Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

pinw

pinw

Ostatnie 10 wpisów
3some
sasky napisał(a):
Roszady w GetBack

Przemysław Dąbrowski zamienił fotel prezesa na wiceprezesa, a Paulina Pietkiewicz przeszła z rady nadzorczej do zarządu

Więcej na ten temat tutaj: www.stockwatch.pl/wiadomosci/p...


Używanie terminologii z królewskiej gry, jaką są szachy, w stosunku do tych ordynarnych zagrywek rodem z ulicznej gry w trzy kubki jest nadużyciem.

To pospolity ruch w stylu: zgaduj zgadula, kto teraz i za co będzie ponosił odpowiedzialność?

3some

Nie jest niczym nowym, że kościelni oficjele kręcą lody z tymi, którzy są przy korycie.

Po to została stworzona religia, która jest jak gra na giełdzie - kupujesz łaski dzisiaj za obietnicę zysków w przyszłości, bez badania czy obietnica ma szansę pokrycia.

Do ekipy z Abrisu pasuje to doskonale.

A robienie sobie sweet foci z purpuratami... cóż, ani to nobilitujące, ani oryginalne.


kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć

Obligatariusz kontakt napisał(a):
Nie ukrywam wzruszenia (...) Póki co mamy na liście priorytetów zatwierdzenie układu (...) Po 9 miesiącach PPU nie mam czasu ich edukować. A przy okazji przejrzę sobie ze spokojem listę wierzycieli, którzy złożyli protest przeciwko układowi (...)


Szanowny Panie, występowanie z pozycji i operowanie retoryką mającą pokazać adwersarzom jak nieistotne są ich starania i argumenty (choć jak pokazuje historia tego forum, do pewnego momentu sam je Pan popierał i nagle przestał), przynosi efekt odwrotny do zamierzonego, zwłaszcza jeśli przypomnieć sobie, czyje głosy wyniosły Pana na piedestał, z perspektywy którego Pan przemawia.

A skoro wywołał Pan do tablicy Schopenhauera, to nie sposób przemilczeć głównej tezy jaką stawiał, iż wpływające na nasze postępowanie (wolę) popędy mają charakter zupełnie irracjonalny i często obracają się przeciw nam, co Pańskie nastawienie do uczestników tego forum (których głosy na pewnym etapie Pańskiej kariery były nieodzowne) niestety potwierdza.

anty_teresa napisał(a):
OK. Raport Pana Andrzeja rzuca nieco światła na sprawę sygnalisty. Pozostaje mi odszczekać opowieści o forumowiczu bankiera.

Cytat:

Pewne światło na stosunek pracowników do spółki daje
dokument zatytułowany „Zawiadomienie sygnalisty (whistleblowers’s notification)”
datowany 30 listopada 2017 r. (dalej powoływany jako „zawiadomienie”).
Jest to zapewne opracowanie zbiorowe, przedstawiające GetBack S.A. jako
„piramidę finansową” zagrażającą rynkowi. Zwraca uwagę dobre rozeznanie
„sygnalisty” w działalności spółki; być może sprawił to udział kilku specjalistów
w redagowaniu pisma.
Demaskator(zy) przedstawia(ją) mechanizm współpracy z funduszami
zewnętrznymi na przykładzie współpracy z Trigon TFI. GetBack zarządza
9 funduszami sekurytyzacyjnymi, posiada w nich 20-30%, ale kontroluje
całe portfele wierzytelności, gwarantuje rentowność inwestycji, jednak nie
konsoliduje tych aktywów. Fundusz Trigon nabywa portfel od GetBack S.A.
lub z rynku, po wysokiej cenie, GetBack go serwisuje i drenuje dla
krótkoterminowego zysku, a niezależny wyceniający zawyża wartość portfela.
Kolejne fundusze otwierane są przez Trigon, GetBack gwarantuje ich wysoką
rentowność, lecz nie ujawnia tych zobowiązań. Ponieważ fundusze „nie
performują”, brakuje środków na wykup umarzanych certyfikatów, GetBack
odkupuje portfele po wartości z zawyżonej wyceny i wypłaca gwarantowany
zysk.

