pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Petronas

Petronas

Ostatnie 10 wpisów
Krisnet napisał(a):
Jak zapatrujecie się na zmianę ustawy o zagospodarowaniu odpadów ? Uważam, że sprzedaż akcji przez insiderów jest wynikiem zmiany prawa a w związku z tym posypania się strategii firmy.


Jakie są najważniejsze zmiany i ich skutki?

Ten ewentualny "podział" wynagrodzenia za prowadzenie spraw z zewnętrznymi kancelariami to w zasadzie jedyne niebezpieczeństwo dla akcjonariuszy. (jeżeli chodzi o część biznesu z kredytami frankowymi)
Niebezpieczeństwo dlatego że to wygodna furtka do przeniesienia zysków z działalności poza spółkę.
Oczywiście od razu zastrzegam, że nie twierdzę aby taki proceder tu miał miejsce.
Nie mam obecnie żadnej wiedzy aby coś takiego się w spółce działo.

W artykule
www.bankier.pl/wiadomosc/Votum...

jest mowa o kilku miesiącach na II Instancję. Ponieważ większość spraw jest w SO Warszawa, właściwym sądem II instancji będzie SA w Warszawie. Obecnie okres oczekiwania na rozprawę w tym sądzie to ok. 1 rok. Ale to stan przed wpływem większej ilości spraw frankowych.
Zatem zyski związane z kończeniem spraw wynikające z success fee popłyną szerszym strumieniem raczej w roku 2022 a nie 2021. Ale trzeba pamiętać że to przychody rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu milionów za każde 1 tys. wytoczonych powództwo. Zapowiadane na 2021 8 tys. pozwów frankowych może dać w przyszłości przychód w wysokości odpowiadającej obecnym rocznym przychodom spółki. Co oznacza podwojenie biznesu. Kosztem są jedynie wynagrodzenie pracowników plus ewentualnie te zewnętrzne kancelarie.
Fotowoltanikę można potraktować jako PR

Każdy bank miał inne wzorce umowne.
Ponadto inaczej będą traktowane kredyty w CHF od tych indeksowanych CHF.
Statystyki mogą się różnić natomiast nie wyobrażam sobie aby w ogromnej większości wytaczane sprawy nie były "do wygrania". To pewnie 90% i więcej spraw może być.
Natomiast problemem może być masówka jaka tutaj robią, co niewątpliwie skutkuje błędami.
Inna kwestia to taka jaki jest podział wynagrodzenia za wytaczane powództwa i jaka jego część trafia na zewnątrz do kancelarii prawnych, a ile zostaje w spółce
Wynagrodzenie za jedną sprawę będzie sięgać od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Kłopotem będzie długość postępowań sądowych. Szacuję że w ciągu roku pandemii około 6 miesięcy to zmarnowany czas. Równocześnie liczba spraw mocno się zwiększyła, co stanowi kolejny czynnik skutkujący przedłużeniem postępowań. To nie są sprawy w których sąd czy referendarz wyda nakaz zapłaty i sprawa zakończy się po 3 miesiącach. Banki będą odwoływać się tak długo jak tylko się da.

tomcio46 napisał(a):
Ech ten Merc, widać że kasa to jednak kasa i nie ma sentymentów. Ja się trochę łudzę że jak np akcje poszły po 400 to będzie to jakaś podłoga.



Pewnie że tak.
A wolałbyś żeby prezesowi nie chodziło o kasę? To o co?

Na pewno duże obroty. Pewnie nie tak duże jak dzisiaj. Wcale nie musi być zamknięcie na czerwono

ale odbiór śmieci i ewentualny odzysk to nie jest core business Geotransu

https://geotrans.com.pl/o-nas/

Nie wiem czy amerykanie inwestują w SWIG ale czy pogłębienie spadków, które zbiegło sie czasowo z otwarciem giełd za oceanem nie świadczy, ze to nie tylko "niedoświadczeni" inwestorzy z bankiera sprzedawali akcje?

