pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

investped

investped

Ostatnie 10 wpisów
Na PZU powinno być lada dzień zakończenie tego trendu bocznego.

Witam po dłuższej przerwie związanej z wakacjami. Dino powoli zaczyna być dla mnie ryzykowne w związku z powyższym przechodzę na Kruka 50% oraz PZU również połowa. Pozdrawiam cierpliwych i zdyscyplinowanych.

nie upublicznię strategii, która r/r zarabia tak dużo. jak ty to sobie wyobrażasz?

sprzedany 11 Bit po 371,50... zgodnie z zasadą "zachowaj połowę zysku".

za zgromadzone środki dokupione Dino po 121,30

--

portfel: 100% w Dino

Z perspektywy czasu (od 25 lat się intensywnie interesuję GPW) mógłbym przytoczyć wiele historii, w których zachowałem się jak osioł - jedna to taka, że sprzedaję 60 akcji LPP po cenie 50 zł i jadę do ich sklepu nakupić za to ciuchów :D ale najważniejsze to, że miałem straszne, ale to straszne opory przed zarabianiem. Niby czytałem jakieś tam książki (internet był na modem więc nie siedziało się w sieci dłużej niż 15 minut, a do sprawdzania akcji służyła telegazeta) ale wyjątkowo byłem odporny na zarabianie.

3x bankrutowałem, przed 5 lat, a może i więcej, nadal dopłacałem do tego interesu, później zrezygnowałem, wyjechałem za ocean, zarobiłem kupę szmalu, którą później zjadła bessa na śniadanie, i... Tak to trwało bardzo długo. Każdy mi odradzał giełdę bo wiedział, że przegrywam. Każdy. ale się nie poddałem. Wiedziałem, że można na tym zarobić, tylko... robiłem to w zły sposób. I widzę jak 80% tutaj osób popełnia te same błędy co ja wtedy. Ale nie pouczam ich, bo wiem, że gdyby mnie ktoś z forum pouczał to wyśmiałbym go i tyle... Kiedyś sam to zrozumiesz. Pytanie tylko czy na łozu smierci czy wcześniej :)

Szkoda tylko, że w wśród moich znajomych nie miałem żadnego autorytetu do naśladowania. Może to by mi pomogło. Każdy na etacie i to samo tobie doradzał. Pracuj, nie jesteś taki jak oni. Nie pisane ci miliony. Ale udało się. Paradoksalnie im więcej mam tym mniej mi do szczęścia potrzeba. Na początku było inaczej.

Dziś już wiem, że jak masz cel to choćby nie wiem co, realizuj go i nie poddawaj się. Nie słuchaj innych, ale też wyciągaj z własnej głupoty wnioski. Nie bądź mułem tak jak ja i nie idź w zaparte. Wyryj na ścianie napis, że NIGDY NIE WIESZ WSZYSTKIEGO I TO CO WYDAJE CI ZA SŁUSZNE MOŻE BYĆ ŚLEPĄ ULICZKĄ.

Tak było ze mną i analizą techniczną i absolutną blokadą do fundamentalnej i przede wszystkim PSYCHOLOGII GRY. Rysowałem trójkąty, średnie, rgry itp. Testowałem tysiące systemów... Itd itd.

Zacząłem rozumieć swój błąd dopiero po przeczytaniu kilkudziesięciu książek. Ale to takie prawdziwe czytanie, a właściwie to studiowanie ich. Zdanie po zdaniu... Dopiero wtedy przyszły pieniądze.

Długa droga kolego przed tobą. Czytaj, studiuj, naśladuj np. Buffetta - zamyka się w biurze i studiuje. Zdanie po zdaniu. Nie fora i wypowiedzi innych, ale książki znacznie wartościowsze (nie obrażając nikogo).

Powodzenia!

3 kwartał portfela zakończony z przytupem king

Połowa Dino (168 sztuk) sprzedana z zyskiem 22% (122,40 zł) i kupiony 11 Bit w cenie 336 zł

Bieżąca wartość portfela sięga na tę chwilę 70%

--

Dlaczego dwie firmy a nie 20? Dlatego, że lepiej jest posiadać mniejszą ilość świetnych firm, niż większą ilość przeciętnych. Oczywiście należy bardzo rygorystycznie selekcjonować takie firmy i właśnie moim zdaniem to jest klucz do sukcesu na giełdzie - posiadać kilka najlepszych firm w najlepszym czasie.

A może razem w oparciu o drzewo decyzyjne zaprogramujemy algorytm, który sam będzie znajdował takie firmy? Ktoś chętny?


kliknij, aby powiększyć


Pozdrawiam

Testy dowiodły, że jeśli będziesz kupował w obrębie +/- 10 dni zakończenia kwartału to i tak w dłuższym terminie wynik będzie podobny.

Zapisz się proszę Bartas - #Aurora

A co do dzisiaj/jutro - przecież to jeden jedyny dzień, a właściwie kilka godzin sesyjnych. To naprawdę nie ma znaczenia w dłuższym terminie. Pozdrawiam i gratuluję dobrych inwestycji (DINO, LOTOS, 11BIT) :)

Na pewno nie krócej niż do 1 lipca. Później zobaczymy co powie Aurora.

Zgodnie z algorytmem sprzedałem Dino z 22,6% zyskiem. Kupione 11Bit.

Skład portfela na kolejny kwartał:

- Dino 50% (zaangażowanie)
- 11Bit 50%

Hey,

szukamy do zespołu dwóch programistów w C, C++, Python.