Demaskator(zy) zakłada(ją), że karuzela może się
kręcić 2 do 3 lat, po czym inwestor miałby wyjść ze spółki, pozostawiając
ryzyko nabywcom oraz współpracującym z nią funduszom Trigon, Altus
i Saturn (niemniej nie widzę przesłanek do mieszania w karuzelę inwestora).
Whistleblower(s) zwraca(ją) uwagę na krytyczną rolę tzw. niezależnego
wyceniającego, małego podmiotu, który nie gwarantuje niezależnej wyceny,
może być uzależniony ekonomicznie od GetBack S.A. „Podobny proceder”
prowadzony był przez Trigon TFI S.A. na rzecz innej spółki windykacyjnej, Casus
Finance S.A., która – nabyta w sierpniu 2015 r. przez Grupę Lindoff wycofała się
ze współpracy z Trigonem z dużymi stratami. Krytycznie oceniono także krzywą
spłat w spółce, odbiegającą od realiów branży; założenia krzywej powinny być
sprawdzone przez niezależnego audytora, co jest wątpliwe. Była to trafna opinia.
Zawiadomienie odsłania także mechanizm tzw. pożyczek rehabilitacyjnych,
udzielanych przez windykatora osobom zadłużonym na... spłatę zadłużenia.
Dzięki temu w bilansie pojawia się świeża pożyczka, problem zostaje podsunięty
na później, zadłużony może wpaść w spiralę zadłużenia, a spółka może odsprzedać pożyczkę do funduszy zewnętrznych


Jeśli pismo tak faktycznie wyglądało, jak opisuje Pan Andrzej, to KNF nie miała prawa go zignorować.


Byłem i jeszcze jestem uczestnikiem tych funduszy i to, co w mojej ocenie nie powinno umknąć uwadze KNF, to fakt wyceny pakietów przez spółkę "mydło i powidło" oraz pożyczki na spłatę zadłużenia - z tego co wiem, dość popularne w podmiotach wujka Leszka (to jest faktyczna piramida).

Nie zgadzam się jednak z tezą, że konstrukcja tych funduszy była niekorzystna dla firm windykacyjnych. Firma windykacyjna (nieważne GBK, Casus czy KRI) stawała przed prostym wyborem - zagwarantuje zysk, którego realizacja może się nie udać (i jak patrzę na SF, to czasami się udawała, a czasami nie), ale dzięki temu dostaje do obsługi portfel, na który:

1. Musiałaby pozyskać finansowanie, by zapłacić 5x więcej (zaangażowanie w fundusz było 20/80 z podporządkowaniem certyfikatów)
2. Liczyć się z pogorszeniem wskaźników zadłużenia i gorszym dostępem do dalszego finansowania.

Rachunek wychodził zatem prosty - lepiej dopłacić te brakujące 2-3%, niż bujać się z powyższymi punktami.

Oczywiście w przypadku GBK rzeczywistość przerosła wszystkie scenariusze, niemniej w tym aspekcie działanie windykatorów było chłodną kalkulacją: chodzić w za ciasnych butach, czy nie chodzić wcale.

Za PB:

„Żaden z Członków Zarządu, poza Dariuszem M. i Prezesem Zarządu Jarosławem A., nie miał wiedzy o faktycznym przedmiocie zawartych umów w okresie ich zawierania, dlatego też tylko te dwie wskazane osoby powinny ponieść odpowiedzialność karną” — napisał pełnomocnik pogrubionym drukiem. O procederze sprzedaży papierów GetBacku rada nadzorcza miała dowiedzieć się dopiero w kwietniu 2018 r., dwa lata po podpisaniu umów z MFA i MIA, tuż przed zapaścią windykatora.

Tak, bo tylko doradca dostawał 1%, a rada nadzorcza nie pytała, skąd przez 2 lata brały się cudowne zyski wykazywane w SF. Jak doradca dostawał 1%, to bank kosił na tym min. 3-4% ekstra, więc albo wujek Leszek stracił umiejętność czytania SF, albo kogoś ewidentnie wystawili na pożarcie...

Maupa_w_niebieskim napisał(a):
Na linii prokuratura-GetBack -Altus robi się coraz ciekawiej
www.pb.pl/nowe-zarzuty-dla-pio...
Piotrowi Osieckiemu zarzuca się, że działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dopuścił się oszustwa, polegającego na sprzedaży obligacji GetBacku przez Idea Bank, który nie miał licencji na taką działalność.
????!!!! ????
O ile pamiętam to IB został wpisany na listę ostrzeżeń KNF za sprzedaż obligacji bez licencji oraz za prowadzenie doradztwa inwestycyjnego bez licencji. Z wpisów na tym forum wynika, że niektórym w ramach 'dywersyfikacji' IB wcisnął jakieś FIZy Altusa.
Coś się chyba komuś 'pozajączkowało'...
A obrońca p. Osieckiego skomentowała to tak:

Prokurator nie był w stanie powiedzieć, na czym miałoby polegać rzekome przestępstwo popełnione przez Piotra Osieckiego i na czym miałaby polegać jego rola w procesie sprzedaży obligacji GetBacku, skoro Altus nigdy nie oferował tych obligacji. Co więcej, prokuratura zarzuca, że działał wspólnie i porozumieniu z osobami, o których istnieniu nie wie. Wisienką na torcie natomiast jest zarzut, że jako prezes Altus TFI działał na korzyść funduszy zarządzanych przez Altusa, a na czyją niby korzyść miał działać? – mówi Katarzyna Szwarc.

- Piotr Osiecki został doprowadzony do prokuratury przez CBA, a nie Służbę Więzienną, prokurator tłumaczył to tym, że sprawa była nagła i nie było czasu na zawiadomienie. Tymczasem prokuratorzy Wojciech Smoleń i Jakub Romelczyk podpisali postanowienie 18 lutego, więc nie była taka nagła. W ostatniej chwili, dzień przed posiedzeniem sądu, prokuratura stawia absurdalne zarzuty bez uzasadnienia, tylko po to, by wpłynąć na decyzję sądu i uwikłać Piotra Osieckiego jeszcze bardziej w tzw. aferę GetBacku – mówi Katarzyna Szwarc.

Nie jestem entuzjastką p. Osieckiego ale moim zdaniem powiało 'kabaretem'..





Tak. To jest kabaret.

Jak dostawca betonu dogada się z deweloperem i dostanie 160 mln za beton na fundamenty pod budynek, w którym mieszkania kupi potem kilka tysięcy ludzi i setki podmiotów, ale zamiast betonu wstawi psie gówno i po 2-latach dom zacznie się walić, to jest to prawdziwy kabaret.

Nie ma znaczenia, że były odbiory techniczne, analizy, cuda-wianki. Faktem jest, że fundament był z gówna, a nie z betonu, zatem jedyne co można było na tym postawić, to średniej wielkości lepiankę, a nie kolosa dla tysięcy osób.

Oczywiście, jak na każdej budowie - nikt po stronie GBK i Altusa nic nie wiedział. Prezes sam dowiózł gówniany towar, a drugi prezes sam go wypakował.

hektorek napisał(a):
Zatem pozostaje pytanie: co jeszcze można zrobić.... ja na kasę nie liczę. Dla własnego zdrowia psychicznego stwierdziłem że już jej nie ma. Co nie oznacza, że przestajemy działać i wyrywać co się da. Bardzo chce się zemścić .

Jedynie media mogą pchnąć polityków do działania. Media = głosy. Nie mamy na SW za bardzo przebicia jak widać poza cennym kontaktem bukosa do JK, ale teraz rozmawiamy o mediach. Grupa FB jest skupiona wokół wyciągnięcia kasy z IB ale to się uda pewnie tylko w marnym %.

Mam pomysł. Trzeba wynająć finansowego , niepokornego ghost writera (wynajety pisarz pod zadany temat), aby opisał wzrost i upadek GB z wątkami sensacyjnymi w formie książki. Ku przestrodze. Można to rozdawać w PDF celem edukacji finansowej każdemu, kto ma choć trochę kasy i chce własną albo cudzą zaryzykować inwestując. Być może nie wie z czym może mieć do czynienia. Jak wygląda reklama a jak rzeczywistość funkcjonowania emitentów, banków, audytorów, giełdy , TFI , KNF .... Będzie tam kilka rad:

- nie wierz nikomu w banku, kto Ci doradza cokolwiek, bo ma z tego prowizję a Ciebie i Twoje fatalne ryzyko w dupie
- nie licz na audytora w Deloitte, bo im większa kasa wchodzi w grę, tym większym może się okazać ślepcem i palantem (trzeba prześledzić ilość bankructw po badaniach Deloitte, ale coś mi się wydaję że jest ponadprzeciętna)
- nie wierz w firmy błyskawicznie zdobywające rynek, który już jest i tak podzielony, bo to może być przypadek magika jak KK
- nie rób żadnych interesów z LC, ale to żadnych (to we Wrocławiu jest w zasadzie już dogmat biznesowy), bo na 99% zostanie wy..uchany
-

Kasę na ghost writera trzeba zebrać składkowo ( i już to przyciągnie uwagę mediów) poprzez pomagamy.pl albo podobny crowd funding .

Akcję trzeba rozpisać na głównych bohaterów: KK, LC, Abris, itp i czekać co na to Państwo. i Co jakiś czas wyciągać na nowo.

Czarna książeczka GB.

Kto zna takiego ghost writera?


Mogę się podjąć. Mam już nawet gotowe zakończenie (mało oryginalne, bo zaczerpnięte z filmu Big Short):

W wyniku postępowań prokuratorskich postawiono zarzuty i zamknięto wszystkich członków zarządu oraz rady nadzorczej piramidy Getback z okresu, w którym pod przykrywką spółki akcyjnej okradła tysiące obywateli oraz podmiotów. Ręka sprawiedliwości dosięgła też osoby zaangażowane w sprzedaż i rolowanie portfeli po stronie banków i funduszy, a odszkodowania liczono w miliardach.

Chociaż nie, wróć, żartowałem, nikomu z nich włos nie spadł z głowy, po kilku miesiącach zwolniono wszystkich dotychczas podejrzanych i zatrzymanych, a jedynym, który poniósł wymierną karę był doradca z banku, który w mailu do klienta sam zagwarantował wykup obligacji.


Prawa autorskie niezastrzeżone.

Teraz do mnie dotarło - jak widać kojarzenie faktów nie jest moją mocną stroną.

Na początek kilka dat z kalendarza:

21 czerwca sąd powołał radę wierzycieli GetBacku. Na zaplanowane na 4 lipca zebranie zaproszone zostały zarząd i rada nadzorcza GetBacku.

Inauguracyjne posiedzenie rady wierzycieli odbyło się 4 lipca. Na przewodniczącego rady wybrano wówczas Artura Kłoczko, wieloletniego współpracownika Michała Sołowowa. Przewodniczący, jak wynika z naszych informacji, posiada wierzytelność na 5 mln zł wobec GetBacku. Sam do rady dostał się jednak po uzbieraniu 350 głosów reprezentujących wierzytelności warte łącznie 247 mln zł.

W skład rady wierzycieli wchodzą także Radosław Berczyński, Q1 FIZ, Mariusz Wójcik oraz Raiffeisen Bank. Pierwszy i trzeci z nich, to reprezentanci w większości indywidualnych obligatariuszy GetBacku. Q1 FIZ to zaś fundusz związany z Quercus TFI i Sebastianem Buczkiem, założycielem i akcjonariuszem towarzystwa.

Rada wierzycieli w związku z utrudnianiem dostępu do danych wzywa dłużnika do zmian w Radzie Nadzorczej, tak by większość jej członków, w tym przewodniczący pochodziła z Rady Wierzycieli - jak wiemy, bezskutecznie.

W związku z brakiem dostępu do danych pozwalających na rzeczową ocenę sytuacji dłużnika rada wierzycieli w dniu 18 lipca wzywa Getback do udostępnienia wszystkim jej członkom niezbędnych danych w ramach repozytorium VDR.

Słyszymy płacze i żale o tym, jak nieugięci w realizacji postulatów RW są przedstawiciele Getback i Abris.

Rada wierzycieli, podobnie jak wcześniej kurator obligatariuszy, składa 16 sierpnia propozycje, aby właściciele niezabezpieczonych obligacji otrzymali spłatę 50,5 proc. nominału w osiem lat. Zakłada jednak konwersję większej części długu na akcje.

Zgodnie z tym, co podaje w komunikacie, Rada Wierzycieli działa cały czas w ogromnym dyskomforcie wynikającym z ograniczonego dostępu do informacji otrzymywanych od Dłużnika. Z tego powodu, na chwilę obecną, dane dotyczące sytuacji finansowej Dłużnika nie pozwalają na poprawienie propozycji układowych zgłaszanych przez Radę Wierzycieli, gdyż przy obecnym stanie wiedzy realne szanse na ich wykonanie byłyby wątpliwe, co w rezultacie zwiększyłoby ryzyko odmowy zatwierdzenia układu przez Sąd.

18 sierpnia doszło do spotkania w Komisji Nadzoru Finansowego, które miało pomóc wypracować porozumienie. W spotkaniu uczestniczyli m.in. Piotr Osiecki, Sebastian Buczek, Paulina Pietkiewicz oraz Marcin Pachucki, wiceprzewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

I teraz pytanie:

Jakim cudem, przy ograniczonym dostępie do informacji o sytuacji w spółce, brakiem porozumienia z zarządem Getback i z głównym udziałowcem Abris, rozdającym karty w zarządzie i radzie nadzorczej, członek Rady Wierzycieli mógł złożyć Osieckiemu przed 18 sierpnia następującą propozycję:

„Panie Piotrze, jeszcze może pan wyjść z tej sprawy suchą stopą, wystarczy, że pan wszytko zaakceptuje, nie będzie już nic negocjował. Bo po co ma wypływać umowa spółki żony”?

Jak na kogoś, kto ubolewa nad brakiem dostępu do newralgicznych danych umożliwiających złożenie godziwych propozycji układowych, to wiedza zaskakująco szczegółowa i kuluarowa. Zbyt kuluarowa.

Maupa_w_niebieskim napisał(a):
hektorek napisał(a):

Czy to nie Altus współpracował z GB w zakresie kręcenia rolek? Jeżeli tak, to chyba Pan Osiecki nie taki święty.

Nie tylko Altus współpracował z GBK w kręceniu rolek, KNF wziął 'na widelec' także co najmniej 2 inne TFI (w tym także to którego jeden z FIZów był zainteresowany wejściem w temat rynku medialnego a inny o mało co nie został akcjonariuszem PDMu) natomiast dziwnym trafem tak solidnie na razie oberwał jedynie Altus i osoby z jego wierchuszki.


Jak przypomnę sobie, jak panowie z Altusa wydawali wskazówki kolegom z Rockbridge, to jakoś ciężko mi się zdobyć na współczucie... widać, że patologia w strzyżeniu inwestorów była u nich chlebem powszednim. Na marginesie artykuł sponsorowany o Osieckim z chyba 2016 r., który cały czas wisi na stronie Pulsu Biznesu, czyta się dzisiaj, jak skrypt do skeczu Monty Pythona.

Co do zainteresowania, jakie KNF przejawił wobec innych TFI współpracujących z GBK, to byłbym wstrzemięźliwy we wkładaniu wszystkich do jednego worka. Po ostatnich rewelacjach nt. korespondencji pani Pietkiewicz z Osieckim ciężko oprzeć się wrażeniu, że to jednak trio Abris-GBK-Altus ubrało nas wszystkich w kożuszki. Zasadnym pozostaje pytanie, czemu z tej trójki tylko przedstawiciele GBK i Altusa mają firanki w paski, a nikomu z Abrisa włos z głowy nie spadł...

Fakt BEZKARNEGO zarządzania sprawozdawczością finansową spółki GetBack pod WSZYSTKIMI zarządami powinien zostać nagłośniony we wszystkich możliwych kanałach komunikacji.

Nie będę się odnosił do tego, jak kto kogo reprezentował - w tym temacie wszystko już zostało powiedziane i kto ma rozum i oczy, ten wie, ale fakt GANGSTERSKIEGO podejścia do wierzycieli i szantażowanie ich na ostatnią chwilę przy braku jakichkolwiek twardych danych, jest najbardziej śmierdzącą i skandaliczną sprawą w dziejach polskiego kapitalizmu.

Żadna z powołanych do tego instytucji państwowych nie tylko nie wyciągnęła wobec bezczelnych praktyk reprezentantów spółki konsekwencji, ale co więcej przyklasnęła rękoma podmiotów powołanych do reprezentowania wierzycieli takiemu stanowi rzeczy, pozwalając ludziom z zarządu i rady nadzorczej grać wszystkim na nosie i dyktować warunki.

Wygląda na to, że w tym kraju można pożyczyć 1 mld PLN i po roku dosłownie zmusić wszystkich, by uwierzyli na piękne oczy, że albo dostaną figę z makiem, albo zgodzą się na 75% redukcji i oddawanie kasy przez dekadę. Bez żadnych konsekwencji. Ktoś ukarał imć Dąbrowskiego? (w karę za niedochowanie obowiązków informacyjnych dla pani sprytnie przesuniętej z RN do zarządu wierzyć może tylko naiwniak - jest bezkarna).

Co z się dzieje z dziennikarstwem finansowym w tym kraju, wszyscy boją się utraty wpływu z reklam? Nikomu nie przeszkadza, że jesteśmy w tym zakresie krajem 3-go świata?


Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 27 kwietnia 2018
Ostatnia wizyta: 12 kwietnia 2019 17:39:19
Liczba wpisów: 45
[0,01% wszystkich postów / 0,12 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,244 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d