Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kiri

Kiri

Ostatnie 10 wpisów
abcabc dzięki za odpowiedź i cenne wskazówki :D

Co do "Brzmi to raczej tak, jakbyś chciał pisać na temat, o którym sam niewiele wiesz." - hmm, to akurat prawda!
Ale nie czuję się z tym źle. Chcę wynieść z pisania pracy licencjackiej jak najwięcej, więc poszedłem w stronę "jakie zagadnienia chce się nauczyć [pisząc tą pracę]", niż "w czym już jestem dobry".

Hejka!

Nie umiałem znaleźć idealnie pasującej kategorii, więc zaryzykowałem z warsztatem.

Otóż chciałbym pisać pracę licencjacką o ETFach.. tylko że mam problem z częścią empiryczną.

Jakieś pomysły, co tam zawrzeć?
Problem w tym, że to jest dosyć nowy instrument. Porównania strategii nie zrobię, bo wiele z nich powstało całkiem niedawno, a ciężko bazować na 2 latach.

Do funduszów też ciężko porównać z uwagi na to, że tradeowane praktycznie jak akcje. Znaczy.. niby się da, ale brakuje mi weny.


W skrócie: Nie wiem jak poruszyć zagadnienie ETFów z empirycznej / praktycznej strony. Jakieś wskazówki? :D

Hej leniuch! Dzięki za feedback.
Pozwolę jednak siebie zacytować, bo Twój komentarz da się obebrać za "twierdzisz że się znasz? wątpię".


"Trochę na grach :) To że lubię grać i sporo kiedyś grywałem nie znaczy, że wiem jak ta branża funkcjonuje"

Cała idea polega na tym, żeby się nauczyć. Mimo wszystko sądzę, że łatwiej będzie mi z grami, z którymi jakąś tam styczność mam, niż z np. branżą chemiczną :)

Jak już zacznę trochę bardziej rozumieć sektor, zacznę dokładać kolejne klocki.
Z poprzedniej "strategii" uciekłem szybko, owszem. Ciężko było jednak bez żadnego praktycznego doświadczenia z giełdą stworzyć strategię wpasowaną w moją tolerancję na ryzyko, różnice kursowe, etc. przy której wiedziałbym że wytrwam latami, bo na jakiej podstawie? Jedną rzeczą powiedzieć sobie na bazie teorii "takie ryzyko i takie podejście zaakceptuje", drugą sprawdzić to w praktyce przy prawdziwych pieniądzach. Dwie spółki to może wcale nie "bezpieczniejsze" rozwiązanie, ale jakoś czuję się spokojniej z 2 spółkami i trailing stop lossami. Wcześniej po prostu nie umiałem oprzeć się pokusie aby sprawdzać kurs dolara 5 razy dziennie. Widocznie lepiej znoszę wahania w cenach spółek niż w kursie walut. Ale skąd mogłem to wiedzieć wcześniej? Na bazie przeczytanych książek?

Przez chwilę zastanawiam się czy nie porzucić tej kroniki. Póki co mam ten chaotyczny okres gdzie na każdym kroku przekonuje się jak bardzo nic nie wiem i zdaje sobie sprawę że wiele decyzji podejmuje pod wpływem emocji. Myślałem sobie "na co to komu", ale na sam koniec uznałem, że poprowadzę chociazby dla samego siebie, żeby raz na jakis czas do niech wracać i śledzić mniej więcej swój "rozwój", o ile tak to można nazwać.

Zacznijmy od tego, że stopniowo sprzedałem wszystkie swoje ETF-y. Myślałem, że jestem w stanie pogodzić się z ryzykiem walutowym i tak było, aż dolar przestał rosnąć :) Nie posiadam na tyle dużych funduszy żeby opłacało mi się robić hedge walutowy, wiec stwierdziłem że dopóki nie nauczę się kontrolować giełdowych emocji i nie poznam bliżej swojej tolerancji na ryzyko, będę się trzymał złotówki

Trzymam się analizy fundamentalnej - dlatego, że chcę poznać nieco ~świat, jak działa cały przemysł wokół, a to daje do tego świetną szansę.

Obrałem dość specyficzyną strategię jeżeli chodzi o budowanie portfela. Gdyby opisać ją w jednym zdaniu to "kup coś co w miare rozumiesz, poznaj bliżej, dorzuć następne". Nie rzucałem się na banki czy JSW ponieważ moja wiedza o tych branżach jest na tyle mała, że ciężko byłoby mi się "wdrażyć". Pytanie więc, na czym się znam? Trochę na grach :) To że lubię grać i sporo kiedyś grywałem nie znaczy, że wiem jak ta branża funkcjonuje "od środka", ale myślę że będzie mi dużo łatwiej się tego nauczyć mając już jakieś zewnetrznę podstawy. Dlatego na chwilę obecną portfel jest ulokowany w 100% w tej branży. Cel: Pilnować portfela, analizować spółki, poznać sektor bliżej i jak już będę się czuł na siłach pewnie zarzucę sektor o inną branżę. Nawet jeżeli taka forma inwestowania mi nie przypadkie i w przyszłości wrócę do indeksów, to jestem osoba bardzo ciekawską i poznanie kilku branż od środka będzie w pewnym sensie formą ~samospełnienia.

W starym portfelu miałem CDP którego nie sprzedałem, a oko zarzuciłem na 11 bits. W pewnym momencie obie te spółki zaczęły zaliczać krótnie ale znaczące spadki co aktywowało u mnie tok myślenia "przeceny! przeceny! kupuj więcej, więcej!". Myśląc o tym teraz, dałem się trochę ponieść emocjom. Szczególnie patrząc na historie transakcji (zdarzyła mi się zakup o wartości 300 zł, co mi nabiło całkiem spory % prowizji, na szczęście(<-oby) używam degiro i prowizje nie były mordercze).


Z uwagi na bajzel jaki zrobiłem kilkukrotnie w swoim portfelu, analizuję portfel od momentu przejścią na "nowa strategię". Zabawa etfami suma summarum przyniosła zysk, ale na tyle mały że nie warto go obliczać.

Transakcje:
kliknij, aby powiększyć


W celu uniknięcia sytuacji, w której zakupów dokonuje pod wpływem chwili, i to jeszcze w małych ilościach (= duża prowizja), planuje trzymać się zasady że transakcji dokonuję tylko w poniedziaki.
Raz zdarzyło mi się sprzedać 11 bits, czysta głupota z mojej strony; źle rozdysponowałem osobiste finanse i potrzebowałem zastrzyku gotówki. Teraz zamiast dorzucać co miesiąc do portfela buduję solidny fundusz awaryjny :)

Wynik:
kliknij, aby powiększyć


Przy takiej ilości transakcji to czy mówimy o prowizji 0.19% czy np 0.38% nie robi zbyt dużej różnicy. Ja bym w tej sytuacji wybrał mbank. Czysto dla wygody, skoro już masz tam konto osobiste. To że najtańsze nie jest, jak wspominałem, nie powinno robić różnicy w Twoim przypadku.

Twój ostatni wpis mnie zaczarował Leniuch.
Niby takie logiczne, ale nie koniecznie oczywiste. Dzięki! :)

Stan portfela na 14.01.

CD Projet SA: 26.34%
iShares Russell 2000 Growth: 8.46%
Vanguard SP500: 33.60%
Vanguard FTSE Europe 11.85%
Vanguard FTSE Pacific: 13.09%
Vanguard REIT: 6.66%

Dotychczasowe wyniki:
www.dropbox.com/s/wzmdogyyky83...

(Jak publikowałem wynik za grudzien to porównywałem to sp500 denominowanego w złotówkach, o było bez sensu gdy cały portfel miałem przeliczany w dolarach, dlatego teraz za benchmark obieram sp500 w dolarach. Po poprawce, w grudniu jednak byłem pod benchmarkiem)

Ostatnio poparzyłem sobie rączki na obligacjach.
Sprzedałem 2 posiadane obligacje Summa Linguae (SUL0717) za łącznie 2008 zł.
Może i czuję się na siłach żeby przeczytać raport finansowy, ale czy naprawde znam tę branżę? Spółka skłoniła mnie też ogromną aktywnością, co chwile wiadomości o nowych umowach czy przejęciach. Minąłem się jednak trochę ze swoim założeniem. Część obligacyjna miała być w pewnym sensie rezerwą finansową na potencjalne zakupy, oraz w miare bezpieczną ucieczką na okres besssy. Co w takim razie robiła tam wysoko procentowa (10% kwartalne), niepłynna obligacja spółki ze stratą? Przy okazji zrozumiałem też, że "wartość" podawana przez brokera wcale nie jest wartością za która ktoś zechce kupić dany papier.
Dałem się amatorsko złapać w manię %, w pewnym momencie moje szukanie obligacji polegało na wyświetlaniu listy dostępnych na rynku i zerkania na te, które dają najwięcj %. Mimo że ciągle pokładam pewne nadizeje w Summa Linguae, nie mogę martwić się moim "obligacyjnym zabezpieczeniem" bardziej niż posiadanymi akcjami. Staram się też, tak jak @Leniuch ciągle mnie "namawia", kreować pewną strategię której chce się trzymać. (Nie)stety, nie ma w niej miejsca na tego typu papiery. Cieszę się że "obudziłem się" w miare szybko. Na zabawie z tym papierem straciłem jakieś 60zł, lepsze to niż 2000zł+.

Wczoraj dokupiłem też 37 akcji CD Projetu. Pewnie pierwsze co nasuwa się na myśl to "pff, podskoczyły o 3% w jeden dzien to juz leci za tłumem". Planowałem je kupić dzien wczesniej, niestety nie wyrobiem się z przelew. Fakt, że podskoczyły w jeden dzien o 3% wrecz mnie mocno zniechecil i zmusił do namysłu. Zdecydowałem jednak, że mimo wsystko to wciąż dobry zakup. Gwent zaczyna się rozkręcać, to po pierwsze. Mam bardzo duże oczekiwania wobec cyberpunka. Nawet jeżeli ta gra im nie wyjdzie, to poprzednie gry CDP byly na tyle dobre, żeby sama renoma "to CDP, na pewno będzie dobre" nakręciła sprzedać. Do trochę spekulacji: "obstawiam" nieświetlaną przyszłość na złotówki na najbliższe miesiące, co powinno przełożyć się na zyski ze sprzedaży w dolarach.

Dokupilem również 1 jednostkę Vanguard SP500 - w ramach wyrównania za srzedany Lyxor SP500 ETF. Po tej "kosmetycznej zmianie" mój udział w SP500 nieco się zwiększył. Tu ciągle daje się ponieść lekkej spekulacji, że jutzejszy raiting podbije kurs dolara do góry (a początku planowałem jednodniową zabawę na forex z uwagi na raiting, ale na szczęście szybko wybiłem to sobie z głowy).


Krótkie podsumowanie mojego obecnego "zarysu" strategii:

Portfel jest podzielony na 3 części:
1. Akcje polskie - do 5 papierów - wieksze spółki, z PE ratio w okolicach 15, chyba że mowa o spółkach typu, które ~sezonowo mają zastrzyk przychodów. Celuje w spółki, w których nie będę bał się podejścia buy&hold.
2. Fundusze ETF - do 5 papierów - ciągle eksperymentuje. Na pewno chce pokrywać USA i EAFE, w moim przypadku to pierwsze jest rozbite na RUS2000 i SP500, to drugie oddzielnie na ETF pacificu i europy. Cel: Możliwość przerzucania kapitału to bardziej obiecujących etfów. Mając oddzielnie europe i pacyfik mam większe pole do manewru. Tutaj nie trzymam się już buy&hold. Z założnia chcę mieć "coś" w każdym zakamarku świata, planuję jednak przerzucanie kapitału i dociążanie etfów z najlepszym momentum. Rebalancing raz na ~3 miesiące. Ciągle w fazie eksperymentów, do tego max 10% w REIT dla dywersyfikacji.
3. Obligaje polskie - miejsce z którego czerpię kapitał gdy widzę okazję zakupowego i w którym przechowuwję pieniążki gdy rynek leci w dół. Domyślnie pomiędzy 25-45%. Jeżeli kiedyś poczuję potrzebę zmniejszenia poniżej 25%, to będzie dla mnie sygnał, że może jestem zbyt chciwy i czy nie powinenem rzucić okiem na moją strategię. Tak samo jeżeli potrzebuję potrzebę posiadania wiecej niż 45% portfela w obligacjach, będzie to syygnał że może rynek zrobił się niebezpieczny i czy jestem wystarczająco zdeterminowany i czy czuję się na siłach zeby na nim działać. Celuję w dość płynne obligacje w okolicy 3-5%.

Stan portfela i dotychczasowe wyniki podam w okolicy weekendu :)

@Damian1
Dzięki za radę! Nie pomyślałem o tym. Napisałem, bo paru minutach dostałem odpowiedź zwrotną z iformacją że walor dodany. I życie stało się prostsze! :)

@Leniuch
Docelowo planuje wypracować sobie strategię oraz ~filozofię inwestowania. Pewnie powinienem od tego zacząć zanim w ogóle zacząłem działać na giełdzie. Cały problem polega na tym, że mm pewnie "owsiki w tyłku". Chcę wszystkiego liznąć, zobaczyć co ~mi bardziej pasuje. Brak stałej i "twardej" strategii daje mi tą wolność. Dzisiaj prawie dostałem zawału, jak po złożeniu zlecenia wartość portfela spadła mi o jakieś 100 pln. "Wat, co zepsułem?!". Potem dopiero zdałem sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak "kurs odniesienia" - to udowadnia, jak mało praktycznej wiedzy ciągle posiadam. Dlatego moim planem na najbliższy czas jest "obmacanie" wszystkiego. Myślę że dopiero - wiedząc już mniej więcej co i jak i mając chociażby minimalne doświadczenie, będę mógł w miare sensownie wypracować strategię. Podsumowując: Brak stałej strategii daje mi więcej okazji do popełniania błędów i uczenia się na nich. Nie będzie tak wiecznie. Z każdym tygodniem mam coraz lepszy zarys "z czym się czuję lepiej".

Mało raportów do tej pory przeczytałem, więc nie mam porównania, ale graficznnie jak dla mnie nienajgorzej wygląda Summa Linguae.

summalinguae.pl/upload/2016112...

Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 21 sierpnia 2016
Ostatnia wizyta: 15 lutego 2019 16:14:25
Liczba wpisów: 38
[0,01% wszystkich postów / 0,03 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,503 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d