#deep learning, #machine learning, #financial AI

pozdrawiam

Dino zaczyna się rozpędzać. Poniżej kilka moich przemyśleń. Oczywiście AT to drugorzędna analiza. Liczy się zawsze AF.


kliknij, aby powiększyć


Minimalny zasięg wybicia z formacji RGR jako formacji tym razem kontynuacji trendu prognozowany jest na 149 zł, a maksymalny około 190 zł (długość pierwszej fali).

Jeśli jednak zastosujemy technikę ruchu mierzonego pierwszej fali wzrostu i dodamy od podstawy korekty również wyjdzie 149 a więc jest to dość silny opór. Acha i jeszcze jedno - tego typu wybicia rzadko testują wsparcia :)

Ale i tak rewizja portfela będzie w piątek 29-go.

Wiedźmy to taki wymysł giełdy, żeby nikt w nieskończoność długich pozycji na kontraktach i opcjach nie trzymał, tylko rewidował je co kwartał. Do tego dochodzą jeszcze korzyści dla maklerów itp. tytułem prowizji.

A więc w piątek będzie takie zamykanie serii kontraktów i opcji w tym także i Dino. Z jednej strony dziś dużo osób realizowało zyski na futures, ale jest jeszcze sporo otwartych pozycji, które najprawdopodobniej będą ciągnięte w górę, aby jak najwięcej wydusić z wyceny akcji.

Przed chwilą raport podano. Całkiem nieźle to wygląda. Lotos - tak, ale nie jedyny.

Jutro wyniki, w piątek wiedźmy i wycena rekordowego LOP na opcjach, a pod koniec miesiąca zgodnie z założeniami rewizja portfela. Już teraz wiem, że najprawdopodobniej algorytm wybierze Lotos, Asseco Pl a co do Dino to zobaczymy po raporcie - czy spełni oczekiwania czy też nie.

Pozdrawiam

Ps. W piątek wiedźmy i Dino mogą być ciekawe :) (przynajmniej mam taką nadzieję)
Ps2. Bartas kupiłeś?

Oprócz funduszy jest jeszcze OFE i TFI. Aktualnie na Eurocach jest ok 20 instytucji, które są w posiadaniu akcji.

LOP wskazuje ilość kontraktów, a nie akcji

Dino znajduje się w ciekawym miejscu. To czas i miejsce, gdzie poznamy jego siłę. Jeśli trend ma być kontynuowany powinien bez problemu poradzić sobie z obszarem oporu na poziomie +/-113 zł i spotęgować nową falę zakupów. Jeśli ceny się odbiją - tym samym pokaże swą słabość.


kliknij, aby powiększyć

Dino będzie również się rozwijać poza granicami kraju. Pamiętajcie o tym!

Nawet Buffett zrezygnował z usług swego pośrednika, ponieważ stosował on manipulacje dotyczącą frontrunningu.

Składasz zlecenie kupna 100 akcji po 7 zł i klikasz enter. W tym momencie super szybkie komputery i ich algorytmy (np. City Banku) potrafią złożyć zlecenie o kilka milisekund szybciej i już będą przed tobą. Są tak zaprogramowane, aby szukać takich "głupich" zleceń. Dziś 80% transakcji na rynku jest skomputeryzowanych. Wiem jak to wygląda, bo z zamiłowania jestem programistą i możesz mi wierzyć lub nie, ale daytraderzy i inni szybcy mają bardzo pod górkę. Oczywiście twoje zlecenie na 700 zł nikogo nie zainteresuje...

A co do twojego zlecenia to nawet w przypadkowym ciągu znaków doszukamy się prawidłowości. Moja rada jest taka: nie spekuluj krótkoterminowo bo masz pod górkę, wybieraj tylko te płynne akcje i sprzedawaj w kilku miejscach a nie od razu. I co to za transakcja za 700 zł? Takim kapitałem to wyłącznie kumulować akcje długoterminowo.


Raport Cognor można porównać w ten sposób, a Dino zgodnie z założeniami :)


kliknij, aby powiększyć



Trzeba niezwykle uważać na wszelkiego rodzaju guru, showmanów i mówców z etatu. A już na pewno na szkoleniowców. Mówią jedno, a w duchu obmyślają jak tu cię skroić. Każdy ekspert powinien mieć przy nazwisku saldo z rachunku, tak jak lekarz uzdrowień, a kochanek zaliczeń. Świat zwariował. Dwudziestolatkowie robią się za ekspertów i doradców, ale jakoś na listach milionerów ich nie widać. Moim zdaniem tak jak z transakcjami. Im mniej tym lepiej. Bardzo podoba mi się postać pana G. Od książeczki która podbija rynek. Miliard w obrocie i max 5 firm. Pozdrawiam

Sprzedaż Cognor odbyła się 5 dni sesyjnych przed końcem, a Ropczyc 3 dni przed końcem kwartału, a tylko dlatego, że spodziewam się bardzo silnej zwyżki na Dino. Baardzo. Ale racja – to niekonsekwencja i łamanie reguł.



Krótkie podsumowanie:

Ropczyce s 200 x 35, 383 x 37 wynik: 11,72%.

Jeżeli chodzi o Ropczyce to sprzedałem je sam sobie do innego portfela :) Powinny dalej rosnąć

Dino kupione w dwóch transzach, zaraz po sprzedaży Cognor oraz Ropczyc

201 x 97,72, + 135 x 103,45 razem: 336 x 100 zł

Reguła 7% to po prostu założenie, że jeśli twój rachunek spadnie w ciągu miesiąca o 7% to zamykasz wszystkie pozycje i przez kolejny nie przeprowadzasz transakcji. Pisał o niej Schwager w Mistrzowie rynków, Komar Sztuka spekulacji. zasada ta bardziej dotyczy rynków futures, ale ja z niej korzystam.

„Reguła 7%. Jeśli stracisz 7% odejdź od giełdy na jakiś czas. Daj sobie czas na przemyślenia i analizę sytuacji. Nawet świetne strategie muszą się ze sobą zsynchronizować. Wracaj powoli i stopniowo. Traktuj powrót jak wejście do zimnego oceanu. Zamiast od razu do niego wskoczyć, sprawdź najpierw jaka jest woda”.



To drugi kwartał od prowadzenia portfela. Wynik od początku prowadzenia wzrósł do 35%, co przewyższa założenia początkowe 15% na kwartał. A więc wszystko zgodnie z planem. Do 50 tys. zł jadę na 1-2 spółkach, które nie mają nic wspólnego z GetBackiem. To już 4 transakcja od 6 miesięcy. Trochę powyżej średniej. Mam nadzieje, że w tym roku już żadnej transakcji nie przeprowadzę, bo prowizje oraz slippage są przeciwko nam.


kliknij, aby powiększyć

Cytat:
Czytanie gazet, for, blogów, portali jest OK, ale należy starannie selekcjonować autorów treści. Każdy chce się wypowiedzieć, ale warto zadać sobie pytanie jaki odsetek tych komentarzy ma jakąkolwiek wartość.


Cześć, ostatnio przeczytałem u Schwager'a, że odsetek osób, które faktycznie zarabiają duże pieniądze na rynku to jakieś 30 procent wszystkich wypowiedzi, pozostałe 70 procent to osoby na etacie, więc należy bardzo, a nawet bardziej ograniczyć ich czytanie :) Grupa badanych to: autorzy książek, komentatorzy prasowi, prezenterzy telewizyjni, analitycy, inwestorzy sprzedający biuletyny, blogerzy etc.

Moja metoda ma aż 10 kryteriów fundamentalnych, 2 techniczne oraz 4 jeśli chodzi o zarządzanie portfelem, bo wartości procentowe dla firm będą różne. Jeśli tylko jeden z nich będzie niewłaściwy, omijam firmę szerokim łukiem.

Oto niektóre z nich:

- zyskowność firmy wzrasta,
- trend głównego stopnia wzrostowy
- brak emisji akcji
- zadłużenie na "zdrowym" poziomie (współczynnik 3)
- wiarygodna kadra zarządzająca

uwzględniam również rotację, majątek, przepływy

zarządzanie też b. ważne. Stosuję regułę 7%

Cognor idzie w zapomnienie. Niestety czy stety :) Pozdrawiam

W końcu Cognor sprzedany po 1.87 co daje brutto 1,63% zysku. Co w przeliczeniu wynosi ok 200 zł. Odliczając od tego prowizje wyszedłem z 1-procentowym zyskiem.

Sprzedałem także 200 sztuk Ropczyc po 35 zł co daje 7.69% zysku i za całą tę kwotę kumuluję Dino. Pozostała część Ropczyc zostanie sprzedana w następnym tygodniu ponieważ oczekuję jeszcze na dniach wzrostu. gdybym już sprzedał teraz wynik portfela wyglądałby następująco:

Cognor 1.63%
Ropczyce 7,69%
= 4,66% zysku za 3 miesiące, a od prowadzenia portfela (pół roku) jest to już 27,5%

---

Jest prawie 3 miesiące od założeń systemu, więc można rewidować. Czy patrzę na raporty? Oczywiście, że tak ale nieco inaczej postrzegam to wszystko, ponieważ rynek jest miejscem, które dyskontuje przyszłość i wie doskonale co się wydarzy od 6 do 9 miesięcy w przyszłości. Cognor po prostu za słabo wzrósł i został wyrzucony przez system. Nie jestem technikiem. Żaden wskaźnik analizy technicznej mi nie odpowiada. Zresztą są to wskaźniki podążające za ceną, a nie wyprzedzające. No może z wykluczeniem pewnej grupy oscylatorów. Tak samo jest z większością raportów - one podążają za ceną, a nie odwrotnie. Szkoda tylko, że większość myśli odwrotnie i tego nie rozumie.

Wykorzystuję wyłączni AF. To połączenie Buffetta, Twona, i O'Neila. Mnie interesuje raport za rok następny.

Pozdrawiam :)

Jeśli chodzi o te wszystkie wyniki i oczekiwania inwestorów co do nich, to sprawa moim zdaniem wygląda tak, że przeważnie to już jest w cenach. No chyba, że pojawi się skokowy i nieoczekiwany mega wynik. Czy można się takiego spodziewać? Pewnie, że można. Tak samo jak i gorszego. Firma miała już 3 miesiące czasu żeby się wykazać. Teraz kolej na inną. Trudno. System to system. Nie naginamy reguł bo się nie opłaca.

Na wykresie zaznaczone miejsca publikacji raportów:


kliknij, aby powiększyć

Powoli zaczynam sprzedaż Ropczyc i Cognor i wchodzę za wszystko w DinoPl.

Przy takich obrotach będzie to trochę trwało

Całą tą szopkę można podsumować następująco:


kliknij, aby powiększyć

Cześć,

tak, to ja prowadzę portfel na investpedii, a IKE to już inni. Za kilkanaście dni rewizja portfela na StockWatch.

Do tej pory wartość wygląda następująco:

Cognor 3,26%
Ropczyce 5,54%
Wig 2,61%

Jednym słowem szału nie ma. Pozdrawiam!

Cześć,

Strategią posługuję się od 10 lat - oczywiście z modyfikacjami. Na rynku jestem już ponad 20.

A co do poprzedniego wątku to go nie ma - chodziło mi o poprzedni wykres. Ale to nic. Tutaj też prowadzę portfel także zapraszam. A kolejny (systematycznego oszczędzania) już wkrótce. Wszystko za free, bo to organizacja. https://www.investpedia.pl/portfel

Inwestuje zgodnie z filozofią Buffetta, a on raczej stopów nie składa Not talking


może się przyczepić bo jest nawet paragraf na to:

art. 119a § 1.:

Czynność dokonana przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej, nie skutkuje osiągnięciem korzyści podatkowej, jeżeli sposób działania był sztuczny (unikanie opodatkowania).

ale...

Jest taki Pan od małej książeczki, która podbija rynek i jego strategia inwestycyjna polega na kupowaniu wzrostowych fundamentalnie akcji w styczniu, a sprzedaż tych stratnych końcem grudnia do 27 grudnia w systemie rozliczenia 2+T i ponowny zakup w styczniu nowego roku.

Powinieneś zainspirować się jego metodą, gdyż idea jest bardzo spójna i nastawiona na sukces inwestycyjny, mianowicie: sprzedajesz końcem roku te akcje, które tracą i nie kupujesz tych samych, tylko wybierasz inne, a te, które rosną, pozostawiasz na kolejny rok.

Bardzo dobrze, że poruszasz kwestię optymalizacji, bo mało kto z niej korzysta. Ja zawsze sprzedaję te firmy, które generują mi stratę, po czym zaraz je z powrotem odkupuję. A robię to w pierwszym tygodniu grudnia, bo nie warto czekać na tłum pod koniec miesiąca.

Widzę, że wszystkie twoje firmy generują stratę, więc warto sprzedać wszystkie. Kolejny rok może być zyskowny - pamiętaj o tym.

Stosuję metodę gry całkowicie mechaniczną. Wybieram firmy według 13 kryteriów wg skanera. Od wielu lat nie kieruję się własnymi przeświadczeniami, bo prawie zawsze na tym gorzej wychodziłem. Kupuję firmy raz na kwartał i nie gram pod dywidendy i przejęcia. Oczywiście jeśli metoda każe mi kupić 15-go marca, a dywidenda będzie 14-go to kupię firmę 10-go, bo wiem z wyprzedzeniem co mam mieć w portfelu. Jedyne co unikam to praw poboru. Co do Lotos to tak się złożyło, że skaner wytypował tę spółkę w chwili wypłaty dywidendy. Moim zdaniem ona nie miała żadnego wpływu na zysk, bo kiedy się skończyła ceny były zbliżone do poziomu zakupu, dopiero niedawno ceny zaczęły rosnąć.

Chwileczkę! A Soros to co? Zamykał pozycje zawsze gdy go plecy bolały (z książki: Guya Spier). Twierdził, że podświadomie wie więcej niż jest w stanie ogarnąć to świadomością :)

Buffett też wierzy w moc podświadomości, i kanadyski Buffett też :)

tej nocy miałem sen. Ropczyce były notowane po 77 zł*. Serio. Nie lekceważę tego, ale tez nie popadam w skrajność. Po prostu obserwuje. Sen proroczy?

*Dziś jest po 34 zł.

Nie, nie zadziała żadne 40% tak samo w przypadku 5, 15 czy 30 spółek. Im większa ilość spółek w portfelu, tym mniejsze szanse na podbicie rynku.

Jeśli masz efektywną strategię gry to w dłuższym terminie musisz zarobić. I w drugą stronę, nawet najlepszy model zarządzania staje się bezużyteczny jeśli posiadasz kiepską metodę gry.

Nie muszą wszystkie rosnąć do nieba. Możesz mieć odsetek zaledwie 40 procent zyskownych transakcji, a i tak zarabiać duże sumy, pod warunkiem, że działasz tak jak trzeba.

Zarabianie na giełdzie wcale nie jest takie trudne. To ludzie sami sobie szkodzą i nawet jeszcze o tym nie wiedzą. Mógłbym ci tu wyjawić moją strategię, a i tak nie zarobisz na niej ani złotówki.

Dziękuję za wskazanie błędu. oczywiście żaden Masterpharm tylko Ropczyce.

Najlepsi gracze, i często należy ich naśladować, i cytować, mają bardzo odmienne zdanie co do dywersyfikacji, np:

- Phil Town proponuje do 20 tys posiadać wyłącznie 1 firmę, ale nie za 100% lecz stopniowe jej kupowanie, przy wartości 40 tys możemy zwiększyć portfel do 2 akcji. mając 100 tys i więcej powinniśmy mieć 5 i nie więcej firm. I co najważniejsze - firm NAJLEPSZEJ JAKOŚCI.

- Graham zalecał trzymanie średnio 30 przedsiębiorstw, ponieważ jego metoda była bardzo nastawiona na ostrożne inwestowanie. Jeśli jesteś emerytem to nie warto ryzykować w 1 firmę, lecz trzymać się stylu Grahama.

- Richard Koch zalecał trzymanie średnio 10 firm,

- a Gil Blake - mistrz od funduszy - kupował tylko jeden rodzaj funduszu na 1-3 dni.

- daytraderzy z kolei inwestują w jeden instrument szerokiego rynku i przez to dywersyfikują (np. kontrakty). Także, każdy styl ma odmienną ilość dywersyfikacji, ale...

Każdy z super-graczy z jakimi miałem styczność potwierdzała, aby nigdy nie korelować akcji. Np. CDProjekt i 11Bit - powinieneś wybrać tę firmę, która zachowuje się lepiej (siła relatywna).

Na koniec jeszcze przytoczę mojego faworyta Jacka D. Schwagera z książki "Jak działają rynki":

Nadmierna dywersyfikacja nie ogranicza ryzyka lecz... je podwyższa, pod warunkiem, że aktywa w nim są silnie skorelowane ze sobą (strona 262).

Jest jeszcze jedno błędne stwierdzenie, z którym należy się zmierzyć, otóż nadmierna dywersyfikacja niemal zawsze powoduje, że nasz portfel jest gorszy od rynku.

Osobiście uważam, że lepiej mieć maksymalnie 5 firm świetnej jakości, niż 20 przeciętnych. Problem w tym, że większość osób nie potrafi odróżnić tych pierwszych od drugich i dlatego kupują więcej niż powinni.

A to przepraszam w takim razie za pomyłkę i... wielki szacun! Dzisiaj wielu pseudoekpretów promuje wirtualne rachunki reklamując ponadprzeciętną stopą zwrotu za jedyne... :)

Pozdrawiam

Wojtek, a nie lepiej byłoby gdybyś po prostu założył rachunek na np. 10 czy 20 tys i wklejał screen? Prowizję odliczasz, a co z poślizgami, które nieraz sięgają 3%!

Na początku też skupiałem swą uwagę na tych spektakularnych wynikach ale doszedłem do wniosku, że bardzo trudno będzie powtórzyć taki wynik. Dlatego też wybieram takie firmy jak:

Kęty, Ropczyce, Lotos, CCC, Dino, Apple, Coca-Cola (chociaż mam tu wyrzuty sumienia, ponieważ trują ludzi i uzależniają), Orbis...

Pozdrawiam :)


kliknij, aby powiększyć


tak na szybko wlejam :) pozdrawiam

Saldo początkowe: 26000 zł

Transakcje:

30.08.2018 k Lotos 371 sztk. x 70 zł + 1 zł dywidendy.
03.12.2018 s Lotos 371 sztk. x 84.05 zł = 31553,55 zł

wynik 21.5%

03.12.2018 k Cognor 6847 sztk. x 1.84 zł
03.12.2018 k Ropczyce 583 sztk. x 32.50 zł

Aktualnie w portfelu 2 spółki: Cognor i Ropczyce. Kolejne transakcje za 3 miesiące


Chodziło mi o to, że im więcej spółek, tym gorzej dla portfela pod względem wyników oczywiście (a nie ryzyka). Posiadanie kilku spółek z zaangażowaniem 2-7% tylko zaniża te wyniki i nawet nie ogranicza ryzyka. O wiele lepiej gdybyś miał te 3-4 spółki i na nich się skupił.

A co do wyników to o wiele lepiej byłoby gdybyś podawał transakcje na bieżąco, a nie po fakcie. Bo to różnie może być interpretowane.

Moim zdaniem ewidencja powinna być prowadzona bardzo szczegółowo. Po prostu mógłbyś tak naginać ceny, że z +30% zrobisz 100%.

Lotos sprzedany po 84.05

40% portela w Cognor, 60% Masterpharm. Późnym wieczorem screen

Wiem, że nie powinienem się wtrącać ale moim zdaniem z taką ilością spółek nie masz szans podbić indeksów. Oczywiście nie przekreśla to twego sukcesu inwestycyjnego, tylko w dużej mierze go ogranicza czasowo.

Czy nie zastanawiałeś się nad znalezieniem wspólnych cech transakcji najbardziej stratnych i ich wyeliminowanie?

W poniedziałek mija 3 miesiące od pierwszej transakcji. Czas zatem na sprzedaż akcji w poniedziałek i kupno kolejnej "perełki", a właściwie to dwóch tym razem perełek bo obie są moim zdaniem tak samo interesujące. Szczegóły z rana po transakcji. Pozdrawiam.

@Wojtek - sam prowadzę portfel - zobaczymy po roku - dwóch, i ocenimy :) ale uważam, że powszechne formacje i wskaźniki niewiele znaczą w dzisiejszych czasach, a już na pewno dla rynków akcji, gdzie analiza fundamentalna powinna być stosowana w 75%, a AT dopiero później, jako kryterium drugorzędne.

@myster77777 - w pojedynczych transakcjach na rynkach terminowych nie warto ryzykować więcej niż 2 procent więc musiałbym stale monitorować ryzyko, np. kiedy idzie nam dobrze, powinniśmy zwiększyć stawkę zajmowanej pozycji. Możemy wtedy założyć, że szanse są po naszej stronie i dobra passa będzie nadal trwać. Ale kiedy przestajemy zarabiać, powinniśmy zmniejszać stawkę. Dzięki takiemu podejściu jesteśmy w stanie przetrwać i zarabiać, czego nie możemy powiedzieć o stałej wielkości jednostki.
Operowanie stała jednostką pozycji już na wstępnie sprawia, że tracimy istotną przewagę.

Z akcjami mam więcej swobody.

A nie lepiej, zamiast szacować samą górną wartość potencjalnego zysku, skupić się, nie na ograniczaniu zysków, lecz na ograniczaniu strat? Ceny odzwierciedlają preferencje tłumu. A tłum, nie myśli, on działa. I nie sposób wytłumaczyć racjonalnie różnych okresów zwyżek cen.

Przecież zdarzają się przykłady, kiedy ceny akcji rosną jak szalone. Gdybyśmy taki CDProjekt, LPP, JSW i inne ograniczali to mielibyśmy średnie zyski.

Moja opinia jako 20letniego gracza jest taka. Nie staraj się zrozumieć rynku bo to niewykonalne. Skup się na stratach i do nich podchodź bardzo krytycznie. A zyskom pozwalaj rosnąć w nieskończoność. A kiedy pojawią sie sygnały sprzedaży to wtedy możesz szacować i zastanawiać się nad sprzedażą, ale bez sensu jest od razu zakładać sprzedaż z 30% zyskiem, a stratę zrealizuję na poziomie 10%. Niby fajnie, bo mamy zarządzanie ryzykiem 3:1, ale to tak nie działa.

Co do Lotos, to ja nie przywiązuję się do spółek. Dziś już wiem, że na 90% Lotos wypadnie z portfela i kupię 2 inne.

Ps. Przypomniał mi się Eckhardt i jego koncepcja statystyki. Twierdzi on, że wahania cen wraz z upływem czasu będą coraz bardziej odbiegać od normy. Np. takie rzuty monetą i orzeł czy reszta. Na 100 rzutów mogę raz czy dwa razy uzyskać fajną serię samych orłów, ale podczas nieskończonej liczby rzutów w końcu uda mi się na 100 rzutów wyrzucić 100x samego orła. To tak jak z małpą. Gdyby dać jej klawiaturę i gdyby żyła odpowiednio długo, to losowo wpisywane litery w końcu miałyby jakiś sens.

Sens, który tak naprawdę jest statystycznym chaosem.

nie wiem, czy dobrze cię zrozumiałem, jeśli źle to mnie popraw.

W przeciwieństwie do start, zyski mają nieograniczony poziom wzrostu (spadać może tylko 100%, a rosnąć nawet 1000%).

Analizując spółki, nie szacuje się ich wzrostu, bo to jest ograniczaniem przyszłych zysków. Przynajmniej ja w taki sposób działam. Jeśli znajdę firmę, która z listy 700 spełnia wszystkie kryteria, i powiedzmy, że takich spółek jest 10 to wybieram z tej listy tę, która ma najlepsze wyniki systemowe. Taka firma/firmy z reguły zachowuje się lepiej od rynku, a to już wystarczy, aby go podbić i mieć lepsze wyniki od średnich.

Bardzo prosta strategia: znajdź wszystkie firmy, które są w trendzie wzrostowym długo-, średnio- i krótkoterminowym i z tej listy wybierz dwie, które zachowują się najlepiej, tzn. których siła relatywna jest największa. A teraz zastosuj to dla firm, które są w trendach spadkowych...

Pierwsza prosta strategia przeczy trochę naszym preferencjom, ponieważ staramy się tanio kupić i sprzedać drogo. Dlatego też, więcej osób stara się kupować na spadkach cen i chce sprzedawać na jego wzrostach. Jeśli podejdziemy do tego statystycznie to kupno na wzrostach ma większą przewagę i najprawdopodobniej zarobimy na tym pieniądze, w odróżnieniu do drugiego sposobu.

W odróżnieniu od rynków terminowych, na rynkach akcji powinno wykorzystywać się trendy i kupować zgodnie z ich kierunkiem, nigdy na odwrót.

"Oszustwa" to jeden z moich kryteriów :) Prezes = zdrajca

ja niestety widzę to inaczej. Wszystkie firmy, które wymieniłeś ne spełniają nawet 75% kryteriów, żeby znaleźć się na liście, z której wybieram 1-2.

Ciekawiej zaczyna się robić około 10, ale dlaczego? Dlatego, że mamy większe pole do oglądania większej ilości spółek? Czy może dlatego, że posiadamy jedną, dwie i jest nudno przez cały dzień? Szukanie rozrywki na rynku to lekcja, która wiele kosztuje ;)

Jeśli nie potrafisz znaleźć więcej niż dwóch dobrych okazji, to warto zastanowić się nad dwoma rzeczami: 1). być może nie wiem jeszcze wszystkiego o znajdowaniu takich dobrych firm, 2). być może nie ma w danej chwili więcej niż 2 firmy, które byłyby warte uwagi?

Niestety metodę wyboru ci nie zdradzę, chyba wiesz czemu. Jedyne co podpowiem to to, że jest to metoda inwestowania w spółki wzrostowe. Podpowiem też o mojej pierwszej zasadzie zarządzania:

Maksymalna miesięczna strata, którą ja i moi znajomi akceptują to 7% w skali miesiąca. To liczba, która oznacza jedno - myliłeś się i daj sobie spokój bo to nie czas na walkę z rynkiem.

Portfel, który przedstawiłem posiada 20 tys. Posiadam kilka innych, na większe kwoty. Przykładowo w portfelu za 600 tys nigdy nie wchodzę w pozycję jednego dnia. Kupuję wtedy, gdy szanse przemawiają na moja korzyść. Od tego są tablice statystyczne, które polecam każdemu prowadzić.

Quercus nie ma dobrych wskaźników. Posługiwanie się standardową analizą już dawno przestało przynosić efekty. RSI, STS, Wartość księgowa, większość formacji itp już po prostu nie działa. 70% obrotów to instytucje. W ogóle skąd wziąłeś te firmy?

A co do Buffetta, kurcze jestem przekonany, że to słowa Phia Towna z jego dwóch książek: Zasada #1, Czas wypłaty. Będę musiał to sprawdzić. Dziękuję za sprostowanie!

Niewielka dywersyfikacja ma sens wyłącznie wtedy, gdy wiemy co robimy. Moim zdaniem większość ucieka do dywersyfikacji dlatego, że właśnie nie wie [lub wie niewiele] na temat ich firm i własnej metody.

Nie byłoby Buffetta tu gdzie jest teraz, gdyby nie zainwestował pierwszego miliona w CocaCole. On i kilku innych (np. Pan od małej książeczki, która podbija rynek) inwestują do miliona dolarów w 1 spółkę. Ten drugi ma kilkadziesiąt milionów w zaledwie 5 spółkach i rewiduje portfel raz w roku. Ja to robię 4 razy. Oczywiście nie skaczą po spółkach jak większość co tydzień, bo natura strukturalna portfela tego nie pozwala.

Jeśli trafimy na bessę to nie ważne czy mamy 2 czy 10 firm, i tak stracimy pieniądze. Możemy oczywiście ograniczyć ryzyko i kupić obligacje, otworzyć krótką sprzedaż, ale nie o to mi chodzi. Chodzi o to, że podczas spadków na giełdzie 4/5 firm spada, a 1/5 zachowuje się nieco lepiej od rynku.

Chciałbym żebyście mnie dobrze zrozumieli. Przy tak niewielkiej ilości firm, należy bardzo dokładnie szacować ryzyko, posiadać odpowiednio logiczną metodę, która pozwala niemal automatycznie wybrać z pośród 700 firm zaledwie 1-2 firm, które nie będą takimi drugimi GetBackami - i to jest możliwe do zrobienia.

Moja metoda ma aż 10 kryteriów fundamentalnych, 2 techniczne oraz 4 jeśli chodzi o zarządzanie portfelem, bo wartości procentowe dla firm będą różne. Jeśli tylko jeden z nich będzie niewłaściwy, omijam firmę szerokim łukiem.

Taką filozofię wyznaję:

1-2 spółki do 50 tys
2-3 do 500 tys
3-5 powyżej 500 tys

To tak jak z metodami gry. Jest ich wiele, tak jak wiele osobowości graczy. Gdyby porównać ich wszystkich do siebie to jedna przeczy drugiej. Jedną z takich zasad jest właśnie dywersyfikacja. jeden szacuje ryzyko i ma transakcje o najniższym współczynniku ryzyka, drugi wybierze podążanie za indeksem.

Witam. Pomimo spadków na giełdzie Lotos trzyma się nieźle. Szału nie ma, ale zawsze te 7% (z dyw.) lepsze od lokaty.

W połowie grudnia rewizja i kupuję kolejne perełki.

Dziękuję za odpowiedź. Niewielu po stracie by odpisało. To dobrze wróży na przyszłość, o ile zmienisz coś w swej strategii, bo uważam, że dobór spółek metodą "wydaje mi się" jest w twoim przypadku nie na miejscu - bardzo często swe racje opieramy na poglądach, które w świetle innych mogą wypadać wręcz odwrotnie. Mam 30letnie doświadczenie i również wolę opierać się na kryteriach strategii - po prostu mniej się myśli, analizuje. Oto moje kryteria, może ci się przyda:

1. zbiór spółek: mwig40 oraz Wig30
2. kryterium cenowe >5 zł
3. roic 3letni, roczny, kwartalny na stabilnym min. 15% poziomie
4. mając 20 tys powinieneś mieć tylko 2 spółki, 30 tys 3, 40 tys - 500 tys tylko 4 (szeroka dywersyfikacja to mit)
5. siła relatywna roczna >80
6. rewizja portfela raz na kwartał

I to wszystko. no może nie wszystko, a jedynie 75% mojej strategii. Ale zrozum, nie mogę tego ujawnić. może kiedyś.

Gdybyś tak postępował miałbyś nie mniej 40% zysku w tym roku i takie "perełki" jak:

- Dino od (zaokrąglam) 70 do 110
- Kety (3 miesiące temu kupione) 340 - 385
- a teraz Lotos i zysk na poziomie 3,9% na tak słabym rynku

Natomiast nie miałbyś żadnych spółek co teraz.

Też kiedyś studiowałem. Też tyrałem i też chciałem zostać milionerem. Później multi... 10 lat mi zajęło zrozumienie, co jest złe, a co dobre. Oto mój jeden z dwóch rachunków tytułem referencji:

https://imgur.com/a/YL1bJKW

Pozdrawiam i życzę sukcesów

Cześć, mam 3 pytania:

- co dalej z ALI? Już 62% strata!
- czym kierujesz się przy wyborze tak "słabych"akcji?
- czy przewidujesz zmianę strategii w oparciu o inne modele/kryteria wyceny?

Pozdrawiam

Ale taka reforma już była w Stanach 401k i każdy pracownik ma do wyboru, albo wypełnić ankietę i samemu inwestować część składek, albo pozostawić to zarządzającym. Jakoś rewolucji nie było. Wręcz przeciwnie. Tępy lud ubożeje zadłużając się po uszy kredytami konsumpcyjnymi.

Cytat:
Celem reformy jest zapewnienie godziwej emerytury także tym ludziom, którzy nie mają chęci, wiedzy, zdolności do pomnażania swoich oszczędności na rynku kapitałowym.


Phil Town powiedział: 2/3 twoich pieniędzy ze składek ląduje w kieszeniach u prezesów, kierowników, menedżerów, zarządzających, sekretarek i innych kosztów..., a jedynie 1/3 jest obracana. Tego systemu nie zmienisz. Już próbowano i co? Emerytury takie, że 80-letni muszą dorabiać!

OFE, nieofe... 50% w ciągu 11 lat - to daje... yyy (4.5% rocznie), czyli niemal troszkę więcej niż sama inflacja brutto :) ale pomińmy ten temat bo to jakaś kpina z tymi wszystkimi zarządzającymi.

Weź sprawy w swoje ręce i nie licz na cud.

Witam,

Zgodnie z zaleceniami strategii powinienem w piątek podczas ostatniej godziny handlu sprzedać Kęty i kupić Lotos. Z przyczyn osobistych zrobiłem to jednak w środę, ale też jest okey :) Kęty w ciągu ostatnich trzech miesięcy zanotowało ponad 14% zysku!

Wykres w poprzednim wątku nie jest zbytnio wiarygodny, ponieważ uwzględnia średnio 5 najlepszych spółek wg mojego rankingu. Każde z tych spółek poddaję jeszcze jednej selekcji - tzn. które spółki zachowują się najlepiej i wybieram dwie najlepsze. Niestety nie mogę tego wprowadzić do skanera. Czasami jednak nie ma wyboru i znajduje się tylko jedna. Taka selekcja pozwala(ła) uzyskać stopę zwrotu (przeciętnie) na poziomie 15% kwartalnie.

Tak więc do końca listopada posiadam akcje LOTOS za cenę 70 zł.

Pozdrawiam

Cytat:
W takiej sytuacji zrównoważone fundusze z ograniczonymi kosztami zarządzania wydają się być najsensowniejszą formą inwestycji długoterminowej.


uważam, że każdy fundusz to strata i czasu i pieniędzy. badania dowodzą, że 4 na 5 funduszy nigdy nie podbije rynku w ciągu roku, natomiast fundusze, które podbiłby rynek 3x z rzędu to niemal 1% rzadkość. jeśli już chcesz fundusz to tylko ETF, ale i tu trzeba uważać. bo gdybyś nabył jednostki uczestnictwa na szczycie hossy z 2008 roku nadal byłbyś pod kreską - 10 lat to dużo!

Ktoś kiedyś powiedział: „znajdź cudowną firmę i trzymaj ją tak długo jak tylko możesz. A kiedy cudowna firma przestanie być cudowną, znajdź kolejną taką i powtarzaj proces do czasu, aż staniesz się bogaty”.

Ale jak znaleźć taką wspaniałą firmę, i skąd mam wiedzieć kiedy ją sprzedać? Cóż… Myślę, że wielu tutaj inwestorów szukało, szuka i nadal będzie szukać na to pytanie odpowiedzi. Wielu nigdy się nie dowie, a jeszcze więcej przestanie szukać, bo po prostu uzna, że na niektóre pytania nie ma odpowiedzi.

W portfelu znajdować się będą tylko 1-2 spółki, sztywno wytyczone ze skanera i rewidowane co 3 miesiące (kupno i sprzedaż ostatniego miesiąca lutego, maja, sierpnia i listopada). Zauważyłem, że nie ma sensu posiadać więcej spółek przy kwocie mniejszej niż 500 tys zł i przeprowadzać częściej transakcji.

Wyjątkiem będzie optymalizacja podatkowa końcem każdego roku.

A zatem zaczynamy!

W portfelu (realnym na rachunku CDM) LOTOS średnia cena kupna to 70 zł x 371 sztk. We wrześniu dywidenda 1zł/sztk, a pod koniec listopada ponowne uruchomienie skanera i ponowne zakupy z uwzględnieniem środków z dywidendy.

W tym miesiącu się nieco pospieszyłem i kupiłem przedwczoraj akcje, zgodnie z zasadami strategii miał być kupiony w piątek, ale nie będzie mnie wtedy w domu.

Pozdrawiam, Łukasz

screen: https://imgur.com/s63HfMe

Gdyby mi doradzano w tym wieku co mam robić, i tak zrobiłbym po swojemu, pomimo tego że bym pytał. Moim skromnym zdaniem powinieneś zacząć od Siebie. Dosłownie. Od silnego wykształcenia w sobie poprawnych nawyków, które posiadają osoby bogacące się.

A to nie jest łatwe.

Informacje
Stopień: Obeznany
Dołączył: 29 sierpnia 2018
Ostatnia wizyta: 18 lipca 2019 16:52:13
Liczba wpisów: 64
[0,02% wszystkich postów / 0,06 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,112 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +165,97% +33 194,87 zł 53 194,87 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło