Branża/Indeks na 2015 r. - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2

Branża/Indeks na 2015 r.

Scarry
Dołączył: 2011-02-28
Wpisów: 4 375
Wysłane: 24 lutego 2015 23:40:53
VooCash napisał(a):
No własnie ja też jeszcze nie potrafię powiedzieć jak mały inwestor może na tym zarobić ale widzę w tym jakiś potencjał. Myślę że zwiększone wydatki na obronność zaobserwujemy nie tylko w Polsce ale będzie to trend odczuwany w całej Europie - im bardziej konflikt na wschodzie będzie się rozwijał tym większe prawdopodobieństwo że NATO będzie stopniowo odrabiać zaległości...


no ok, ja się z Tobą całkowicie zgadzam, tylko gdzie można kupić akcje firm które na tym boomie zbrojeniowym zyskają ? Albo są to państwowe firmy albo międzynarodowe konsorcja, nie notowane w Polsce.
* "Diversification is protection against ignorance, it makes little sense for those who know what they’re doing." W. Buffet.
* "Pasja rodzi profesjonalizm, profesjonalizm daje jakość, a jakość to jest luksus w życiu." J. Walkiewicz

ucofb
Dołączył: 2010-11-12
Wpisów: 1 131
Wysłane: 25 lutego 2015 01:23:47
Hmmm tych najlepszych spółek we wczesnej fazie rozwoju na giełdzie przeważnie nie ma, nie było i nie będzie, bo jeśli są cholernie dobre i cholernie dużo zarabiają lub będą zarabiać to zwyczajnie nie muszą na nią iść z potrzeby pozyskania kapitału, ponieważ różnego rodzaju inwestorzy zabijają się, żeby mieć udziały, akcje.

Facebook jest na giełdzie ale kiedy się na niej pojawił, we wczesnej fazie rozwoju nie.

Na rolnictwo bym nie stawiał (zupełnie inaczej mówiłem 2 lata temu), mam przyjaciółkę, której ojciec prowadzi najnowocześniejsze i największe wyspecjalizowane gospodarstwo rolne w Polsce zajmujące się rozsadą warzyw. Nowe szklarnie są w pełni zautomatyzowane wszystko robią maszyny, wzrosty przychodów ze sprzedaży rok do roku około 30%. Ostatnio powiedziała mi, że nie są już w stanie zwiększyć znacząco efektywności z m2 szklarni bo ograniczeniem jest sam produkt czyli roślina.

Następny krok to albo zwykły wzrost efektywności przez coraz nowocześniejsze maszyny, które kupują przeważnie na targach podczas ich prezentacji albo... wprowadzanie zmian genetycznych w roślinach.

Do czego zmierzam, niektóre branże są już na tym poziomie rozwoju, że możliwy ZNACZĄCY wzrost efektywności to genetyka. I chyba chcąc, nie chcąc świat idzie w kierunku "zmian genetycznych".

Odnośnie tego co napisał Scarry czyli spółki CLOUD, nikt z osób poza insiderami nie był w stanie tego kupić i racjonalnie tego wytłumaczyć (czyt. wynikami). To zabawa była zero jedynkowa, kupno przed wynikami za II kw 2014 r. to był zakład uda się/nie uda się. Przypomnę, że po podaniu tychże wyników za iI kw. 2014 akcje wisiały bite 2 tygodnie.

Kwestia OZE, historię Photonu pewnie zna większość... tylko tak się składa, że przeciągu ostatnich 7 dni ustawa o OZE przeszła przez sejm (głośny podział w kolacji) i to ta wersja z zapisem prosumenckim czyli gwarantującym odkup od prosumenta nadwyżki energii po cenie 210% ceny hurtowej (niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę bo przytaczam z pamięci). To jest diametralna zmiana sytuacji fundamentalnej spółek zajmujących się produkcją tych paneli fotowoltaicznych, Novavis w dni podpisania ustawy rósł o ponad 40%, to tylko jedna sesja ale temat warty obserwacji moim zdaniem, a BOŚ już szykuje produkt kredytu hipotecznego dla budowy domów, które miałyby się "same spłacać".

Jeżeli prowadzimy luźne dywagace to IV rewolucja, która właśnie się zaczęła tp wg mnie jest to big data, to rewolucja polegająca na analizie, uporządkowaniu i weryfikacji informacji z każdego źródła życia, a następnie ich odsprzedaniu. Firmy, które będą potrafiły te informacje zebrać, przeanalizować i sprzedać dadzą zarobić niesamowite pieniądze. Które spółki z NC czy GPW się tym oprócz Clouda zajmują, potrafi ktoś wymienić? :)

A teraz najważniejsze jak wszyscy stawiają na bioetechnologię, big data + cloud computing to istnieje duże prawdopodobieństwo, że najwięcej dadzą zarobić spółki zupełnie z innych branży.
"Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia". W.E. Buffett
Edytowany: 25 lutego 2015 01:29

Salak
Salak PREMIUM
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 542
Wysłane: 25 lutego 2015 14:34:14
ucofb
nie chce zasmiecac watku, ale chce sie tylko ktorko odniesc do wpisu ktory poruszylem wczesniej....

Scarry napisał(a):

oczekuję w każdej chwili

proszę przeczytać o pracach wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej Politechniki Warszawskiej, prof. dr hab. Leona Gradonia, na temat nanocząsteczek przenoszonych przez insulinę, które przez pęcherzyki płucne dostają się do krwiobiegu - jego nanoroboty mają być zbawieniem dla milionów cukrzyków.

Drugim zagadnieniem jest praca Instytutu Fizyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, pana prof. Franciszka Rozpłocha, nad rurkami fullerenowymi do ednoprotez.

Komercjalizacja tego nastąpi bardzo gwałtownie, w każdej chwili, i ten kto zdąży na poczatku trafić na takie firmy i w nie zainwestować, może stać się niezwykle bogaty relatywnie szybko. Reszta będzie dalej roztrząsać na forach temat szukając okazji po czasie (co teraz wzorcowo widzielismy przy okazji sukcesu 11bit w grach komputerowych, kiedy spóźniona ulica rzuciła się na wszystko co ma w tytule "producent gier komputerowych")

Scarry, zainteresowales mnie tym wpisem i troche wczoraj chcialem poczytac....ale za bardzo nie bylo czego binky
Cytat:
temat nanocząsteczek przenoszonych przez insulinę
byl tematem z roku 2006, i od tamtego czasu zadnych przelomow raczej nie bylo...z tego co udalo mi sie wyczytac to prof. dr hab. Leona Gradonia zajmuje sie juz ciut inna tematyka - jakies areozole, oczyszczanie wody, filtry, pyly ale cos tej insuliny i nanoczastek nie ma wokandzie...po tych malo owocnych probach juz nawet nie mailem czasu i checi szukac literatury o rurkach fullerenowych w endoprotezach...
tak wiec nie jestem taki pewniem czy
Cytat:
Komercjalizacja tego nastąpi bardzo gwałtownie, w każdej chwili
...
jezeli masz jakies info to chetnie poczytam bo temat ciekawy....sa jakies firmy wogle?
ale musze Ci poiwiedziec ze jezeli o taki technologie chodzi to prawie nigdy takie rzeczy nie nie komercjalizuje sie "gwałtownie"...cokolwiek co chcesz wsadzic w ludzi odbywa sie bardzo wolno - patrz testy kliniczne ktore moga trwac latami, a caly proces od wynalazku do komercjalizacji to jakas dekada (no chyba ze sa to urzadzenia diagnostyczne, lub ulepszenia istaniejacych produktow)....no ale z sumie skoro o tych nanoczastkach bylo glosno w 2006, to moze rzeczywiscie to jest tuz tuz Anxious
boje sie jednak, ze skonczy sie to jak zazwyczaj z dobrymi pomyslami ktore nasi rodacy maja (chyba kazdy slyszasz kiedystam w telexpresie o rewolucyjnych szczepionkach na czerniaka chyba z wroclawia, o niebieskij diodzie czy tam laserze ktory to nasi naukowcy zrobili (przed japonczykami!!), o super opatrunkach z biocelulozy bakteryjnej wymyslonych i opatentowanej na politechnice lodzkiek, itd.)czyli duzo szumu, telexpress, artykul w gazecie, jakis grant z NCBR, a potem cisza....rezultatow w postaci komercjalizacji zazwyczaj zadnych angry3 skomercjalizuje kto inny....


Kakarotto
Dołączył: 2013-05-08
Wpisów: 613
Wysłane: 25 lutego 2015 23:09:45
Ciekawy wątek. Wstępnie odniosę się do ekologi. To jest tematyka która zdecydowanie znajduje się na końcu łańcucha pokarmowego na równi z teatrem, operą i podobnymi... Jak idą ciężkie czasy nikt nie będzie pakował pieniędzy w takie rzeczy. Firmy lubią się szczycić swoją "zielonością" w dobrych czasach. W złych zajmują się nią na tyle na ile wymuszają na nich odgórne administracyjne obwarowania prawne.

Biotechnologia... to jest dla mnie zagadka. Kiedyś chciałem nawet to studiować. W praktyce okazało się że absolwenci tego kierunku hurtowo zostają bezrobotnymi albo co bardziej zdesperowani idą na doktoraty na uczelniach medycznych. Wg mojego stanu wiedzy ten temat jest martwy w Polsce, podobno na zachodzie jest lepiej, ale to takie plotki w stylu "tam trawa jest bardziej zielona".

Moim typem jest branża informatyczna. Komputery zagnieździły się już w najprostszych i rzeczach. Na produkcji czegokolwiek nie tworzy się nowych maszyn, tylko dostawia komputer z odpowiednim oprogramowaniem + jakieś przyrządy pomiarowe lub proste mechaniczne.

Swoją drogą, nadal nie pojmuję dlaczego w takim kraju jak nasz na liniach produkcyjnych zatrudnia się setki osób za min krajową zamiast w to miejsce wsadzić maszynę i kilka osób ją obsługujących.. czyżby było taniej??

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,222 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d