Faktycznie trochę się w ostatnich miesiącach zmieniło jeżeli chodzi o opłaty. Obecnie wygląda to tak:

1. W sprawach o prawa majątkowe pobiera się od pisma opłatę stałą ustaloną według wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej:
1) do 500 złotych - w kwocie 30 złotych;
2) ponad 500 złotych do 1500 złotych - w kwocie 100 złotych;
3) ponad 1500 złotych do 4000 złotych - w kwocie 200 złotych;
4) ponad 4000 złotych do 7500 złotych - w kwocie 400 złotych;
5) ponad 7500 złotych do 10 000 złotych - w kwocie 500 złotych;
6) ponad 10 000 złotych do 15 000 złotych - w kwocie 750 złotych;
7) ponad 15 000 złotych do 20 000 złotych - w kwocie 1000 złotych.
2. W sprawach o prawa majątkowe przy wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia ponad 20 000 złotych pobiera się od pisma opłatę stosunkową wynoszącą 5% tej wartości, nie więcej jednak niż 200 000 złotych.

Zakładam, że ogromną większość pozwów Kruk składa w elektronicznym postępowaniu upominawczym gdzie opłata wynosi 1/4 opłaty ustalonej zgodnie z powyższymi zasadami.
Dla uproszczenia przyjąłem że to będzie ok. 2%.
Natomiast tu jeszcze jest kwestia tego w jakim zakresie Kruk korzysta przy wysyłce pozwów z zewnętrznych kancelarii prawnych, a w jakim z własnych działów prawnych. Nie mam takiej wiedzy.
Pamiętam na początku afery Getbacka gdy główna kancelaria zewnętrzna zgłosiła wobec nich niezaspokojone roszczenia na kwotę ok. 100 mln. zł.
Może podane w sprawozdaniu koszty to jakieś koszty adwokackie rozliczane z opóźnieniem.

"Rynek mówi" że nie będzie kolejnej obniżki stóp procentowych w tym tygodniu

Szacując w sposób uproszczony:
1mln zł na kosztach opłat spraw nie wysłanych do sądu oznacza że nie zostały skierowane do sądy sprawy o wartości nominalnej ok. 50 mln. zł.
Oszczędności rzędu kilkudziesięciu milionów w tej mierze oznaczają że do sądu nie wyszły sprawy o wartości nominalnej liczonej w miliardach.
Ta informacja jest generalnie zaskakująca i nie wróży dobrze.
Tu powinna być jakaś selekcja dokonana. Sprawy w których występuje ryzyko przedawnienia należy bezwzględnie do sądu skierować. Wysyłki pozostałych (większości zapewne) można na odłożyć ja jakiś czas liczony raczej w miesiącach niż latach.

Kolejna spółka w koronawirusowej hossie

nowiny24.pl/wirusoodporny-hit-...

WIG Banki 2,11% dzisiaj, a wiec słabiej niż WIG20
ma ktoś jakieś wyjaśnienie dlaczego SANPL przed dwa dni z rzędu był najsłabszą spółką w WIG20?

To już jutro ten sygnał kupna;)

Jak sobie tak czytam te wszystkie mądre analizy odnośnie tego Grala Windykacji to przypomina mi się poniższy cytat z Dołęgi Mostowicza:
— Milczeć! — wrzasnął Ponimirski i jego blada twarzyczka chorowitego dziecka zrobiła się czerwona z wściekłości. — Milczeć! Sapristi! Z was się śmieję! Z was! Elita! Cha, cha, cha... Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! Idjota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomji, lecz o ortografji! To cham, bez cienia „Kinderstuby“, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manjerom! Skończony tuman, kompletne zero! Daję słowo honoru, że nie tylko w żadnym Oxfordzie nie był, lecz żadnego języka nie zna! Wulgarna figura z pod ciemnej gwiazdy o moralności rzezimieszka. Sapristi! Czy wy tego nie widzicie? Źle powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy sami wwindowaliście to bydlę na piedestał! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryterjów! Z was się śmieję głuptasy! Z was! Motłoch!..

No może środkowa część cytatu nie jest do końca na miejscu bo omawiany przypadek jest dowodem na to że pieniędzy nie trzeba robić budując solidna firmę ale można je zrobić np. na bankructwie, a tego cham i prostak nie potrafi.

Trzy kwestie:
- przepłacanie na kupowanych pakietach
- finansowanie zakupów z emisji obligacji z kuponem przewyższającym rynkowy
- brak struktury do działalności operacyjnej (samodzielnej windykacji)

i to wszystko jako reguła a nie wyjątek.
Jakim cudem taka struktura funkcjonujaca na powyższych znanych (o ktorych rynek przecież wiedział), przez parę lat dostawała pozytywne rekomendacje, ratingi, a managerowie byli nagradzani i stawiani na piedestałach.
Przecież to zwykła piramida finansowa której strukturę stanowia obligatariusze.
Jedyny sposób na przetrwanie to ucieczka do przodu.
Eksperci i analitycy którzy wpakowali (może przyczynili się nie wpakowali) setki i tysiące indywidualnych inwestorów w straty, jutro będą boleć nad tym jak slaby jest nasz stołeczny parkiet i mało na nim kapitału prywatnego.
Pojutrze zaś będą się skarżyć na to że PISowski rząd zlikwiduje OFE argumentując popierając swoje działanie argumentem kilkuset milionowych strat emerytów na tej inwestycji

Zobaczyć, być świadkiem, drugiego Waterloo Rothschildów to byłoby coś:)
A Nathanem Rothschildem kto? Abris?

Ale prawda będzie chyba bardziej prozaiczna.
Zapewne znajdą się jeszcze tacy co zarobią na całym wydarzeniu ale dla samego Getbacka jako takiego chyba już nie ma pozytywnego scenariusza

Sposób działania spółki obrazuje poniższy fragment ostatniego sprawozdania za 3 kwartały:

W dniu 05.06.2017 r. wypowiedziana została z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia umowa zlecenia zarządzania częścią portfela inwestycyjnego Open Finance Wierzytelności Detalicznych Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego („OFWD”). Jednocześnie Kancelaria Prawna GetBack Mariusz Brysik sp.k. dokonała wypowiedzenia OFWD umowy o obsługę prawną z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Po upływie okresu wypowiedzenia strony przedmiotowych umów zobowiązane są do rozliczenia wynagrodzenia należnego
Spółce oraz Kancelarii z tytułu realizacji umów w szczególności wynagrodzenia z tytułu zasądzonych kosztów zastępstwa procesowego, które według szacunków Spółki oraz Kancelarii na dzień 05.06.2017 r. wynosi ok. 102 mln zł i zostanie finalnie obliczone według stanu na ostatni dzień obowiązywania niniejszych umów tj. 30.09.2017 r.

Generalnie to przygoda z Getbackiem jest super, dużo funu i bardzo pouczająca.
Tylko trzeba pamiętać że np. OFE maja kilkanaście procent akcji co daje ok. 200 mln zł i pewnie jeszcze grube miliony w obligacjach.
Getback przypomina mi inną spółkę windykacyjną której nie ma już na GPW.
Dobre parę lat temu spółka ta ogłosiła jakieś fenomenalne prognozy zysku na kolejny rok chyba ze 100 mln zł. Okazało się że założyli sobie że jak uplasują jakieś duże emisje obligacji i za wszystko kupią pakiety wierzytelności to im te 100 mln zysku wyjdzie. Nie były istotne jak na taki skokowy wzrost firmy wpłyną rzeczywiste warunki funkcjonowania branży, sytuacja na rynku, koszty zakupu, windykacji itp. Tak sobie wyliczyli.
Getback jest ten jeden etap dalej bo działa w warunkach taniego pieniądza i faktycznie udało mu się te obligacje uplasować. Ale cała reszta bez zmian.

Do Win1248

jeżeli już to "radosna twórczość" z bankiera
Poczytaj proszę. Pewnie bez trudu znajdziesz takie i na stronach Parkietu, wtedy faktycznie będzie to radosna twórczość rodem z parkietu;)

www.bankier.pl/wiadomosc/Oblig...

A co do poprawy efektywności i wyników to moja teza opiera się na tym że jako młody podmiot nie działają efektywnie. Z czasem efektywność rozumianą jako prawidłowe prowadzenie zasadniczej działalności czyli windykacji, mogą poprawiać i to zrozumiałe. Nie wykluczam ze poprawili swoją dotychczasową wynikającą z niedoświadczenia niską efektywność. Byłoby wręcz dziwne gdyby tego nie zrobili. Natomiast nadal jest to efektywność gorsza niż średnia w branży. To co piszesz jest tylko pozornie kontrargumentem do mojej tezy i nie ma z nią związku logicznego.

win1248 napisał(a):
Złodziejska branża, a ci co niespłacają długów to są "OFIARY". Świat stanął na głowie. Przed wojną jak ktoś bankrutował to tracił twarz, dzisiaj osoby nieoddające pieniądze, niepłacące czynszu, mało tego że nie mają się czego wstydzić, one są "OFIARAMI", a ci co chcą od nich pieniądze to krwiożercza branża. To samo co frankowicze - kolejne ofiary, bo banki i "banksterzy" chcą od nich pieniądze z powrotem, ręce opadają. Jak ktoś wyrzuca niepłacącego za miekszanie z lokalu to jest bezduszny "czyściciel kamienic", czekam na moment kiedy osoby zatrzymane w sklepach za kradzież zaczną być postrzegane jako ofiary, a łąpiący je na uczynku strażnicy będą piętnowani społecznie.


Zaskakujące jest to że takie postrzeganie rzeczywistości jak opisałeś staje się powszechne w tym kraju. W kraju poskomunistycznym, który przecież boleśnie doświadczył ideologi marksistowsko-leninowskiej i powinien być mądrzejszy doświadczeniem od demokracji zachodnich. To co się obecnie dzieje w mediach jak i na ulicach a co najważniejsze w otoczeniu prawnym, sprawie że Polska staje się krajem krętaczy, cwaniaków, leni, ludzi którzy uważają że nie muszą brać odpowiedzialności za własne życie. Nie mają więc ktoś powinien im dać. I w tym kierunku zmierza polityka państwa. Podsyca i wykorzystuje to zjawisko zdobywając dla siebie poparcie polityczne. Praktykuje rozdawnictwo. Rozdawnictwo, które przecież trzeba czymś sfinansować wiec podwyższa się stale podatki, zwłaszcza tym ciężej i wydajniej pracującym. Uczciwe płacenie podatków staje się zdezaktualizowanym nieżyciowym przekonaniem.

Dzieje się to że z naszych dwóch narodowych balonów strumieniem uchodzi powietrze, co nastąpić musiało wcześniej czy później. Nie jest zaskoczeniem że problemy w pierwszej kolejności dotyczyć będę Getbacka. Kruk był pionierem w szerokiej ekspansji w kraju jak i w Europie, a Getback tylko go naśladował działając w gorszych warunkach rynkowych i przy większej konkurencji. Pewne tezy wypowiedziane zostały chociażby w artykule ze strony głównej. No w jaki sposób mógł Getback tak nadgonić dystans w udziale w rynku i wolumenach kupowanych wierzytelności względem Kruka, o czym pisze autor artykułu? Po prostu przelicytowywał swojego konkurenta i resztę firm z branży. Płacił za kupowane wierzytelności więcej niż wyceniali je konkurenci z branży. Tajemnicą poliszynela jest to że Getback kupuje wierzytelności zgodnie z zakreślonymi targetami i nie interesuje go cena. Płaci tyle ile chce zbywca. Ludzie z branży pukali się w czoło gdy widzieli tę windę na kursie od debiutu. W jaki sposób firma która istnieje 3 lata na rynku jest w stanie w sposób efektywny zarządzać swoim biznesem przy takiej ogromnej ekspansji? No oczywiście, że nie jest, czego skutkiem są gorsze marże i większe straty na windykacji.
Ponadto otoczenie rynkowe jest coraz gorsze bo: niekorzystne zmiany w epu, brak jakichkolwiek ograniczeń w ogłaszaniu upadłości, zmiany w ustawie o komornikach sądowych utrudniające działanie dużych wierzycieli i zwiększające drastycznie koszty egzekucji, zapowiadana zmiana regulacji odnośnie przedawnienia. Do tego dochodzi zmiana nastawienia do rynku obligacji który przestaje być rynkiem emitenta i mamy już coraz więcej wyraźnych sygnałów podrażania kosztów pieniądza. Zapewne widziana w perspektywie zmiana stóp procentowych podroży koszt finansowania ale co ważniejsze, trzeba na bieżąco rolować obligacje. Nikt przy zdrowych zmysłach nie myśli że Getback będzie spłacał obligacje z bieżących wpłat zwłaszcza gdy puszcza w rynek informacje o kolejnych planach ekspansji, na które przeznaczać ma ogromne środki. A te kolejne emisje obligacji trudno uplasować będzie (co widać po kłopotach ostatnich emisji większości firm windykacyjnych) więc trzeba będzie podwyższać premie dla obligatariuszy. Już w tej chwili Getback ma jedno z najwyższych oprocentowań obligacji w branży. Nie wiem ile jeszcze serii będą w stanie sprzedać ale w którymś momencie im to się nie uda.
Natomiast dla Was inwestorów to wszystko nie ma żadnego znaczenia bo o wzroście kursu także tej spółki decyduje nieprzewidywalna (a przy tej spółce na pewno irracjonalna i błędna długookresowo) polityka zakupowa kreowana przez managerów dużych inwestorów zagranicznych. Po IPO rozkaz brzmiał „kupować” i kupowano za masowo drukowane na zachodzie dolary i euro. Obecnie ta polityka się zmieniła. Może jutro znowu się zmieni.
Jeżeli ktoś ma dostęp do informacji co „duzi” zrobią to niech się bawi w ten biznes i kupuje te akcje. Bez dostępu do tych informacji to chyba za duże ryzyko.

WatchDog napisał(a):
Podnieść nominalną wartość akcji to znaczy przekazać z kapitału zapasowego na podstawowy.
Czynność jest opodatkowana, no ale to przejdzie z kieszeni do kieszeni, przynajmniej w optyce SP.
Natomiast jeśli minister się przejęzyczył i chce podnieść kapitał, to oznacza emisję.

Czekamy na dementi, bo wierzę tylko w informacje oficjalnie zdementowane.




Nie będzie dementi.
Podnieść kapitał tj. kapitał zakładowy
Operacja z art. 442 ksh.
Za bardzo się oderwaliście od podstawAngel

siekoo napisał(a):
postanowilem zaczac, bo tutaj cos smierdzi Silenced
branza komornicza od kilku miesiecy ma zniwa, boze narodzenie i dzien dziecka do kupy. perspektywy tez rysuja sie niezgorsze, a vindexus - firma ktora '...na przestrzeni 13 lat zdobyła unikalne doświadczenie i wiedzę w zakresie usług finansowych...' traci na wartosci zamiast zyskiwac. jedyne info jakie do tej pory wygrzebalem to:
www.bankier.pl/forum/temat_vin...
reszta to slodzenie jaka to jest super firma i jak fajnie ze wchodzi na gpw.
ktos to obserwuje? ktos ma jakies przemyslenia?


Przepraszam, czy można coś zrobić żeby zniknął powyższy wpis użytkownika Siekoo?
Być może Admin może go usunąć lub sam użytkownik Siekoo?
Wszedłem dzisiaj po raz pięćdziesiąty a może i setny na ten wątek i widzę po raz kolejny tekst w brzmieniu "Postanowiłem zacząć bo coś tu śmierdzi". Tekst który z miejsca uderza i natychmiast nasuwa negatywne skojarzenia ze spółką której dotyczy.
Dzisiaj już nie wytrzymałem i musiałem jakoś zareagować.
Co śmierdzi? Vindexus użytkownikowi Siekoo śmierdzi?
Co to w ogóle jest za wpis?
Jest to ewidentna sugestia, że ze spółką jest coś nie tak, że oficjalna prezentacja spółki jest nieprawdziwa i są jakieś ukryte fakty (o których przecież użytkownik Sieko nie wie) i które sprawiają, że kurs giełdowy akcji Vindexusa spada.
I co ważniejsze jest to sugestia nie mająca żadnych podstaw, przynajmniej w tym co dalej użytkownik Siekoo pisze. Wpis jest kompletnie niemerytoryczny, a jedyny jego efekt polega na tym, że praktycznie każdy kto go czyta natychmiast uprzedza się do spółki.
Byc może użytkownik Siekoo się po prostu nie zastanowił przed wyartykułowaniem swojego zdania. Pewnie tak było.
Nie wiem dokładnie jakie zasady rządzą na forum i co stanowi jego regulamin ale jest dla mnie oczywiste, że wpis w sposób bezpodstawny godzi w dobre imię i narusza opinię tej spółki.
Nie powinno go tutaj być.

Kod:
/mod: wpis jest stary i jest pierwszy na wątku, co nawet z przyczyn technicznych utrudnia usunięcie. Ponadto administracja nie odbiera go jako stawiania spółki w złym świetle, a jedynie o przyczyny zachowania kursu/

Trochę przesadzacie Panowie (i Panie) we wpisach zwłaszcza z 24 sierpnia. To że Wy i ja i jeszcze parę osób nie zarobi na GPW to nie oznacza końca świata. Jakieś mroczne scenariusze o wyludnionym kraju biedaków (POlska) są dużą przesadą. Zwłaszcza że jak się już przytoczyliście: Prognozowanie jest trudne zwłaszcza gdy dotyczy przyszłości;)
Z przeszło miliona rachunków brokerskich aktywnych jest kilkanaście procent. Zakładam że klasa średnia za jaką Was uważam nie zarobiła tego co macie inwestując na GPW tylko pracując i prowadząc własne biznesy. Trend boczny (nawet wieloletni) jak i ostatnie spadki na GPW wiele Wam nie zaszkodzą, pomijając chwilowy ubytek dobrego samopoczucia:).
A podatek bankowy i obrotowy? No cóż. Banki i sklepy wielkopowierzchniowe to akurat sfery gospodarki zdominowane przez kapitał zagraniczny. Jak już państwo pozwoliło na powstanie takiego stanu rzeczy wymogi prawidłowej polityki wymagają tego aby z tego biznesu jaki kapitał zagraniczny robi w tym kraju jak najwięcej dostali obywatele tego kraju. Bo w wynagrodzeniach tego nie dostają.

W pierwszym kwartale 2015 r. banki udzieliły ok. 42 tys. kredytów hipotecznych.
Do dzisiaj w całym 2015 r. ogłoszono ok. 730 upadłości konsumenckich.
Chyba trochę przecenia się znaczenie tzw. upadłości konsumenckiej dla oceny sytuacji finansowej banków.

Omówienie sprawozdania spowodowało dziś istny popłoch na papierach VindexusaAngel

Specyfika działalności spółki jest taka, że nie ma miejsca na jakieś ogromne wahania wyników, a zwłaszcza ich pogorszenie. Wyniki Presco za pierwszy kwartał, zaledwie 755 tys. zł zysku netto wynikają z przeszacowania aktywów.
Co do Vindexusa to moim zdaniem istotne będą tutaj dwie kwestie: uporządkowanie sytuacji głównych akcjonariuszy oraz spłata obligacji z terminem wykupu przypadającym na lipiec i sierpień 2013 r.
Innych zagrożeń nie ma. CO do pierwszego to IDM i spółka wcześniej czy później "wysypią" wszystkie akcje w rynek. Myślę, że raczej "wcześniej" bo przecież już praktycznie od roku trwa ta wyprzedaż. A z tymi obligacjami oprocentowanymi 14% rocznie też muszą zrobić porządek. Kolejne obligacje emitują na ok. 11%. Brak większych zakupów w pierwszym kwartale wskazuje, że mogą zbierać gotówkę na spłatę obligacji w lipcu i sierpniu.

Z ostatnich danych Kruka wynika, że w 2012 r. ceny wierzytelności konsumenckich wynosiły 14,5%, a korporacyjnych 6,7%. Trudno uwierzyć, że się na tym nie da zarobić.
Ale czy to nie jest tak że ta spółka nawet na tle innych z branży jest tania?
Może jest za mała żeby liczyć na jakieś zainteresowanie?

Wzrost przychodów ma być zwłaszcza "super"Think

"PKM Duda planuje wzrost przychodów w 2011 roku o 10-15 proc. (opis)"

gielda.wp.pl/kat,,title,PKM-Du...

Wzrost ma wynikać z wzrostu cen. Zabawne.

Jest kolejna informacja dotycząca spółki:

"Zarząd Giełdy Praw Majątkowych "Vindexus" S.A. informuje iż otrzymał informację od IDEA TFI S.A. - zarządzającego GPM Vindexus Niestandaryzowanym Sekurytyzacyjnym Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym?o zakupie pakietu wierzytelności bankowych o następujących parametrach:1) ilość wierzytelności - 12 712,2) wartość nominalna wierzytelności?ca 230 mln zł, w tym ca 180 mln zł kapitału, ca 50 mln zł odsetek.Spółka będzie prowadzić obsługę wyżej wskazanych wierzytelności na podstawie umowy o obsługę sekurytyzowanych wierzytelności z dnia 28 stycznia 2008 roku."

gielda.wp.pl/kat,36996,title,V...

Spółka pozyskała z emisji akcji i obligacji łącznie jakieś 27 mln zł. Szykują się chyba jakieś duże zakupy. W tym tygodniu obroty dużo wyższe niż zwykle. Czyżby ktoś coś wiedział?

"Dziwne jest natomiast ze IDM sprzedalo swoja resztkwke, chociaz oni caly czas zbieraja kase zeby oplacic swoj bank"

a skąd informacja, że IDM sprzedał swoje akcje? Czy chodzi o te transakcje pakietowe z sierpnia i września?
Raczej mnie to martwi, bo spółka idealnie nadaje się do spekulacyjnych wzrostów i liczyłem na to że to właśnie IDM te wzrosty zapewni.

Oczywiście termin rozprawy w SA jest wyznaczony na 20 stycznia 2011 r. W treści postu pojawia się również data 20 grudnia 2010 r., co może być mylące.

www.mostostal.zabrze.pl/relacj...

Tak na gorąco to chyba należy "pogratulować" głupoty prawnikom RELIZ Sp. z o. o., skarżącym apelacją wyrok, którego ze względu na wadliwie sformułowaną sentencję (pewnie również żądanie pozwu) się nie dało wykonać.

Po ostatnich informacjach ze spółki mam nieustającego kaca.
O ile masz rację Kos123 w tym, że rynek już zareagował to jutro nie powinno być już spadków:)

Góra zapłaciła drożej niż spółka ale czy to coś zmienia?

"Program skupu akcji własnych został rozpoczęty 10 lipca 2008 roku, a zakończył się 17 grudnia 2009 roku. W jego ramach zostało skupionych ogółem 10 908 840 akcji, stanowiących 4,99% kapitału zakładowego Spółki. Średnia cena zakupu wyniosła 1,88 zł za akcję. Sumaryczna kwota wydana przez DM IDMSA w ramach buy-backu wyniosła 20,5 mln zł."

Też mam pytanie.
Na podstawie projektów uchwał, których podjęcie nastąpi na walnym w dniu 22 grudnia 2010 r. można przyjąć sugestię, iż emisja będzie z wyłączeniem prawa poboru. Równocześnie fakt niepowodzenia emisji Vindexusa z marca 2009 r. podpowiada, że emisja będzie za wkłady pieniężne i raczej nie będzie skierowana do dotychczasowych akcjonariuszy spółki, którzy akcji mają dosyć, przy czym upłynnić ich nie sposób.
W związku z powyższym pytanie - czy są jakieś dolne ograniczenia dla ceny emisyjnej akcji, którą określi zarząd spółki? Np. wynikające ze średnich cen zamknięcia z jakiegoś przedziału czasowego?
Z treści dzisiejszego artykułu w Pulsie Biznesu wynika, że spółka zamierza pozyskać z emisji 5 mln zł. Nie sposób przyjąć, że 3 mln akcji zostanie sprzedanych za 5 mln zł. Chyba że będzie kilka emisji. W takiej sytuacji przyjąć chyba należy, że mają już inwestora na 5 mln zł i ok. 1 mln akcji

O spółce coraz więcej się pisze w mediach.

finanse.wp.pl/kat,104126,title...

Cytat:
140 tys. gapowiczów jest winnych PKP w sumie ponad 70 mln złotych. Jak informuje "Puls Biznesu", nabycie długów PKP jest pierwszym tego typu posunięciem windykatora. Spółka nie zamierza na tym poprzestać. Na 22 grudnia zwołała walne zgromadzenie akcjonariuszy, którego celem jest podniesienie kapitału spółki i późniejsza emisja 5 mln akcji w ciągu trzech lat.

Przy założeniu, że spółka posiada wszystkie 23 certyfikaty w GPM Vindexus NSFIZ to wartość tych papierów wynosi obecnie 16.452.073,65 zł. Certyfikaty wyceniane są co kwartał, a wycena po trzecim kwartale ładnie wzrosła. Być może to jest przyczyna solidnego wzrostu wartości księgowej spółki. Dynamika wzrostu wartości certyfikatów jest taka, że z nieciepliwością oczekuję na koniec roku.

Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 8 października 2010
Ostatnia wizyta: 21 stycznia 2021 17:43:25
Liczba wpisów: 41
[0,01% wszystkich postów / 0,01 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,587 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +158,21% +31 642,98 zł 51 642,98 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d