pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

jwk

jwk

Ostatnie 10 wpisów
Tylko dokładnie to próbuję przekazać, że moim zdaniem nie ma "tym razem", bo jest to kompletnie nowa sytuacja dla spółki. Pójdę o krok dalej i stwierdzę, że nie mamy nawet takiego precedensu na polskiej giełdzie, bo WW3, jak już w końcu się w bólach urodzi, będzie pierwszym tytułem MMO wydanym przez notowane na GPW(/NC) studio. To że ryzyka są, to każdy widzi, próbuję jedynie przeciwstawić się negatywnemu nurtowi myślowemu prezentowanemu przez co niektórych. Bądźmy sceptyczni, bądźmy uważni, ale wszystko z rozsądkiem.

Jeśli chcemy rozmawiać o F51, to rozmawiajmy o perspektywach - jasne, również w kontekście przeszłości spółki, ale jednak wtedy kiedy rzutować ma ona na jej przyszłość, bo to się teraz liczy, a nie jej rentowność w okresie "startupowym" (tutaj sam przyznaję, że może to być lekko naciągane bo mówimy jednak o dosyć sporym okresie, ale oddaję to mój tok rozumowania).

Ta grupa ludzi o której mówisz (twórcy np. Get Even), pracują obecnie nad Chernobylite. W skład zespołu tworzącego WW3 oczywiście wchodzą też weterani studia, jednakże dużo jest też nowych twarzy. Zresztą problemem F51 nigdy nie była jakość gier, która pozostawia wiele do życzenia, ale też są to gry indie - oceny na steam oscylują 70-80% (sprawdziłem tylko kilka ostatnich produkcji), więc nie jest źle. Ale głównie rozdmuchane koszty operacyjne (firma zatrudnia 24 pracowników na etacie i 147 osoby na podstawie umów cywilno-prawnych według raportu za 2019 rok!) i słaby marketing.

W perspektywie mamy projekt (wreszcie) o skali dopasowanej do wielkości studia, więc koszty nie powinny już tak na nim ciążyć w zakresie rentowności, zaś marketingiem zajmuje się ktoś kompletnie inny, kto ma doświadczenie (i sukcesy) w pozycjonowaniu podobnych produkcji (np. Warface).

Dlatego, z całym szacunkiem i bez wtyków osobistych, ale podtrzymuje, że poprzednie komentarze są jednak bezcelowe.

Nikt nie twierdzi, że JP Morgan tu będzie wchodził. Nawiasem mówiąc, w mojej opinii nigdzie nie będzie wchodził, co najwyżej jakąś pakietówkę przeprowadzi ze spółką, którą ma na oku i tyle. Ale pisanie o track recordzie w momencie kiedy mamy kompletną zmianę strategii operacyjnej spółki, to jakieś nieporozumienie. Pomijam tu kompletnie aspekt zaufania do zarządu itp. itd. to jest oczywiście każdego sprawa indywidualna, ale argumentowanie, że F51 na przeddzień ("przedpołrocze") najważniejszego wydarzenia w historii spółki, jakim bezsprzecznie jest wydanie pełnej wersji WW3, jest przewartościowana na podstawie tego, że nie było zysków z poprzednich projektów jest absurdalne.

Starajmy się zachować obiektywność oceny, której ewidentnie wam brakuje. Kapitalizacja F51 jest obecnie zależna tylko i wyłącznie od WW3 i jej potencjału sprzedażowego. O ile wasze komentarze dotyczące przeszłości nie odnoszą się właśnie do oceny potencjału WW3 w kontekście przeszłych dokonań, to są trochę bezcelowe.

Bo wszyscy wiedzą, że spółki typu growth wycenia się na podstawie zysków sprzed 10 lat d'oh!

Nie wymagam od nikogo śledzenia TKO minutę po minucie, link podałem jedynie na potwierdzenie tego, że TKO stoi cały czas w miejscu. Wczoraj ten wykres wyglądał bardzo podobnie, co "zbija" jeden z przytoczonych przez GPW argumentów ("danie czasu inwestorom na zapoznanie się z kursem"). A co do wahań to zauważ, że 130 zł było jedynie w pierwszych 14 minutach handlu przed sesyjnego. Od tego momentu TKO waha się od 169 do 170 zł.

A co do zabezpieczonych środków - problem ten rozwiąże się dopiero kiedy znikną wszystkie, co do jednego, zlecenia PKC po stronie kupna. Dopóki jest zlecenie PKC nawet na 1 akcję i TKO jest wyższe niż kurs odniesienia (czy tam górne widełki), zawsze można argumentować zawieszenie w ten sposób. Oczywiście inne spółki otwierają się pomimo zleceń PKC na kupna i z wysokimi wzrostami na debiucie, więc , no po prostu przepraszam, ale nijak nie skleja mi się tu narracja o ochronie biednych inwestorów.

Obecnie w świetle przedstawionych przez same GPW "wskazówek" na podstawie, których podejmowana jest decyzja o odwieszaniu, "przewodniczący sesji" zadecydował, że obecna sytuacja w spółce nie pozwala na otwarcie przy bieżącym kursie, a patrząc obiektywnie (na ile oczywiście pozwala mi moja sytuacja), nie można jednoznacznie stwierdzić, że obecna kapitalizacja jest czystą spekulacją, ergo "przewodniczący sesji" kontroluje kurs wedle własnego uznania.

A ja pozwolę się nie zgodzić. Od początku tygodnia TKO wisi na poziomach ~200 zł, a w trakcie sesji de facto nie rusza się i stoi na 170 zł. (interia pozwala na śledzenie TKO w trakcie sesji, link). Argument, że kogoś może zaskoczyć nagłe otwarcie na tych poziomach jest więc, moim zdaniem, absurdalny. Nie potrafię zrozumieć decyzji giełdy i szczerze mówiąc to nasuwają mi się tutaj brzydkie słowa, jak np. manipulacja, zła wola. Czemu "przewodniczący sesji" od tygodnia osobiście decyduje o tym jaki kurs jest dopuszczalny, a jaki nie?

Gdyby nie dało się ustalić poziomu równowagi, to nie istniałoby TKO. Z faktu, że ono istnieje i ma wartość liczbową (np. teraz 169,00 zł), wynika, że przy takim kursie zrealizują się wszystkie zlecenia sprzedaży i kupna dopuszczające ten kurs.

@andy_dufresne
Czyli tak jak myślałem, nie ma żadnych zasad i pomimo tego, że już prawie tydzień są chętni na zakup akcji po danym kursie, giełda uparcie trzyma Starward na zawieszeniu.

Hej,
Krótkie pytanie z mojej strony: czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć (lub np. odesłać mnie do jakichś dokumentów/wytycznych) w jaki sposób podejmowana jest decyzja o odwieszeniu danego instrumentu (w tym przypadku Starwarda, który wisi już prawie tydzień, a TKO jest de facto takie same jak pierwszego dnia). Podkreślam, że chodzi mi o same odwieszanie, nie trzeba mi tłumaczyć widełek itp. a jedynie jakie warunki muszą być spełnione aby instrument był ponownie włączony do obrotu.

Trudno mi się wypowiadać w imieniu wszystkich akcjonariuszy, ale chodzi głównie o zablokowanie aktualnej propozycji przedstawionej przez Zarząd co do kwestii upoważnienia do podniesienia kapitału zakładowego, w szczególności w odniesieniu do transz dotyczących programu motywacyjnego (brak jakichkolwiek ustaleń z akcjonariuszami co do jego kształtu) i potencjalnej emisji dla inwestora, która może być objęta po arbitralnych cenach, jedynie ogólnie określonych w obecnym projekcie uchwały.

Ogólnie z tego co się orientuję w nastrojach nie tyle chodzi o kompletne zablokowanie emisji, a bardziej o ustalenie warunków, które by wszystkim odpowiadały.

Czy jest może szansa na napisanie artykułu i wrzucanie go na główną stronę Stockwatcha o zbliżającym się WZA i próbie zablokowania niekorzystnych dla inwestorów mniejszościowych uchwał? Nawet SII zdecydowało się interweniować, co nie jest częstą sytuacją (link: www.sii.org.pl/13776/ochrona-p...). Pomogłoby to dotrzeć do większej ilości zainteresowanych osób i pokazać, że inwestorzy indywidualni też się liczą na GPW :)

Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 9 listopada 2019
Ostatnia wizyta: 23 października 2020 12:15:26
Liczba wpisów: 44
[0,01% wszystkich postów / 0,13 postów dziennie]
Punkty respektu: 3

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,283 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +135,80% +27 160,25 zł 47 160,25 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d