pixelg
Psychologia-klucz do sukcesu na giełdzie i nie tylko - Kozetka - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6

Psychologia-klucz do sukcesu na giełdzie i nie tylko

constant
3
Dołączył: 2010-08-26
Wpisów: 267
Wysłane: 17 stycznia 2011 14:51:31
SzachMat napisał(a):
w dzisiejszych czasach jak masz dużo radości i uśmiechu na co dzień, to od razu wzbudzasz podejrzeniaThink


E tam. Geniuszy zawsze mylono z wariatami happy8

szamot-kb
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-08-11
Wpisów: 440
Wysłane: 25 stycznia 2011 22:21:48
mniej pisz ,więcej czytaj
jesteś inteligentna/inteligentny więć zrozumiesz zdziwienie innych , to forum o giełdzie i pieniądzach ...

Kamil
0
Dołączył: 2008-11-17
Wpisów: 637
Wysłane: 25 stycznia 2011 22:48:18
SzachMat napisał(a):
Jordan
Myślę, że wiem o czym mówisz. Aczkolwiek chętnie poznam Twoją metodę wprowadzania się w taki sensleepy2


Ahh fascynująca sprawa. Ostatnio zauważyłem nawet modę na LD wywołaną filmem incepcja:)

Każdy człowiek ma przeciętnie 5 snów jednej nocy, niestety nasze mózgi w ogóle ich nie rejestrują, bądź rejestrują urywkowo. Co gorsza zapominamy 90% treści kilka minut po przebudzeniu. Na szczęście podobno są metody by poskromić swoje sny. Trzeba sobie wyćwiczyć móżg, tak aby uznawał sny za ważne dla nas. Jedną z metod jest regularne zapisywanie rano wszystkiego z najdrobniejszymi szczegółami co ci się przyśniło ubiegłej nocy.

Rejestrowanie snów to dopiero początek. Bardziej doświadczeni oneironauci są w stanie wywoływać konkretny sen na życzenie oraz kontrolować jego przebieg. Niestety do tego wszystkiego potrzeba regularności i sporej determinacji, a studencki tryb życia za bardzo na to nie pozwala:( Kiedyś testowałem techniki LD przez dwa tygodnie, udało mi się nieznacznie zwiększyć ilość zapamiętywanych snów, ale myślę że w dłuższym okresie może to dawać większe efekty.
Aktualnie: MRB(100%)

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 26 stycznia 2011 20:37:14
Incepcji się na razie nie tykam - wyższa szkoła jazdy:)
Jeśli chodzi o interpretacje snów, to po przeczytaniu Freuda i jego rozkmin, wynika mi z tego, że co by się nie przyśniło, można to podciągnąć pod dowolne wydarzenie - strasznie płynna sprawa. To tak jak z tendencyjnością w doborze informacji na giełdzie:
"Jesteś w stanie znaleźć informację, która potwierdzi dowolną tezę"
Tak więc trzeba mieć dystans i trzeźwy umysł.

A skoro jesteśmy już przy Freudzie i szumie informacyjnym...
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 26 stycznia 2011 20:39:40
Teoria: „Co ma Freud do sukcesu na giełdzie?”

Freud podzielił umysł na 3 obszary:

1. Ego= świadomość
2. Id = podświadomość
3. Superego = nadświadomość

Większość ludzi uważa, że człowiek przez swoją świadomość rządzi sobą i swoim życiem.
Freud natomiast twierdzi, że wcale tak nie jest. Podświadomość, przez to, że jest nieuświadomiona oraz działa nieustannie (przede wszystkim w czasie snu), jest potężna – dużo potężniejsza od świadomości. Tak naprawdę śmieje się z naszego ego, bo to ona rządzi i wie najlepiej, co jest dla nas dobre.

Dlatego też, powstaje problem dla świadomości:
- z jednej strony musi ona brać pod uwagę to, czego potrzebuje ego – które nie ma ograniczeń, jest samolubne, egoistyczne, chce zaspokoić instynkty, pierwotne potrzeby, chce tylko przyjemności, zaspokojenia popędów.
- z drugiej strony musi brać pod uwagę to, co narzuca superego, czyli świadomość mas: kultura, tradycja, nakazy i zakazy społeczne, religia.

Freud mówi, że ciężej jest poradzić sobie z Id, gdyż w tym przypadku, zarówno jego stłumienie jak i zaspokojenie mogą przynieść cierpienie.

Jak zatem rozwiązać to najlepiej?

Uważam, że dokładnie tak jak opisałem to w pierwszych postach, czyli wychodząc z podświadomości (teoria inwestowania w siebie, stan alfa). Nauczyć się słuchać i wsłuchać się w siebie, w swoje pragnienia, prawdziwe zainteresowania, chęci, cele, które podsuwa nam nasza podświadomość, a potem zacząć się rozwijać w tych dziedzinach, inwestować w siebie, doskonalić np.: swoje analizy i transakcje.

A z drugiej strony uniezależnić się od superego, świadomości zbiorowej, masy, tłumu – na pewno każdy ma swoje określenie na to zjawisko. Podchodzić sceptycznie do ocen analityków, mediów, nadmiaru informacji, newsów. Skupić się na rzetelnych analizach, racjonalnej ocenie, obiektywnym doborze informacji.

Czyli przede wszystkim:
Być świadomym swojej podświadomości oraz świadomy otaczającej nadświadomości.

Co nam to da?

Jak pisze Freud:
„Sukces to zdolność świadomości psychicznej przystosowania się do środowiska {giełdowego} i czerpać z niego jak najwięcej rozkoszy {ubierać leszcza (tłum, stado) w każdej postaci}”



"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

Jordan
2
Dołączył: 2010-11-26
Wpisów: 155
Wysłane: 27 stycznia 2011 14:43:40
Dokładnie tak jak napisał Kamil - do nauczenia LD potrzebna jest regularność i determinacja o, które trudno w studenckim jak i zapracowanym świecie. Najlepszą metodą jest zapisywanie rano wszystkiego co się zapamiętało, i z czasem jest tego coraz więcej, po drugie można sobie zakodować sprawdzanie rzeczywistości, np. za każdym razem gdy robisz coś co często powtarzasz, robisz sobie kontrolę czy na pewno to nie sen, dokładnie się nad wszystkim zastanawiając (w Incepcji mieli metodę z tym bączkiem)aż w końcu zakodujesz to w podświadomości i dojdziesz do sprawdzania rzeczywistości w śnie, wtedy się połapiesz i świat snów wita:) o LD najłatwiej śpiąc bedąc wypoczętym.. np. wstać rano by iść do łazienki itp i zasnąć znowu, albo podczas popołudniowych drzemek. Ja niestety wiele razy tego w życiu nie doświadczyłem, ale znam teorię, w małym stopniu przekutą w praktykę ale jednak:) Co do Freuda to ja się nie zgadzam z jego ogromną rolą podświadomości, sny czasem wydają się być odtwarzaniem przypadkowego splotu zdarzeń naświetlonego przez podświadomość, a szukanie w dziwnych snach przełożenia na odbicie własnego "Ja" jest nieprawdziwe

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 27 stycznia 2011 16:20:21
Jordan napisał(a):
Próbowaliście kiedyś świadomego snu?? Jest to esencja stanu alfa, o którym wspomnieliście.


Jordan
Wiem, że pytałem już o to i mi odpowiedziałeś, ale bardziej interesowała mnie metoda(y) wprowadzania się w taki sen. Byłbym wdzięczny za opisanie dość dokładnie procesu (sposobu, metody, czynności) pozwalającego wprowadzić się w taki sen?:)

"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

Frog
6
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 488
Wysłane: 27 stycznia 2011 18:38:11
SzachMat napisał(a):
Jak pisze Freud:
„Sukces to zdolność świadomości psychicznej przystosowania się do środowiska {giełdowego} i czerpać z niego jak najwięcej rozkoszy {ubierać leszcza (tłum, stado) w każdej postaci}


Czerpanie rozkoszy z ubierania leszcza... Hmmm... Freud to był jednak wizjoner.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 27 stycznia 2011 23:32:44
To miało być raczej w formie żartu - chciałem to później edytować, ale nie była możliwa taka opcja:/

Zmienię więc na bardziej odpowiednią formę:

„Sukces to zdolność świadomości psychicznej przystosowania się do środowiska {giełdowego} i czerpać z niego jak najwięcej rozkoszy {wykorzystywać swoją wiedzę do dokonywania coraz lepszych transakcji}”

Myślę, że to właśnie chciał przekazać Freudthumbright
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

siekoo
0
Dołączył: 2009-07-16
Wpisów: 1 746
Wysłane: 28 stycznia 2011 07:22:08
zalecalbym przemyslany dobor slow jesli chodzi mowienie o LD w towarzystwie, inaczej ludzie zaczna sie na Was dziwnie patrzec. nie lubimy (boimy sie) czego nie rozumiemy - taka ogolnoludzka cecha.
Incepcje faktycznie ostatnio udalo mi sie obejrzec (zachecony przez Jordana) i film jest fajny, ale do rzeczywistosci, tj. LD ma sie tak samo jak film o Rambo do realnosci jego przezycia w prawdziwych takich sytuacjach (imho) blackeye

LD, a nauka - nie ma tak lekko. jezeli nie chodziliscie na wyklady, nie czytaliscie materialu, to nie liczcie na to, ze we snie zjawi sie chinski medrzec i wylozy wam calke onznaczona. w LD mozecie nauczyc sie tylko tego, co juz gdzies tam gleboko w podswiadomosci zostalo zapisane. wlasciwie to nie jest nauka, tylko przypominanie i tworzenie map dostepu do informacji - taka defragmentacja i indeksowanie blackeye

Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie...


del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 28 stycznia 2011 15:41:05
Czytając dziś artykuł natknąłem się na ciekawy cytat warty przytoczenia:

"Inwestowanie to nałóg na całe życie.
Odwracają się tylko ci, którzy zostają do tego zmuszeni.
Ci, którzy są w stanie zorganizować nowe pieniądze, grają dalej."
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

v3nom
0
Dołączył: 2009-03-06
Wpisów: 3 045
Wysłane: 28 stycznia 2011 17:26:57
Chyba, że Ci się to najzwyczajniej znudzi i skupisz się na czym innym - np. na prowadzeniu własnego biznesu...
Klika się i sprzedaje ;-)

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 28 stycznia 2011 18:09:49
Prowadzisz biznes --> zarabiasz (organizujesz) pieniądze --> grasz dalej :)
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

plynacyzrynkiem
0
Dołączył: 2009-08-01
Wpisów: 1 349
Wysłane: 28 stycznia 2011 18:14:16
SzachMat napisał(a):

"Inwestowanie to nałóg na całe życie.
Odwracają się tylko ci, którzy zostają do tego zmuszeni.
Ci, którzy są w stanie zorganizować nowe pieniądze, grają dalej."


to tlumaczy wielu drobnych inwestorow - dopoki maja prace, beda na boku inwestowac, doplacajac co jakis czas pieniadze, i traktujac to jako zabawe a nie biznes

v3nom
0
Dołączył: 2009-03-06
Wpisów: 3 045
Wysłane: 28 stycznia 2011 21:02:56
SzachMat napisał(a):
Prowadzisz biznes --> zarabiasz (organizujesz) pieniądze --> grasz dalej :)


A jak dobrymi inwestorami są przedsiębiorcy pokazały opcje walutowe na przełomie 2008/2009. Wychodzę z założenia, że albo robisz jedno, albo drugie i się na tym skupiasz. Tak samo jak pracujesz albo na etacie, albo na swoim.
Klika się i sprzedaje ;-)

Jordan
2
Dołączył: 2010-11-26
Wpisów: 155
Wysłane: 29 stycznia 2011 11:12:44
No właśnie, ja już się na temat LD nie wypowiadam bo przyświrowałem pierwszym wpisem, a naprawdę znam się na tym tak jak na Paryżu (byłem kilka razy bo mam rodzinę, ale nawet języka nie znam, a o byciu pilotem wycieczek nie wspomnę). Bynajmniej jest to ciekawy temat i warto go zgłębiać lekturą choćby za pośrednictwem wujka G.

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 30 stycznia 2011 16:53:14
v3nom napisał(a):
A jak dobrymi inwestorami są przedsiębiorcy pokazały opcje walutowe na przełomie 2008/2009. Wychodzę z założenia, że albo robisz jedno, albo drugie i się na tym skupiasz. Tak samo jak pracujesz albo na etacie, albo na swoim.


Jaka jest dla Ciebie idealna droga zawodowa? Czy któraś z tych dwóch opcji?

1. Zacząć prowadzić biznes, coś swojego, skupić się na tym, inwestować w związane z tym nowe projekty - i wtedy porzucić zupełnie giełdę.

2. Połączyć jedno z drugim - mając odpowiednią ilość kapitału, zakupić duży pakiet akcji jakiejś spółki (może być mała z NC albo nienotowana jeszcze), zająć się nią , zarządzać, wprowadzić zmiany - potem odsprzedać całość albo zredukować i zająć się kolejnym projektem.
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

Arkuos
1
Dołączył: 2010-05-12
Wpisów: 211
Wysłane: 30 stycznia 2011 18:48:48
Badź zarządzać własną firmą kupić udziały np. 15 % w jakiejś firmie z NC i zawiązac z nią współpracę :)

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 30 stycznia 2011 19:14:25
3. Zarządzać własną firmą, kupić udziały np. 15 % w jakiejś firmie z NC i zawiązać z nią współpracę.

Chyba byłby to złoty środek połączenia wiedzy o giełdzie i własnej przedsiębiorczości - mieć coś swojego i część projektów realizować w opisany wyżej sposób.
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

v3nom
0
Dołączył: 2009-03-06
Wpisów: 3 045
Wysłane: 30 stycznia 2011 20:26:25
No tak, możesz być również większościowym udziałowcem firmy pokroju MCI i realizować plan opisany w punkcie drugim. Ale granie w takim wypadku to nie jest właściwe określenie. Chodzi o uczestnictwo w walnych, podejmowanie strategicznych decyzji, rozmowach z zarządem i aktywne działanie dla dobra spółki. Coś co charakteryzuje Inwestora, a nie Gracza. Coś co świetnie opisał na innym wątku BB. Większość z nas do tego nie dojdzie nigdy, wielu na tym w ogóle nie zależy.

Dzisiaj żadna z wymienionych dróg nie jest dla mnie idealna, gdyż nie mam odpowiednich uwarunkowań do prowadzenia własnego biznesu i nie nadaję się na stanowiska zarządcze. Przynajmniej nie na tym etapie mojego życia. Ale nie jest wykluczone, że kiedyś tak się stanie. Tak jak kilkukrotnie zdarzyło się do tej pory, że plany i marzenia realizowały się niemalże automatycznie, przy okazji tego, że po prostu robiłem to co lubiłem i się do tego przykładałem. Nie sztuką jest założenie jednoosobowej działalności i tyranie jak na etacie, tylko w większym wymiarze czasowym Angel

Osoby pokroju Karkosika czy Solorza to prywaciarze, którzy dorobili się kasy i dopiero później pojawili na giełdzie. Jak to się mówi: chcesz zarobić na giełdzie milion, zainwestuj dwa...
Klika się i sprzedaje ;-)

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,068 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,25% +33 649,63 zł 53 649,63 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło