala. Do tego w zaistnialej sytuacji na pewno doszlo sporo kosztow dodatkowych. W przyszlym roku sprzedadza 10mln sztuk, ale cena nizsza, wyjdzie 1 mld (zakladam spadek wplywu do 100zl za sztuke, bo bedzie trzeba robic promocje juz) przychodu minus koszty ciaglego naprawiania gry.

Moze troche surowe wyliczenia, ale na pewno bardziej realne niz 2mld w tym i przyszlym roku, a w kolejnych po miliard, ciekawe skad...

Bergman napisał(a):
Fakty są takie, że jest to najbardziej ogrywany produkt typu single player w historii dziejów komputerów osobistych.


Fakty są też takie, że produkty typu single player (z beznadziejnie skopanym światem, w którym nie ma sensu przebywać dłużej niż potrzeba na realizację scenariusza) nie tworzą rekordowych zysków.

To miała być gra open world, z której nie będzie się chciało wychodzić, a wydany do niej multi miał rozbić bank. Wyszedł fajny fabularnie i graficznie singiel, który po ograniu leci do szuflady i nic więcej, rewizja wyceny musi więc być i to znaczna.

Ale wiesz, że OC jest na każdy samochód, a nie tylko na nowe?

No skoro miało być +150% to nic tylko dziękować CDR za wpadkę. Pakować dziś pod sam kurek i jeszcze przed sylwestrem rakieta w kosmos. Przecież taki pewniaczek z gwarancją giga zysków nie może się nie obronić i polegać tylko na mglistym "sentymencie", prawda? ;)

Z OC na samochód raczej ciężko zrezygnować, ale spróbować możesz. Może deklaracja pozostawania w bezruchu wystarczy.

Jaki wg. ciebie wpływ na wynik PZU będą mieć te nadmiarowe zgony?

Piotrek92 napisał(a):
NIKT nie bedzie o tym pamiętał a wszycy będa jarali się swiatem cb77 a franczyza na wszystko co z cb77 bedzie szla na grubo.


No właśnie w tym problem, że tego świata póki co nie ma, a sprawienie żeby się pojawił to nie kwestia hotfixów tylko kolejnego roku pracy najbiedniej. Świat gdzie ładny budynki są tylko ozdobami, nie ma żadnych opcji porobienia czegoś (gierki, szamka, fryzjer, myjnia itd. itp.), NPC to pachołki na nic nie reagujące, AI nie istnieje, a jazda samochodem to lipa (nie mówiąc o AI samochodowym, bo tego nie ma) to nie jest świat, którym ktoś się zajara. Zajarają się fabułą - problem z tym jest taki, że fabuła się kończy po 30-50 godzinach i wtedy gra leci na półkę, bo nie ma co robić. Dlatego tak ważne było, źe ta gra miała być "next gen open world experience", bo takie coś przykułoby graczy do foteli na długo, a multi byłby petardą, ale tego nie ma. Nie że jest niedociągnięte, że coś tam nie działa. Nie ma choćby zalążka, interakcje ze światem są mniejsze niż w GTA IV, nie mówmy nawet o V czy RDR2. Takich opinii są setki na necie, to nie moje widzimisię. Jarać to się tym będzie można za 2-3 lata, a nie przyszłym roku. Póki co mozna przejść fabułę i odłożyć gierkę na półkę, bo bieganie między słupkami chyba nikogo nie cieszy?

Sprzedać jako single to się sprzeda, szczególnie że nie ma za bardzo jakichś fajnych alternatyw nowych. Ale żeby zbudować kulturę cyberpunka, sprzedawać licencje, robić seriale i czesać kasę z multi to był konieczny interaktywny open world, w którym ludzie będą chcieli przesiadywać. Tego nie ma. Jest ładna gierka z fajną fabułą, jedna z wielu.

No to jest dobre pytanie zwłaszcza biorąc pod uwagę, że CDR w całej historii wypłacił całe 200mln dywidend. Założenie, że nagle zacznie zasypywać akcjonariuszy miliardami jest śmiałe. Oczywiście może tak być.

"ludzie pieją z zachwytu, i rzucają się na zakupy CP jak szaleni" Co za gość :D

Wypowiem się również w tym gorącym temacie. Co do ocen na metacritic - nie ma sensu się przejmować drobnymi ruchami zagregowanej oceny, to walka dwóch skrajnych notek, 0 od sfrustrowanych którym nie poszła i 10 od zajawionych fabułą i grafiką, których nic innego nie interesuje + sfrustrowani inwestorzy (no bo jak szaleją po forum bankiera i tutaj ro chyba nie myślicie, że tam nie dodali parę dyszek? ;) ) i agencji wynajętych przez Redów (tak, nie wierzę, że wydając kilkaset milionów na marketing nie zadbali o dobre oceny "użytkowników"). Najciekawsze są oceny "mixed", jest ich kilkaset i na pewno nie wystawiają ich reprezentanci ww. grup tylko prawdziwi krytyczni gracze. No i niestety nie są fajne, podobne do licznych komentarzy na naszym rodzimym gry-online. Główny problem to skopana mechanika jazdy, totalny brak AI, immersji i generalnie interakcji z Night City.

Dziś zacząłem grać i niestety potwierdzam te komentarze. Graficznie ok, lecę na sprzęcie niezbyt gejmerskim, ale nowym więc zero problemów ze sterownikami czy coś takiego, gra odpaliła się na ustawieniach średnich i teksturach wysokich. Po rozpoczęciu było jednak sporo glitchy (lewitujące telefony, drzewa przenikające przez głowy rozmówców itp.), zmniejszylem tekstury na średni i póki co jest ok (nawet na takich ustawieniach wygląda BARDZO ładnie więc na porzadnym sprzęcie zapewne zapiera dech). Muzyka świetna, fabuła wydaje się fajna (na razie zrobiłem prolog). To niestety tyle dobrego. Mechanika jazdy kiepska, strzelanie przeciętne, w RDR2 dużo lepsze, do strzelanek nie ma co porównywać nawet, ale w sumie to nie do końca rozumiem czemu taka gra nie może mieć feelingu strzelania choćby w połowie takiego jak Wolfenstein sprzed 6 lat? Natomiast pomijając feeling to system strzelania jest po prostu beznadziejny - przeciwnicy to tarcze strzelnicze, w które trzeba walić 10-20 razy żeby zabić, masakra. Nawet head shot (odnotowany) nie zabija tylko odejmuje trochę więcej pkt, po prostu każdy przeciwnik ma pasek energii i ładujesz w niego aż się wyzeruje :D Wychodzę prosto na gościa stojąc dwa metry od niego, walę bez opamiętania w klatę, głowę i patrzę na pasek jak mu schodzi energia... Normalnie jakbym grał na automatach 20 lat temu. Wtf? W RDR2 headshot zamyka temat, strzal w noge i przeciwnik leży, ale dalej strzela itd. A tutaj... żenada. To nie ma wiele wspólnego z realizmem i dla mnie to kompletnie psuje zabawę. Immersji totalny brak, nie można nigdzie wejść, nic zrobić (spoza skryptu). W RDR2 jadę sobie przez wioskę, chłopy grają w domino, schodzę z konia mogę usiąść z nimi i pograć, tutaj nic takiego nie zrobisz. NPC suną po chodniku jak zombie, zero interakcji, totalne zero! Dla mnie niesamowity zawód to wszystko. Gra może zachwycać i zachwyci ludzi z dobrym sprzętem, którzy lecą scenariusz i wczuwają się w fabułę, ale obietnice wielkiego otwartego świata, w którym można wszystko to niestety bajki, nic z tego.

Teraz co wynika z powyższego - dla mnie jako gracza nic strasznego, wrócę sobie do RDR2 gdzie czuję się częścią świata i mogę wieczorem po pracy popykać na luzie godzinkę czy dwie, a Cybera kiedyś przejdę jak będę miał więcej czasu. Dla mnie jako potencjalnego inwestora - pomijając oczywiste konsekwencje całej obecnej afery (mniejsza sprzedaż) pojawiają się spore wątpliwości co do multiplayera, a to miało być ważne źródło zysków w przysżłości (bo umówmy się, że sprzedaż singla już dawno jest w cenie...). Gdyby to był taki bogaty i ciekawy świat jak obiecywali, z dużą ilością interakcji z NPC i świetnymi misjami pobocznymi, gdyby były dobre mechaniki strzelania i jazdy i gdyby to wszystko działało tym wszystkim którym miało działać, to byłaby genialna baza pod multi - możnaby z tego zrobić prawdziwą petardę. Niestety tak nie jest, największe zalety Cybera (dźwięk, fabuła, ładna grafa na dobrym sprzęcie) nie mają znaczenia z punktu widzenia multi o potężnym zasięgu. A reszta jest przeciętna więc jest duży problem.

P.S. Jeszcze kwestia piractwa - dopóki CDR miał zaufanie graczy to mogło nie byc istotne, że nie stosują zabezpieczeń (a nawet fajne z pkt. widzenia PR). No ale w obecnej sytuacji obawiam się, że sporo ludzi zrezygnuje z kupowania kota w worku, który może im nie pójść i po prostu sobie ściągną pirata, które już hulają po sieci i to z najnowszymi patchami. Taki RDR2 też miał kiepski początek, ale długo nie był złamany więc tak czy siak trzeba było kupić żeby sprawdzić u siebie czy faktycznie jest tak źle ;)

Nie no to to ja wiem, że mnie on nie zaszkodzi bezpośrednio. Ale razi mnie to, że fundujemy sobie (my jako polska giełda) system, w którym "ktoś" (jakoś nie widzę szans, że będą to polskie instytucje) będzie zarabiał w nieuczciwy sposób na reszcie uczestników rynku i jeszcze się cieszymy.

Bo taki ładny, amerykański.

Tutaj cos o nowych możliwościach jakie przyniesie nowy system na GPW. Oczywiście nie dla wszystkich fajnych możliwościach...

wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,1...

Był też o HFT artykuł, w którymś CHIPie czy PC WORLD. W skrócie opisywali to w ten sposób, że system (bo to oczywiście wszystko komputery robią automatycznie) widzi zlecenia innych graczy ułamki sekundy przed ich realizacją i ma możliwość "wepchnięcia" swojego zlecenia przed nie.

Czyli jak ktos walnie ogromne zlecenie PKC na jakiś papier, które spuści kurs to system może swoje akcje wyprzedać przed nim. Dla mne to jest zwykłe oszustwo i byłem w lekkim szoku jak przeczytałem, tamten artykuł. Teraz ma to być na GPW i jeszcze się z tego cieszymy? Hmmm.

Cytat:
Po nakazanej przez KIO ponownej ocenie wniosku konsorcjum Polimeksu-Mostostalu i Fisia Babcock Enviroment (Niemcy), zostało ono dopuszczone do udziału w przetargu na budowę spalarni odpadów w Białymstoku. W sumie na krótkiej liście wartej ok. 530 mln zł netto inwestycji znajduje się pięć podmiotów.


budownictwo.wnp.pl/konsorcjum-...

Aaa, dzięki za odpowiedź, teraz rozumiem.

No to w takim razie sytuacja jest całkiem klawa, bo niby księgowo zysk ze zbycia Polkomtela i Dialogu nie jest jakiś gigantyczny, ale faktycznie wpadnie dodatkowe 5mld gotówki. Plus zysk z działalności i wychodzi, że spokojnie będzie kasa i na przejęcie, i na dywidendę i na rozpoczęcie programu skupu jeśli będzie trzeba.

Ale w takim razie nie jest też tak tragicznie z tym podatkiem, ma on rzekomo kosztować ok. 2mld rocznie, a w tym roku zysku operacyjnego będzie pewnie jakieś 10mld, także w przyszłych latach i tak można się spodziewać grubych miliardów zysku. No oczywiście przy założeniu, że warunki zewnętrzne nie będą jakieś tragiczne.

Dzięki, Wesołych Świąt!

Sry, że pod postem, ale nie mogłem zedytować, nie wiem czemu.

1. Mam pytanie, czy możliwe że w prognozie zysku nie jest uwzględniony przychód ze sprzedaży Polkomtela?

Pytam, bo zysk netto za 3 kwartały to 7,5 mld więc proporcjonalnie, szczególnie przy takim wzroście dolara, powinni dojść na samej działalności do 10mld. Plus 1mld za Dialog i jest prognoza, a gdzie zyski z Polkomtela?

2. Drugie pytanie. Czy ktoś czy KGHM wymienia dolary na bieżąco, czy np. pod koniec roku całość? Albo może gotówkę trzymają w dolarach?

Pytam, bo prognoza jest zrobiona dla kursu dolara 2,97, i nie wiem czy to średni kurs roczny, po jakim wymieniali, czy może po takim spodziewają się jakiś większy zapas dolarów wymienić na koniec roku. Jeśli to drugie to można się spodziewać większego kursu chyba, a więc i większego zysku niż prognozowany.

Proszę o pomoc, bo to dla mnie niejasne.

Zdarzyć to się może wszystko. Tylko jakie są przesłanki żeby kurs wpadał w nieskończoność? Już jak był po 105 i czytałem tutaj że zasięg spadku to 80 i mniej, nikt nie odpowiedział na moje pytanie dlaczego niby miałoby tak nisko spadać. Wygląda na to, że póki co nic takiego się nie wydarzy i dobrze.

Skąd głosy, że państwo chce "okraść KGHM z całego zysku"? Z wyliczeń wynika, że skasuje tym podatkiem około 2mld zł, z jakiej więc racji mówi się o zabraniu całego zysku, spadkach do 70zł itd.?

Nie lepiej było to ogłosić po przybiciu umowy? Teraz to śmieszna sytuacja-jeśli się opłaca to będzie licytacja, jeśli nie bedzie to znaczy, że się nie opłacało...

www.bloomberg.com/news/2011-11...

Cytat:
Hungary lost its investment-grade rating at Moody’s Investors Service after 15 years as the Cabinet seeks International Monetary Fund help to boost confidence in the European Union’s most-indebted eastern member.


Pewnie i na nas się to odbije.

Tylko, że on nie patrzy z perspektywy inwestora a premiera. Takie cenne kopaliny powinny być opodatkowane i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Nie wiem czy zauważyłeś, ale nie napisałem nigdzie że jest to święty Graal, maszynka do robienia pieniędzy czy też kamień filozoficzny. Dla mnie jest to lepsze wyjście, pewnie niejeden się ze mną zgodzi. Potencjalnie większy zysk zawsze niesie ze sobą ryzyko. Ty możesz wybrać wersję bezpieczną, kupić mieszkanie za gotówkę i zacząć gromadzić oszczędności od zera.

Hmm to ciekawe, przyznam że nie wiedziałem o czymś takim. Bank może zażądać od nas takich sum w przypadku spadku wartości mieszkania??? Nawet jeśli mamy stały dochód i terminowo spłacamy?


Kanoniers napisał(a):
hukers napisał(a):
a gotówka w inwestycje (oczywiście takie "bezpieczne" ;) ).


Stary wchodze w ciemno tylko podpowiedz jakie w miare bezpieczne inwestycje dadza mi zysk po odjeciu oprocentowania takiego kredytu Think


A po co zysk po odcięciu? Wystarczy żeby pokryło raty. W chudych czasach (jak teraz), gdzie ryzyko jest duże mozna wrzucać na lokaty i wyciągnąć z 6%, co z 500k daje całkiem niezłą sumkę. Jak nadejdą większe przeceny można wejść w "bezpieczną" (z naciskiem na cudzysłów) spółkę w wieloletniej perspektywie. Przy dużej przecenie czegoś w typie KGHM można śmiało oczekiwać dodatniego bilansu takiej zabawy. Przecież mowa o horyzoncie 20-30 lat...

@Mathu

Pisałem tak, bo zrozumiałem że Ty mu radzisz oszczędzać do czasu aż będzie miał te 450k i wtedy kupić za gotówkę, czyli w przyszłości zmierzyłby się z tym dylematem. :)

Powodem sprzeciwu jest tylko Twoje przekonanie, że ceny mieszkań jeszcze spadną? Jeśli tak to ok, pewnie spadną. Ale jeśli chodzi o samą niechęć do kredytu to ja mam na przykład inne podejście. Jakbym miał 500k w gotówce i zdolność kredytową żeby wziąć mieszkanie to nawet bym się nie zastanawiał, mieszkanie na kredyt, a gotówka w inwestycje (oczywiście takie "bezpieczne" ;) ).

Cytat:
Wśród siedmiu chętnych na zakup TK Telekom (d. Telekomunikacja Kolejowa) znalazły się Netia, Hawe, Exatel i IT Polpager - spółka kojarzona z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, wynika z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej".


Całość

Solo chce chyba wszystkie elementy łańcucha mieć w swojej ręce...niedługo zakupi producenta światłowodów ;)

Cytat:
Raport bieżący nr 75 / 2011
Data sporządzenia: 2011-10-27
Skrócona nazwa emitenta
MIDAS
Temat
Podpisanie listu intencyjnego z Huawei.
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ofercie - informacje poufne
Treść raportu:
W nawiązaniu do raportu bieżącego nr 60/2011 z dnia 19 września 2011 r., w sprawie aktualizacji strategii Narodowego Funduszu Inwestycyjnego Midas Spółka Akcyjna ("Fundusz"), Zarząd Funduszu informuje, że w dniu 26 października 2011 r. podpisał z Huawei Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie ("Huawei") list intencyjny ("Memorandum of Understanding", dalej zwane "Listem Intencyjnym") w zakresie budowy ogólnopolskiej sieci telekomunikacyjnej w technologii HSPA+ (na bazie częstotliwości 900 MHz), LTE FDD (na bazie częstotliwości 1800 MHz), LTE TDD (na bazie częstotliwości 2600 MHZ) oraz pozyskania finansowania ("Projekt").


Cała treść

Reakcja na info czy spekuła? Zaczął się zbierać na trzecie widły...

DGA odpuszcza Brastera.

No to się nie doczekali akcjonariusze DGA na podbój Europy jakże przydatnym wynalazkiem.

Cytat:
SYNTHOS SA - zawarcie znaczącej umowy.
05.04. Warszawa (PAP/ESPI) - Raport bieżący 5/2011
Działając na podstawie § 5 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim (Dz. U. nr 33, poz. 259 z 2009 roku z późniejszą zmianą) (dalej: "Rozporządzenie"), Zarząd Synthos S.A. (dalej: "Emitent") informuje, że w dniu 5 kwietnia 2011 spółki zależne Emitenta: Synthos Dwory Sp. z o.o. z siedzibą w Oświęcimiu oraz Synthos Kralupy a.s. z siedzibą w Kralupach nad Wełtawą, Republika Czeska zawarły z Shell Chemicals Europe B.V. trójstronną umowę na dostawę styrenu.
Dostawcą styrenu jest Shell Chemicals Europe B.V. z siedzibą w Rotterdamie, Hoofdweg 256, 3067 GJ Rotterdam, Holandia.
Odbiorcami styrenu są Synthos Dwory Sp. z o.o. oraz Synthos Kralupy a.s.
Na podstawie zawartej umowy Shell Chemicals Europe B.V. dostarczać będzie wyprodukowany przez siebie styren w okresie od dnia 1 kwietnia 2011 roku do dnia 31 marca 2012 roku. Szacunkowa wartość umowy wynosi około 63.000.000 USD (to jest około 178.888.500 zł według średniego kursu NBP z dnia sporządzenia raportu). Strony oparły formułę cenową o notowania styrenu publikowane przez ICIS Pricing przy założeniu, iż dostawy styrenu odbywać się będą na bazie FCA fabryka dostawcy (Incoterms 2000). Strony poddały umowę holenderskiemu systemowi prawnemu.
Wartość umowy dostawy przekracza 10 % kapitałów własnych Emitenta, co w rozumieniu § 2 ust. 1 pkt 44 lit. a) Rozporządzenia stanowi podstawę do uznania umowy dostawy za umowę znaczącą.
kom espi zdz


Link

To chyba sprawca dzisiejszych wzrostów.


hukers - BAK

Myślę, że dywidenda conieco pchnie, a że nie mam pomysłu na nic ciekawszego(spośród nie wybranych jeszcze spółek) to stawiam na Bakalland.

hukers: 45,5 zł


Myślę, że więksi gracze zdają sobie sprawę, że na początku drobnica będzie ostro sypać, więc nie pozwolą wywindować ceny zbyt wysoko.

Prościej, dlatego zostało to już kilkakrotnie w tym temacie napisane...

wujek_staszek napisał(a):
Podatek od zysków kapitałowych jest osobnym podatkiem i rozlicza sie go niezależnie od innych także czy masz stratę czy zysk na papierach musisz złożyć stosownego rocznego pita.


No ale jeśli teraz jeszcze mam zysk(z PZU), a przykładowo wchodząc w PP Borka, sprzedałbym go ze stratą i w sumie na koniec roku miałbym stratę, to PITa też muszę składać? Zysku nie będzie więc podatku i tak nie będę miał za co płacić?

wujek_staszek napisał(a):
Ten podatek nie łączy się żadnym innym, tak samo jak od zysków z lokat czy funduszy wiec wątpie by "ucinał" możliwość rozliczania się wspólnie. To tak na logikę ale głowy nie dam.


No właśnie niestety w US powiedzieli, że ucina. Niestety nie wiedziałem o tym i zrobiłem brzydką niespodziankę Matce angry3

Panowie, nie wiem czy w dobrym miejscu ale pytanie dosyć podstawowe więc mam nadzieję, że ok. Otóż chciałem się dowiedzieć czy ktoś posiada wiedzę PEWNĄ, czy jeśli na koniec roku mój rachunek maklerski wykaże stratę, czy zaistnieje jakaś przesłanka żebym musiał przechodzić na własny PIT(obecnie jako student rozliczam się razem z Mamą). Dodam że mam dochód z emisji PZU.

I druga część pytania, czy w tym roku będą jeszcze jakieś emisje z PP? Przespałem Borka, a teraz czytam że to była idealna opcja dla mnie, w moim przypadku nie chodzi o zwykłe rolowanie podatku, tylko jakikolwiek zysk z giełdy ucina mojej Mamie możliwość rozliczenia się ze mną, a tym samym utratę sporej ulgi na dziecko, dlatego chciałbym odsunąć o ten jeden rok podatek(jestem na piątym roku).

Z góry dziękuję za pomoc, bo to ważna sprawa.
Pozdrawiam

Witam, mam właśnie takie pytanie, czy akcje Swarzędza są w normalnym obrocie? A jeśli tak to jak z płynnością? Pytam, bo regularność tych wzrostów i spadków z 3 na 4 gr jest podejrzanie dobrą okazją do zarobku więc haczyk zapewne w płynności, ale chciałbym to usłyszeć od kogoś mądrzejszego :)

Informacje
Stopień: Obeznany
Dołączył: 4 sierpnia 2010
Ostatnia wizyta: 17 maja 2021 23:55:45
Liczba wpisów: 77
[0,02% wszystkich postów / 0,02 postów dziennie]
Punkty respektu: 23

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,283 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,81% +33 962,76 zł 53 962,76 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło